piataziuta
06.11.26, 10:56
Biorąc po uwagę, że nie da się poprawiać swoich postów przed wysłaniem, bo siedzimy na najgorzej obsługiwanym forum na świecie, zapraszam do zdeematkowania swoich wizerunków i pisania co ślina na język przyniesie.
Zacznę.
(W tym miejscu powstał kilkudziesięciozdaniowy elaborat, ale zorientowałam się, że to dopiero 5% tego co chciałabym opowiedzieć, a zdążyłam się zmęczyć, więc jednak pass.)
W skrócie: nie ogarniam swojego życia, a nie mam nawet dzieci. Serio, nie wiem, jak Wy to robicie, że macie porządek w domu, czysty samochód, ogarniacie pracę, żarcie, chorujących rodziców, dzieci i jeszcze chodzicie w pionie, zamiast zgięte pod ciężarem w pół. Podziwiam serdecznie.
Zapraszam do puszczania bąków, licytowania się kto ma gorzej, albo begamocenia, jak kto woli.
Na obiad burek/Borek, który wyszedł niezjadliwy i niedopieczony.
Co tam? ;p