renepoznan
20.09.06, 09:34
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3630464.html
Wygrała ten proces - i bardzo dobrze.
Ale na marginesie tej sprawy zastanawiam sie nad jej dziennikarstwem.
Przypominam sobie jak juz kilka lat temu zarzucano jej, ze obiektywna to ona
raczej nie jest. Chodziło wówczas o jakis wywiad z Michnikiem gdzie z
agresywności Olejnik to nic nie było. Wręcz przeciwnie - niektórzy taka
postawe dziennikarzy okreslali dość dosadnie. W zwiazku z tym,ze lubie
obserwować polityków wijacych sie w ogniu pytań (swietna sposobnośc do oceny
ich inteligencji) ogladam jej programy - ostatnio "Kropke na i"
Nadal o jej obiektywiźmie mozna mieć różne zdanie. Wywiad z Giertychem. Nie
jest to bohater mojej bajki ale takie przekrecanie jego wypowiedzi jakie
stosowała Olejnik by tylko mu dokopać to nie świadczy najlepiej o jej
profesjonaliźmie. Ewidentnie było widać, że za wszelka cene - nawet
wiarygodnosci swego programu - chce mu dokopać. I musze przyznać (niestety),
że Giertych wypadł lepiej - zachował spokój i nie dał sie sprowokować.
Powiedziałbym nawet, że w finezyjny sposób ją osmieszył. Ale ona chyba nawet
tego nie zauważyła.
Potem wywiad z Lepperem - ostre agresywne pytania ale już bez tej wyraźnej
checi dokopania. Całkowicie inna ocena wywiadu.
Szczerze mówiąc rozczarowuje sie do tej dziennikarki. Niepotrzebnie tak
uwidacznia swoje własne sympatie i antypatie. Dobre to w dziennikarstwie
partyjnym ale niekoniecznie w prawdziwym dziennikarstwie - majacym byc
obiektywnym.
A Wy jak Ją oceniacie?