Dodaj do ulubionych

Jak jest po porodzie na Polnej?

08.05.06, 18:13
Chodzi mi o to ile jest dziewczyn na jednej sali, ile godzin po porodzie dają
dziedziątko no i czy od tej pory tylko świeżo upieczona (często pewnie też
przerażona) się nim zajmuje? Czy do szpitala trzeba wziąć dosłownie wszystko
dla maluszka?
Obserwuj wątek
    • hebbe Re: Jak jest po porodzie na Polnej? 08.05.06, 22:27
      Po porodzie najpierw kładą Ci na moment dosłownie maluszka na brzuchu, a potem
      zaraz zabierają. Tobą zajmie się w tym czasie lekarz - zszywanie, potem
      obmywają, przebierają w świeżą koszulę, przekładają na inne łóżko i jedzie się
      na salę poporodową, gdzie leży sie dwie godziny (choć ja leżałam około 12, bo
      nie było wolnych łóżek na oddziale położniczym). Z reguły w ciągu tych dwóch
      godzin przywożą maluszka. I od tej pory trzeba się nim zajmować samemu. Jeśli z
      czymś nie daje się rady, trzeba pytać i prosić personel - na to, ze zapytają,
      czy w czymś nie pomóc nie ma co liczyć. Tak więc zależy, na jaką pielęgniarkę
      się trafi, jeśli będzie miła to pomoże. Najwięcej dobrej woli mają dziewczyny z
      sali :)
      Dla dziecka niby nie trzeba niczego mieć - ale polecam wziąć chusteczki do
      pupy, bo jeśli się nie ma, to trzeba biegać do pielęgniarek i one wydają po 2-3
      sztuki. Pieluchy dają też po dwie, trzy. W swoje ubranka dzieciaczka można
      ubrać dopiero przy wyjściu do domu.
      • jaonna1 Re: Jak jest po porodzie na Polnej? 09.05.06, 16:29
        bardzo pomocne sa studentki na praktykach(miłe dziewczyny) chetne do pomocy. na
        sali poporodowej maluszek został przystwiony mi do piersi akurat jak ja tam
        leżałam(ok2godz) to byłysmy 3na tej sali. napewno zabrać husteczki do pupki,
        można też rekawiczki-niedrapki i skarpetki
        • daminik Re: Jak jest po porodzie na Polnej? 15.05.06, 12:19
          a czy warto brac soja bielizne? majtki, nawet jednorazowki stanik. czy tez nie
          pozwalaja uzywac? przeciez wklady tez trzeba sobie jakos zainstalowac, do
          czegos przykleic...
          • kocia181 Re: Jak jest po porodzie na Polnej? 15.05.06, 16:50
            Miłe panie pomyślcie przez chwilę. Jednorazowe majtki są wykonane ze sztucznego
            materiału(flizelina). Przecieś zakładając je zaparzacie się. Ranę krocza trzeba
            wietrzyć, ona musi oddychać. No chyba, że po paru dniach chcecie wrócić do
            szpitala z zakażoną raną. Bawelniana bielizna jak najbardziej, ale po wizycie
            lekarskiej.
            • jaonna1 majtki 15.05.06, 21:24
              sa majtki poporodowe z siateczki(cale podziurkowane) przepuszczaja powietrze
              szybko sie susza naprawde polecam bo trudno chodzić z wielka podpaska jak
              pingwin a nigdy nie wiadomo gdzie bedziecie musiały same sie udać ja np
              musiałam jezdzić pietro wyżej do małej bo leżała pod lampami i nie wyobrażam
              sobie chodzić jak pingwin a co jesli by mi wyleciała podpaska? takie majtki
              można kupić w aptece i napewno w hurtowni na ul.kraszewskiego
              • alexsc Re: majtki 15.05.06, 21:50
                jasne że gacie warto zabrac, choć niestety niektóre dziewczyny nie widzą nic
                dziwnego w tym, że idą z odstającą podpaska albo leżą rozwalone na łóżku:(
                bleeeeeeeee. Ja tak miałam jednorazowe, tylko na obchod zdejmowałam żeby sie
                nie czepiali.
                • kocia181 Re: majtki 16.05.06, 07:54
                  Zgadzam się z alexsc,że niektóre kobiety po porodzie nie dbają w ogole o
                  estetykę swojego wyglądu. Majtki po obchodzie jak najbardziej, ale bawełniane.
                  Jakoś trudno mi wyobrazić sobie- upalny dzień, rana krocza, krwawienie i majtki
                  z flizeliny. To jest dopiero bleeeeee.
    • ev_ka1 Re: Jak jest po porodzie na Polnej? 16.05.06, 14:17
      mam jeszcze jedno pytanie: czy do szpitala na Polną brałyście własne podkłady
      poporodowe i jeżeli tak to gdzie się kupuje takie ustrojstwo?

      i pytanie do koci181: z Twoich postów wynika, że jesteś osobą doświadczoną i
      dlatego interesuje mnie Twoje zdanie na temat obecności mężów przy porodach ...

      pozdrawiam
      • gosiakk77 Re: Jak jest po porodzie na Polnej? 16.05.06, 15:41
        Podkłady na Polnej dają w ilościach nieograniczonych. A jesli chcesz jeszcze
        dokupić to w hurtowni Akpol na Kraszewskiego. Rodziłam w marcu na Polnej- poród
        rodzinny koztuje 150 zł. W sali porodowej jest specjalny fotel dla osoby
        towarzyszącej, może w pełni uzestniczyć w porodzie - m.in. może przecinać
        pępowinę, no i pierwsze zdjęcia maluszka są super... Jeteśmy bardzo zadowoleni
        powodzenia
        • kocia181 Re: Jak jest po porodzie na Polnej? 16.05.06, 16:42
          Witam.
          Osoba doświadczona to duże słowo, raczej dobrze znająca środowisko i
          temat.Wiele kobiet przygotowuje się do porodu czytając masę książek, chodząc do
          szkoły rodzenia czy zasięgają języka na forum. A rzeczywistość bywa odmienna i
          to bardzo( oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Co do obecności męża
          to jak najbardziej. Ale musi to być wspólna decyzja, nie wolno zmuszać faceta
          do tego. Zawsze z kimś bliskim jest przyjemniej i raźniej. Ma kto potrzymać za
          rękę, zawołać po pomoc czy uściskać po porodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka