Gość: Pozhoga
IP: *.man.polbox.pl
17.02.03, 16:14
Dzisiejsza "Rzeczpospolita" zamieszcza garść
danych. Po ich przetworzeniu wyszło mi, że
w 2002 r. podatek odprowadzono od następującej
liczby psów:
Warszawa - 37,8 tys., Łódź - 27,9 tys.,
długo, długo nic, dalej:
Wrocław 7,9 tys., Poznań 6,2 tys., Szczecin
5,3 tys., Gdańsk i Katowice po 5,1 tys. oraz
Kraków 4,7 tys.
W tej drugiej grupie liczba psów jest nieźle
skorelowana dodatnio z liczbą mieszkańców.
Myślę, że można spokojnie założyć, że całkowita
liczba psów też jest tak skorelowana.
W takim razie, dlaczego mieszkańcy miast
Polski "niecentralnej" się migają od płacenia,
a osobliwie centusie ?
Pzdr,