Dodaj do ulubionych

Dramat ludzi ze stomią

21.07.06, 20:13
"W Czechach czy na Węgrzech chorym z taką dolegliwością przysługuje 90-120
woreczków miesięcznie. "

No i co konkretnie ma z tego wynikać? Czechy są o 50% bogatsze od nas.

Kto z was chce płacić więcej na ubezpieczenie zdrowotne, żeby ta pani i inne
panie miały więcej woreczków? Ja się nie zgłaszam. Za ubezpieczenie zdrowotne
płacę 170 zlotych miesięcznie i jakoś nie mam ochoty płacić więcej. Proszę
tylko nie wyskakiwać mi z jęczeniem w rodzaju "a co będzie jak tobie się coś
stanie", bo to mój problem.
Obserwuj wątek
    • Gość: młoda Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.icpnet.pl 21.07.06, 22:40
      Artykuł wydaje mi się być sporo przesadzony. Mam stomię, wersję ileo i wcale nie
      muszę zmieniać woreczków 3 razy dziennie, używam takich otwartych, do
      wypróżniania. Noszę woreczek co najmniej 1 dzień i nic nie pachnie źle. Po
      pierwsze, można nabyć w ramach NFZ tzw. sytem dwuczęściowy, dzięki któremu
      woreczek można odłączyć od podstawy, płytki i np. wypłukać (System Combihesive
      firmy Convatec). Po drugie, można nabyć środki odświeżające do worków. Po
      trzecie można korzystać z systemów tzw. synergicznych, gdzie woreczki co prawda
      trzeba zmieniać, ale 400zł, jakie przysługuje ileostomikowi na miesiąc
      wystarczy na woreczek na każdy dzień i płytkę do zmiany raz na trzy dni. Taka
      płytka trzyma się na skórze długo, jeśli jest "gojąca" to tym lepiej, że jest
      przyklejona dłużej. Oczywiście, każdy ma jakieś dodatkowe potrzeby, waciki,
      pasty i za 400zł miesięcznie trudno nabyć *wszystko* na raz - przyznaję. Ale
      trzymanie woreczka dwa dni naprawdę nie jest niczym strasznym... ani śmierdzącym.
    • ququ777 Re: Dramat ludzi ze stomią 22.07.06, 00:38
      A wiecjak cos(ktos) zasmiergnie w autobusie, to krzyczymy: "Pani, zmien se
      odbyt!"...albo: "Czas na wymiane odbytu!". A potem przyklejamy karteczki
      smierduchom: "Moj odbyt czyszcze tylko raz dziennie - przepraszam"
      • Gość: urostomik Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 30.07.06, 01:21
        Już pisałam, że zanim coś się pisze, to trzeba wiedzieć o czy, do Kogo i jak!
        Te Twoje ququ 777 żarty nie są na miejscu. Może tak słowo PRZEPRASZAM!
        Dziwi mnie również, że osoby zdrowe nie mające pojęcia o chorych ze stomią(NIE
        NA STOMIĘ!!!) zabierają na forum swoje opinie, które drażnią nas chorych.
        Już i tak los nie oszczędził nas, to niektórzy internałci "dokładają" nam ciosy.
        A mówi się, że jesteśmy narodem tolerancyjnym!!! Oj chyba nie....?!
        Pozdrawiam, życząc dużo zdrowia i na przyszłość zastanowienia się zanim coś
        chce się pisać do i na temat chorego.
        Z poważaniem. Róża.
    • mantis77 I to jest twoje beznadziejne myślenie człowieku 22.07.06, 00:49
      Po pierwsze wynikac ma zgo to że w czechach był podobny system jak u nas czyli
      komuna a mają obecnie lepiej i mnie nie interesi dlaczego są bogatsi. Wiem że
      startowali z tego samego pułapu. Jeśli politycy zawalili sprawę to oni mają ją
      wyprostować i mam w d.. czyim kosztem a Ty nie masz prawa Oburzać się na tą
      kobietę bo możesz mieć pretensje tylko do polityków że jestesmy biedniejszym
      Państwem.

      Po drugie jednak powiem że jeśli ciebie by to spotkało to byś pewnie chciał z
      sobą skończyć bo byś nie wytrzymał psychicznie gdybyś słyszał jakieś uwagi pod
      twoim kontem i ewentualne "No to niech coś Pan z tym coś zrobi" Po drugie to
      nie twój problem bo skoro jesteś zdrowy a ci się coś stanie przez bezmyślność
      to będziemy cię utrzymywać na garnuszku Państwa a jesteś zdrowy więc możesz się
      sam utrzymywać.

      Po trzecie Twoje myślenie jest którtko wzroczne i bezsensowne. Dlaczego bo
      lepiej Tej Pani nie dofinansować worków za kolejne 400zł ale dać rentę bo
      przecież nie bedzie mogła iść do pracy bo bez tych worków nie bedzie
      funkcjonować. To tak jakby ci ktoś np kazał w biurze z klientami kazał pracować
      nago. Co tam że ludzie widzą cię od góry do dołu przecież możesz prawda?

      Lepiej chyba pomóc i niech ta osoba zarabia i jest w społeczeństwie i zmienia
      też kraj na lepsze niż żeby z powodu jakiś decyzji siedziała w chacie i jeszcze
      wymagała pomocy.


      Z swojej strony dodam że ja akurat nie mam Stomii (i dzięki bogu mimo że mi
      proponowano) bo uważam że jeśli nie trzeba to lepiej nie ingerować w ludzkie
      ciało aż tak ale wiem że wielu tego wyboru nie miało. Natomiast ja używam
      cewników zewnętrznych dotowanych przez NFZ i jest ich 30 na miesiąc. Zgodnie z
      założeniem producenta należy je zmieniać raz w miesiącu. A co z miesiącami
      gdzie jest 31 dni? Tego NFZ nie powiedział. Jak również to żę mogą się zdażyć
      uszkodzone takie cewniki lub może poprostu się zsunąć (poprzez takie upały
      często "klej" dobrze nie trzyma). Całe szczęście że parę razy przecholowałem i
      miałem cewnik dwa dni i tym spoosobem uzyskałem zapas. Ale to duże ryzyko za
      które trzeba czasem płacić. Gdy cewnik się zsunie to jesteś mokry od moczu. A
      co masz powiedzieć kolesiowi w kinie który ci wali tekst że prosiłby by się
      przsunąć bo mu śmierdzi? To nie wymyślona sytuacja ale miałem takie zajście.
      Ludzie są bezmyślini.

      A co ja z tego mam. Ano to że dzięki takim cewnikom nie śmierdzę moczem i mogę
      spokojnie być w towarzystwie. mało tego pracowałem w szkole a teraz zmieniam
      pracę i od września będę pracował już gdzie indziej. Więc nie pieprz że tylko
      ty płacisz na mnie i innych. Poza tym z mojej renty też idzie kasa na podatki.
      A renciści i emeryci to najlepsi płatnicy dla państwa bo mają zabrane "spod
      ryja" i nie mogą nic zrobić.

      Zawsze uważałem że niepełnosprawni powinni obowiązkowo dostawać rentę i nie
      uzależnionż od przpracowanych lat czy tam czegoś. Powinna brać pod uwagę
      niepełnosprawność. Im większa tym większa renta. Dlaczego? Bo ona powinna
      wyrównywać sznsę na normalne życie. Teraz czy ktoś nie ma ręki czy jeździ na
      wózku czy nie widzi jak ma I grupę to dostaje tyle samo a temu bez ręki łatwiej
      znaleźć pracę niż gościowi na wózku a już napewno gorzej niewidomemu.
      • Gość: LMB Polakowi się coś NALEŻY. A kto za to zapłaci? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 22.07.06, 09:18
        > Po pierwsze wynikac ma zgo to że w czechach był podobny system jak u nas czyli
        > komuna a mają obecnie lepiej i mnie nie interesi dlaczego są bogatsi. Wiem że
        > startowali z tego samego pułapu.

        To źle wiesz.

        > Jeśli politycy zawalili sprawę to oni mają ją
        > wyprostować i mam w d.. czyim kosztem a Ty nie masz prawa Oburzać się na tą
        > kobietę bo możesz mieć pretensje tylko do polityków że jestesmy biedniejszym
        > Państwem.

        Coś Ci się pokręciło. To nasza wina, że jesteśmy biedniejszym państwem. Czesi od
        wieków nas wyprzedzali. W każdym razie mam prawo nie chcieć płacić na kogoś, bo
        taki wyznaję światopogląd: każdy za siebie.

        > Po drugie jednak powiem że jeśli ciebie by to spotkało [...]

        Już pisałem, że to byłby mój problem i nie musisz mnie uświadamiać co to znaczy
        żyć jako inwalida.

        > Natomiast ja używam
        > cewników zewnętrznych dotowanych przez NFZ i jest ich 30 na miesiąc. Zgodnie z
        > założeniem producenta należy je zmieniać raz w miesiącu. A co z miesiącami
        > gdzie jest 31 dni? Tego NFZ nie powiedział.

        Straszne, musisz kupić 5 i jedną czwartą cewnika na rok z własnej kieszeni.
        Przecież powinieneś mieć wszystko, racja? Nieistotne jest to, że to idzie z
        czyiś podatków, NALEŻY SIĘ. Polakowi się NALEŻY.


        > A co masz powiedzieć kolesiowi w kinie który ci wali tekst że prosiłby by się
        > przsunąć bo mu śmierdzi?

        Sądzisz, że jesteś wybrańcem? Że Twój problem ma nagle być wszystkich problemem?

        > To nie wymyślona sytuacja ale miałem takie zajście. Ludzie są bezmyślini.

        Znowu Ci się coś NALEŻY - uważasz, że ludzie powinni Cię rozumieć i robić
        wyjątki dla Ciebie. Wskaż mi dlaczego. Tylko nie cytuj mi katolickich banaów o
        pomocy bliźniemu, bo nie jestem katolikiem. Tak przy okazji, mój ojciec miał
        tzw. 2 grupę inwalidzką po 75% utracie zdrowia i nigdy nie narzekał i NIE CZEKAŁ
        na pomoc, tak jak ty robisz.

        > Zawsze uważałem że niepełnosprawni powinni obowiązkowo dostawać rentę

        Znowu Polakowi się coś NALEŻY. A kto za to zapłaci?
        • mantis77 Nie umiesz czytać 22.07.06, 21:03

        • mantis77 Nie umiesz czytać jak widać 22.07.06, 21:15
          Wybierasz tylko swoje rację. Jak pisałem Należy umożliwić normalne życie żeby
          odciążyć państwo. takie rozwiązania sprawdzają się np w USA. Tam nikt nie
          dostanie renty bo nazywa się to zupełnie inaczj ale sens jest taki jak mojego
          myślenia. Dostosują ci wszystko byś pracował i muszisz chodzić do pracy i być
          przydatny dla społeczeństwa. Widać że z ekonomiki jesteś kiepski. Z tolerancji
          też. Według twego myślenia to przestańmy dotować z państwa muzea bo ja ich nie
          lubię, Nie chcę policji bo mi nic nie ukradli to po co mi. Po co mi wojsko
          przecież nikt nas nie atakuje. Na to wszystko też płacę podatki. Ja płacę za
          swoje i mi nie dokładasz a skoro Państwo mi zabiera to mam prawo od państwa
          rządać bo tak jest w UE i na całym cywilizowanym świecie. Ale jak widać ty
          wolisz ugandę czy Ukrainę gdzie nic państwo nie dofinansowuje. Proszę ciebie
          bardzo jak tam jest tak pięknie to jedź tam. tylko że kulturę społeczeństwa
          poznaje się po tym jak opiekuje się starymi i niepełnosprawnymi. Spokojnie
          kiedyś cię też telepnie to będziesz wiedział.

          A propos 2 grupa to się dostaje prawie na katar więc g...o wiesz co to jest
          niepełnosprawność. u mnie w domu oboje rodziców byli z I grupą więc wiem nie
          tylko z swego doświadczenia.

          A jeśli chodzi o podatki to mogę powiedzieć śmiało że wypracował mi je też
          ojciec którey przez 65 lat życia chorował tylko kilka miesięcy i bywał na
          rehabilitacji i w szpitalach a płacił składki całe życie a na końcu i tak ta
          medycyna mu nie pomogła.

          W UE jest standard że refundacja jest 100% I tak powinno być w Polsce bo sami
          chcieliśmy być w unii europejskiej. państwo oprócz wymogów ma też obowiązki.

          I nie mów mi że nie byłeś za unią czy cokolwiek innego. Jeśli ci się nie podoba
          to wyjedź z tego kraju bo na razie jest demokracja i nie i są rządy większości.
          Skoro większość płaci podatki to może rządać od Państwa tego co się należy w
          ramach podatków. I do czego polska się zobowiązała w momencie wstąpienia do
          unii.

          A gdybym ja miał roszczeniową postawę to bym nie pracował bo i tak mam rentę i
          mógłbym tak robić. Tylko że wolę widzieć się z ludźmi i coś robić dla
          społeczensta. A ty coś robisz dla innych? Ja przynajmniej działam w kilki
          stowarzyszeniach i udzielam się społecznie nie biorąc kasy a ty jakim
          jesteś "darmozjadem". Pewnie liczy się dla ciebie tylko kasiora i to co ty z
          tego będziesz miał i masz w dupie wszystkich i wszystko więc jedź na wyspę (w
          mikronezji jest kilkatysięcy niezamieszkałych) i wszystko co wybudujesz i
          zrobisz będzie twoje i tylko ty będziesz tym rządził.
        • Gość: Gość Re: Polakowi się coś NALEŻY. A kto za to zapłaci? IP: *.chello.pl 13.02.07, 16:06
          Ten koleś nie jest Katolikiem, jest po prostu osobnikiem nienadającym się do
          funkcjonowania w społeczeństwie, nie wie na czym polega demokracja.
      • mietek_novak Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sposób 23.07.06, 20:23
        mantis77 napisał:

        A
        > co masz powiedzieć kolesiowi w kinie który ci wali tekst że prosiłby by się
        > przsunąć bo mu śmierdzi? To nie wymyślona sytuacja ale miałem takie zajście.



        Gdyby mi koleś to powiedział to albo zapadłbym się ze wstydu pod ziemię, albo
        dałbym mu w ryja.
        A co do tego sposobu na smród, to ten sposób jest stary jak świat i bardzo
        prosty w zastosowaniu. Wystarczy tylko trochę czystej wody i mydło. I szorujemy
        smród do skutku. I tak do skutku aż się smrodu pozbędziemy. Standartowo ludzie
        to robią (myją się) 2 3 razy dziennie - rano i wieczorem - ale im bardziej ktoś
        śmierdzi tym częściej powinien się myć. Zapewniam cię - higiena jeszcze nikomu
        nie zaszkodziła. W Afryce chyba nie mieszkasz i problemów z dostępem do bieżącej
        wody i mydła raczej nie powinieneś mieć - dobre mydło to wydatek tylko kilku
        złotych, a starcza na stosunkowo długo; oczywiście im częściej go używasz tym
        szybciej się zużywa, ale zawsze można w prawie każdym sklepie kupić nowe. Woda
        też wiele nie kosztuje.
        • Gość: Thin_Air Re: Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sp IP: *.icpnet.pl 23.07.06, 21:07
          Drogi Nowaku. K***a ile ty masz lat że nie potrafisz czytac ze zrozumieniem
          postu na jaki odpowiadasz. 1/2 litra sobie walnąłes?...
          • mietek_novak Re: Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sp 23.07.06, 21:23
            Wiesz - kurcze tak się jakoś dziwnie składa, że potrafię czytać ze zrozumieniem
            - a dla mantisa to była rada płynąca z dobrego serca - w końcu nikt nie lubi
            śmierdzieć ani przebywać w otoczeniu kogoś kto śmierdzi - ta rada była w
            zasadzie nie tylko do mantisa, ale do wszystkich, którym woda i mydło są obce.
            Od kilku tygodni w naszej kochanej Polsce panują tropikalne upały i niestety
            daje się to odczuć w biurach, sklepach, i komunikacji miejskiej. Ludzie myjcie
            się - to nie boli!!! A jak kogoś nie stać na mydło to niech sobie chociaż kupi
            jakiś dezodorant i go używa zamiast mydła. "Czyści inaczej" szanujcie -
            zwłaszcza latem - nosy waszych współpracowników i współpasażerów - zapach ma to
            do siebie, że im wyższa temperatura tym mocniej jest odczuwalny.
            • sosek_s Re: Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sp 23.07.06, 23:32
              pl.wikipedia.org/wiki/Stomia

              debil....

              przeczytaj pare razy ten artykuł a jesli za 10 razem nie zrozumiesz to popros
              mame o wytlumaczenie....

              dzieci neostrady...
              • mietek_novak Re: Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sp 23.07.06, 23:46
                mantis77 napisał:

                >dodam że ja akurat nie mam Stomii


                Facet NIE MA stomii!!!!!


                dalej mantis77 napisał:

                > A
                >co masz powiedzieć kolesiowi w kinie który ci wali tekst że prosiłby by się
                >przsunąć bo mu śmierdzi? To nie wymyślona sytuacja ale miałem takie zajście.

                Więc jednak coś "wonieje" - sam się do tego przyznał. I kto tu czyta bez
                zrozumienia??
                • mantis77 A jendak nie czytasz ze zrozumieniem 24.07.06, 00:23
                  napisałem

                  "Całe szczęście że parę razy przecholowałem i
                  miałem cewnik dwa dni i tym spoosobem uzyskałem zapas. Ale to duże ryzyko za
                  które trzeba czasem płacić. Gdy cewnik się zsunie to jesteś mokry od moczu. "

                  Czyli co w kinie na seansie masz mydło bo akurat przewidziałem że mi się zdaży
                  że się zsunie? Jakbym wiedział że się zsunie to bym nie ryzykował.

                  Ty też nosisz mydło w kieszeni że jak nasrasz w gacie sobie (bo akurat cię
                  przyciśnie i kible zajęte a ty nie masz gdzie zrobić) to się na sucho myjesz w
                  kinie czy gdziekolwiek. Aha i zanim wrócisz do chaty si przebrać to już nie
                  śmierdzisz bo ptaszki wynoszą. Czytaj thebillu ze zrozumieniem. Jest "ryzyko"
                  i "zdarza się" i to z winy ze trzeba oszczedzać bo gdyby było tyle ile powinno
                  być (31 cewników na miesiąc plus zapas na braki fabryczbe które na 365 w roku
                  muszą wystąpić) to tych przypadków by nie było.


                  A co do stwierdzenia tak miałem ochotę dać mu w ryj.
                  • mietek_novak Re: A jendak nie czytasz ze zrozumieniem 24.07.06, 08:42
                    Nie mam takich problemów jak ty, nie sram w gacie, ale wiem, że np w kinach są
                    toalety - również dla niepełnosprawnych, ślepy nie jestem i wiem co oznacza
                    wózek inwalidzki na niebieskim tle, bo te znaczki są dość duże i dobrze
                    zauważalne. Zresztą w takim mieście jak Poznań, nie ma problemu z dostępem do
                    ustronnego miejsca - jest wiele restauracji, kawiarni, kin, teatrów, muzeów,
                    centrów handlowych, pubów i wszędzie są toalety dla klientów, z których można
                    bezpłatnie korzystać. Wiele z tych toalet jest dostosowanych dla
                    niepełnosprawnych, także nawet jeśli nie ma dostosowanej toalety w jednym pubie
                    to kilkadziesiąt metrów dalej na tej samej ulicy jest inny punkt, w którym taka
                    toaleta jest. W każdej z tych toalet jest papier toaletowy, mydło i bieżąca woda
                    Co to za problem jeśli ma się taki "problem" jak ty, nosić ze sobą mydło??
                    Mydelniczka nie zajmuje wiele miejsca i mieści się w każdej standartowej
                    kieszeni. Wiem też, że gdybym miał takie problemy jakie masz ty, to napewno nie
                    oszczędzałbym na cewnikach wtedy gdy chcę (albo muszę) wyjść do kina czy do
                    pracy, a oszczędzałbym wtedy kiedy np wiedziałbym, że mogę posiedzieć w domu bez
                    straty dla siebie i dla otoczenia. Jeśli wiedziałbym, że muszę oszczędzać to raz
                    na jakiś czas - dla własnego dobra robiłbym sobie taki dzień przerwy w sobotę
                    czy w niedzielę. Napewno zakładałbym nowy cewnik przed każdym wyjściem z domu.
                    Nie wiem jak ty, ale ja zanim wyjdę do ludzi to biorę prysznic lub kąpiel, albo
                    jeśli mam mniej czasu to się podmywam. Jeszcze jeśli chodzi o higienę - moja
                    małżonka zawsze nosi przy sobie (w torebce) paczkę podpasek lub tamponów
                    (wiadomo comiesięczna kobiecość) mokre chusteczki i dezodorant - stąd wniosek,
                    że jak się chce zadbać o swoją higienę, to można to robić bez większych
                    problemów. W końcu mamy XXI wiek.
                    • mantis77 hmmm 24.07.06, 13:08
                      Rozumiem że nigdy Ci się nie przydażyło "nasr.. w gacie" bo zawsze zdążyłeś do
                      kibla. Wiesz ja znam kilka osób w pełni sprawnych którym się jednak to
                      przytrafiło i wtedy nie ma zmiłuj gdzieś musisz dojść żeby się przebrać a w tym
                      czsie śmierdzisz i tyle.

                      Mój przypadek to tylko "wypadek przy pracy" i nie zdarza się na codzień więc
                      nie masz co do mnie uderzać ale chciałem Ci pokazać inny punkt widzenia choć
                      pewnie i tak nie zrozumiesz bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
            • Gość: Ja Re: Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sp IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.07.06, 20:30
              Nie potrafisz - nic nie rozumiesz
              • Gość: urostomik Re: Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sp IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 30.07.06, 00:51
                Nie jestem pewna, czy ta treść Twego listu jest skierowana do mnie?! Jeśli tak,
                to chcę Ci Mantis powiedzieć, że to, Ty nie rozumiesz zagadnienia stomisty!
                Tu nie chodzi o brak chigieny przy i koło siebie, lecz o "wypadki", które
                zdarzają się nam chorym, którzy nosimy woreczki lub cewniki. Od nas nie czuć
                potu czy brudu!!! Zastanów się dobrze o czym piszesz i do Kogo to kierujesz, te
                swoje BREDNIE!!!
                Życze Ci byś nigdy nie został stomistą lub urostomistą. Podejrzewam, że nie
                podołał byś tego "ciężaru" jakim jest noszenie worków stomijnych lub
                cewnikowania się co parę godzin(1-2 h).
                Z poważaniem - Róża.
        • Gość: urostomia Re: Mantis - na smród ludzkość dawno wymyśliła sp IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.06, 11:40
          Przepraszam, ale TY chyba nie wiesz co piszesz i nie znasz zagadnienia stomika!
          To nie jest tak jak piszesz! Mydło i woda Ci nic nie da, kiedy nie jesteś
          bezpieczny w wytrzymałaści worków czy cewnika. Nie zabieraj głosu i nie
          denerwuj ludzi, którzy zostali operowani chirurgicznie i by egzystować w
          społeczeństwie muszą być zaopatrzeni w "dodatkowe ubranko".
          Nie obrarzaj ludzi chorych. Zyczę CI zdrowia i lepszego zrozumienia osób ze
          stomią.
          Z poważaniem Róża.
      • Gość: urostomia Re: I to jest twoje beznadziejne myślenie człowie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.06, 11:31
        Mogę pomóc w otrzymaniu ( prześlę paczką) cewników zewnętrznych Fi 35 do tego
        worki na mocz.
        Proszę o napisanie, czy jest taka potrzeba pomocy, to ja bardzo chętnie prześlę.
        Jeśli nie ma Pan ochoty na forum proszę o telefon do mnie 0889568327.
        Głowa do góry. Ile ludzi, tyle charakterów?! Prawda!
        Pozdrawiam. Róża.
    • Gość: dotknięty Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 14:21
      każdemu się zdaje, że ten problem może Go nie dotyczyć, nawet Ten, który się
      nie zgadza na "dopłacanie", spokojnie jak nie to, to co innego będzie miał; a
      tak nie na marinesie - Polska jest jednym krajem w UE, gdzie sprzęt urologiczny
      jest refundowany w 70%, widać, że decydenci nie cierpią na schorzenia
      urologiczne !!! ale do czasu !!!
      • Gość: urostomik Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.06, 12:08
        Witam.
        Co Pan/Pani potrzebuje, to jestem w stanie przesłać nieodpłatnie.
        Proszę tylko podać fi pierścienia i systemu worków ( chodzi o wielkość urostomi
        i czy worki jednorazowe czy z płytką) lub fi cewników.
        Pozdrawiam. Różą.
    • Gość: ta choroba to trag Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.icpnet.pl 23.07.06, 09:27
      Mam nadzieję, że przy okazji zmian dotyczących chorych ze stomią zmienią się też
      przepisy dotyczące dofinansowania pieluchomajtek jednorazowych dla osób
      dorosłych i dzieci powyżej 3 roku życia z (między innymi) przepukliną
      oponowo-rdzeniową. Powinno tą sprawę pilotować Stowarzyszenie Chorych z
      Przepukliną Oponowo Rdzeniową i takie media jak wyborcza - ponieważ skandalem
      można nazwać ustalone przez ministerstwo zdrowia limity cen dla środków
      pomocniczych (takimi środkami są pieluchomajtki i pieluchy anatomiczne) ten
      limit wynosi obecnie do 60 sztuk na miesiąc, (co daje 2 słownie DWIE pieluchy
      DZIENNIE); w powyższym zapisie najistotniejsze znaczenie ma słowo, „do”,
      ponieważ z powodu tego właśnie słowa limit ten, może być dowolnie interpretowany
      przez regionalne oddziały NFZ. Taką ilość pieluchomajtek chory może kupić za 30%
      ich wartości pod warunkiem, że wyda na nie kwotę nie większą niż 90 złotych.
      Natomiast przyzwoitym i wielokrotnie niezbędnym standardem, do którego
      powinniśmy my chorzy dążyć, jest limit na poziomie 4 do 6 pieluch dziennie, co
      daje zmianę mokrej i śmierdzącej pieluchy raz na około 5 godzin. Niejednokrotnie
      osoby pełnosprawne ze zdrowymi pęcherzami korzystają z toalety częściej niż raz
      na 5 godzin. Zachęcam osoby mające coś przeciwko dofinansowaniom do korzystania
      z toalety 2 razy dziennie, czyli raz na 12 godzin, to może wówczas zmienią swoje
      poglądy, swoje widzenie świata i chociaż częściowo zrozumieją dramat osoby
      mającej problemy z nietrzymaniem moczu. Oczywiście jest jeszcze cewnikowanie
      się, ale jest to rozwiązanie doraźne i niewystarczające ponieważ pęcherz
      neurogenny ma pojemność jedynie około 1-2 szklanek od herbaty, a nietrzymanie
      moczu jest permamentne i niepodlegające żadnej kontroli ze strony osoby chorej.
      Oznacza to, że nawet po wycewnikowaniu się z pełnego pęcherza po kilku,
      kilkunastu minutach świeżo wyprodukowany mocz wypływa z pęcherza przez cewkę
      moczową na zewnątrz.
      • Gość: urostomik Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.06, 11:54
        Zgadzam się z Gościem w 100%-ach. Jeśli mogę podpowiedzieć, to proszę
        dowiadywać się w miejscu zamieszkania w Hospicjum, Caritasie o pomoc w
        otrzymaniu pieluchomajtek lub wkładek anatomicznych. U mnie w moim mieście jest
        to możliwe i często z tego korzystam dla swoich podopiecznych lub osób, które
        potrzebują tego rodzaju pomocy. Ja do Towarzystwa Opieki nad Chorymi ze
        Stomią "ŻYCIE" z/s w Świdnicy wysłałam prośbę o przysłanie nam nieodpłatnie
        tych pieluch z Toruńskich Zakladów Materiałow Opatrunkowych. OTRZYMALIŚMY!!!
        Gdybym obecnie miała napewno bym przesłała. Proszę być dobrej myśli i nadzieji,
        że i u nas w Polsce coś się zmieni na korzyść osób chorych.
        Czy otrzymuje Pan/Pani pismo - kwartalnik NTM. Jeśli nie, to mogę przesłać. Są
        tam interesujące wiadomości dla osób nietrzymających mocz.
        Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i optymizmu. Róża.
        • Gość: urostomik Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.07.06, 20:03
          Podaję swój adres e-mail:
          tonchzs.zycie@wp.pl
          stomik@poczta.onet.pl
          tel. kom. 0 889 658 327
          Pozdrawiam i zapraszam. Róża.
    • urostomik Re: Dramat ludzi ze stomią 26.07.06, 19:23
      Witam.
      Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że jestem jedną z pierwszych osób, której w
      latach 1953 wyłoniono ileostomię i urostomię (wada wrodzona). Dziś mogę
      powiedzieć, że jest dobrze. Ja kiedy chodziłam do szkoły nie miałam worków,
      pieluchy i cerata na urostomię a legninę i cerata na ileostomię. I co???
      A no to, że mam taki charakter, który jest wpojony mi przez rodziców, że i mnie
      należy się takie samo życie wśród społeczeństwa jak zdrowi.
      Dziś jestem dojrzałą kobietą, która cieszy się życiem i niesie pomoc innym.
      Jestem przewodniczącą Towarzystwa Opieki nad Chorymi ze Stomią "ŻYCIE" z/s
      w Świdnicy, mieście w którym mieszkam. Moja "praca" jest społeczna i nie
      odpłatna. Terenem jaki obejmuje nasza działalność to pięć powiatów woj.
      dolnośląskiego.
      Drodzy stomiści i urostomiści, trzeba cieszyć się życiem, choć jest nie jednemu
      źle lub bardzo źle. Mam nadzieję, że w miastach w pobliżu Waszego miejsca
      zamieszkania są Stowarzyszenia, które niosą pomocy, tym, którym trzeba pomóc.
      Jeśli nie, to ja bardzo chętnie pomogę. Zapraszam do pisania i proszenia.
      Róża.
      Ps. Mój numer kom. 0889 568 327
      • Gość: leda10 zapraszam do proszenia?? szok n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 21:33
        • Gość: urostomik Re: zapraszam do proszenia?? szok n/t IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.07.06, 09:18
          Dziwię się osobą, którzy nie przeczytają dobrze moich intencji. Napiasłam
          zapraszam do pisania i proszenia, ponieważ mogę pomóc w zaopatrzeniu poza
          limitem nieodpłatnie w sprzęt stomijny i asortyment dodatkowy (pasta gojąca,
          pasta uszczelniająco-gojąca, gaziki,pasek, puder).
          Dlaczego wywołało SZOK u gościa?
          Proszę nauczyć się najpierw dawać a potem brać!!!
          Mam nadzieję, że chorzy, którzy potrzebują pomocy nie będą w szoku, kiedy
          poproszą i dostaną.
          Pozdrawiam. Róża.
      • Gość: Urostomik Re: Dramat ludzi ze stomią IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.09.06, 23:53
        Już mamy naszą stronę
        www.stomiaswidnica.ukryta.pl
        Zapraszam na naszą nową stronę.
        Pozdrawiam STOMICZKA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka