Dodaj do ulubionych

No i zaczęło się...

16.09.06, 19:12
Właśnie dwóch panów obciągnęło winko w pobliżu sklepiku (pod oknami
mieszkańców z Księżycowej 14A). Jeden zwymiotował tam na trawnik, a jak
skończyli to jak myślicie co zrobili z butelką?

To co z tą ochroną? Dzieje się coś w tym względzie w Waszych wspólnotach?
Tylko zgoda całego osiedla daje możliwość rozpoczęcia działania.
Obserwuj wątek
    • nurich Re: No i zaczęło się... 16.09.06, 21:01
      Moim zdaniem w sklepie nie powinno byc taniego wina. Proste. Ich na piwo nie
      stać.
      • yonyo Re: No i zaczęło się... 17.09.06, 15:17
        Właśnie problem w tym, że nie zauważyłem w sklepie taniego wina. Inna sprawa, że
        specjalnie się za nim nie rozglądałem :)

        Z resztą sklep może sprzedawać co chce, a spożywanie alkoholu w takim miejscu
        jest zwyczajnie nielegalne. Ale dzwonienie na policję w takich sytuacjach ma
        średni sens, a ochrona mogłaby zadziałać szybko, skutecznie i przede wszystkim
        prewencyjnie. Poza tym ukradziono z naszego osiedla już kilka samochodów w tym
        roku i tylko czekać kiedy zaczną się włamania. No chyba, że już się zaczęły...
        W każdym razie rozpoznanie już się kręci po osiedlu.
        • nurich Re: No i zaczęło się... 17.09.06, 21:07
          yonyo napisał:

          > Właśnie problem w tym, że nie zauważyłem w sklepie taniego wina. Inna sprawa,
          ż
          > e
          > specjalnie się za nim nie rozglądałem :)
          >

          Jakiś czas po otwarciu "Korala" dostrzegłam wlasnie tanie wino, kupowal je
          jakis pijaczek. Już wtedy mnie to zaniepokoiło, wiedziałam co to oznacza.
          Ten przypadek, który zauważyłeś nie był pierwszym. Nie pracowałam: w tygodniu
          już przed południem potrafią stać z winkiem.

          Obawiałam się że przybędzie tu ekipa spod sklepu na Pogodnej (ten niedaleko
          Lwiatana). Całe szczęście tam zostali.

          Co do ochrony to niestety skończyło się na jakiejś niezbyt jasnej ofercie firmy
          Połysk.
          Trzeba się chyba jakoś z nimi dogadać, bo prawdopodobnie będzie u nich
          najtaniej.
          Chyba że ktoś zna inne firmy?
          • yonyo Re: No i zaczęło się... 17.09.06, 23:25
            To przypomnę jak to było w naszej wspólnocie (chyba już o tym pisałem).
            Zebraliśmy się na klatce schodowej, gdzie na zaproszenie naszego zarządu
            pojawili się przedstawiciele: firmy "Połysk" oraz tej od kamer (nie pamiętam
            nazwy). Po prezentacji i serii pytań, kiedy obaj panowie sobie poszli
            ustaliliśmy, że jesteśmy chętni zatrudnić ochronę fizyczną, ale bez monitoringu
            za pomocą kamer.

            Wynikało to z tego, że oferta monitoringu przedstawiona wtedy nie zapewniała
            właściwie żadnej ochrony, a obraz uzyskany z kamer jest tylko "poglądowy" (słowa
            właściciela firmy instalującej). Za wystarczający monitoring musielibyśmy
            zapłacić dużo więcej, a na to pewnie nie byłoby chętnych. Poza tym podniosły
            się głosy (słuszne według mnie), że stracilibyśmy trochę na swojej prywatności
            (m. in. dzięki możliwości obejrzenia obrazu z kamer przez każdego, kto zna hasło
            i ma dostęp do internetu). Tak czy inaczej strata pieniędzy i niepotrzebne nerwy.

            Myślę, że podpisanie umowy z firmą ochroniarską wymaga uchwał poszczególnych
            wspólnot, ale ktoś musi się tym zająć. Widziałbym to w dwóch etapach:

            1. Każda wspólnota przegłosowuje uchwałę, w której wyraża gotowość do podpisania
            umowy z firmą ochroniarską. Ta uchwała trafia do Agrobexu i na tej podstawie
            można zacząć negocjacje z firmą ochroniarską.

            2. Każda wspólnota przegłosowuje zgodę na podpisanie umowy przez swój zarząd z
            firmą ochroniarską. Przed podpisaniem uchwały oczywiście wzór umowy do wglądu.

            Zdaję sobie sprawę z tego, że to potrwa dosyć długo, ale i tak już dość długo
            się nad tym zastanawiamy.

            Firma "Połysk" przekonuje mnie nie tylko dlatego, że jest trochę tańsza, ale
            dlatego że ma w Swarzędzu swoją siedzibę i obsługuje kilka pobliskich osiedli. W
            związku z tym grupa interwencyjna, która powinna się pojawić na wezwanie
            strażnika na osiedlu, ma szanse przyjechać bardzo szybko. Nie wiem jak jest
            przypadku "Solid". Może ktoś ma z nimi jakieś doświadczenia?

            Miejcie świadomość, że firma postawi nam na osiedlu "mebelek" w postaci
            kontenera, w którym ochroniarz będzie się mógł ogrzać w zimowe wieczory. Możliwe
            też, że pojawi się ToiToi (eee chyba nie).

            Pozdrawiam
            Yonyo
            • ela_n Re: No i zaczęło się... 18.09.06, 07:54
              a z tą firmą nie rozmawialiście?

              www.juwentus.com.pl/v2/www/dyn/index.php?ID=korzen

              61-017 Poznań, ul. Bałtycka 24/26
              tel. (0-61) 887 92 26
              fax (0-61) 887 90
              • yonyo Re: No i zaczęło się... 18.09.06, 12:20
                Podsunięto nam tylko dwie oferty: Połysk i Solid.
                Masz jakieś doświadczenia z Juwentusem? Pozytywne? Negatywne? Jak organizują
                ochronę osiedla?

                Wydaje mi się, że najlepsze byłyby prezentacje wykonane na żywo przez firmy
                zainteresowane obsługą naszego osiedla, ale to wymagałoby zorganizowania jakiejś
                sali w pobliżu. Może jakaś szkoła?
                • nurich Re: No i zaczęło się... 18.09.06, 13:09
                  Z firmą Solid mamy złe doświadczenia. Nie polecam.
                • ela_n Re: No i zaczęło się... 18.09.06, 18:45
                  > Masz jakieś doświadczenia z Juwentusem?
                  > Pozytywne? Negatywne? Jak organizują ochronę osiedla?

                  mam doswiadczenia pozytywne :)

                  a zakres ochrony zalezy od kwoty jaka chce sie na ochrone przeznaczyc...
                  wszystko natomiast mozna negocjowac :)

                  w szkole na os. Mielzynskiego nie ma problemu z wynajeciem sali na zebranie (za drobna oplata) - my tam organizujemy zebrania wspolnoty mieszkaniowej.
                  • yonyo Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 10:59
                    Był Juwentus to jeszcze do kompletu:

                    Połysk: www.polysk.com.pl/
                    Solid: www.solidsecurity.pl/
                    • carandiru Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 11:28
                      ... nie wiem tylko czy zdajecie sobie sprawe ze ochroniarz nie ma prawa tknac
                      goscia ktory pije sobie winko na swiezym powietrzu. Moze wezwac policje lub
                      straz miejska - ale to moze zrobic kazdy z mieszkancow... A czy ochroni przed
                      kradzieza auta? Watpie, w porywach moze odstraszyc wyrostkow ktorzy przyszli
                      podkrasc kolpaki czy lusterka - ale nawet im nietrudno bedzie zorientowac sie
                      ze nie moze byc w paru miejscach naraz. A w jaki sposob ma uchronic nas przed
                      ew. wlamaniem? Czy jesli dojdzie do kradziezy np. auta, a pan ochroniarz nie da
                      rady temu zapobiec, to co wtedy? Czy owe firmy w ogole biora jakas
                      odpowiedzialnosc za tzw usluge ochrony osiedla? Suma sumarum ja nie widze
                      wlasciwie zadnych plusow wynikajacych z zatrudnienia ochrony - wole wykupic
                      sobie polise ubezpieczeniowa, co polecam wszystkim.
                      • yonyo Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 12:00
                        No i masz prawo do takiego zdania. Według mnie jednak ochrona ma sens przede
                        wszystkim prewencyjny. Jeśli coś się będzie działo, to strażnik chodzący po
                        osiedlu jedyne co ma zrobić, to wezwać patrol interwencyjny i powiadomić
                        ewentualnie odpowiednie służby typu policja, straż pożarna, pogotowie.

                        Sam widok ochroniarza spowoduje, że ewentualni złoczyńcy dwa razy pomyślą, zanim
                        za coś się wezmą na naszym osiedlu. W tym roku podobno skradziono już 10
                        samochodów z naszego osiedla, co nie miało miejsca, kiedy po osiedlu chodził
                        ochroniarz wynajęty przez Agrobex.

                        W referencjach firmy Połysk ( www.polysk.com.pl/go.php/pl/referencje.html
                        ) można odnaleźć pochwałę od prezesa SM Swarzędz. Poczytaj ją.
                        • piotr.11 Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 13:07
                          W 100% jestem za ochroną osiedla, jednak wg mnie istotne jest w tym wypadku
                          pytanie, czy osoby, które będą przeciw i zostaną "przegłosowane", to czy będą
                          za tę ochronę płacić?
                          • yonyo Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 13:48
                            Opłata będzie ich obowiązywała, ale jak to w życiu bywa... Lepiej, żeby
                            przekonali się do słuszności ochrony, w czym prawdopodobnie pomogłaby
                            akceptowalnie niska opłata.
                      • jakistamloginityle Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 16:42
                        Zgadzam się z Tobą. Pan z budowy z początku Księżycowej wypił sobie wino po
                        pracy... a my bedziemy płacić po 50zł miesięcznie by silny Pan ochroniarz
                        pomógł wynosić rzeczy "przeprowadzającym się lokatorom" ;-)

                        Prawdopodobnie listy pochwalne agencjom piszą prezesi, którym te agencje
                        ochrony "odpalają działkę" za "wejście" w tą a nie inną firmę ochr. ;-) Podobno
                        jedyna metoda na bezpieczne auto - ubezpieczyć i założyć tzw. cichy alarm.
                        Chcecie mieć bezpieczne mieszkanie - j.w. + mocne drzwi z porządnym zamkiem
                        (ale nie Gerda ;-). Spokój i porządek na osiedlu - zależy przede wszystkim od
                        nas ;-)

                        Mam nadzieję, że ten kolejny "hit" na tym forum zniknie tak samo jak (NIESTETY)
                        kwestia dróg dojazdowych do osiedla czy (STETY) wędzonych szaszłyków ;-)

                        Pozdrawiam i też znikam ;-)

                        P.S. A tak naprawdę to "nic się nie zaczęło" - żółta kartka os. Promykowego -
                        admin. forum nie powinien "trolować" i podgrzewać innych :-)
                        • carandiru Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 18:01
                          Dokladnie to samo mysle o tych niby-referencjach.
                          Ochrona jest OK na zamknietym osiedlu, kiedy ma kontrole nad bramami i
                          furtkami, ale w naszym przypadku to wyrzucanie pieniedzy. Poza tym taki niby-
                          ochroniarz to zwykle rencista ktory chce sobie w spokoju dorobic i watpie by
                          sie chcial szarpac z pijaczkami czy drobnymi zlodziejaszkami. Poza tym nie
                          podoba mi sie tendencja do narzucania innym tego typu pomyslow - tym bardziej
                          zwiazanych z placeniem n-tego rachunku co miesiac. Ja wolalbym wydac kase na
                          zagospodarowanie tych mini terenow zielonych - od razu byloby milej i
                          przyjemniej - ale jestem swiadom ze czesc woli wydac swoja kase na zasieki i
                          okopy wiec nawet nie traktujcie tego luznego pomyslu jako propozycji do
                          dyskusji ;))))
                        • yonyo Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 21:41
                          Tej, bo Ci posta skasuję ;-P

                          Nie troluję, piszę całkiem poważnie. Co więcej wkrótce przejdę sie z uchwałą nr
                          1 w naszej wspólnocie i mogłbym się założyć z każdym kto chce, że wynik będzie
                          pozytywny, gdyby nie to, że nie byłoby zabawy, bo jestem go pewien.

                          Pomimo, że nasze forum jest dość aktywne, to niewiele osób je czyta, a jeszcze
                          mniej na nim pisze. Tak wnioskuję, ekstrapolując z tego co wiem o sąsiadach.
                          Idąc dalej tym tropem mogę przypuszczać, że jednak większość mieszkańców naszego
                          prawie zamkniętego osiedla będzie za ochroną, pomimo silnego negatywnego
                          wrażenia, jakie wywołują niektóre posty.
    • lutronik Re: No i zaczęło się... 19.09.06, 18:46
      Witam.Ja też jestem za ochroną,ale zgadzam się z moim przedmówcą,że byłoby to
      łatwiejsze na osiedlu zamkniętym,a na naszym będzie to troche trudne.
      • tp_1 Re: No i zaczęło się... 20.09.06, 07:10
        będzie trudne ale nie niemozliwe - jestem za ochroną i myślę że jestem jednym z
        95% mieszkańców osiedla która chce tej ochrony
        • dopra Re: No i zaczęło się... 20.09.06, 13:22
          jak widzicie pijaczka który pije wino pod sklepem to wystarczy mieć trochę
          odwagi (oczywiście wszyscy ją mają ale tylko przed kompem smarując innych,
          zamknięci w ciepłym mieszkanku) i podejść do delikwenta i zwrócić mu uwagę, że
          miejsce w którym pije jest publiczne i jeżeli sobie stąd nie pójdzie to
          zadzwonię po straż miejską lub policję. Myślę że gość taki co raz to usłyszy
          więcej nie będzie ryzykował i zmieni miejsce picia winka na inne. Proste i
          DARMOWE rozwiązanie.

          .
          • swaj Re: No i zaczęło się... 20.09.06, 14:06
            zlikwidujcie lepiej te miski dla kotów które sa pod blokiem vis a vis Korala.
            Przecież to leci lekką wiochą. Jak ktoś se chce mieć kota to na własnym podwórku
            a nie jak na wsi.
            Bożeno....
            • luckie Re: No i zaczęło się... 20.09.06, 14:43
              Jesli ochrona ma miec charakter czysto odstraszajacy to jest to strata kasy.
              Proponuje takie np. pseudo-kamerki jakich sporo na allegro:
              www.allegro.pl/item127966589_kamera_atrapa_ruchoma_czujnik_ruchu_dioda_9_29_.html
              Kosztuja tyle co nic a wygladaja jak prawdziwe i pare tabliczek "osiedle
              minitorowane".
              Dobry straszak? Mysle ze calkiem dobry - i tani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka