Dodaj do ulubionych

Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje?

IP: *.icpnet.pl 07.01.03, 20:02
Naprawde latwo jest robic ludziom wode z mozgu. Obecnie
najprostsza sprawa, ktora wyeliminowalaby potrzebe wydawania
ogromnej ilosci pieniedzy na budowe trasy tramwajowej w
Ratajczaka, byloby wybudowanie prawoskretu z istniejacego
torowiska z ul. Towarowej w Sw. Marcin. Tanie, a skuteczne.
Tylko nikt nie ma odwagi, aby o tym mowic glosno i oficjalnie.
Dlaczego? Bo wtedy bierze w leb cala koncepcja Trasy Ratajczaka.
Jak sie okazuje zupelnie niepotrzebnej, poniewaz wtedy ulica
Towarowa wspaniale rozwiazuje problem dojazdu z Wildy do
Centrum. I po co przebudowywac pol miasta?
Znacznie wazniejsza jest budowa trasy przez Most sw. Rocha,
trasy na Franowo, chociazby koncowki PST pod Mostem Teatralnym (
nie mowiac juz o wykorzystaniu do tego celu infrastruktury
kolejowej), trasa Solna, itd...
Jedno jest pewne: gdyby Poznan dzis nalezal do Niemiec, to juz
dawno mielibysmy trase tramwajowa przez Piekary, najbardziej
trafna sposrod wszystkich alternatyw Ratajczaka. Nie wspominajac
juz o innych inwestycjach zwiazanych z tak wazna i doceniana na
calym swiecie komunikacja tramwajowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 22:10
      Pomysł "Leszki" Klepki , być może dobry
    • Gość: JaJo Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.ce.put.poznan.pl 10.01.03, 11:43
      Czas przejazdu z Rynku Wildeckiego do Placu Wolnosci to obecnie 11 minut, ulica Ratajczaka 7, trasa Piekary 8 a
      przez Towarowa 10. Istota tej trasy jest wyprostowanie linii, a nie ich komplikowanie jak w przypadku Towarowej.
      W rezultacie jako alternatywa dla Strzeleckiej pozostaja tylko Ratajczaka lub Piekary - pozostale koncepcje to wlasnie
      robienie wody z mozgu. Trasa Piekary rzeczywiscie ladnie wyglada na mapie, gorzej jesli wezmie sie pod uwage
      problemy gruntowe i wysokosciowe.
      • Gość: kukmajst Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 18:08
        Gość portalu: JaJo napisał(a):

        > Trasa Piekary rzeczywiscie ladnie wyglada na mapie, gorzej jesli wezmie sie
        > pod uwage problemy gruntowe i wysokosciowe.

        To była najlepsza koncepcja. Niestety BYŁA, bo jacyś kretyni pozwolili
        zabudować działki, przez które miała przechodzić...
      • Gość: Manius Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: debian1:* / *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 08:01

        > Trasa Piekary rzeczywiscie ladnie wyglada na mapie, gorzej jesli wezmie sie
        pod uwage problemy gruntowe i wysokosciowe.

        To BYŁA (niestety) najlepsza propozycja. W porównaniu z Ratajczaka
        bezkonfliktowa, pozwalająca na dobrą obsługę całego śródmieścia. Ja też nie
        rozumiem jak można było zaprzepaścić szansę budowy tej trasy wciskając kolejne
        domy mieszkalne.
        Sprawy własności gruntów - na pewno do pokonania.
        Różnica poziomów - nie taka straszna. Zawsze zresztą można było poprowadzić
        tramwaj trasą alternatywną, pomiędzy Domem Żołnierza i Izbą Rzemieślniczą
        włączając go w Wierzbięcice - ale omijając odcinek "mieszkalny" ul. Ratajczaka.
        • Gość: kukmajst Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 13:47
          Gość portalu: Manius napisał(a):

          > Różnica poziomów - nie taka straszna.

          Chyba nie większa niż na Podgórnej.
        • Gość: grzes Trasa Piekary to nonsens IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:45
          Trasa Piekary była idiotyzmem, jedną z komunistycznych zbrodni na żywej tkance
          miasta - taką samą jak budowa Trasy Chwaliszewskiej przecinającej na pół
          zabytkowy Ostrów Tumski. Efektem idiotycznych pomysłów z Trasą Piekary jest
          obecna zabudowa tej ulicy - wieżowce nie pasujace nijak do otoczenia,
          zaśmiecone parkingi itp., a także wyburzenie kamienic na rogu Św. Marcina /
          Marcinkowskiego (tam gdzie obecnie stoi ohydny pasaż).
          Ulica Ratajczaka jest szersza od Piekar i tam dla poprowadzenia tramwaju nie
          trzeba nic wyburzać.

          Jestem jak najbarzdziej za tramwajem na Ratajczaka, chociaż szkoda mi trochę
          ulicy Strzeleckiej - jak tam zlikwidują tramwaj, to ta część miasta się zmieni
          do reszty w slums.
          • Gość: kukmajst Re: Trasa Piekary to nonsens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 00:15
            Gość portalu: grzes napisał(a):

            > Trasa Piekary była idiotyzmem, jedną z komunistycznych zbrodni na żywej
            > tkance
            > miasta - taką samą jak budowa Trasy Chwaliszewskiej przecinającej na pół
            > zabytkowy Ostrów Tumski. Efektem idiotycznych pomysłów z Trasą Piekary jest
            > obecna zabudowa tej ulicy - wieżowce nie pasujace nijak do otoczenia,
            > zaśmiecone parkingi itp., a także wyburzenie kamienic na rogu Św. Marcina /
            > Marcinkowskiego (tam gdzie obecnie stoi ohydny pasaż).
            > Ulica Ratajczaka jest szersza od Piekar i tam dla poprowadzenia tramwaju nie
            > trzeba nic wyburzać.

            Zastanów się trochę. Wyburzenia przeprowadzono w latach 60. i 70. Miała tam
            przebiegać nie tylko trasa tramwajowa, ale przede wszystkim drogowa (straszny
            idiotyzm). W latach 90. NIE TRZEBA BY BYŁO NIC WYBURZAĆ. Oczywiście z dawnych
            planów powinien pozostać tylko tramwaj. ale i tak jest juz po ptakach, bo
            działki przygotowane pod trasę przez Piekary zostały zabudowane. A Piekary
            miały oczywiście znacznie więcej zalet niż Ratajczaka:
            - znacznie mniej stałych mieszkańców
            - mniejsze znaczenie dla ruchu samochodowego
            - Piekary są bardziej centralnie położone niż Ratajczaka
            - trasa ta łączyłaby się ze skrzyżowaniem Górna Wilda/Królowej Jadwigi - byłoby
            miejsce na porządny parking buforowy z dogodnym dojazdem tramwajem do ścisłego
            centrum (Dolna Wilda ma większe znaczenie niż Wierzbięcice)

            No, ale miastem rządzą idioci, którzy woleli konfliktową Ratajczaka. I mają
            teraz problem...
    • Gość: Martin Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 14:01
      Gość portalu: Kris napisał(a):


      > Jedno jest pewne: gdyby Poznan dzis nalezal do Niemiec, to juz
      > dawno mielibysmy trase tramwajowa przez Piekary, najbardziej
      > trafna sposrod wszystkich alternatyw Ratajczaka. Nie wspominajac
      > juz o innych inwestycjach zwiazanych z tak wazna i doceniana na
      > calym swiecie komunikacja tramwajowa. (ITD)

      NO MISIU A TERAZ NAPISZ MI TO BEZBŁĘDNIE PO NIEMIECKU, JA BIEGNĘ KOŃCZYĆ FAUSTA!

    • Gość: Janek Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 195.197.212.* 14.01.03, 08:18
      Najwazniejsze azeby stworzyc normalne warunki dla przejazdu tramwaju. Bywajac
      w Poznaniu czesto zwracam uwage ze tramwaj wiecej stoi niz jedzie. Zupelne
      bzdurne rozwiazania komunukacji miejskiej sa tego przyczyna (samochod na
      torach, zagmatwany ruch rond itd). Najlepiej wpierw by bylo rozwiazac te
      problemy a pozniej myslec o nowych rozwiazaniach.
      No i poco bzdurna polityka ZE O 3 MINUTY SZYBCIEJ? komu sie tak spieszy?
      Przeciez bez rosadnego rozwiazania tego co juz mamy wpadniemy w nastepne
      nierozwiazane G.
      Myslcie panowie!!!!!!!
      Pozdrawiam
      Poznaniak z zagranicy
      • Gość: tufi Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.01.03, 14:55
        Najgorszy pomysł, jaki mógł komuś przyjść do głowy! Nie, nie i jeszcze raz nie!
        Zgadzam sie z pozostałymi opiniami negującymi ten "pomysł".
      • Gość: Groo Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 217.153.22.* 16.01.03, 18:51
        No to juz kompletnie pieprzysz poznaniaku z zagranicy. Wlasnie w Poznaniu
        najsensowniej jezdza tramwaje. Samochodow na torach jest bardzo niewiele (gdzie
        ty to widziales?!?!?), bo Poznan ma jeden z najwyzszych w Polsce wskaznikow
        wydzielenia torow. Sygnalizacja dziala w miare poprawnie i steruje ruchem wg
        slusznych zasad czyli raczej priorytet dla tramwajow (choc rzadko bezwzgledny).
        Ronda mamy swietnie zorganizowane. Chcesz porownan? Przyjedz do stolycy. Mi tu
        k**wa przejechanie tramwajem przez rondo Zawiszy zajmuje czasem 7-8 minut!!! A
        trase z Koła na Rondo de Gaulle'a pokonuje w ok 40 minut, podczas gdy w
        Poznaniu trwałoby to jakieś 25 min.

        Zas zwolennikom trasy w ul. Towarowej powiem tylko, ze to rozwiazanie
        kompletnie niczego nie rozwiazuje. Bo tramwaj nie tylko ma szybko jechac na
        Wilde, ale jeszcze zabierac tam jakichs ludzi. A kogo bys chcial zabierac z
        Towarowej poza studentami??? Zreszta Towarowa bylaby niewiele lepsza od
        istniejacej juz trasy - Roosevelta-Krolowej Jadwigi. Wiec nie ma sensu. A
        tramwaj w Ratajczaka laczy centrum miasta z Wilda i jako taki ma sens...
        • Gość: Poznaniak z zagran Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 195.197.212.* 17.01.03, 09:23
          Nie wiem czy piepsze. Chcialbym lepiej niz jest. Rozwiazania Warszawskie mnie
          nie interesuja. Napewno sa jeszcze gorsze rozwiazania gdzies indziej tez.
          Pojezdzi sobie wiecej tramwajami w Poznaniu to moze jakies lepsze propozycje
          wymyslisz.
          Pozdrawiam
          • Gość: Groo Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 217.153.22.* 20.01.03, 17:03
            Gość portalu: Poznaniak z zagran napisał(a):

            > Nie wiem czy piepsze. Chcialbym lepiej niz jest. Rozwiazania Warszawskie
            mnie
            > nie interesuja. Napewno sa jeszcze gorsze rozwiazania gdzies indziej tez.
            > Pojezdzi sobie wiecej tramwajami w Poznaniu to moze jakies lepsze propozycje
            > wymyslisz.

            Kłopot w tym, że ja jeżdżę w Poznaniu tramwajami. W Warszawie jestem dopiero od
            roku, a i tak co weekend jestem w moim rodzinnym mieście. Dodam tylko, że zanim
            tu trafiłem byłem dziennikarzem zajmującym się komunikacją miejską, więc z
            choćby z racji profesji musiałem sporo jeździć tramwajami. I zapewniam cię, że
            wiem o czym mówię.
            Ja nie twierdzę, że nie da się wymyślić lepszych propozycji - można by sypać
            jak z rękawa. Ale nie zgodzę się na stwierdzenie, że tramwaj w Poznaniu
            częściej stoi niż jedzie... (bywa tak czasem w ścisłym centrum, ale nie ma
            chyba na świecie miasta, w którym tramwaj przez centrum śmigałby ze średnią
            prędkością 40 km/h, bo to by się po prostu mijało z celem)
            A mnie rozwiązania warszawskie interesują, bo lubię mieć szeroki pogląd na
            sprawę i możliwość porównań. I widzę, że w stolicy ruchem zarządza banda
            kretynów. Wszyscy kandydaci na prezydenta mieli gęby pełne frazesów o metrze.
            Tymczasem temu miastu metro wcale nie jest potrzebne. Warszawy po prostu nie
            stać na metro, zaś dużo mniejszym kosztem mogłaby osiągnąć ten sam efekt -
            tylko poprawiając sytuację tramwajowo-autobusową (dodam tylko, że swego czasu w
            brazylijskim Manaus wprowadzono system autobusowy o wydajności porównywalnej z
            metrem!!! za kilkanaście razy mniejsze pieniądze)
            Pozdrawiam,
            Groo
            • Gość: Janek Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 195.197.212.* 22.01.03, 09:53
              Przykro mi ze takich doradzow, dziennikarzy mialo poznanskie MPK.
              Wez sobie zegarek i przejedz sobie w dzien lub pozny wieczor, ze Staroleki do
              mostu teatralnego lub do Marcinkowskiego ---co chwila swiatla i czekanie.
              Albo tylko przez rondo Staroleki lub Rataj. Druga trasa to Plac Wielkopolski-
              Rynek jezycki---co chwila swiatla i czekanie.
              Jedyna trasa, dobra to pestka, ale jest ona tylko jedna i o niej nie pisze.
              Ja to robilem i stoje za swoim.
              Pisalem tez o tych postojach do MPK ale oni byli tego samego zdania co i ty i
              nawet moja propozycja ze sprzedawaniem polgodzinnych biletow nie przeszla
              (wymyslili SMS bo kierowca nie ma czasu!!!!). Az plakac sie chce.
              Apropo w Warszawie pracowale az 5-lat to i tez wiem cos na ten odlozony przeze
              mnie temat.
              • Gość: Groo Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 217.153.22.* 22.01.03, 18:28
                Nie chce mi się więcej dyskutować z człowiekiem, który nie wie o czym mówi.
                Wyjaśnię zatem tylko dwie kwestie:

                1. Nigdy nie byłem doradcą MPK. Pomyliły ci się role...
                2. Trasa pl. Wielkopolski-Rynek Jeżycki - "co chwila światła i czekanie". Na
                tej, całkiem długiej, trasie są dokładnie 3 (słownie: trzy!!!) miejsca z
                sygnalizacją świetlną - krzyżówka Fredry i Kościuszki, Fredry i Niepodległości
                oraz Dąbrowskiego i Roosevelta. Jeśli twoja znajomość miasta jest na takim
                poziomie, to wybacz, ale sam dowodzisz, że dyskusja z tobą nie ma żadnego sensu.

                Punto. Over and out.
                • Gość: kukmajst Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 13:21
                  Gość portalu: Groo napisał(a):

                  > 2. Trasa pl. Wielkopolski-Rynek Jeżycki - "co chwila światła i czekanie". Na
                  > tej, całkiem długiej, trasie są dokładnie 3 (słownie: trzy!!!) miejsca z
                  > sygnalizacją świetlną - krzyżówka Fredry i Kościuszki, Fredry i
                  Niepodległości
                  > oraz Dąbrowskiego i Roosevelta.

                  Niby tylko trzy, ale na każdym z nich się długo czeka. Kiedyś z zegarkiem w
                  ręku liczyłem, że czas jaki zajmuje przejazd od Rynku Jeżyckiego do przystanku
                  przy Collegium Maius na Fredry to w 2/3 czekanie na obu sygnalizacjach.
                  • Gość: grzes tramwaje Rynek Jezycki - Fredry IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 22:43
                    To nie jest kwestia świateł, a tego że na Dąbrowskiego tor nie jest wydzielony
                    z jezdni i tramwaj utyka tam w korkach samochodowych. To jest chyba najsłabszy
                    punkt komunikacji tramwajowej w Poznaniu, jak się jedzie z Rynku Jeżyckiego do
                    Śródmieścia to szybciej jest dwójką przez Kraszewskiego i Zwierzyniecką,
                    chociaż naokoło.
                  • Gość: Janek Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 195.197.212.* 24.01.03, 08:27
                    Dzieki, ze ktos sie obudzil i zauwazyl podobne rzezy jak ja.
                    Z tym GROO to nie ma co dyskutowac. Dziennikarz zajmujacy sie sprawami MPK-tez
                    sobie tytul wymyslil. Ja mu proponuje lepszy Poznan a on mi odpowiada ze w
                    Warszawie jest gorzej i napewno bedzie jak takiego specjaliste dostana.
                    Ja mowie o zlej niezsynchronizowanej sygnalizacji a on o szybkosci jazdy
                    tramwaju!!.
                    HA HA HA!!!!!
                  • Gość: webb Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.etela.sonera.fi 24.01.03, 08:51
                    Gość portalu: kukmajst napisał(a):

                    > Gość portalu: Groo napisał(a):
                    >
                    > > 2. Trasa pl. Wielkopolski-Rynek Jeżycki - "co chwila światła i czekanie".
                    > Na
                    > > tej, całkiem długiej, trasie są dokładnie 3 (słownie: trzy!!!) miejsca z
                    > > sygnalizacją świetlną - krzyżówka Fredry i Kościuszki, Fredry i
                    > Niepodległości
                    > > oraz Dąbrowskiego i Roosevelta.
                    >
                    > Niby tylko trzy, ale na każdym z nich się długo czeka. Kiedyś z zegarkiem w
                    > ręku liczyłem, że czas jaki zajmuje przejazd od Rynku Jeżyckiego do
                    przystanku
                    > przy Collegium Maius na Fredry to w 2/3 czekanie na obu sygnalizacjach.

                    Czy ktos zmierzyl czas przejazdu na trasie Dworzec Zachodni-Plac Wielkopolski?
                    Pierwsze zatrzymanie to swiatla na Moscie Dworcowym, potem przystanek za
                    skrzyzowaniem, nast.swiatla na skrzyzowaniu przy Baltyku,nast.swiatla na
                    rondzie przy Merkurym, PO NICH przystanek, nast.Kaponiera itd, itd= 25 min.
                    Pieszo 15 min.
              • Gość: Webb Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.etela.sonera.fi 24.01.03, 09:36
                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > Przykro mi ze takich doradzow, dziennikarzy mialo poznanskie MPK.
                > Wez sobie zegarek i przejedz sobie w dzien lub pozny wieczor, ze Staroleki do
                > mostu teatralnego lub do Marcinkowskiego ---co chwila swiatla i czekanie.
                > Albo tylko przez rondo Staroleki lub Rataj. Druga trasa to Plac Wielkopolski-

                > Rynek jezycki---co chwila swiatla i czekanie.
                > Jedyna trasa, dobra to pestka, ale jest ona tylko jedna i o niej nie pisze.
                > Ja to robilem i stoje za swoim.
                > Pisalem tez o tych postojach do MPK ale oni byli tego samego zdania co i ty i
                > nawet moja propozycja ze sprzedawaniem polgodzinnych biletow nie przeszla
                > (wymyslili SMS bo kierowca nie ma czasu!!!!). Az plakac sie chce.
                > Apropo w Warszawie pracowale az 5-lat to i tez wiem cos na ten odlozony
                przeze
                > mnie temat.


                Janek ma racje, Poznan nie potrzebuje wiecej linii tramwajowych, trzeba je
                tylko zdynamizowac zwiekszajac przepustowosc poprzez synchronizacje swiatel
                oraz ZMNIEJSZENIEM RUCHU SAMOCHODOWEGO w centrum miasta. Sprzedaz biletow w
                wagonie powinna byc OBOWIAZKOWA. Motorniczy, ktory nie dosc ze startuje i
                hamuje, ze pasazer leci na plecy, pali "cmiki" (i to te smirdzace)i slucha
                radia na caly regulator, moze sprzedawac bilety. Czy Groo widzial
                te "poznanskie prawidlowosci"tam gdzie jezdzil badajac ruch tramwajowy?
                • Gość: Groo Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 195.94.222.* 06.02.03, 20:35
                  Odpowiadam, po kolei:

                  1. Nie wymyśliłem sobie tytułu "Dziennikarz zajmujący się MPK" (to jest w ogóle
                  jakiś tytuł?!?). Po prostu kiedyś byłem dziennikarzem zajmującym się
                  komunikacją (to nie tylko jest MPK). Już nie jestem i nie szermuję tym
                  argumentem, chyba, że ktoś zarzuca mi, że nie jeździłem tramwajami po Poznaniu.
                  Wtedy odpowiadam - owszem, jeździłem, choćby z powodów zawodowych.

                  2. Poboczna kwestia sprzedaży biletów przez motorniczych. Zasadniczo - zgadzam
                  się, ale tylko w obecnej sytuacji. Wy wszyscy jednak staracie się dążyć do
                  ideałów w każdej kwestii, choćby było to niemożliwe do osiągnięcia w tej
                  chwili, więc i jak się tak pobawię. Motorniczym handlującym w tramwajach mówię
                  stanowcze nie!!! - często przeradzałoby się to w niepotrzebną stratę czasu.
                  Gromkie tak! automatom biletowym na każdym przystanku. Że na razie nierealne,
                  bo za drogie? Jasne, jak połowa głoszonych przez was pomysłów.

                  3. Zmniejszenie ruchu samochodowego w centrum miasta - jak najbardziej. Głosuję
                  obiema rękami i jeszcze nogi podniosę (dobrze, że siedzę). Zwracam tylko uwagę,
                  że powoli, bo powoli, nasi "komunikanci" do tego dążą. Żeby było idealnie,
                  trzeba tylko zbudować:
                  a) północną część ringu
                  b) Nową Ewangelicką
                  c) Nową Św. Wawrzyńca (żeby zdjąć ruch z Dąbrowskiego - tramwaje nie będą
                  dzielić jezdni z autami)
                  d) o trzeciej ramie już nie wspominam;
                  Jak się to wszystko zrobi, to można podzielić centrum na sektory i wtedy tylko
                  samobójcy będą do niego wjeżdżali.
                  Ktoś ma zbędnych kilkaset milionów (nie licząc III ramy)? Na wszelki wypadek
                  podaję numer do Wydziału Inżyniera Miasta - 878 55 41, dyrektor Bożena
                  Przewoźna. Strasznie się kobita ucieszy. Jakby co to mogę dać też komórkę...

                  4. Trasa pl. Wielkopolski-Rynek Jeżycki. Niestety, wszystkie światła na tym
                  odcinku to skrzyżowania z ważnymi arteriami - Kościuszki (jeszcze nie
                  wykorzystana w pełni, ale będzie w przyszłości) i Niepodległości to ring.
                  Roosevelta to I rama komunikacyjna. Priorytet dla tramwajów - absolutnie, ale
                  niestety w przypadku takich arterii trzeba, NIESTETY trzeba pomyśleć też o
                  autach. Zresztą o tej trasie wspomniałem tylko z powodu cytatu z Janka - "co
                  chwila światła". Nigdy nie twierdziłem, że tam tramwaj jedzie idealnie, tylko
                  że wcale nie ma tam co chwilę świateł - są tylko trzy sygnalizacje.

                  5. Trasa Dworzec Zachodni-pl. Wielkopolski. To prawda, że tramwaje tam się
                  wleczą. Tylko, że mają do przejechania najgorszy fragment miasta. M.in.
                  Kaponierę, przez którą przejeżdża 12 linii tramwajowych (z 16 jakie mamy w
                  Poznaniu). Czyli, że co 10 minut przejeżdża tam 12 składów. Co godzinę 72! A
                  jeszcze zmieść samochody i (sic!) autobusy, które przecież też powinny móc
                  szybko przejechać, prawda? Zesrasz się, a nie zsychronizujesz lepiej tej
                  sygnalizacji. Między innymi, powtarzam MIĘDZY INNYMI dlatego idzie to tak
                  powoli. Co może pomóc? A choćby zbudowanie linii tramwajowej w ul. Solnej,
                  która zbierze część linii. Ktoś ma jeszcze kilkadziesiąt baniek extra...? Numer
                  do Przewoźnej już znacie.

                  6. Janku, miło mi, że proponujesz lepszy Poznan (choć nie wiem, w którym
                  poście, bo przejrzałem wszystkie i w żadnym nie ma żadnej konkretnej
                  propozycji; tylko malkontenctwo; jakież to polskie!; w Finlandii też tak
                  wszyscy narzekają? chyba, że masz na myśli wspomnienie o Pestce, tylko że to
                  specyficzna trasa - po pierwsze, raczej nie da się wypierdolić wielkiego rowu w
                  centrum miasta, po drugie - wszyscy wiemy ile trwało i ile kosztowało
                  zbudowanie PST). Ja też chcę lepszego Poznania i, jak napisałem w jednym z
                  poprzednich postów, mógłbym sypać jak z rękawa pomysłami. I wcale nie uważam,
                  że wszystko jest idealnie. Tylko że:
                  a) nowoczesne myślenie o komunikacji w Polsce tak naprawdę zaczęło się ok. 10
                  lat temu (kiedy nagle wzbogacone społeczeństwo zaczęło tłumnie jeździć autami
                  i "szpece" zorientowali się, że tych aut jest trochę za dużo); przodujące pod
                  tym względem państwa - Holandia, Dania, Niemcy, Szwecja, Norwegia czy twoja
                  Finlandia wiedzą to wszystko już od co najmniej 30 lat; kiedy mówię, że to
                  myślenie w Polsce trwa dopiero od dekady, mam na myśli głównie naukowców i
                  urbanistów; trzeba było czasu, żeby jeszcze przekonać drogowców i władze - i
                  właśnie uważam, że w Poznaniu udało się to stosunkowo najszybciej (w porównaniu
                  do innych polskich miast) choć wciąż jeszcze nie do końca - oni po prostu wciąż
                  jeszcze trochę boją się kierowców i sami jeszcze trochę myślą tymi kategoriami;
                  b) nawet kiedy wszyscy decydenci zaczną myśleć nowocześnie, trzeba będzie
                  grubych miliardów, żeby osiągnąć stan NORMALNY - na nowe trasy które pomogą
                  ograniczać ruch w centrum, na nowe trasy tramwajowe, na nowoczesny tabor, na
                  podłączanie wszystkich skrzyżowań do systemu inteligentnej sygnalizacji; na
                  moje oko Poznań stałby się normalny, gdyby w komunikację zainwestować jakieś 3
                  mld zł; kłopot w tym, że cały roczny budżet to ok. 1,5 mld zł. Dlatego doceniam
                  i MPK i ZDM, że mimo wszystko robią co mogą, choć czasem z pewnością mogliby
                  więcej.

                  Pozdrawiam wszystkich jak najserdeczniej (również, bez ironii, szczerze, ciebie
                  Janku)

                  Mikołaj
    • Gość: VerraK Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.icpnet.pl 15.01.03, 18:11
      A ja sobie tak mysle: czy skoro Piekary sa najlepsza trasa zrobic z nich
      traktu tramwajowopieszego, takiego jaki ma byc w dol ul.Podgornej? Takie
      pomysly okazaly sie idealnym rozwiazaniem np. w Niemczech (Berlin-chociazby).
      Mieszkancy dojazdzaliby po torach do domow, albo parkowaliby na specjalnie
      utworzonym gdzies w okolicy parkingu... Co do roznicy poziomow... Jak juz ktos
      tutaj slusznie zauwazyl-nie jest ona wcale AZ tak duza...a nawet mniejsza niz
      na ulPodgornej... A z reszta juz nie takie rzeczy robiono... Bylo to chyba juz
      zaznaczone w PRLowskich planach...Moze pomyslec o odciazeniu kolejnej ulicy na
      starym miesciez ruchu samochodowego.. W koncu przeciez niema to byc trasa
      przjezdowa, tylko droga z ktorej sie orzysta tylko kiedy trzeba dojechac do
      scislego centum.... Ale najpierw moze zajmiemy sie trasa przez Most Rocha czy
      jakze wazna trasa Solna...
      • Gość: kukmajst Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.03, 18:24
        Gość portalu: VerraK napisał(a):

        > A ja sobie tak mysle: czy skoro Piekary sa najlepsza trasa zrobic z nich
        > traktu tramwajowopieszego, takiego jaki ma byc w dol ul.Podgornej?

        Ból w tym, że na miejscach niegdyś przeznaczonych pod tę trasę,
        zbudowano "plombę" przy Ogrodowej i buduje sie Stary Browar... Więc chyba
        pomysł jest już stracony. Wielka szkoda... Chciałbym dowiedzieć się kto,
        PERSONALNIE, odpowiada za taką decyzję.

        • Gość: Adam Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.visp.energis.pl 17.01.03, 21:14
          Tramwaj przez Piekary to był poroniony pomysł. Widzieliście te sciany po
          wyburzeniach? Tyły walących sie kamienic na Ogrodowej i Piekarach? Personalnie
          powinien odpowiedzieć idiota, który kiedyś ten projekt wymyślił. Była przecież
          trasa w ul. Półwiejskiej. I co ? I zlikwidowano ja a potem jakiś wariat
          wymyślił, żeby odtworzyć ją 200 m dalej - właśnie na Piekarach. Przejście przez
          park, tyły kamienic, syf koło Starego Browaru (pewnie by nawet tego nie
          rozebrano). Piękna by to była trasa, nie ma co. O dalszej demolce na Alejach
          Marcinkowskiego nie wspomnę.

          Poznaniak z ul.Ogrodowej.
          • Gość: Alex Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.icpnet.pl 19.01.03, 16:44
            Tramwaje to przeżytek.Głośne to to nie wygodne i zawsze wymagające dotacji.
            Precz z tramwajami w Centrum.
            • Gość: VerraK Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: *.icpnet.pl 19.01.03, 19:02
              > Precz z tramwajami w Centrum.

              Taaa...najlepiej to na Stary Rynek TIRy wpuscic... Co tam...krotsza droge beda
              mialy... Tramwaje zlikwidowac, kazdemu Poznaniakowi dac samochod i stojcie w
              korkach, nie mowiac o miejscach parkingowych i trudnosci ich znalezienia...
              Wez sie czlowieku puknij w glowe zanim napiszesz cos tak "medrego"...
            • Gość: Groo Re: Kiedy ul. Ratajczaka pojadą tramwaje? IP: 217.153.22.* 20.01.03, 17:06
              Gość portalu: Alex napisał(a):

              > Tramwaje to przeżytek.Głośne to to nie wygodne i zawsze wymagające dotacji.
              > Precz z tramwajami w Centrum.

              Jasne. I tylko niezrozumiałym sposobem do tramwajów wraca cała Europa... Albo
              buduje je od nowa. Przykłady pierwsze z czapki? Barcelona, Valencia,
              Nottingham... Starczy?
    • niezalezny.obserwator O co chodzi z Ratajczaka?! 20.01.03, 10:20
      Witam!

      Mysle, ze pomysl z tramwajem na ratajczaka jest dobry, tyle ze intencja tych
      ludzi nie jest wybudowanie tramwaju ile nabicie kasy kolesiom z jednej firmy
      projektowej.

      Na jej stronach www.bit-poznan.com.pl w dziale referencji mozna znalezc,
      ze juz w 1992 robili jakas koncepcje i pozniej obecna. Moze jeszcze zrobia z 10
      koncepcji, tak zeby wlasciciel dorownal w majataku Kulczykowi to moze wreszcie
      cos zaczna budowac.

      Zobaczcie ile setek koncepcji jest generowanych w Poznaniu!!! I co z tego
      wynika?! Chcialbym powiedziec, ze nic, ale wynika z tego nabijanie kasy
      projektantom!!! TO JEST SKANDAL!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka