Dodaj do ulubionych

Czy ruszy się coś wreszcie na wolnych torach?

17.10.06, 04:58
"Na puste miejsce w centrum miasta, które dałoby się przekształcić w
nowoczesne city"

A polacy to nie gęsi... i swoje city mają. Powyższe zdanie z artykułu Gazety
jest beznadziejne.
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Centrum przesiadkowe!! IP: *.poczta.poznan.pl 17.10.06, 10:31
      W końcu ktoś gada z pomysłem - centrum przesiadkowe, które by koncentrowało:
      - pociągi dalekobieżne
      - pociągi lokalne
      - pociągi podmiejskie
      - kolej miejską
      - tramwaje (szybki, czyli linia bezkolizyjna, "wolne", czyli linie miejskie)
      - autobusy miejskie
      - autobusy nocne
      - automusy podmiejskie
      - autobusy lokalne
      - autobusy międzymiastowe
      - autobusy międzynarodowe
      a w przyszłości także kolej naziemną (fudżibanę) i kolej podziemną (metro)

      Stąd plany powinny uwzględniać przebudowę dworca kolejowego,
      budowę dworca autobusów miejskich, podmiejskich i nocnych,
      pętlę tramwajową, budowę nowego dworca autobusowego.

      A może Poznań jeszcze kiedyś powróci do trolejbusów (na Zachodzie,
      zwłaszcza w Szwajcarii ten rodzaj środka komunikacji publicznej
      bardzo się sprawdza).

      Dopiero po wybudowaniu centrum przesiadkowego - można pomyśleć o
      zagospodarowaniu pozostałego terenu... ewentualnie o nadbudowaniu
      nad centrum wysokich budynków.
      • t.o.m.e.k Na razie - i pewnie jeszcze długo - nędza... 17.10.06, 11:15
        A Wrocław własnie rozstrzygnął przetarg na tereny o podobnej atrakcyjności:

        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3687126.html
        Bez komentarza...
      • Gość: LMB Fantazje IP: *.icpnet.pl 17.10.06, 12:37
        > a w przyszłości także kolej naziemną (fudżibanę) i kolej podziemną (metro)

        Kolega TEŻ poddaje się fantazjom? Jak ci panowie z PLK, którzy rok temu mówili
        coś o jakiejś szybkiej kolei, którą podobno chcieli zbudować koło Kalisza?

        Prawda jest taka, że metra już praktycznie się nie buduje w miastach poniżej ok.
        1,5 mln mieszkańców. Jest tak drogie, że się po prostu nie opłaca. Na topie
        teraz są rozwiązania takiej jak w Hannowerze oraz w ... Poznaniu, czyli
        połaczenie tramwaju i metra. W Hannowerze sprawa wygląda tak, że tam szybki
        tramwaj jest w centrum, pod ziemią, a potem staje się zwykłym tramwajem i jedzie
        do miasteczka rodzaju Swarzędza.

        > - automusy podmiejskie

        Mówisz, że z autobusów podmiejskich ludzie masowo przesiadają się na PKS? Też
        nie sądzę. Zresztą mam wrażenie, że np. Swarzędz nie będzie wysyłał swoich
        autobusów tak daleko. Kończą się na Śródce, bo tam jest lokalne centrum
        przesiadkowe. Nie popadajmy w megalomianię rodzaju Gierka.

        > A może Poznań jeszcze kiedyś powróci do trolejbusów (na Zachodzie,
        > zwłaszcza w Szwajcarii ten rodzaj środka komunikacji publicznej
        > bardzo się sprawdza).

        A może powrócimy do riksz? W Szwajcarii są trolejbusy, bo tramwaje były za
        szerokie, a autobusy za słabe, żeby podjechać pod ich konkretne górki. Zresztą w
        miastach takiej wielkości trolejbusy się sprawdzają. W większych są tramwaje.
        • Gość: abc Fantazje mogą okazać się rzeczywistością IP: *.icpnet.pl 18.10.06, 17:01
          Gość portalu: LMB napisał(a):

          >> a w przyszłości także kolej naziemną (fudżibanę)
          >> i kolej podziemną (metro)
          >
          > Kolega TEŻ poddaje się fantazjom? Jak ci panowie z PLK,
          > którzy rok temu mówili coś o jakiejś szybkiej kolei,
          > którą podobno chcieli zbudować koło Kalisza?

          Owszem... kolej nadziemna i metro, to póki co - fantazje.
          Tak samo, jak w 1924 roku fantazją była kolej napowietrzna
          w Tripolis - planowanym przez Niemców mieście, które miało
          się składać z Gliwic, Zabrza oraz Bytomia.

          Taka kolej napowietrzna znajduje się np. w Wuppertalu
          www.schwebebahn.de/
          A Wupperttal jest około połowę mniejszy od Poznania (360 tys mieszkańców).
          Natomiast miasta podobnej wielkości jak Poznań, czyli
          np. Stuttgart czy Hannover posiadają metro.
          Tak więc póki co, dla Poznania jest to fantazja,
          ale jutro może przestać być fantazją.


          > Prawda jest taka, że metra już praktycznie się
          > nie buduje w miastach poniżej ok. 1,5 mln mieszkańców.
          > Jest tak drogie, że się po prostu nie opłaca.

          Pisząc metro - miałem na myśli kolej podziemną...
          czyli w centrum pod ziemią, po za centrum - naziemną.

          > Na topie teraz są rozwiązania takiej jak w Hannowerze
          > oraz w ... Poznaniu, czyli połaczenie tramwaju i metra.

          Albo pociągu podmiejskiego i metra.
          W Poznaniu układ komunikacyjny jest tak zbudowany, że tramwajem
          jeździ się głównie po centrum miasta, albo dojeżdża z miejsc
          blisko oddalonych od centrum... odległości pomiędzy przystankami
          są bardzo niewielkie i czas podróży tramwajem jest stosunkowo
          długi w porównaniu do przebytej odległości. Punkty przesiadkowe
          z autobusu na tramwaj - na obrzegżach centrum miasta (Ogrody,
          Rondo Śródka, Rondo Rataje, Dworzec Górczyński). Dlatego aby myśleć,
          żeby tramwaj zszedł pod ziemię, to w pierwszej kolejności, albo
          jednocześnie należało by wydłużyć linie tramwajowe (do Swarzędza,
          do Kozigłów i Czerwonaka, do Lubonia, Komornik i Plewisk, do Swadzimia,
          Sadów i Tarnowa Podgórnego oraz do Suchego Lasu. (oczywiście nie
          zapominając o połączeniu Ławicy... ). Wówczas realne i opłacalne
          staje się zejście z tramwajem pod ziemię.

          > W Hannowerze sprawa wygląda tak, że tam szybki
          > tramwaj jest w centrum, pod ziemią, a potem staje się zwykłym tramwajem i jedzie do miasteczka rodzaju Swarzędza.

          O - właśnie to, co opisałem powyżej.
          W Stuttgarcie jest podobnie, tylko że jest to bardziej pociąg, niż tramwaj.
          A tramwaje także są!!

          > > - automusy podmiejskie
          > Mówisz, że z autobusów podmiejskich ludzie masowo przesiadają się na PKS? Też
          > nie sądzę.

          Na PKS nie koniecznie, ale na pociąg, czy na autobus
          międzymiastowy - dalekobieżny oraz międzynarodowy raczej tak.

          > Zresztą mam wrażenie, że np. Swarzędz nie będzie wysyłał swoich
          > autobusów tak daleko.
          > Kończą się na Śródce, bo tam jest lokalne centrum
          > przesiadkowe. Nie popadajmy w megalomianię rodzaju Gierka.

          Kórnik czy Luboń albo Suchy Las czy nawet Murowana Goślina wysyłają...
          A takie lokalne centrum przesiadkowe, jakie jest na Śródce, dla wielu
          osób jest przymusowe... przesiadają się, żeby dojechać kilka przystanków
          tramwajem do centrum miasta, bądź do dworca.

          Zresztą może warto odwrócić sytuację... wielu Poznaniaków dojeżdża
          do pracy za Poznań... większość z nich robi to samochodami, bo alternatywa
          dojazdu np. z Piątkowa do Swarzędza wygląda tak... PST do centrum,
          potem przesiadka na tramwaj na Śródkę i potem na autobus do Swarzędza...
          Albo z Rataj albo lepiej Krzesin do Tarnowa Podgórnego... autobus do
          Ronda Rataje, tramwaj do pętli Ogrody i dalej autobus do Tarnowa Podgórnego.
          Inny przykład - z Suchego Lasu do Lubonia... autobus do centrum miasta
          (Kaponiera), pieszona dworzec PKP i dalej pociągiem... bądź do PST,
          tramwajem do PKP i potem pociągiem.

