Dodaj do ulubionych

Łapówki w szkołach nauki jazdy

30.05.06, 07:17
I CO ZROBIC Z TAKIM SQUUUURVYSYNAMI? A ilu z Was, Czytelnikow, nie wzieloby w
lape? No ilu? Pewnie tylko blad statystyczny...
Obserwuj wątek
    • Gość: mczech Re: Łapówki w szkołach nauki jazdy IP: *.au.poznan.pl 30.05.06, 08:34
      Tak, i pewnie uważasz, że tylko ty mieścisz się w tym błędzie…
      Daj jakiś namiar to zobaczymy jak ci zabłysną oczy na widok kilku tysięcy.
    • Gość: Emmerson Fittipald czy moge spac spokojnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 10:16
      w 1980r. dostalem prawko za lapowke.Podobno moj instruktor zyje,ale jest na
      zasluzonej emeryturze.
      • Gość: Anka hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 10:39
        to bardzo mi przykro ze musiałes zaplacic "z łapy do łapy", ale tak to jest
        kiedy ktoś stawia sobie za wysoko poprzeczkę i nie umie sobie poradzić. łapówka
        to sposób dla ludzi słabych i widocznie nie wystarczyło ci 20 godzin jazd aby
        sie nauczyć jeździć, a innym starcza :D np mnie i zdałam za pierwszym razem ;d
        • Gość: Marcin Re: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 11:48
          Aniu, ja też zdałem prawo jazdy za pierwszym razem, ale tylko dlatego, że
          trafiłem na jedynego egzaminatora w całym Elblągu, który nie brał łapówek:)
          jeździł starym, zdezelowanym maluszkiem, a wszyscy pozostali ironicznie mówili
          o nim "święty".. Gdyby nie to, pewnie też musiałbym "dać w łapę", pomimo tego
          że 20h wystarczyło mi żeby nauczyc się jeździć.. tak więc nie spiesz się tak z
          ocenianiem tych, którzy dali łapówki.. Pozdrawiam
        • Gość: marika Re: hahaha IP: *.devs.futuro.pl 30.05.06, 11:49
          zgadzam się z tym co piszesz o dawaniu łapówek, ale wkurza mnie tekst, że to
          czy zda się prawko za pierwszym razem czy nie to zależy od tego czy te 20
          godzin wystarczyło. Ja zdawałam egzamin 6 lat temu. Za pierwszym razem
          egzaminator powiedział, że dziś ma nastrój na to aby z 10 zdały tylko 2 osoby -
          oczywiście tylko dwie przepuścił. Mnie oblał, bo, jak stwierdził, zaparkowałam
          nieco asymetrycznie, a powinnam stać dokładnie w środku (sprawdzał z linijką!).
          Zdałam dopiero za drugim razem, ale też wcale nie uważam aby ci z mojej grupy,
          którzy oblali jeździli gorzej (egzaminator dosłownie się czepiał). Nie wiem,
          może teraz egzaminy wyglądają inaczej, ale nie życzę sobie oceniania ludzi po
          tym czy zdali za pierwszym czy za kolejnym razem.
    • Gość: quorum Re: Łapówki w szkołach nauki jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 16:15
      Wreszcie...ciekawe jak wytłumaczy się egzaminator - emerytowany nauczyciel,
      który w czasie emerytury wybudował sobie dom i kupił nowy zachodni samochód...A
      co powiedzą inni egzaminatorzy, którzy zmieniają samochody jak przysłowiowe
      rękawiczki....czy to wszystko policja wyjaśni?
      • Gość: poznaniak Re: Łapówki w szkołach nauki jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:31
        A dyrekcja tego nie widziała ??? Cały Poznań o tym mówił tylko dyrektor i
        Marszałek nic nie wiedzieli. Dlaczego wybieramy nic nie wiedzących do
        rzzdzenia ????
        • Gość: wku.Obywatel Re: Łapówki w szkołach nauki jazdy IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.06, 19:39
          Śmierdziało w tej szkole od lat. Od lat kursantom strach d..pę ściskał przed
          poskarżeniem się komukolwiek bo wtedy miałby zupełnie przej....ane. Na moją
          córę wydałem trzy lata temu 1000 zetów ( kurs ,jazdy i ileś tam dodatkowych )
          dwa razy oblała - stary trup sugerował ułatwienie za wziątka - córa
          powiedziała , żeby się walił , załamała się i do dzisiaj nie ma prawa jazdy
          przez śmierdziela ze szkoły . Zaorać ten złoty interes razem z tymi
          egzaminatorami. Te kamery , bajery , mikrofony to śmiech w zywe oczy , to tylko
          doskonałe alibi dla łapówkarzy ze szkoły.
          PS. z teorii córa bez błędu.
          Prawdą jest to , że wszyscy wiedzieliśmy ale z tej wiedzy g..o wyszło , bo
          temat niezręczny dla dziennikarzy też. Jak wywalą jakiegoś obiboka z firmy to
          prasowe sępy zlatują sie do firmy i węszą rozróbę (patrz:np. goplana)- jak
          szkoła jazdy wali w rogi dziesiątki jak nie setki marzących o prawie jazdy
          ludzi , to ledwo wzmianki i to bez drążenia tematu. Najlepiej robić prawicho w
          innej miejscowości a tych złodziei w Poznaniu zbojkotować - zdechną zgłodu.
          Chyba , że tak jest wszędzie?!
          • Gość: s Re: Łapówki w szkołach nauki jazdy IP: 63.81.204.* 30.05.06, 20:24
            ja zdawalam prawko kilka lat temu jeszcze na maluchu.tez bylo wiadomo,ze tylko
            nielicznym sie uda. i slyszalam, ze wielu placilo. zdalam za 3 razem. w zimie
            dotalam zimnego malca. zalalam swiece, egzaminator sie wsciekl, wiec oblalam.
            2raz przede mna wielki czlowiek odsunal fotelik tak mocno, ze wypadlo z szynek,
            powiedzialam egzaminatorowi, ze mam uszkodzone siedzenie. juz na luku oblalam,
            bo ciezko jest jechac jak nozki uciekaja od pedalow bo krzeslo sie odsuwa. nic
            nie zrobil. na tych egzaminach z 15 tez tylko 2 osoby pozdawaly. jak to
            mozliwe??? udalo sie za 3 razem. trafilam na NORMALNEGO EGZAMINATORA takich to
            szukac jak igly w stogu siana.
            pozdrawiam normalnych

            ps. lapowki sa wszedzie nie tylko w szkolach nauki jazdy. proponuje wziasc pod
            lupe poznanskie szkoly wyzsze.
            ps2. przepraszam za brak polskich liter
          • Gość: Marcin Re: Łapówki w szkołach nauki jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 23:11
            Myślisz, że w innych miastach jest lepiej? Ja robiłem prawo jazdy w Elblągu,
            ponad 10 lat temu - i tylko jeden egzaminator stamtąd nie brał "w łapę"...
    • Gość: LMB Ja bym nie wziął, albo wziął i zgłosił IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.05.06, 09:23
      Ja bym nie wziął, albo wziął i zgłosił Ale już byłem nazywany sku..synem, bo
      nie raz doniosłem na podobne rzeczy. U nas prawa się nie szanuje.
    • Gość: Gość Okręt tonie szczury uciekają!!!!!!!!!!!!! IP: 80.50.249.* 31.05.06, 10:48
      Dlaczego w artykule wypowiada sie zastepca dyrektora, a nie sam dyrektor. Ponoc tego dnia byl nieuchwutny.
    • Gość: Kierowca bezłapówy Re: Łapówki w szkołach nauki jazdy IP: *.icpnet.pl 31.05.06, 20:47
      Teraz egzaminy są bardzo stresujace dla zdających. Niedobrze że nie można tej
      dokumentacji z egzaminu powołać na korzyść zdającego. Córa zdawała i oblała bo
      na mieście przejechała na żółtym świetle / wjechała na zielonym/ . Tłumaczenie-
      bo mogła Pani spowodować kolizję - było niewiarygodne .Cóż egzaminator ma zawsze
      racje. ;)
      A przewały zawsze były i będą wszedzie.
      Nie ma idealnych instytucji.
      Zawsze trafi się ktoś kto bedzie kusił i ktoś kto się skusi.
      Niektórzy twierdzą że sztuka polega na tym by nie dac się złapać
      Kierowca od xx lat.
    • Gość: PRL żyje Warto pamiętać, że IP: *.icpnet.pl 01.06.06, 13:51
      nowi egzaminatorzy to synowie starych egzaminatorów!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka