renepoznan
30.05.06, 20:19
Przy okazji parkingu pod placem Wolnosci okazało się, że w Poznaniu nie
obowiazują normalne zasady matematyki.
W szkole uczono mnie, że jeżeli w danym miejscu istnieje 450 miejsc
parkingowych a wybudowano dodatkowe 540 miejsc to łącznie powinno być990
miejsc. Jasne???????????????
Tymczasem w Poznaniu takie zasady nie obowiazują: 540 + 450 = 540. Nie
wierzycie. To poczytajcie artykuły na temat tego parkingu. W tym miejscu
zastanawiam sie czy warto było robić ten cały cyrk by zyskać 90 miejsc.
A rozwiazanie tej zagadki poszukajcie w kieszeniach miejskich decydentów.