          > A może powrócimy do riksz? W Szwajcarii są trolejbusy, bo tramwaje były za
          > szerokie, a autobusy za słabe, żeby podjechać pod ich konkretne górki.

          Nie zgodzę się z tą argumentacją...
          Zresztą nie tylko w Szwajcarii są trolejbusy... także można spotkać
          je w Rzymie, w wielu czeskich i słowackich miastach, na Węgrzech,
          w Litwie, na Łotwie i w Estonii.
          Trolejbusy są równie nowoczesne, jak autobusy (jeśli nie bardziej)
          a do tego są bardziej ekologiczne i tańsze w eksploatacji... droższe
          w zakupie od autobusów, ale zdecydowanie tańsze w zakupie i w
          infrastrukturze od tramwajów.

          > Zresztą w miastach takiej wielkości trolejbusy się sprawdzają. W większych są tramwaje.

          Chciało by się mieć tramwaj ze Swarzędza do Poznania...
          ale może by wystarczył autobus.
          • lmblmb Tramwaj do Swarzędza nie musi być fikcją. 20.10.06, 15:53
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > Gość portalu: LMB napisał(a):
            >
            > >> a w przyszłości także kolej naziemną (fudżibanę)
            > >> i kolej podziemną (metro)
            > >
            > > Kolega TEŻ poddaje się fantazjom? Jak ci panowie z PLK,
            > > którzy rok temu mówili coś o jakiejś szybkiej kolei,
            > > którą podobno chcieli zbudować koło Kalisza?
            >
            > Owszem... kolej nadziemna i metro, to póki co - fantazje.
            > Tak samo, jak w 1924 roku fantazją była kolej napowietrzna
            > w Tripolis - planowanym przez Niemców mieście, które miało
            > się składać z Gliwic, Zabrza oraz Bytomia.

            Ten projekt pozostał fantazją.

            > Taka kolej napowietrzna znajduje się np. w Wuppertalu
            > www.schwebebahn.de/

            Mówimy o nowoczesnych rozwiązaniach komunikacyjnych (Hannover, Dueseldorf), czy
            o mało istotnych zabytkach jak kolej napowietrzna?

            > A Wupperttal jest około połowę mniejszy od Poznania (360 tys mieszkańców).

            To rzeczywiście straszne.

            > Natomiast miasta podobnej wielkości jak Poznań, czyli
            > np. Stuttgart czy Hannover posiadają metro.

            Nie jest prawdą jakoby. Hannover nie posiada metra. Linie tramwajowe pod ziemią
            to nie metro (co nie zmienia faktu, że rozwiązanie hanowerskie jest LEPSZE - bo
            dużo tańsze).

            > Tak więc póki co, dla Poznania jest to fantazja,
            > ale jutro może przestać być fantazją.

            Jak co, Tripolis czy Wuppertal?


            > > Prawda jest taka, że metra już praktycznie się
            > > nie buduje w miastach poniżej ok. 1,5 mln mieszkańców.
            > > Jest tak drogie, że się po prostu nie opłaca.
            >
            > Pisząc metro - miałem na myśli kolej podziemną...
            > czyli w centrum pod ziemią, po za centrum - naziemną.

            Masz na myśli chyba "na nasypie", nie naziemnego, bo "naziemny" (ground level)
            to jest w Hanowerze.

            > > Na topie teraz są rozwiązania takiej jak w Hannowerze
            > > oraz w ... Poznaniu, czyli połaczenie tramwaju i metra.
            >
            > Albo pociągu podmiejskiego i metra.

            Dokładnie - natomiast przeciętny Polak mówiąc "metro" ma na myśli np.
            rozwiązanie warszawskie, całkowicie pod ziemią. Polacy niestety często myślą
            emocjami, nie pieniędzmi. Takie rozwiązania są po prostu za drogie, nawet dla
            bardzo bogatych.

            > W Poznaniu układ komunikacyjny jest tak zbudowany, że tramwajem
            > jeździ się głównie po centrum miasta, albo dojeżdża z miejsc
            > blisko oddalonych od centrum... odległości pomiędzy przystankami
            > są bardzo niewielkie i czas podróży tramwajem jest stosunkowo
            > długi w porównaniu do przebytej odległości. Punkty przesiadkowe
            > z autobusu na tramwaj - na obrzegżach centrum miasta (Ogrody,
            > Rondo Śródka, Rondo Rataje, Dworzec Górczyński). Dlatego aby myśleć,
            > żeby tramwaj zszedł pod ziemię, to w pierwszej kolejności, albo
            > jednocześnie należało by wydłużyć linie tramwajowe (do Swarzędza,
            > do Kozigłów i Czerwonaka, do Lubonia, Komornik i Plewisk, do Swadzimia,
            > Sadów i Tarnowa Podgórnego oraz do Suchego Lasu.

            Zgadzam się, ale... Chyba trochę przesadziłeś z tymi wyprowadzeniami. Oprócz
            Swarzędza i Lubonia pozostałe nie mają IMHO wystarczającej gęstości zaludnienia,
            a Tarnowo Pdg. jest trochę dalego.

            > (oczywiście nie zapominając o połączeniu Ławicy... )

            Co takiego generującego ogromny ruch znajduje się na Ławicy? Schronisko dla
            psów? Wybacz sarkazm, ale nie rozumiem dlaczego linia na Ławicę jest taka
            "oczywista". Uważasz, że pasażerowie lecący do Luxoru pojadą tramwajem?

            >
            > > > - automusy podmiejskie
            > > Mówisz, że z autobusów podmiejskich ludzie masowo przesiadają się na PKS?
            > > Też nie sądzę.
            >
            > Na PKS nie koniecznie, ale na pociąg, czy na autobus
            > międzymiastowy - dalekobieżny oraz międzynarodowy raczej tak.

            Tak, ale to nie jest główny ruch. Fakt, większość ludzi np. ze Swarzędza ma
            problem z pociągami, bo niby stacja jest tak blisko (Poznań Gł.), ale w sumie
            tak daleko - dojechać tam to koszmar. Problem ciężko rozwiązać, bo nie wierzę w
            rozwiązania typu "autobus ze Swarzędza w centrum miasta". Na razie nie rozumiem
            dlaczego pociągi pospieszne nie zatrzymują się w Luboniu i Swarzędzu? Pierwsze
            kroki są, część zatrzymuje się na Garbarach.

            > > Zresztą mam wrażenie, że np. Swarzędz nie będzie wysyłał swoich
            > > autobusów tak daleko.
            > > Kończą się na Śródce, bo tam jest lokalne centrum
            > > przesiadkowe. Nie popadajmy w megalomianię rodzaju Gierka.
            >
            > Kórnik czy Luboń albo Suchy Las czy nawet Murowana Goślina wysyłają...

            Natężenie ruchu ze Swarzędza jest ok. 4..6 razy większa. Wyobrażasz sobie taką
            masę autobusów? Poza tym to nie są koszty do zignorowania - trasa byłaby o
            połowę dłuższa w km i pewnie z 2,5 raza dłuższa w czasie. Osobiście uważam ze
            tak, jak jest nie jest tragicznie (chociaż kiedyś autobusy 104 i 123 jeździły na
            Garmary i Rataje, odpowiednio)

            > A takie lokalne centrum przesiadkowe, jakie jest na Śródce, dla wielu
            > osób jest przymusowe... przesiadają się, żeby dojechać kilka przystanków
            > tramwajem do centrum miasta, bądź do dworca.

            tutaj większym problemem jest brak zintegrowanego biletu. Wstyd dla powiatu!
            Nawet w Ameryce, gdzie komunikację publiczną traktuje się małopoważnie, są
            zintegrowane bilety (chociaż często jest to pic, bilet na dwie sieci kosztuje
            prawie tyle co dwa oddzielne - ale marketingowo wygląda lepiej)

            > Zresztą może warto odwrócić sytuację... wielu Poznaniaków dojeżdża
            > do pracy za Poznań... większość z nich robi to samochodami, bo alternatywa
            > dojazdu np. z Piątkowa do Swarzędza wygląda tak... PST do centrum,
            > potem przesiadka na tramwaj na Śródkę i potem na autobus do Swarzędza...

