Dodaj do ulubionych

Pośrednicy

IP: 217.8.167.* 08.09.06, 08:55
Wiem, że gzieś już ten temat się "kotłuje", ale nie wiem gdzie. Mój pośrednik
brzydko zrobił mnie w konia - mieszkanie maiło być komfortowe a jest wilgoć,
pod dywanami były szpary w płytkach (oczywiście kulturalnie pod dywany ludzią
nie zaglądałam), płytki w łazience wiszą na słowo honoru, okno się nie
domyka, meble kuchenne są zawilgocone i śmiedzi. Scenariusz na zły sen lub
film (ale taki już chyba był). Szafa komandor nie ma nic wspólnego z tą nazwą
i trzeba delikatnie otwierać bo jest mocno zdezelowana, co grozi poważnym
wypadkiem przy energicznym wyciąganiu ubrań z szafy. Lodówka w zabudowie (?)
też nie ogładałam - popękana itp. , itd. aby juz nie zanudzać szczegółami. Co
ztym fantem zrobić ?
Obserwuj wątek
    • Gość: mapo Re: Pośrednicy IP: *.icpnet.pl 10.09.06, 20:56
      Dobry pośrednik jest jak yeti. Ktoś go kiedyś wiedział, niestety nie wiadomo
      kto, kiedy ani gdzie :) Z moich doświadczeń: pośrednik teoretycznie powinien Ci
      pomóc w sprawdzeniu mieszkania pod kątem technicznm i prawnych, natomiast i tak
      wszystko musisz sprawdzić sam. Sorry, ale jeśli ktoś ma wywalić 100-200
      tysięcy, to w jego interesie jest sprawdzić każdą klepkę pod dywanem, każdą
      ścianę i każde okno i sprzedający nie ma tu nic do gadania. Kupiłeś, wierząc
      pośrednikowi na słowo? A we wszystkie reklamy też wierzysz?
      • Gość: KRYL Re: Pośrednicy IP: *.eranet.pl 11.09.06, 19:58
        co do zasady za wady rzeczy sprzedanej odpowiada sprzedający na podstawie
        przepisów o rękojmi, polecam wizytę u prawnika. Pośrednik moim zdaniem raczej
        nie zawinił bo jego zadanie zwykle polega na skojarzeniu nabywcy ze zbywcą i to
        oni decydują czy do transakcji dochodzi czy nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka