Gość: Kris
IP: *.icpnet.pl
07.01.03, 20:02
Naprawde latwo jest robic ludziom wode z mozgu. Obecnie
najprostsza sprawa, ktora wyeliminowalaby potrzebe wydawania
ogromnej ilosci pieniedzy na budowe trasy tramwajowej w
Ratajczaka, byloby wybudowanie prawoskretu z istniejacego
torowiska z ul. Towarowej w Sw. Marcin. Tanie, a skuteczne.
Tylko nikt nie ma odwagi, aby o tym mowic glosno i oficjalnie.
Dlaczego? Bo wtedy bierze w leb cala koncepcja Trasy Ratajczaka.
Jak sie okazuje zupelnie niepotrzebnej, poniewaz wtedy ulica
Towarowa wspaniale rozwiazuje problem dojazdu z Wildy do
Centrum. I po co przebudowywac pol miasta?
Znacznie wazniejsza jest budowa trasy przez Most sw. Rocha,
trasy na Franowo, chociazby koncowki PST pod Mostem Teatralnym (
nie mowiac juz o wykorzystaniu do tego celu infrastruktury
kolejowej), trasa Solna, itd...
Jedno jest pewne: gdyby Poznan dzis nalezal do Niemiec, to juz
dawno mielibysmy trase tramwajowa przez Piekary, najbardziej
trafna sposrod wszystkich alternatyw Ratajczaka. Nie wspominajac
juz o innych inwestycjach zwiazanych z tak wazna i doceniana na
calym swiecie komunikacja tramwajowa.