            Sorry, ale dajesz się złapać w pewien stereotyp, tzn. "krótrędy ja jadę?". To
            nieistotne którędy jedziesz. Możesz nawet robić dwa boki trójkąta zamiast
            jednego, ale jeśli tak jest szybciej, to tak się jedzie. Liczy się czas, a nie
            którędy jedziesz.

            > Albo z Rataj albo lepiej Krzesin do Tarnowa Podgórnego... autobus do
            > Ronda Rataje, tramwaj do pętli Ogrody i dalej autobus do Tarnowa Podgórnego.

            To jest ekstrema, ale znam osobiście takie przypadki. W takiej sytuacji polecam
            zakup jakiegoś rzęcha (samochodu). Przecież nie chodzi o to, żeby 100% populacji
            jeździło transportem publicznym. Wszystkim nie da się dogodzić, a trasę z
            Krzesin do TP da się przejechać częściowo przez autostradę, potem Komorniki,
            Zakrzewo i dalej jest TP. Nie jest tak tragicznie. 30 km w jedną stronę do pracy
            nie jest aż takim wyjątkiem na świecie.

            > Inny przykład - z Suchego Lasu do Lubonia... autobus do centrum miasta
            > (Kaponiera), pieszona dworzec PKP i dalej pociągiem... bądź do PST,
            > tramwajem do PKP i potem pociągiem.

            Przy takich kosztach zdecydowanie opłaca się jechać samochodem: Sucy Las,
            Niestachwska, Górczyn, Luboń. Znam takie przypadki, ludzie jeżdżą specjalnie
            zakupionymi samochodami w cztery osoby.

            > > A może powrócimy do riksz? W Szwajcarii są trolejbusy, bo tramwaje były z
            > a
            > > szerokie, a autobusy za słabe, żeby podjechać pod ich konkretne górki.
            >
            > Nie zgodzę się z tą argumentacją...
            > Zresztą nie tylko w Szwajcarii są trolejbusy... także można spotkać
            > je w Rzymie, w wielu czeskich i słowackich miastach, na Węgrzech,
            > w Litwie, na Łotwie i w Estonii.

            Czyli mamy z jednej strony Szwajcarię (no i jeden Rzym, wyjątek), z drugiej były
            blok wschodni. Nadal nie jesteś przekonany do tego, że w Szwajcarii jest idealna
            specyfika dla trolejbusów (wąskie ulice = brak miejsca na tory tramwajowe, ostre
            wzniesienia)? Byłeś w Szwajcarii? A propos, gdzieś we Francji widziałem
            trolejbusy, ale to wszystko miasta max. rozmiaru Torunia czy Gdyni (to drugie to
            idealny przyk
          • Gość: ? Re: Fantazje mogą okazać się rzeczywistością IP: 142.94.86.* 23.10.06, 14:41
            Po co budowac linie tramwajowa ze Swarzędza do Poznania
            skoro pociagi jezdza znacznie szyciej.
            Trzeba tylko zbudować dodatkowe małe stacje (przystanki).

      • Gość: :c/ Re: Centrum przesiadkowe!! IP: *.man.poznan.pl 17.10.06, 13:05
        1. Chyba w żadnym większym mieście w Europie nie funkcjonuje coś takiego jak
        "centrum przesiadkowe".
        2. Po co wpuszczać do centrum miasta autobusy PODMIEJSKIE. Po to tworzy się
        dworce na obrzeżach miast (Sobieskiego, Ogrody, Śródka) aby stamtąd odjeżdżały
        busy gminne.
        3. Fujibanę i merto realisci juz dawno wsadzili pomiędzy katalogi: "baśnie" i
        "science fiction (ale bardziej "fiction")"
        4. Widziałeś kiedyś pętlę tramwajową w cetrum miasta? Po jakiego grzyba?
        5. Wiadomo, że przydałoby sie połączenie jakimś sptyrnym przejściem podziemnym
        dworców pkp i pks tudzież renowacja obu.
        6. Na wolnych torach wybudowałbym jakeiś ładne bloczki, które turystom
        wjeżdżającym do poznania przesłoniłyby widok burde... bałaganu w okolicach ul.
        towarowej....

        pzdr :)
      • Gość: Sebar Re: Centrum przesiadkowe!! IP: 213.164.91.* 17.10.06, 14:52
        abc fajnie.... tylko nie trolejbusy..
        wlasnie bylem w st.Gallen, szkoda tak zeszpeconego miasta trakcja, gdzie nie
        idzie zrobic fotki zadnego budynku...

        Szwajcaria w tej dziedzinie jest ogromnie zacofana w stosunku do bradziej
        swiatlych, nowoczesnych Niemiec.

        No a juz w ogole w dyskusji infrastruktury dworcowej to bym Szwajcarii w ogole
        nie dawal jako jakokolwiek przykladu bo to wstyd.... i zenada w porownaniu do
        Niemiec.

        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk
        • Gość: ? Re: Centrum przesiadkowe!! IP: 142.94.86.* 18.10.06, 00:16
          Bzdury pleciesz Sebar.
          Fotki budynku wazniejsze od smrodu spalin autobusu?!
          To nie Szwajcaria jest zacofana tylko tacy jak ty!
    • Gość: pyra Czy ruszy się coś wreszcie na wolnych torach? IP: *.icpnet.pl 17.10.06, 13:08
      Wybory zblizaja sie szybkimi krokami i nasi radni jakby zbudzili sie z zimowego
      snu. Naiwni wyborcy ciesza sie, ze cos wreszcie zaczyna sie zmieniac, a prawda
      jest taka, ze akurat w tym temacie nie zmieni sie nic w ciagu najblizszych 10
      lat tak jak nic sie nie zmienilo w ciagu ostatnich dziesieciu.Zamiast
      obietnic,mrzonek i zapowiedzi czekamy na konkrety Panowie.
      • Gość: Sebar pyra, sluszna uwaga... kolo zamku chodnik zrobili IP: 213.164.91.* 17.10.06, 14:57
        i kwietniki.... :))

        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk
    • mantis1 Re: Czy ruszy się coś wreszcie na wolnych torach? 17.10.06, 15:34
      wyjscia sa dwa:
      - dealowac zaczyna Rysiu G. i raz dwa sprzedane
      - zatrudnic samorzadowcow z Wroclawia

      pzdr.
      mantis
    • Gość: Poznaniak1 Czy ruszy się coś wreszcie na wolnych torach? IP: *.icpnet.pl 17.10.06, 17:23
      Tak tak i to wszystko powstanie za 100lat. Pozdrawiam naiwniaków i marzycieli !!
      • Gość: Poznańczyk20 Re: Czy ruszy się coś wreszcie na wolnych torach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 18:55
        Należy napuścić na ten teren róznych azjatyckich inwestorów, bo oni dadzą
        miliony dolarów za te tereny... Oni już zrobią swoje, ale będą musieli omijać
        głupie polskie prawo, żeby coś zbudować. Firma polska, albo europejska coś
        zbuduje jak Rysio G. sprzeda teren ze bezcen...
    • Gość: p-niak Obiecują, że coś się ruszy na wolnych torach IP: *.icpnet.pl 17.10.06, 20:18
      Jak przed wszystkimi wyborami, Grobelny obiecuje, że coś się ruszy na wolnych
      torach.Ble, ble, ble.
    • Gość: Kusy Grobelny sprzeda wolne tory IP: *.icpnet.pl 17.10.06, 20:23
      Jak przed wszystkimi wyborami, Grobelny obiecuje wraz z PKP zabudowę terenu
      wolnych torów.Grobelny tereny sprzeda za bezcen, ma wprawę !
      • Gość: ? Re: Grobelny sprzeda wolne tory IP: 142.94.86.* 18.10.06, 00:19
        Oby Poznań powróci do trolejbusów jak najwczesniej.
        Nie tylko w w Szwajcarii ten rodzaj środka komunikacji publicznej
        bardzo się sprawdza.
        A dlaczego?
        Bo nie smrodzi i nie halasuje jak zapyziale autobusy.
    • Gość: mih prawdziwy przedwyborczy koncert zyczeń IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.06, 00:51
      barkuje jesscze dyżurnych tematów: termy maltanskie, tramwaj na lotnisko, tzw.
      jeden bilet na komunikacje miejską i podmiejśską oraz szeroki "wylot" na
      koszalin (tzw.nowa obornicka)... coś pominąłem? bo 3 rama była w mediach pare
      dni temu ;)
      • Gość: x Re: prawdziwy przedwyborczy koncert zyczeń IP: *.icpnet.pl 18.10.06, 11:38
        Z nową obornicką to już radni na wiosnę uchwalili, że temat na razie odchodzi
        gdzieś w przyszłość. Za trudna była sprawa, trzeba się było decydować kto
        pójdzie do rozbiórki czy ta strona czy tamta itp., przecież nie można się
        narażać wyborcom, zaczęło się kombinowanie po co tyle pasów, może być mniej to
        się zmieścimy bez rozbiórki ... (a może by jeszcze mniej - tyle co teraz czyli
        po jednym, w końcu jakoś dajemy sobie radę).
    • Gość: ?! Centrum handlowe na Wolnych Torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 17:53
      Kto czyta blog prezydenta Grobelnego ten wie, że właśnie zaproponował m.in.
      wybudowanie na tym obszarze centrum handlowego. Co Wy na to?:-)
      • t.o.m.e.k Re: Centrum handlowe na Wolnych Torach 18.10.06, 19:18
        Gość portalu: ?! napisał(a):

        > Kto czyta blog prezydenta Grobelnego ten wie, że właśnie zaproponował m.in.
        > wybudowanie na tym obszarze centrum handlowego. Co Wy na to?:-)

        Ja nie czytam - ale pomysł istotnie genialny w swej prostocie :-/
        Myslę, że średnio rozgarnięty gimnazjalista wymyśliłby coś ciekawszego dla
        terenu, który - jak odpowiednio spojrzeć - ciągnie się prawie po horyzont. Cóż
        to musiałby być za moloch, który w sensowny sposób wypełniłby tę przestrzeń...
        A poważnie mówiąc - jest to pomysł, który w najprostszy sposób zrzuca
        odpowiedzialność za teren i jego zagospodarowanie z barków władz miasta na
        potencjalnego inwestora, który będzie musiał zatroszczyć się o wszystko. A
        władza tylko wyda warunki, weźmie co trzeba (ile trzeba i od kogo trzeba),
        klepnie całość i spokój. A tu jednak chodzi o jakąś konkretną i spójną wizję,
        nie zawsze idącą po linii najmniejszego oporu. Tymczasem niestety - ani wizji,
        ani co gorsza pieniędzy nie ma, więc idzie się na łatwiznę. Łacina - centrum
        handlowe, Wolne Tory - centrum handlowe, zajezdnia przy Gajowej - centrum
        handlowe. No ludzie - za chwilę nie będzie komu handlować i kupować jak w
        każdym wolnym kącie postawi się centrum handlowe...
        Centrum handlowe na Wolnych Torach tak, ale jedynie jako element większej
        całości, mieszkalno-parkowo-biurowej, obsianej gęstszą zielenią od strony
        Dworca i mostu Dworcowego, odpowiednio połączonej z istniejącymi ciągami
        komunikacyjnymi, z mostem Dworcowym itp. Wiadomo, że jest to rozwiązanie
        bardziekj kosztowne i mniej rentowne, ale przecież miasta nie tworzą centra
        handlowe. W jakim innym duzym mieście europejskim (nie liczę Warszawy
        oczywiście) obok dworca znajduje się blaszana buda z hipermarketem? Chyba
        niewiele jest takich miast - a jeżeli są, to czemu zaraz brać przykład własnie
        z nich?
    • mankut400 Re: Czy ruszy się coś wreszcie na wolnych torach? 20.10.06, 12:41
      Wreszcie sensowne spojrzenie na rzeczywistość. Wolne tory to PRZEDE WSZYSTKIM
      powinien być węzeł komunikacji publicznej (dworzec autobusowy - umownie MPK i
      PKS - powiązany z kolejowym), a także zespół dogodnych parkingów.
      Dopiero jak to powstanie (albo chociaż będzie zarezerwowany teren), to na
      pozostałym wolnym obszarze można lokować inne funkcje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka