Dodaj do ulubionych

Błażej by nam tego nie zrobił

    • pan.nikt gdzie ten 1000??? 02.12.06, 18:52
      gdzie ten 1000??
      • renepoznan Re: gdzie ten 1000??? 02.12.06, 19:25
        pan.nikt napisał:

        > gdzie ten 1000??
        Weź sie do roboty a nie zadawaj naiwnych pytań.
        • dobrusia_to_ja Re: gdzie ten 1000??? 02.12.06, 19:35
          Masz rację. Zamiast bronić Cymańskiego, napisałby coś ciekawego;) Może jakiś
          szkocki kawał?? Z naszych poznańskich brytyjczyków tylko on nam został na forum.
          • renepoznan Re: gdzie ten 1000??? 02.12.06, 19:40
            dobrusia_to_ja napisała:

            > Z naszych poznańskich brytyjczyków tylko on nam został na forum

            Ale on (zresztą nie tylko) to taki poznaniak z landu.
            • renepoznan popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 19:52
              Dla podbicia wątku do 1000 popełniam forumowe samobójstwo. Wiem, żem faszysta,
              homofob, szowinista i co tam jeszcze ale dla podbicia wątku - przy braku innych
              pomysłów zaryzykuję:

              I.
              Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzi obok
              chłopak i jej mówi:
              - Ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta.
              - No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny...

              II.
              Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
              - Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanę wspaniałą pamięć albo
              świetny biust.
              - I co wybrałaś?
              Blondynka:
              - Nie pamiętam...

              Lucyferciu - w razie czego wiesz kto mnie zamordował:):):):)
              • dobrusia_to_ja Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 20:03
                renepoznan napisał:

                > Lucyferciu - w razie czego wiesz kto mnie zamordował:):):):)

                Hehehe... Musiałbyś się bardziej postarać:)))))))))))
                • renepoznan Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 21:05
                  dobrusia_to_ja napisała:
                  > Hehehe... Musiałbyś się bardziej postarać:)))))))))))
                  Spróbuję:
                  I.
                  Po kilkumiesięcznej znajomości blondynka pyta swego wybranka:
                  - Znamy sie już tak długo. Czy nie powinieneś przedstawić mnie swojej rodzinie?
                  - Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi
                  wyjechała do teściów.
                  • Gość: kiks4 Re: popełniam forumowe samobójstwo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 21:45
                    dobrusia_to_ja napisała:
                    lucyferciu napisał:
                    Sorrki:) wczoraj siadła mi Neozdrada i nie mogłam Was wesprzeć:
                    -----------
                    U mnie też chodziła jak śnięta ryba. Nawet dzwoniłem do serwisu 800 102 102.
                    Dzisiaj gazeta opisał co się stało- atak hakerów DDoS.
                    A swoją drogą wymaga to troche zachodu więc musieli mieć jakiś cel, że wybrali właśnie portal Gazety.
                    Gazeta wlewa sobie, że chodzi o to, że niektóre ich artykuły moga szkodzic interesom okreslonych grup i że jest to forma zemsty czy ostrzeżenia.
                    Ja myśle, że ludzi kłuje w oczy nas wątek dobijający do tysiąc postów i chca nam przeszkodzic. Dla mnie to oczywiste.
                    teraz tylko wystarczy sprawdzic, czy gdzies jest jeszcze tak długo ciągniety watek i będziemy wiedzieli, kto to zrobił.
                    • Gość: kiks4 z innej beczki- meteoryt nad Poznaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 21:51
                      Moja żona własnie mi powiedziała, że wczoraj około 16tej, gdzy juz się zmierzchało zobaczyła na zachodnim niebie przelot bolidu. Prowadziła w tym czasie samochód, więc nie mogła się dobrze przyjrzeć, ale zobaczyła silnie świecącą kulę i niebieskawy "ogon". Jej zdaniem świecacy obiekt przececiał z ogromną prędkością ze wschodu na zachód
                      Ciekaw jestem, czy ktos jeszcze w tym czasie był na dworze i tez widział to zjawisko.
                      • renepoznan Re: z innej beczki- meteoryt nad Poznaniem 02.12.06, 21:58
                        Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                        > Moja żona własnie mi powiedziała, że wczoraj około 16tej, gdzy juz się
                        zmierzch
                        > ało zobaczyła na zachodnim niebie przelot bolidu.

                        Czyżby meteor? Czy jakis inny obiekt typu samolot wojskowy?
                    • renepoznan Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 21:55
                      Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                      > Ja myśle, że ludzi kłuje w oczy nas wątek dobijający do tysiąc postów i chca
                      na
                      > m przeszkodzic. Dla mnie to oczywiste.
                      > teraz tylko wystarczy sprawdzic, czy gdzies jest jeszcze tak długo ciągniety
                      wa
                      > tek i będziemy wiedzieli, kto to zrobił.

                      Też tak myslę. To 80 tys zazdrośników zadziałało.
                  • dobrusia_to_ja Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 22:14
                    renepoznan napisał:

                    > - Jak sobie życzysz. Ale w tym tygodniu to jest niemożliwe. Żona z dziećmi
                    > wyjechała do teściów.

                    Hahaha... Ale to raczej żart o idiocie - kochanku:)
                    • renepoznan Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 23:08
                      dobrusia_to_ja napisała:
                      > Hahaha... Ale to raczej żart o idiocie - kochanku:)


                      Hmmmmm. Jesteś pewna?
                      • dobrusia_to_ja Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 23:26
                        renepoznan napisał:

                        > Hmmmmm. Jesteś pewna?

                        Jestem. Tylko w żartach facet przyznaje się z tak rozbrajającą szczerością do
                        posiadania żony, której ponoć nie miał. Blondynka jest naiwna, ale co można jej
                        zarzucić?? Że nie wynajęła prywatnego detektywa??
                        • renepoznan Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 23:30
                          dobrusia_to_ja napisała:
                          > Jestem. Tylko w żartach facet przyznaje się z tak rozbrajającą szczerością do
                          > posiadania żony

                          Jak to dobrze, że macie jeszcze złudzenia. Hihihi.
                          • dobrusia_to_ja Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 23:36
                            renepoznan napisał:

                            > Jak to dobrze, że macie jeszcze złudzenia. Hihihi.

                            Tak?? Przecież wiem, że masz żonę;)
                • renepoznan Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 21:59
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > renepoznan napisał:
                  >
                  > > Lucyferciu - w razie czego wiesz kto mnie zamordował:):):):)
                  >
                  > Hehehe... Musiałbyś się bardziej postarać:)))))))))))

                  To co? Pozstaraliśmy się - chyba juz jest 1000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • v.i.k.k.a Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 22:28
                    renepoznan napisał:

                    > To co? Pozstaraliśmy się - chyba juz jest 1000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    ### No jest, tylko nie wiem jak sprawdzic czy moj jest na pewno 1000.
                    • renepoznan Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 23:06
                      v.i.k.k.a napisała:

                      > renepoznan napisał:
                      >
                      > > To co? Pozstaraliśmy się - chyba juz jest 1000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      > ### No jest, tylko nie wiem jak sprawdzic czy moj jest na pewno 1000.

                      Wystarczy przeliczyć. Tysięczny jest Twój - "chcę to mam" Ponowne gratulacje.
                      • v.i.k.k.a Re: popełniam forumowe samobójstwo! 03.12.06, 23:36
                        renepoznan napisał:

                        > Wystarczy przeliczyć. Tysięczny jest Twój - "chcę to mam" Ponowne gratulacje.
                        ### No tak, ze tez od razu na to nie wpadlam:P
                    • lucyferciu Re: popełniam forumowe samobójstwo! 02.12.06, 23:19
                      v.i.k.k.a napisała:

                      > ### No jest, tylko nie wiem jak sprawdzic czy moj jest na pewno 1000.

                      No przecież można policzyć;) Najlepiej po kolei od początku, bo od tyłu to jest
                      zbyt proste:>>
                      • v.i.k.k.a Re: popełniam forumowe samobójstwo! 03.12.06, 23:37
                        lucyferciu napisał:

                        > No przecież można policzyć;) Najlepiej po kolei od początku, bo od tyłu to jest
                        >
                        > zbyt proste:>>
                        ### Zaraz zabieram sie za liczenie, tylko nie wiem czy baranow czy postow;)
                  • Gość: kiks4 z cała pewnościa to był meteoryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 22:34
                    renne napisał:
                    Czyżby meteor? Czy jakis inny obiekt typu samolot wojskowy?
                    -------
                    z cała pewnością nie był to samolot- całe zjawisko trwało sekunde czy dwie a obiekt przeleciał pół nieba. Musiał bardzo jasno świecić, bo obecnie o 16-tej niebo jest jeszcze jasne.
                    A własnie dzisiaj chyba słyszałem w radiowej trójce, że poznańscy geologowie wykopali w pobliżu kraterów na Morasku kilkudziesięciokilogramowy meteoryt sprzed 5 tysięcy lat. Latają nam nad głowami i to częściej niż myslimy. Bo przeciez przelotu meteorytu w dzień nie widzimy. A po drugie ile osób patrzy akurat w niebo w chwili przelotu, która trwa raptem sekundę czy dwie?
                    • dobrusia_to_ja Re: z cała pewnościa to był meteoryt 02.12.06, 23:28
                      Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                      z cała pewnością nie był to samolot- całe zjawisko trwało sekunde czy dwie a ob
                      > iekt przeleciał pół nieba. Musiał bardzo jasno świecić, bo obecnie o 16-tej nie
                      > bo jest jeszcze jasne.

                      Bez względu na to, co to było, można Twojej żonie pozazdrościć:))
                      • Gość: kiks4 Re: z cała pewnościa to był meteoryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 23:59
                        dobrusia_to_ja napisała: >
                        > Bez względu na to, co to było, można Twojej żonie pozazdrościć:))
                        ----------
                        Zebyś wiedziała- ja zazdroszczę. Ma szczęście kobieta, bo juz raz widziała przelot bolidu nad Poznaniem. To było chyba z 20 lat temu, zjawisko było obserwowane przez więcej osób, pisała o tym lokalna prasa.
                        • dobrusia_to_ja Re: z cała pewnościa to był meteoryt 03.12.06, 00:12
                          Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                          > dobrusia_to_ja napisała: >

                          > Zebyś wiedziała- ja zazdroszczę. Ma szczęście kobieta, bo juz raz widziała prze
                          > lot bolidu nad Poznaniem. To było chyba z 20 lat temu, zjawisko było obserwowan
                          > e przez więcej osób, pisała o tym lokalna prasa.

                          Wypowiedziała jakieś marzenie?? Wiem, że to przesąd, ale strzeżonego...

                          :( Nie mam aż takiego szczęścia. Kiedyś widywałam spadające gwiazdy, szczególnie
                          podczas pobytu w górach, ale teraz nic.
                          • Gość: kiks4 Re: z cała pewnościa to był meteoryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 15:01
                            Dobrusia_to_ja napisała:
                            Wypowiedziała jakieś marzenie?? Wiem, że to przesąd, ale strzeżonego..
                            ==========
                            Zapytałem właśnie żony i ona twierdzi, że życzenia wypowiada się tylko podczas obserwacji spadających gwiazd (czyli meteorów). Wypowiadanie życzeń podzas obserwacji przelotu bolidu jest wg. niej całkowicie nieskuteczne a nawet może spełnic sie odwrotnie. Np. możesz wyrazić życzenie, że chciałabyś mieć powiedzmy milion dolarów a tu- nic z tego- dostajesz wiadomośc, że dostałaś spadek w wysokości miliona funtów brytyjskich.
                            Więc widząc bolida lepiej trzymać język za zębami :-))
              • l.george.l Re: popełniam forumowe samobójstwo! 04.12.06, 00:00
                Czy zostało już ustalone, kto wymyśla kawały o blondynkach? Mówi się, że
                brunetki, ale ja stawiam na facetów, którzy tylko mogą sobie pomarzyć o
                blondynkach.
    • renepoznan Jaki wątek taki post: 03.12.06, 22:54
      Seks w prawach Murphy'ego:
      Dziewictwo jest uleczalne.

      Nie ważne czy już i ile razy, jeśli tylko możesz to bierz znów bo nigdy nie
      będzie tak jak było.

      Nigdy nie mów nigdy.

      Zawsze możesz powiedzieć "Czy ja wiem ?" - i niech kombinuje.

      Sex to ujemne kalorie.

      Nic tak nie wzmaga seksu jak więcej seksu.

      Sexappeal jest w połowie tym co masz, a w drugiej tym co inni myślą, że masz.

      Nigdy nie śpij z bardziej napalonym od siebie.

      Dlaczego to zawsze nie ten dzień miesiąca?

      Jak najprościej zatrzymać mężczyznę? - w ramionach

      Wszystkie kobiety są piękne - kiedy światła gasną.

      Młodsze są lepsze.

      Zanim znajdziesz księżniczkę musisz obcałować kupę żab.

      Jest kilka rzeczy lepszych od seksu, kilka rzeczy gorszych od seksu ale nic
      innego go nie przypomina.

      Miłość to chemia, seks to fizyka.

      Jeżeli to robisz, rób to najlepiej jak potrafisz

      Nigdy nie okłamuj kobiety, która ma więcej problemów od ciebie.

      Precz z winem, kobietami i śpiewem - zwłaszcza śpiewem.

      Kobiety nie zapominają mężczyzn, których miały - mężczyźni kobiet, których nie
      mieli.

      Mężczyzna jest szczęśliwy z kobietą dopóki jej nie pokocha.

      Seks jest jedną z dziewięciu rzeczy potrzebnych do reinkarnacji, pozostałe
      osiem nie ma znaczenia.

      Nie zaczynaj jeśli myślisz, że możesz nie skończyć.
      • dobrusia_to_ja Re: Jaki wątek taki post: 03.12.06, 23:43
        Brawo Rene!! Nic dodać, nic ująć;))

        Młodsi są lepsi;))):PPPP
        • Gość: kiks4 badania naukowe dowodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 10:33
          dobrusia_to_ja napisała:
          >
          > Młodsi są lepsi;))):PPPP
          ==========
          własnie uczeni amerykańscy w Bostonie odkryli, że w stadzie samce szympanse wybierają do kopulacji najstarszą samicę.
          To dowodzi, że mężczyźni nie mają nic wspólnego z małpami.
          źródło:
          www.joemonster.org/article.php?sid=6686
          • Gość: aaaaa Re: badania naukowe dowodzą IP: *.poz.zigzag.pl 04.12.06, 13:12
            > dobrusia_to_ja napisała:
            > >
            > > Młodsi są lepsi;))):PPPP

            Niektóre lubią sikacza a niektóre dobre x-letnie wino.

            A mężczyzna jest jak wino. Im starszy tym lepszy - oczywiście byle by nie
            skwaśniał - ale to po naprawdę dłuższym czasie lub źle przechowywany.
            Natomiast kobiety to jak owoce. Młode to jędrne ale kwaśne. Potem dojrzałe i
            słodkie. Później niestety to już ...............
            • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 13:23
              Gość portalu: aaaaa napisał(a):

              > Niektóre lubią sikacza a niektóre dobre x-letnie wino.

              Zależy, ilu letnie;)

              > A mężczyzna jest jak wino. Im starszy tym lepszy

              No, nie wiem. Nie zawsze. U kobiet to powiedzenie ma sens. Z mężczyznami już
              jest gorzej. W końcu po coś wymyślono viagrę.
              • Gość: aaaaaaaaa Re: badania naukowe dowodzą IP: *.poz.zigzag.pl 04.12.06, 13:27
                dobrusia_to_ja napisała:

                > Gość portalu: aaaaa napisał(a):
                >
                > > Niektóre lubią sikacza a niektóre dobre x-letnie wino.
                >
                > Zależy, ilu letnie;)
                >
                > > A mężczyzna jest jak wino. Im starszy tym lepszy
                >
                > No, nie wiem. Nie zawsze. U kobiet to powiedzenie ma sens. Z mężczyznami już
                > jest gorzej. W końcu po coś wymyślono viagrę.

                Czytaj do końca "kobieca szowinistko". Oj coś chyba nie lubimy mężczyzn -
                zwłaszcza w najlepszym wyborze.
                :P:P:P:P
                • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 13:34
                  Gość portalu: aaaaaaaaa napisał(a):

                  > Czytaj do końca

                  Przeczytałam.

                  > "kobieca szowinistko".

                  Ja?? Nigdy!!

                  > Oj coś chyba nie lubimy mężczyzn -
                  > zwłaszcza w najlepszym wyborze.

                  Uwielbiam mężczyzn. Zwłaszcza tych, którzy pasują do sukienki;)
                  • Gość: mrn Re: badania naukowe dowodzą IP: *.icpnet.pl 04.12.06, 14:57
                    dobrusia_to_ja napisała:
                    > Uwielbiam mężczyzn. Zwłaszcza tych, którzy pasują do sukienki;)

                    A ja kobiety.Zwłaszcza te,które pasują do koloru samochodu i obroży.
                    • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 17:30
                      W takim razie nie różnimy się zbyt mocno;)
            • lucyferciu Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 18:01
              Gość portalu: aaaaa napisał(a):

              > A mężczyzna jest jak wino.

              Z tym porównywaniem do wina to bym uważał;) Ostatnio wykształcił się nowy nurt,
              że im tańsze tym lepsze:D:D
              • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 22:09
                lucyferciu napisał:
                > Z tym porównywaniem do wina to bym uważał;) Ostatnio wykształcił się nowy
                nurt,
                >
                > że im tańsze tym lepsze:D:D

                Z kim Ty się zadajesz? Tanie wino? Kto to pije? Może jeszcze ten francuski
                sikasz - jak mu tam ????????? Oooo: Beaujolais nouveau!


                Kolego - kalsę trzymaj.

                A porównanie mężczyzny do wina jest przednie. Mam tylko wątpliwości czy
                młodziutki owoc jest kwaśny?????? Hmmmmmm.
                • lucyferciu Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 22:58
                  renepoznan napisał:

                  > Kolego - kalsę trzymaj.

                  Trzymam, trzymam, Rene. Nawet po pięciu butelkach:):)

                  A tak przy okazji, to wiesz co robi w pierwszej kolejności facet, który wraca w
                  nocy do chaty lekko;) podchmielony i niechcący;) przewróci się w kałuży?


                  Wstaje i poprawia sobie krawat:):)
          • Gość: aaaaaaaaaa Re: badania naukowe dowodzą IP: *.poz.zigzag.pl 04.12.06, 13:19
            Gość portalu: kiks4 napisał(a):
            > To dowodzi, że mężczyźni nie mają nic wspólnego z małpami.

            Przecież to juz dawno stwierdzone,że małpą to była Ewa? Żadne odkrycie. Czołowi
            ewolucjoniści nawet ustalili gdzie ta małpa żyła. Tylko kobiety nie zrozumiały
            znaczenia tych odkryć.
            • Gość: kiks4 Re: badania naukowe dowodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 20:04
              aaaaaa napisał: przecież to juz dawno stwierdzone,że małpą to była Ewa
              -----------
              No to niezupełnie tak. Po prostu odtwarzając rodowód człowieka śledzono DNA mitochondrialny, bo tylko on dziedziczony jest po matce i stąd wyszło, że najstarszy znaleziony człowiek (kobieta) żył w Afryce.
              Z tego wypływaja dwa znane wnioski:
              - tylko matka jest pewna, ojciec może być dziełem przypadku
              - sformułowanie człowiek kobieta jest- jakby to powiedział jeden z braci K.- semantycznie poprawne ale brzmi dziwnie.
              PS
              ostatnio do mądrych wyrażeń wygłaszanych przez Braci doszedł obok "semantycznego nadużycia" także przymiotnik "aksjologiczny". Trwają badania nad ustaleniem "co autor miał na myśli". Chyba chodziło o inwektywę mającą porazić polityka Platformy. U nas na wsi jeden chłop drugiemu przyłozył kłonica, bo mu powiedział: ty, ty sufraganie! Prymitywy-do aksjologii jeszcze nie doszli!
              • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 22:12
                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                > aaaaaa napisał: przecież to juz dawno stwierdzone,że małpą to była Ewa
                > -----------
                > No to niezupełnie tak.

                Chyba kiksie złą literaturę czytasz. Policz swoje żebra. Brakuje ci któregoś?
                Nie ? To zatem skąd Ewa? Wiadomo jak nie z żebra to musiała to byc małpa.
                Ewolucjonisci wiedzą co mówią. Zgadzam sie z aaaaaaa choc z innych przyczyn.
                Na drugi raz porządną literaturę czytaj i cytuj.
                :):)
                • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 22:21
                  A Rene znów podskakuje!! Gdzie ta Twoja żona się podziewa?? Może uważasz tak jak
                  Lepper, że zona nie jest od pokazywania??
                  • Gość: kiks4 Re: badania naukowe dowodzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:05
                    gdzie te żony jak pani Łyżwińska. Jak wszystkie media trąbią o wyczynach męża to ona dumnie oświadcza, że on po prostu taki jest, trzeba chłopa zrozumiec.
                    Przeciez taka żona to skarb!!!
                    PS
                    Rebnne- masz rację!
                    Policzyłem żebra, mam wszystkie więc to jednak jest cos na rzeczy.
                    • lucyferciu Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 23:13
                      Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                      > gdzie te żony jak pani Łyżwińska.

                      Jechałem sobie dzisiaj spokojnie samochodem. Aż tu nagle w radyjku
                      zadźwięczał "natchniony" głos pani Łyżwińskiej. Jak to usłyszałem, to
                      oniemiałem. Niewiele brakowało, abym przywalił w samochód jadący przede mną.
                      No cóż? Nie zgłębione są tajemnice kobiet:):) Obserwując życie, to na 100
                      statystycznych kobiet, 120 wystąpiłoby z pozwem o rozwód. A ta wręcz
                      przeciwnie, dumna jest z męża.
                      • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 23:20
                        lucyferciu napisał:

                        > No cóż? Nie zgłębione są tajemnice kobiet:):) Obserwując życie, to na 100
                        > statystycznych kobiet, 120 wystąpiłoby z pozwem o rozwód. A ta wręcz
                        > przeciwnie, dumna jest z męża.

                        Stare dobre wychowanie. Mąż leje po gębie, chadza do domu publicznego, w domu
                        nie używa wody, chodzi spać w butach, a taka nachwalić się go nie może...:/
                        • lucyferciu Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 00:32
                          dobrusia_to_ja napisała:

                          > Stare dobre wychowanie.

                          Czy to jest też porównywalne z winem?;)


                          > Mąż leje po gębie,

                          Widocznie jest wielbicielką sportów ekstremalnych:>


                          > chadza do domu publicznego,

                          Oj, od razu chadza;) Po prostu pomylił drzwi do chaty:>


                          > w domu nie używa wody,

                          Przecież trzeba na czymś robić oszczędności;) Dieta posła jest tak niska, że
                          przeciętnemu parlamentarzyście nie wystarcza od 1-go do 1-go;>


                          > chodzi spać w butach,

                          Praktyczne podejście;) Po co ściagać, i tak rano musiałby je ubrać:>


                          > a taka nachwalić się go nie może...:/

                          Po prostu wie kto jest jej panem:>>
                          • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 00:38
                            Lucyferciu, ja stóp Twych całować nie godna.
                            • lucyferciu Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 00:44
                              dobrusia_to_ja napisała:

                              > Lucyferciu, ja stóp Twych całować nie godna.

                              Aaa, niee, dzięki;) My sami sobie myjemy nogi:):):)
                              • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 00:53
                                Hahahahahahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaa........
                                • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 14:02
                                  dobrusia_to_ja napisała:

                                  > Hahahahahahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaa........

                                  Zakrztusiłaś się?
                                  :):)
                                  • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 21:07
                                    Chyba tak:( Rozpędziłam się z tym całowaniem i włos z łydki Lucyfercia wpadł mi
                                    do gardła:((
                                    • v.i.k.k.a Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 23:58
                                      dobrusia_to_ja napisała:

                                      > Chyba tak:( Rozpędziłam się z tym całowaniem i włos z łydki Lucyfercia wpadł mi
                                      > do gardła:((
                                      ### Hmmm...co tu sie wyprawia?;) O czyms nie wiem?;)
                                      • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 06.12.06, 00:06
                                        v.i.k.k.a napisała:

                                        > ### Hmmm...co tu sie wyprawia?;) O czyms nie wiem?;)
                                        To dobrze, że nie wiesz. Za młoda jesteś by takie perwersje poznawać.
                                        • v.i.k.k.a Re: badania naukowe dowodzą 06.12.06, 00:16
                                          renepoznan napisał:


                                          > To dobrze, że nie wiesz. Za młoda jesteś by takie perwersje poznawać.
                                          ### Ale w bociany juz nie wierze:DDD
                                          • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 06.12.06, 00:34
                                            v.i.k.k.a napisała:

                                            > ### Ale w bociany juz nie wierze:DDD


                                            Tylko w kapustę?????
                                            • v.i.k.k.a Re: badania naukowe dowodzą 06.12.06, 12:22
                                              renepoznan napisał:


                                              > Tylko w kapustę?????
                                              ### Nie, w tabletki na chlopca i na dziewczynke;)hehe
                                              Od razu wyjasnie o co chodzi, bo to dosc specyfczna sprawa;)Moja znajoma jak
                                              byla mala myslala, ze dzieci biora sie z tabletek tzn mamusia jak chce miec
                                              dziewczynke to lyka tabletke w jakims tam kolorze i bedzie miala dziewczynke. Z
                                              chlopcami podobnie:DDD
                                              • Gość: Zbrozło Re: badania naukowe dowodzą IP: *.poz.zigzag.pl 06.12.06, 12:30
                                                v.i.k.k.a napisała:

                                                > renepoznan napisał:
                                                >
                                                >
                                                > > Tylko w kapustę?????
                                                > ### Nie, w tabletki na chlopca i na dziewczynke;)hehe

                                                Przecież to prawda. Skąd by się dzieci zimą brały jak nie ma kapusty na polu?
                                                Czemu ;)hehe?
                                        • v.i.k.k.a nie wiem czy trafie w 1100;( 06.12.06, 00:19
                                          strona sie nie laduje, za duzo fanow mamy;)
                                          • lucyferciu Re: nie wiem czy trafie w 1100;( 06.12.06, 00:27
                                            v.i.k.k.a napisała:

                                            > strona sie nie laduje, za duzo fanow mamy;)

                                            Nieśmiało nadmieniam, że TEN post powyżej jest nr 1100. Tak jak zakładałem -
                                            należy do VIKKI:) No to masz cmoka od nas wszystkich;)
                                            • renepoznan Re: nie wiem czy trafie w 1100;( 06.12.06, 00:38
                                              lucyferciu napisał:
                                              No to masz cmoka od nas wszystkich

                                              Ja sie dołączam!!!!
                                              • l.george.l Re: nie wiem czy trafie w 1100;( 06.12.06, 00:48
                                                renepoznan napisał:

                                                > lucyferciu napisał:
                                                > No to masz cmoka od nas wszystkich
                                                >
                                                > Ja sie dołączam!!!!
                                                [...]

                                                A Wy co, z Samoobrony jesteście, że tacy rezolutni?

                                                • lucyferciu Re: nie wiem czy trafie w 1100;( 06.12.06, 00:50
                                                  l.george.l napisał:

                                                  > A Wy co, z Samoobrony jesteście, że tacy rezolutni?

                                                  Przecież wiadomo że nie. To oni próbują nas niezdarnie małpować:>>
                                                  • renepoznan Re: nie wiem czy trafie w 1100;( 06.12.06, 00:59
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Przecież wiadomo że nie. To oni próbują nas niezdarnie małpować:>>

                                                    Na wszelki wypadek zastrzegam, że ja placić nie muszę. czy to państwowymi, czy
                                                    partyjnymi czy prywatnymi.
                                            • lucyferciu 6666 06.12.06, 01:33
                                              Post o takim numerze będzie MÓJ:> I zadedydykuję go posłance Sobeckiej,
                                              znanej "wielbicielce" tajemnej wiedzy i fantazji intelektualnych:>>
                                              • renepoznan Re: 6666 06.12.06, 10:17
                                                lucyferciu napisał:

                                                > Post o takim numerze będzie MÓJ:>

                                                Ambitny jesteś. Ale jak swoim urokiem osobistym zdopingujesz koleżanki do
                                                wiekszej aktywnosci to kto wie????????
                                              • v.i.k.k.a Re: 6666 06.12.06, 12:27
                                                lucyferciu napisał:

                                                > Post o takim numerze będzie MÓJ:>
                                                ### Nigdy nic nie wiadomo:P
                                                • renepoznan Re: 6666 06.12.06, 21:51
                                                  v.i.k.k.a napisała:

                                                  > lucyferciu napisał:
                                                  >
                                                  > > Post o takim numerze będzie MÓJ:>
                                                  > ### Nigdy nic nie wiadomo:P

                                                  Nie bądź wiśnia. Daj Lucyferciowi tę satysfakcję. Twoje będą pewno
                                                  wszystkie "jubileuszowe" po drodze.
                                                  • v.i.k.k.a Re: 6666 06.12.06, 23:33
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Nie bądź wiśnia. Daj Lucyferciowi tę satysfakcję. Twoje będą pewno
                                                    > wszystkie "jubileuszowe" po drodze.
                                                    ### No dobra, postaram sie nie trafic w 6666, ale nie obiecuje;)
                                                  • lucyferciu Re: 6666 06.12.06, 23:38
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > ### No dobra, postaram sie nie trafic w 6666, ale nie obiecuje;)

                                                    Ooo, dzięki;) Już cały drżałem:DDD
                                            • v.i.k.k.a Re: nie wiem czy trafie w 1100;( 06.12.06, 12:24
                                              lucyferciu napisał:

                                              > Nieśmiało nadmieniam, że TEN post powyżej jest nr 1100. Tak jak zakładałem -
                                              > należy do VIKKI:) No to masz cmoka od nas wszystkich;)
                                              ###<jupi>, postaram sie miec 1200;)
                                      • lucyferciu Re: badania naukowe dowodzą 06.12.06, 00:21
                                        v.i.k.k.a napisała:

                                        > ### Hmmm...co tu sie wyprawia?;)

                                        Oj, nic takiego;)


                                        >O czyms nie wiem?;)

                                        Jak chcesz, to mogę Ci wszystko opowiedzieć:) Osobiście:>>
                                        • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 06.12.06, 00:40
                                          lucyferciu napisał:
                                          > Jak chcesz, to mogę Ci wszystko opowiedzieć:) Osobiście:>>

                                          hmmmm. Uważaj bo wszystko doniesiemy - .... kotom!
                                        • v.i.k.k.a Re: badania naukowe dowodzą 06.12.06, 12:18
                                          lucyferciu napisał:


                                          > Jak chcesz, to mogę Ci wszystko opowiedzieć:) Osobiście:>>
                                          ### Rozumiem, ze mam mejla?;)
                                          • Gość: Zbrozło Re: badania naukowe dowodzą IP: *.poz.zigzag.pl 06.12.06, 12:25
                                            v.i.k.k.a napisała:
                                            > > Jak chcesz, to mogę Ci wszystko opowiedzieć:) Osobiście:>>
                                            > ### Rozumiem, ze mam mejla?;)

                                            On chyba myślał o bardziej osobistym opowiedzeniu. Takim od wieczora do rana.



                            • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 14:01
                              dobrusia_to_ja napisała:

                              > Lucyferciu, ja stóp Twych całować nie godna.

                              Uważaj Lucyferciu bo po takiej deklaracji, co niektórzy zazdrośnicy (PN czy G.)
                              mogą cię ukamieniować.
                    • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 04.12.06, 23:14
                      Kiksie, a miałeś być moją opoką!!
                      • Gość: kiks4 Dobrusiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 09:48
                        Ja Cię zawsze obronię ale popatrz na zegarek- ja juz śpię o tej porze. Może jutro rano?
                        • renepoznan Re: Dobrusiu! 05.12.06, 13:59
                          Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                          > Ja Cię zawsze obronię

                          Hmmmm. Kolega kobietom sie podlizuje. Męską solidarność łamie. Ciekawe
                          dlaczego?????????
                          • Gość: kiks4 Re: Dobrusiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 15:15
                            renepoznan napisał:
                            >
                            > Hmmmm. Kolega kobietom sie podlizuje. Męską solidarność łamie. Ciekawe
                            > dlaczego?????????
                            -----------
                            Stawac w obronie kobiety to obowiązek każdego mężczyzny. Tak zostałem wychowany. Ale nie w środku nocy- na litość boską, dla mnie 23-cia to juz głeboka noc, juz jest po Szkle Kontaktowym i pora spać, wy dopiero sie budzicie i harcujecie jak myszy bez kota.
                            • lucyferciu Re: Dobrusiu! 05.12.06, 15:22
                              Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                              > wy dopiero sie budzicie i harcujecie jak myszy bez kota.

                              Oj, ale ja z kotem:-))
                              • renepoznan Re: Dobrusiu! 05.12.06, 15:27
                                lucyferciu napisał:
                                > Oj, ale ja z kotem:-))

                                Z kotem czy kotką?????? To różnica.
                            • renepoznan Re: Dobrusiu! 05.12.06, 15:26
                              Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                              > Stawac w obronie kobiety to obowiązek każdego mężczyzny. Tak zostałem
                              wychowany

                              Czyżby kolega kobietki rwał na rycerskość? Też dobra i skuteczna
                              metoda. :):):):)
                              Ale działanie kontra forumowym kolegom? Nie fair. Choc w tej sytuacji duzo sie
                              tłumaczy.
                  • renepoznan Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 14:04
                    Odpowiadasz na :
                    dobrusia_to_ja napisała:

                    > A Rene znów podskakuje!! Gdzie ta Twoja żona się podziewa?? Może uważasz tak
                    ja
                    > k
                    > Lepper,

                    Wszystko ścierpię. Ale za tego Leppera to gdybyś była mężczyzną to rękawica
                    byłaby w robocie.
                  • Gość: żona Rene Re: badania naukowe dowodzą IP: *.icpnet.pl 05.12.06, 17:54
                    Dobrusiu! Nie martw się, jestem i dobrze się bawię czytając Wasze posty, a mąż
                    jak podskakuje - na fotelu, to jeszcze nie jest groźne. Pewnie i Rene woli mnie
                    w kuchni (bo lubi zjeść). Faktem jest jednak, że jestem dyskryminowana,
                    ponieważ tylko mój komputer nie ma połączenia z internetem, a dopchać się do
                    komputera Rene, czy chłopaków jest baaardzo trudno. To akurat musi się
                    zmienić!! Pozdrawiam Wszystkich forumowiczów!
                    • renepoznan Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 18:38
                      Gość portalu: żona Rene napisał(a):

                      > Dobrusiu! Nie martw się, jestem i dobrze się bawię

                      Cholipka. Odejdzie człowiek na chwilę od kompa i tu sie juz nieuprawnione osoby
                      do niego dorwą. Muszę w domu porządek zaprowadzić. Niedopuszczalna samowola.
                      • lucyferciu Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 18:44
                        renepoznan napisał:

                        > Muszę w domu porządek zaprowadzić. Niedopuszczalna samowola.

                        Spoko. Czasami trzeba pozwolić wilkowi pójść do lasu;)
                        Pozdrowienia dla małżonki:)
                        • Gość: żona Rene Re: Dopuścić kobitę do kompa IP: *.icpnet.pl 05.12.06, 19:02
                          lucyferciu napisał:

                          Czasami trzeba pozwolić wilkowi pójść do lasu
                          Kto tu jest wilkiem? U nas drapieżni są panowie (trzech ich), pani (ja) jest
                          jedna i na swoje wsparcie mam tylko żółwicę - domowe zwierzątko, które teraz
                          śpi. Dziękuję za pozdrowienia.
                          • dobrusia_to_ja Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 22:40
                            Gość portalu: żona Rene napisał(a):

                            > lucyferciu napisał:
                            >
                            > Czasami trzeba pozwolić wilkowi pójść do lasu
                            > Kto tu jest wilkiem? U nas drapieżni są panowie (trzech ich), pani (ja) jest
                            > jedna

                            Pokaż im, że to Ty w Waszej watasze jesteś samicą alfa;)
                            • renepoznan Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 22:57
                              dobrusia_to_ja napisała:
                              > Pokaż im, że to Ty w Waszej watasze jesteś samicą alfa;)

                              Co to za feministyczne teksty? A poza tym u mnie w domu i tak liczymy od Omegi.
                          • lucyferciu Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 22:47
                            Gość portalu: żona Rene napisał(a):

                            > U nas drapieżni są panowie (trzech ich),

                            No to odwrotnie niż u mnie;) Moje dziewczyny + kocice stanowią przytłaczającą
                            większość w chacie. Noo, ale już się z tym pogodziłem, że jestem ostatni w
                            hierarchi stada;)


                            > pani (ja) jest jedna i na swoje wsparcie mam tylko żółwicę
                            > - domowe zwierzątko, które teraz śpi.

                            Przynajmniej ma Pani to szczęście, że można z nią chociaż pogadać;) A ja z kim?
                            Z rybkami w akwarium? Maksymalnie pod wodą wytrzymuję z nimi 3,5 minuty:):)
                            • renepoznan Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 22:55
                              lucyferciu napisał:
                              Noo, ale już się z tym pogodziłem, że jestem ostatni w
                              > hierarchi stada;)

                              Ostatni będą pierwszymi.


                              pani (ja) jest jedna i na swoje wsparcie mam tylko żółwicę
                              > > - domowe zwierzątko, które teraz śpi.
                              >
                              > Przynajmniej ma Pani to szczęście, że można z nią chociaż pogadać;)
                              hihihi. fajnie te rozmowy wygladają.
                              • lucyferciu Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 23:01
                                renepoznan napisał:

                                > Ostatni będą pierwszymi.

                                Gdzieś to też kiedyś wyczytałem;)


                                > hihihi. fajnie te rozmowy wygladają.

                                Tylko czekać, aż Szanowna Małżonka się rozrusza, a zapewniam, że nie raz
                                będziemy poruszali nieziemskie;) tematy:):)
                                • renepoznan Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 23:12
                                  lucyferciu napisał:
                                  > Tylko czekać, aż Szanowna Małżonka się rozrusza, a zapewniam, że nie raz
                                  > będziemy poruszali nieziemskie;) tematy:):)

                                  Spokojnie. Troche to potrwa bo sie rozbestwiła ale już wdrozyłem proces
                                  uspokajania. Feminizm i babskie podskakiwanie nie ma szans.
                      • v.i.k.k.a Re: Dopuścić kobitę do kompa 05.12.06, 23:57
                        renepoznan napisał:

                        > Cholipka. Odejdzie człowiek na chwilę od kompa i tu sie juz nieuprawnione osoby
                        >
                        > do niego dorwą. Muszę w domu porządek zaprowadzić. Niedopuszczalna samowola.
                        ### No i tak dobrze, pozwol zonie bawic sie z nami:))Samolub, a fee;)
                    • dobrusia_to_ja Re: badania naukowe dowodzą 05.12.06, 22:34
                      Gość portalu: żona Rene napisał(a):

                      > Pewnie i Rene woli mnie w kuchni (bo lubi zjeść).

                      Czy ma to szczęście posiadania "tasiemca" w brzuszku??;)

                      > Faktem jest jednak, że jestem dyskryminowana,
                      > ponieważ tylko mój komputer nie ma połączenia z internetem, a dopchać się do
                      > komputera Rene, czy chłopaków jest baaardzo trudno.

                      Rene!! Jak możesz??!! Proszę natychmiast podłączyć komputer żony do sieci!! I
                      nie ma zmiłuj się, jak zwykły mawiać moje dzieci!!

                      > Pozdrawiam Wszystkich forumowiczów!

                      Buziaki, jak zawsze:)))))
    • vipunia Re: Błażej by nam tego nie zrobił 05.12.06, 13:10
      Niesamowite, forum się rozruszalo i jeszcze się uporządkowalo w jeden watek :)

      Jak to czasem warto wbić kij w mrowisko, czasem nieświadomie :)
      Zaraz wspólny wróg, wspólny problem integruje :)
      • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 05.12.06, 13:22
        vipunia napisała:

        > Zaraz wspólny wróg, wspólny problem integruje :)

        Eee tam. Od razu wróg? Pani Iwono, to jest wątek POKOJOWY i w takiej tomacji są
        wypowiedzi:) Może on mieć tylko jedną wadę. Obserwując realną rzeczywistość, to
        takie wypowiadanie się jest obecnie NIEMODNE. Zgodzi się Pani ze mną?;)
      • renepoznan Re: Błażej by nam tego nie zrobił 05.12.06, 13:57
        vipunia napisała:

        > Niesamowite, forum się rozruszalo i jeszcze się uporządkowalo w jeden watek :)
        >
        > Jak to czasem warto wbić kij w mrowisko, czasem nieświadomie :)
        > Zaraz wspólny wróg, wspólny problem integruje

        Wspólny problem - jak najbardziej. Ale nie było wspólnego wroga - a zwłaszcza
        takiego jaki by wynikał z nieszczęsliwie sformulowanego tytułu wątku.
        Jak juz pisał kolega, wątek był mocno pokojowy i chyba udało mu sie w duzej
        mierze uśmierzyć podgorączkowane głowy co niektórych fanatyków. A zabawa była
        przednia.
        • bewu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 05.12.06, 17:39
          Jeszcze troszkę się wtrącę, jeśli można.
          Dzisiaj by mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby nazywać ten wątek spamerskim.
          Stworzyliście zupełnie inną jakość wątku. Ponad 1000 postów...
          Wszystkich, których zdziwiłem swoją deklaracją (cyt. - ja bym to skasował)
          przepraszam. Głupotę palnąłem.
          • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 05.12.06, 18:03
            bewu napisał:

            > Jeszcze troszkę się wtrącę, jeśli można.
            > Dzisiaj by mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby nazywać ten
            > wątek spamerskim.
            >
            > Stworzyliście zupełnie inną jakość wątku. Ponad 1000 postów...
            > Wszystkich, których zdziwiłem swoją deklaracją (cyt. - ja bym to skasował)
            > przepraszam. Głupotę palnąłem.

            Ja Tobie wybaczyłem NATYCHMIAST:) Już taką mam naturę;)
            A swoją drogą, to byłoby nam miło gdybyś przyłączył się do zabawy. Przynajmniej
            w tym wątku jakiejś ogłady;) nabraliśmy:>

            Pozdrawiam
            Lucyferciu:)
          • renepoznan Re: Błażej by nam tego nie zrobił 05.12.06, 18:40
            bewu napisał:

            > Jeszcze troszkę się wtrącę, jeśli można.
            > Dzisiaj by mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby nazywać ten wątek
            spamerskim.
            >
            > Stworzyliście zupełnie inną jakość wątku

            Dzięki za docenienie. Sami sie dziwimy cośmy zrobili.
            • Gość: kiks4 Re: Błażej by nam tego nie zrobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 23:09

              bewu napisał:
              > Stworzyliście zupełnie inną jakość wątku
              -------------
              bo my juz tak po prostu mamy- że się tak skromnie o nas wyrażę!
              bewu- witaj w watku-
          • lucyferciu Trzeba brać przykład z Moniki:) 05.12.06, 23:23
            Kobiety są takimi "zwierzątkami", które mogą się łatwo zniecierpliwić. A Monika
            co? Mogła nas już wyautować przy 200 setnym poście. Szanowna Nasza Adminka
            zachowuje spokój ducha i kamienną twarz, niemal jak Buster Keaton;) Wiem, że ją
            ręka świerzbi i chętnie by się tu z nami "pokokietowała", ale powaga stanowiska
            nakazuje wstrzemięźliwość;) I dlatego 1100-ny post w tym wątku dedykuję NASZEJ
            ADMINCE:)
            • renepoznan Re: Trzeba brać przykład z Moniki:) 05.12.06, 23:25
              lucyferciu napisał:
              I dlatego 1100-ny post w tym wątku dedykuję NASZEJ
              > ADMINCE:)

              Oczywiście popieram. Nie śmiem inaczej.
              • dobrusia_to_ja Re: Trzeba brać przykład z Moniki:) 05.12.06, 23:32
                renepoznan napisał:

                > lucyferciu napisał:
                > I dlatego 1100-ny post w tym wątku dedykuję NASZEJ
                > > ADMINCE:)
                >
                > Oczywiście popieram. Nie śmiem inaczej.

                A jeżeli 1100-ny post będzie należał do doktorka?? I na dodatek nie będzie zbyt
                chwalebny, to co??
                • renepoznan Re: Trzeba brać przykład z Moniki:) 05.12.06, 23:38
                  dobrusia_to_ja napisała:
                  > A jeżeli 1100-ny post będzie należał do doktorka?? I na dodatek nie będzie
                  zbyt
                  > chwalebny, to co??

                  Odpukaj w niemalowane. I zabierajmy sie do roboty. Co to dla nas 20 postów. !0
                  minuut i załatwione.
                  • lucyferciu Re: Trzeba brać przykład z Moniki:) 05.12.06, 23:41
                    1100-ny napisze Vikka:) Bo przecież tradycji musi stać się zadość;) A nad
                    doktorkiem to właśnie odprawiamy "egzorcyzmy":):)
                • renepoznan Niecne szatana sprawki .... 05.12.06, 23:43
                  Niżej było cos o diabelskich figlach. To ze żródeł historycznych przytoczę;
                  " Niecna przygoda spotkała jednego z biskupów krakowskich, którego znaleziono
                  pod łózkiem ladacznicy (uwaga - zbieżność z Posłem Łyżwińskim przypadkowa!!!).
                  Na szczęscie działo sie to w rozsądnym średniowieczu, więc łatwo każdy pojął,
                  że to diabeł przybrał postać niewinnego pasterza, by go zohydzić w oczasch
                  wiernych."
                  Aż strach pomysleć jak by komentowano ten fakt w Gazecie Wyborczej.
                  • dobrusia_to_ja Re: Niecne szatana sprawki .... 05.12.06, 23:45
                    Od kiedy wprowadzono celibat?? Przecież nie był nakazany przez biblię.
                  • lucyferciu Re: Niecne szatana sprawki .... 05.12.06, 23:48
                    renepoznan napisał:

                    > Niżej było cos o diabelskich figlach. To ze żródeł historycznych przytoczę;
                    > " Niecna przygoda spotkała jednego z biskupów krakowskich, którego znaleziono
                    > pod łózkiem ladacznicy (uwaga - zbieżność z Posłem Łyżwińskim
                    > przypadkowa!!!).

                    To nie zbieżność. Nostradamus to przewidział:):)


                    > że to diabeł przybrał postać niewinnego pasterza, by go zohydzić w oczasch
                    > wiernych."

                    Zawsze to samo mi wmawiają. Ale to prawdopodobnie podłoże swoje bierze z
                    ideologii głoszonej przez ekipy rządzące. Bo ZAWSZE białe było czarne, a czarne
                    było białe;)
                  • renepoznan Re: Niecne szatana sprawki .... 05.12.06, 23:57
                    I coś z naszego Poznańskiego podwórka (Lucyferciu czy to nie ty? ):
                    "Gdy w Poznaniu osiedli franciszkanie, zaczęły sie dziać rzeczy dziwne. Pojawił
                    się wnet szatan w habicie mnicha i rozpoczął swe niecne sprawki. Najchętniej
                    przychodził on do niewiast, piorących bieliznę w poblizu klasztoru (to okolice
                    kościoła sw. Rocha - gdzie była pierwotna siedziba franciszkanów), żartował z
                    nimi nieprzyzwoicie, do grzesznych uczynków namawiał a nawet w bezwstydzie
                    swoim pokazywał im rzeczy nieprzystojne. Skarżyły się niewiasty przed
                    gwardianem na owego rzekomego mnicha; gwardian wezwał wszystkich braci
                    zakonnych, kobiety nie zdołały jednak wśród nich rozpoznać bezwstydnika.
                    Domyślił się więc mąż swiątobliwy, że w grę musi tu wchodzić diabeł, który kusi
                    skromne niewiasty, aby niesławę na braci zakonnych sprowadzić. Polecił im
                    schwytać go i do klasztoru przyprowadzić. Gdy kobiety usiłowały to uczynić,
                    nagle rzekomy mnich przemienił się w osła, rzucił sie do wody i zniknął na
                    zawsze. W taki sposób bracia zakonni zostali uwolnieni od złych podejrzeń i
                    niesławy".

                    I trudno sie dziwić, że przenieśli sie na Wzgórze Przemysława - jak najdalej od
                    bezwstydnej rzeki i niewiast piorących z gołymi nogami i ramionami:):):)
                    • renepoznan Re: Niecne szatana sprawki .... 06.12.06, 22:04
                      A swoją drogą zwróciliście uwagę na milczenie Lucyfercia w tym temacie. A
                      milczenie jest przyznaniem sie do winy. Jak mogłeś LIcyfwrciu tak porządnych
                      mnichów kompromitować?
                      • lucyferciu Re: Niecne szatana sprawki .... 06.12.06, 22:09
                        Sorry, ale dopiero teraz zajechałem karetą pod zamczysko;) Konie lekko się
                        zzipały:):)
                        • dobrusia_to_ja Re: Niecne szatana sprawki .... 06.12.06, 23:10
                          lucyferciu napisał:

                          > Sorry, ale dopiero teraz zajechałem karetą pod zamczysko;) Konie lekko się
                          > zzipały:):)

                          Aż tak się napracowałeś przy tych "świętych" mnichach;)??
                          • lucyferciu Re: Niecne szatana sprawki .... 06.12.06, 23:14
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > Aż tak się napracowałeś przy tych "świętych" mnichach;)??

                            Mała korekta;) Mniszkach:)))
                            • dobrusia_to_ja Re: Niecne szatana sprawki .... 06.12.06, 23:16
                              lucyferciu napisał:

                              > Mała korekta;) Mniszkach:)))

                              O ile pamiętam na to zgody nie wydawałam!!!!!!!!
                • lucyferciu Re: Trzeba brać przykład z Moniki:) 05.12.06, 23:57
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > I na dodatek nie będzie zbyt chwalebny, to co??

                  Oj, dziewczyny to tylko o tym myślą;) Mi to by do gowy nie przyszło:> To ma być
                  taki zwykły, normalny, jakich będzie jeszcze tysiące;) w tym wątku:):)
          • v.i.k.k.a Re: Błażej by nam tego nie zrobił 05.12.06, 23:55
            bewu napisał:

            > Jeszcze troszkę się wtrącę, jeśli można.
            > Dzisiaj by mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby nazywać ten wątek spamerskim.
            >
            > Stworzyliście zupełnie inną jakość wątku. Ponad 1000 postów...
            > Wszystkich, których zdziwiłem swoją deklaracją (cyt. - ja bym to skasował)
            > przepraszam. Głupotę palnąłem.
            ###No wlasnie Blazej, Ty nam sie popraw-watkow zaklanych przez niektore
            Osobistosci nie wolno kasowac:P
            • renepoznan Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:05
              v.i.k.k.a napisała:
              > ###No wlasnie Blazej, Ty nam sie popraw-watkow zaklanych przez niektore
              > Osobistosci nie wolno kasowac:P

              Zwłaszcza chodzi o jedną Osobistość płci pięknej.
              • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:15
                renepoznan napisał:

                > v.i.k.k.a napisała:
                > > ###No wlasnie Blazej, Ty nam sie popraw-watkow zaklanych przez niektore
                > > Osobistosci nie wolno kasowac:P
                >
                > Zwłaszcza chodzi o jedną Osobistość płci pięknej.

                Oczywiście, profilaktycznie, piszesz o swojej żonie, która za parę dni do nas
                dołączy:P
              • v.i.k.k.a Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:15
                renepoznan napisał:


                > Zwłaszcza chodzi o jedną Osobistość płci pięknej.
                ### Nieskromnie dodam, ze o mnie chodzi:PP
                • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:19
                  v.i.k.k.a napisała:

                  > renepoznan napisał:
                  >
                  >
                  > > Zwłaszcza chodzi o jedną Osobistość płci pięknej.
                  > ### Nieskromnie dodam, ze o mnie chodzi:PP

                  Ależ nie o Ciebie, z całym szacunkiem. O żonę Rene;)
                  • v.i.k.k.a Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:23
                    dobrusia_to_ja napisała:


                    > Ależ nie o Ciebie, z całym szacunkiem. O żonę Rene;)
                    ### Rene nam wyjasni jak wroci, ale z tego co kojarze Jego zona nie zakladala tu
                    zadnych watkow(a o tym mowa) albo inaczej-nic mi na ten temat nie wiadomo. Wiec
                    chodzi o mnie albo o Ciebie-padlo na mnie:PPPP
                    • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:28
                      v.i.k.k.a napisała:

                      > ### Rene nam wyjasni jak wroci, ale z tego co kojarze Jego zona nie zakladala t
                      > u
                      > zadnych watkow(a o tym mowa)

                      Napisałam: profilaktycznie;))
                    • renepoznan Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:37
                      .i.k.k.a napisała:
                      Jego zona nie zakladala t
                      > u
                      > zadnych watkow(a o tym mowa) albo inaczej-nic mi na ten temat nie wiadomo.
                      Wiec
                      > chodzi o mnie albo o Ciebie-padlo na mnie:PPPP

                      Lojalnie zeznaję ,że chodziło o Vikkę i jej wątek o królowej - bedący
                      praprzyczyna tego obecnego wątku.
                      Żony lepiej niech wątków nie zakładają bo administracyjnie sankcje karne mogę
                      zastosować.
                      • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:47
                        renepoznan napisał:

                        > Lojalnie zeznaję ,że chodziło o Vikkę i jej wątek o królowej - bedący
                        > praprzyczyna tego obecnego wątku.

                        Ojej, wiem:) Chciałam tylko zmobilizować Cię do zainstalowania pełnej sieci w domu;)
                        • renepoznan Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:50
                          dobrusia_to_ja napisała:
                          > Ojej, wiem:) Chciałam tylko zmobilizować Cię do zainstalowania pełnej sieci w
                          d
                          > omu;)

                          W życiu!!!!!!! W domu musi być porzadek. I tak za duzo sobie pozwala.
                          Ale dzisiaj była grzeczna więc jej tak naprawdę pozwoliłem. Przecież bez tego
                          by sie nie osmieliła.
                          • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 00:51
                            renepoznan napisał:

                            > Ale dzisiaj była grzeczna więc jej tak naprawdę pozwoliłem. Przecież bez tego
                            > by sie nie osmieliła.

                            Taaak, już to widzę;)
                          • l.george.l Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 01:04
                            renepoznan napisał:

                            [...]
                            > W życiu!!!!!!! W domu musi być porzadek. I tak za duzo sobie pozwala.
                            [...]

                            Gdyby doszło do rozprawy o molestowanie, uprzedzam, że stanę po stronie
                            kobiety. A w ogóle oburza mnie ton takich wypowiedzi.
                            • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 06.12.06, 01:08
                              l.george.l napisał:

                              > A w ogóle oburza mnie ton takich wypowiedzi.

                              I kto to mówi? Człowiek o wrażliwości hipopotama:/
      • dobrusia_to_ja Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 00:20
        Niczego nie można napisać:((
        • lucyferciu Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 00:33
          dobrusia_to_ja napisała:

          > Niczego nie można napisać:((

          Totalnie się zmulił. Nawet strony nie mogłem załadować. Za plecami podpowiadają
          mi, że to terroryzm cebernetyczny:>>
          • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 00:53
            Żeby przeczytać kolejne wpisy muszę wychodzić z forum i wchodzić z powrotem!!:((
            Ale to zabrzmiało;)!
          • dobrusia_to_ja Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 01:14
            Cały dzień w pracy. Zapraszam na kawę:))
            • l.george.l Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 01:53
              dobrusia_to_ja napisała:

              > Cały dzień w pracy. Zapraszam na kawę:))
              [...]

              Jakiś lokal prowadzisz? Dlaczego ja o niczym nie wiem?

              • Gość: Zbrozło Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( IP: *.poz.zigzag.pl 06.12.06, 12:24
                l.george.l napisał:
                > Jakiś lokal prowadzisz? Dlaczego ja o niczym nie wiem?

                WSI na forum?
            • renepoznan Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 10:19
              dobrusia_to_ja napisała:

              > Cały dzień w pracy. Zapraszam na kawę:))

              Skonkretyzuj. Na kawę w czasie pracy?????????? Czy na kawę po pracy?
              • Gość: kiks4 dzisiaj Mikołaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 10:52
                Pamiętacie o Mikołaju i czy Mikołaj o Was pamietał?
                • mankut400 Re: dzisiaj Mikołaja 06.12.06, 11:12
                  Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                  > Pamiętacie o Mikołaju i czy Mikołaj o Was pamietał?

                  Ja pamiętam, ale Święty ma chyba sklerozę :((

                  (może jeszcze Gwiazdor uratuje honor tej firmy od prezentów ;)
                  • Gość: Zbrozło Re: dzisiaj Mikołaja IP: *.poz.zigzag.pl 06.12.06, 12:27
                    mankut400 napisał:
                    > > Pamiętacie o Mikołaju i czy Mikołaj o Was pamietał?
                    >
                    > Ja pamiętam, ale Święty ma chyba sklerozę :((

                    Ma sklerozę. Ma wiek więc ma prawo. Tylko czemu tak wybiórczą?
                    • renepoznan Re: dzisiaj Mikołaja 06.12.06, 21:49
                      Niestety chyba niegrzeczny byłem. W domu wszyscy dostali tylko nie ja. hlip,
                      hlip.
              • renepoznan Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 21:53
                renepoznan napisał:

                > dobrusia_to_ja napisała:
                >
                > > Cały dzień w pracy. Zapraszam na kawę:))
                >
                > Skonkretyzuj. Na kawę w czasie pracy?????????? Czy na kawę po pracy?

                No tak. Wpierw zaprasza a jak człowiek pyta kiedy na tę kawę ma wpaść to
                milczenie. A potem rozpowiada, że to my na kawę nie przychodzimy. Wyszło szydło
                z worka.
                :):):)
                • dobrusia_to_ja Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 22:26
                  renepoznan napisał:

                  > No tak. Wpierw zaprasza a jak człowiek pyta kiedy na tę kawę ma wpaść to
                  > milczenie. A potem rozpowiada, że to my na kawę nie przychodzimy. Wyszło szydło
                  >
                  > z worka.
                  > :):):)

                  Ojej!! Mam podawać adres na forum??;)
                  • renepoznan Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 22:41
                    dobrusia_to_ja napisała:
                    > Ojej!! Mam podawać adres na forum??;)

                    A teraz bezczelnie sie wykłamuje. Nie pytałem o adres. Pytałem o godzinę.
                    Ale zrozumiałem aluzję. Po prostu dałaś nam zawoalowanego kosza. Zrozumiałem.
                    Jakoś z tym sie pogodzę. Co zrobić.
                    :):):)
                    • dobrusia_to_ja Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 22:49
                      :P:P:P:P
                      • lucyferciu Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 22:57
                        dobrusia_to_ja napisała:

                        > :P:P:P:P

                        Zasadę trzech "P" to świetnie;) znam:> Ale pierwszy raz widzę cztery "P":):):)
                        Może byś tam nam przed snem objaśniła?:D
                        • dobrusia_to_ja Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 22:59
                          Na ogóle??!! Mowy nie ma!!!
                          • lucyferciu Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 23:11
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > Na ogóle??!! Mowy nie ma!!!

                            Oj, to może być w szczególe;) Zrób wyliczankę i na którego padnie tego bęc:>>>
                    • v.i.k.k.a Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 23:35
                      renepoznan napisał:

                      >
                      > Ale zrozumiałem aluzję. Po prostu dałaś nam zawoalowanego kosza. Zrozumiałem.
                      > Jakoś z tym sie pogodzę. Co zrobić.
                      ### Nic tylko sie zalamac;(
                      • renepoznan Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 23:46
                        v.i.k.k.a napisała:
                        > ### Nic tylko sie zalamac;(

                        ja się tak szybko nie załamuję. Zawsze jest alternatywa. A jak chwilowo nie ma
                        to szybko sie ja organizuje. Alternatyw ci u nas dostatek.
                        Mysle oczywiscie wyłącznie o alternatywie dla kawy:):):).
                        • dobrusia_to_ja Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 23:52
                          renepoznan napisał:

                          > Mysle oczywiscie wyłącznie o alternatywie dla kawy:):):).

                          Kotku, a alternatywą dla kawy jest śmietanka, czy mleczko??
                          • renepoznan Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 06.12.06, 23:55
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > renepoznan napisał:
                            >
                            > > Mysle oczywiscie wyłącznie o alternatywie dla kawy:):):).
                            >
                            > Kotku, a alternatywą dla kawy jest śmietanka, czy mleczko??

                            Raczej rum.
                            • dobrusia_to_ja Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 07.12.06, 00:04
                              renepoznan napisał:

                              > Raczej rum.

                              Co Ty?? Piratem jesteś??
                            • lucyferciu Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 07.12.06, 00:09
                              renepoznan napisał:

                              > dobrusia_to_ja napisała:
                              >
                              > > renepoznan napisał:
                              > >
                              > > > Mysle oczywiscie wyłącznie o alternatywie dla kawy:):):).
                              > >
                              > > Kotku, a alternatywą dla kawy jest śmietanka, czy mleczko??
                              >
                              > Raczej rum.

                              CO??? Rum jest alternatywą dla kota? Jakbym to powiedział swoim, to by mnie
                              chyba zadźgały;)
                        • v.i.k.k.a Re: Idę spać, bo rano nie wstanę:(( 07.12.06, 00:00
                          renepoznan napisał:


                          > ja się tak szybko nie załamuję. Zawsze jest alternatywa. A jak chwilowo nie ma
                          > to szybko sie ja organizuje. Alternatyw ci u nas dostatek.
                          > Mysle oczywiscie wyłącznie o alternatywie dla kawy:):):).
                          ### Mozna wypic spirytus, mozna wypic absynt, mozna isc na kawe, mozna isc....;)
        • mankut400 Drodzy Forumowicz! 06.12.06, 11:09
          Dziękuję za uratowanie honoru i podtrzymywanie tego schyłkowego ;) wątku w
          czsie mojej nieobecności na forum :)
          • Gość: Zbrozło Re: Drodzy Forumowicz! IP: *.poz.zigzag.pl 06.12.06, 12:22
            mankut400 napisał:

            > Dziękuję za uratowanie honoru i podtrzymywanie tego schyłkowego ;) wątku

            Wątek się rozwija w coraz ciekawszym kierunku a ty o jakimś schyłku?
        • v.i.k.k.a Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 12:17
          dobrusia_to_ja napisała:

          > Niczego nie można napisać:((
          ### Tak, dlatego go wczoraj wylaczylam:/
          • Gość: kiks4 Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 18:16
            To wszystko przez ten wątek- tylu internautów chce go śledzic lub pisac, że serwery Gazety się zapchały. A oficjalnie podano, że to był atak DoS- Gazeta sobie wlewa, że sa hakerzy, którym chce sie pisac specjalnie dla niej wirusy.
            • renepoznan Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 21:41
              Gość portalu: kiks4 napisał(a):

              > To wszystko przez ten wątek-

              A co będzie jak dojdziemy do 6666 postu.

              A swoją drogą to chyba GW powinna byc zadowolona. Ten wątek skanalizował nasze
              wszystkie towarzyskie pogwarki - tak urokliwe na tym forum.
              • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 21:48
                Wątek jest pierwsza klasa, a wszystko zaczęło się od Vikki;)
                • v.i.k.k.a Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:31
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > Wątek jest pierwsza klasa, a wszystko zaczęło się od Vikki;)
                  ### Juz nie bede taka i nie przypisze sobie wszystkich zaslug-watek zaczal George:)
              • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 21:51
                Ale szału dostaję, gdy muszę całkowicie wyjść z portalu GW, żeby przeczytać
                najnowszy wpis. Może redakcja wyjaśni to "zjawisko"??
                • renepoznan Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 21:59
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > Ale szału dostaję, gdy muszę całkowicie wyjść z portalu GW, żeby przeczytać
                  > najnowszy wpis. Może redakcja wyjaśni to "zjawisko"??

                  A czy musisz wychodzić? Bo u mnie wystarczy jakieś 2-3 minuty poczekać. Po
                  prostu kompy GW nie wytrzymują takich forumowiczów jak my. Są za wolne.
                  • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 22:03
                    Spróbuję poczekać, ale 3 minuty to za mało:((
            • renepoznan Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 06.12.06, 21:48
              tylko nie wolno obrażać rozmowców. Tylko w tym wątku Lucyfercio i inni chętni
              mogą obcałowywać Vikkę a inne Panie przygladają się temu z pobłażliwym
              uśmiechem. Tylko w tym wątku możemy bezpiecznie drażnić się z Dobrusią i Ledą i
              mamy to wybaczone. Tylko w tym wątku Panie robią sobie z nas jaja a my
              przyjmujemy to z należytą pokorą. Tylko w tym wątku przeważa usmiech a
              praktycznie nie ma fanatycznego zacietrzewienia.
              I dzięki komu to wszystko?
              • lucyferciu Re: Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 06.12.06, 22:06
                renepoznan napisał:

                > I dzięki komu to wszystko?

                No przecież to oczywiste;) DZIĘKI VICCE:)
                • Gość: kiks4 czy juz jesteście po szkle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 23:16
                  Oczywiście myslę o szkle kontaktowym, bo patrzę na godzinę ostatniego postu- to był lucyferciu- i skończył bodaj o 22:03 czyli popędził na Szkło. Wykształciuch jeden!
                  Swoją drogą dzisiejszy temat był tak obrzydliwy, że mimo woli poszedłem po audycji umyć ręce, choć pewnie bardziej stosowny byłby prysznic.
                  • lucyferciu Re: czy juz jesteście po szkle? 06.12.06, 23:24
                    Ja to dopiero zobaczę na powtórce o 2.30
                    • l.george.l Re: czy juz jesteście po szkle? 06.12.06, 23:37
                      Jeśli oglądałeś dzisiejsze konferencje prasowe tych co z gnoju przez przypadaek zbłądzili na salony, to się nie ubawisz. Fajny był telefon starej moherzycy, która opieprzyła prowadzących.
                  • dobrusia_to_ja Kiksie 06.12.06, 23:28
                    Napisz mi na maila, co tam się działo. Nie oglądałam.
                    • lucyferciu Re: Kiksie 06.12.06, 23:36
                      dobrusia_to_ja napisała:

                      > Napisz mi na maila, co tam się działo. Nie oglądałam.

                      I-sza powtórka jest o 2.30, II-ga o 5:>>
                      • dobrusia_to_ja Re: Kiksie 06.12.06, 23:50
                        Wiem, ale nie dam rady:(( Słaniam się na nogach, a jeszcze muszę pomyć te
                        paskudne naczynia:((
                        • renepoznan Re: Kiksie 06.12.06, 23:59
                          dobrusia_to_ja napisała:

                          > Wiem, ale nie dam rady:(( Słaniam się na nogach, a jeszcze muszę pomyć te
                          > paskudne naczynia:((

                          Skandal. Byś Ty musiała myć naczynia. Dzieciaki wychowaj odpowiednio. Przecież
                          teraz przełącznków do TV nie potrzeba bo wymyslono piloty więc do czegoś musza
                          sie przydać.
                • kiks4 a teraz inny dziwny objaw 06.12.06, 23:22
                  u mnie wprawdzie teraz komputer na stronie GW chodzi normalnie ale nie pokazał się wysłany przed paroma minutami post. Nie widze go pomimo parokrotnego odświeżania strony. Nie sądzę, by posty były cenzurowane przed wklejeniem na forum, nigdy tego nie było. Więc to pewnie kolejny chochlik hakerów
                  • lucyferciu Re: a teraz inny dziwny objaw 06.12.06, 23:31
                    Tak. U mnie też. To jest niezwykle irytujące
                  • v.i.k.k.a Re: a teraz inny dziwny objaw 06.12.06, 23:38
                    kiks4 napisał:

                    > u mnie wprawdzie teraz komputer na stronie GW chodzi normalnie ale nie pokazał
                    > się wysłany przed paroma minutami post. Nie widze go pomimo parokrotnego odświe
                    > żania strony. Nie sądzę, by posty były cenzurowane przed wklejeniem na forum, n
                    > igdy tego nie było. Więc to pewnie kolejny chochlik hakerów
                    ### Ja tez mam cos dziwnego-na glownej stronie forum zwieksza sie liczna postow,
                    jak wchodze na ten watek to nie przychodzi nic nowego, mimo wielokrotnego
                    odswiezania:(
                • v.i.k.k.a Re: Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 06.12.06, 23:34
                  lucyferciu napisał:

                  > No przecież to oczywiste;) DZIĘKI VICCE:)
                  ### Juz mowilam-George zalozyl, ale spokojnie siedzi i pozwala mi myslec, ze to
                  moja zasluga;)
                  • dobrusia_to_ja Re: Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 06.12.06, 23:37
                    Ale to przez Twój wątek Żorżyk założył ten!
                    • v.i.k.k.a Re: Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 06.12.06, 23:58
                      dobrusia_to_ja napisała:

                      > Ale to przez Twój wątek Żorżyk założył ten!
                      ### Niech Wam wszystkim bedzie-to dzieki mnie to forum jeszcze zyje:PPP
                      • renepoznan Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 00:02
                        :)
                        • lucyferciu Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 00:11
                          Ja. Ale to przez przypadek;)
                          • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 00:18
                            lucyferciu napisał:

                            > Ja. Ale to przez przypadek;)
                            No to gratulacje. Ale Vikka to chyba ci nie daruuje. Radzę byś juz na kolanach
                            w pokorze oczekiwał wyroku.
                            • lucyferciu Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 01:07
                              renepoznan napisał:

                              > Ale Vikka to chyba ci nie daruuje.

                              To wiem:(( Wp.. będzie murowane;)


                              > Radzę byś juz na kolanach w pokorze oczekiwał wyroku.

                              I co? Tak do rana?:(( Przecież Ona śpi do południa;)
                              • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 11:29
                                lucyferciu napisał:

                                > To wiem:(( Wp.. będzie murowane;)
                                ###<bije>;)hehe



                                > I co? Tak do rana?:(( Przecież Ona śpi do południa;)
                                ### Tak wlasnie, do samego rana;) A dzis cholera musialam wstac o 9.0 wiec
                                prosze mnie nie draznic;)
                            • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 11:26
                              renepoznan napisał:


                              > No to gratulacje. Ale Vikka to chyba ci nie daruuje. Radzę byś juz na kolanach
                              > w pokorze oczekiwał wyroku.
                              ### No wlasnie-obrazilam sie juz na niego;)
                          • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 11:24
                            lucyferciu napisał:

                            > Ja. Ale to przez przypadek;)
                            ### Nie podaruje;) To juz teraz wiem dlaczego wczoraj zasnac nie moglam;)
                            • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 20:02
                              v.i.k.k.a napisała:
                              > ### Nie podaruje;) To juz teraz wiem dlaczego wczoraj zasnac nie moglam;)

                              Lucyferciu! Przez ciebie Vikka spać nie mogła. Nie chcę nic mówić ale czy
                              dobrze sie domyslam? Wczoraj z jednego kompa działaliscie? Hmmmmmmm.
                              • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 23:43
                                renepoznan napisał:


                                > Lucyferciu! Przez ciebie Vikka spać nie mogła. Nie chcę nic mówić ale czy
                                > dobrze sie domyslam? Wczoraj z jednego kompa działaliscie? Hmmmmmmm.
                                ### Nieee, ja sie nie lubie niczym dzielic:PPP
                                • lucyferciu Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 23:49
                                  v.i.k.k.a napisała:

                                  > ### Nieee, ja sie nie lubie niczym dzielic:PPP

                                  Ja też;) I dlatego Ty masz swojego i ja swojego kompa podłączone do jednej sieci:P
                                  • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 23:51
                                    lucyferciu napisał:


                                    > Ja też;) I dlatego Ty masz swojego i ja swojego kompa podłączone do jednej siec
                                    > i:P
                                    ### To ja chce przywlaszczyc cala siec;)
                                    • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 00:04
                                      .i.k.k.a napisała:
                                      > ### To ja chce przywlaszczyc cala siec;)

                                      Już nie bądź taka zachłanna. Czasami trzeba sie podzielić by zagarnąć więcej.
                                      Jeszcze tej mądrości zyciowej nie poznałaś???????
                                      Kobiety to ćwiczą. Oddają facetowi swoją rączkę a zagarniają go całego.
                                      • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 15:28
                                        renepoznan napisał:


                                        > Już nie bądź taka zachłanna. Czasami trzeba sie podzielić by zagarnąć więcej.
                                        ### Nie, nie, nie-wszystko dla mnie:DDD
                                        • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 15:52
                                          v.i.k.k.a napisała:
                                          > ### Nie, nie, nie-wszystko dla mnie:DDD

                                          To uważaj byś nie została z........."figą".
                                          • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 15:55
                                            poznan napisał:


                                            > To uważaj byś nie została z........."figą".
                                            ### Nie grozi;)
                                            • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 16:09
                                              v.i.k.k.a napisała:

                                              > > To uważaj byś nie została z........."figą".
                                              > ### Nie grozi;)

                                              Zbytnia pewność siebie moze być zgubna.
                                              • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 16:14
                                                renepoznan napisał:


                                                > Zbytnia pewność siebie moze być zgubna.
                                                ### Hmmm....nie dotyczy:DDDD
                                • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 23:57
                                  v.i.k.k.a napisała:
                                  > ### Nieee, ja sie nie lubie niczym dzielic:PPP

                                  Coś wiem o tym. :):)
                                  • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 07.12.06, 23:59
                                    renepoznan napisał:


                                    > Coś wiem o tym. :):)
                                    ### A skad?;)
                                    • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 00:01
                                      v.i.k.k.a napisała:

                                      > renepoznan napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Coś wiem o tym. :):)
                                      > ### A skad?;)

                                      Takie tam ptaszki ćwierkały.
                                      • v.i.k.k.a Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 15:24
                                        renepoznan napisał:


                                        > Takie tam ptaszki ćwierkały.
                                        ###:)))
                                        • renepoznan Re: Kto sie wstrzelił w 1200?... 08.12.06, 15:27
                                          v.i.k.k.a napisała:


                                          Poczytaj dedykowane posty.
                                          I daruj mimowolne zajęcie 1300 miejsca.
                                          I daruj mi wydrapywanie oczy. Bardzo pokornie proszę. Buuuuuu
                                          • v.i.k.k.a musicie sie poprawic;) 08.12.06, 15:54
                                            renepoznan napisał:

                                            > Poczytaj dedykowane posty.
                                            > I daruj mimowolne zajęcie 1300 miejsca.
                                            > I daruj mi wydrapywanie oczy. Bardzo pokornie proszę. Buuuuuu
                                            ### Od teraz po napisaniu postu xxx9 wylaczamy kompy i czekamy az Vikkus wstanie
                                            i napisze. Dopiero wtedy mozecie pisac dalej:PPP
                      • lucyferciu Re: Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 07.12.06, 00:07
                        v.i.k.k.a napisała:

                        > ### Niech Wam wszystkim bedzie-to dzieki mnie to forum jeszcze zyje:PPP

                        No i właśnie z tego powodu chciałem Cię przeprosić;), gdyż prawdopodobnie mój
                        wpis był tym 1200, który był zarezerwowany dla CIEBIE;) Obiecuję, że to się już
                        więcej nie powtórzy:DD Tym bardziej, że mogę liczyć na Twoją łaskawość, iż dałaś
                        mi możliwość wpisu do mojego oczekiwanego postu nr 6666;)
                        • v.i.k.k.a Re: Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 07.12.06, 11:23
                          lucyferciu napisał:


                          > No i właśnie z tego powodu chciałem Cię przeprosić;), gdyż prawdopodobnie mój
                          > wpis był tym 1200, który był zarezerwowany dla CIEBIE;) Obiecuję, że to się już
                          > więcej nie powtórzy:DD Tym bardziej, że mogę liczyć na Twoją łaskawość, iż dała
                          > ś
                          > mi możliwość wpisu do mojego oczekiwanego postu nr 6666;)
                          ### Ale wiesz...teraz sytuacja sie zmienila;)
                  • lucyferciu Vikka, bądź czujna !!! 06.12.06, 23:48
                    Za chwilę będzie 1200. Te równe numerki;) są zostawione dla Ciebie:)
                    • v.i.k.k.a Re: Vikka, bądź czujna !!! 07.12.06, 00:01
                      lucyferciu napisał:

                      > Za chwilę będzie 1200. Te równe numerki;) są zostawione dla Ciebie:)
                      ### Nie jestem tego taka pewna-strona GW sie ciezko laduje:/
              • renepoznan Re: Tylko w tym wątku mozna wszystko .... 06.12.06, 23:53
                I tylko czasem ktoś nieproszony niepotrzebnie da głos. Choc licznik bije.
            • l.george.l Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:17
              Gość portalu: kiks4 napisał(a):

              > To wszystko przez ten wątek- [...]

              Nie przez wątek, ale poronosy, które pewnie oglądasz przez cały dzień. Proponuję usunąć pliki tymczasowe, zaaplikować program antywirusowy i odstawić na jakiś czas gołe panienki.
              • kiks4 george- może masz adresik? 06.12.06, 23:25
                l.george.l napisał:

                >
                > Nie przez wątek, ale poronosy, które pewnie oglądasz przez cały dzień
                ---------
                ja na swój komputer nie narzekam a swoja drogą to może masz jakis dobry, sprawdzony adres internetowy z pornosami, bo dotąd nic specjalnego nie znalazłem.
                • dobrusia_to_ja Re: george- może masz adresik? 06.12.06, 23:31
                  kiks4 napisał:

                  > ja na swój komputer nie narzekam a swoja drogą to może masz jakis dobry, sprawd
                  > zony adres internetowy z pornosami, bo dotąd nic specjalnego nie znalazłem.

                  Wejdź na strony z filmikami, poszukaj takich z jak największą ilością gwiazdek,
                  wyślij sms-a, a może będziesz miał szczęście do czegoś dla siebie;):P
                  • lucyferciu Re: george- może masz adresik? 06.12.06, 23:39
                    dobrusia_to_ja napisała:

                    > Wejdź na strony z filmikami, poszukaj takich z jak największą ilością
                    > gwiazdek, wyślij sms-a, a może będziesz miał szczęście do czegoś
                    > dla siebie;):P

                    I kto tu mówi, że nie ogląda;) Chyba mi nie powiesz, że takie INSTRUKCJE to
                    można wyczytać we wszystkich babskich gazetach?:>>
                    • dobrusia_to_ja Re: george- może masz adresik? 06.12.06, 23:47
                      Nie, ale można w Erze;) Tal można wszystko;):P:P:P:P
                • lucyferciu Re: george- może masz adresik? 06.12.06, 23:34
                  kiks4 napisał:


                  > ja na swój komputer nie narzekam a swoja drogą to może masz jakis
                  > dobry, sprawdzony adres internetowy z pornosami, bo dotąd nic
                  > specjalnego nie znalazłem.

                  Spoko. Za chwilę Kolega podeśle Ci co najmniej z 10. I to wszystkie THE BEST;)
                  Coś wspominał, że systematycznie prowadzi ranking stron:):):)
                • l.george.l Re: george- może masz adresik? 06.12.06, 23:40
                  kiks4 napisał:

                  [...] a swoja drogą to może masz jakis dobry, sprawd
                  > zony adres internetowy z pornosami,[...]

                  A od czego jest googlarka?
              • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:27
                Ja nie oglądam pornosów, a też mam problemy:((
                • kiks4 Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:36
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > Ja nie oglądam pornosów, a też mam problemy:((
                  --------
                  a jaka masz przeglądarke. Od czasu jak odkryłem i zainstalowałem Operę- znacznie szybciej otwierają mi sie strony. Jeśli nie masz - jest do pobrania za darmo po polsku:

                  www.opera.com/download/
                  • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:45
                    Ja mam Firefoxa. Jest lepszy niż Opera. Naprawdę:))
                    • renepoznan Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:49
                      dobrusia_to_ja napisała:

                      > Ja mam Firefoxa. Jest lepszy niż Opera. Naprawdę:))

                      Do tych spraw najlepsze jest info od małolatów.
                      • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:57
                        A jak myślisz?? Skąd czerpię takie informacje?? Od mojego ósemkowicza:))
                        • renepoznan Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 07.12.06, 00:04
                          dobrusia_to_ja napisała:

                          > A jak myślisz?? Skąd czerpię takie informacje?? Od mojego ósemkowicza:))

                          O tempora, o mores!
                          • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 07.12.06, 00:12
                            renepoznan napisał:

                            > dobrusia_to_ja napisała:
                            >
                            > > A jak myślisz?? Skąd czerpię takie informacje?? Od mojego ósemkowicza:))
                            >
                            > O tempora, o mores!

                            O, przepraszam. Moja córcia powiedziała to samo:))
                            • lucyferciu Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 07.12.06, 02:16
                              dobrusia_to_ja napisała:

                              > O, przepraszam. Moja córcia powiedziała to samo:))

                              Hm? No to podejrzana sprawa;> Co prawda córka od paru godzin;) jest już
                              pełnoletnia, ale na Twoim miejscu to zainteresowałbym się TĄ zgodnością
                              wypowiedzi:))
                              • dobrusia_to_ja Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 07.12.06, 09:22
                                Powiedziała to samo, co ósemkowicz, nie Rene;)
                        • renepoznan Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 08.12.06, 00:58
                          dobrusia_to_ja napisała:

                          > A jak myślisz?? Skąd czerpię takie informacje?? Od mojego ósemkowicza:))

                          Jak rozumiem przeszłaś na adresy wskazane przez ósemkowicza.
                          • renepoznan Jest 1300? 08.12.06, 00:59

                            • lucyferciu Re: Jest 1300? 08.12.06, 01:04
                              To chyba jest właśnie ten Twój. No to jutro masz oczy wydłubane przez Vikkę;)
                              • v.i.k.k.a Re: Jest 1300? 08.12.06, 15:52
                                lucyferciu napisał:

                                > To chyba jest właśnie ten Twój. No to jutro masz oczy wydłubane przez Vikkę;)
                                ### Nieee, Vikka ma dzis dobry humor:)
                                • lucyferciu Re: Jest 1300? 08.12.06, 21:14
                                  v.i.k.k.a napisała:

                                  > ### Nieee, Vikka ma dzis dobry humor:)

                                  No to widzę, że z Rene to jednak szczęściarz;) Odpowiednio się wcelował:>
                  • v.i.k.k.a Re: Czy Wasz komputer też tak wolno chodzi?? 06.12.06, 23:57
                    kiks4 napisał:

                    > dobrusia_to_ja napisała:
                    >
                    > > Ja nie oglądam pornosów, a też mam problemy:((
                    > --------
                    > a jaka masz przeglądarke. Od czasu jak odkryłem i zainstalowałem Operę- znaczni
                    > e szybciej otwierają mi sie strony. Jeśli nie masz - jest do pobrania za darmo
                    > po polsku:
                    ### Ja mialam opere i niby nie bylo do czeo sie doczepic, ale cos mi nie
                    pasowalo:) Teraz mam firefoxa z gadzetami i jest ok:D
        • dobrusia_to_ja Coś poprawili, bo forum chodzi bez zarzutu:)) 06.12.06, 23:34
          :))
          • kiks4 wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:39
            I Dobrusia i Lucyferciu pospieszyli z dobra radą, świadcząca o dobrej znajomości tematu. Wielkie dzięki!
            • dobrusia_to_ja Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:46
              Hihihihihihi...
            • renepoznan Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:47
              kiks4 napisał:

              > I Dobrusia i Lucyferciu pospieszyli z dobra radą, świadcząca o dobrej
              znajomośc
              > i tematu. Wielkie dzięki!

              Co to dla znawców tematu.
              • dobrusia_to_ja Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:53
                renepoznan napisał:

                > Co to dla znawców tematu.

                A Ty co??
                • renepoznan Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:57
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > renepoznan napisał:
                  >
                  > > Co to dla znawców tematu.
                  >
                  > A Ty co??

                  Ja wolę naturę.
                  • dobrusia_to_ja Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 07.12.06, 00:06
                    renepoznan napisał:

                    > Ja wolę naturę.

                    Masz na myśli kluby go go?? Czy coś w tym rodzaju??
              • kiks4 Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:53
                Niestety- muszę pożegnac miłe towarzystwo, wiem że są tu same sowy a jam skowronek. Jutro od rana musze rąbać drwa na zime, choć nie wiem, czy zima będzie. Dobranoc
                • lucyferciu Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:58
                  My jak nie uśniemy od razu po Wieczorynce o 19.28 to możemy później siedzieć do
                  rana:-))
                • dobrusia_to_ja Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 06.12.06, 23:58
                  Nie idź spać!! Nie będzie zimy!! W Angorze napisali, że na Wigilię ma być 13
                  stopni powyżej zera!!
                  • lucyferciu Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 07.12.06, 00:02
                    dobrusia_to_ja napisała:

                    > W Angorze napisali, że na Wigilię ma być 13
                    > stopni powyżej zera!!

                    Zgadza się;) Na Korsyce:)))
                    • dobrusia_to_ja Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 07.12.06, 00:09
                      Nie psuj mi postu:))
                    • dobrusia_to_ja Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 07.12.06, 00:10
                      Bo dam łopatką przez głowę.
                    • dobrusia_to_ja Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 07.12.06, 00:10
                      Albo nasypię Ci wiaderko piasku na głowę:))
                    • v.i.k.k.a Re: wiedziałem, że na przyjaciół można liczyć 07.12.06, 11:21
                      lucyferciu napisał:

                      > dobrusia_to_ja napisała:
                      >
                      > > W Angorze napisali, że na Wigilię ma być 13
                      > > stopni powyżej zera!!
                      >
                      > Zgadza się;) Na Korsyce:)))
                      ### Tez slyszalam, ale jestem w stanie w to uwierzyc. Dzis chyba tez jest troche
                      powyzej zera:)
        • dobrusia_to_ja Za szybko pochwaliłam GW 07.12.06, 00:01
          Portal znów się zacina:((
          • Gość: kiks4 a ja juz wstałem i pracuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 11:31
            Wstawać śpiochy, pobudka, ja juz od kilku godzin pracuje i tylko na chwile wpadłem do mieszkania na kawke i mały odpoczynek.
            Przy okazji chcę przetestowac działanie naszego portalu, bo wczoraj działał beznadziejnie, wpisany post pokazywał sie po kilku minutach. Chyba podobnie wyglądały rozmowy astronautów przebywających na Księzycu z bazą na Ziemi
            • Gość: q Re: a ja juz wstałem i pracuję IP: *.icpnet.pl 07.12.06, 15:38
              Gość portalu: kiks4 napisał(a):

              > Wstawać śpiochy, pobudka, ja juz od kilku godzin pracuje i tylko na chwile
              wpad
              > łem do mieszkania na kawke i mały odpoczynek.

              My też pracujemy i nie mamy czasu na kawke i odpoczynek. Oraz na szperanie w
              internecie.
              • lucyferciu Re: a ja juz wstałem i pracuję 07.12.06, 17:24
                Gość portalu: q napisał(a):

                > My też pracujemy i nie mamy czasu na kawke i odpoczynek.

                No to błąd. Kiksa trzeba słuchać


                > Oraz na szperanie w internecie.

                Czy to oznacza, że tego posta powyżej wysłałeś(aś) smsem?;)
                • Gość: q Re: a ja juz wstałem i pracuję IP: *.icpnet.pl 07.12.06, 17:40
                  lucyferciu napisał:
                  > Czy to oznacza, że tego posta powyżej wysłałeś(aś) smsem?;)

                  Popatrz na godzine wysłania posta. O 15.30 to już kończę pracę.
                  Czyżby PISowska solidarność was opanowała.
                  • Gość: kiks4 o 15:30 bierz kapotę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:37
                    gość q napisał:
                    > Popatrz na godzine wysłania posta. O 15.30 to już kończę pracę.
                    ------------
                    to znaczy że pracujesz na państwowej posadzie. Zgadłem?
                  • lucyferciu Re: a ja juz wstałem i pracuję 07.12.06, 19:21
                    Gość portalu: q napisał(a):

                    > Popatrz na godzine wysłania posta. O 15.30 to już kończę pracę.

                    O 15.30 to kończą pracę szczęśliwcy, którzy nie mają zbytnich zmartwień


                    > Czyżby PISowska solidarność was opanowała.

                    A skąd takie przypuszczenie? Spekulacja, rzeczywiście iście PISowska.
                    • renepoznan Zauważyliście oszałamiający refleks Nikta? 07.12.06, 20:10
                      Zauważyliscie z jakim oszałamiajacym reflaksem Nikt zobaczył zdjęcia naszej
                      Adminki. Normalnie na kolana mnie powalił. A wydawało mi sie, że siedzi w ryje
                      w internecie bez opamietania. A tu nic!!!!

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=53509237
                      • dobrusia_to_ja Re: Zauważyliście oszałamiający refleks Nikta? 07.12.06, 22:32
                        renepoznan napisał:

                        > Zauważyliscie z jakim oszałamiajacym reflaksem Nikt zobaczył zdjęcia naszej
                        > Adminki.

                        Zauważyłam, ale mnie źle zrozumiał i głupio wyszło:((
                        • renepoznan Re: Zauważyliście oszałamiający refleks Nikta? 07.12.06, 22:42
                          dobrusia_to_ja napisała:
                          > Zauważyłam, ale mnie źle zrozumiał i głupio wyszło:((

                          Głupio to on wyszedł z tym co wpisał. Próbowałem zrozumieć o co mu chodzi i tak
                          szczerze mówiąc to do tej pory nie wiem.
                          Nie bierz na siebie jego zmyłek.
                        • lucyferciu Re: Zauważyliście oszałamiający refleks Nikta? 07.12.06, 23:01
                          dobrusia_to_ja napisała:

                          > Zauważyłam, ale mnie źle zrozumiał

                          Chyba nie pierwszy raz. No, ale to jest jego urok;)


                          > i głupio wyszło:((

                          Eee tam. Niepotrzebnie gryziesz się
                          • dobrusia_to_ja Re: Zauważyliście oszałamiający refleks Nikta? 07.12.06, 23:08
                            renepoznan napisał:
                            ...
                            lucyferciu napisał:
                            ...
                            Nie ma to jak dobrzy przyjaciele:)))))
            • renepoznan Re: a ja juz wstałem i pracuję 07.12.06, 20:05
              Gość portalu: kiks4 napisał(a):

              > Wstawać śpiochy, pobudka


              Chyba kiksie musi nastąpic podział pracy. Ty działasz rano z niewielką pomocą
              innych. Reszta działa wieczorem. Ale zawsze wątek na czele!!!!!!!!!!!!!!

              Hihihi. Ciekaw jestem kiedy nam sie znudzi.
              • dobrusia_to_ja Re: a ja juz wstałem i pracuję 07.12.06, 20:14
                renepoznan napisał:

                > Hihihi. Ciekaw jestem kiedy nam sie znudzi.

                Nigdy!! Mam nadzieję;)
            • renepoznan Kiksie do roboty!!!! 08.12.06, 08:58
              Tak się wczoraj chwaliłeś jaki to pracowity jesteś. A dziś? Godzina 9! Politycy
              już działają a Ty co? W łóżeczku? Nic sie nie robi? Wstyd.
              • lucyferciu Re: Kiksie do roboty!!!! 08.12.06, 10:08
                renepoznan napisał:

                > Godzina 9! Politycy> już działają a Ty co? W łóżeczku?
                > Nic sie nie robi? Wstyd.

                Powiedziałbym więcej. Jest 10-ta i nic;)
              • lucyferciu Re: Kiksie do roboty!!!! 08.12.06, 14:09
                Kiksie. Nieśmiało nadmieniam, że 9 minut temy minęła godzina 14. A Ty co? W
                związku z tym będziesz miał "ostre manewry nocne", gdyż te zaległości musisz
                nadrobić;)
                Pozdrawiam:)
                • renepoznan Re: Kiksie do roboty!!!! 08.12.06, 15:09
                  Jest po godzinie 15 a kiksa nadal nie widać. Jak trzeba było podrywać
                  forumowiczki to był pierwszy. A jak trzeba odwalać szarą forumową robotę to go
                  nie ma.
                  Zapamietamy!!!!!!!!!!!!!!
                  • lucyferciu Re: Kiksie do roboty!!!! 08.12.06, 15:17
                    renepoznan napisał:

                    > Jest po godzinie 15 a kiksa nadal nie widać. Jak trzeba było podrywać
                    > forumowiczki to był pierwszy. A jak trzeba odwalać szarą forumową robotę
                    > to go nie ma.
                    > Zapamietamy!!!!!!!!!!!!!!

                    Za karę to bym Mu dał ze trzy szychty pod rząd;)
          • Gość: kiks4 znowu to samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 11:35
            niw widzę swojego postu wysłanego parę minut temu, więc albo cenzura albo problemy techniczne.
            A ponieważ ostatni wpis pochodzi z godziny 1:00 w nocy więc próbowałem obudzić miłe i szacowne grono z watku Błażeja. No i przez te kłopoty nie uda się obudzic i sobie zdrowo pośpicie. Co na to przełożeni w pracy???
            • Gość: kiks4 znowu to samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 20:26
              renepoznan napisał(a):

              Hihihi. Ciekaw jestem kiedy nam sie znudzi
              -------------
              Myslę że się nie znudzi ale padniemy przygnieceni rozmiarami wątku. Ta powolnośc w pojawianiu się kolejnych postów chyba wynika własnie z rekordowej ich liczby. W innych- krótkich- wątkach wpisy pojawiaja się praktycznie natychmiast.
              Więc pewnie trzeba będzie opuścić ten watek i załozyć następny pod tytułem: Błażej by nam tego nie zrobił. Tylko dojedźmy do jakiejś okrągłej liczby.
              • dobrusia_to_ja Re: znowu to samo 07.12.06, 20:33
                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                > Tylko dojedźmy do jakiejś okrągłej liczby.

                Do miliona??
                • renepoznan Re: znowu to samo 07.12.06, 20:49
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                  >
                  > > Tylko dojedźmy do jakiejś okrągłej liczby.
                  >
                  > Do miliona??

                  Ambicje by chciały ale technika nie pozwoli.
                  Masz maila.
                  • dobrusia_to_ja Re: znowu to samo 07.12.06, 21:30
                    Dzięki:) Odpowiedziałam.
              • renepoznan Re: znowu to samo 07.12.06, 20:35
                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                > Więc pewnie trzeba będzie opuścić ten watek i załozyć następny pod tytułem:
                Bła
                > żej by nam tego nie zrobił. Tylko dojedźmy do jakiejś okrągłej liczby.

                Pewno masz rację. Ale ja bym dał inna nazwę. Jak widać taki wątek "towarzyski"
                jest jak najbardziej potrzebny i oczekiwany. Jak wszyscy dojrzeją do zmiany
                wkurzeni bezwładnością wątku to mozemy sie umówić na jego "ciąg dalszy".
                • Gość: kiks4 to ustalmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 21:16
                  kto załozy kontynuację tego watku towarzyskiego. Wydaje mi się, że jest tylko jedna godna tego kandydatura- Dobrusia.
                  Jestem pewien, że gdyby nie ona to dawno bysmy sie zagryźli tu na śmierć, Ona zaś działa jak oliwa lana na wzburzone fale zimowego morza. Oliwa oczywiście z pierwszego tłoczenia - extra virgin
                  Renne- wiem co napiszesz, że to kolejna sztuczka w podrywaniu, bo numer na obrońcę nie wyszedł.
                  Więc głosuję za Dobrusią jako matką- załozycielką nowego wątku!!!
                  nie mam maila
                  • renepoznan Re: to ustalmy 07.12.06, 21:26
                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                    extra virgin

                    Zwłaszcza to virgin - nie wiem tylko czy jej mąż sie nie wścieknie.

                    > Renne- wiem co napiszesz, że to kolejna sztuczka w podrywaniu, bo numer na
                    obrońcę nie wyszedł.
                    > Więc głosuję za Dobrusią jako matką- załozycielką nowego wątku!!!

                    Nie napiszę. Wręcz podejrzewam, że za tę matkę (w stosunku do nas?) to ona sie
                    wścieknie. Ale to Twoje ryzyko.

                    > nie mam maila

                    To było do "matki".
                    • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 07.12.06, 21:35
                      renepoznan napisał:

                      > Zwłaszcza to virgin - nie wiem tylko czy jej mąż sie nie wścieknie.

                      A który facet by się wściekł;) To raczej byłoby bardzo bolesne dla mnie:(

                      > Nie napiszę. Wręcz podejrzewam, że za tę matkę (w stosunku do nas?) to ona sie
                      > wścieknie. Ale to Twoje ryzyko.

                      Akurat Wam nie miałabym ochoty matkować:P

                      > > nie mam maila
                      >
                      > To było do "matki".

                      Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • Gość: kiks4 Miałeś rację renne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 23:13
                        dobrusia_to_ja napisała:
                        >
                        > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!
                        ---------------
                        Ty jednak lepiej znasz Dobrusię- rzeczywiście się wsciekła. Uciekam, żeby nie oberwać bardziej.
                        Dobranoc
                        • renepoznan Re: Miałeś rację renne 07.12.06, 23:17
                          Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                          Uciekam, żeby nie o
                          > berwać bardziej.
                          > Dobranoc

                          Ach, śpij kochanie. Spij bo właśnie,
                          księżyc ziewa i niedługo zaśnie.
                          A gdy rano przyjdzie świt
                          księzycowi bedzie wstyd,
                          że on zasnął a nie Ty.
                          .....
                          • v.i.k.k.a Re: Miałeś rację renne 07.12.06, 23:46
                            renepoznan napisał:

                            > Ach, śpij kochanie. Spij bo właśnie,
                            > księżyc ziewa i niedługo zaśnie.
                            > A gdy rano przyjdzie świt
                            > księzycowi bedzie wstyd,
                            > że on zasnął a nie Ty.
                            ### No zobacz jak ladnie-ja sobie prawie zawsze zostawialm w opisie fragment tej
                            kolysanki, no ewentualnie o kotkach(aaa, kotki dwa...itd:)))
                      • renepoznan Re: to ustalmy 07.12.06, 23:23
                        dobrusia_to_ja napisała:
                        > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!

                        To do mnie czy do kiksa?
                        • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 07.12.06, 23:28
                          renepoznan napisał:

                          > dobrusia_to_ja napisała:
                          > > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!
                          >
                          > To do mnie czy do kiksa?

                          Do Ciebie;))
                          • renepoznan Re: to ustalmy 07.12.06, 23:30
                            dobrusia_to_ja napisała:
                            > > > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!
                            > >
                            > > To do mnie czy do kiksa?
                            >
                            > Do Ciebie;))

                            Eeeee. Vikka czy Leda mnie obronią.


                            Mam przynajmniej taka nadzieję.
                            • lucyferciu Re: to ustalmy 07.12.06, 23:40
                              renepoznan napisał:

                              > Vikka czy Leda mnie obronią.

                              Zapewniam, że OBIE:)


                              > Mam przynajmniej taka nadzieję.

                              A ja pewność;)
                            • v.i.k.k.a Re: to ustalmy 07.12.06, 23:47
                              renepoznan napisał:


                              > Eeeee. Vikka czy Leda mnie obronią.
                              >
                              >
                              > Mam przynajmniej taka nadzieję.
                              ### To masz dobra nadzieje-mozesz na mnie liczyc:)
                              • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:00
                                v.i.k.k.a napisała:
                                > ### To masz dobra nadzieje-mozesz na mnie liczyc:)


                                Przy takiej obstawie to Dobrusia ani nie podskoczy.
                                • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 00:04
                                  Ja nie będę podskakiwać. Dostaniesz buziaka, zatrzepoczę rzęsami, a później
                                  podrapię za uszkiem;))
                                  • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:07
                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                    > Ja nie będę podskakiwać. Dostaniesz buziaka, zatrzepoczę rzęsami, a później
                                    > podrapię za uszkiem;))

                                    O kurczę. Zaczynam sie bać.
                                    • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 00:12
                                      renepoznan napisał:

                                      > O kurczę. Zaczynam sie bać.

                                      Boisz się być zagłaskanym jak kot??
                                      • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:25
                                        dobrusia_to_ja napisała:
                                        > Boisz się być zagłaskanym jak kot??

                                        Och nie. Ja to lubię. Mmmmmmmmmmmrrrrrrrrrrrruuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.
                                      • lucyferciu Re: to ustalmy 08.12.06, 00:26
                                        dobrusia_to_ja napisała:

                                        > Boisz się być zagłaskanym jak kot??

                                        Koty lubią być głaskane. Cos wiem o tym;)
                                        • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 00:31
                                          lucyferciu napisał:

                                          > Koty lubią być głaskane. Cos wiem o tym;)

                                          Eeeeeechhhhhhhhh..., dlaczego nie jestem Twoim kotem?? Kotką??
                                        • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:40
                                          lucyferciu napisał:
                                          > Koty lubią być głaskane. Cos wiem o tym;)

                                          Też lubisz jak cie kotki glaszczą?
                                          • lucyferciu Re: to ustalmy 08.12.06, 00:49
                                            renepoznan napisał:

                                            > Też lubisz jak cie kotki glaszczą?

                                            Jedna jest tak bezczelna, że jak wpadnie amok od tego głaskania, to swój MOKRY
                                            nos zawsze wsadzi mi w środek paszczy. I nie potrafię się obronić;)
                                            • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:55
                                              lucyferciu napisał:
                                              > Jedna jest tak bezczelna, że jak wpadnie amok od tego głaskania, to swój MOKRY
                                              > nos zawsze wsadzi mi w środek paszczy. I nie potrafię się obronić

                                              Hmmmmm. Nie wiem czy tak publicznie powinneś o tym pisać. Mogą to dzieci
                                              poczytać.
                                              • lucyferciu Re: to ustalmy 08.12.06, 01:00
                                                renepoznan napisał:

                                                > Hmmmmm. Nie wiem czy tak publicznie powinneś o tym pisać. Mogą to dzieci
                                                > poczytać.

                                                Wieczorynka skończyła się o 19.28. Zresztą Kiks przypilnował, aby wszystkie
                                                poszły spać;)
                                  • renepoznan Vikka - szykuj się. 1300 na horyzoncie. 08.12.06, 00:11

                                    • v.i.k.k.a chyba dupa;( 08.12.06, 15:30
                                      poszlam spac:)))
                                      • renepoznan Re: chyba dupa;( 08.12.06, 15:53
                                        v.i.k.k.a napisała:

                                        > poszlam spac:)))

                                        sama? - to faktycznie .... . Zamiast z nami walczyć.
                                        • v.i.k.k.a Re: chyba dupa;( 08.12.06, 15:56
                                          renepoznan napisał:


                                          > sama? - to faktycznie .... . Zamiast z nami walczyć.
                                          ### Nie, ze wszystkimi moimi misiami;)
                                          • renepoznan Re: chyba dupa;( 08.12.06, 16:07
                                            v.i.k.k.a napisała:
                                            > > sama? - to faktycznie .... . Zamiast z nami walczyć.
                                            > ### Nie, ze wszystkimi moimi misiami;)

                                            Co sie w tym wątku dzieje? Seks zbiorowy w wątku opisywany.
                                            Dobrusia świńskie kawały opowiada. Vikka seks zbiorowy propaguje i to z
                                            misiami. Leda -??? Nie wiem co - jeszcze sie nie ujawniła.
                                            Chlopaki - one nas tu zdemoralizują.
                                            • lucyferciu Re: chyba dupa;( 08.12.06, 21:18
                                              renepoznan napisał:

                                              > Co sie w tym wątku dzieje? Seks zbiorowy w wątku opisywany.
                                              > Dobrusia świńskie kawały opowiada. Vikka seks zbiorowy propaguje i to z
                                              > misiami. Leda -??? Nie wiem co - jeszcze sie nie ujawniła.
                                              > Chlopaki - one nas tu zdemoralizują.

                                              Jak sobie to uświadomiłem, to AŻ rumieńców dostałem na twarzy;)
                                              • Gość: dtghdhd Re: chyba dupa;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 21:22
                                                gdgp;fjbdfogh'd
                                              • renepoznan Re: chyba dupa;( 08.12.06, 21:22
                                                lucyferciu napisał:
                                                > > Chlopaki - one nas tu zdemoralizują.
                                                >
                                                > Jak sobie to uświadomiłem, to AŻ rumieńców dostałem na twarzy;)

                                                Ale sprecyzuj. Ze wstydu czy z oczekiwania?
                          • lucyferciu Re: to ustalmy 07.12.06, 23:38
                            dobrusia_to_ja napisała:


                            > Do Ciebie;))

                            Nadmieniam, że takim zachowaniem naruszasz regulamin;) tego wątku. I nie bądź
                            zdziwiona jak Monika ześle Twój post na banicję:>
                            • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 07.12.06, 23:48
                              lucyferciu napisał:

                              > Nadmieniam, że takim zachowaniem naruszasz regulamin;) tego wątku. I nie bądź
                              > zdziwiona jak Monika ześle Twój post na banicję:>

                              I Ty Brutusie przeciwko mnie??!! Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu............
                              • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:07
                                dobrusia_to_ja napisała:
                                > I Ty Brutusie przeciwko mnie??!! Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu............


                                No jaki ten Lucyferciu perfidny. Słabej i biednej kobietki nie poprze i nie
                                pocieszy. Jak mi Cię żal.
                                :):):)
                                • renepoznan Dla V.I.K.K.I. 08.12.06, 00:16
                                  Tak mi bez sensu przyszło do głowy coś tobie zadedykować. To zwrotka wiersza
                                  ks. Twardowskiego:
                                  Spieszmy sie kochać ludzi tak szybko odchodzą
                                  i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
                                  i nigdy nie wiadomo mowiąc o miłosci
                                  czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą.

                                  Tak to bez sensu mio przyszło do głowy.
                                  • dobrusia_to_ja Re: Dla V.I.K.K.I. 08.12.06, 00:26
                                    renepoznan napisał:
                                    ...

                                    Każda miłość jest pierwsza
                                    najgorętsza, najszczersza
                                    wszystkie inne usuwa w cień
                                    • renepoznan Re: Dla V.I.K.K.I. 08.12.06, 00:41
                                      dobrusia_to_ja napisała:

                                      > Każda miłość jest pierwsza
                                      > najgorętsza, najszczersza
                                      > wszystkie inne usuwa w cień

                                      Właśnie. I nie nalezy sie ogladać za siebie.
                                    • v.i.k.k.a Re: Dla V.I.K.K.I. 08.12.06, 15:50
                                      dobrusia_to_ja napisała:


                                      > Każda miłość jest pierwsza
                                      > najgorętsza, najszczersza
                                      > wszystkie inne usuwa w cień
                                      ### Dodam,ze kazda inna:))
                                  • v.i.k.k.a Re: Dla V.I.K.K.I. 08.12.06, 15:48
                                    renepoznan napisał:

                                    > Tak mi bez sensu przyszło do głowy coś tobie zadedykować. To zwrotka wiersza
                                    > ks. Twardowskiego:
                                    > Spieszmy sie kochać ludzi tak szybko odchodzą
                                    > i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
                                    > i nigdy nie wiadomo mowiąc o miłosci
                                    > czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą.
                                    ### Jakby ta pierwsza byla ostatnia to bym sie zalamala:DDDD
                            • renepoznan Re: to ustalmy 07.12.06, 23:59
                              lucyferciu napisał:
                              I nie bądź
                              > zdziwiona jak Monika ześle Twój post na banicję:>

                              Myslisz, że Monika jest jeszcze w sanie czytać ten wątek???????
                              Byłbym zdziwiony.
                              • lucyferciu Re: to ustalmy 08.12.06, 00:04
                                renepoznan napisał:

                                > Myslisz, że Monika jest jeszcze w sanie czytać ten wątek???????
                                > Byłbym zdziwiony.

                                Przecież ten wątek to jest jak "M jak miłość " czy "Na dobre i na złe";) Cała
                                redakcja siedzi bez opamiętania przed kompami i tego tasiemca wszyscy chętnie
                                czytają;)
                                • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:10
                                  lucyferciu napisał:
                                  > Przecież ten wątek to jest jak "M jak miłość " czy "Na dobre i na złe";) Cała
                                  > redakcja siedzi bez opamiętania przed kompami i tego tasiemca wszyscy chętnie
                                  > czytają;)

                                  Wiesz. Cos w tym jest. Tak samo długi i bez sensu. A wszystkie babki namietnie
                                  przezywają. A zadaje się, że w redakcji element żeński przeważa.
                                  • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 00:13
                                    renepoznan napisał:
                                    > Wiesz. Cos w tym jest. Tak samo długi i bez sensu. A wszystkie babki namietnie
                                    > przezywają. A zadaje się, że w redakcji element żeński przeważa.

                                    to zacznijcie pisać po męsku!!
                                    • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:18
                                      dobrusia_to_ja napisała:
                                      > to zacznijcie pisać po męsku!!

                                      Dobra. zatem tak jak w komiksach:
                                      %$#^&*()(*&^^%&%(+_)(&*&(*^%?><&(%%#$%^*&() wa.
                                      • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 00:25
                                        renepoznan napisał:

                                        > dobrusia_to_ja napisała:
                                        > > to zacznijcie pisać po męsku!!
                                        >
                                        > Dobra. zatem tak jak w komiksach:
                                        > %$#^&*()(*&^^%&%(+_)(&*&(*^%?><&(%%#$%^*&() wa.

                                        Hahahahahahaha:))))))))))))))))))
                                        Dobre!! Zaskoczyłeś mnie:))))
                                    • lucyferciu Re: to ustalmy 08.12.06, 00:27
                                      dobrusia_to_ja napisała:

                                      > to zacznijcie pisać po męsku!!

                                      To jest niebezpieczne;) Istnieje zagrożenie, że naruszymy regulamin:>
                                      • dobrusia_to_ja Czas wymościć sobie legowisko:)) 08.12.06, 00:35
                                        Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuu........
                                        • lucyferciu Re: Czas wymościć sobie legowisko:)) 08.12.06, 00:46
                                          dobrusia_to_ja napisała:

                                          > Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuu........

                                          Mi już to zrobiły koty i właśnie wołają swojego pana;)
                                          • renepoznan Re: Czas wymościć sobie legowisko:)) 08.12.06, 00:54
                                            lucyferciu napisał:
                                            > Mi już to zrobiły koty i właśnie wołają swojego pana;)

                                            Swego Pana? Bo pęknę. A Pan leci ........ . Bo pęknę.
                                        • renepoznan Re: Czas wymościć sobie legowisko:)) 08.12.06, 00:47
                                          dobrusia_to_ja napisała:

                                          > Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuu

                                          Hej, hej. To ja miałem być zagłaskany! Nie bawię się.
                                          • dobrusia_to_ja Re: Czas wymościć sobie legowisko:)) 08.12.06, 19:51
                                            renepoznan napisał:

                                            > dobrusia_to_ja napisała:
                                            >
                                            > > Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuu
                                            >
                                            > Hej, hej. To ja miałem być zagłaskany! Nie bawię się.

                                            Ja też lubię piesz... Oj!! Pomyliłam się!! Ja też lubię być głaskana;)
                                      • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:45
                                        lucyferciu napisał:
                                        > To jest niebezpieczne;) Istnieje zagrożenie, że naruszymy regulamin:>

                                        A Ty ciągle z tym regulaminem. czy nie za dużo ogladania zdjęć Adminki. Oderwij
                                        choć na chwile od niej oczy.

                                        A moze to:
                                        Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie,
                                        wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem
                                        odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i
                                        mówi:
                                        - O żesz k**wa, to mój.
                                      • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:46
                                        Albo to:
                                        Dialog pomiędzy mężem i żoną po przypadkowym zobaczeniu na kablówce gorącej
                                        sceny erotycznej:
                                        On: Dlaczego nigdy nie robimy tego w taki sposób?
                                        Ona: Oszalałeś? Wiesz ile im za to płacą?
                                        • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 00:57
                                          Ona: Oszalałeś? Wiesz ile im za to płacą?

                                          Typowo babska wypowiedź. My mężczyźni nie jesteśmy tak wyrachowani.
                                          • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 15:53
                                            renepoznan napisał:

                                            > Ona: Oszalałeś? Wiesz ile im za to płacą?
                                            >
                                            > Typowo babska wypowiedź. My mężczyźni nie jesteśmy tak wyrachowani.

                                            Oczywiście, że nie:)) Jesteście niewiarygodnie skąpi;)
                                            • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 15:56
                                              dobrusia_to_ja napisała:
                                              > Oczywiście, że nie:)) Jesteście niewiarygodnie skąpi;)

                                              Jeszcze każą nam płacić za fantazję. Co za czasy.
                                              • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 19:54
                                                renepoznan napisał:

                                                > Jeszcze każą nam płacić za fantazję. Co za czasy.

                                                Opisz mi tę fantazję. Zobaczymy, czy jest coś warta.
                                                • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 21:17
                                                  dobrusia_to_ja napisała:
                                                  > Opisz mi tę fantazję. Zobaczymy, czy jest coś warta.

                                                  Chciałabyś. Przez godz. 23? A później mały donosik do Adminki, co?
                                                  • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 21:21
                                                    Chciałabym:) Ale po 23:))
                                        • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 15:54
                                          renepoznan napisał:

                                          > Dialog pomiędzy mężem i żoną po przypadkowym zobaczeniu na kablówce gorącej
                                          > sceny erotycznej:
                                          > On: Dlaczego nigdy nie robimy tego w taki sposób?

                                          Ona: Musiałbyś się więcej ruszać. Nie tylko leżeć plackiem.
                                          • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 16:04
                                            dobrusia_to_ja napisała:
                                            > > Dialog pomiędzy mężem i żoną po przypadkowym zobaczeniu na kablówce gorąc
                                            > ej
                                            > > sceny erotycznej:
                                            > > On: Dlaczego nigdy nie robimy tego w taki sposób?
                                            >
                                            > Ona: Musiałbyś się więcej ruszać. Nie tylko leżeć plackiem

                                            Do czego to doszło. Dobrusia świńskie kawały na forum publikuje.
                                            • dobrusia_to_ja Re: to ustalmy 08.12.06, 17:12
                                              Zaczerwieniłam się;)
                                              • renepoznan Re: to ustalmy 08.12.06, 17:42
                                                dobrusia_to_ja napisała:

                                                > Zaczerwieniłam się;)

                                                A co my mamy powiedzieć - my demoralizowani przez Was?
                                                • Gość: kiks4 wcześnie dzis zaczynacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 19:06
                                                  zazwyczaj wątek damsko- męski pojawia się w postach gdzies około 1-szej w nocy i to rozumiem ale o 15tej??? Matko jedyna, do czego to dojdzie?
                                                  Ale piszcie, piszcie, miło sie to czyta!
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 19:11
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                                    > Ale piszcie, piszcie, miło sie to czyta!


                                                    Hej. Dziewczyny! Macie tu jednego, który chętnie sie zdemoralizuje.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 19:53
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Hej. Dziewczyny! Macie tu jednego, który chętnie sie zdemoralizuje.

                                                    Nie on jeden. A Ty zapewne też, ale wstydzisz się przyznać:P
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 21:15
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > Hej. Dziewczyny! Macie tu jednego, który chętnie sie zdemoralizuje.
                                                    >
                                                    > Nie on jeden. A Ty zapewne też,

                                                    Hm.Bo ja wiem?
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 21:39
                                                    Uffff... przeczytałem wszystko.
                                                    Należy mi się nagroda :))
                                                  • dobrusia_to_ja Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 21:41
                                                    A jesteś chłpocem, czy dziewczynką??
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 21:44
                                                    zdecydowanie w opcji tu przeważającej ;)
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 21:50
                                                    selffar napisał:

                                                    > zdecydowanie w opcji tu przeważającej ;)

                                                    No to przyłącz się i przez to powiększysz opcję;) Jestes najbardziej na
                                                    bieżąco, bo wszystko przeczytałeś:>>
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 21:57
                                                    ledwie wszedłem, a on już swe diabelskie sztuczki zaczyna ;)
                                                    a co powie dzielnie trzymająca się mniejszość?
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:09
                                                    selffar napisał:

                                                    > ledwie wszedłem, a on już swe diabelskie sztuczki zaczyna ;)

                                                    To tak jest jak się ma kontrolę nad siecią przez 32 h/dobę;)


                                                    > a co powie dzielnie trzymająca się mniejszość?

                                                    Zapewniam, że jak ich zasilisz to wtedy mniejszość będzie ZDECYDOWANĄ
                                                    wiekszością;)
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:19
                                                    eeeech Wy od razu o tych innych opcjach ( konkurencyjnych?? ) O mniejszości
                                                    płci odmiennej acz nadobnej w tym wątku tylko mówiłem.
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:34
                                                    selffar napisał:

                                                    > eeeech Wy od razu o tych innych opcjach ( konkurencyjnych?? )

                                                    Tu jest tylko jedna opcja i do tego BEZKONKURENCYJNA;), co zapewne zauważyłeś
                                                    po przeczytaniu WSZYSTKICH 1345 postów:)))


                                                    > O mniejszości płci odmiennej acz nadobnej w tym wątku tylko mówiłem.

                                                    No to znowu z lektury postów wiesz, że musisz wykazywać cały czas czujność;)
                                                    Być może mniejszość ilościowo, ale jakościowo to NAPEWNO większość:D
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:43
                                                    nie spodziewałem się takiej uległości po czarciej personie ;)
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:45
                                                    selffar napisał:

                                                    > nie spodziewałem się takiej uległości po czarciej personie ;)

                                                    To się nazywa polityka, Bracie;) Zerknij sobie w ten mały tekścik pod kreską:))
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:46
                                                    Oooo. Nowa persona w wariackim wątku? Tylko wara osd naszych dziewczyn. Za mało
                                                    ich jest. Poza tym przy takim powodzeniu mogą nam sie rozbestwić.
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:50
                                                    selffar napisał:

                                                    > nie spodziewałem się takiej uległości po czarciej personie ;)

                                                    Nie nabieraj się. jak znam szatana to tylko pozory.
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:49
                                                    selffar napisał:

                                                    > ledwie wszedłem, a on już swe diabelskie sztuczki zaczyna ;)
                                                    > a co powie dzielnie trzymająca się mniejszość?

                                                    Ta mniejszośc niestety za dużo sobie pozwala. Demoralizuje grzecznych chłopców.
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:47
                                                    selffar napisał:

                                                    > Uffff... przeczytałem wszystko.
                                                    > Należy mi się nagroda :))

                                                    Przeczytałeś? I jeszcze normalny jesteś? Czy już kaftan niosą?
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 22:58
                                                    Hahahaha. Obruszyły się menskie instynkty.
                                                    Dobrusia zamilkła wietrząc ciekawe zdarzenie. Sprawdziła jedynie płeć :)
                                                    ... A ja tylko powiedziałem, że za przeczytanie 1346 postów należy mi się
                                                    nagroda ;)
                                                  • magda6611 Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:05
                                                    A ja nie przeczytałam , ale zaciekawiła mnie taaakaaa ogromna ilość postów na
                                                    temat milościwie nam panującego ex admina. O co chodzi ?
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:12
                                                    magda6611 napisała:

                                                    > O co chodzi ?
                                                    O wysublimowany dowcip sytuacyjny i dobrą zabawę.
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:12
                                                    selffar napisał:

                                                    > Dobrusia zamilkła wietrząc ciekawe zdarzenie. Sprawdziła jedynie płeć :)

                                                    Wiadomo kobita. Męski zapach wyczuła więc z miejsca zareagowała.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:13
                                                    selffar napisał:

                                                    > Hahahaha. Obruszyły się menskie instynkty.
                                                    > Dobrusia zamilkła wietrząc ciekawe zdarzenie. Sprawdziła jedynie płeć :)
                                                    > ... A ja tylko powiedziałem, że za przeczytanie 1346 postów należy mi się
                                                    > nagroda ;)

                                                    No to masz buziaka:*:P
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:18
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > selffar napisał:
                                                    >
                                                    > > Hahahaha. Obruszyły się menskie instynkty.
                                                    > > Dobrusia zamilkła wietrząc ciekawe zdarzenie. Sprawdziła jedynie płeć :)
                                                    > > ... A ja tylko powiedziałem, że za przeczytanie 1346 postów należy mi się
                                                    > > nagroda ;)
                                                    >
                                                    > No to masz buziaka:*:P

                                                    Uważaj, bo rene i lucyferciu pogrążą mnie za Twój, w końcu bardzo ludzki,
                                                    odruch :))
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:26
                                                    selffar napisał:
                                                    > Uważaj, bo rene i lucyferciu pogrążą mnie za Twój, w końcu bardzo ludzki,
                                                    > odruch :))

                                                    No to witaj w klubie pogrążonych przez blondynki. Sam tego chciałeś.
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:32
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > No to witaj w klubie pogrążonych przez blondynki. Sam tego chciałeś.
                                                    No tak. Wiem. A Dobrusia to tak na pewno naturalna blondi?
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:39
                                                    selffar napisał:
                                                    > No tak. Wiem. A Dobrusia to tak na pewno naturalna blondi?

                                                    Skąd mam wiedzieć? Ale na kawały o blondynkach to sie obraża jak prawdziwa
                                                    blondynka. Więc pewno jest.
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:50
                                                    selffar napisał:

                                                    > No tak. Wiem. A Dobrusia to tak na pewno naturalna blondi?

                                                    Nie. Tylko we wtorki i piątki;) Czyli dzisiaj masz szczęście:))
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:31
                                                    selffar napisał:


                                                    > Uważaj, bo rene i lucyferciu pogrążą mnie za Twój, w końcu bardzo ludzki,
                                                    > odruch :))

                                                    Spoko. My takie COŚ to mamy co kwadrans. A może nawet i częściej:)) Rzekłbym, że
                                                    jest to odruch nieziemski;)
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:42
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > jest to odruch nieziemski;)
                                                    to nie odruch, a wrażenie jest nieziemskie, drogi diabełku ;)
                                                  • magda6611 Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:48
                                                    Czyżbys był mechanikiem samochodowym , selfar?
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:57
                                                    magda6611 napisała:

                                                    > Czyżbys był mechanikiem samochodowym , selfar?
                                                    Czasami tak. Jak mi opona odmówi posłuszeństwa albo inna żarówka :)
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 00:08
                                                    selffar napisał:

                                                    > Czasami tak. Jak mi opona odmówi posłuszeństwa albo inna żarówka :)

                                                    Oj, to współczuję;) U mnie tak przyziemnymi rzeczami zajmuje się zawsze pasażerka:))
                                                  • magda6611 Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 00:12
                                                    eeee,ja chyba silnik zatarłam....
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 08.12.06, 23:53
                                                    selffar napisał:

                                                    > to nie odruch, a wrażenie jest nieziemskie, drogi diabełku ;)

                                                    Jeżeli to z diablicą;), to fakt, wrażenie jest nieziemskie:))
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 00:02
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Jeżeli to z diablicą;), to fakt, wrażenie jest nieziemskie:))
                                                    dla Ciebie to nie powinien być żaden cymes. Zadaj się z anielicą :) A resztę
                                                    pozostaw nam,ziemianom.
                                                  • lucyferciu Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 00:11
                                                    selffar napisał:

                                                    > dla Ciebie to nie powinien być żaden cymes. Zadaj się z anielicą :) A resztę
                                                    > pozostaw nam,ziemianom.

                                                    Co prawda u nas to zakazane;), ale wiadomo, że zakazany owoc jest NAJLEPSZY;) No
                                                    to wobec tego chyba spróbuję. Lubię te najbardziej słodkie .... owoce:))
                                                  • selffar Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 00:19
                                                    Oj cyt cyt.... zostaw te swoje ognie piekielne, i .... daj też nam spokój.
                                                    Naprawdę wolę nienadpalone ciała niebiańskowidzialne
                                                  • dobrusia_to_ja Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 00:14
                                                    selffar napisał:

                                                    > dla Ciebie to nie powinien być żaden cymes. Zadaj się z anielicą :) A resztę
                                                    > pozostaw nam,ziemianom.

                                                    Problem w tym, że każda anielica po kontaktach z Lucyferciem staje się czarownicą.
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 14:05
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Problem w tym, że każda anielica po kontaktach z Lucyferciem staje się
                                                    czarowni
                                                    > cą.

                                                    A któraś wcześniej była anielicą? Niemozliwe.
                                                  • renepoznan Re: wcześnie dzis zaczynacie 09.12.06, 14:28
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > Problem w tym, że każda anielica po kontaktach z Lucyferciem staje się
                                                    > czarowni
                                                    > > cą.
                                                    >
                                                    > A któraś wcześniej była anielicą? Niemozliwe.


                                                    Źle napisałem. Pełny tekst powinien brzmieć: A któraś z Was wcześniej była
                                                    anielicą? Niemozliwe.

                                                    Ani Ty ani leda anielic nie przypominacie. Zbytnio te diabelskie błyski w
                                                    oczach Waszą naturę zdradzają.
    • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:03
      A ja nie przeczytałam , ale bardzo mnie zaciekawiła taaaakaaaa ilośc postów nt
      byłego admina milosciwie nam królujacego . o co chodzi ?
      • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:06
        magda6611 napisała:

        > o co chodzi ?

        Najlepsza akcja w tym wątku jest między 593 a 1018 postem;) Tam jest wszystko
        dokładnie wyjaśnione:>
      • renepoznan Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:10
        magda6611 napisała:

        > o co chodzi ?

        Sami chcielibyśmy wiedzieć.:):):):)
        A na poważnie. Ot wątek by bez zobowiazań pogadać. Sensu się nie doszukuj poza
        dobrą lub mniej dobrą zabawą.
    • Gość: magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.06, 23:16
      To lecę na 600 , ale 400 nie dam rady na raz :(
      • renepoznan Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:27
        Gość portalu: magda6611 napisał(a):

        > To lecę na 600 , ale 400 nie dam rady na raz

        Jak bedzie potrzeba psychiatry to daj znać. My mamy juz niestety doswiadczenie.
      • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:28
        Gość portalu: magda6611 napisał(a):

        > To lecę na 600 , ale 400 nie dam rady na raz :(

        Twardziel z Ciebie;) No to trzymam kciuki - do poniedziałku:))
    • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:29
      To ja byłam tym gościem , ale login mi zwiał.
      Zobaczyłam czerwonego ptaszka ( red.) wiec pomyslałam , że pikietujecie za
      powrotem Błażeja ..
      • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:49
        magda6611 napisała:

        > To ja byłam tym gościem , ale login mi zwiał.

        Od razu to zauważyłem;)


        > Zobaczyłam czerwonego ptaszka ( red.) wiec pomyslałam , że pikietujecie za
        > powrotem Błażeja ..

        Aaa, nie, nie. To tylko tak pozornie wygląda. Nowy ADMIN ma taką klasę, że
        stoimi za Nią murem. Zwrot akcji nastąpił w 184 poście;)
        • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 08.12.06, 23:57
          Trzeba było mnie na 184 piętro wysłać , a nie na 600 ! przez to zadyszki dostałam..
          • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:06
            magda6611 napisała:

            > Trzeba było mnie na 184 piętro wysłać , a nie na 600 ! przez to
            > zadyszki dostałam..

            No przecież pytałaś się o Admina. To wskazałem Ci dokładny;) post:))
            • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:14
              Ale ja o Błażeja już w pierwszym swoim poście pytałam ,,, no nic póki co jestem
              na 800 ..
              • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:17
                magda6611 napisała:

                > Ale ja o Błażeja już w pierwszym swoim poście pytałam ,,, no nic póki co jestem
                > na 800 ..

                Jak sama zauważyłaś akcja jest tak dynamiczna;), że prosilibyśmy Ciebie o małe
                streszczenie;)
          • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:16
            magda6611 napisała:

            > Trzeba było mnie na 184 piętro wysłać , a nie na 600 ! przez to zadyszki dostał

            Widzę, że dołączyli do nas nowi z poczuciem humoru:))
            • selffar Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:22
              dobrusia_to_ja napisała:

              > magda6611 napisała:
              >
              > > Trzeba było mnie na 184 piętro wysłać , a nie na 600 ! przez to zadyszki
              > dostał
              >
              > Widzę, że dołączyli do nas nowi z poczuciem humoru:))
              żartujesz?
              • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:25
                No zdążyłam przeczytać , że rekord suspensu bijemy dzisiejszej nocy i do 1500
                powinniśmy dolecieć..
                • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:34
                  magda6611 napisała:

                  > No zdążyłam przeczytać , że rekord suspensu bijemy dzisiejszej nocy i do 1500
                  > powinniśmy dolecieć..

                  Podtrzymuję to co napisałem wcześniej - TWARDZIEL Z CIEBIE;) Ale znając realia
                  ledwo przekroczymy 1400. Raz mi się trafiło "jak ślepej kurze" wstrzelić w równą
                  liczbę, ale jako pozytywnie nastawiony do świata to dzisiaj mogę odpuścić i
                  możecie sobie ustrzelić kolejną **00.
                  • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:41
                    lucyferciu napisał:

                    > ale jako pozytywnie nastawiony do świata to dzisiaj mogę odpuścić i
                    > możecie sobie ustrzelić kolejną **00.

                    Jak to, odpuścić?? Koty przygotowały już gniazdko?? Mowy nie ma!! Nie ma żadnego
                    odpuszczania!!
                    • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:46
                      dobrusia_to_ja napisała:

                      > Jak to, odpuścić?? Koty przygotowały już gniazdko?? Mowy nie ma!!
                      > Nie ma żadnego odpuszczania!!

                      Sama tego chciałaś;) Tylko zobacz, kto "puknął" dzisiaj 1400:>>
              • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:25
                No cóż;))
              • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:29
                No zdążyłam przeczytać , że rekord suspensu bijemy dzisiejszej nocy i do 1500
                powinniśmy dolecieć..( a miało być tak przyjemnie do 500.. później do 1000..)
                • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:34
                  magda6611 napisała:

                  > No zdążyłam przeczytać , że rekord suspensu bijemy dzisiejszej nocy i do 1500
                  > powinniśmy dolecieć..( a miało być tak przyjemnie do 500.. później do 1000..)

                  Gdzie podziali się nasi odważni faceci?? Czyżby przestraszyli się moralnego
                  upadku?? Nie wierzę. Rene tylko na to czeka;)
                  • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:37
                    Siedzą w krzakach i chichają w kułak jak prawdziwe nocne diabełki
                • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:42
                  magda6611 napisała:

                  > No zdążyłam przeczytać , że rekord suspensu bijemy dzisiejszej nocy i do 1500
                  > powinniśmy dolecieć..( a miało być tak przyjemnie do 500.. później do 1000..)

                  1500 rzeczywiście nie da się zrobić, a szkoda:((;)
                • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:44
                  magda6611 napisała:

                  > No zdążyłam przeczytać , że rekord suspensu bijemy dzisiejszej nocy i do 1500
                  > powinniśmy dolecieć..( a miało być tak przyjemnie do 500.. później do 1000..)

                  Tyle tylo, że z biegiem czasu te loty są coraz krótsze:(
                  • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:51
                    lucyferciu napisał:

                    > Tyle tylo, że z biegiem czasu te loty są coraz krótsze:(

                    To nie nasza wina:(( To przez żółwie tempo portalu:(((
                  • renepoznan Lucyferciu - masz 1400 09.12.06, 13:57
                    lucyferciu napisał:

                    > magda6611 napisała:
                    >
                    > > No zdążyłam przeczytać , że rekord suspensu bijemy dzisiejszej nocy i do
                    > 1500
                    > > powinniśmy dolecieć..( a miało być tak przyjemnie do 500.. później do 100
                    > 0..)
                    >
                    > Tyle tylo, że z biegiem czasu te loty są coraz krótsze:(


                    Jezeli dobrze policzyłem to ten Twój post jest 1400. Gratuluję.
                    • lucyferciu Re: Lucyferciu - masz 1400 09.12.06, 14:11
                      renepoznan napisał:

                      > Jezeli dobrze policzyłem to ten Twój post jest 1400. Gratuluję.

                      Dzięki Rene:) Pozwoliłem sobie na tę śmiałość;) po konsultacji z Vikką, która
                      dała mi swoje plenipotencje, abym pod jej nieobecność wpisywał wszystkie równie
                      numerki.
                      Jak chcesz to mogę być Twoim kolegą i "odpalę" Ci parę równych wpisów:):):)
                      • renepoznan Re: Lucyferciu - masz 1400 09.12.06, 14:30
                        lucyferciu napisał:
                        > Dzięki Rene:) Pozwoliłem sobie na tę śmiałość;) po konsultacji z Vikką, która
                        > dała mi swoje plenipotencje, abym pod jej nieobecność wpisywał wszystkie
                        równie
                        >
                        > numerki.
                        > Jak chcesz to mogę być Twoim kolegą i "odpalę" Ci parę równych wpisów:):):)

                        Ja tam wolę zdrową rywalizację i jak Panie wygrywają. Są potem tak rozkosznie
                        wdzięczne.
                • dobrusia_to_ja Chyba poszli spać 09.12.06, 00:44
                  No cóż. Może jutro się uda:))
                  • magda6611 Re: Chyba poszli spać 09.12.06, 00:51
                    eee , jeszcze tylko 98 ,,, jest szansa , tylko trzeba zwołac nocnych Marków ;)
                    • lucyferciu Re: Chyba poszli spać 09.12.06, 01:02
                      magda6611 napisała:

                      > eee , jeszcze tylko 98 ,,, jest szansa , tylko trzeba zwołac nocnych Marków ;)

                      To tylko jest jedno takie miejsce, gdzie napewno kogoś złapiemy;) - IZBA
                      WYTRZEŹWIEŃ:))))
                  • lucyferciu Re: Chyba poszli spać 09.12.06, 00:53
                    dobrusia_to_ja napisała:

                    > No cóż. Może jutro się uda:))

                    Nie poszli, tylko to "odświeżanie" jest załamujące. Kto by pomyślał, że z powodu
                    tak banalnego;) wątku zgrzeją się serwery gazety, nie?:)))
                    • magda6611 Re: Chyba poszli spać 09.12.06, 00:57
                      A wiesz ,że moze masz nawet rację lucyferciu ,, pewnie nie przewidzieli takich
                      rozmiarów..
                      • lucyferciu No dobra dziewczyny 09.12.06, 01:07
                        Chyba trzeba będzie interweniować w "centrali";). Warunki pracy nie spełniają
                        podstawowych wymogów BHP. Przy tym tempie 1500 to zrobimy dopiero w środę:(
                        Będę się "ewakuował" i w związku z tym proszę o nadstawienie czółek. CMOK,
                        CMOK;) Do jutra:)
                        • dobrusia_to_ja Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 13:41
                          lucyferciu napisał:

                          > CMOK, CMOK;) Do jutra:)

                          A ja nie dostałam cmoka:(((((
                          • renepoznan Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 13:59
                            dobrusia_to_ja napisała:
                            > A ja nie dostałam cmoka:(((((

                            Skandal. Na co sobie Twój diabeł pozwala. Pominąć Ciebie w cmokaniu!
                            • dobrusia_to_ja Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 14:01
                              No właśnie:(( Jak on mógł?? Poszłam spać bez buziaka:(((((((((
                              • renepoznan Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 14:06
                                dobrusia_to_ja napisała:

                                > No właśnie:(( Jak on mógł?? Poszłam spać bez buziaka:(((((((((

                                No to sie diabeł naraził. Jakie sankcje wyciagasz?
                          • lucyferciu Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 14:05
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > A ja nie dostałam cmoka:(((((

                            Jeden był dla Ciebie, a drugi dla naszej nowej miłej Koleżanki:)
                            • dobrusia_to_ja Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 14:15
                              lucyferciu napisał:

                              > Jeden był dla Ciebie, a drugi dla naszej nowej miłej Koleżanki:)

                              A to dziękuję. Szkoda tylko, że już mnie nie było. Z buziakiem lepiej się zasypia;))
                              • renepoznan Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 14:31
                                dobrusia_to_ja napisała:
                                Z buziakiem lepiej się zasyp
                                > ia;))

                                Przesłanym przez internet?
                                • dobrusia_to_ja Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 15:38
                                  renepoznan napisał:

                                  > dobrusia_to_ja napisała:
                                  > Z buziakiem lepiej się zasyp
                                  > > ia;))
                                  >
                                  > Przesłanym przez internet?

                                  Lepszy taki, niż żaden;))
                        • renepoznan Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 14:02
                          lucyferciu napisał:

                          > > Będę się "ewakuował" i w związku z tym proszę o nadstawienie czółek. CMOK,
                          > CMOK;)

                          Dobrusia reklamuje, że cmoka nie dostała. Czyżbyś z rozpędu zamiast dziewczyny
                          faceta cmknął?
                          • dobrusia_to_ja Re: No dobra dziewczyny 10.12.06, 20:51
                            renepoznan napisał:

                            > Dobrusia reklamuje, że cmoka nie dostała. Czyżbyś z rozpędu zamiast dziewczyny
                            > faceta cmknął?

                            Lucyfer aż tak by się nie pomylił. W końcu on patrzy głębiej:))
                        • renepoznan Re: No dobra dziewczyny 09.12.06, 14:04
                          lucyferciu napisał:

                          > Chyba trzeba będzie interweniować w "centrali";).

                          Chyba w GW kryzys finansowy jeżeli ich kompy 1400 postów nie przetrawiają.
    • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 00:54
      coś moje posty nie wchodzą ,, albo sie kseruję , albo wcale ?
      • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 01:00
        magda6611 napisała:

        > coś moje posty nie wchodzą ,, albo sie kseruję , albo wcale ?

        To właśnie urok dłłłłłłłłłuuuuuugiego wątku:)) Albo jesteś cierpliwa, albo
        idziesz spać. Ja idę;))
        • magda6611 Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 01:03
          to dobranoc Dobrusiu , diabelku , selffar , Rene.. ja mam dyżur do 7 rano , więc
          i tak oka zmrużyć nie mogę
          • dobrusia_to_ja Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 01:05
            Dobranoc:))
            Popisz jeszcze. Rano przeczytamy:))
          • lucyferciu Re: Błażej by nam tego nie zrobił 09.12.06, 01:10
            magda6611 napisała:

            > ja mam dyżur do 7 rano , więc i tak oka zmrużyć nie mogę

            To będe trzymał kciuki za bezproblemowy dyżur:) Dobranoc:)
          • Gość: Dziewica św. Zyty Uciekaj dziewczyno!!!!! Ostrzegam! IP: *.icpnet.pl 09.12.06, 18:18
            magda6611 napisała:

            > to dobranoc Dobrusiu , diabelku , selffar , Rene.

            Uciekaj dziewczyno jak najdalej od tego towarzystwa. Przecież to co oni tu
            wygadują to wstyd i obraza Boska. Nie daj sie wciągnąć w tę ruję i porubstwo.
            • leda10 Towarzystwo rzeczywiście podejrzane;)), ale 09.12.06, 18:43
              ja z kolei radzę się do niego dołączyć.
              • renepoznan Re: Towarzystwo rzeczywiście podejrzane;)), ale 09.12.06, 19:40
                leda10 napisała:

                > ja z kolei radzę się do niego dołączyć.

                Leda - w tym wątku zacytuj na co odpowiadasz bo przy tej ilosci postów nikt sie
                nie zorientuje o co chodzi.
                Jeżeli odpowiadasz "dziewicy" to popieram Twoja opinię.
              • lucyferciu Re: Towarzystwo rzeczywiście podejrzane;)), ale 10.12.06, 01:29
                leda10 napisała:

                > ja z kolei radzę się do niego dołączyć.

                Ooo, dzięki:) Zapewne jako JEDNA Z NAS mówisz to na bazie własnych doświadczeń;)
    • leda10 bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 09.12.06, 12:44
      gratuluję Wam wytrwałości:), widzę, że sprawa zaszła dalej, niż planowano;). To
      teraz trzymam kciuki za dobicie do 1500 :).Pozdrowienia
      • dobrusia_to_ja Re: bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 09.12.06, 13:39
        leda10 napisała:

        > To teraz trzymam kciuki za dobicie do 1500 :).Pozdrowienia

        Jakie kciuki?? Do roboty;))))
        • leda10 Re: bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 09.12.06, 18:39
          No pracuję dzisiaj dzielnie:),ale niestety nie na forum.Pewnie przez weekend
          nastukacie do 1800:), a 2000 post rezerwuję dla siebie - na poniedziałek:D
          • lucyferciu Re: bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 10.12.06, 01:13
            leda10 napisała:

            > Pewnie przez weekend nastukacie do 1800:),

            To tylko zależy od tego czy nas zasilisz, bo inaczej to jest mało prawdopodobne;)


            > a 2000 post rezerwuję dla siebie

            Spoko. U mnie masz jak w banku:) Tylko nie wiem co na to inni.


            > - na poniedziałek:D

            Być może:) Ale nie wiem w który, bo tempo pisania lekko zmalało.
            • renepoznan Re: bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 10.12.06, 09:57
              lucyferciu napisał:

              > leda10 napisała:

              > > a 2000 post rezerwuję dla siebie
              >
              > Spoko. U mnie masz jak w banku:) Tylko nie wiem co na to inni.

              U mnie też. Tylko nie od nas to zalezy. Decyduje inna Kobieta - wiec czarno to
              widzę.
              • dobrusia_to_ja Re: bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 10.12.06, 20:59
                renepoznan napisał:

                > U mnie też. Tylko nie od nas to zalezy. Decyduje inna Kobieta - wiec czarno to
                > widzę.

                Ja jestem za. Tym bardziej, że i tak nie można dojść do tego, który post
                wstrzeliwuje się w pełną setkę. Vikka może się burzyć. Jakoś ostatnio bardzo
                chce zbierać najlepsze kąski:))
      • renepoznan Re: bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 09.12.06, 14:00
        leda10 napisała:

        > gratuluję Wam wytrwałości:),

        Też sie dołączę. Do roboty Leda. Twoje kolezanki z rozpaczy próbują nas
        zdemoralizować (hihihihi) byle by postów nastukać. A Ty co? Jedynie kibicujesz?
        • leda10 nie zauważyłam przejawów demoralizacji:), 09.12.06, 18:40
          koleżanki dzielnie walczą i chwała im za to:).
          • renepoznan Re: nie zauważyłam przejawów demoralizacji:), 09.12.06, 19:43
            Nie zauważyłaś? Jako jedna z odpowiedzialnych za naszą (forumowych chłopaków)
            demoralizację na pewno do tego sie po prostu nie przyznajesz.
            • leda10 Re: nie zauważyłam przejawów demoralizacji:), 11.12.06, 17:28
              renepoznan napisał:

              > Nie zauważyłaś? Jako jedna z odpowiedzialnych za naszą (forumowych chłopaków)
              > demoralizację na pewno do tego sie po prostu nie przyznajesz.


              Jaaa?? Taka grzeczna jestem, a Ty czynisz mnie współodpowiedzialną za Waszą
              demoralizację? (której zresztą nie zauważyłam jeszcze). Muszę to
              przemyśleć;),może podejmę odpowiednie działania demoralizujące ;)
              • lucyferciu Re: nie zauważyłam przejawów demoralizacji:), 12.12.06, 04:02
                leda10 napisała:


                > może podejmę odpowiednie działania demoralizujące ;)

                No to wobec tego, po głębokim namyśle:> , nie stawiamy oporów przed Twoimi
                działaniami demoralizującymi;)
                • leda10 Re: nie zauważyłam przejawów demoralizacji:), 12.12.06, 12:55
                  lucyferciu napisał:

                  > leda10 napisała:
                  >
                  >
                  > > może podejmę odpowiednie działania demoralizujące ;)
                  >
                  > No to wobec tego, po głębokim namyśle:> , nie stawiamy oporów przed Twoimi
                  > działaniami demoralizującymi;)

                  Pytanie tylko, czy Ty nie jestes już na tyle zdemoralizowany;);), ze moje
                  działania okażą się bezcelowe.
                  • lucyferciu Re: nie zauważyłam przejawów demoralizacji:), 13.12.06, 10:08
                    leda10 napisała:

                    > Pytanie tylko, czy Ty nie jestes już na tyle zdemoralizowany;);), ze moje
                    > działania okażą się bezcelowe.

                    Och, przecież wiesz, że można to sprawdzić;) TAKIEJ demoralizacji to chyba
                    nigdy nie jest za dużo, nie?:)))
      • lucyferciu Re: bardzo, bardzo ładnie Wam idzie :)ten wątek, 09.12.06, 14:03
        leda10 napisała:

        > gratuluję Wam wytrwałości:), widzę, że sprawa zaszła dalej, niż planowano;).
        > To teraz trzymam kciuki za dobicie do 1500 :).Pozdrowienia

        Przecież wiesz,że 1500 to czeka na Ciebie:) Miło nam, że nas wspierasz dobrym
        słowem, ale daj nam szansę, abyśmy to my mogli Cię wspierać.
        • leda10 ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez weekend 09.12.06, 18:42
          z różnych powodów ;)spędzam mało czasu przed kompem.
          • renepoznan Re: ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez wee 09.12.06, 19:41
            Dysponentem wszystkoch okrągłych liczb jest Vikka. Z nią musisz sobie to
            załatwić. Lucyferciu ma chyba z nią jakis układ - więc spróbuj przez
            niego.:):):):)
            • lucyferciu Re: ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez wee 10.12.06, 00:55
              renepoznan napisał:

              > Dysponentem wszystkoch okrągłych liczb jest Vikka.

              To fakt;)


              > Z nią musisz sobie to załatwić.

              Jest to możliwe, czego dowodem jest 1200 należące do Rene:> i coś tam;) do mnie:)


              > Lucyferciu ma chyba z nią jakis układ - więc spróbuj przez niego.:):):):)

              Dobrze wiesz Rene, że jak będziesz używał pojęć typu "układ", to zaraz tu
              wkroczy pan.nikt i będzie panoszył się w tym wątku. Ja bym tu użył bardziej
              opisowego sformułowania, że akurat możemy liczyć na życzliwość Vikki;)

              Nie ukrywam, że ten 2000-ny to bym chętnie Ledzie zostawił:) Ale co na to inne
              dziewczyny?

              Poza tym Twoja propozycja cytowania postu, do którego się odnosimy jest
              właściwa, gdyż przeglądając ten wątek odpuściłem sobie "drzewko", tylko
              przeglądam w ujęciu chronologicznym - od najmłodszych.
              • renepoznan Re: ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez wee 10.12.06, 09:54
                lucyferciu napisał:
                > > Dysponentem wszystkoch okrągłych liczb jest Vikka.
                >> > Z nią musisz sobie to załatwić.
                >
                > Jest to możliwe, czego dowodem jest 1200 należące do Rene:> i coś tam;) do
                > mnie:)

                Tylko zauważ, że jak do tej pory Vikka odpusciła tylko męskiej częsci
                forumowiczów. Więc leda bez Twojej protekcji nie ma szans.

                > Dobrze wiesz Rene, że jak będziesz używał pojęć typu "układ", to zaraz tu
                > wkroczy pan.nikt i będzie panoszył się w tym wątku. Ja bym tu użył bardziej
                > opisowego sformułowania, że akurat możemy liczyć na życzliwość Vikki;)

                Nie kamufluj prawdy. Masz układ z Vikką i bez dyskusji. Jeżeli na forum G a z e
                t y W y b o r c z e j po cichu coś załatwiasz to jest tylko i wyłącznie
                uklad. CBA jak dostanie długopisy i jakis samnochód to do Was sie dobierze.
                Albo nawet bez długopisu jak dostanie polecenie po linii partyjno-rządowej.
                Chyba, że załatwiacie te sprawy przez łóżko. Tp wówczas jest to koalicyjna
                walka o praworząsność i sprawiedliwość. Ale Vikka odmówiła zeznań więc nie ma
                potwierdzenia. A jak Pan Nikt sie włączy i to w tym temacie to nastuka nam 1000
                postów w dwa dni. Tylko, że to bedą posty bez sensu więć nie wiem czy
                warto. :):):):):)
                >
                > Nie ukrywam, że ten 2000-ny to bym chętnie Ledzie zostawił:) Ale co na to inne
                > dziewczyny?

                To w ewidentny sposób jest korupcja. Jak to Leda sobie z Toba załatwiła?
                Zaczynam mieć ciężkie podejrzenia. Czyżby jednak ???????? Hmmmmmmmmmm.

                >
                > Poza tym Twoja propozycja cytowania postu, do którego się odnosimy jest
                > właściwa, gdyż przeglądając ten wątek odpuściłem sobie "drzewko", tylko
                > przeglądam w ujęciu chronologicznym - od najmłodszych.

                Jako drzewko to ten wątek już nie jest mozliwy do przegladania. Dlatego leda -
                miej nad nami litość i wskazuj na jaki post odpowiadasz.
              • leda10 Re: ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez wee 11.12.06, 17:30
                lucyferciu napisał:

                > Nie ukrywam, że ten 2000-ny to bym chętnie Ledzie zostawił:) Ale co na to inne
                > dziewczyny?


                Reeety, jak tak sie będziecie obijać;), to nie dożyję tego 2000-nego postu !!
                • lucyferciu Re: ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez wee 12.12.06, 04:05
                  leda10 napisała:

                  > Reeety, jak tak sie będziecie obijać;),

                  Sorry, ale jakoś tak wychodzi;) Sama rozumiesz, ale przesilenie jesienne ma
                  swoje prawa;)


                  > to nie dożyję tego 2000-nego postu !!

                  Spoko. Przeżyjesz jeszcze wielokrotność tego. A szczególnie ten, gdzie ja się
                  wpiszę, czyli 6666;)
              • dobrusia_to_ja Re: ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez wee 11.12.06, 20:32
                lucyferciu napisał:

                > Nie ukrywam, że ten 2000-ny to bym chętnie Ledzie zostawił:) Ale co na to inne
                > dziewczyny?

                Już napisałam, że nie mam nic przeciwko temu, ale nie wiem, gdzie podział się
                tamten post. Chyba gdzieś go wcięło, albo Vikka jest cenzorką;)
                • lucyferciu Re: ja zaklepałam sobie 2000 post:), bo przez wee 12.12.06, 04:34
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > albo Vikka jest cenzorką;)

                  Vikka już nie tnie w tym wątku, bo sama się zagubiła;)
    • lucyferciu Trochę statystyki 10.12.06, 04:29
      Faktem jest, że parę;) wpisów w tym wątku udało nam się zamieścić. Pytanie jest
      następujące: Jak wyglądają inne fora GW.

      Krajówka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16342662
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8976958
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=739729
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1007797

      Białystok
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=21261179
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=2922691

      Bydgoszcz
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20502851

      Częstochowa
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=16235487

      Trójmiasto
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=19517235

      Gorzów Wlkp.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=51950354

      Katowice
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=8948049

      Kielce
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=48263738
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=43275721

      Kraków
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=43379561
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=18339583
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=8745363
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=852367

      Lublin
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=46410376

      Łódź
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=1397610

      Olsztyn
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=7110518

      Opole
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=39198782

      Płock
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=41509630

      Poznań (Nooo, tutaj to wiadomo kto jest NUMBER ONE;) )
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52258599

      Radom
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=37614757

      Rzeszów
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=5901307

      Szczecin
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=4444107

      Toruń
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=41977552

      Warszawa
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=17096637

      Wrocław
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=40405558
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=16641670
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=29770789

      Zielona Góra
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=73&w=51885618

      Po pobieżnej analizie tych wątków widać, że:
      1) Nie wyglądamy tak źle, aby jeszcze nie być na I miejscu w kraju;)
      2) Większość wątków o liczbie wpisów powyżej 1000 była taka sobie luźna jak NASZ
      i to potwierdza, że mówienie o nim jako spamie (co się "wyrwało" Błażejowi) NIE
      MA uzasadnienia!!

      W związku z powyższym, MILI PAŃSTWO, zachęcam do "ciężkiej pracy" połączonej z
      sympatyczną zabawą:)
      • renepoznan Re: Trochę statystyki 10.12.06, 10:01
        lucyferciu napisał:
        > Po pobieżnej analizie tych wątków

        Że też Ci sie chciało. Podziwiam.

        widać, że:
        > 1) Nie wyglądamy tak źle, aby jeszcze nie być na I miejscu w kraju;)

        Bez pracy nie ma kołaczy. Inni się obijają a my to mimo wszystko ograniczone
        mozliwości mamy.
        > 2) Większość wątków o liczbie wpisów powyżej 1000 była taka sobie luźna jak
        NAS
        > Z
        > i to potwierdza, że mówienie o nim jako spamie (co się "wyrwało" Błażejowi)
        NIE
        > MA uzasadnienia!!

        Od początku to twierdziłem. Ale przyznać trzeba, że Błażej ostatecznie też
        przyznał nam rację.
        • lucyferciu Re: Trochę statystyki 10.12.06, 11:04
          renepoznan napisał:

          > Że też Ci sie chciało. Podziwiam.

          Pozwoliłem sobie tylko na "małe" szaleństwo. Zresztą dokonując takiego wpisu o
          4.29, to chyba tego nie można racjonalnie wytłumaczyć. Dopiero teraz sobie to
          uświadomiłem:):):)


          > Od początku to twierdziłem. Ale przyznać trzeba, że Błażej ostatecznie też
          > przyznał nam rację.

          Tak, ale dopiero po przekroczeniu 700-ego wpisu. To są potem takie
          uroki "przemyślanych" decyzji po przeczytaniu 4-ech wybranych postów.
          • dobrusia_to_ja Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 20:44
            W życiu nie chciałoby mi się przeszukiwać forów z całej Polski, a o czwartej nad
            ranem mogłabym jedynie trafić twarzą w klawiaturę, ale nie na coś konkretnego w
            necie. Podziwiam, naprawdę. Tobą trzeba się porządnie zaopiekować, ponieważ
            obawiam się, że możesz nam się wykończyć, a tego nasze forum na pewno by nie
            przeżyło. I nie tylko forum;))
            • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 22:20
              dobrusia_to_ja napisała:

              > W życiu nie chciałoby mi się przeszukiwać forów z całej Polski,

              Ech, odrobina szaleństwa w życiu też jest potrzebna:):)


              > a o czwartej nad ranem mogłabym jedynie trafić twarzą w klawiaturę,

              Nie o 4, ale o 4.29. O tej godzinie to każda minuta jest cenna;) Oczywiście do
              spania:>


              > Podziwiam, naprawdę.

              Dzięki za słowa otuchy:) Widzę, że było warto, chociażby dlatego, żeby coś
              takie usłyszeć;)


              > Tobą trzeba się porządnie zaopiekować, ponieważ obawiam się, że możesz
              > nam się wykończyć,

              Eee, nie jest tak źle jeszcze;)


              > a tego nasze forum na pewno by nie przeżyło.

              No nie wiem?;)


              > I nie tylko forum;))

              Wiem, wiem. Koty mi to już mówiły:):)
              • renepoznan Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 22:33
                lucyferciu napisał:

                > dobrusia_to_ja napisała:

                Ale Tobie podmaśla.
              • dobrusia_to_ja Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 23:03
                lucyferciu napisał:

                > Wiem, wiem. Koty mi to już mówiły:):)

                Nie o kotach myślałam;)
            • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 22:31
              Zapomniałem dodać, że jak będziesz używała takich haseł jak w tytule postu, to
              gwarantuję, że odpowiednie służby mogą Cię namierzyć i napewno już nigdy nie
              dostaniesz rozgrzeszenia i sprawa może obić się o Watykan;) Jak na razie to
              byłbym ostrożny;);)
              • renepoznan Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 22:40
                lucyferciu napisał:

                > Zapomniałem dodać, że jak będziesz używała takich haseł jak w tytule postu,
                to
                > gwarantuję, że odpowiednie służby mogą Cię namierzyć i napewno już nigdy nie
                > dostaniesz rozgrzeszenia i sprawa może obić się o Watykan;) Jak na razie to
                > byłbym ostrożny;);)

                Diabeł asekurant? Ciekawe zjawisko.
                • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 22:58
                  renepoznan napisał:

                  > Diabeł asekurant? Ciekawe zjawisko.

                  To się nazywa POLITYKA:):)

                  Jeszcze przyjdzie czas kiedy białe będzie czarne, a czarne będzie białe;)
                  • dobrusia_to_ja Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 10.12.06, 23:09
                    lucyferciu napisał:

                    > Jeszcze przyjdzie czas kiedy białe będzie czarne, a czarne będzie białe;)

                    Mam nadzieję, że nie. Biały diabeł??
            • leda10 Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 11.12.06, 17:33
              dobrusia_to_ja napisała:

              > W życiu nie chciałoby mi się przeszukiwać forów z całej Polski, a o czwartej na
              > d
              > ranem mogłabym jedynie trafić twarzą w klawiaturę, ale nie na coś konkretnego w
              > necie. Podziwiam, naprawdę. Tobą trzeba się porządnie zaopiekować, ponieważ
              > obawiam się, że możesz nam się wykończyć, a tego nasze forum na pewno by nie
              > przeżyło. I nie tylko forum;))

              Wygląda na to, że Lucyferciu mógłby załapać jakąś fuszkę, związaną z
              przeszukiwaniem zasobów internetu;)
              • dobrusia_to_ja Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 11.12.06, 20:30
                leda10 napisała:

                > Wygląda na to, że Lucyferciu mógłby załapać jakąś fuszkę, związaną z
                > przeszukiwaniem zasobów internetu;)

                Tfu, tfu, tfu!! Nawet mu o tym nie wspominaj, bo nam się chłopak zamęczy. Chyba,
                że ktoś go skolonuje, ale wówczas ja biorę sobie oryginał!!!
                • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 12.12.06, 04:33
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > ale wówczas ja biorę sobie oryginał!!!

                  Koty mają pierwszeństwo do oryginału:>>
                  • dobrusia_to_ja Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 12.12.06, 09:38
                    lucyferciu napisał:

                    > Koty mają pierwszeństwo do oryginału:>>

                    Dla kotów znajdę takich partnerów, że stracą dla niech głowę;))
                    • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 12.12.06, 15:48
                      dobrusia_to_ja napisała:

                      > Dla kotów znajdę takich partnerów, że stracą dla niech głowę;))

                      Pamiętaj, że one na byle co się nie złapią. Jedyna właściwa partia to jest od
                      championa światowego w górę:>
                      • Gość: m Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) IP: *.icpnet.pl 12.12.06, 22:31
                        lucyferciu napisał:

                        > dobrusia_to_ja napisała:
                        >
                        > > Dla kotów znajdę takich partnerów, że stracą dla niech głowę;))
                        >
                        > Pamiętaj, że one na byle co się nie złapią. Jedyna właściwa partia to jest od
                        > championa światowego w górę:>


                        A dachowiec nie wystarczy?
                  • leda10 Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 12.12.06, 13:01
                    lucyferciu napisał:

                    > dobrusia_to_ja napisała:
                    >
                    > > ale wówczas ja biorę sobie oryginał!!!
                    >
                    > Koty mają pierwszeństwo do oryginału:>>

                    Ja mogę dostać xero, ale koniecznie kolorowe :)
                    • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 13.12.06, 23:25
                      leda10 napisała:

                      > Ja mogę dostać xero, ale koniecznie kolorowe :)

                      Ok;) A jaki format? Masz taka ramę, aby powiesić na ścianie?:):)
                      • Gość: Kalina Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 23:33
                        lucyferciu napisał:

                        > leda10 napisała:
                        >
                        > > Ja mogę dostać xero, ale koniecznie kolorowe :)
                        >
                        > Ok;) A jaki format? Masz taka ramę, aby powiesić na ścianie?:):)

                        A po co ledzie płaski szatan? Chyba cos powinno wystawać? O rogach myslę
                        oczywiscie - swintuch kto pomyslał cos innego.
                        • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 13.12.06, 23:46
                          Gość portalu: Kalina napisał(a):

                          > A po co ledzie płaski szatan? Chyba cos powinno wystawać? O rogach myslę
                          > oczywiscie - swintuch kto pomyslał cos innego.

                          Widzę, że funkcjonujesz w stereotypach myślowych. Ty raczej przyglądaj się
                          wszystkim aniołom czy aby tam diabła nie zobaczysz;)
                      • leda10 Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 14.12.06, 10:44
                        lucyferciu napisał:

                        > leda10 napisała:
                        >
                        > > Ja mogę dostać xero, ale koniecznie kolorowe :)
                        >
                        > Ok;) A jaki format? Masz taka ramę, aby powiesić na ścianie?:):)

                        Od razu na ścianę byś chciał;)? Zwinę w rulon i schowam na razie. A format
                        poproszę odpowiadający rozmiarom :D rzeczywistym
                        • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 14.12.06, 19:11
                          leda10 napisała:

                          > lucyferciu napisał:
                          >
                          > > leda10 napisała:
                          > >
                          > > > Ja mogę dostać xero, ale koniecznie kolorowe :)
                          > >
                          > > Ok;) A jaki format? Masz taka ramę, aby powiesić na ścianie?:):)
                          >
                          > Od razu na ścianę byś chciał;)? Zwinę w rulon i schowam na razie. A format
                          > poproszę odpowiadający rozmiarom :D rzeczywistym

                          Oj, to rulon będzie duży. Jak napisałem w innym wątku mam 207 cm wzrostu, a w
                          barach zmieściłyby się ze dwie szafy trzydrzwiowe:D
                          • renepoznan Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 14.12.06, 23:26
                            lucyferciu napisał:
                            > Oj, to rulon będzie duży. Jak napisałem w innym wątku mam 207 cm wzrostu, a w
                            > barach zmieściłyby się ze dwie szafy trzydrzwiowe:D

                            Hihihihihihihihihihihihihihihihihihi
                            • leda10 Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 15.12.06, 15:57
                              renepoznan napisał:

                              > lucyferciu napisał:
                              > > Oj, to rulon będzie duży. Jak napisałem w innym wątku mam 207 cm wzrostu,
                              > a w
                              > > barach zmieściłyby się ze dwie szafy trzydrzwiowe:D
                              >
                              > Hihihihihihihihihihihihihihihihihihi

                              Też mnie to żywo ubawiło:D - sama nie wiem ;) dlaczego. Prawie jak Małgosia
                              Dydek, chociaż ona ma chyba wiecej, niz 207 cm
              • lucyferciu Re: Lucyfer, jesteś wielki!!!!:)))))) 12.12.06, 04:08
                leda10 napisała:

                > Wygląda na to, że Lucyferciu mógłby załapać jakąś fuszkę, związaną z
                > przeszukiwaniem zasobów internetu;)

                Trochę się wprawiłem w tym. Jakbyś miała szczególne życzenia, to polecam swoje
                usługi;) Jesteś świetny:>> szczególnie w okolicach 4 AM;)
        • dobrusia_to_ja Re: Trochę statystyki 10.12.06, 20:50
          renepoznan napisał:

          > Od początku to twierdziłem. Ale przyznać trzeba, że Błażej ostatecznie też
          > przyznał nam rację.

          A miał inne wyjście?? Nie przypuszczam.
          • Gość: kiks4 dalszy ciąg statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 21:47
            jednak nie mamy pierwszego miejsca, nawet tylko na portalu gazetowym. Oczywiście - mówie narazie nie mamy, bo dobre tempo wskazuje, że powinnismy pokonać rywali a są nimi na Forum humorum:
            1. osobnicy pamietający ostatnio usłyszany dowcip- 1991 postów
            2. autorzy limeryków- 1968 postów
            3. autorzy "lepiejów" - 1916 lepiejów

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=384
            Lepiej grzeszyć choćby z osłem
            niż interes robić z posłem

            • lucyferciu Re: dalszy ciąg statystyki 10.12.06, 22:01
              Gość portalu: kiks4 napisał(a):

              > jednak nie mamy pierwszego miejsca, nawet tylko na portalu gazetowym.

              Zgadza się. Te zacytowane przeze mnie niektóre podchodziły pod 3000.


              > Oczywiście - mówie narazie nie mamy, bo dobre tempo wskazuje,
              > że powinnismy pokonać rywali

              Spoko. Właśnie przytaczając te statystyki chodziło mi o zmotywowanie
              wszystkich, aby "porządnie" wziąć się do roboty:) Niech inne fora drżą przed
              nami:):)


              > Lepiej grzeszyć choćby z osłem niż interes robić z posłem

              Podoba mi się to;)
              • l.george.l Re: dalszy ciąg statystyki 10.12.06, 22:04
                Damy radę.
                • Gość: kiks4 Re: dalszy ciąg statystyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 22:13
                  nas nie dogoniat
                  • renepoznan Re: dalszy ciąg statystyki 10.12.06, 22:24
                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                    > nas nie dogoniat

                    Tylko, że to my raczej musimy dogonić.
                  • renepoznan Czarno to widzę. 10.12.06, 22:26
                    Może marudzę ale czarno widze dalsze postępy. Ilu chętnych zostało? Niewielu.
                    • Gość: kiks4 Re: Czarno to widzę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 22:50
                      Renne- a może na potrzeby tego watku zmieniłbyś sygnaurke- może zniechęcać do pisania
                      • dobrusia_to_ja Re: Czarno to widzę. 10.12.06, 23:06
                        Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                        > Renne- a może na potrzeby tego watku zmieniłbyś sygnaurke- może zniechęcać do p
                        > isania

                        ????????????????
                      • renepoznan Re: Czarno to widzę. 10.12.06, 23:16
                        Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                        > Renne- a może na potrzeby tego watku zmieniłbyś sygnaurke-

                        Raczej dojrzewam powoli do zwiekszenia dawki charakteru.
                    • lucyferciu Re: Czarno to widzę. 10.12.06, 23:00
                      renepoznan napisał:

                      > Może marudzę ale czarno widze dalsze postępy. Ilu chętnych zostało? Niewielu.

                      Nie upadaj na duchu. Wszak sam autor wątku zagrzewa nas do "walki";)
                      • dobrusia_to_ja Re: Czarno to widzę. 10.12.06, 23:08
                        lucyferciu napisał:

                        > Nie upadaj na duchu. Wszak sam autor wątku zagrzewa nas do "walki";)

                        Gdzie?????
                        • magda6611 Re: Czarno to widzę. 10.12.06, 23:21
                          Tez nie zauważyłam gdzie ,, ale czas oczekiwania na własny post , jest coraz
                          dłuższy ,,,5 minut temu napisałam i jeszcze go nie ma.
                      • magda6611 Re: Czarno to widzę. 10.12.06, 23:16
                        Ja właśnie przysiadłam ;)
                        • lucyferciu Re: Czarno to widzę. 11.12.06, 03:12
                          magda6611 napisała:

                          > Ja właśnie przysiadłam ;)

                          Co? Kolejny dyżur?
                      • renepoznan Re: Czarno to widzę. 10.12.06, 23:19
                        lucyferciu napisał:
                        > Nie upadaj na duchu. Wszak sam autor wątku zagrzewa nas do "walki";)

                        Jedyne co potrzfi autor wątku to zniechecić do debatowania.
                        • lucyferciu Re: Czarno to widzę. 11.12.06, 03:10
                          renepoznan napisał:

                          > Jedyne co potrzfi autor wątku to zniechecić do debatowania.

                          Aaa, i to nie pierwszy raz.
                    • leda10 Re: Czarno to widzę. 11.12.06, 17:34
                      renepoznan napisał:

                      > Może marudzę ale czarno widze dalsze postępy. Ilu chętnych zostało? Niewielu.

                      Kurczę, staram się w miarę możliwości..Ja wiem, że trzy moje posty na dobę
                      wiosny nie czynią i mój udział procentowy w tym dziele;) jest znikomy, ale
                      ..obiecuję, że dołożę wszelkich starań, żeby się poprawić
                      • lucyferciu Re: Czarno to widzę. 12.12.06, 04:13
                        leda10 napisała:


                        > Ja wiem, że trzy moje posty na dobę wiosny nie czynią

                        Czynią, czynią. Gdyby tylko te trzy posty dziennie tu były, to daje to 1000 w
                        roku. A to oznacza, że przed przyszłym Bożym Narodzeniem jesteśmy number one w
                        kraju:)


                        > i mój udział procentowy w tym dziele;) jest znikomy,

                        Twój udział jest wielki, gdyż de facto nie o statystykę tu chodzi:)


                        > ..obiecuję, że dołożę wszelkich starań, żeby się poprawić

                        Wierzymy:)
          • dobrusia_to_ja I znów wszyscy śpią!! 11.12.06, 00:13
            Ja też:))
            • leda10 Re: I znów wszyscy śpią!! 11.12.06, 17:41
              dobrusia_to_ja napisała:

              > Ja też:))


              Oj, Dobrusiu, może nie spali, a byli, ekhm, zajęci czymś innym:)? Chociaż
              rozumiem, że ten wątek to priorytet i wszystkie inne zajęcia powinno się odsunąć
              na dalszy plan. Pozdrawiam:)
              • dobrusia_to_ja Re: I znów wszyscy śpią!! 11.12.06, 20:28
                leda10 napisała:

                > Oj, Dobrusiu, może nie spali, a byli, ekhm, zajęci czymś innym:)?

                O rany!! Do głowy mi to nie przyszło!!;)

                > Chociaż rozumiem, że ten wątek to priorytet i wszystkie inne zajęcia powinno
                > się odsunąć na dalszy plan. Pozdrawiam:)

                Jeżeli byli zajęci tym czymś, to jednak to coś ma priorytet;) Nie napiszę co,
                ponieważ jeszcze nie ma 22.00.
                • Gość: kiks4 I znów wszyscy śpią!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 23:22
                  Nie wszyscy śpią- ja czuwam i trzymam ręke na pulsie, tylko Szkło Kontaktowe przeszkadza. Ale sie właśnie skończyło i doczołgałem sie do komputera- bo dla mnie to pora nieprzyzwoicie późna.
                  Obowiązek - jak widzicie - przedkładam na sennośc i zmęczenie.
                  Liczę na Lucyfercia, że za chwilę mnie zmieni i pociagnie watek bo to pora jego najwiekszej aktywności umysłowej.
                  Lucyferciu!!!
                  nie czekam, idę spać, pa,pa
                  • dobrusia_to_ja Kiksie, zawsze mi uciekasz:(( 11.12.06, 23:40
                    Boisz się bezpośredniej konfrontacji?? Ładnie to tak przychodzić rano na
                    gotowe?? A fe!! Brzydko sobie poczynasz:((
                    • leda10 Re: Kiksie, zawsze mi uciekasz:(( 12.12.06, 00:00
                      dobrusia_to_ja napisała:

                      > Boisz się bezpośredniej konfrontacji?? Ładnie to tak przychodzić rano na
                      > gotowe?? A fe!! Brzydko sobie poczynasz:((

                      To podobnie,jak ja-tez przychodzę na gotowe;).Teraz tylko ten jeden skromny
                      pościk, bo mam pare rzeczy to przerobienia,do 3-ciej będę kusić nad
                      papierami:((.Przydałaby mi się wytrwałość i kondycja Lucyfercia!
                      • dobrusia_to_ja Re: Kiksie, zawsze mi uciekasz:(( 12.12.06, 00:29
                        leda10 napisała:

                        > Przydałaby mi się wytrwałość i kondycja Lucyfercia!

                        Życzę Ci tego z całego serca:)))
                        • leda10 Re: Kiksie, zawsze mi uciekasz:(( 12.12.06, 12:53
                          dobrusia_to_ja napisała:

                          > leda10 napisała:
                          >
                          > > Przydałaby mi się wytrwałość i kondycja Lucyfercia!
                          >
                          > Życzę Ci tego z całego serca:)))

                          Jednak kondycji zabrakło... dzisiaj.Wprawdzie w nocy jednym okiem udało mi się
                          zgłębić trochę wiedzy, ale spałam godzinę (!!), więc dzisiaj po prostu nie
                          wyrabiam :(
                      • lucyferciu Re: Kiksie, zawsze mi uciekasz:(( 12.12.06, 04:46
                        leda10 napisała:

                        > To podobnie,jak ja-tez przychodzę na gotowe;).

                        Gotowe to Ty współtworzysz dla innych:) - tych, którzy się tu nie wpisują


                        > Teraz tylko ten jeden skromny pościk,

                        No i właśnie o to chodzi, bo tu nikt nie piszę elaboratów. Noo, może z wyjątkiem
                        Rene i mi czasami ręka przyklei się do klawiatury;)


                        > bo mam pare rzeczy to przerobienia,do 3-ciej będę kusić nad
                        > papierami:((.Przydałaby mi się wytrwałość i kondycja Lucyfercia!

                        O północy wysłałem Ci trochę energii:) Mam nadzieję, że się przydała;)
                    • lucyferciu Re: Kiksie, zawsze mi uciekasz:(( 12.12.06, 04:41
                      dobrusia_to_ja napisała:

                      > Boisz się bezpośredniej konfrontacji??

                      No przecież On przed chwilą chciał się skonfrontować, ale gdzieś się schowałaś;)


                      > Ładnie to tak przychodzić rano na gotowe??

                      Rano, jak będziesz "komara cięła", to właśnie Kiksik podciągnie ten wątek do
                      przodu;)


                      > Brzydko sobie poczynasz:((

                      Nie zauważyłem tego.
                  • lucyferciu Re: I znów wszyscy śpią!! 12.12.06, 04:37
                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                    > Nie wszyscy śpią- ja czuwam i trzymam ręke na pulsie,

                    Wiedziałem, że można na Ciebie liczyć:)


                    > Liczę na Lucyfercia, że za chwilę mnie zmieni i pociagnie watek bo to
                    > pora jego najwiekszej aktywności umysłowej.

                    Co niniejszym czynię:), życząc miłych snów:)


                    > Lucyferciu!!!
                    > nie czekam, idę spać, pa,pa

                    No dobrze. Masz wybaczone:)))
                • lucyferciu Re: I znów wszyscy śpią!! 12.12.06, 04:22
                  dobrusia_to_ja napisała:


                  > Jeżeli byli zajęci tym czymś, to jednak to coś ma priorytet;)

                  No przecież pisałem, że to coś, to tylko "kokietowanie się" z kotami:)))


                  > Nie napiszę co, ponieważ jeszcze nie ma 22.00.

                  Tu wszystko można pisać z chwilą ukazania się na ekranie telewizowa tablicy z
                  napisem "koniec Wieczorynki", czyli od 19.28.
              • lucyferciu Re: I znów wszyscy śpią!! 12.12.06, 04:18
                leda10 napisała:

                > Oj, Dobrusiu, może nie spali, a byli, ekhm, zajęci czymś innym:)?

                Ani nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam;) Zresztą co tu dużo gadać. Kocica mnie
                przywaliła ciężarem swojego 3 kilogramowego ciała i nie mogłem ruszyć ani ręką
                ani nogą


                > Chociaż rozumiem, że ten wątek to priorytet i wszystkie inne zajęcia
                > powinno się odsunąć na dalszy plan.

                Zgadzam się, ale jako drugi, zaraz po "kokietowaniu" się z kotami:)))
                • leda10 Re: I znów wszyscy śpią!! 12.12.06, 13:00
                  lucyferciu napisał:
                  > Ani nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam;) Zresztą co tu dużo gadać. Kocica mnie
                  > przywaliła ciężarem swojego 3 kilogramowego ciała i nie mogłem ruszyć ani ręką
                  > ani nogą

                  Widać, że lubisz bardzo małe kocice;).Ja 3 kg ważyłam .. pare lat temu :>
                  • lucyferciu Re: I znów wszyscy śpią!! 13.12.06, 23:27
                    leda10 napisała:

                    > Widać, że lubisz bardzo małe kocice;).

                    Już taka mam naturę:))))


                    > Ja 3 kg ważyłam .. pare lat temu :>

                    A teraz ile? Masz już z 5 kg?:)))
                    • dobrusia_to_ja Re: I znów te koty!!:(( 14.12.06, 00:59
                      Zastanawiam się, co gorsze?? Koty, czy inne kobiety??;))
                      • Gość: Men Re: I znów te koty!!:(( IP: *.icpnet.pl 14.12.06, 09:56
                        dobrusia_to_ja napisała:

                        > Zastanawiam się, co gorsze?? Koty, czy inne kobiety??;))

                        Koty sa gorsze. Kobiety to zmienia sie z dnia na dzień. A kota to szkoda z domu
                        wyrzucać..
                    • leda10 Re: I znów wszyscy śpią!! 14.12.06, 10:45
                      lucyferciu napisał:

                      > leda10 napisała:
                      > > Ja 3 kg ważyłam .. pare lat temu :>
                      >
                      > A teraz ile? Masz już z 5 kg?:)))
                      Troszkę więcej, niż 5 kg :D
    • lucyferciu 1500 ;) 12.12.06, 04:53
      Niniejszym informuję, że to jest wpis numer 1500 w tym wątku. A to oznacza, że
      teraz to mamy JUŻ tylko z górki, aby być "number one" w Polsce. Potrzebujemy
      jeszcze drugie tyle wpisów i liczę na to, że psycha Wam nie siądzie.
      Wybaczcie, ale akurat dzisiaj mam obniżkę formy, bo dorwała;) mnie jakaś grypa i
      chyba swoje "skronme" pisanie na tym zakończę:) Życzę miłego dnia:)
      • Gość: kiks4 Re: 1500 ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 07:35
        Przyjmij gratulacje, szczere choc podszyte zazdrością, taki piekny wynik, ale uczciwie zasłuzyłeś, nie jedząc, nie pijąc, nie dosypiając, licząc posty rywali i pisząc na komputerze po nocach przy pełgającym blasku świeczki. A przynajmniej tak sobie to wyobrażam..
        Kto wie, czy ta grypa nie jest skutkiem osłabienia odporności z powodu wyczerpania.
        Co możemy Lucyferciowi poradzić na grypę?
        ja stosuję w takich razach gorącą herbatę z miodem i odrobiną spirytusu ( lekarskiego oczywiście), wieczorem i do łóżka. Ale może macie inne sprawdzone metody?
        • lucyferciu Re: 1500 ;) 12.12.06, 08:37
          Gość portalu: kiks4 napisał(a):

          > Przyjmij gratulacje, szczere choc podszyte zazdrością,

          Współautorami tego postu są WSZYSCY, którzy pisali w tym wątku:) Bo czyż można
          było napisać 1500-tny post bez tych 1499-ciu wcześniejszych?


          > taki piekny wynik,

          W zasadzie to wszyscy powinniśmy sobie wzajemnie gratulować, gdyż to dowodzi,
          że praca zespołowa czasami może mieć sens i przynosi efekty:)


          > ale uczciwie zasłuzyłeś, nie jedząc, nie pijąc, nie dosypiając,
          > licząc posty rywali i pisząc na komputerze po nocach przy pełgającym
          > blasku świeczki.

          Dodatkowo z kocicą;) na kolanach:)))


          > A przynajmniej tak sobie to wyobrażam..

          Ciepło, ciepło;) Prawie jak w realu:))


          > Kto wie, czy ta grypa nie jest skutkiem osłabienia odporności
          > z powodu wyczerpania.

          Zawsze mnie dopada, jak daję sobie przez chwilę luzu. A dopada mnie rzadko


          > Co możemy Lucyferciowi poradzić na grypę?
          > ja stosuję w takich razach gorącą herbatę z miodem i odrobiną spirytusu
          > ( lekarskiego oczywiście), wieczorem i do łóżka.

          Spirytusu lekarskiego nie mam, ale mam za to ten fioletowy;) Wieczorem
          przepuściłem go przez chleb i od razu poskutkowało:)))


          > Ale może macie inne sprawdzone metody?

          Wiadomo. Numer jeden - kocica na piersi:)) Najlepiej do rana:))
        • leda10 Re: 1500 ;) 12.12.06, 13:06
          Gość portalu: kiks4 napisał(a):

          > Co możemy Lucyferciowi poradzić na grypę?
          > ja stosuję w takich razach gorącą herbatę z miodem i odrobiną spirytusu ( lekar
          > skiego oczywiście), wieczorem i do łóżka. Ale może macie inne sprawdzone metod
          > y?

          Tak jak mówisz, kisie, pierwsza pomoc to coś wyskokowego;), co szybko ścina
          białko (również wirusowe;),wiec o to chodzi). Jesli mimo wszystko nie pomoże,
          stosuję gigantyczna dawkę wit. C i aspirynę.
          • leda10 Re: 1500 ;) 12.12.06, 13:09
            leda10 napisała:

            > Tak jak mówisz, kisie,

            Oczywiście, miało być kiksie!!Przepraszam i zrzucam to na karb mojego
            extremalnego dzisiaj wyczerpania
      • mankut400 Re: 1500 ;) 12.12.06, 10:27
        lucyferciu napisał:

        > Niniejszym informuję, że to jest wpis numer 1500 w tym wątku.
        GRATULACJE !!!!


        > bo dorwała;) mnie jakaś grypa
        ZDROWA ŻYCZĘ !
      • mankut400 Kajam się.... 12.12.06, 10:30
        ...bo w okolicach siedemsetnego wątku zachęcałem wszystkich do wytrwania
        hasłem "tysiąc na horyzoncie" - no i NIC nie zrobiłem, aby Was wspomóc w tym
        dziele :(
        (niestety "czynniki obiektywne")
        • lucyferciu Re: Kajam się.... 12.12.06, 10:38
          mankut400 napisał:

          > no i NIC nie zrobiłem, aby Was wspomóc w tym dziele :(

          Właśnie zrobiłeś. Chociażby teraz:) I o takie coś chodzi.
          • mankut400 Re: Kajam się.... 13.12.06, 10:40
            lucyferciu napisał:

            > I o takie coś chodzi.

            No wiem, że "kropla drąży skałę". Ale skuteczniejszy bywa proch ;)
            • lucyferciu Re: Kajam się.... 13.12.06, 13:34
              mankut400 napisał:

              > No wiem, że "kropla drąży skałę".

              Zgadza się. Nie ma nic twardszego nad skałę i bardziej miękiego od wody, a
              jednak woda drąży skałę.


              > Ale skuteczniejszy bywa proch ;)

              Wiem, wiem;) Nie raz to przerabiałem. Przecież nie na darmo jestem saperem-
              minerem;)
      • leda10 Re: 1500 ;) 12.12.06, 12:58
        Gratulacje!! A tymczasem życze Tobie powrotu do zdrowia, żebyś mógł nie tylko
        zasilać ten wątek, ale i pracować skrzętnie i płacić podatki;)
        • Gość: kiks4 Lucyferciu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 23:27
          zbliża się północ, do roboty!
          A jak dzisiaj samopoczucie, czy zbiorowa telepatia uczestników tego forum, życzących Ci jak najlepiej- poskutkowała?
          • dobrusia_to_ja Kiksie, jesteś tam jeszcze?? 13.12.06, 00:13
            ????????????
            • Gość: kiks4 Re: Kiksie, jesteś tam jeszcze?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 10:54
              Nie, niestey już mnie nie ma, poszedłem jak zwykle spać bardzo wcześnie. Bardzo mi przykro i przepraszam, ale ja już tak mam
              • lucyferciu Re: Kiksie, jesteś tam jeszcze?? 13.12.06, 13:21
                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                > Nie, niestey już mnie nie ma, poszedłem jak zwykle spać bardzo
                > wcześnie. Bardzo mi przykro i przepraszam, ale ja już tak mam

                Zauważyłem, że rytm dnia masz ściśle skorelowany z Wieczorynką, która zwykle
                kończy się o 19.28:))) Ale myślę, że nie jesteś w tym odosobniony, bo
                takich "fanów" nocnego siedzenia, jak JA, jest naprawdę niewielu.
          • lucyferciu Re: Lucyferciu! 13.12.06, 07:57
            Gość portalu: kiks4 napisał(a):

            > zbliża się północ, do roboty!

            Sorry, ale dzisiaj się nie udało. Czasami organizm upomina się o swoje prawa


            > A jak dzisiaj samopoczucie, czy zbiorowa telepatia uczestników tego
            > forum, życzących Ci jak najlepiej- poskutkowała?

            Oczywiście że poskutkowała, bo jest już zdecydowanie lepiej niż przedwczoraj:)
    • lucyferciu Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 13:29
      Zauważyłem, że Kolega nas ostatnio zaniedbał, a my dwoimi się i troimy.
      Rozumiem, że ważne sprawy służbowe wygnały Cię w tereny, gdzie "aborygeni" nie
      słyszeli jeszcze o internecie;) I związku z tym, po burzliwej
      naradzie "atywistów" tego wątku NALEGAMY, aby w takich sytuacjach zastępowała
      Cię Koleżanka Małżonka;) Już pierwsze wprawki, dzięki twojej
      wspaniałomyślności:):), tu miała. Czyli mówiąc krótko zapoznaliśmy się
      wzajemnie i przy kolejnych wejściach Twojej Małżonki spokojnie możemy odstąpić
      od "wstępnej gry miłosnej":):) Co Ty na to?;)
      • Gość: kiks4 Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:31
        lucyferciu napisał:

        > Zauważyłem, że Kolega Renne nas ostatnio zaniedbał
        ---------
        Oczywiście że Małzonka Renne jest osobą jak najchetniej widziana na tym forum. A ponadto małzonka- jako niewątpliwie kapitan nawy rodzinnej- może zastąpić nieobecnego męża. Precedensem jest przeciez udziekanie ślubów na statku przez jego kapitana pod nieobecność urzędnika stanu cywilnego czy księdza, pastora, rabina, popa etc.
        Więc dołączam do zaprosin Lucyfercia i nie widzę przeszkód- jak mówił stary dżokej w Pardubicach.
        • folwarczny28 Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 19:26
          Gość portalu: kiks4 napisał(a):

          > Więc dołączam do zaprosin Lucyfercia

          Nie daj się wodzić na pokuszenie!
          Pamiętaj, że to Lucyferciu jest najbardziej zainteresowany w dojściu do postu
          nr 6666


          :)
          • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 23:18
            folwarczny28 napisał:

            > Nie daj się wodzić na pokuszenie!
            > Pamiętaj, że to Lucyferciu jest najbardziej zainteresowany w dojściu do postu
            > nr 6666
            > :)

            Oj, nie bądź już taki;) Przecież ja mam zawsze pozytywne intencje;)
            • Gość: Kalina Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 23:21
              lucyferciu napisał:
              > Oj, nie bądź już taki;) Przecież ja mam zawsze pozytywne intencje;)

              Jak wszyscy Diabli!!!!!!!!!!
        • Gość: kalina Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 23:17
          Gość portalu: kiks4 napisał(a):
          > Oczywiście że Małzonka Renne jest osobą jak najchetniej widziana na tym forum

          Ale z tego co pamiętam to Renne jest męskim szowinistą i małżonkę krótko
          trzyma. Więc mała szansa by podskoczyła bez jego zgody na to forum.
          • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 23:21
            Gość portalu: kalina napisał(a):

            > Ale z tego co pamiętam to Renne jest męskim szowinistą i małżonkę krótko
            > trzyma. Więc mała szansa by podskoczyła bez jego zgody na to forum.

            I dlatego dostał od nas "żółtą kartkę":D
            • Gość: Kalina Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 23:30
              lucyferciu napisał:
              > > Ale z tego co pamiętam to Renne jest męskim szowinistą i małżonkę krótko
              > > trzyma. Więc mała szansa by podskoczyła bez jego zgody na to forum.
              >
              > I dlatego dostał od nas "żółtą kartkę":D

              Jako baba dałabym mu czerwoną i won z boiska. Ale zdaje się, że sam zniknął.
              • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 23:35
                Gość portalu: Kalina napisał(a):

                > Jako baba dałabym mu czerwoną i won z boiska. Ale zdaje się, że sam zniknął.

                Hehe. No to chyba zbyt bardzo bierzesz to do siebie:))
                • Gość: Kalina Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 23:43
                  lucyferciu napisał:
                  > Hehe. No to chyba zbyt bardzo bierzesz to do siebie:))

                  Nie do siebie ale do płci inteligentniejszej. Nie potrzeba na tym oświaconym
                  forum takich szowinistów - i to męskich.
      • Gość: PN Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 19:47
        lucyferciu napisał:

        > Zauważyłem, że Kolega nas ostatnio zaniedbał

        Vikka też zniknęła. Czyżby oni gdzieś razem?
        • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 23:19
          Gość portalu: PN napisał(a):

          > Vikka też zniknęła. Czyżby oni gdzieś razem?

          Vicce to ostatnio przeszło koło nosa kilka równych numerków;);) Ostatnio
          zatrzymała się na 1100
          • Gość: kalina Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 23:23
            lucyferciu napisał:
            > Vicce to ostatnio przeszło koło nosa kilka równych numerków;);)

            A może ona z Renne mumerek kręci????? I doktorka puszcza w trąbę.
          • dobrusia_to_ja Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 23:24
            lucyferciu napisał:

            > Gość portalu: PN napisał(a):
            >
            > > Vikka też zniknęła. Czyżby oni gdzieś razem?
            >
            > Vicce to ostatnio przeszło koło nosa kilka równych numerków;);) Ostatnio
            > zatrzymała się na 1100

            A tak biła się o okrągłe numerki. Może doktorek postanowił ją sprowadzić na
            jedynie słuszną drogę;/??
            • Gość: kiks4 Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:40
              ja tylko na chwilę, bo juz muszę iść spać. Wpadłem zobaczyć postęp prac nad popychaniem wątku.
              A przy okazji- jeśli ktoś nie zauważył- to zostało uruchomione fotoforum Gazety. Nozna umieszczac tam swoje zdjęcia. Sprawdziłem- działa.
              Lucyferciu- pochwal sie kociakami!!!
              fotoforum.gazeta.pl
              Dobrusiu- przepraszam, ale wczoraj padłem przed Twoim wejściem na forum. Kiedy Ty śpisz


              • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 23:44
                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                > ja tylko na chwilę, bo juz muszę iść spać.

                Co za niespodzianka o tej porze:)


                > Wpadłem zobaczyć postęp prac nad popychaniem wątku.

                Staramy się, aby dotrzeć do tego 6666;)


                > A przy okazji- jeśli ktoś nie zauważył- to zostało uruchomione
                > fotoforum Gazety

                Widziałem Twoje. Gratuluję. Są świetne.


                > Dobrusiu- przepraszam, ale wczoraj padłem przed Twoim wejściem na forum.

                Napewno Ci wybaczyła;)
                • dobrusia_to_ja Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 14.12.06, 00:56
                  lucyferciu napisał:

                  > > A przy okazji- jeśli ktoś nie zauważył- to zostało uruchomione
                  > > fotoforum Gazety
                  >
                  > Widziałem Twoje. Gratuluję. Są świetne.

                  Nie widziałam:(( Nie zdążyłam zobaczyć:(((

                  > > Dobrusiu- przepraszam, ale wczoraj padłem przed Twoim wejściem na forum.
                  >
                  > Napewno Ci wybaczyła;)

                  Kiksowi wybaczam wszystko:))
              • Gość: Kalina Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 13.12.06, 23:45
                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                > ja tylko na chwilę, bo juz muszę iść spać. Wpadłem zobaczyć postęp prac nad
                pop
                > ychaniem wątku.

                To ja jako wolontariuszka wam pomagam a jeden z głównych "popychaczy" idzie
                spać. Kiepsko
                • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 13.12.06, 23:49
                  Gość portalu: Kalina napisał(a):

                  > To ja jako wolontariuszka wam pomagam

                  Sorry, ale my kasy z tego też nie mamy;)


                  > a jeden z głównych "popychaczy" idzie spać. Kiepsko

                  Kiks pracuje zawsze na pierwszej i drugiej zmianie. My, na trzeciej,
                  podmieniamy Go.
                  • Gość: Kalina Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 14.12.06, 00:00
                    lucyferciu napisał:

                    > Gość portalu: Kalina napisał(a):
                    >
                    > > To ja jako wolontariuszka wam pomagam
                    >
                    > Sorry, ale my kasy z tego też nie mamy;)
                    >

                    A przepraszam. Już mnie nie ma. Chciałam tylko pomóc. Ale jak widać sami swoi
                    tu działają. Przepraszam.
                    • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 14.12.06, 00:18
                      Gość portalu: Kalina napisał(a):

                      > A przepraszam. Już mnie nie ma. Chciałam tylko pomóc. Ale jak widać sami swoi
                      > tu działają. Przepraszam.

                      Przecież tu działa tylko wolontariat i wszyscy są mile widziani:)
                      • Gość: Men Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.icpnet.pl 14.12.06, 09:59
                        lucyferciu napisał:
                        > Przecież tu działa tylko wolontariat

                        Mały ten wolontariat. 3-4 osoby.
                        • leda10 Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 14.12.06, 10:53
                          Gość portalu: Men napisał(a):

                          > lucyferciu napisał:
                          > > Przecież tu działa tylko wolontariat
                          >
                          > Mały ten wolontariat. 3-4 osoby.

                          Tak to jest, niestety, jak za coś nie ma kasy, to chętnych do pracy;) jest mało.
                          A jak dają 600 złotych to jest podobnie-też brak wolontariuszy :D
                        • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 14.12.06, 19:08
                          Gość portalu: Men napisał(a):

                          > Mały ten wolontariat. 3-4 osoby.

                          A z tobą 4-5. To już coś;)
                • Gość: kiks4 Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:53
                  gość Kalina napisała:
                  > To ja jako wolontariuszka wam pomagam a jeden z głównych "popychaczy" idzie
                  > spać. Kiepsko
                  ------------
                  To jest efekt wąskiej specjalizacji- ja jestem popychacz ranny- to znaczy nie jestem ranny, nigdzie sie nie skaleczyłem tylko ranny, bo rano popycham.
                  Dzisiaj robię w nadgodzinach.
                  • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 14.12.06, 00:17
                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                    > Dzisiaj robię w nadgodzinach.

                    Oj, zapamiętane to będzie;)
              • Gość: kiks4 Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 23:50
                jeszcze raz link- tym razem do Poznania.
                Oberwało mi się, bo moje fotki wkleiłem nie tam gdzie trzeba, okazuje się, że na fotoforum Poznań wkleja sie zdjęcia z Poznania a nie z wakacji. To wszystko przez to, że z zasady nie czytam instrukcji, regulaminów i temu podobnych bzdetów.
                fotoforum.gazeta.pl/71,1,872.html
                • kiks4 do Lucyfercia 13.12.06, 23:58
                  który napisał:
                  Widziałem Twoje. Gratuluję. Są świetne.
                  ----------
                  chodzi o zdjęcia- gdyby ktoś pytał. Sam jestem zdumiony, bo zrobione alalogowym prostym aparatem Kodaka z obiektywem fix focus. Widac zreszta, że obiektyw winietuje i narożniki sa ciemniejsze niż środek. To tylko zasługa chorwackich krajobrazów i tamtejszego słońca że zdjęcia się udaja, nawet gdy robi je świąteczny pstrykacz.
                  • lucyferciu Re: do Lucyfercia 14.12.06, 00:12
                    kiks4 napisał:

                    > chodzi o zdjęcia- gdyby ktoś pytał. Sam jestem zdumiony, bo zrobione
                    > alalogowym prostym aparatem Kodaka z obiektywem fix focus. Widac
                    > zreszta, że obiektyw winietuje i narożniki sa ciemniejsze niż środek.
                    > To tylko zasługa chorwackich kraj obrazów i tamtejszego słońca
                    > że zdjęcia się udaja, nawet gdy robi je świąteczny pstrykacz.

                    Ale pstrykaczowi nawet ręka nie drgnęła:) Ładne nasycenie barw + piękne
                    krajobrazy + pstrykacz = piękne zdjęcie
                • lucyferciu Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 14.12.06, 00:16
                  Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                  > To wszystko przez to, że z zasady nie czytam instrukcji, regulaminów
                  > i temu podobnych bzdetów.

                  Łee, Kiksie. To my chyba jesteśmy z tej samej linii rodowej:))) Jak mam złożyć
                  trzy litery w wyraz w instrukcji obsługi, to trwa to ze dwa tygodnie. Aż w
                  końcu się zniechęcam.
                  • dobrusia_to_ja Re: Rene, to jest niedopuszczalne;) 14.12.06, 00:51
                    lucyferciu napisał:

                    > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                    >
                    > > To wszystko przez to, że z zasady nie czytam instrukcji, regulaminów
                    > > i temu podobnych bzdetów.
                    >
                    > Łee, Kiksie. To my chyba jesteśmy z tej samej linii rodowej:))) Jak mam złożyć
                    > trzy litery w wyraz w instrukcji obsługi, to trwa to ze dwa tygodnie. Aż w
                    > końcu się zniechęcam.

                    Witam w klubie:)) Takie rzeczy czytam tylko wówczas, gdy mam w rękach cudzy
                    sprzęt, ale to ciężka lektura:((
                    • Gość: kiks4 Instrukcje obsługi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 07:46
                      dobrusia_to_ja i Lucyferciu napisałi:

                      > Witam w klubie:)) Takie rzeczy czytam tylko wówczas, gdy mam w rękach cudzy
                      > sprzęt, ale to ciężka lektura:((
                      ------------
                      Podziwiam finezję autorów różnego rodzaju instrukcji. Szcególnie prezyzyjnie, niczym zapis nutowy polifonicznego utworu, sa opisywane np. samochody, które oferowane są w kilkunastu wersjach wyposażeniowych. A instrukcja jest ta sama.
                      Nie ma sposobu, by dojśc do tego, czy czytany fragment dotyczy mojego samochodu czy samochodu sąsiada, inaczej wyposażonego.
                      Tego uczą chyba w specjalnych szkołach. Inna ciekawostką jest umieszczany zazwyczaj jako ostatni rozdział traktujący o usterkach jakie moga wystąpic i jak wtedy postępowac. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi sie, żebym znalazł tam cos pasującego do mojego przypadku.
                      To naprawdę nie jest proste stworzyć taka liste usterek, które nigdy nie wystąpią!
                      • lucyferciu Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 14.12.06, 23:38
                        Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                        > Podziwiam finezję autorów różnego rodzaju instrukcji. Szcególnie
                        > prezyzyjnie, niczym zapis nutowy polifonicznego utworu, sa
                        > opisywane np. samochody, które oferowane są w kilkunastu wersjach
                        > wyposażeniowych. A instrukcja jest ta sama.
                        > Nie ma sposobu, by dojśc do tego, czy czytany fragment dotyczy
                        > mojego samochodu czy samochodu sąsiada, inaczej wyposażonego.
                        > Tego uczą chyba w specjalnych szkołach. Inna ciekawostką jest
                        > umieszczany zazwyczaj jako ostatni rozdział traktujący o usterkach
                        > jakie moga wystąpic i jak wtedy postępowac. Jeszcze nigdy nie
                        > zdarzyło mi sie, żebym znalazł tam cos pasującego do mojego
                        > przypadku. To naprawdę nie jest proste stworzyć taka liste
                        > usterek, które nigdy nie wystąpią!

                        Właśnie w nawiązaniu do tego proszę mi rozszyfrować jakie to urządzenie, które
                        stoi na półkach w Media Markt.
                        "Uchwyt tarcz założyć na oś napędową lekkim ruchem obrotowym"
                        "Tarczę do rozdrabniania założyć w taki sposób, aby oba zbieraki uchwytu weszły
                        do otworu tarczy"

                        No i "podpórka";)
                        "Popychacz wyjąć i włożyć składniki przez otwór wsypowy"

                        Słucham, co to jest? Kiks, jako ten "napiętnowany" wczoraj to chyba nie będzie
                        zgadywał, nie Kiksie?:)) Ale tak zupełnie poważnie, to mi się nie udało zgadnąć.
                        • renepoznan Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 14.12.06, 23:43
                          Pewno rozdrabniacz do warzyw lub zblizone narzedzie.
                          Poziom analfabetyzmu bada sie m/innymi na podstawie badania rozumienia
                          Instrukcji Obsługi. Czyzby koledzy nalezeli do analf........ .:):)
                          • lucyferciu Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 14.12.06, 23:52
                            renepoznan napisał:

                            > Pewno rozdrabniacz do warzyw lub zblizone narzedzie.

                            Widzę, że "podpórka" Ci pomogła:):):)

                            > Poziom analfabetyzmu bada sie m/innymi na podstawie badania rozumienia
                            > Instrukcji Obsługi. Czyzby koledzy nalezeli do analf........ .:):)

                            Mówisz o poziomie analfabetyzmu autorów instrukcji, tak?:)) Oj, to rzeczywiście
                            jest duży;)
                            • dobrusia_to_ja Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 14.12.06, 23:59
                              lucyferciu napisał:

                              > renepoznan napisał:
                              >
                              > > Pewno rozdrabniacz do warzyw lub zblizone narzedzie.
                              >
                              > Widzę, że "podpórka" Ci pomogła:):):)

                              No to ja niepotrzebnie wysilałam zwoje mózgowe, ale to wina skrajnie wolno
                              pracującego portalu;))
                        • dobrusia_to_ja Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 14.12.06, 23:54
                          lucyferciu napisał:

                          > Słucham, co to jest? Kiks, jako ten "napiętnowany" wczoraj to chyba nie będzie
                          > zgadywał, nie Kiksie?:)) Ale tak zupełnie poważnie, to mi się nie udało zgadnąć

                          Sokowirówka??
                        • dobrusia_to_ja Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 14.12.06, 23:55
                          Albo tarka elektryczna??
                          • lucyferciu Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 15.12.06, 00:01
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > Albo tarka elektryczna??
                            > Sokowirówka??

                            renepoznan napisał:

                            > Pewno rozdrabniacz do warzyw lub zblizone narzedzie.

                            Proponuję te wszystkie urządzenia połączyć w jedno;)
                            • renepoznan Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 15.12.06, 00:15
                              lucyferciu napisał:
                              > Proponuję te wszystkie urządzenia połączyć w jedno;)

                              Żaden problem. Kiedys małzonka kupiła taki rozdrabniacz. Na podstawie
                              instrukcji złozyłem jej to i zaczęła pracować. Dopiero wówczas obejrzałem
                              strone tytułową onstrukcji. Była od sokowirówki. :):):):) Nie ma to jak
                              wrodzona inteligencja.

                              No to troche postów Wam nabiłem. Idę w ślady kiksa.
                              • lucyferciu Re: Instrukcje obsługi - QUIZ 15.12.06, 00:19
                                renepoznan napisał:

                                > No to troche postów Wam nabiłem.

                                Dlaczego nam? A sobie nie? Czyżbyś miał zamiar ewakuować się z tego wątka?


                                > Idę w ślady kiksa.

                                Ale Kiks zawsze z rana pisze jako pierwszy. Zakładam, że Twój będzie drugi;)
        • dobrusia_to_ja Chłopaki!! Co się z Wami dzieje?? Topicie smutki w 14.12.06, 22:56
          absyncie?? A dziewczyny?? Faceci nie dopuszczają Was do komputerów??
          • Gość: kiks4 Re: Chłopaki!! Co się z Wami dzieje?? Topicie smu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 23:15
            jestem, jestem. Przyszedłem co prawda tylko kartę odbic i iść spac, ale jestem
            • renepoznan Skandaliczne działania forumowiczów. 14.12.06, 23:25
              Człowiek zdecydował sie na wzmocnienie swego charakteru i oko z forum spuścił a
              tu koledzy (?????) forumowi demoralizację w rodzinach próbują uczynić. Wracam i
              muszę żelazna pięścią porządek w domu zaprowadzić.
              Skandaliczne zachowanie kolego Lucyferciu!!!!!!! Nie spodziewałem sie tego po
              koledze. Na szczęscie wcześniejsze wychowywanie domowników było skuteczne i
              zbyt wielkich negatywnych skutków kolegi wyskok nie spowodował.
              • dobrusia_to_ja Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 14.12.06, 23:31
                renepoznan napisał:

                > Na szczęscie wcześniejsze wychowywanie domowników było skuteczne i
                > zbyt wielkich negatywnych skutków kolegi wyskok nie spowodował.

                Hahahahaa..... Co tam się działo?? Żona pogoniła Cię wałkiem do ciasta, czy
                patelnią??;)
                • renepoznan Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 14.12.06, 23:34
                  dobrusia_to_ja napisała:
                  > Co tam się działo?? Żona pogoniła Cię wałkiem do ciasta, czy
                  > patelnią??;)

                  Z pogardą przemilczę te feministyczne inwektywy.
                  :)
                  • dobrusia_to_ja Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 00:28
                    renepoznan napisał:

                    > dobrusia_to_ja napisała:
                    > > Co tam się działo?? Żona pogoniła Cię wałkiem do ciasta, czy
                    > > patelnią??;)
                    >
                    > Z pogardą przemilczę te feministyczne inwektywy.
                    > :)

                    Szowinista. Żonie zamyka kompa na kłódkę, a później twierdzi, że to ja jestem
                    feministką;?;)
                    • renepoznan Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 08:10
                      dobrusia_to_ja napisała:
                      > Szowinista. Żonie zamyka kompa na kłódkę

                      Nie stosuję tak prymitywnych metod.Sam prawie każdy zamek otworzę - to tylko
                      kwestia czasu (ma się fach w ręku:):):):) ). To głupią kłódkę Oni też by
                      otworzyli.
              • lucyferciu Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 14.12.06, 23:49
                renepoznan napisał:

                > Człowiek zdecydował sie na wzmocnienie swego charakteru i oko z
                > forum spuścił

                Rozumiem, że przywiozłeś choinkę na święta z Puszczy Białowieskiej:)) Fakt. To
                zajmuje trochę czasu:))


                > a tu koledzy (?????) forumowi demoralizację w rodzinach próbują uczynić.

                Ja tylko badałem Twoją czujność:)) Ale widzę, że kabel od zasilania kompa
                zabrałeś ze sobą;)


                > Wracam i muszę żelazna pięścią porządek w domu zaprowadzić.

                Spoko. Wystarczy, że kompa na kłodkę zamkniesz:))


                > Skandaliczne zachowanie kolego Lucyferciu!!!!!!!
                > Nie spodziewałem sie tego po koledze.

                Ty się chyba z kimś dzisiaj namówiłeś, nie? Bo słyszę to drugi raz;)
                No, ale Twoje sformułania przy tych poniżej to brzmią niemal jak pieszczoty;)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=386&w=53930809

                > Na szczęscie wcześniejsze wychowywanie domowników było skuteczne i
                > zbyt wielkich negatywnych skutków kolegi wyskok nie spowodował.

                A kiedy kolejna delegacja? Zaryzykuję i ponowie próbę:))
                • renepoznan Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 00:04
                  lucyferciu napisał:
                  > Rozumiem, że przywiozłeś choinkę na święta z Puszczy Białowieskiej:)) Fakt.
                  To
                  > zajmuje trochę czasu:))

                  Zimno.Zimno.
                • renepoznan Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 00:05
                  lucyferciu napisał:
                  > Ja tylko badałem Twoją czujność:)) Ale widzę, że kabel od zasilania kompa
                  > zabrałeś ze sobą;)

                  Aż tak skomplikowanych operacki nie musiałem wyczyniać. Wystrrczyło
                  inteligentne hasełko.
                • renepoznan Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 00:07
                  lucyferciu napisał:
                  > Ty się chyba z kimś dzisiaj namówiłeś, nie? Bo słyszę to drugi raz;)
                  > No, ale Twoje sformułania przy tych poniżej to brzmią niemal jak pieszczoty;)
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=386&w=53930809

                  Ooooooooo. Kolega awansował do grona "rzadzących mani. Pogratulować.:):):)
                • renepoznan Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 00:08
                  lucyferciu napisał:
                  > A kiedy kolejna delegacja? Zaryzykuję i ponowie próbę:))

                  Będzie nieskuteczna. Dobre wychowanie i system zabezpieczeń swoje
                  robi:):):):):):)
                  • lucyferciu Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 00:15
                    renepoznan napisał:


                    > Będzie nieskuteczna.

                    Spoko. Takie rzeczy to my robimy jako wprawkę przed porządną robotą:):)


                    > Dobre wychowanie

                    Rozumiem, że tym wychowawcą byłeś Ty, tak?:D:D:D


                    > i system zabezpieczeń swoje robi:):):):):):)

                    Dla nas rozwalenie szyfru składającego się ze 128 znaków to jest pryszcz.
                    Robimy to w pamięci:):)
                    • dobrusia_to_ja Re: Skandaliczne działania forumowiczów. 15.12.06, 00:27
                      renepoznan napisał:

                      > i system zabezpieczeń swoje robi:):):):):):)

                      Rene ostatnio zrobił się strasznie złośliwy dla swojej rodziny:/
                      • renepoznan Lucyferciu - jestem pierwszy!!!!!!!!! 15.12.06, 08:07
                        dobrusia_to_ja napisała:
                        > Rene ostatnio zrobił się strasznie złośliwy dla swojej rodziny:/

                        Ależ skąd. Ja tylko realnie odnoszę sie do rzeczywistości i ją realnie
                        oceniam. "Porzundek musi być".
                        • lucyferciu Re: Lucyferciu - jestem pierwszy!!!!!!!!! 15.12.06, 10:20
                          renepoznan napisał:


                          > Ależ skąd.

                          Rene, tak przypuszczałem, że w nocy będzieś czujnie spał, aby być chwilę przed
                          Kiksem:):) A do tego prawdopodobnie Kiks dłużej poleżał sobie dzisiaj w
                          łóżeczku;)
                          • renepoznan Re: Lucyferciu - jestem pierwszy!!!!!!!!! 15.12.06, 13:31
                            lucyferciu napisał:
                            Kiks dłużej poleżał sobie dzisiaj w
                            > łóżeczku;)

                            Ja to rozumiem. I nawet nie bedę pytał w czyim łóżeczku.
                        • mankut400 Re: Lucyferciu - jestem pierwszy!!!!!!!!! 15.12.06, 12:38
                          renepoznan napisał:

                          > "Porzundek musi być".

                          Porzundek porzundkiem, ale AŻ TAKI zamordyzm to mógłbyś se odpuścić

                          ;)
                          • renepoznan Re: Lucyferciu - jestem pierwszy!!!!!!!!! 15.12.06, 13:28
                            mankut400 napisał:
                            > Porzundek porzundkiem, ale AŻ TAKI zamordyzm to mógłbyś se odpuścić
                            >


                            Jaki zamordyzm? U mnie w rodzinie to pełna demokracja. Zawsze demokretycznie
                            pozwalam im zaakceptować moją decyzję. To przecież oczywiste. Raz nawet
                            pozwoliłem im sie nie zgodzić z moja decyzją!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Ja zezwoliłem by postawili mi lody. A oni uparli sie by postawić mi deser
                            lodowy. Przed demokracją ustapiłem i zakceptowałem. Vox populi, vox dei".

                            Nie ma mowy o zamordyźmie :):):):)
          • mankut400 Widzę, że zbliża się.... 15.12.06, 12:35
            ...wielkimi krokami post numer 1600.

            A tu jakaś cisza, czyżby następowała mobilizacja sił (nieczystych ?)
            • lucyferciu Re: Widzę, że zbliża się.... 15.12.06, 12:51
              mankut400 napisał:

              > ...wielkimi krokami post numer 1600.

              Chętnie ten równy numerek zostawiłbym miłym gościom;) Ja już mam 1500 i czekam
              na ten 6666:))) Myślę, że posłanka Sobecka będzie wniebowzięta jak ten post
              właśnie jej zadedykuję;)


              > A tu jakaś cisza, czyżby następowała mobilizacja sił (nieczystych ?)

              Eee, nie. Z reguły w dzień śpimy, a działamy w nocy;)
              • renepoznan Zapraszam do 1600!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.06, 13:33
                Kto chetny??????????? Jeden post i będzie 1600!!!!!
                • Gość: left Re: Zapraszam do 1600!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 14:51
                  Macie i kończcie
                  • lucyferciu Re: Zapraszam do 1600!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.06, 14:54
                    Gość portalu: left napisał(a):

                    > Macie i kończcie

                    No dzięki, że mamy, ale napewno nie kończymy:>
                    • v.i.k.k.a mam ponad 200 do nadrobienia i.... 15.12.06, 15:07
                      nie wiem czy mi sie chce przez to przebrnac:)
                      • lucyferciu Re: mam ponad 200 do nadrobienia i.... 15.12.06, 17:40
                        v.i.k.k.a napisała:

                        > nie wiem czy mi sie chce przez to przebrnac:)

                        OK, Vikka. Życzę przyjemności w tej "ciężkiej" pracy. Jak już napiszesz ten
                        1800-ny to daj nam znać:)) Wtedy Cię podmienimy;)
                  • leda10 Re: Zapraszam do 1600!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.06, 16:02
                    Gość portalu: left napisał(a):

                    > Macie i kończcie


                    Bardzo dziękujemy. Mam nadzieję, że mimo zwolnionego ostatnio tempa, wątek ten
                    nie zginie. Przynajmniej nie w tym roku :D
                  • renepoznan Re: Zapraszam do 1600!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.06, 16:31
                    Gość portalu: left napisał(a):

                    > Macie i kończcie

                    Co do tego końca to nieładnie powiem: "Takiego wała". :):):):):)
                    • lucyferciu Re: Zapraszam do 1600!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.06, 16:57
                      renepoznan napisał:

                      > Co do tego końca to nieładnie powiem: "Takiego wała". :):):):):)

                      Rene, pozwolę sobie Ciebie zacytować, gdyż to sformułowanie jest mi całkiem
                      bliskie;)
                      "Takiego wała":):):)
          • mankut400 Ej, ślimaczy się ten wątek.... 15.12.06, 12:40
            ...ślimaczy :(

            (ale zawsze trochę bliżej wymażonej przez co poniektórego liczby postów już
            jest ;)
            • lucyferciu Re: Ej, ślimaczy się ten wątek.... 15.12.06, 12:47
              mankut400 napisał:

              > ...ślimaczy :(

              To tylko małe zmęczenie materiału. Myślę, że przesilenie jesienne zrobiło tu
              swoje;)


              > (ale zawsze trochę bliżej wymażonej przez co poniektórego liczby postów już
              > jest ;)

              Brakuje jeszcze tylko 5066 wpisów:)))
            • renepoznan Re: Ej, ślimaczy się ten wątek.... 15.12.06, 13:32
              A nawet żółwi.
          • leda10 Re: Chłopaki!! Co się z Wami dzieje?? Topicie smu 15.12.06, 15:55
            obrusia_to_ja napisała:

            > absyncie?? A dziewczyny?? Faceci nie dopuszczają Was do komputerów??


            Faceci to nie wiem, co robią:>, a ja jestem lekko zajęta ostatnio, lecz robię
            wszystko, co w mojej mocy, by wątek bił kolejne rekordy.
            Ja dzisiaj będę topić smutki, ale nie w absyncie :D
            • Gość: left Re: Chłopaki!! Co się z Wami dzieje?? Topicie smu IP: 62.29.168.* 15.12.06, 18:05
              A jaki jest rekord całego portalu?
              • lucyferciu Re: Chłopaki!! Co się z Wami dzieje?? Topicie smu 15.12.06, 18:11
                Gość portalu: left napisał(a):

                > A jaki jest rekord całego portalu?

                Około 3000. Szczegóły poniżej;)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52258599&wv.x=2&a=53683945
                • tipsiara Re: Chłopaki!! Co się z Wami dzieje?? Topicie smu 15.12.06, 18:15
                  porządze sie troche i podbije Wam wątek:)
                  • lucyferciu Re: Chłopaki!! Co się z Wami dzieje?? Topicie smu 15.12.06, 18:23
                    tipsiara napisała:

                    > porządze sie troche i podbije Wam wątek:)

                    Śmiało:) Wal ile wejdzie;) Tylko uważaj, aby klawiatura nie zrobiła się
                    czerwona:D
                • leda10 cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy damy 15.12.06, 18:36
                  radę. Yyy, miało być, czy dacie radę :P
                  • lucyferciu Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 15.12.06, 18:43
                    leda10 napisała:

                    > radę. Yyy, miało być, czy dacie radę :P

                    Minimum miało być 6666;), bo to JA go napiszę:D
                    • leda10 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 15.12.06, 18:46
                      lucyferciu napisał:
                      >
                      > Minimum miało być 6666;), bo to JA go napiszę:D

                      Czego Tobie życze:). Ja jednak wolę okrągłe liczby, np. 2000 :)
                      • lucyferciu Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 15.12.06, 18:56
                        leda10 napisała:

                        > lucyferciu napisał:
                        > >
                        > > Minimum miało być 6666;), bo to JA go napiszę:D
                        >
                        > Czego Tobie życze:). Ja jednak wolę okrągłe liczby, np. 2000 :)

                        Spoko. Czeka na Ciebie. Z Rene robimy zapisy na równe numerki;)
                        • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 15.12.06, 20:32
                          lucyferciu napisał:
                          > Spoko. Czeka na Ciebie. Z Rene robimy zapisy na równe numerki;)

                          I w przeciwieństwie do osła Łyżwińskiego do niczego Pań nie zmuszamy. Ale
                          dobrowolnie przekonani to być lubimy :):):):):)
                          • lucyferciu Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 15.12.06, 21:06
                            renepoznan napisał:

                            > I w przeciwieństwie do osła Łyżwińskiego do niczego Pań nie zmuszamy.

                            Och, on tylko sprawdzał przydatność kadry w warunkach polowych:):) No i ci/te
                            (niepotrzebne skreślić) zaprawieni w "boju" byli przyjęci;)


                            > Ale dobrowolnie przekonani to być lubimy :):):):):)

                            Oczywiście TYLKO dobrowolnie;)
                          • leda10 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 10:32
                            renepoznan napisał:

                            > lucyferciu napisał:
                            > > Spoko. Czeka na Ciebie. Z Rene robimy zapisy na równe numerki;)
                            >
                            > I w przeciwieństwie do osła Łyżwińskiego do niczego Pań nie zmuszamy. Ale
                            > dobrowolnie przekonani to być lubimy :):):):):)

                            A czy poseł Łyżwiński zmuszał kogos do czegoś;)?
                            • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 13:07
                              leda10 napisała:
                              > A czy poseł Łyżwiński zmuszał kogos do czegoś;)?

                              Ależ skąd. To tylko GW i zwariowane feministki oczerniają szanownego posła
                              Samogwałtu. Gdzieżby ktos z tego ugrupowania kobiety "zażywał". Jeżeli juz to
                              tylko w samoobronie a na to nawet kodeks pozwala.
                        • leda10 jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu się nie 19.12.06, 10:23
                          ucyferciu napisał:

                          > leda10 napisała:
                          doczekam. Czyzby Bractwo juz kleiło pierogi i uszka do barszczu? Ja jak zwykle,
                          zostawiam wszystko na ostatnią chwilę;)

                          > > lucyferciu napisał:
                          > > >
                          > > > Minimum miało być 6666;), bo to JA go napiszę:D
                          > >
                          > > Czego Tobie życze:). Ja jednak wolę okrągłe liczby, np. 2000 :)
                          >
                          > Spoko. Czeka na Ciebie. Z Rene robimy zapisy na równe numerki;)
                          • renepoznan Re: jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu si 19.12.06, 13:02
                            leda10 napisała:
                            > doczekam. Czyzby Bractwo juz kleiło pierogi i uszka do barszczu

                            Ja uszek nie kleję. Polecenia wydałem i uszka "się robią".
                            A firanki juz powieszone. !@#$%^&*()(*&^%$%^&*(*&^%!@#$%^&*()( itd.
                            • leda10 Re: jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu si 19.12.06, 14:37
                              renepoznan napisał:

                              > Ja uszek nie kleję. Polecenia wydałem i uszka "się robią".
                              > A firanki juz powieszone. !@#$%^&*()(*&^%$%^&*(*&^%!@#$%^&*()( itd.

                              No to chociaż COŚ zrobiłeś !! Ja firanki prałam chwilę;) temu, więc teraz sobie
                              odpuszczam. Trochę (??) podziałam w kuchni, ale tu się zdziwisz (ja też) - robię
                              to bez odgórnego przymusu. Z własnej woli!! Ot, taka jestem dziwna
                              • renepoznan Re: jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu si 19.12.06, 15:38
                                leda10 napisała:
                                > Ja firanki prałam chwilę;) temu, więc teraz sobie
                                > odpuszczam.

                                Święta bez świeżo wypranych firanek????????? Przecież to niemożliwe. To, że sa
                                czyste to nie mam znaczenia. Na święta firanki sie pierze!!!!!!!!!!!!!!
                                (przynajmniej zdaniem mojej domowej terrorystki).


                                Trochę (??) podziałam w kuchni, ale tu się zdziwisz (ja też) - robi
                                > ę
                                > to bez odgórnego przymusu. Z własnej woli!! Ot, taka jestem dziwna.

                                Och. Kobiety nie tylko do takich dziwactw są zdolne. U mnie w domu to taka
                                jedna nawet w wigilie świeży obrus wyciaga - nie wiem po co. U Was to chyba z
                                genów kobiecych wynika.
                                • lucyferciu Re: jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu si 21.12.06, 00:17
                                  renepoznan napisał:


                                  > Święta bez świeżo wypranych firanek?????????

                                  A co to są firanki?;) Ja nie mam takie wynalazaku w swojej chacie od 20 lat.


                                  > U mnie w domu to taka jedna nawet w wigilie świeży obrus wyciaga

                                  Tak? A u mnie to się wala siano po podłodze. Całą brykę przywożą dzień wcześniej:):)
                                  • renepoznan Re: jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu si 21.12.06, 00:25
                                    lucyferciu napisał:
                                    > Tak? A u mnie to się wala siano po podłodze. Całą brykę przywożą dzień
                                    wcześnie
                                    > j:):)

                                    Kwestię siana to uciąłem juz w pierwszą naszą wigilię. Powiedziałem, że ja
                                    jestem mieszczuch i obyczajowośc miejska mnie interesuje. Wiejskich
                                    przyzwyczajeń w domu sobie nie życzę. Fukania było duzo ale jednak swoje
                                    przeforsowałem. Żadnego siana, zadnych krów w domu czy karmienia opłatkami koni
                                    czy owiec.
                                    Ale z firanek to sie wymigac nie mogłem:(:(
                                    • lucyferciu Re: jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu si 21.12.06, 00:55
                                      renepoznan napisał:


                                      > Żadnego siana, zadnych krów w domu czy karmienia opłatkami koni
                                      > czy owiec.

                                      No to widzę, że jedynym zwierzątkiem, które do Ciebie zagada to będzie
                                      żółwica:):):) Hm. Jakieś nowe obyczaje wprowadzasz:):)
                                • leda10 Re: jak tak dalej pójdzie, to nawet 1700 postu si 21.12.06, 09:42
                                  renepoznan napisał:

                                  > Och. Kobiety nie tylko do takich dziwactw są zdolne. U mnie w domu to taka
                                  > jedna nawet w wigilie świeży obrus wyciaga - nie wiem po co. U Was to chyba z
                                  > genów kobiecych wynika.

                                  Aaa, z obrusem to mam tak samo.. Też świezy wyciągam, ale masz rację - dziwactwo
                                  ;), bo i tak w połowie kolacji jest już zapaćkany;)
                      • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 15.12.06, 20:30
                        leda10 napisała:
                        Ja jednak wolę okrągłe liczby, np. 2000 :)


                        Hm. może Tobie przydzielimy. Ale to wymaga zastanowienia.
                        • lucyferciu Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 16.12.06, 00:36
                          renepoznan napisał:

                          > leda10 napisała:
                          > Ja jednak wolę okrągłe liczby, np. 2000 :)
                          >
                          >
                          > Hm. może Tobie przydzielimy. Ale to wymaga zastanowienia.

                          Ja już się zastanowiłem. Przydzielam Ledzie wszystkie, jak to ładnie nazwała;),
                          okrągłe liczby: 2000, 3000, 4000, 5000 aż do 10000. A później się zastanowię:):):)
                          • renepoznan Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 16.12.06, 08:15
                            lucyferciu napisał:
                            > Ja już się zastanowiłem. Przydzielam Ledzie wszystkie, jak to ładnie
                            nazwała;),
                            > okrągłe liczby

                            Czyli - wnioskując ze skutków o przyczynach - kolega został juz przekonany -
                            dobrowolnie oczywiście. Ciekaw jestem czy GW też opisze tę aferę. I, czy i jak
                            zeznawać będzie koleżanka Leda.
                            Ciekawe Kolego Lucyferciu!!!!!!!!!!!!!!

                            Mnie to nikt tak "przekonywać" nie chce:(:(:(:(:(:(:(
                            • dobrusia_to_ja Re: Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 16.12.06, 11:18
                              renepoznan napisał:

                              > Mnie to nikt tak "przekonywać" nie chce:(:(:(:(:(:(:(

                              Mnie też nie:((( buuuuuuuuuuuuuuu........
                            • lucyferciu Re: Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 17.12.06, 17:10
                              renepoznan napisał:

                              > Czyli - wnioskując ze skutków o przyczynach - kolega został juz przekonany -
                              > dobrowolnie oczywiście.

                              Echh tam od razu przekonany;) Tak po prostu wyszło:):):)


                              > Ciekaw jestem czy GW też opisze tę aferę. I, czy i jak
                              > zeznawać będzie koleżanka Leda.
                              > Ciekawe Kolego Lucyferciu!!!!!!!!!!!!!!

                              Ty mi tu lepiej nie posuwaj takich tematów GW;) Co niektórzy tam są wprawieni w
                              tropieniu "afer" i tylko czyhają na nowe:):)


                              > Mnie to nikt tak "przekonywać" nie chce:(:(:(:(:(:(:(

                              Z tym to jest różnie i możemy się czuć "przekonani" w najmniej spodziewanym
                              momencie:):)
                              • renepoznan Re: Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 17.12.06, 20:00
                                lucyferciu napisał:
                                > Ty mi tu lepiej nie posuwaj takich tematów GW;)

                                No jak. Tam jakieś głupie stanowiska oferowali. A ty sprzedajesz w taki sposób
                                posty o okragłych numerkach. Co jest cenniejsze? Co jest wieksza aferą? I to
                                nawet w tych przypadkach "łapówką" (hehehehe) sie nie podzielisz.
                                Tylko do GW sie to nadaje.
                              • renepoznan Kto jeszcze nie cierpi świąt? 17.12.06, 20:04
                                Jw. I tej całej z nimi zwiazanej wariacji. O Boże. Jak ja tego nie cierpię.
                                Zamiast spokojnej światecznej atmosfery wariactwo z sprzątaniem, praniem firan
                                i inne dziwolągi. Znajomy proboszcz mówi,że sprzatać się powinno jak jest
                                brudno a nie jak zblizają sie święta. Ale trafi to do kobiety? Chyba nigdy.
                                Jak ja nie cierpię świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • v.i.k.k.a ja nie cierpie:/ 17.12.06, 20:08
                                  -sprzatania
                                  -gotowania
                                  -gosci, przy których nie mozna isc spac i chodzic w dresie
                                  -kolejek do kas w marketach
                                  -choinek w listopadzie
                                  -glupich reklam zw ze swietami we wrzesniu
                                  • renepoznan Re: ja nie cierpie:/ 17.12.06, 20:12
                                    v.i.k.k.a napisała:

                                    > -sprzatania
                                    > -gotowania
                                    > -gosci, przy których nie mozna isc spac i chodzic w dresie
                                    > -kolejek do kas w marketach
                                    > -choinek w listopadzie
                                    > -glupich reklam zw ze swietami we wrzesniu


                                    Chociaz jedna bratnia dusza sie znalazła.
                                    • v.i.k.k.a Re: ja nie cierpie:/ 17.12.06, 20:33
                                      renepoznan napisał:


                                      > Chociaz jedna bratnia dusza sie znalazła.
                                      ### pewnie bedzie tego wiecej:)
                                      • lucyferciu Re: ja nie cierpie:/ 18.12.06, 01:14
                                        v.i.k.k.a napisała:

                                        > renepoznan napisał:
                                        >
                                        > > Chociaz jedna bratnia dusza sie znalazła.
                                        > ### pewnie bedzie tego wiecej:)

                                        Wyczuwam w tym jakiś układ "mafijny";)
                                        Wszystkie wyspecjalizowane oragnizacje typu CIA, KGB, PKP i PKS powinny się
                                        Wami zająć:DDD
                                        • renepoznan Układ rządzi tym forum!!!!!!! 18.12.06, 09:17
                                          lucyferciu napisał:
                                          > Wyczuwam w tym jakiś układ "mafijny";)
                                          > Wszystkie wyspecjalizowane oragnizacje typu CIA, KGB, PKP i PKS powinny się
                                          > Wami zająć:DDD

                                          Jednak głównie powinni sie zająć Twoim układem z Ledą. Tak ewidentnie
                                          korupcyjny uklad jaki Wy tworzycie nie może byc dalej tolerowany. A sądząc z
                                          milczenia Dobrusi, kiksa i innych to układ ten ogarnia coraz wieksze kręgi
                                          forumowe. Jeszcze wciagnąłeś w ten uklad nasza Adminkę bo też zagadkowo
                                          milczy!!!!!! Teraz wiem dlaczego tak jej podmaślałeś!!!

                                          KSK i inne do roboty!!! Rozbijać te układy!!!!!!!!!!!!
                                          • leda10 Re: Układ rządzi tym forum!!!!!!! 19.12.06, 10:58
                                            renepoznan napisał:

                                            > Jednak głównie powinni sie zająć Twoim układem z Ledą. Tak ewidentnie
                                            > korupcyjny uklad jaki Wy tworzycie nie może byc dalej tolerowany. A sądząc z
                                            > milczenia Dobrusi, kiksa i innych to układ ten ogarnia coraz wieksze kręgi
                                            > forumowe. Jeszcze wciagnąłeś w ten uklad nasza Adminkę bo też zagadkowo
                                            > milczy!!!!!! Teraz wiem dlaczego tak jej podmaślałeś!!!
                                            >
                                            > KSK i inne do roboty!!! Rozbijać te układy!!!!!!!!!!!!

                                            No wiesz, rene?? Ja i układy z siłami nieczystymi;)? Jestem wybitnie
                                            pozaukładowa, tak więc w ramach przeprosin za tak niecne pomówienia możesz mi
                                            przysłać kosz kwiatów:D
                                            • leda10 to się napracowałam od rana;) przy tym wątku, 19.12.06, 11:01
                                              teraz niestety, muszę zająć bardzo przyziemnymi sprawami :/, czyli jak cała
                                              milcząca reszta Szanownego Towarzystwa - lecę kleić pierogi :(( buuu
                                              • renepoznan Re: to się napracowałam od rana;) przy tym wątku, 19.12.06, 13:21
                                                leda10 napisała:

                                                > teraz niestety, muszę zająć bardzo przyziemnymi sprawami :/, czyli jak cała
                                                > milcząca reszta Szanownego Towarzystwa - lecę kleić pierogi :(( buuu

                                                Innymi słowy członek ukladu idzie szykować jedną z form łapówki. Prawda zawsze
                                                na wierzch wyjdzie.
                                              • lucyferciu Re: to się napracowałam od rana;) przy tym wątku, 20.12.06, 08:41
                                                leda10 napisała:

                                                > lecę kleić pierogi :(( buuu

                                                A jakiego kleju używasz?;) Roślinnego czy super glue?:D:D
                                                • renepoznan Re: to się napracowałam od rana;) przy tym wątku, 20.12.06, 14:33
                                                  Toś się lucyferciu nie napracował tym razem. Cos sie te 6666 oddalaja od Ciebie.
                                                  • lucyferciu Re: to się napracowałam od rana;) przy tym wątku, 21.12.06, 02:07
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Toś się lucyferciu nie napracował tym razem. Cos sie te 6666 oddalaja
                                                    > od Ciebie.

                                                    Spójrz teraz dół tego wątku (oczywiście chronologicznie). I jak? Odrobiłem lekcje?;)
                                                • leda10 Re: to się napracowałam od rana;) przy tym wątku, 21.12.06, 09:55
                                                  lucyferciu napisał:

                                                  > leda10 napisała:
                                                  >
                                                  > > lecę kleić pierogi :(( buuu
                                                  >
                                                  > A jakiego kleju używasz?;) Roślinnego czy super glue?:D:D

                                                  W zeszłym roku był super glue, ale brzegi jakieś twarde.. W tym roku brzegi
                                                  zespalałam tasmą klejącą. Pycha i dodatkowe wartości odżywcze murowane:D
                                            • renepoznan Re: Układ rządzi tym forum!!!!!!! 19.12.06, 13:19
                                              leda10 napisała:
                                              > No wiesz, rene?? Ja i układy z siłami nieczystymi;)? Jestem wybitnie
                                              > pozaukładowa,

                                              Phahahahaha. Prawda w oczy kole. My sie na to nie nabierzemy. Kumoterstwo zbyt
                                              jaskrawie z postów lucyfercia przebija.



                                              >tak więc w ramach przeprosin za tak niecne pomówienia możesz mi
                                              > przysłać kosz kwiatów:D

                                              Nie ma żadnych pomówień. Tylko szczyra prowda. A kosz kwiatów mogę przesłać -
                                              ale nie jako ekspiacje a tylko z sympatii - tylko cos ładnego znajdę.
                                              • renepoznan Leda!!! To dla Ciebie!!!!!!!! 19.12.06, 13:29
                                                Bez przeprosin bo nie ma za co ale z wyrazami sympatii:
                                                www.abcgallery.com/R/renoir/renoir185.html
                                                • leda10 Re: Leda!!! To dla Ciebie!!!!!!!! 19.12.06, 14:46
                                                  Dziękuję !! Kwiatki piękne, wprawdzie nie w koszu, a w wazonie, ale co tam -
                                                  podobają mi się.
                                                  Tylko czy te gruchy co leżą obok nie są aby ;) nadpsute ? :)
                                                  • renepoznan Re: Leda!!! To dla Ciebie!!!!!!!! 19.12.06, 15:23
                                                    leda10 napisała:

                                                    > Dziękuję !! Kwiatki piękne, wprawdzie nie w koszu, a w wazonie, ale co tam -
                                                    > podobają mi się.
                                                    > Tylko czy te gruchy co leżą obok nie są aby ;) nadpsute ? :)

                                                    No tak. baba i do tego poznanianka. Za grosz romantyzmu. Zepsute gruchy
                                                    zobaczyła.

                                              • lucyferciu Re: Układ rządzi tym forum!!!!!!! 20.12.06, 23:44
                                                renepoznan napisał:

                                                > Kumoterstwo zbyt jaskrawie z postów lucyfercia przebija.

                                                Już od razu kumoterstwo? Ja zawsze decyzje podejmuję po głębokim namyśle;)
                                • dobrusia_to_ja Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 17.12.06, 22:56
                                  renepoznan napisał:

                                  > Jw. I tej całej z nimi zwiazanej wariacji. O Boże. Jak ja tego nie cierpię.

                                  Mnie tak mąż ciągle gania:((
                                  • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 17.12.06, 23:10
                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                    > Mnie tak mąż ciągle gania:((

                                    To chyba jakis wyjątek potwierdzający regułę.
                                  • leda10 Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 10:55
                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                    > Mnie tak mąż ciągle gania:((

                                    Rozumiem, ze Twój mąż Cię gania, siedząc na fotelu i wydając odpowiednie
                                    dyrektywy z prędkością światła? Wrrrr
                                    • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 13:16
                                      leda10 napisała:
                                      > Rozumiem, ze Twój mąż Cię gania, siedząc na fotelu i wydając odpowiednie
                                      > dyrektywy z prędkością światła? Wrrrr


                                      O to to. Madry człowiek sie trafił. Trzeba brać przyklad:):):):):():):)
                                      • leda10 Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 14:44
                                        renepoznan napisał:

                                        > leda10 napisała:
                                        > > Rozumiem, ze Twój mąż Cię gania, siedząc na fotelu i wydając odpowiednie
                                        > > dyrektywy z prędkością światła? Wrrrr
                                        >
                                        >
                                        > O to to. Madry człowiek sie trafił. Trzeba brać przyklad:):):):):():):)

                                        Taaak, chciałbyś, a tymczasem szorujesz sanitariaty i pilnujesz barszczu, a żona
                                        ukada listę rzeczy "do zrobienia" :D
                                        • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 15:28
                                          leda10 napisała:
                                          > Taaak, chciałbyś, a tymczasem szorujesz sanitariaty i pilnujesz barszczu, a
                                          żon
                                          > a
                                          > ukada listę rzeczy "do zrobienia" :D

                                          Nie. Po powrocie do domu "oko cwiczę". Dzieciaki obierają ziemniaki na obiad. A
                                          domowa siła robocza jeszcze w pracy siedzi i dochód narodowy zwieksza.
                                          Prawidłowy podział pracy i zadań.
                                          • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 15:51
                                            leda10 napisała:
                                            > > Taaak, chciałbyś, a tymczasem szorujesz sanitariaty i pilnujesz barszczu,

                                            Najbardziej mi się podoba to równoczesne szorowanie sanitariatów i gotowanie
                                            barszczu.

                                            A swoja drogą jak robisz barszcz????? Bo u mnie (to robota żony) w wielkim
                                            dzbanie buraki z razowcem fermentują A Ty jak robisz?????
                                            • renepoznan Jest 1700 !!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.12.06, 15:54
                                              jw
                                              • renepoznan Re: Jest 1700 !!!!!!!!!!!!!!!!!! Widzisz Leda? 19.12.06, 16:05
                                                Uklady z Lucyferciem nie wystarczą byś miała okrągłe liczby. Zadbaj też o
                                                innych forumowiczów:):):):)
                                                • lucyferciu Re: Jest 1700 !!!!!!!!!!!!!!!!!! Widzisz Leda? 21.12.06, 00:20
                                                  renepoznan napisał:

                                                  > Uklady z Lucyferciem nie wystarczą byś miała okrągłe liczby.

                                                  Spoko. 2000 będzie Jej;)
                                                • leda10 Re: Jest 1700 !!!!!!!!!!!!!!!!!! Widzisz Leda? 21.12.06, 09:54
                                                  renepoznan napisał:

                                                  > Uklady z Lucyferciem nie wystarczą byś miała okrągłe liczby. Zadbaj też o
                                                  > innych forumowiczów:):):):)

                                                  Ja mam obiecany 2000-czny post, a 1700 czekalo na Ciebie - gratuluję !!
                                            • leda10 Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 21.12.06, 09:52
                                              renepoznan napisał:

                                              > A swoja drogą jak robisz barszcz????? Bo u mnie (to robota żony) w wielkim
                                              > dzbanie buraki z razowcem fermentują A Ty jak robisz?????

                                              Oczywiście, barszcz na domowym zakwasie, nastawionym, po 4-5 dniach zlanym do butli.
                                              Później piekę buraki w piekarniku, ścieram na tarce:), zalewam gorącym wywarem z
                                              jarzyn, dodaję wywar z suszonych grzybów,podgrzewam kilkanaście minut,
                                              przecedzam, dodaję zakwas i przyprawy (sól, pieprz, majeranek). Lubię dodać
                                              trochę soku z cytryny. Dokładną recipę, w razie jakby co, wyślę na prv. I do
                                              tego uszka z grzybami oczywiście

                                        • lucyferciu Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 21.12.06, 00:02
                                          leda10 napisała:

                                          > Taaak, chciałbyś, a tymczasem szorujesz sanitariaty

                                          Rene to świetnie pamięta jeszcze z wojska jak zawsze po kolacji trzeba było
                                          sprzątać tzw. rejony;)


                                          i pilnujesz barszczu,

                                          No chyba tylko przed Małżonką;)


                                          > a żona ukada listę rzeczy "do zrobienia" :D

                                          Fakt. Może to zrobić, bo udowodniła, że litery zna:D Parę razy Rene ją dopuścił
                                          do kompa, aby mogła coś do nas napisać.
                                          • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 21.12.06, 00:08
                                            lucyferciu napisał:
                                            > Rene to świetnie pamięta jeszcze z wojska jak zawsze po kolacji trzeba było
                                            > sprzątać tzw. rejony;)

                                            Rejon "kibel" to był mój ulubiony.

                                            > i pilnujesz barszczu,
                                            >
                                            > No chyba tylko przed Małżonką;)

                                            Lojalnie zeznaję, że barszcz robi małzonka i to robi bardzo dobrze.
                                            >
                                            >
                                            > > a żona ukada listę rzeczy "do zrobienia" :D
                                            >
                                            > Fakt. Może to zrobić, bo udowodniła, że litery zna:D Parę razy Rene ją
                                            dopuścił
                                            > do kompa, aby mogła coś do nas napisać.

                                            Na razie nie zasłuzyła na dopuszczenie. Moze pod koniec przyszłego roku???????
                                • lucyferciu Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 18.12.06, 00:53
                                  renepoznan napisał:

                                  > Jw. I tej całej z nimi zwiazanej wariacji. O Boże. Jak ja tego nie cierpię.
                                  > Zamiast spokojnej światecznej atmosfery wariactwo z sprzątaniem,
                                  > praniem firan i inne dziwolągi. Znajomy proboszcz mówi,że
                                  > sprzatać się powinno jak jest brudno a nie jak zblizają sie święta.
                                  > Ale trafi to do kobiety? Chyba nigdy.
                                  > Jak ja nie cierpię świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Mogę przyłączyć się do klubu?;)

                                  Po pierwsze:
                                  Powiedz proboszczowi, że ma rację,

                                  Po drugie:
                                  Żeby tego uniknąć, to trzeba wyjechać z chaty na święta,

                                  Po trzecie - najważniejsze:
                                  Wszyscy w okresie świąt przyjmują pozę przyjaźni w stosunku do wszystkiego co
                                  się rusza i uważają, że nie ma w tym nic zdrożnego. Jak tylko mijają święta to
                                  wracają do "normalnego" zachowania, czyli pełnego zapatrzenia się we własną
                                  osobę i nie dostrzegania innych. Przy takim założeniu to ja chciałbym mieć
                                  święta przez 365 dni w roku, bo wtedy może bylibyśmy bardziej otwarci i
                                  przyjaźni dla siebie na codzień.
                                  • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 18.12.06, 09:21
                                    lucyferciu napisał:
                                    > Mogę przyłączyć się do klubu?;)

                                    Możesz.

                                    > Wszyscy w okresie świąt przyjmują pozę przyjaźni w stosunku do wszystkiego co
                                    > się rusza i uważają, że nie ma w tym nic zdrożnego.

                                    Szczerze mówiąc to mam wątpliwości czy masz rację z tą pozą przyjaźni. Chyba,
                                    że chodzi tylko o pozę nie majacą nic wspólnego z rzeczywistoscią.
                                    • lucyferciu Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 18.12.06, 10:28
                                      renepoznan napisał:

                                      > Szczerze mówiąc to mam wątpliwości czy masz rację z tą pozą przyjaźni. Chyba,
                                      > że chodzi tylko o pozę nie majacą nic wspólnego z rzeczywistoscią.

                                      Tak to widzę obserwując rzeczywistość z boku
                                • leda10 Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 10:54
                                  renepoznan napisał:

                                  > Jw. I tej całej z nimi zwiazanej wariacji. O Boże. Jak ja tego nie cierpię.
                                  > Zamiast spokojnej światecznej atmosfery wariactwo z sprzątaniem, praniem firan
                                  > i inne dziwolągi. Znajomy proboszcz mówi,że sprzatać się powinno jak jest
                                  > brudno a nie jak zblizają sie święta. Ale trafi to do kobiety? Chyba nigdy.
                                  > Jak ja nie cierpię świąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                  Wrrrr ja też nie znoszę świąt !! Nie cierpię tłoku w sklepach (a zakupy jakieś
                                  trzeba robić, jak zawsze, bo inaczej z głodu mozna paść), ludzi wpadających w
                                  amok kolejkowy, ton żarcia, które trzeba przygotować (przynajmniej tego sie od
                                  kucharzących oczekuje), a które i tak ląduje w zamrażarce i służy do wiosny;). A
                                  sprzatania nie cierpię przez cały rok !! Byle do Sylwestra !!
                                  • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 13:15
                                    leda10 napisała:
                                    > Wrrrr ja też nie znoszę świąt !!

                                    O. Coraz więcej nas. To moze zaczniemy propagować tę włoska propozycje
                                    likwidacji dni wolnych i tej całej hucpy. Ludzie religijni przeżywają swoje
                                    świeta po swojemy bez tych jaj a inni mogą w tym czasie cos innego zrobić. Albo
                                    pójść do roboty.
                                    • leda10 Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 14:41
                                      renepoznan napisał:

                                      > leda10 napisała:
                                      > > Wrrrr ja też nie znoszę świąt !!
                                      >
                                      > O. Coraz więcej nas. To moze zaczniemy propagować tę włoska propozycje
                                      > likwidacji dni wolnych i tej całej hucpy. Ludzie religijni przeżywają swoje
                                      > świeta po swojemy bez tych jaj a inni mogą w tym czasie cos innego zrobić. Albo
                                      >
                                      > pójść do roboty.

                                      Eeee, wolne może być, tylko bez tej całej lataniny, krzątaniny, ścierek itd.
                                      Odkurzaczom i garom mówię zdecydowane NIE !
                                      • renepoznan Re: Kto jeszcze nie cierpi świąt? 19.12.06, 15:29
                                        leda10 napisała:
                                        > Eeee, wolne może być, tylko bez tej całej lataniny, krzątaniny, ścierek itd.

                                        Nie obraź sie ale to mi przypomina niektore dziewczyny, ktore to i dziewicami
                                        chcą zostac i przyjemności zaznać. Nie ma tak dobrze.
                            • leda10 Re: Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 19.12.06, 10:43
                              renepoznan napisał:

                              > Czyli - wnioskując ze skutków o przyczynach - kolega został juz przekonany -
                              > dobrowolnie oczywiście. Ciekaw jestem czy GW też opisze tę aferę. I, czy i jak
                              > zeznawać będzie koleżanka Leda.
                              > Ciekawe Kolego Lucyferciu!!!!!!!!!!!!!!
                              >
                              > Mnie to nikt tak "przekonywać" nie chce:(:(:(:(:(:(:(

                              Jak widzisz, moja siła przekonywania jest wielka - przedziwne, ze jeszcze do
                              Ciebie wirtualnie nie dotarła !! Chyba, ze potrzebujesz specjalnego,
                              indywidualnego toku przekonywania:), ale przed świetami i tak nie będę próbować,
                              bo wiem, ze to dla Ciebie "trudny" okres;)
                              A w razie afery i przewodu sądowego;), zeznawać będę zgodnie z faktami i swoim
                              sumieniem ;);)
                              • renepoznan Re: Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 19.12.06, 13:12
                                leda10 napisała:
                                >Chyba, ze potrzebujesz specjalnego,
                                > indywidualnego toku przekonywania:),

                                Dopiero eraz na to wpadłaś:):):):)


                                >ale przed świetami i tak nie będę próbować
                                > ,
                                > bo wiem, ze to dla Ciebie "trudny" okres;)

                                Na "przekonywanie" to zaden czas nien jest zły!!!!!!!!!!!


                                > A w razie afery i przewodu sądowego;), zeznawać będę zgodnie z faktami i swoim
                                > sumieniem ;);)

                                Każdy świadek to mówi. A potem łże jak polityk partii rządzącej lub
                                przystawek. :):)
                                • leda10 Re: Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 19.12.06, 14:40
                                  renepoznan napisał:

                                  > leda10 napisała:
                                  > >Chyba, ze potrzebujesz specjalnego,
                                  > > indywidualnego toku przekonywania:),
                                  >
                                  > Dopiero eraz na to wpadłaś:):):):)

                                  Widzisz, coś słabo trybię ostatnio, styki w mózgu mi zaśniedziały. :)Ale spoko,
                                  liczę, że jakoś się naprawię;)
                                  • renepoznan Re: Ciekawe czy tę aferę GW też opisze? 19.12.06, 15:33
                                    leda10 napisała:
                                    Ale spoko,
                                    > liczę, że jakoś się naprawię

                                    No myślę. I czekam:):):):)
                          • leda10 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 10:37
                            lucyferciu napisał:
                            > Ja już się zastanowiłem. Przydzielam Ledzie wszystkie, jak to ładnie nazwała;),
                            > okrągłe liczby: 2000, 3000, 4000, 5000 aż do 10000. A później się zastanowię:):
                            > ):)

                            Bardzo uprzejmie dziękuję, ale jak napisałam w innym poście, odnoszę wrażenie,
                            ze nawet 1800 nie doczekam:/. Tak czy inaczej, resztkami sił, próbuję dzielnie
                            reanimować ten jakże okazały i imponujący w swej treści :) wątek.
                            • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 13:08
                              leda10 napisała:
                              odnoszę wrażenie,
                              > ze nawet 1800 nie doczekam

                              Hm. Widzi kolezanka. Nie wystarczy samogo Lucyfercia przekabacić. Jest to nas
                              jeszcze kilku Hmmmmmmmm.
                              • lucyferciu Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 20.12.06, 23:40
                                renepoznan napisał:

                                > Nie wystarczy samogo Lucyfercia przekabacić.

                                No przecież sam mówiłeś, że mój głos liczy się potrójnie:):)
                                • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 20.12.06, 23:47
                                  lucyferciu napisał:
                                  > No przecież sam mówiłeś, że mój głos liczy się potrójnie:):)

                                  Nawet poczxwórnie. Ale i tak nie wystarczy. Niech nasze panie zadbaja też o
                                  pozostałę męska reprezentację forum. Nie bądź takim egoistą.
                                  i weź sie do roboty. Wyraźnie widać obnizenie wydajnosci.
                                  • lucyferciu Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 20.12.06, 23:53
                                    renepoznan napisał:

                                    > Wyraźnie widać obnizenie wydajnosci.

                                    Zadecydowały o tym siły wyższe po wczorajszym spotkaniu z "orłami" Temidy:(:(:(
                                    • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 20.12.06, 23:56
                                      lucyferciu napisał:
                                      > Zadecydowały o tym siły wyższe po wczorajszym spotkaniu z "orłami" Temidy:(:(:
                                      (


                                      Kiepsko??????????????????
                                      • lucyferciu Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 21.12.06, 00:06
                                        renepoznan napisał:

                                        > Kiepsko??????????????????

                                        Szczegóły napiszę w mailu jak wszystko poukładam sobie.
                                        A tymczasem muszę nadrobić zaległości w tym wątku;) Przecież obiecałem Ledzie
                                        wpis nr 2000:):):)
                                        • dobrusia_to_ja Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 21.12.06, 00:21
                                          lucyferciu napisał:

                                          > A tymczasem muszę nadrobić zaległości w tym wątku;) Przecież obiecałem Ledzie
                                          > wpis nr 2000:):):)

                                          To sporo pracy przed Tobą.
                                          • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 21.12.06, 00:27
                                            dobrusia_to_ja napisała:

                                            > lucyferciu napisał:
                                            >
                                            > > A tymczasem muszę nadrobić zaległości w tym wątku;) Przecież obiecałem Le
                                            > dzie
                                            > > wpis nr 2000:):):)
                                            >
                                            > To sporo pracy przed Tobą.

                                            Nie uwazasz za podejrzaną tę dbałośc o interesy ledy??????
                                            Dziiiiiiiiwne!!!!
                                            • dobrusia_to_ja Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 21.12.06, 00:30
                                              Nie podburzaj mnie!! Lucyferciu nie lubi zazdrosnych kobiet:((
                  • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 15.12.06, 20:28
                    leda10 napisała:

                    > radę. Yyy, miało być, czy dacie radę :P

                    Ktoś sie rakiem wycofuje????
                    • Gość: kiks4 nie chce mi sie czytać wszystkich postów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:39
                      Czy Renne przedstawił usprawiedliwienie nieobecności na forum, nieobecności która spowodowała opóźnienia w realizacji planów przerobu na wątku: Błażej by...?
                      Na drugi raz jesli ktos opuszcza wątek powinien zapewnić zastępstwo= a Renne ma mozliwości wystawienia zastępcy sprawdzonego, sprawnego i byc może nawet wydajniejszego od niego samego..
                      • lucyferciu Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 15.12.06, 23:45
                        Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                        > Czy Renne przedstawił usprawiedliwienie nieobecności na forum,
                        > nieobecności która spowodowała opóźnienia w realizacji planów
                        > przerobu na wątku: Błażej by...?
                        > Na drugi raz jesli ktos opuszcza wątek powinien zapewnić
                        > zastępstwo= a Renne ma mozliwości wystawienia zastępcy
                        > sprawdzonego, sprawnego i byc może nawet wydajniejszego
                        > od niego samego..

                        Ty wiesz jak była burza;) z tego powodu?:)) Oczywiście największym prowodyrem;)
                        to ja zostałem:))) Noo, to będzie gdzieś 80 postów wstecz:)))
                        • renepoznan Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 08:10
                          lucyferciu napisał:
                          >Oczywiście największym prowodyrem;)
                          > to ja zostałem:)))

                          Kto na co zasłuzył to ma.
                      • renepoznan Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 08:07
                        Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                        > Czy Renne przedstawił usprawiedliwienie nieobecności na forum, nieobecności

                        Rene (Rene a nie Renne - na marginesie - Biskup Lionu - ojciec dogmatyki
                        chrześciańskiej - niezwykle zasłuzona choc mało znana postać) nie przedstawił
                        żadnego usprawiedliwienia i nie przedstawi. Pewne działania nie mogą byc
                        dokumentowane.

                        >Renne ma
                        > mozliwości wystawienia zastępcy sprawdzonego, sprawnego i byc może nawet wydaj
                        > niejszego od niego samego..

                        Jeszcze raz proszę o nie demoralizowanie moich domowników. Jak juz pisałem po
                        powrocie muszę ostro i stanowczo ustawiać pewne domowniczki, którym sie wydaje,
                        że jak cos raz im sie pozwoli to mogą prosić o drugi raz. "Dać kurze grzędę -
                        jeszcze wyżej siedę".

                        Na szczęscie dobre domowe wychowanie zadziałało i perfidne kolegów prowokowanie
                        domowego nieposłuszeństwa nie dało oddzwięku.
                        :):):):)
                        • renepoznan Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 08:22
                          > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                          >
                          > > Czy Renne

                          Uzupełniając to co powyżej to informuję kolegów, że rene to z greckiego -
                          spokojny, pokojowy. Ale do czasu!!!!!!!!!!!!!!!
                        • dobrusia_to_ja Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 11:31
                          renepoznan napisał:

                          > Rene (Rene a nie Renne - na marginesie - Biskup Lionu - ojciec dogmatyki
                          > chrześciańskiej - niezwykle zasłuzona choc mało znana postać)

                          Aaaa, nieprawda!! Ty jesteś tym Rene z 'Allo 'Allo!
                          • renepoznan Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 15:51
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > Aaaa, nieprawda!! Ty jesteś tym Rene z 'Allo 'Allo!

                            Formalnie zaprzeczam. Ja i postać serialowa. Co za upokorzenie.:(:(:(
                            • dobrusia_to_ja Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 19:51
                              renepoznan napisał:

                              > Formalnie zaprzeczam. Ja i postać serialowa. Co za upokorzenie.:(:(:(

                              Dlaczego?? Przecież w nim kochało się tyle pięknych kobiet:))))
                              • renepoznan Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 20:46
                                dobrusia_to_ja napisała:
                                > Dlaczego?? Przecież w nim kochało się tyle pięknych kobiet:))))

                                Zwłaszcza Edith:(:(:(:(:(
                                • dobrusia_to_ja Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 23:25
                                  renepoznan napisał:

                                  > Zwłaszcza Edith:(:(:(:(:(

                                  Ach, ona;) Bardziej go miała, niż kochała:))
                      • renepoznan Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 08:09
                        Z kolegi to wyraźne lenistwo przebija. My tu ciężko pracujemy a koledze sie
                        czytać nie chce. To ja swoją kilkudniową nieobecność nadrobiłem. A koledze
                        głupich 80 listów czytać sie nie chce????????
                        Ale nas kolega podrumował:(:):(:)
                        • dobrusia_to_ja Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 11:25
                          renepoznan napisał:

                          > Ale nas kolega podrumował

                          ??????????????????;) Do ... Teraz na forum trzeba siedzieć ze słownikiem??
                          • renepoznan Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów 16.12.06, 15:49
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > renepoznan napisał:
                            >
                            > > Ale nas kolega podrumował
                            >
                            > ??????????????????;) Do ... Teraz na forum trzeba siedzieć ze słownikiem??

                            Słownik zawsze się przydaje. A tu oczywiście chodziło o "podsumowanie". Ale rum
                            to też dobra rzecz.
                            • Gość: left Re: nie chce mi sie czytać wszystkich postów IP: 62.29.168.* 16.12.06, 20:36
                              Post kontrolny.
                              • Gość: kiks4 co to znaczy post kontrolny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 23:48
                                zamiast podrumowac dyskusję Ty wysyłasz jakies posty kontrole, sprawdzasz, czy nie śpimy, czy co?

                                Otóż na tym nas nie złapiesz, załoga tego wątku nawet we śnie odpowiada na posty, są tacy, co nawet jak prąd wyłącza to przy świeczce piszą, byle do przodu!
                                • Gość: kiks4 do Dobrusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 23:55
                                  Kilkadziesiąt postów temu chwaliłas się, że uwywasz tylko Firefoxa a ja z moja Operą to mogę się schowac.
                                  Otóż dzisiaj kupiłem ostatni numer PC Word Computer gdzie porównują przglądarki internetowe i wg. redakcji Opera wyprzedza Liska.
                                  Podobno nie masz widgetów a ja mam. A obsługę RSS masz? zyg, zyg.. :-)))
                                  • dobrusia_to_ja Re: do Dobrusi 17.12.06, 00:24
                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                    > Podobno nie masz widgetów a ja mam.

                                    A po co mi to wszystko?? Nie potrzebuję widżetów. Przynajmniej w tej chwili.
                                    • Gość: kiks4 Re: do Dobrusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 00:30
                                      oczywiście- ja też nie potrzebuje ale musze się czymś chwalić.
                                      No może jeden widget jest zabawny i wciagający- akwarium z rybkami, o które trzeba dbać, bo sa głodne lub chore a wszystko kosztuje. Pieniądze zdobywa się zze sprzedaży narybku wychodowanego w akwarium. To wciąga!
                                  • renepoznan Re: do Dobrusi 17.12.06, 14:22
                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                    > Podobno nie masz widgetów a ja mam. A obsługę RSS masz? zyg, zyg.. :-)))

                                    Fiu, fiu.
                                  • mankut400 od leworęcznego :) 18.12.06, 11:04
                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                    > Otóż dzisiaj kupiłem ostatni numer PC Word Computer gdzie porównują
                                    > przeglądarki internetowe i wg. redakcji Opera wyprzedza Liska.

                                    Za chwilę kupisz jakieś inne piśmidło, a tam redaktorzy będą udowadniać
                                    wyższość Rudego nad Melomanią ;)
                                    (jak to się nazywa? kreowanie rzeczywistości?)
                                    • lucyferciu Re: od leworęcznego :) 18.12.06, 12:53
                                      mankut400 napisał:

                                      > Za chwilę kupisz jakieś inne piśmidło, a tam redaktorzy będą udowadniać
                                      > wyższość Rudego nad Melomanią ;)
                                      > (jak to się nazywa? kreowanie rzeczywistości?)

                                      Fakt. Zawsze uważałem, że w takich czasopismach to "prawdę" mówią ci, co więcej
                                      zapłacili za artykuł. Jak oglądam takie rankingi, robię to zawsze z
                                      przymrużeniem oka.
                                      • renepoznan Re: od leworęcznego :) 18.12.06, 20:53
                                        lucyferciu napisał:
                                        > Fakt. Zawsze uważałem, że w takich czasopismach to "prawdę" mówią ci, co
                                        więcej
                                        >
                                        > zapłacili za artykuł.

                                        To się nazywa "prawda sponsorowana".
                                        Niektórzy to znają bo w "sponsorowany sposób" przyznaja okrągłe
                                        numerki:):):):):):)

                                        Ukladowcy na forum:):):):):)
                                        • lucyferciu Re: od leworęcznego :) 19.12.06, 00:53
                                          renepoznan napisał:

                                          > To się nazywa "prawda sponsorowana".
                                          > Niektórzy to znają bo w "sponsorowany sposób" przyznaja okrągłe
                                          > numerki:):):):):):)

                                          No, no;) Widzę, że Koledze to "gula skacze"?:):):) Nie dziwię się, nie dziwię:>


                                          > Ukladowcy na forum:):):):):)

                                          To tylko czekać aż 99% forumowiczów będzie stąd przepędzona;)
                                          • renepoznan Re: od leworęcznego :) 19.12.06, 13:00
                                            lucyferciu napisał:
                                            > No, no;) Widzę, że Koledze to "gula skacze"?:):):) Nie dziwię się, nie
                                            dziwię:&
                                            > #62;

                                            Jak każdemu porzadnemu mężczyźnie, gdy widzi jak innym mężczyzną kobitki
                                            manipulują a ten nawet tego nie zauważa.
                                        • mankut400 Re: układowcy 19.12.06, 12:56
                                          renepoznan napisał:

                                          > Ukladowcy na forum:):):):):)

                                          A znasz kogoś, kto nie jest w jakimś UKŁADZIE?

                                          ;)
                                          • renepoznan Re: układowcy 19.12.06, 13:24
                                            mankut400 napisał:
                                            > A znasz kogoś, kto nie jest w jakimś UKŁADZIE?

                                            Znam. To ja!!!!!!!!!!!
                                            • mankut400 Re: układowcy 20.12.06, 10:58
                                              renepoznan napisał:

                                              > mankut400 napisał:
                                              > > A znasz kogoś, kto nie jest w jakimś UKŁADZIE?
                                              >
                                              > Znam. To ja!!!!!!!!!!!

                                              Tak się Tobie tylko wydaje ;)
                                              Już Twoja obecność w tym wątku świadczy, że jesteś "umaczany" w układ
                                              nabijający licznik ;)
                                              • renepoznan Re: układowcy 20.12.06, 14:31
                                                mankut400 napisał:
                                                > Już Twoja obecność w tym wątku świadczy, że jesteś "umaczany" w układ
                                                > nabijający licznik ;)

                                                Teoretycznie miałbyś rację gdybyś wykazał, że biorę udział ze swej woli. A może
                                                je zwalczam ten uklad od środka?
                                                • dobrusia_to_ja Re: układowcy 20.12.06, 21:56
                                                  renepoznan napisał:

                                                  > je zwalczam ten uklad od środka?

                                                  Tłumacz się, tłumacz... My stoimy z boku i się śmiejemy:P
                                                  • renepoznan Re: układowcy 20.12.06, 22:04
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Tłumacz się, tłumacz... My stoimy z boku i się śmiejemy:P

                                                    Główna podejrzana o układowość juz nam wciska, że stoi z boku. My w to nie
                                                    wierzymy.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: układowcy 20.12.06, 22:09
                                                    Ależ ja się układu nie wypieram tak, jak Ty:))
                                                • mankut400 Re: układowcy 21.12.06, 12:09
                                                  renepoznan napisał:

                                                  > A może je zwalczam ten uklad od środka?

                                                  :)))))
                                                  Taki duży, a jeszcze w bajki wierzy ;)
                                                  Czy jesteś pewien, że ten który Tobą steruje, zwalczanie nakazuje, rzeczywiście
                                                  jest tym Prawdziwym Antyukładowcem?
                                                  A może to podwójny agent, a Ty dałeś się wpuścić w maliny?
                                                  ;)
                                                  • renepoznan Re: układowcy 21.12.06, 16:39
                                                    mankut400 napisał:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > A może je zwalczam ten uklad od środka?
                                                    >
                                                    > :)))))
                                                    > Taki duży, a jeszcze w bajki wierzy ;)
                                                    > Czy jesteś pewien, że ten który Tobą steruje, zwalczanie nakazuje,
                                                    rzeczywiście
                                                    >
                                                    > jest tym Prawdziwym Antyukładowcem?
                                                    > A może to podwójny agent, a Ty dałeś się wpuścić w maliny?

                                                    A kto mówi, że ktos mna kieruje. To ja nadzoruje tego, który organizuje
                                                    zwalczanie ukladów w którego tez imieniu ja rozwalam ten układ od środka. Z
                                                    kolei moja antyukladową petlę nadzoruje jednostka nadrzędna, którą ja powołałem
                                                    na zlecienie otzymanie od władz na ktorych czele ja stoję. A te władze .... itd.
                                                    Generalnie Wy wszyscy jesteście ukladowcami a je nie!!!!!!!!!
                                                    Jasne!!!!!!!!!!!!!!!!
                                            • lucyferciu Re: układowcy 20.12.06, 23:55
                                              renepoznan napisał:


                                              > Znam. To ja!!!!!!!!!!!

                                              Tak, tak;) A druga to Twoja żółwica, nie?:):):)
                    • leda10 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 10:24
                      renepoznan napisał:

                      > leda10 napisała:
                      >
                      > > radę. Yyy, miało być, czy dacie radę :P
                      >
                      > Ktoś sie rakiem wycofuje????

                      Nie wycofuję się, staram się, jak mogę - tzn. na tyle, na ile pozwalają mi
                      możliwości:).
                      • mankut400 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 12:53
                        leda10 napisała:

                        > staram się, jak mogę
                        słabiutko ostatnimi dniami, słabiutko ;)

                        > tzn. na tyle, na ile pozwalają mi możliwości:).
                        to już starożytni Słowianie mawiali : "chcieć, to móc"
                        A więc - do roboty :)
                        • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 13:23
                          mankut400 napisał:

                          > to już starożytni Słowianie mawiali : "chcieć, to móc"
                          > A więc - do roboty :)

                          Kiedys to te kobiety nie były tak zdemoralizowane feminizmem. Same do roboty
                          gnały - nie trzeba było popedzać. Fatalne te dzisiejsze czasy.:)
                        • leda10 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 14:34
                          mankut400 napisał:

                          > słabiutko ostatnimi dniami, słabiutko ;)

                          co ja na to mogę poradzić, skoro okoliczności wybitnie niesprzyjające :(

                          > A więc - do roboty :)

                          tak jest !!
                      • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 13:04
                        leda10 napisała:
                        > Nie wycofuję się, staram się, jak mogę - tzn. na tyle, na ile pozwalają mi
                        > możliwości:).

                        My też mamy ograniczone możliwości. Ale noce sie zarywa, rodziny zaniedbuje,
                        głodnych płaczących dzieci sie nie słyszy ale na forum sie działa. A kolezanka
                        co?????? Nic!!!!!!!!!!!!!!!!! Lub prawie nic!!!!!!!!!!!!
                        • leda10 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 14:26
                          renepoznan napisał:
                          > My też mamy ograniczone możliwości. Ale noce sie zarywa, rodziny zaniedbuje,
                          > głodnych płaczących dzieci sie nie słyszy ale na forum sie działa. A kolezanka
                          > co?????? Nic!!!!!!!!!!!!!!!!! Lub prawie nic!!!!!!!!!!!!

                          Jakie nic ?? Drugi kosz kwiatów mi sie należy :D. Własnie omączonymi paluchami
                          klepię ten post, a pierogi w stanie, ekhm, fazy wczesnoprodukcyjnej (chcialam
                          napisać w stanie surowym - jeszcze nie zdecydowalam, czy je obgotuję przed
                          mrozeniem czy nie)
                          • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 19.12.06, 15:46
                            leda10 napisała:
                            > Jakie nic ?? Drugi kosz kwiatów mi sie należy :D.

                            Chcesz to masz:

                            commons.wikimedia.org/wiki/Image:Paul_Gauguin_015.jpg
                            Ale też wazon a nie kosz. Za to książke kucharska dodałem!
                            • leda10 Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 21.12.06, 09:43
                              renepoznan napisał:

                              > leda10 napisała:
                              > > Jakie nic ?? Drugi kosz kwiatów mi sie należy :D.
                              >
                              > Chcesz to masz:
                              >
                              > commons.wikimedia.org/wiki/Image:Paul_Gauguin_015.jpg
                              > Ale też wazon a nie kosz. Za to książke kucharska dodałem!

                              Ojoj, ten bukiecik też śliczny - dziękuję. A z tą książką kucharską to jakas
                              aluzja? ;);)
                              • renepoznan Re: cholercia jasna, jak 3000 to nie wiem, czy da 21.12.06, 20:49
                                leda10 napisała:
                                > Ojoj, ten bukiecik też śliczny - dziękuję. A z tą książką kucharską to jakas
                                > aluzja? ;);)

                                Miło mi, że bukiecik sie podobał. Doceń prawdziwego autora bukieciku. Natomiast
                                książka? Zapomniałem dodać, że książka leżąca obok bukiecika jest czysta/pusta
                                i czeka na wypełnienie
                                przez fachowca. Dlatego aluzja niewatpliwoe była.
                                • renepoznan Dobrusiu - a Ty co????????? 21.12.06, 20:53
                                  Wszyscy zaczynaja pokazywać swoje talenta i gusta kulinarne. A Ty co? Milczysz?
                                  Moze zdradź troche swoich talemnic kulinarnych.
                                  • dobrusia_to_ja Re: Dobrusiu - a Ty co????????? 21.12.06, 21:23
                                    Już kiedyś je zdradzałam. Nie pamiętasz!!:(( Ale Kiks na pewno pamięta.
                                  • dobrusia_to_ja Rene, Ty o mnie też zapomniałeś 21.12.06, 21:24
                                    Kilka dni temu prosiłam o pewien przepis.
                                    • lucyferciu Re: Rene, Ty o mnie też zapomniałeś 21.12.06, 21:45
                                      dobrusia_to_ja napisała:

                                      > Kilka dni temu prosiłam o pewien przepis.

                                      Rene wszystkie przepisy ma zapisane w notesiku;) Powiedz ile chcesz, żeby ten
                                      Twój "wywar" miał procent, to On Ci odpowiedni podeśle:)))
                                    • leda10 Re: Rene, Ty o mnie też zapomniałeś 21.12.06, 21:49
                                      dobrusia_to_ja napisała:

                                      > Kilka dni temu prosiłam o pewien przepis.

                                      Chyba przeoczyłam..Albo poszło na prv;) to pomóc nie mogę, bo nie dostałam;)
                                      • renepoznan Re: Rene, Ty o mnie też zapomniałeś 21.12.06, 21:54
                                        leda10 napisała:

                                        > dobrusia_to_ja napisała:
                                        >
                                        > > Kilka dni temu prosiłam o pewien przepis.
                                        >
                                        > Chyba przeoczyłam

                                        To było do mnie.
                                        • renepoznan No to jest 1800!!! 21.12.06, 21:59
                                          jw.
                                          • lucyferciu Re: No to jest 1800!!! 21.12.06, 22:03
                                            renepoznan napisał:

                                            > jw.

                                            Hola, hola Kolego;) Zwróć uwagę, że mój pościk jest napisany w tej samej
                                            minucie. To oznacza, że masz tylko 50% udziałów:):):)
                                            • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 21.12.06, 22:09
                                              lucyferciu napisał:
                                              > Hola, hola Kolego;) Zwróć uwagę, że mój pościk jest napisany w tej samej
                                              > minucie. To oznacza, że masz tylko 50% udziałów:):):)

                                              Liczą się sekundy a nawet ułamki sekund. I o te sekundy jestem lepszy.
                                              Ale nie martw sie . Ten 2000 zostawię ledzie. Nie bedę Ciebie gnębił i
                                              wykazywał, że przekupstwo (forumowa afera) było beszkuteczne. Zasłuzyła na
                                              niego.:):)
                                              • lucyferciu Re: No to jest 1800!!! 21.12.06, 22:16
                                                renepoznan napisał:

                                                > Liczą się sekundy a nawet ułamki sekund. I o te sekundy jestem lepszy.

                                                Nie o sekundy, ale o długość paznokci;) Twoje lepiej ślizgają się po ENTERze:):)


                                                > Ale nie martw sie . Ten 2000 zostawię ledzie. Nie bedę Ciebie gnębił i
                                                > wykazywał, że przekupstwo (forumowa afera) było beszkuteczne. Zasłuzyła na
                                                > niego.:):)

                                                No pewnie. Szczególnie za dzisiejszy barszczyk powinienieś Ją docenić:)
                                                • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 21.12.06, 22:22
                                                  lucyferciu napisał:
                                                  > No pewnie. Szczególnie za dzisiejszy barszczyk powinienieś Ją docenić:)

                                                  A jak myslisz. Dlaczego jestem taki wspaniałomyslny. Właśnie za ten barszczyk.
                                                  Niestety inne wzgledy zarezerwowano dla innych.:(:(
                                                  • leda10 Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 18:48
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > lucyferciu napisał:
                                                    > > No pewnie. Szczególnie za dzisiejszy barszczyk powinienieś Ją docenić:)
                                                    >
                                                    > A jak myslisz. Dlaczego jestem taki wspaniałomyslny. Właśnie za ten barszczyk.
                                                    > Niestety inne wzgledy zarezerwowano dla innych.:(:(

                                                    Jak to względy dla innych?? A kurczak to co;) ??
                                                  • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 22:19
                                                    leda10 napisała:
                                                    > Jak to względy dla innych?? A kurczak to co;) ??

                                                    Doceniam kurczaka. Tylko nieśmiało zaznaczam, że inicjatorem kurczaka z
                                                    nadzieniem z kaszy byłem ja. Co absolutnie nie odbiera Tobie praw autorskich
                                                    do tej wersji.
                                              • leda10 Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 18:47
                                                renepoznan napisał:

                                                > Ten 2000 zostawię ledzie. Nie bedę Ciebie gnębił i
                                                > wykazywał, że przekupstwo (forumowa afera) było beszkuteczne. Zasłuzyła na
                                                > niego.:):)

                                                Bardzo dziękuję, Rene, mam nadzieję, że trafię w ten 2000:). Co jednak
                                                najważniejsze - obyśmy wspólnymi siłami dotarli do tak pięknego wyniku. Kto
                                                strzeli 2000 - to już mniej istotne:D
                                                • lucyferciu Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 19:23
                                                  leda10 napisała:

                                                  > Kto strzeli 2000 - to już mniej istotne:D

                                                  Bardzo istotne kto strzeli. "Konsylium" orzekło, że to Ty napiszesz. Od dzisiaj
                                                  to trenuj już tekst, którym nas zauroczysz w tym poście. To musi być coś
                                                  zmyślego;):D
                                                  • leda10 Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 19:37
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > leda10 napisała:
                                                    >
                                                    > > Kto strzeli 2000 - to już mniej istotne:D
                                                    >
                                                    > Bardzo istotne kto strzeli. "Konsylium" orzekło, że to Ty napiszesz. Od dzisiaj
                                                    >
                                                    > to trenuj już tekst, którym nas zauroczysz w tym poście. To musi być coś
                                                    > zmyślego;):D

                                                    Hehe,tekst juz mam, ale znając moje szczęście, napiszę post nr 1999 oraz 2001.
                                                    Ty albo Rene machniecie 2000 :(
                                                  • lucyferciu Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 19:43
                                                    leda10 napisała:

                                                    > Hehe,tekst juz mam, ale znając moje szczęście, napiszę post nr 1999 oraz 2001.
                                                    > Ty albo Rene machniecie 2000 :(

                                                    Wczoraj Rene był szybszy ode mnie o jedną milionową sekundy:D
                                                  • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 22:23
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Wczoraj Rene był szybszy ode mnie o jedną milionową sekundy:D

                                                    tak naprawdę to było 59 sekund.
                                                  • l.george.l Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 19:46
                                                    Widzę, że niewinna zabawa zaczyna przeradzać się w hazard. Co z nagrodami za
                                                    trafienie tysiąca, są przewidziane?
                                                  • lucyferciu Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 19:54
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > Co z nagrodami za trafienie tysiąca, są przewidziane?

                                                    Znając Adminkę;), to napewno coś wymyśli:D
                                                  • leda10 Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 20:05
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > Widzę, że niewinna zabawa zaczyna przeradzać się w hazard. Co z nagrodami za
                                                    > trafienie tysiąca, są przewidziane?

                                                    Którego tysiąca;)? Bo pierwszy już był. Ja nagrody nie potrzebuję, o ile jutro
                                                    trafię szóstkę w totka:D
                                                  • lucyferciu Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 20:07
                                                    leda10 napisała:

                                                    > Ja nagrody nie potrzebuję, o ile jutro trafię szóstkę w totka:D

                                                    Ooo, to trzymamy kciuki. Widziałem, że parę;) złotych przewidzieli do rozdania.
                                                  • leda10 Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 20:17
                                                    :):) ładnych mi parę.. ech, ale czasem trzeba pomarzyć !!
                                                  • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 22:25
                                                    leda10 napisała:

                                                    > :):) ładnych mi parę.. ech, ale czasem trzeba pomarzyć !!

                                                    Co to dla nas. W marzeniach to my o milionach a nie tysiacach myslimy. Co sobie
                                                    żałować.
                                                  • renepoznan Leda! Dzięki za przepis na barszczyk!!!! 22.12.06, 23:30
                                                    Wrrrrrrr.
                                                    Podziękowania od żony za przepis na barszczyk. Musiałem latać i dokupywać
                                                    składników bo moja władza domowa doszła do wniosku, że Twój przepis jest lepszy
                                                    niz jej. Także podziękowania od małżonki a jak miałaś dzisiaj czkawkę to przeze
                                                    mnie - kląłem Cię w żywy kamień stojąc w kolejce w warzywniaku. Choć to raczej
                                                    moja głupota bo jej Twój przepis pokazałem. Ale mam nadzieję, że rezultat mi to
                                                    wynagrodzi. :):):):)
                                                  • renepoznan Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 12:35
                                                    J.W. Ci co zdeklarowali sie jako poranna zmiana do roboty. Urlop to w pracy a
                                                    nie na forum. Wigilia i świeta to dopiero od jutra.
                                                    :):):):)
                                                  • lucyferciu Re: Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 13:57
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > J.W. Ci co zdeklarowali sie jako poranna zmiana do roboty. Urlop to w pracy a
                                                    > nie na forum. Wigilia i świeta to dopiero od jutra.
                                                    > :):):):)

                                                    Sorry, ale jestem przypięty "łańcuchem" do kuchni. W głowie mam mętlik;), bo
                                                    przez ostatnie 2 godziny to kodowałem tylko trzy słowa: makowiec, sernik i
                                                    sałatka;) Nie wiem o co chodzi, ale "rozkazy" "najwyższej izby kontroli"
                                                    wykonuję:):):)
                                                  • renepoznan Re: Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 14:45
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Sorry, ale jestem przypięty "łańcuchem" do kuchni

                                                    Ty to raczej nocna zmiana. Miałem na mysli innych. Co do kuchni - to tylko mogę
                                                    jak w komiksach: !@#$%^&*(_)(*&^%$#@!!@#$%^&*()(*&^%$#@!@#$%^&*)(*&^%$#@!@#$%^&*
                                                    ())(*&^%$#@!
                                                    I jeszcze dużo, duzo więcej.
                                                    Święta to chyba wymysliły kobiety z zemsty - tylko ZA CO?
                                                  • renepoznan Re: Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 17:05
                                                    Ufffff. Chwilowo mnie zwolnili z kuchenno - porzadkowej katorgii. A Was chyba
                                                    nie. Czyzbym musiał zacząć doceniać moją "władzę domową"?
                                                    :):)
                                                  • leda10 Re: Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 19:04
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Ufffff. Chwilowo mnie zwolnili z kuchenno - porzadkowej katorgii. A Was chyba
                                                    > nie. Czyzbym musiał zacząć doceniać moją "władzę domową"?
                                                    > :):)

                                                    Ależ nigdy w zyciu - nie doceniaj !! ;)
                                                    Ja wszystko sama muszę zrobić.. a przydałyby mi się jeszcze dwie ręce :)
                                                  • leda10 Re: Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 19:02
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > lucyferciu napisał:
                                                    > > Sorry, ale jestem przypięty "łańcuchem" do kuchni
                                                    >
                                                    > Ty to raczej nocna zmiana. Miałem na mysli innych. Co do kuchni - to tylko mogę
                                                    >
                                                    > jak w komiksach: !@#$%^&*(_)(*&^%$#@!!@#$%^&*()(*&^%$#@!@#$%^&*)(*&^%$#@!@#$%^&
                                                    > *
                                                    > ())(*&^%$#@!
                                                    > I jeszcze dużo, duzo więcej.
                                                    > Święta to chyba wymysliły kobiety z zemsty - tylko ZA CO?

                                                    Hmm.. codzienne obiadki domowe to też kobiety wymyśliły ? A kto je zjada oprócz
                                                    samych twórczyń? Wierz mi, że kucharzenie nie należy do specjalnych przyjemności:/
                                                  • renepoznan Kobiece manipulacje!!! 27.12.06, 16:52
                                                    leda10 napisała:
                                                    > Hmm.. codzienne obiadki domowe to też kobiety wymyśliły ?

                                                    A kto? Wszystko po to by nas uzaleznić. Kiedys to sie dało sarnie po głowie i
                                                    do ogniska na rożen - i nikt sensacji nie robił. A teraz to: zmień obrus,
                                                    rozłóż sztućce, podaj talerze itp.
                                                    Żadem mężczyzna by takich komplikacji w zyciu nie wymyslił:):):):):)
                                                  • l.george.l Re: Kobiece manipulacje!!! 27.12.06, 17:58
                                                    renepoznan napisał:
                                                    [...]
                                                    > Kiedys to sie dało sarnie po głowie i
                                                    > do ogniska na rożen - i nikt sensacji nie robił. A teraz to: zmień obrus,
                                                    > rozłóż sztućce, podaj talerze itp. [...]

                                                    Jaskiniowcy są wśród nas?
                                                  • leda10 Re: Kobiece manipulacje!!! 30.12.06, 20:19
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > leda10 napisała:
                                                    > > Hmm.. codzienne obiadki domowe to też kobiety wymyśliły ?
                                                    >
                                                    > A kto? Wszystko po to by nas uzaleznić. Kiedys to sie dało sarnie po głowie i
                                                    > do ogniska na rożen - i nikt sensacji nie robił. A teraz to: zmień obrus,
                                                    > rozłóż sztućce, podaj talerze itp.
                                                    > Żadem mężczyzna by takich komplikacji w zyciu nie wymyslił:):):):):)

                                                    Uzależnic Was - mężczyzn od czego? Od zmywania:P ? A z tą dziczyzną.. sarną
                                                    konkretnie rzecz biorąc... kto na ten rożen nadziewał i opiekał? My - kobiety.
                                                    Jakbyście nie przynosili zdobyczy, nie byłoby tyle z tym roboty. Postęp poszedł
                                                    i co? Marynaty, przyprawy.. ech, wymagania
                                                  • lucyferciu Re: Kobiece manipulacje!!! 30.12.06, 21:57
                                                    leda10 napisała:

                                                    > z tą dziczyzną.. sarną konkretnie rzecz biorąc... kto na ten rożen
                                                    > nadziewał i opiekał? My - kobiety.

                                                    A kto ogień rozpalał pod rożnem? Myyyyyy - facety;) Zapałki w ręku dziecka =
                                                    pożar:):):)


                                                    > Postęp poszedł i co? Marynaty, przyprawy.. ech, wymagania

                                                    Ładny mi postęp. To jest zwykła damska perwersja:):)
                                                  • leda10 Re: Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 18:55
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Sorry, ale jestem przypięty "łańcuchem" do kuchni. W głowie mam mętlik;), bo
                                                    > przez ostatnie 2 godziny to kodowałem tylko trzy słowa: makowiec, sernik i
                                                    > sałatka;) Nie wiem o co chodzi, ale "rozkazy" "najwyższej izby kontroli"
                                                    > wykonuję:):):)


                                                    Taaa, "nie wiem, o co chodzi", ale przez najbliższe dni będziesz zajadał z
                                                    rozkoszą te tajemnicze twory ;) makowcowo-sernikowe. Ja akurat na to nie lecę ;)
                                                  • leda10 Re: Hej. Poranna zmiana - do roboty! 23.12.06, 18:54
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > J.W. Ci co zdeklarowali sie jako poranna zmiana do roboty. Urlop to w pracy a
                                                    > nie na forum. Wigilia i świeta to dopiero od jutra.
                                                    > :):):):)


                                                    Ja chyba z porannej? No ale dzisiaj z przyczyn niezależnych przeniosłam się na
                                                    popołudniową. I to tylko na chwilkę :), bo skonam zaraz z wyczerpania
                                                  • leda10 Re: Leda! Dzięki za przepis na barszczyk!!!! 23.12.06, 18:50
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Wrrrrrrr.
                                                    > Podziękowania od żony za przepis na barszczyk. Musiałem latać i dokupywać
                                                    > składników bo moja władza domowa doszła do wniosku, że Twój przepis jest lepszy
                                                    >
                                                    > niz jej. Także podziękowania od małżonki a jak miałaś dzisiaj czkawkę to przeze
                                                    >
                                                    > mnie - kląłem Cię w żywy kamień stojąc w kolejce w warzywniaku. Choć to raczej
                                                    > moja głupota bo jej Twój przepis pokazałem. Ale mam nadzieję, że rezultat mi to
                                                    >
                                                    > wynagrodzi. :):):):)

                                                    :(((( no bardzo mi przykro, że ucierpiałeś - ale w sumie na własne zyczenie;).
                                                    Było pokazywać żonie przepis ?? Czuję się winna, ale tylko troszkę. Jak Wam nie
                                                    będzie barszcz smakował, znikam z forum. I z Pnia na wszelki wypadek ;)
                                                    Mój wyszedł idealnie, właśnie jest w fazie ostatecznego doprawiania. A ten
                                                    kolorek :)
                                                  • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 22:22
                                                    leda10 napisała:
                                                    > Hehe,tekst juz mam, ale znając moje szczęście, napiszę post nr 1999 oraz 2001.
                                                    > Ty albo Rene machniecie 2000 :(

                                                    Nie bój nic. Jak obiecalismy to my nie wtargniemy w ten numer. Ale pilnuj by
                                                    nie było innych.
                                                  • l.george.l Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 22:58
                                                    renepoznan napisał:

                                                    [...]
                                                    > Nie bój nic. Jak obiecalismy to my nie wtargniemy w ten numer. Ale pilnuj by
                                                    > nie było innych. [...]

                                                    Na moim wątku żadnego kumoterstwa nie będzie. To jest uczciwy wątek, każdy ma
                                                    równe szanse.
                                                  • leda10 Re: No to jest 1800!!! 23.12.06, 18:44
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > Na moim wątku żadnego kumoterstwa nie będzie. To jest uczciwy wątek, każdy ma
                                                    > równe szanse.

                                                    Kurczę, powiało grozą :/
                                                  • leda10 Re: No to jest 1800!!! 23.12.06, 18:42
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Nie bój nic. Jak obiecalismy to my nie wtargniemy w ten numer. Ale pilnuj by
                                                    > nie było innych.
                                                    >

                                                    Tylko jak tę liczną, zaangażowaną Brać upilnować, żeby się nie wtrynili na
                                                    okrągłą cyferkę ? :)
                                                  • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 22:20
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > to trenuj już tekst, którym nas zauroczysz w tym poście. To musi być coś
                                                    > zmyślego;):D

                                                    Byle nie w stylu Amstronga na księzycu. Mozemy skonać z uciechy.
                                                • renepoznan Re: No to jest 1800!!! 22.12.06, 22:17
                                                  leda10 napisała:
                                                  Kto
                                                  > strzeli 2000 - to już mniej istotne:D

                                                  Nie wymiguj się. Masz warować i pilnować tej 2000.
                                                  • leda10 Re: No to jest 1800!!! 23.12.06, 18:40
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > leda10 napisała:
                                                    > Kto
                                                    > > strzeli 2000 - to już mniej istotne:D
                                                    >
                                                    > Nie wymiguj się. Masz warować i pilnować tej 2000.

                                                    Waruję;) i podglądam, krzątając się ostro w kuchni. Tzn. walczę z barszczykiem,
                                                    proces przygotowawczy dobiega końca. Na jutro zostaly tylko drobiazgi, więc mam
                                                    nadzieję, ze nie przegapię tych 2000 (ale z tego co widzę, musiałabym siedzieć
                                                    przed kompem do Sylwestra;) )
                                    • renepoznan Re: Rene, Ty o mnie też zapomniałeś 21.12.06, 21:51
                                      Fakt, zapomniałem.
                                      Ale przepis moze Tobie sie przydać dopiero na nastepne swieta bo wymaga
                                      lezakowania ciasta przez 4 tygodnie. Oto przepis:
                                      Ciasto przygotowuje się na 4 tygodnie przed pieczeniem a piec nalezy na 3-4 dni
                                      przed świętami.
                                      Składniki;
                                      0,5 kg prawdziwego miodu,
                                      2 szklanki cukru,
                                      25 dkg masła
                                      To podgrzać stopniowo - niemal do zawrzenia. masę ochłodzić. Do chlodnej lub
                                      letniej masy dodawać stopniowo, wyrabiając ciasto ręką:
                                      1 kg pszennej maki,
                                      3 całe jajka,
                                      3 sciete łyżeczki sody oczyszczanej rozpuszczonej w 1/2 szklance zimnego mleka,
                                      1/2 łyzeczki soli,
                                      2-3 torebki korzennych przypraw do piernika (mozna kupic gotowce),

                                      Mozna dodać garść pokruszonych orzechów i z 3 łyzki drobno posiekanej skórki
                                      pomarańczowej usmażonej w cukrze. My tego nie dodajemy.

                                      Uprzedzam, że wyrabianie jest dość trudne. Masa jest dość sztywna - więc wymaga
                                      raczej meskiej ręki. Spocic się w każdym razie mozna ale warto sie wysilić.

                                      Bardzo starannie wyrobione ciasto najlepiej w kztałt kuli - włozyc do
                                      kamionkowego lub nieuszkodzonego emaliowanego garnka. Przykryć scieraczką i w
                                      chłodne miejsce. Zimna piwnica lub lodówka. tak ciasto powinno leżeć około 4
                                      tygodni. Potem rozwałkowane ciasto wycinamy foremkami. Ja uwielbiam foremke -
                                      Katarzynek ale mam i serca, i innne. Zabawa jest przednia - zwłaszcza jak
                                      dzieciaki tworza swoje figurki i je wypiekają. Cała rodzina jest zaangażowana.
                                      W tym roku ja wykroiłem okropna gębę - pójdzie na choinkę.

                                      I do gorącego pieklarnika.

                                      Przez 2-3 dni pierniki są dość twarde i potem miekną. Wytrzymują bardzo długo.

                                      Naprawdę świetne. Niektórzy robia polewy z czekolady czy innych mas - ja wole
                                      czyste.

                                      Powodzenia.
                                • leda10 off topic;) - barszcz - tak robię: 21.12.06, 21:32
                                  Zakwas 4-5 dni wcześniej:

                                  1 kg buraków, umytych i obranych, kroję w cząstki (powiedzmy, każdy burak na 6-8
                                  części), 3 ząbki czosnku, obrane, kromka razowego chleba. Burasy do kamionkowego
                                  garnka, zalewam letnią, przegotowaną wodą (buraki musza być całkowicie
                                  zanurzone;) ), dodaję czosnek, na górę kładę kromkę razowca, zakrywam kamionkę
                                  gazą. Po upływie 4-5 dni próbuję, jak dostatecznie kwaśny, przecedzam do
                                  szklanych słoików (przez bardzo bardzo gęste sitko). Zakwas w lodówce trzymam
                                  ok. 2 miesięcy.
                                  Pragnę zaznaczyć ,że nie zawsze mi się udaje (czasem pojawia się złowroga pleśn
                                  - winę zwalam rzecz jasna na chleb;), a zakwas z żalem usuwam).

                                  Jak już mam gotowy zakwas, czynię wywar z jarzyn (+ ziele ang. i liść laurowy),
                                  ok. 2-2,5 litra oraz - osobno - gotuję w 200 ml kilka suszonych grzybów z obraną
                                  cebulą, pokrojoną w ćwiartki.
                                  W tym czasie piekę buraki w piekarniku (1 kg buraków równej wielkości, w 180 st.
                                  C na termoobiegu, ok. godziny - jak wykałaczka ładnie wchodzi, buraki gotowe).
                                  Buraki wyjąć, jak przestygną - obrac i zetrzeć na tarce na dużych oczkach, dać
                                  do gara, zalać gorącą wodą, podgrzewać lekko(nie gotować!!) ok. 15 minut.
                                  Odstawić na ok. 1-1,5 h, przecedzić.
                                  Do wywaru buraczanego dodać bardzo ciepły wywar jarzynowy, wywar z grzybów
                                  suszonych (na początek ok. 30 ml, w razie potrzeby-do smaku - dolewać),pokrojone
                                  cienko, ugotowane wczesniej grzybki (o nich mowa powyżej), 3 obrane i nacięte
                                  ząbki czosnku, surową obraną cebulę, pokrojoną na 4 części, 2 lyżki soku z
                                  cytryny, sól, pieprz, majeranek, zakwas (ew. gotowy koncentrat) buraczany - na
                                  początek 4-5 łyżek. Dobrze jest dodać ze 2 łyżki octu z czerwonego wina, a
                                  koniecznie - łyżeczkę suszonego majeranku.
                                  Gar z ww zaopatrzeniem podgrzać (nie gotować), odstawić na ok. 1 h, przecedzić,
                                  doprawić do smaku (sokiem z cytryny, zakwasem/koncentratem, majerankiem, solą,
                                  pieprzem itd).

                                  Roboty co nie miara, ale ten barszcz najbardziej mi odpowiada. Nie wiem, czy
                                  ktos będzie chciał się tak bawić:), ale chcieliście - to macie;). Łatwiej
                                  odpalić gotowca z kartonika, ale wrażenia zdecydowanie różne:), dlatego barszcz
                                  czynię 3-4 razy do roku.
                                  Jak coś niejasno brzmi, proszę o pytania.

                                  PS.: Mogłam podzielić ten post na części, mielibyśmy już dwa tysiące !! :)
                                  • leda10 Re: off topic;) - barszcz - tak robię: - info dod. 21.12.06, 21:40
                                    Aaaa bo miałam napisać, dlaczego piekę buraki, a nie gotuję (wiele osób jest
                                    wyraźnie i wielce zdziwionych) - buraki pieczone nie tracą aromatu i barwy, w
                                    przeciwieństwie do gotowanych:). To tyle:)
                        • dobrusia_to_ja No, proszę!! Musiałam trochę pobyć na Polnej, 19.12.06, 15:34
                          odsądzanej od czci i wiary i odpuścić sobie forum, a tutaj odbywają się jakieś
                          utarczki słowne związane ze świętami. Choinka, a ja jestem jeszcze daleko w
                          lesie!! Na dodatek muszę sobie odpuścić wielkie przygotowania i sprzątanie z
                          powodu rozkazu lekarza. To znaczy, że pierwszy raz dzieci zostaną zaprzęgnięte
                          do cięższych robót. Kiedyś to musiało nastąpić;))
                          • renepoznan Re: No, proszę!! Musiałam trochę pobyć na Polnej 19.12.06, 15:48
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > Na dodatek muszę sobie odpuścić wielkie przygotowania i sprzątanie z
                            > powodu rozkazu lekarza.

                            Czego to baby nie wymyslą by zwalic robotę na męża i dzieci:(:(:(:(:( Skad ja
                            to znam.

                            Dobra - to zarty. Trzymaj się. i trzyamy palce by ewentualny alarm był fałszywy.
                            • dobrusia_to_ja Re: No, proszę!! Musiałam trochę pobyć na Polnej 19.12.06, 17:39
                              renepoznan napisał:

                              > Dobra - to zarty. Trzymaj się. i trzyamy palce by ewentualny alarm był fałszywy

                              Żartujcie jak najwięcej, przynajmniej nie mam głupich myśli:))
                              • renepoznan Zbieramy kawały o blondynkach!!!!!!! 19.12.06, 20:16
                                dobrusia_to_ja napisała:
                                > Żartujcie jak najwięcej, przynajmniej nie mam głupich myśli:))

                                Czyli mamy Twoją dyspensę na zamieszczanie na forum kawałów o znajomych
                                blondynkach???????
                                To ja zaczne od kawału na czasie:

                                Święta. Dwie blondynki jada po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z
                                samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
                                - Wiesz co? Zimno mi... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie
                                bez bombek.
                            • Gość: kiks4 Rene- znowu masz rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 17:46
                              renepoznan napisał:

                              Kiedys to te kobiety nie były tak zdemoralizowane feminizmem. Same do roboty
                              gnały - nie trzeba było popedzać. Fatalne te dzisiejsze czasy.:)
                              ----------
                              • renepoznan Re: Rene- znowu masz rację! 19.12.06, 20:19
                                Kiksie! Ja zawsze mam rację. Chyba, że nie mam racji ale to wówczas patrz punkt
                                pierwszy.!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Co co pogarszania się moralnosci u dzieci. Nie zgadzam się z Tobą. Nie ma
                                ciagłego pogarszania się. My bylismy wsopaniali i idealni. To tylko te
                                dzisiejsze dzieci są fatalne.
                                Pisze o dzieciach bo przecież młodzieżą to jesteśmy my!!!! Chyba nie masz
                                wątpliwosci?
                                • Gość: kiks4 o tempora, o mores! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 21:38
                                  renepoznan napisał:

                                  > Kiksie! Ja zawsze mam rację. Chyba, że nie mam racji ale to wówczas patrz punkt
                                  >
                                  > pierwszy.!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  >
                                  > Co co pogarszania się moralnosci u dzieci
                                  ------------
                                  Zgadzam się z diagnozą- upadek obyczajów nie dotyczy nas. My jestesmy te drogowskazy, pokazujące właścia drogę , która powinni kroczyc inni.
                                  A- jak mówił przed laty Marian Piłka- czy ktoś widział drogowskaz idący w kierunku, który wskazuje???
                                • lucyferciu Re: Rene- znowu masz rację! 21.12.06, 00:29
                                  renepoznan napisał:

                                  > Pisze o dzieciach bo przecież młodzieżą to jesteśmy my!!!! Chyba nie masz
                                  > wątpliwosci?

                                  Potwierdzam;) Wyliczyłem średnią wieku tego wątku;) i wyszło mi 18 i pół:):)
                              • mankut400 Re: Rene- znowu masz rację! 20.12.06, 11:02
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                > Ciekawe na jak długo wystarczy- ja licze, że najwyżej na dalsze dwa tysiące
                                > lat!

                                Już nasz Ukochany Minister wraz z Ukochanym Rządem zadbają o odwrócenie tej
                                niedobrej tendencji!
                                Dzięki Ukochanym :/ cofniemy się w przeszłość i może wreszcie sprawdzimy, jak
                                to było z tymi małpami i dinozaurami?
                                ;)
                                • renepoznan Re: Rene- znowu masz rację! 20.12.06, 14:34
                                  mankut400 napisał:

                                  > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                  >
                                  > > Ciekawe na jak długo wystarczy- ja licze, że najwyżej na dalsze dwa tysią
                                  > ce
                                  > > lat!
                                  >
                                  > Już nasz Ukochany Minister wraz z Ukochanym Rządem zadbają o odwrócenie tej
                                  > niedobrej tendencji!

                                  hihihiohihi. Bardziej bym liczył na siebie.
                                  • renepoznan Smalec własnego wytopu. 20.12.06, 21:20
                                    Właśnie próbuję smalec wlasnego wytopu i własnorecznie przyprawiany. Jakie to
                                    niezdrowe - i jakie dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    • dobrusia_to_ja Re: Smalec własnego wytopu. 20.12.06, 21:49
                                      renepoznan napisał:

                                      > Właśnie próbuję smalec wlasnego wytopu i własnorecznie przyprawiany. Jakie to
                                      > niezdrowe - i jakie dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                      Hehehe... i ze świeżym chlebem:)
                                      • renepoznan Re: Smalec własnego wytopu. 20.12.06, 22:03
                                        dobrusia_to_ja napisała:
                                        > Hehehe... i ze świeżym chlebem:)

                                        I do tego ciepłym - własnoręcznie upieczonyn. Przy okazji - kto wie gdzie mozna
                                        kupić makę żytnią - razową?????????????
                                        Nie mogę ostatnio złapać.
                                        • dobrusia_to_ja Re: Smalec własnego wytopu. 20.12.06, 22:08
                                          W Chacie Polskiej w Smochowicach i w Piotrze i Pawle (ja kupuję na Kopernika).
                                    • lucyferciu Re: Smalec własnego wytopu. 21.12.06, 00:39
                                      renepoznan napisał:

                                      > Właśnie próbuję smalec wlasnego wytopu i własnorecznie przyprawiany. Jakie to
                                      > niezdrowe - i jakie dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                      Ongiś miałem taki dziwny nawyk;), że mniej więcej raz na kwartał robiłem sobie
                                      tzw. "żydowskie" party. Składniki: 1) smalec z własnego wytopu, 2) świeży
                                      jeszcze ciepły i chupiący chleb, 3) cebula - najlepiej młoda - pokrojona w
                                      plasterki na chlebie. "Rytuał" odbywał się z reguły w piątek wieczorem lub w
                                      sobotę, aby przez weekend "ochłonąć". Pamiętam taki jeden raz, że jak się
                                      doossałem do tego chleba to na jedno posiedzenie wrąbałem ponad bochenek;)
                                      • dobrusia_to_ja Re: Smalec własnego wytopu. 21.12.06, 00:45
                                        lucyferciu napisał:

                                        > tzw. "żydowskie" party

                                        I wątroba to wytrzymywała??
                                        • lucyferciu Re: Smalec własnego wytopu. 21.12.06, 00:51
                                          dobrusia_to_ja napisała:

                                          > I wątroba to wytrzymywała??

                                          Oj, czułem jak buzowała;)
                                    • leda10 Re: Smalec własnego wytopu. 21.12.06, 09:57
                                      renepoznan napisał:

                                      > Właśnie próbuję smalec wlasnego wytopu i własnorecznie przyprawiany. Jakie to
                                      > niezdrowe - i jakie dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                      Eee tam, od razu niezdrowe.. Na świezym razowcu, z kiszonym ogórem - samo
                                      zdrowie przecież!!
                                      • renepoznan Re: Smalec własnego wytopu. 21.12.06, 16:42
                                        leda10 napisała:
                                        > Eee tam, od razu niezdrowe.. Na świezym razowcu, z kiszonym ogórem - samo
                                        > zdrowie przecież!!

                                        Też tak uważam ale te politycznie poprawne media takie bzdury powtarzają.
                                  • renepoznan Kto u Was morduje karpia? 20.12.06, 21:23
                                    Pytanie jak wyzej. Bo co roku karpia kupowałem na Niestachowskiej gdzie panowie
                                    od razu mordowali i patroszyli. W tym roku odmówili usługi. Pewno ekolodzy
                                    zadziałali.
                                    A u was kto morduje karpia? Chyba kobiety - tylko one sa takie bez
                                    serca:):):):):):)
                                    • dobrusia_to_ja Re: Kto u Was morduje karpia? 20.12.06, 21:50
                                      Mój osobisty. Ja nie jestem w stanie:((
                                      Jednak śmieszą mnie pomysły z wypuszczaniem karpi na wolność. Ludzie nie mają
                                      pojęcia, że dla hodowlanego karpia to również śmierć.
                                      • Gość: kiks4 a mąke orkiszową? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 23:15
                                        Zytnią razowa rzeczywiście bez trudu można kupić w P&P- ja kupuje na Gronowej. Ale niestety opuścili sie i nie maja ani mąki orkiszowej ani- i mi jeszcze bardziej żal- maki gryczanej.
                                        Raz tylko udało mi się kupić ten specjał w Wielkopolsce raczej nieznany i z książką "Kuchnia wileńska" w garści upiec bliny. Jejciu, taż to niebo w gębie, mówie ja wam. Bliny musowo polane gięstą śmietaną. Ale jak rusz- mąki gryczanej u Piotra i Pawła nie znajdziesz, nic ino siąśc i płakać
                                        • dobrusia_to_ja Re: a mąke orkiszową? 20.12.06, 23:20
                                          Sprawdź w sklepach ze zdrową żywnością, np. przy Zeylanda:))
                                          • Gość: kiks4 Re: a mąke orkiszową? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 23:28
                                            Nie wiedziałem że jest tam sklep- popedzę przy najbliższej okazji. Dziekuje.
                                            Musze już zejśc z nocnej zmiany. Dobranoc. I Tobie tez dobrej nocy zyczę
                                            • dobrusia_to_ja Re: a mąke orkiszową? 20.12.06, 23:39
                                              Dziękuję:)) Dobranoc.
                                        • lucyferciu Re: a mąke orkiszową? 21.12.06, 00:49
                                          Gość portalu: kiks4 napisał(a):


                                          > Jejciu, taż to niebo w gębie, mówie ja wam. Bliny musowo polane gięstą
                                          > śmietaną.

                                          No nieźle;) I ja to czytam przed pierwszą w nocy:( Jak mam teraz spokojnie
                                          usnąć?:):):)
                                          • dobrusia_to_ja Re: a mąke orkiszową? 21.12.06, 00:52
                                            lucyferciu napisał:

                                            > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                            >
                                            >
                                            > > Jejciu, taż to niebo w gębie, mówie ja wam. Bliny musowo polane gięstą
                                            > > śmietaną.
                                            >
                                            > No nieźle;) I ja to czytam przed pierwszą w nocy:( Jak mam teraz spokojnie
                                            > usnąć?:):):)

                                            Mnie już brzuch boli;) Czas już chyba uspokoić myśli na poduszce:))
                                            • lucyferciu Re: a mąke orkiszową? 21.12.06, 02:03
                                              dobrusia_to_ja napisała:

                                              > lucyferciu napisał:
                                              >
                                              > > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                              > >
                                              > >
                                              > > > Jejciu, taż to niebo w gębie, mówie ja wam. Bliny musowo polane gię
                                              > stą
                                              > > > śmietaną.
                                              > >
                                              > > No nieźle;) I ja to czytam przed pierwszą w nocy:( Jak mam teraz spokojni
                                              > e
                                              > > usnąć?:):):)
                                              >
                                              > Mnie już brzuch boli;) Czas już chyba uspokoić myśli na poduszce:))

                                              Ja przez Kiksa;) to dopiero teraz mogę zasnąć:):)
                                              • mankut400 Nocne Marki 21.12.06, 12:00
                                                lucyferciu napisał:

                                                > Ja przez Kiksa;) to dopiero teraz mogę zasnąć:):)

                                                Ty to masz zdrowie :) No, no, no....
                                                • renepoznan Re: Nocne Marki 21.12.06, 16:40
                                                  mankut400 napisał:

                                                  > lucyferciu napisał:
                                                  >
                                                  > > Ja przez Kiksa;) to dopiero teraz mogę zasnąć:):)
                                                  >
                                                  > Ty to masz zdrowie :) No, no, no....

                                                  Też podziwiam. Dopiero o tej godzinie wracać z "nocnych z Polkami rozmów". I to
                                                  codziennie. Trzeba mieć kondycję.
                                                  • lucyferciu Re: Nocne Marki 21.12.06, 20:13
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Też podziwiam. Dopiero o tej godzinie wracać z "nocnych z Polkami rozmów".
                                                    > I to codziennie. Trzeba mieć kondycję.

                                                    Pamietam, że dryg do tego to już miałem od czasów przedszkola.
                                                  • renepoznan Re: Nocne Marki 21.12.06, 20:59
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Pamietam, że dryg do tego to już miałem od czasów przedszkola.

                                                    Słyszałem, że w annałach przedszkola zapisano jak to przedszkolanka wyciagała
                                                    kolegę z łóżeczka koleżanki podczas leżakowania.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Nocne Marki 21.12.06, 21:32
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > lucyferciu napisał:
                                                    > > Pamietam, że dryg do tego to już miałem od czasów przedszkola.
                                                    >
                                                    > Słyszałem, że w annałach przedszkola zapisano jak to przedszkolanka wyciagała
                                                    > kolegę z łóżeczka koleżanki podczas leżakowania.

                                                    Wrrrrrrrrrrrr....!! Która to była??!! Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!
                                                  • leda10 Re: Nocne Marki 21.12.06, 21:44
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > lucyferciu napisał:
                                                    > > > Pamietam, że dryg do tego to już miałem od czasów przedszkola.
                                                    > >
                                                    > > Słyszałem, że w annałach przedszkola zapisano jak to przedszkolanka wycia
                                                    > gała
                                                    > > kolegę z łóżeczka koleżanki podczas leżakowania.
                                                    >
                                                    > Wrrrrrrrrrrrr....!! Która to była??!! Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!

                                                    Dobrusiu, znaj swoją wartość, nie bądź zazdrosna- nie musisz:), i tak wróci :D
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Nocne Marki 21.12.06, 21:49
                                                    leda10 napisała:

                                                    > Dobrusiu, znaj swoją wartość, nie bądź zazdrosna- nie musisz:), i tak wróci :D

                                                    To nie zazdrość, ale wilcza zapobiegliwość;)
                                                  • renepoznan Re: Nocne Marki 21.12.06, 22:05
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > To nie zazdrość, ale wilcza zapobiegliwość

                                                    Czyli Lucyferciu pazurami po polikach zarobi????????
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Nocne Marki 21.12.06, 23:01
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > To nie zazdrość, ale wilcza zapobiegliwość
                                                    >
                                                    > Czyli Lucyferciu pazurami po polikach zarobi????????

                                                    Absolutnie nie!! Szkoda byłoby takich policzków;) Ale po pośladkach...???
                                                    Hmmm...??? Czemu nie???;)
                                                  • lucyferciu Re: Nocne Marki 21.12.06, 23:42
                                                    dobrusia_to_ja napisała:


                                                    > Absolutnie nie!!

                                                    Odpowiedź właściwa:)))


                                                    > Ale po pośladkach...??? Hmmm...??? Czemu nie???;)

                                                    Nooo, juuż;) A kto Ci rękę rozmacha:>>
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Nocne Marki 21.12.06, 23:47
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Nooo, juuż;) A kto Ci rękę rozmacha:>>

                                                    Lucyferciu!! Nie przy ludziach!!;)
                                                  • renepoznan Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 00:05
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Absolutnie nie!!
                                                    >
                                                    > Odpowiedź właściwa:)))
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ale po pośladkach...??? Hmmm...??? Czemu nie???;)
                                                    >
                                                    > Nooo, juuż;) A kto Ci rękę rozmacha:>>

                                                    Co za bezwstydne odzywki. Poczekajcie - Minister Giertych weźmie sie za Was.
                                                    Młodzież demoralizujecie takie bezwstydne teksty wsadzając na publiczne forum.

                                                    Kiksie - chyba miałeś częściowo rację. Także w naszym pokojeniu mozna
                                                    zaobserwować skandaliczny upadek obyczajów.
                                                    Wstydzilibyscie się!!!!!!!!!!!!!
                                                    :):):)
                                                  • l.george.l Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 00:18
                                                    O czym jest ta dyskusja, bo automatyczna wyszukiwarka tematów, które mogą mnie
                                                    zainteresować zaalarmowała mnie pojawieniem się słowa pośladki. Mam nadzieję,
                                                    że nie o męskie pośladki tu chodzi.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 00:21
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > O czym jest ta dyskusja, bo automatyczna wyszukiwarka tematów, które mogą mnie
                                                    > zainteresować zaalarmowała mnie pojawieniem się słowa pośladki. Mam nadzieję,
                                                    > że nie o męskie pośladki tu chodzi.

                                                    O najbardziej męskie z męskich!!
                                                  • l.george.l Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 00:27
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    [...]
                                                    > O najbardziej męskie z męskich!!
                                                    [...]
                                                    Żyłem w przekonaniu, że kobiety interesują jedynie oczy.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 00:34
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > Żyłem w przekonaniu, że kobiety interesują jedynie oczy.

                                                    W takim razie źle żyłeś;)
                                                  • l.george.l Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 01:56
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    [...]
                                                    > W takim razie źle żyłeś;)
                                                    [...]

                                                    Miałem na myśli oczy jako zwierciadło duszy. Dlaczego chcesz odebrać mi wiarę,
                                                    że kobiety, które spoglądają w moje oczy interesuje cokolwiek innego poza moim
                                                    wnętrzem?
                                                  • Gość: antygeorge Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 22.12.06, 13:30
                                                    l.george.l napisał:
                                                    Dlaczego chcesz odebrać mi wiarę,
                                                    > że kobiety, które spoglądają w moje oczy interesuje cokolwiek innego poza
                                                    moim
                                                    > wnętrzem?

                                                    A którą z nas interesowałaby pustka?
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 27.12.06, 17:22
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > Dlaczego chcesz odebrać mi wiarę,
                                                    > że kobiety, które spoglądają w moje oczy interesuje cokolwiek innego poza moim
                                                    > wnętrzem?

                                                    No cóż... hmmmm... Zanim spojrzą w Twoje oczy, na pewno zauważą też inne zalety.

                                                    A poza tym, widziałeś diabła z brzydkim tyłkiem??
                                                  • leda10 Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 30.12.06, 20:40
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > A poza tym, widziałeś diabła z brzydkim tyłkiem??

                                                    Dobrusiu... :DDD jakież masz myśli !! Ja najpierw - i przede wszystkim - patrze
                                                    na rogi;););)
                                                  • lucyferciu Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 30.12.06, 21:59
                                                    leda10 napisała:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    >
                                                    > > A poza tym, widziałeś diabła z brzydkim tyłkiem??
                                                    >
                                                    > Dobrusiu... :DDD jakież masz myśli !! Ja najpierw - i przede wszystkim
                                                    > - patrze na rogi;););)

                                                    Ho, ho;) Cały się zarumieniłem:):)
                                                  • renepoznan Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 30.12.06, 22:30
                                                    leda10 napisała:
                                                    > Dobrusiu... :DDD jakież masz myśli !! Ja najpierw - i przede wszystkim -
                                                    patrze
                                                    > na rogi;););)

                                                    Ta liczba mnoga to pomyłka?????
                                                  • lucyferciu Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 00:25
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > Mam nadzieję, że nie o męskie pośladki tu chodzi.

                                                    Nieeee. Skądże znowu;) Nie możemy tego Tobie zrobić;) Przecież w Twoim wątku to
                                                    jest niemożliwe:D:D:D:D
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Co za bezwstyd!!!!!!!! 22.12.06, 00:22
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Wstydzilibyscie się!!!!!!!!!!!!!
                                                    > :):):)

                                                    Zazdrościsz??
                                                  • lucyferciu Re: Nocne Marki 21.12.06, 21:59
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Wrrrrrrrrrrrr....!! Która to była??!! Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!

                                                    To była właśnie ta przedszkolanka:)))
                                                • lucyferciu Re: Nocne Marki 21.12.06, 19:06
                                                  mankut400 napisał:

                                                  > Ty to masz zdrowie :) No, no, no....

                                                  Ty chyba jesteś w kontakcie z moimi kotami, bo to samo mi mówią;) A najbardziej
                                                  ten czarny, który w nocy ze mną urzęduje:):):)
                                                  • renepoznan Re: Nocne Marki 21.12.06, 21:00
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    A najbardziej
                                                    >
                                                    > ten czarny, który w nocy ze mną urzęduje:):):)

                                                    Zdecyduj sie wreszcie. Blondynki czy brunetki. Bo różnie zeznajesz.
                                                  • mankut400 Re: Nocne Marki 24.12.06, 09:50
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Ty chyba jesteś w kontakcie z moimi kotami, bo to samo mi mówią;)
                                                    > A najbardziej ten czarny, który w nocy ze mną urzęduje:):):)

                                                    Nie dziwię mu się. Czasy rzeczywiście parszywe nastały - kiedyś diabła tylko
                                                    koło północy można było spotkać, a teraz sam L. całą dobę na forum się
                                                    udziela...
                                                    ;)
                                    • leda10 Re: Kto u Was morduje karpia? 21.12.06, 09:59
                                      renepoznan napisał:

                                      > Pytanie jak wyzej. Bo co roku karpia kupowałem na Niestachowskiej gdzie panowie
                                      >
                                      > od razu mordowali i patroszyli. W tym roku odmówili usługi. Pewno ekolodzy
                                      > zadziałali.
                                      > A u was kto morduje karpia? Chyba kobiety - tylko one sa takie bez
                                      > serca:):):):):):)

                                      Nikt :), ja karpii nie lubię, a dla strudzonych wędrowców kupuję gotowe
                                      filety:). W życiu bym stworka nie uśmierciła!!
                                      • lucyferciu Re: Kto u Was morduje karpia? 21.12.06, 10:56
                                        leda10 napisała:

                                        > W życiu bym stworka nie uśmierciła!!

                                        Ja też:) Wszystko co mi czasami śmiga po chacie, nawet takie z sześcioma
                                        owłosionymi nogami, to łapię i wypuszam na zewnatrz:D:D
                                  • mankut400 Natchniony przez Wellsa,... 21.12.06, 12:05
                                    renepoznan napisał:

                                    > mankut400 napisał:

                                    > > Już nasz Ukochany Minister wraz z Ukochanym Rządem zadbają o odwrócenie
                                    > >tej niedobrej tendencji!
                                    >
                                    > hihihiohihi. Bardziej bym liczył na siebie.

                                    ... zdopingowany przez rene, biorę się za budowę Wehikułu Czasu!
                              • lucyferciu Re: Rene- znowu masz rację! 21.12.06, 00:25
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):


                                > Więc te obyczaje upadają, upadaja i jeszcze dla nas starczyło,
                                > że też mogą upadać.

                                Oj Kiksie;) Dwa tysiące lat temu nie było telewizji:):) To wszystko przez te
                                seriale brazylijsko-argentyńsko-wenezuelsko-chilijskie:):)


                                > Ciekawe na jak długo wystarczy- ja licze, że najwyżej na dalsze
                                > dwa tysiące lat!

                                Sprawdzę to i dam Ci później znać;)
                                • Gość: kiks4 witam, witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 09:35
                                  już poranek świta, pierwsza zmiana do klawiatur!
                                  Dzisiaj będe w mieście i skorzystam z dobrej rady Dobrusi- liczę, że polecony przez Nią sklep tę mąke gryczana będzie miał.
                                  A przy okazji mam pytanie- jeżdżąc po Wielkopolsce nigdzie nie widze upraw gryki czyli hreczki albo jak na podkarpaciu mówią: tatarki.
                                  Czy to oznacza, że Wielkopolanie nie jedzą kaczy gryczanej czy jedzą ale ziemie tu nieodpowiednie i kupuja ja z innych rejonów.
                                  Ja z domu wyniosłem zamiłowanie do tej kaszy i wydawało mi sie, że jest to rzecz tu normalna- ale brak kwitnących łanów tatarki daje do myślenia
                                  • mankut400 Re: witam, witam 21.12.06, 12:06
                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                    > już poranek świta, pierwsza zmiana do klawiatur!

                                    Melduję się!

                                    ;)
                                    • renepoznan Re: witam, witam 21.12.06, 12:29
                                      mankut400 napisał:

                                      > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                      >
                                      > > już poranek świta, pierwsza zmiana do klawiatur!
                                      >
                                      > Melduję się!

                                      No tak. Praca tylko na jedną zmianę. A potem w Polsce ma być dobrobyt. Lenistwo
                                      kolegów ogarnia!!!!!!!!!!!
                          • leda10 Re: No, proszę!! Musiałam trochę pobyć na Polnej 21.12.06, 09:40
                            Dobrusiu, mam nadzieję, że nic poważnego Tobie nie dolega!! Życzę Tobie duuużo
                            zdrowia i powrotu do dobrej formy:)
                            • Gość: kiks4 No to jak z wami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:41
                              Pytałem,czy lubicie kaszę gryczaną, na przykład zraz wołowy w sosie, buraczki i kasza gryczana- a tu nic. Wszyscy śniadanie zjedli, najedzeni i o obiedzie nawet nie pomyślą!
                              • Gość: kiks4 Leda- tak nie można IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 14:06
                                Opisem swojego barszczu całkowicie zawładnełaś moja wyobraźnią!
                                Gdzie się nie ruszę, na co nie spojrzę- widzę i czuję ten barszcz. I jeszcze te buraczki podpieczone w piekarniku!
                                Specjalnie dzisiaj to piszesz, kiedy juz nie zdąży się ukwasić buraczków na wigilię!!!
                                • renepoznan Re: Leda- tak nie można 21.12.06, 15:35
                                  Kiks - nie wierzę. Nie zakwasiłeś buraczków na wigilię???????????// Niemożliwe.
                                  To z czego barszczyk robisz? Przecież chyba nie kupny??????????????
                                  A ja (właściwie żona) zakwasiłem. Hehehehehehe.

                                  Leda.
                                  A można prosić o szczegółowy przepis?
                                  Warto porównać.
                                  Proponuję dać na forum by podrażnić kubki smakowe koleżanek i kolegów.
                                  Wiem, że to sadyzm w stosunku do niektórych ale jak nie zakwasili to zasłuzyli
                                  na takie potraktowanie.
                                  • leda10 Re: Leda- tak nie można 21.12.06, 20:37
                                    renepoznan napisał:
                                    > Leda.
                                    > A można prosić o szczegółowy przepis?
                                    > Warto porównać.
                                    > Proponuję dać na forum by podrażnić kubki smakowe koleżanek i kolegów.
                                    > Wiem, że to sadyzm w stosunku do niektórych ale jak nie zakwasili to zasłuzyli
                                    > na takie potraktowanie.

                                    A nie wywalą mnie na "po godzinach" albo na FK ? (forum kuchnia?) Dam przepis -
                                    wg którego ja robię barszcz - w osobnym poście, w tym wątku rzecz jasna :D
                                    • renepoznan Re: Leda- tak nie można 21.12.06, 20:56
                                      leda10 napisała:
                                      > A nie wywalą mnie na "po godzinach" albo na FK ? (forum kuchnia?)

                                      Myslisz, że adminka jest jeszce w stanie kontrolować ten wątek???????
                                • leda10 Re: Leda- tak nie można 21.12.06, 20:35
                                  Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                  > Opisem swojego barszczu całkowicie zawładnełaś moja wyobraźnią!
                                  > Gdzie się nie ruszę, na co nie spojrzę- widzę i czuję ten barszcz. I jeszcze te
                                  > buraczki podpieczone w piekarniku!
                                  > Specjalnie dzisiaj to piszesz, kiedy juz nie zdąży się ukwasić buraczków na wig
                                  > ilię!!!

                                  spoko - w sytuacjach kryzysowych, przy braku zakwasu własnoręcznie zrobionego,
                                  można poslużyc się koncentratem buraczanym - ze 3-4 łyzki na ok. 3 litry
                                  barszczu. Dużo majeranku i soku z cytryny - do smaku - i też będzie super !! Ale
                                  uszka z grzybami - obowiązkowo domowe :D
                                  • renepoznan Re: Leda- tak nie można 21.12.06, 20:57
                                    leda10 napisała:

                                    > spoko - w sytuacjach kryzysowych, przy braku zakwasu własnoręcznie zrobionego,
                                    > można poslużyc się koncentratem buraczanym - ze 3-4 łyzki na ok. 3 litry
                                    > barszczu

                                    Ale to dla purystów kulinarnych jest zbrodnią - nie do wybaczenia.
                              • renepoznan Kiksie, kasza gryczana Ledy - to jet to!!!!!!!!!! 21.12.06, 16:33
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                > Pytałem,czy lubicie kaszę gryczaną, na przykład zraz wołowy w sosie, buraczki
                                i
                                > kasza gryczana- a tu nic

                                Pytanie spóźnione mocno. A kurczakiem nadziewanym kaszą gryczaną to byś pewno
                                nie pogardził. Bo jak kiedyś robiłem taki obiad i konsultowałem przepis z Ledą
                                to takie porady kulinarne dostałem, że palce i nie tylko oblizywałem. Ha!!!!!!!
                                Nie doceniasz kolezanki Kiksie. - ale juz zmilczę bo może sie zezłoscić i
                                nastepnych konsultacji nie udzieli. Ale jej przepis na "doprawianie" tej kaszy -
                                nadzienia to bym każdemu polecał. Wybacz - ale bez jej zgody nie mogę
                                zamiescic na forum. A byłoby warto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Generalnie to my przez "pyry" troche nie doceniamy innych obiadowych
                                wypełniaczy. A szkoda.
                                • leda10 Re: Kiksie, kasza gryczana Ledy - to jet to!!!!!! 21.12.06, 20:38
                                  No wiesz... teraz to się zawstydziłam :). Fajnie bardzo, że Wam smakowało. Porad
                                  udzielam zawsze chętnie, oczywiście w granicach mojej skromnej wiedzy i ..
                                  skromnego doświadczenia
                                  • renepoznan Re: Kiksie, kasza gryczana Ledy - to jet to!!!!!! 21.12.06, 20:54
                                    leda10 napisała:

                                    > No wiesz... teraz to się zawstydziłam

                                    Och, juz nie bądź taka skromna. Jak jest sie czym chwalić to sie chwal. A
                                    przepis był super.
                              • l.george.l Re: No to jak z wami 21.12.06, 17:06
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                > Pytałem,czy lubicie kaszę gryczaną, na przykład zraz wołowy w sosie, buraczki
                                i
                                > kasza gryczana- a tu nic. [...]

                                Nie cierpię kaszy. Toleruję ją jedynie w krupniku na golonce. Do zrazów muszą
                                obowiązkowo być kluseczki.
                              • leda10 Re: No to jak z wami 21.12.06, 20:32
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                > Pytałem,czy lubicie kaszę gryczaną, na przykład zraz wołowy w sosie, buraczki i
                                > kasza gryczana- a tu nic. Wszyscy śniadanie zjedli, najedzeni i o obiedzie na
                                > wet nie pomyślą!

                                Uwielbiam !! Ale buraczków gotowanych nie lubię.. buraki tylko w płynie - czyli
                                barszcz. Do zraza i gryczanej obowiązkowo ogór kiszony :D
                              • dobrusia_to_ja Re: No to jak z wami 21.12.06, 20:58
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                > Pytałem,czy lubicie kaszę gryczaną,

                                N I E N A W I D Z Ę ! ! !

                                Choć słyszałam, że nie prażona jest naprawdę dobra, ale taką można kupić
                                wyłącznie w zdrowej żywności. Jeszcze nie próbowałam.
                                Dzisiaj mama kupiła w PiP torebkę chleba orkiszowego (zmieszane ciasto w
                                proszku)do upieczenia. Od razu chciałabym zaznaczyć, że to jest mieszanka mąki:
                                pszennej, pszennej gryczanej i orkiszowej. Taki chlebek zapewne będzie bardzo
                                dobry, ale nie nadający się dla tych, którzy chcą stosować dietę orkiszową.
                                • renepoznan Re: No to jak z wami 21.12.06, 21:08
                                  dobrusia_to_ja napisała:
                                  > > Pytałem,czy lubicie kaszę gryczaną,
                                  >
                                  > N I E N A W I D Z Ę ! ! !

                                  Też nienawidziłem. Ale kiedyś na wakacjach jadałem kaszę odpowiednio
                                  przyrzadzoną i odpowiednio podaną. I to była pycha. Od tego czasu sam
                                  eksperymentuję - pomogła mi swoimi pomysłami leda.
                                  Jeżeli kasza kojarzy Ci sie tylko z kasza podawaną w stylu PRLowskich stołówek
                                  to całkowicie rozumiem. Jednak to nie tak sie kasze podaje. faktem jest, że
                                  wymaga troche czasu i pracy i pewno na codzienny obiad po pracy sie nie nadaje.
                            • mankut400 Oderwawszy się na chwilę od domowych... 24.12.06, 09:52
                              ...obowiązków, wszystkim Forumowiczkom i Forumowiczom zdrowych i spokojnych
                              świąt życzę

                              (no i zdajcie relację, co Wasze zwierzaki miały do powiedzenia)
                              • renepoznan Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 24.12.06, 14:24
                                Jak myślicie? Przyjdzie do Was Gwiazdor???
                                Kiedyś to wszystko wiedziałem bo podglądałem. Teraz chyba nie wypada:(:(:(:(
                                I ciekawość człowieka zżera.
                                • dobrusia_to_ja Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 24.12.06, 21:14
                                  renepoznan napisał:

                                  > Jak myślicie? Przyjdzie do Was Gwiazdor???

                                  Chyba zasłużyłam, skoro dostałam to, czego chciałam:))
                                  • l.george.l Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 24.12.06, 22:25
                                    Ja też zasłużyłem. Co prawda prezent nie zmieścił się pod choinką i jeszcze go
                                    nie ma, bo nie jest to rzecz, którą ot tak się kupuje, ale będzie to coś, czym
                                    chłopcy lubią się bawić najbardziej. Ale dla Was też coś mam: foto mojego tortu
                                    makowego, który właśnie skończyłem dekorować 24img.com/192263217
                                    • v.i.k.k.a bardzo ładny torcik:) 24.12.06, 22:57
                                      zjadlabym tylko ozdoby, ktore tak ladnie poukladales, bo tortow z zalozenia nie
                                      jadam:D
                                    • v.i.k.k.a kto idzie na pasterke?:) 24.12.06, 23:00
                                      ja, z moim kolega:)
                                      • l.george.l Re: kto idzie na pasterke?:) 24.12.06, 23:37
                                        A ja nie idę.
                                        • v.i.k.k.a Re: kto idzie na pasterke?:) 25.12.06, 02:30
                                          A ja bylam, dla zainteresowanych- w swarzedzu:P
                                          • renepoznan Re: kto idzie na pasterke?:) 25.12.06, 12:36
                                            v.i.k.k.a napisała:

                                            > A ja bylam, dla zainteresowanych- w swarzedzu:P
                                            Hm W Swarzędzu? Hmmmmm
                                            • v.i.k.k.a Re: kto idzie na pasterke?:) 25.12.06, 18:54
                                              renepoznan napisał:


                                              > Hm W Swarzędzu? Hmmmmm
                                              ### czemu nie?podoba mi sie tamten kosciol(sw marcina)-ma klimat:)
                                              • renepoznan Re: kto idzie na pasterke?:) 27.12.06, 16:46
                                                v.i.k.k.a napisała:
                                                > ### czemu nie?podoba mi sie tamten kosciol(sw marcina)-ma klimat:)

                                                Ależ nie kwestionuję, że ma klimat. Pytanie tylko kto ten klimat wytworzył:
                                                organista, chór, ksiadz czy moze towarzyszący "kolega"????????
                                                Dziwnie mi sie wydaje, że ten ostatni.
                                                :):):)
                                                • v.i.k.k.a Re: kto idzie na pasterke?:) 27.12.06, 17:18
                                                  renepoznan napisał:


                                                  > Ależ nie kwestionuję, że ma klimat. Pytanie tylko kto ten klimat wytworzył:
                                                  > organista, chór, ksiadz czy moze towarzyszący "kolega"????????
                                                  > Dziwnie mi sie wydaje, że ten ostatni.
                                                  > :):):)
                                                  ### Tym kolega byl znany tu wam wszystkim dr, wiec...;)
                                                  A wiesz jak mnie ksiadz wystraszyl?!:))) Podszedl do mnie po mszy z oplatkiem,
                                                  zlozyl zyczenia i zadal pytanie:"czy Jezus zagoscil dzis w twoim sercu ?". Nie
                                                  wiedzialam co mu odpowiedziec...heheh...bo myslalam,ze zauwazyl, ze nie bylam u
                                                  komunii i dlatego pyta:DDD Powiedzialam, ze nie wiem, a on mi na to, ze
                                                  "taaaaaaaak-zagoscil"....poczulam sie jak mala dziewczynka:DDDD
                                                  • l.george.l Re: kto idzie na pasterke?:) 27.12.06, 17:56
                                                    Zaczynam się o Ciebie niepokoić. Zapewniam Cię, że da się żyć, współżyć,
                                                    kolegować, przyjaźnić* z katolikiem i nie bywać w kościołach poza celami
                                                    poznawczymi (jeśli interesuje Cię architektura i wystrój wnętrz sakralnych). A
                                                    tak możesz skończyć jak te babiny opisane w poniższym artykule
                                                    kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3805670.html_______________________
                                                    * niepotrzebne skreślić
                                                  • renepoznan Re: kto idzie na pasterke?:) 27.12.06, 18:20
                                                    v.i.k.k.a napisała:
                                                    > ### Tym kolega byl znany tu wam wszystkim dr, wiec...;)

                                                    Bój się Boga dziewczyno.Wiesz co robisz?? :):):):)

                                                    > A wiesz jak mnie ksiadz wystraszyl?!:))) Podszedl do mnie po mszy z oplatkiem,
                                                    > zlozyl zyczenia i zadal pytanie:"czy Jezus zagoscil dzis w twoim sercu ?".


                                                    Jeżeli poszłaś na Pasterkę to chyba oczywiste, że zagoscił? Skąd mialaś
                                                    jakiekolwiek wątpliwosci?
                                                  • leda10 Re: kto idzie na pasterke?:) 30.12.06, 20:35
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > A wiesz jak mnie ksiadz wystraszyl?!:))) Podszedl do mnie po mszy z oplatkiem,
                                                    > zlozyl zyczenia i zadal pytanie:"czy Jezus zagoscil dzis w twoim sercu ?". Nie
                                                    > wiedzialam co mu odpowiedziec...heheh...bo myslalam,ze zauwazyl, ze nie bylam u
                                                    > komunii i dlatego pyta:DDD Powiedzialam, ze nie wiem, a on mi na to, ze
                                                    > "taaaaaaaak-zagoscil"....poczulam sie jak mala dziewczynka:DDDD

                                                    Mimo, że rzadko pozostawiam pytania bez odpowiedzi, tutaj bym sie rozłozyła:).
                                                    Pytanie księżula pozostawiłabym bez odpowiedzi :D
                                          • l.george.l Re: kto idzie na pasterke?:) 25.12.06, 16:00
                                            v.i.k.k.a napisała:

                                            > A ja bylam, dla zainteresowanych- w swarzedzu:P [...]

                                            Coś więcej nam napiszesz na ten temat? Po co byłaś i dlaczego w Swarzędzu?


                                            • v.i.k.k.a Re: kto idzie na pasterke?:) 25.12.06, 18:56
                                              l.george.l napisał:

                                              > Coś więcej nam napiszesz na ten temat? Po co byłaś i dlaczego w Swarzędzu?
                                              ### no na pasterce w swarzedzu:)dlaczego tam...hmm-wiecej info w mejlu:)
                                        • leda10 Re: kto idzie na pasterke?:) 30.12.06, 20:04
                                          l.george.l napisał:

                                          > A ja nie idę.


                                          Ja też nie byłam, co wiecej - nawet nie wpadłam na pomysł, zeby się na pasterkę
                                          wybrać. Zresztą, nigdy nie uczestniczyłam w tym zdarzeniu
                                          • renepoznan Re: kto idzie na pasterke?:) 30.12.06, 22:22
                                            leda10 napisała:
                                            Zresztą, nigdy nie uczestniczyłam w tym zdarzeniu

                                            Świeta bez Pasterki??????? To po co ta cała smakowita wyżerka?
                                            • l.george.l Re: kto idzie na pasterke?:) 30.12.06, 22:37
                                              renepoznan napisał:
                                              [...]
                                              > Świeta bez Pasterki??????? To po co ta cała smakowita wyżerka?
                                              [...]

                                              Co ma piernik do wiatraka?
                                    • lucyferciu Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 26.12.06, 22:41
                                      l.george.l napisał:

                                      > Co prawda prezent nie zmieścił się pod choinką i jeszcze go nie ma,
                                      > bo nie jest to rzecz, którą ot tak się kupuje, ale będzie to coś,
                                      > czym chłopcy lubią się bawić najbardziej.

                                      Hm? Są 3 warianty;)

                                      Wariant pierwszy:
                                      1) Blondynka czy brunetka?
                                      2) Długie czy krótkie włosy?:>

                                      Wariant drugi:
                                      1) Ile ma kół?
                                      2) Po której stronie jest kierownica?:>

                                      Wariant trzeci:
                                      Stanowi połączenie wariantu pierwszego i drugiego:D Ale to tylko dla BAAARDZO
                                      grzecznych "dzieci";)
                                      • leda10 Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 30.12.06, 20:13
                                        lucyferciu napisał:

                                        > l.george.l napisał:
                                        >
                                        > > Co prawda prezent nie zmieścił się pod choinką i jeszcze go nie ma,
                                        > > bo nie jest to rzecz, którą ot tak się kupuje, ale będzie to coś,
                                        > > czym chłopcy lubią się bawić najbardziej.
                                        >
                                        > Hm? Są 3 warianty;)
                                        >
                                        > Wariant pierwszy:
                                        > 1) Blondynka czy brunetka?
                                        > 2) Długie czy krótkie włosy?:>
                                        >
                                        > Wariant drugi:
                                        > 1) Ile ma kół?
                                        > 2) Po której stronie jest kierownica?:>

                                        :D:D:D ja chętnie wybrałabym wariant drugi. Z kierownicą po lewej:):):)i z
                                        czterema kółkami rzecz jasna (piąte - zapasowe)
                                        • l.george.l Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 30.12.06, 21:18
                                          leda10 napisała:
                                          [...]
                                          > :D:D:D ja chętnie wybrałabym wariant drugi. Z kierownicą po lewej:):):)i z
                                          > czterema kółkami rzecz jasna (piąte - zapasowe)
                                          [...]
                                          A po prawej chciałabyś mieć miejsce zajęte, bo ja uwielbiam być wożony.
                                        • lucyferciu Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 30.12.06, 21:50
                                          leda10 napisała:

                                          > :D:D:D ja chętnie wybrałabym wariant drugi. Z kierownicą po lewej:):):)i z
                                          > czterema kółkami rzecz jasna (piąte - zapasowe)

                                          Znając Dżordżyka to wybrał wariant trzeci - dwa w jednym;)
                                    • leda10 Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 30.12.06, 19:53
                                      l.george.l napisał:

                                      > Ja też zasłużyłem. Co prawda prezent nie zmieścił się pod choinką i jeszcze go
                                      > nie ma, bo nie jest to rzecz, którą ot tak się kupuje, ale będzie to coś, czym
                                      > chłopcy lubią się bawić najbardziej. Ale dla Was też coś mam: foto mojego tortu
                                      >
                                      > makowego, który właśnie skończyłem dekorować 24img.com/192263217

                                      Torcik - rewelacja - gratuluję! Jednak ze słodkich wypieków najbardziej lubię
                                      schab nadziewany.. :) ale miło popatrzeć:)
                                  • renepoznan Re: Zasłuzyliscie na Gwiazdora????? 25.12.06, 12:35
                                    :-<
                                • v.i.k.k.a oczywiscie, ze byl:) 24.12.06, 22:58
                                  i przyniosl duzo prezentów bo bylam caly rok grzeczna:)
                                  i zaraz znow przyjdzie i przyniesie 3 prezenty:))
                              • v.i.k.k.a Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 24.12.06, 23:00
                                mankut400 napisał:


                                > (no i zdajcie relację, co Wasze zwierzaki miały do powiedzenia)
                                ### ja z moim labem nie gadalam jeszzce, bo spi:)
                                • leda10 Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 20:02
                                  v.i.k.k.a napisała:

                                  > mankut400 napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > (no i zdajcie relację, co Wasze zwierzaki miały do powiedzenia)
                                  > ### ja z moim labem nie gadalam jeszzce, bo spi:)

                                  Hmm... mój Maluch już trzecią Wigilię z rzędu milczy znacząco.. ale poza tym to
                                  gada jak najęty:) w swoim języku rzecz jasna:DD
                                  • renepoznan Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 22:20
                                    leda10 napisała:
                                    > Hmm... mój Maluch już trzecią Wigilię z rzędu milczy znacząco

                                    Bo wszyscy zapominacie, że zwierzeta słyszą tylko dobrzy ludzie.
                                    • lucyferciu Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 22:57
                                      renepoznan napisał:

                                      > Bo wszyscy zapominacie, że zwierzeta słyszą tylko dobrzy ludzie.

                                      Tak, tak. Też tego doświadczyłem w Wigilię:):)
                                      • renepoznan Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 23:01
                                        lucyferciu napisał:
                                        > > Bo wszyscy zapominacie, że zwierzeta słyszą tylko dobrzy ludzie.
                                        >
                                        > Tak, tak. Też tego doświadczyłem w Wigilię:):)
                                        Wychodzi na to, że tylko my dwaj jestesmy dobrymi ludźmi na tym forum.
                                        Oczywiście skromni też jesteśmy. Ale prawdy nie ukryjesz.
                                        • lucyferciu Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 23:05
                                          renepoznan napisał:

                                          > Wychodzi na to, że tylko my dwaj jestesmy dobrymi ludźmi na tym forum.
                                          > Oczywiście skromni też jesteśmy. Ale prawdy nie ukryjesz.

                                          Zawsze byłem zwolennikiem ujawniania prawdy. Nawet tej bolesnej. Oczywiście dla
                                          innych:):)
                                          • renepoznan Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 23:07
                                            lucyferciu napisał:
                                            > Zawsze byłem zwolennikiem ujawniania prawdy. Nawet tej bolesnej

                                            Mozemy spodziewać sie zagryzienia przez zawistników. Taki los wszystkich
                                            dobrych ludzi.
                                            • lucyferciu Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 23:50
                                              renepoznan napisał:

                                              > Mozemy spodziewać sie zagryzienia przez zawistników.

                                              No cóż? Nie raz tego doświadczyłem;)
                                              • renepoznan Re: Oderwawszy się - to był 2000 post. 31.12.06, 00:24
                                                lucyferciu napisał:

                                                > renepoznan napisał:
                                                >
                                                > > Mozemy spodziewać sie zagryzienia przez zawistników.
                                                >
                                                > No cóż? Nie raz tego doświadczyłem;)

                                                To był 2000 post. A mialeś go zostawic Ledzie. Wiedziałem, że nie wytrzymasz.
                                                Ciekawe jak bedziesz sie przed kolezanką tłumaczył. Pewno bedziesz solidnie
                                                kręcił i powiesz, że jej wina.
                                                • lucyferciu Re: Oderwawszy się - to był 2000 post. 31.12.06, 00:46
                                                  renepoznan napisał:


                                                  > To był 2000 post. A mialeś go zostawic Ledzie. Wiedziałem, że nie wytrzymasz.
                                                  > Ciekawe jak bedziesz sie przed kolezanką tłumaczył. Pewno bedziesz solidnie
                                                  > kręcił i powiesz, że jej wina.

                                                  Od Ledy dostałem pisemną plenipotencję;)
                                                  • renepoznan Re: Oderwawszy się - to był 2000 post. 31.12.06, 11:33
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Od Ledy dostałem pisemną plenipotencję;)
                                                    Zatem żądamy jej okazania. Na "gębę" nie wierzymy.
                              • lucyferciu Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 26.12.06, 01:49
                                mankut400 napisał:

                                > ...obowiązków, wszystkim Forumowiczkom i Forumowiczom zdrowych i spokojnych
                                > świąt życzę

                                Dzięki za życzenia:) A Tobie życzę zdrowia i spokoju również po świętach.
                                Najlepiej przez cały czas:)


                                > (no i zdajcie relację, co Wasze zwierzaki miały do powiedzenia)

                                Wkurzyły mnie;) Naczytały się gazet oraz całymi dniami siedzą w necie i są tego
                                efekty;) Cały czas nawiajałyby o polityce. I do tego prześcigały się jeden
                                przez drugiego;)
                                • renepoznan I po swiętach!!!!! 27.12.06, 16:44
                                  Wreszcie. A, że mam wolne to tym bardziej sobie chwalę. Żadnych obowiazków
                                  rodzinnych tylko połykam otrzymane od "Gwiazdora" książki. A parę dobrych
                                  dostałem. Polecam najnowsze "Salony" Łysiaka. Nie nadaje się do bezmyslnego
                                  wchłaniania - ale zmusza do myslenia i krytycznego analizowania. Warto
                                  przeczytać.
                                  Mój domowy zwierzak dał głos. I to nie o polityce tylko pełen zachwytu nad
                                  swoim "panem". Aż miło było posłuchać:):):):) Tylko rodzinka z zawisci
                                  twierdzi, że żółwica nic nie mówiła.
                                  • dobrusia_to_ja Re: I po swiętach!!!!! 27.12.06, 17:20
                                    renepoznan napisał:

                                    > Mój domowy zwierzak dał głos. I to nie o polityce tylko pełen zachwytu nad
                                    > swoim "panem". Aż miło było posłuchać:):):):) Tylko rodzinka z zawisci
                                    > twierdzi, że żółwica nic nie mówiła.

                                    Biedna!!! (żółwica) Coś Ty jej zrobił, że zmusiłeś ją do takiego wysiłku??!!
                                    • renepoznan Re: I po swiętach!!!!! 27.12.06, 18:21
                                      dobrusia_to_ja napisała:
                                      > Biedna!!! (żółwica) Coś Ty jej zrobił, że zmusiłeś ją do takiego wysiłku??!!

                                      Nic nie zrobiłem. Ona tak z własnej woli. Po prostu mnie lubi!!!!!!!!!
                                      • lucyferciu Re: I po swiętach!!!!! 27.12.06, 18:41
                                        renepoznan napisał:

                                        > Nic nie zrobiłem. Ona tak z własnej woli. Po prostu mnie lubi!!!!!!!!!

                                        Przyznaj się!!! Podsunąłeś jej jakieś "afrodyzjaki" i od razu zaczęła Cię
                                        chwalić:):)
                                        • renepoznan Re: I po swiętach!!!!! 27.12.06, 19:03
                                          lucyferciu napisał:
                                          > Przyznaj się!!! Podsunąłeś jej jakieś "afrodyzjaki" i od razu zaczęła Cię
                                          > chwalić:):)

                                          No dobra. Przyznaję. Dostała sałaty i odrobinę białego sera.
                                          • l.george.l Re: I po swiętach!!!!! 27.12.06, 19:13
                                            renepoznan napisał:

                                            [...]
                                            > No dobra. Przyznaję. Dostała sałaty i odrobinę białego sera.
                                            [...]

                                            Czy dzięki tym zabiegom zupa z niej będzie lepsza ?
                                            • leda10 Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 20:45
                                              l.george.l napisał:

                                              > renepoznan napisał:
                                              >
                                              > [...]
                                              > > No dobra. Przyznaję. Dostała sałaty i odrobinę białego sera.
                                              > [...]
                                              >
                                              > Czy dzięki tym zabiegom zupa z niej będzie lepsza ?

                                              Zasługujesz na miano bezdusznego killera ://
                                          • renepoznan Hej! Kto wywiesił flagę??? 27.12.06, 20:00
                                            Dziś rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Tak szczerze. Kto wywiesił
                                            flagę z tej okazji?
                                            • l.george.l Re: Hej! Kto wywiesił flagę??? 27.12.06, 23:48
                                              Nie mam flagi ani narodowej, ani unijnej, ani tej, którą katolicy wieszają, ani nawet dyngsa nie mam, do którego się je wtyka i nie zamierzam zakupić. Mam uraz z dzieciństwa: flagofobię. Pamiętam jak za komuny cieć chodził od mieszkania do mieszkania przed 1 maja i przypominał, że trzeba flagę powiesić. A 2 maja chodził i przypominał, że trzeba ją zdjąć, żeby już 3 maja nie wisiała. Więc teraz jak mi ktoś sugeruje, co powinienm robić, to mi przed oczami staje tamten gnój na esbeckim etacie.
                                            • leda10 Re: Hej! Kto wywiesił flagę??? 30.12.06, 20:57
                                              renepoznan napisał:

                                              > Dziś rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Tak szczerze. Kto wywiesił
                                              > flagę z tej okazji?

                                              1/ Nie mam flagi jakiejkolwiek.
                                              2/ Nie mam dynksa, gdzie można zamocować flagę.
                                              3/ Nie mam ochoty na wywieszanie tkanin z jakiejkolwiek okazji :)
                                              • l.george.l Re: Hej! Kto wywiesił flagę??? 30.12.06, 21:20
                                                leda10 napisała:

                                                [...]
                                                > 1/ Nie mam flagi jakiejkolwiek.
                                                > 2/ Nie mam dynksa, gdzie można zamocować flagę.
                                                > 3/ Nie mam ochoty na wywieszanie tkanin z jakiejkolwiek okazji :)
                                                [...]

                                                Ależ ja Cię polubiłem. Czy my się możemy bliżej poznać?
                                                • lucyferciu Re: Hej! Kto wywiesił flagę??? 30.12.06, 22:04
                                                  l.george.l napisał:

                                                  > leda10 napisała:
                                                  >
                                                  > [...]
                                                  > > 1/ Nie mam flagi jakiejkolwiek.
                                                  > > 2/ Nie mam dynksa, gdzie można zamocować flagę.
                                                  > > 3/ Nie mam ochoty na wywieszanie tkanin z jakiejkolwiek okazji :)
                                                  > [...]
                                                  >
                                                  > Ależ ja Cię polubiłem. Czy my się możemy bliżej poznać?

                                                  No i kto by pomyślał 1900 wpisów temu, że taki wątek może być też swatką;)
                                              • renepoznan Re: Hej! Kto wywiesił flagę??? 30.12.06, 22:34
                                                leda10 napisała:
                                                > 1/ Nie mam flagi jakiejkolwiek.
                                                > 2/ Nie mam dynksa, gdzie można zamocować flagę.
                                                > 3/ Nie mam ochoty na wywieszanie tkanin z jakiejkolwiek okazji :)

                                                A ja mam flagę i mam dynksa. I lubię oddać hołd swoim rodakom i przodkom,
                                                którzy w trudnych chwilach potrafili stanąć na wysokosci zadania. I nie
                                                ograniczali sie do plucia na własnych rodaków jacy to oni podli i mali.
                                                • l.george.l Re: Hej! Kto wywiesił flagę??? 30.12.06, 22:42
                                                  renepoznan napisał:

                                                  > A ja mam flagę i mam dynksa. [...]

                                                  A ołtarzyk do postawienia na parapecie, by sąsiedzi widzieli też masz?
                                          • lucyferciu Re: I po swiętach!!!!! 27.12.06, 23:19
                                            renepoznan napisał:

                                            > No dobra. Przyznaję. Dostała sałaty i odrobinę białego sera.

                                            Żeby taką żółwicę utrzymać to musisz mieć zapewne jakieś hektary z sałatą. No i
                                            do tego parę krówek z owieczkami i kozami, nie?:):):)
                                            • renepoznan Re: I po swiętach!!!!! 28.12.06, 10:57
                                              lucyferciu napisał:
                                              > Żeby taką żółwicę utrzymać to musisz mieć zapewne jakieś hektary z sałatą. No
                                              i
                                              >
                                              > do tego parę krówek z owieczkami i kozami, nie?:):):)

                                              Nie jest tak źle. Apetyt ma ograniczony. Dwa listki dziennie a czasem nawet
                                              rzadziej (jak odsypia zimę) całkowicie wystarczą. Serek czy inne dodatki to
                                              odwierza sie łyżeczką a nie łychą.
                                              Co innego jest latem - gdy sama pod drzewem dorwie jakieś owoce. To potrafi
                                              wtrzasnąć tyle, ze nie wiem gdzie to w tej skorupie mieści. Ale to wówczas juz
                                              wiemy, że wracać do domu to musi w odpowiednim pojemniku. Jazda samochodem dla
                                              niej to najlepszy srodek przeczyszczający. :(:(:(:(
                                              • lucyferciu Re: I po swiętach!!!!! 28.12.06, 17:36
                                                renepoznan napisał:


                                                > Jazda samochodem dla niej to najlepszy srodek przeczyszczający.

                                                No to moje kociki wypracowały sobie bardziej subtelną metodę przeczyszczania;)
                                                Codziennie jak zobaczą kuwetę ze świeżym, pachnącym, drobnoziarnistym,
                                                zbrylającym się piaskiem od razu biją się kto pierwszy wykona ten "dziewiczy"
                                                ruch:):)
                                                • renepoznan A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 19:12
                                                  Jak spędzacie? Bo ja jeszcze nie wiem. Cos sie wymysli ale na razie kompletny
                                                  brak pomysłu - i niestety ochoty. Zmeczenie materiału swoje robi i najchetniej
                                                  by sie zaliczyło "białe tango" :(:(
                                                  • dobrusia_to_ja Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 19:25
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Jak spędzacie?

                                                    Poza domem. Najgorsze jest to, że nie będę spała we własnym łóżeczku...buuuuuuuuu...
                                                    Resztę napiszę na privie, bo to będzie Sylwester w towarzystwie Krakusów (chyba
                                                    się domyślasz z kim??), ale niedaleko Poznania.
                                                  • renepoznan Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 20:49
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Poza domem. Najgorsze jest to, że nie będę spała we własnym
                                                    łóżeczku...buuuuuuu

                                                    hihihihihihi

                                                    > uu...
                                                    > Resztę napiszę na privie, bo to będzie Sylwester w towarzystwie Krakusów

                                                    Napisałbym smacznego ale podejrzewam, że skończy się na gadaniu?
                                                  • lucyferciu Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 19:31
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Jak spędzacie? Bo ja jeszcze nie wiem.

                                                    Nowy Rok 2007 nie jest rokiem przestępnym i ma tylko 365 dni. Aby optymalnie go
                                                    wykorzystać postanowiłem przez 300 dni balować, a przez pozostałe 65 ciężko;)
                                                    pracować. I jak? Może być?:):)
                                                  • renepoznan Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 19:49
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    postanowiłem przez 300 dni balować, a przez pozostałe 65 ciężko;)
                                                    > pracować. I jak? Może być?:):)

                                                    Może być. Ale jak w takim razie dojdziesz do obiecanych ledzie 2000 postów czy
                                                    Twoich 6666 to nie wiem. Moze te 65 dni być troche mało.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 20:09
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Nowy Rok 2007 nie jest rokiem przestępnym i ma tylko 365 dni. Aby optymalnie go
                                                    >
                                                    > wykorzystać postanowiłem przez 300 dni balować, a przez pozostałe 65 ciężko;)
                                                    > pracować. I jak? Może być?:):)

                                                    Może być pod warunkiem, że spędzisz je ze mną na tych bamangach;)
                                                  • lucyferciu Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 20:33
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Może być pod warunkiem, że spędzisz je ze mną na tych bamangach;)

                                                    No to proszę napisać podanie do Oberlucyfera wraz z listem motywacyjnym, w
                                                    którym będzie również szczegółowo przedstawione CV. Detale są bardzo istotne:>
                                                    Do tego trzeba dołożyć 2 zdjęcia i całość złożyć w kancelarii głównej. Będzie
                                                    ono rozpatrzone przez naczelne "konsylium", a odpowiedź dostaniesz w ustawowym
                                                    terminie:>
                                                  • renepoznan Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 20:47
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > No to proszę napisać podanie do Oberlucyfera

                                                    Fiu, fiu. Ale sie cenisz. Żadnych forów dla kolezanek??????
                                                  • lucyferciu Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 20:51
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Fiu, fiu. Ale sie cenisz. Żadnych forów dla kolezanek??????

                                                    My zawsze postępujemy zgodnie z prawem i do tego .. sprawiedliwie;)
                                                    :):):)
                                                  • renepoznan Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 21:06
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > Fiu, fiu. Ale sie cenisz. Żadnych forów dla kolezanek??????
                                                    >
                                                    > My zawsze postępujemy zgodnie z prawem i do tego .. sprawiedliwie;)

                                                    To zdecyduj się zgodnie z prawem czy sprawiedliwie?????

                                                    A poza tym balanga z blondynką na podstawie podania z zdjęciami? A może jeszcze
                                                    zdążysz z opłatą skarbową?
                                                  • lucyferciu Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 21:49
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > A może jeszcze zdążysz z opłatą skarbową?

                                                    To zależy od samej zainteresowanej jaki wariant przyjmie. Stary czy już nowy?;)
                                                  • renepoznan Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 21:55
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > To zależy od samej zainteresowanej jaki wariant przyjmie. Stary czy już
                                                    nowy?;)

                                                    Nowy jest droższy. Więc dla piekła bardziej opłacalny.
                                                  • lucyferciu Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 21:58
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Nowy jest droższy. Więc dla piekła bardziej opłacalny.

                                                    No cóż? W biznesie nie ma zmiłuj się:):)

                                                    BTW - liczę, że ten 1900-tny będzie Twój;)
                                                  • renepoznan No to 1900 jest. 28.12.06, 22:01
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > BTW - liczę, że ten 1900-tny będzie Twój;)

                                                    Robi się.
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 28.12.06, 22:04
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > lucyferciu napisał:
                                                    > > BTW - liczę, że ten 1900-tny będzie Twój;)
                                                    >
                                                    > Robi się.

                                                    Wiedziałem, że gdybym kasiorę postawił na kogoś innego, że ustrzeli 1900, to
                                                    bym mocno popłynął:):)
                                                  • renepoznan Re: No to 1900 jest. 28.12.06, 22:31
                                                    To teraz popędź ledę by czuwała. 2000 się zbliza.
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 28.12.06, 22:34
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > To teraz popędź ledę by czuwała. 2000 się zbliza.

                                                    Hehe. O tym samym pomyślałem sobie, jak zobaczyłem Twoje 1900
                                                  • l.george.l Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 00:07
                                                    Czy utrafienie w 2000 nie powinno pociągać za sobą jakiegoś zobowiązania wobec
                                                    Szanownego Grona?
                                                  • dobrusia_to_ja Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 00:19
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > To teraz popędź ledę by czuwała. 2000 się zbliza.
                                                    >
                                                    > Hehe. O tym samym pomyślałem sobie, jak zobaczyłem Twoje 1900

                                                    Jejku!! Ale natrzepaliście!! I to beze mnie!!:((
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 01:34
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Jejku!! Ale natrzepaliście!! I to beze mnie!!:((

                                                    Takie są właśnie skutki udzielania się w innych wątkach;), kiedy tymczasem
                                                    TUTAJ czeka na Ciebie ciężka praca:>
                                                  • renepoznan Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 11:33
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Takie są właśnie skutki udzielania się w innych wątkach;), kiedy tymczasem
                                                    > TUTAJ czeka na Ciebie ciężka praca:>

                                                    W innych wątkach też kolezanki nie było widać. Może by tak wziąść kolezanke na
                                                    przesłuchanie trzeciego stopnia i dojść co i z kim robiła zamiast siedzieć
                                                    przed kompem?
                                                  • l.george.l Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 13:30
                                                    renepoznan napisał:

                                                    [...]
                                                    > Może by tak wziąść [...]

                                                    Nadmiar Łysiakowego i Ziemkiewiczowego bełkotu sprawił, że Koledze ortografia
                                                    zaczęła kuleć ;)?
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 14:47
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > sprawił, że Koledze ortografia zaczęła kuleć ;)?

                                                    Tyle tylko, że w tym wątku na takie niuanse to nie zwracamy uwagi.

                                                    Natomiast forum dla "estetów" słowa pisanego jest tutaj;)
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=374
                                                  • l.george.l Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 15:42
                                                    Uważaj, uważaj, Lucyferciu, bo jest miejsce na świecie, gdzie się właśnie
                                                    zbierają, by ukamieniować szatana.
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 19:12
                                                    l.george.l napisał:

                                                    > Uważaj, uważaj, Lucyferciu, bo jest miejsce na świecie, gdzie się właśnie
                                                    > zbierają, by ukamieniować szatana.

                                                    Hehe. Już cały drżę
                                                  • renepoznan Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 11:30
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Jejku!! Ale natrzepaliście!! I to beze mnie!!:((

                                                    Właśnie. Pytanie tylko czy dzieki temu, ze bez Ciebie czy też mimo tego, że bez
                                                    Ciebie?
                                                    A poza tym co to jest? Kolezanka zamiast warować przy kompie to moze gości
                                                    bawi????????
                                                  • Gość: M Re: No to 1900 jest. IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 01:13
                                                    A czy przypadkiem ta proba wstrzelenia sie ze swoim kolejnym wpisem w jakas
                                                    okragla liczbe nie jest przypadkiem pozbawiane sensu? W koncu pewnym swojego
                                                    miejsca w watku moze byc tylko jego zalozyciel, nad chronologia pozostalych
                                                    wypowiedzi i tak nikt nie panuje.
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 01:31
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > A czy przypadkiem ta proba wstrzelenia sie ze swoim kolejnym wpisem w jakas
                                                    > okragla liczbe nie jest przypadkiem pozbawiane sensu?

                                                    Nie, nie jest.


                                                    > W koncu pewnym swojego miejsca w watku moze byc tylko jego
                                                    > zalozyciel, nad chronologia pozostalych wypowiedzi i tak nikt nie panuje.

                                                    My jesteśmy pewni swojego miejsca, gdyż panujemy nad wątkiem. Liczymy zawsze
                                                    wszystkie posty od początku, a przy tych równych stawiamy "ptaszka";)
                                                    A tak przy okazji to proszę zmienić opcję przeglądania postów z "drzewka"
                                                    na "od najnowszego":)
                                                  • renepoznan Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 11:31
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > A czy przypadkiem ta proba wstrzelenia sie ze swoim kolejnym wpisem w jakas
                                                    > okragla liczbe nie jest przypadkiem pozbawiane sensu?
                                                    My nie wstrzeliwujemy się. My wiemy.
                                                    A czy to ma sens? No właśnie brak sensu jest sensem tego watku.
                                                  • Gość: M Re: No to 1900 jest. IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 15:32
                                                    > My nie wstrzeliwujemy się. My wiemy.

                                                    Ale dlaczego tak banalnie te liczby Panowie wybieraja? A moze by wcelowac sie w
                                                    liczby pierwsze albo doskonale?
                                                  • renepoznan Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 16:42
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Ale dlaczego tak banalnie te liczby Panowie wybieraja? A moze by wcelowac sie
                                                    w
                                                    > liczby pierwsze albo doskonale?

                                                    Bo jako typowy humanista musiałbym wpierw wiedzieć co to takiego te liczby
                                                    pierwsze albo doskonałe. :):):):):)
                                                    Jak sie potomek oderwie od swoich zajęć to spytam. On jeszcze chodzi do
                                                    szkoły. :):):):):)
                                                  • l.george.l Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 17:00
                                                    renepoznan napisał:
                                                    [...]
                                                    > Bo jako typowy humanista musiałbym wpierw wiedzieć co to takiego te liczby
                                                    > pierwsze albo doskonałe. :):):):):)

                                                    Na przykład ósemka jest doskonała, bo odwrócona o 90° przypomina kobiece
                                                    piersi. Położona trójka jest jeszcze doskonalsza, bo widzę w niej kształtną
                                                    pupę.
                                                  • Gość: M Re: No to 1900 jest. IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 19:13
                                                    > Na przykład ósemka jest doskonała, bo odwrócona o 90° przypomina kobiece
                                                    > piersi.
                                                    Albo piersi zawodnika sumo.
                                                    >Położona trójka jest jeszcze doskonalsza, bo widzę w niej kształtną pupę.
                                                    W zaleznosci od tego w ktora strone ja polozysz, ta pupa moze byc troche obwisla:)

                                                    Bardzo mi przykro l.george.l - zadna z podanych przez Ciebie liczb nie jest
                                                    doskonala. Najmniejsza liczba doskonala jest 6.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: No to 1900 jest. 29.12.06, 19:22
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Bardzo mi przykro l.george.l - zadna z podanych przez Ciebie liczb nie jest
                                                    > doskonala. Najmniejsza liczba doskonala jest 6.

                                                    Idąc tokiem myślenia Georga, kopnięta 6 przypomina kobietę z profilu: jedną
                                                    pierś i pośladek;)
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 30.12.06, 00:31
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Bardzo mi przykro l.george.l - zadna z podanych przez Ciebie liczb nie jest
                                                    > doskonala. Najmniejsza liczba doskonala jest 6.

                                                    Czy wobec tego każda wielokrotność 6 jest też liczbą doskonałą? Np. 6666;)
                                                  • Gość: M Re: No to 1900 jest. IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 09:07
                                                    > Czy wobec tego każda wielokrotność 6 jest też liczbą doskonałą? Np. 6666;)

                                                    Niestety mam dla Ciebie zla wiadomosc - nie jest. Nawet 666 nie jest liczba
                                                    doskonala
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 30.12.06, 09:52
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Niestety mam dla Ciebie zla wiadomosc - nie jest. Nawet 666 nie jest liczba
                                                    > doskonala

                                                    To jest bardzo zła wiadomość;) A nie możesz coś pokombinować?:):)
                                                  • Gość: selffar Re: No to 1900 jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 10:10
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > To jest bardzo zła wiadomość;) A nie możesz coś pokombinować?:):)

                                                    Służę definicją: Liczba doskonała to taka liczba, której suma wartości
                                                    wszystkich jej dzielników właściwych równa się jej samej.
                                                    A teraz musisz sam szatańsko zakombinować z dzielnikami :)
                                                  • renepoznan 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 12:08
                                                    Wszyscy sceptycy i przytaczacze błędnych definicji. Przyjmijcie do wiadomości,
                                                    że 6666 a zwłaszcza 666 jest liczba doskonałą, idealną i co tam jeszcze
                                                    wymyslicie. Po prostu tak jest i nie zmieni tego, zedna matematyczna definicja.
                                                    JASNE!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Uprzejmie zwracam uwagę, że większość z Was i tak trafi w ręce Lucyfera a on ma
                                                    dobrą pamięć!!!!!!
                                                    No to co? 6666 jest liczbą doskonałą czy też nie?
                                                    :):):)
                                                  • Gość: selffar Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 12:22
                                                    renepoznan napisał:

                                                    >666 jest liczba doskonałą, idealną i co tam jeszcze
                                                    > wymyslicie. Po prostu tak jest i nie zmieni tego, zedna matematyczna
                                                    definicja.
                                                    >
                                                    > JASNE!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    A to ci adwokat diabła ;)
                                                    Dzielniki pousuwał, a liczbę w aksjomat zmienił :)
                                                  • renepoznan Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 12:32
                                                    Gość portalu: selffar napisał(a):

                                                    > A to ci adwokat diabła ;)
                                                    > Dzielniki pousuwał, a liczbę w aksjomat zmienił :)

                                                    Lucyfer dzielnikami duszyczki przypieka a aksjomatami blondynki
                                                    (hihihi-niektórzy wiedzą o co chodzi hihihi) biczuje. Więc uważaj. Albo
                                                    dzielniki albo aksjomaty mogą być w robocie, jeżeli nadal będziesz nasze
                                                    twierdzenia kwestionował/a.
                                                    :):)
                                                    JASNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: selffar Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 12:47
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Lucyfer dzielnikami duszyczki przypieka a aksjomatami blondynki
                                                    > (hihihi-niektórzy wiedzą o co chodzi hihihi) biczuje. Więc uważaj. Albo
                                                    > dzielniki albo aksjomaty mogą być w robocie, jeżeli nadal będziesz nasze
                                                    > twierdzenia kwestionował/a.
                                                    > :):)
                                                    > JASNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    ja w Wasze obrzydliwe pogańskie obrządki się nie mieszam, choć widzę, że krąg
                                                    czarcich mocy niepokojąco się rozszerza ;) I niezważając na diabelskie sztuczki
                                                    pozostanę wierny jedynej prawdzie, królowej nauk, matematyce, która jasno
                                                    twierdzi, które liczby do doskonałych się zaliczają
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 13:08
                                                    Juz na pierwszym wykladzie mi powiedziano, ze Matematyk jest pierwszy po Bogu.
                                                    Zaden lucyfer mi nie straszny :)))
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 15:12
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Juz na pierwszym wykladzie mi powiedziano, ze Matematyk jest pierwszy po Bogu.
                                                    > Zaden lucyfer mi nie straszny :)))

                                                    A kto Ci to powiedział? Czy aby nie sam diabeł, aby ukryć istotę swojego
                                                    działania?:):)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:41
                                                    > A kto Ci to powiedział? Czy aby nie sam diabeł, aby ukryć istotę swojego
                                                    > działania?:):)

                                                    Oczywiscie, ze nie :)
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 15:58
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > > A kto Ci to powiedział? Czy aby nie sam diabeł, aby ukryć istotę swojego
                                                    > > działania?:):)
                                                    >
                                                    > Oczywiscie, ze nie :)

                                                    Niezgłębione są tajemnice ludzkiego umysłu. Hehe, i nie tylko ludzkiego;)
                                                  • renepoznan Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 17:21
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Juz na pierwszym wykladzie mi powiedziano, ze Matematyk jest pierwszy po Bogu.
                                                    > Zaden lucyfer mi nie straszny :)))

                                                    Aaa to juz wiemy ktos zacz. Biedny człowieczku. Matematykom wierzysz?
                                                    A ja Tobie powiem, że pierwsi po Bogu są prawnicy. A i tak jesteśmy w stanie
                                                    wykazać, że Bóg to tylko przejaw praw naturalnych lub inne dowolmne twierdzenie.
                                                    Kolega z kolei twierdzi, że pierwsi po Bogu sa geografowie bo gdyby nie oni to
                                                    wszyscy bysmy w oceanie sie utopili.
                                                    Ponoć fizycy i chemicy też jakieś podobne teksty puszczają.
                                                    Ale kudy Wam do królowej nauk - czyli prawa i jego logiki. A matematyka jest w
                                                    stosunku do logiki tylko nauka służebną.
                                                    :)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 23:30
                                                    No ale my mamy wyjasnienie naszego pierwszenstwa. Mianowicie Bog potrafic
                                                    stworzyc wszystko, a matematycy majac dowolny inny egzemplarz potrafia wszystko
                                                    odwzorowac :))
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 15:10
                                                    Gość portalu: selffar napisał(a):

                                                    > ja w Wasze obrzydliwe pogańskie obrządki się nie mieszam,

                                                    Hola, hola;) Po pierwsze nie obrzydliwe, a po drugie nie pogańskie;)


                                                    > choć widzę, że krąg czarcich mocy niepokojąco się rozszerza ;)

                                                    No to zapraszamy do kręgu;)


                                                    > I niezważając na diabelskie sztuczki pozostanę wierny jedynej prawdzie,
                                                    > królowej nauk, matematyce, która jasno twierdzi, które liczby do
                                                    > doskonałych się zaliczają

                                                    Nauka sama w sobie ewoluuje i należy również tę prawidłowość przypisać twojej
                                                    królowej;)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:44
                                                    > Nauka sama w sobie ewoluuje i należy również tę prawidłowość przypisać twojej
                                                    > królowej;)

                                                    Alez oczywiscie, ze ewoluuje. Ale aksjomaty, defincje, itp. pozostaja
                                                    niezmienne. W koncu zawsze mozemy zdefiniowac nowy obiekt. Zobacz tylko jakie
                                                    piekne potrafia byc definicje:

                                                    Gąsienica to drzewo, które po usunięciu liści zamienia się w ścieżkę.
                                                    Tę ścieżkę nazywamy kręgosłupem gąsienicy, a liście - nóżkami.

                                                  • renepoznan Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 17:35
                                                    Gość portalu: M napisał(a):
                                                    > Ale aksjomaty, defincje, itp. pozostaja
                                                    > niezmienne.

                                                    Ostroznie z takimi twierdzeniami. Znana jest Tobie definicja człowieka
                                                    sformułowana przez samego Platona?
                                                    Stwierdził on, że człowiek jest istotą żywą, dwunożną i nieopierzoną.
                                                    Na to Diogenes oskubał koguta i zaniósł do szkoły na wykład Platona,
                                                    mówiąc "Oto człowiek Platona"

                                                    Zatem ostroznie z tymi pewnikami.
                                                    Zastanów sie zatem czy 6666 nie jest jednak liczbą doskonałą.
                                                    :)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 18:19
                                                    Brak precyzji Platona nie swiadczy o zmiennosci definicji matematycznych.
                                                    Ponadto definiowal byty istniejace, a matematycy (jako najwieksi humanisci)
                                                    zajmuja sie bytami czysto abstrakcyjnymi.

                                                    A 6666 nadal nie jest liczba doskonala :))
                                                  • renepoznan Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 22:15
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Brak precyzji Platona nie swiadczy o zmiennosci definicji matematycznych.
                                                    > Ponadto definiowal byty istniejace, a matematycy (jako najwieksi humanisci)
                                                    > zajmuja sie bytami czysto abstrakcyjnymi.
                                                    >
                                                    > A 6666 nadal nie jest liczba doskonala :))

                                                    Przyczepiłeś sie jak tonący do brzytwy do tej swojej definicji doskonałosci. A
                                                    to definicja mocno umowna i ułomna. Przeciez powszechnie wiadomo, że jak
                                                    twierdzi Mircea Eliade: "Doskonałość nie należy do naszego świata. Jest czymś
                                                    innym niż ten świat, przychodzi skądinąd". A chyba nie zaprzeczysz, że 666 czy
                                                    6666 wprawdzie znajdują manifestację w tym gorszym swiecie ale swoje żródła
                                                    maja gdzieśindziej - w doskonalszym ze światów.
                                                    Poza tym upierasz się, że Twoje liczby są doskonałe, Tym samym potwierdzasz, że
                                                    doskonałe nie są. Już François Fénelon stwierdził, że "Jest dowodem
                                                    doskonałości nie pretendować do tego, by być doskonałym". Jezeli Twoje liczby
                                                    pretendują do doskonałosci to po prostu doskonałymi nie są. Koniec kropka.
                                                    Powoływanie watpliwycyh matematycznych autorytetów mija się z celem bo wiadomo
                                                    powszechnie, ze matematycy wykażą wszystko co sie od nich oczekuje.
                                                    Dixi
                                                    :):)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 22:44
                                                    > Przyczepiłeś sie

                                                    Oczywiscie, jak rozmawiamy o naukach scislych, to z gory zakladasz, ze masz do
                                                    czynienia z facetem :((

                                                    > twierdzi Mircea Eliade: "Doskonałość nie należy do naszego świata. Jest czymś
                                                    > innym niż ten świat, przychodzi skądinąd"
                                                    O czym doskonale wiedza matematycy i dlatego np. rozrozniaja nieskonczonosc na
                                                    potencjalna, aktualna i Absolutna (duza literka w nazwie tej ostatniej nie jest
                                                    przypadkowa).

                                                    >Już François Fénelon stwierdził, że "Jest dowodem
                                                    > doskonałości nie pretendować do tego, by być doskonałym". Jezeli Twoje liczby
                                                    > pretendują do doskonałosci to po prostu doskonałymi nie są.
                                                    One nie pretenduja, ale sa doskonale - juz z samej definicji.

                                                    > wiadmomo powszechnie, ze matematycy wykażą wszystko co sie od nich oczekuje.
                                                    A nie, tak jest tylko ze studentami na kolokwiach:))
                                                  • renepoznan Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 22:58
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > > Przyczepiłeś sie
                                                    >
                                                    > Oczywiscie, jak rozmawiamy o naukach scislych, to z gory zakladasz, ze masz do
                                                    > czynienia z facetem :((

                                                    Ups. To dałem plamę. Ale to tak zawsze z gośćmi:):)
                                                    >
                                                    > > twierdzi Mircea Eliade: "Doskonałość nie należy do naszego świata. Jest c
                                                    > zymś
                                                    > > innym niż ten świat, przychodzi skądinąd"
                                                    > O czym doskonale wiedza matematycy i dlatego np. rozrozniaja nieskonczonosc na
                                                    > potencjalna, aktualna i Absolutna (duza literka w nazwie tej ostatniej nie
                                                    jest
                                                    > przypadkowa).
                                                    >
                                                    > >Już François Fénelon stwierdził, że "Jest dowodem
                                                    > > doskonałości nie pretendować do tego, by być doskonałym". Jezeli Twoje li
                                                    > czby
                                                    > > pretendują do doskonałosci to po prostu doskonałymi nie są.
                                                    > One nie pretenduja, ale sa doskonale - juz z samej definicji.

                                                    Powyzsze jest potwierdzeniem (wprawdzie okólna drogą), że moja teza o
                                                    niedoskonałosci liczb doskonałych jest trafna. Dzięki za potwierdzenie:)
                                                    >
                                                    > > wiadmomo powszechnie, ze matematycy wykażą wszystko co sie od nich oczeku
                                                    > je.
                                                    > A nie, tak jest tylko ze studentami na kolokwiach:))
                                                    Oooo nie tylko studenci. Znam jednego absolwenta matematyki - z doktoratem,
                                                    który dla chleba zajmuje sie ekonomią. Jak mi zrobił bilans to wlasnym oczom
                                                    nie mogłem uwierzyć jakie wyniki finansowe moze firma mieć. Zdolna bestia -
                                                    matematyk!!!!!!
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 23:40
                                                    > Powyzsze jest potwierdzeniem (wprawdzie okólna drogą), że moja teza o
                                                    > niedoskonałosci liczb doskonałych jest trafna. Dzięki za potwierdzenie:)

                                                    Sam sie przychyliles ku mojej opinii domagajac sie zaliczenia 6666 do licz
                                                    doskonalych :))

                                                    > Oooo nie tylko studenci. Znam jednego absolwenta matematyki - z doktoratem,
                                                    > który dla chleba zajmuje sie ekonomią. Jak mi zrobił bilans to wlasnym oczom
                                                    > nie mogłem uwierzyć jakie wyniki finansowe moze firma mieć. Zdolna bestia -
                                                    > matematyk!!!!!!

                                                    Ja tez z doktoratem:) I od czasu do czasu rozliczam znajomym podatki. Sa bardzo
                                                    zadowoleni :))
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 23:47
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Ja tez z doktoratem:) I od czasu do czasu rozliczam znajomym podatki.
                                                    > Sa bardzo zadowoleni :))

                                                    Czyli to dowodzi temu, że bilans, czy inne rozliczenie podatkowe jest tylko
                                                    suchą, beznamiętną operacją liczb, tak? Noo, ale tam to chyba całek i różniczek
                                                    nie używasz?;)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 23:52
                                                    Umiejetnosc logicznego co najmniej nie szkodzi w rozliczaniu podatkow:))
                                                    Calek i rozniczek nie, ale od czasu do czasu wykorzystuje funkcje
                                                    trygonometryczne, teorie wezlow i rachunek prawdopodobienstwa. Na ogol to
                                                    wystarczy:)
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 23:56
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Umiejetnosc logicznego co najmniej nie szkodzi w rozliczaniu podatkow:))
                                                    > Calek i rozniczek nie, ale od czasu do czasu wykorzystuje funkcje
                                                    > trygonometryczne, teorie wezlow i rachunek prawdopodobienstwa. Na ogol to
                                                    > wystarczy:)

                                                    Powiem szczerze, że forum czasami to może nieść ze sobą również pewne elementy
                                                    wiedzy;) Jak chociażby Twoje wpisy, gdzie używasz pojęć, które słyszę pierwszy
                                                    raz w życiu, no i muszę z tego powodu trochę poszperać w googlach:)
                                                    Ale to mi się podoba:)
                                                  • renepoznan Do "M" - 6666 jest jednak liczbą doskonałą!!!!!!! 31.12.06, 11:29
                                                    To podsumujmy bo nam się dyskurs rozlazł.
                                                    Twierdzisz przytaczając definicję, że 6666 nie jest liczba doskonałą. To
                                                    zastanówmy się troche nad tą definicją doskonałosci. Kto ja sformułował? Zdaje
                                                    się że nie bardzo wiemy. Ale na pewno człowiek. Szerzej o niej pisał jako jeden
                                                    z pierwszych Euklides. Zatem liczby te są doskonałe bo za doskonałe uznał je
                                                    człowiek!!!! Ten sam człowiek, który tylekroć w swoich wyborach i twierdzeniach
                                                    sie mylił. Podsumowując - doskonałość Twoich liczb jest doskonałoscią ułomnego
                                                    człowieka a nie doskonałoscią obiektywną czy wywodzacą sie z innych
                                                    nadnaturalnych źródeł.
                                                    Przypomnę, że już Mircea Eliade twierdził: "Doskonałość nie należy do naszego
                                                    świata. Jest czymś innym niż ten świat, przychodzi skądinąd" Zatem jeżeli
                                                    doskonałośc Twoich liczb jest tworem człowieka to nie jest to zadna
                                                    doskonałość. To chyba logiczne. Chyba nie zaprzeczysz temu wywodowi. Twój błąd
                                                    w rozumowaniu tkwi w samym załozeniu, że ludzka definicja przesądza o
                                                    doskonałosci.!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Argumentem na rzecz Twoich twierdzeń mogłoby byc to, że Bóg przez 6 dni tworzył
                                                    świat bo 6 jest liczbą doskonałą. Tak przynajmniej twierdzi św. Augustyn w
                                                    swoim dziele "De Civitate Dei". Tylko ..... , że wątpliwosci wzbudza wyłączenie
                                                    z prac Boga 7-ego dnia - dnia odpoczynku. Trochę to nieuprawnione. Zwracam
                                                    uwagę, że to 7 powszechnie jest uznana za liczbe szczęsliwą. Pewno nie bez
                                                    przyczyny. Ponadto nie mozemy wykluczyć, że Bóg w tym przypadku dostosował sie
                                                    do naszych ludzkich ułomnych wyobrażen o doskonałosci. Nie bez znaczenia będzie
                                                    też przypomnienie tych głosów, ktore twierdzą, że wersja o 6 dniach stworzenia
                                                    jest zbytnim uproszczeniem. Jak odmierzyć dzień w sytuacji gdy nie było słońca
                                                    i innych gwiazd? Gdy nie było jasności i ciemnosci?
                                                    Dlatego powołanie sie przy ewentualnym dowodzie na doskonałośc wskazanych przez
                                                    ciebie liczb na św Augustyna też jest wątpliwe.

                                                    Reasumując. Ludzka definicja przyjeta przez Ciebie w zadnym razie nie moze być
                                                    dowodem doskonałości - co wykazano.

                                                    Natomiast nie zakwestionujesz, że 666 i wielokrotnosci są symbolami innego
                                                    świata? Są symbolami ukochanych dzieci Boga, ktore wprawdzie zbuntowały sie
                                                    przeciw niemu ale mimo ukarania nie przestały reprezentować tego innego swiata.
                                                    A jeżeli reprezentują ten inny swiat i są jego symbolem, to są liczbami
                                                    doskonałymi. Z załozenia. Nie predentują - w przeciwieństwie do Twoich liczb -
                                                    do doskonałosci. Są doskonałe.
                                                    I zadne matematyczne wywody tego nie zmienią. Chcesz byśmy uwierzyli, że
                                                    doskonałe są liczby wskazane przez człowieka - tego samego, który np wskazał
                                                    jako najlepszego reprezentanta narodu Leppera czy Begerową (niepotrzebne
                                                    skreślic - mozna wpisać swoich kandydatów).
                                                    Przekonałem?????
                                                    :):)
                                                  • Gość: M Re: Do "M" - 6666 jest jednak liczbą doskonałą!! IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 13:41
                                                    Widze u Ciebie zadatki na matematyka:)) I jeszcze widze, ze zadanie domowe
                                                    odrobiles i troche sie doksztalciles w dziedzinie teorii liczb. Gratuluje!

                                                    Wracajac do twojego pytania. Oczywiscie, ze nie. "Przypadkiem" dotknales
                                                    kwestii ontologicznych. Wyglada na to, ze nawet wsrod wspolczesnych matematykow
                                                    platonizm jest stanowiskiem czestym - czyli obiekty matematyczne (w tym liczby
                                                    doskonale) odkrywamy, zastajemy, ale nie konstruujemy ich. Czyli o ich
                                                    niedoskonalosci nie mozemy mowic, one sa doskonale o czym ktos, kto to odkryl
                                                    nas poinformowal.

                                                    Juz Paul Erdos kiedys powiedzial, ze Bog ma wielka ksiege, w ktorej zapisane sa
                                                    najbardziej doskonale, najpiekniejsze dowody wszystkich twierdzen matematycznych
                                                    (nawet tych, ktore jeszcze nie zostaly odkryte ). Byc moze stad ta dziwna dla
                                                    niektorych mania pokazywania nowych dowodow starych twierdzen. Ktos moglby sie
                                                    zapytac, po co udowadniac cos co juz wiemy, ze jest prawda? Dla piekna dowodu
                                                    :)) Tak zupelnie na marginesie, jakis czas temu zostala opublikowana w jezyku
                                                    polskim ksiazka "Dowody z ksiegi" - wybor idealnych dowodow przygotowany przez
                                                    wspomnianego Erdosa i jego uczniow. Bardzo przyjemna ksiazka, nie tylko dla
                                                    specjalistow.
                                                  • renepoznan Re: Do "M" - 6666 jest jednak liczbą doskonałą!! 31.12.06, 16:02
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Widze u Ciebie zadatki na matematyka:)) I jeszcze widze, ze zadanie domowe
                                                    > odrobiles i troche sie doksztalciles w dziedzinie teorii liczb. Gratuluje!

                                                    Och nie przesadzajmy. Elementy Euklidesa czy O Państwie Bożym św. Augustyna to
                                                    przecież obowiazkowa lektura kazdego przecietnie wykształconego
                                                    Polaka ;););););). Więc tę odrobine wiedzy to przecież każdy forumowicz ma.

                                                    >
                                                    > Wracajac do twojego pytania. Oczywiscie, ze nie.

                                                    Oj. Widzę, że kolezanka to oczywistych tez do wiadomosci nie przyjmuje. I
                                                    typowo po doktorancku od prostej odpowiedzi sie wykręca. A ona jest prosta -
                                                    nic co ludzkie nie jest doskonałe. Więc nie może być doskonały twór myśli
                                                    człowieka jakim jest Twoja definicja a w konsekwencji wnioski z tej definicji.

                                                    Co do rozliczania podatków - matematyka jest tu jednak relatywnie mało
                                                    przydatna. Jak kiedyś moja małzonka - lepsza niż ja matematyczka - zrobiła
                                                    rozliczenie roczne to o mało nie zbankrutowałem tyle musiałbym dopłacić. Jak ja
                                                    rozliczyłem to jeszcze Urząd Skarbowy mi zwracał - i to zgodnie z prawem. Nie
                                                    wystarczy znać matematykę - trzeba umieć ja odpowiednio zastosować. Ale to
                                                    koleżanka najlepiej wie.
                                                    :):):):):)
                                                  • Gość: M Re: Do "M" - 6666 jest jednak liczbą doskonałą!! IP: *.icpnet.pl 31.12.06, 16:28
                                                    > Och nie przesadzajmy. Elementy Euklidesa czy O Państwie Bożym św. Augustyna to
                                                    > przecież obowiazkowa lektura kazdego przecietnie wykształconego
                                                    > Polaka ;););););). Więc tę odrobine wiedzy to przecież każdy forumowicz ma.

                                                    Chyba sprzed reformy Giertycha.

                                                    A z podatkami, to najpierw trzeba poznac ich logike. Ostatnio rozliczylam
                                                    podatki osobie placacej je w Niemczech. Roznica na korzysc placacego wyniosla
                                                    prawie 20 tys. E, a tamtejszy (bardzo skrupulatny) urzad skarbowy nie mial
                                                    zadnych uwag :)
                                                  • renepoznan Re: Do "M" - 6666 jest jednak liczbą doskonałą!! 31.12.06, 16:35
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Chyba sprzed reformy Giertycha.

                                                    Jakiej reformy Giertycha? Coś przegapiłem?
                                                    Wydawało mi się, że Giertych w tej lawinie pomysłów nie ma czasu na
                                                    jakiekolwiek reformy.
                                                  • renepoznan Barszczyk na kaca potrzebny???? 01.01.07, 14:10
                                                    I jak wrażenia posylwestrowe? Barszczyk potrzebny? Leda poratujesz koleżanki i
                                                    kolegów którzy się nie zabezpieczyli przed skutkami zbytniego szaleństwa?
                                                    A ja jak pisałem wcześniej. Kaca nie mam.
                                                    Ale po wariacjach kulinarnych (nie ilość ale rozmaitość) dzisiaj głodóweczka.
                                                    Trzeba organizm oczyścić.:):)
                                                  • lucyferciu Re: Barszczyk na kaca potrzebny???? 01.01.07, 17:14
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > I jak wrażenia posylwestrowe? Barszczyk potrzebny? Leda poratujesz koleżanki i
                                                    > kolegów którzy się nie zabezpieczyli przed skutkami zbytniego szaleństwa?
                                                    > A ja jak pisałem wcześniej. Kaca nie mam.
                                                    > Ale po wariacjach kulinarnych (nie ilość ale rozmaitość) dzisiaj głodóweczka.
                                                    > Trzeba organizm oczyścić.:):)

                                                    No i jak? Barszczyk już wychłeptany?:):) Nogi po harcach na parkiecie są już
                                                    wymoczone w rumianku?:):)
                                                  • renepoznan Ale wszyscy zmarnowani!!!!!!! 01.01.07, 22:08
                                                    JW. Czyzby taka słaba kondycja?
                                                  • lucyferciu Re: Ale wszyscy zmarnowani!!!!!!! 02.01.07, 01:39
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > JW. Czyzby taka słaba kondycja?

                                                    Oj, przyczyna jest prosta. Wszyscy przygotowali sobie za mało barszczyku, aby
                                                    leczyć swoje ciało od środka albo zrobili nie ten barszczyk;). Leda wspominała,
                                                    że będzie robiła barszczyk noworoczny, czyli inny niż ten świąteczny. Nie
                                                    chciała nam zdradzić składu i teraz są tego efekty:D A zapewne ten jest
                                                    bardziej wzmocniony:):)
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 23:00
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > > Przyczepiłeś sie
                                                    >
                                                    > Oczywiscie, jak rozmawiamy o naukach scislych, to z gory zakladasz, ze masz do
                                                    > czynienia z facetem :((

                                                    Ooo, tak. Twoje dotychcasowe odmiany jednoznacznie;) wskazywały, że jesteś
                                                    kobietą. Zresztą co tu dużo gadać, Kopernik też był kobietą:):)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 23:42
                                                    > Zresztą co tu dużo gadać, Kopernik też był kobietą:):)

                                                    W koncu chodzil(a) w "sukienkach"
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 23:48
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > > Zresztą co tu dużo gadać, Kopernik też był kobietą:):)
                                                    >
                                                    > W koncu chodzil(a) w "sukienkach"

                                                    I to bardzo często w czarnej;)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 23:55
                                                    I wlosy mial takie zapuszczone...
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 23:58
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > I wlosy mial takie zapuszczone...

                                                    Oooo, to podobnie jak ja;) No ale wtedy nie było hipisów:):)
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 22:56
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > A chyba nie zaprzeczysz, że 666 czy 6666 wprawdzie znajdują manifestację
                                                    > w tym gorszym swiecie ale swoje żródła maja gdzieśindziej - w
                                                    > doskonalszym ze światów.

                                                    No to ja zaprzeczę. Gorszy - lepszy, to jest tylko kwestia konwencji. A
                                                    konwencja jest następstwem schematów myślowych powielanych przez wieki:((
                                                  • renepoznan Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 23:05
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > No to ja zaprzeczę.

                                                    Et tu, Brute contra me?
                                                    To ja tu kolego bronie a taka odwdzieka. Podejrzewam, że kolega po prostu
                                                    wyczuł, że "m" to kobieta i z miejsca front zmienił.:(:(
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 23:24
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Et tu, Brute contra me?

                                                    Nie przeciwko Tobie, tylko ja prostuję prawdę;)
                                                  • renepoznan Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 17:13
                                                    Gość portalu: selffar napisał(a):
                                                    I niezważając na diabelskie sztuczki
                                                    >
                                                    > pozostanę wierny jedynej prawdzie, królowej nauk, matematyce, która jasno
                                                    > twierdzi, które liczby do doskonałych się zaliczają

                                                    Tak sie Tobie zdaje. Wiekszości matematyków wystarczy pokazać nasze narzędzia
                                                    przekonywania i już w piekielne otchłanie rozlega sie ich skowyt, że 2+2= 5. Z
                                                    Toba będzie to samo. No .... moze trzeba będzie "dzielniki" wożyć do ognia.
                                                    Niektórzy faktycznie do tego etapu wytrzymują.
                                                    Konkurencja - o wiele gorsza i mniej skuteczna od nas - jakis czas temu
                                                    przekonała jednego takiego Galileo G. że słońce krązy wokół ziemi. A my
                                                    jesteśmy lepsi i skuteczniejsi!
                                                    ;):):):):)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 18:22
                                                    > Tak sie Tobie zdaje. Wiekszości matematyków wystarczy pokazać nasze narzędzia
                                                    > przekonywania i już w piekielne otchłanie rozlega sie ich skowyt, że 2+2= 5. Z

                                                    To chyba do tej pory spotykales tylko podroby matematykow.
                                                    Alez skad, 2+2=4 pod warunkiem, ze "+" jest zgodne z definicja Peano, to tylko
                                                    kwestia przyjetej konwencji dodawania i systemu w ktorym liczymy :))
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 21:45
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Alez skad, 2+2=4

                                                    Wielu by odpowidziało na to trudnie zadanie (oczywiście pod warunkiem, ze "+"
                                                    jest zgodne z definicja Peano), że 2 + 2 to jest prawopodobnie liczba między 3
                                                    a 5. I jak myślisz? Jest to błędna odpowiedź?;)
                                                  • Gość: M Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 23:49
                                                    Metoda aproksymacji jest czasami bardzo dobra. Co prawdza szacowanie, ktore
                                                    podales jest "zgrobne" ale prawdziwe :)
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 15:06
                                                    Gość portalu: selffar napisał(a):

                                                    > A to ci adwokat diabła ;)

                                                    To akurat tylko dzisiaj;)


                                                    > Dzielniki pousuwał, a liczbę w aksjomat zmienił :)

                                                    No co? Kombinuje:):):)
                                                  • lucyferciu Re: 6666 jest liczbą doskonałą!!!!!!!!!!!! 30.12.06, 15:05
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > No to co? 6666 jest liczbą doskonałą czy też nie?
                                                    > :):):)

                                                    Przecież wiesz, że odpowiedź jest prosta. Wszyscy wiedzą, że 6666 jest liczbą
                                                    doskonałą:):):) Na dowód tego, to zapytaj się posłanki Sobeckiej:):):)
                                                  • lucyferciu Re: No to 1900 jest. 30.12.06, 15:03
                                                    Gość portalu: selffar napisał(a):

                                                    > A teraz musisz sam szatańsko zakombinować z dzielnikami :)

                                                    Spoko. Moi już nad tym pracują;)
                                                  • l.george.l Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 20:50
                                                    Widzę, że Dobrusia ma zły dzień.
                                                  • l.george.l Re: A co z Nowym Rokiem? 28.12.06, 19:48
                                                    Goście przyjeżdżają. Barek się nie domyka, lodówka pęka na spawach, układam
                                                    antykaczystowskie wiwaty. Będzie wesoło.
                                        • leda10 Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 20:42
                                          lucyferciu napisał:

                                          > renepoznan napisał:
                                          >
                                          > > Nic nie zrobiłem. Ona tak z własnej woli. Po prostu mnie lubi!!!!!!!!!
                                          >
                                          > Przyznaj się!!! Podsunąłeś jej jakieś "afrodyzjaki" i od razu zaczęła Cię
                                          > chwalić:):)


                                          Może to był lubczyk ;)? Spróbuję z moim Pupilkiem, może podziała :D
                                          • lucyferciu Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 22:01
                                            leda10 napisała:

                                            > lucyferciu napisał:
                                            >
                                            > > renepoznan napisał:
                                            > >
                                            > > > Nic nie zrobiłem. Ona tak z własnej woli. Po prostu mnie lubi!!!!!!
                                            > >
                                            > > Przyznaj się!!! Podsunąłeś jej jakieś "afrodyzjaki" i od razu zaczęła Cię
                                            > > chwalić:):)
                                            >
                                            >
                                            > Może to był lubczyk ;)? Spróbuję z moim Pupilkiem, może podziała :D

                                            Tylko weź odpowiednie proporcje. Skoro żółwica jednorazowo łyka 3 kg, to
                                            zastanów się, ile dasz Pupilkowi:)
                                          • renepoznan Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 22:31
                                            leda10 napisała:
                                            > Może to był lubczyk ;)?
                                            Hoduję lubczyk. Ale Horacyna (żółwica) tego odmawia jeść. Woli inne.
                                    • leda10 Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 20:37
                                      dobrusia_to_ja napisała:

                                      > renepoznan napisał:
                                      >
                                      > > Mój domowy zwierzak dał głos. I to nie o polityce tylko pełen zachwytu na
                                      > d
                                      > > swoim "panem". Aż miło było posłuchać:):):):) Tylko rodzinka z zawisci
                                      > > twierdzi, że żółwica nic nie mówiła.
                                      >
                                      > Biedna!!! (żółwica) Coś Ty jej zrobił, że zmusiłeś ją do takiego wysiłku??!!

                                      Oj, rene nic nie musial robić - zlitowala sie w koncu po 20-tu
                                      latach:)milczenia. Przynajmniej jedno porządne zwierze !
                                      • renepoznan Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 22:28
                                        leda10 napisała:
                                        > Oj, rene nic nie musial robić - zlitowala sie w koncu po 20-tu
                                        > latach:)milczenia. Przynajmniej jedno porządne zwierze !

                                        Jakich 20 latach milczenia. Co roku sobie pogadamy. Wiadomo, że zwierzeta tylko
                                        z dobrymi ludźmi gadają.
                                  • leda10 Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 20:15
                                    renepoznan napisał:

                                    > Wreszcie.

                                    Też się cieszę. A właśnie, rene, bo milczysz znacząco w kwestii barszczu.. udał
                                    się? U mnie nowy zakwas dochodzi, jutro robie barszcz noworoczny;) - jak
                                    znalazł, będzie na posylwestrowego kacyka :/
                                    • lucyferciu Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 21:53
                                      leda10 napisała:


                                      > A właśnie, rene, bo milczysz znacząco w kwestii barszczu.. udał się?

                                      Eeee, napewno się udał. Nic nie pisał, że Go "R-ka" odwiedziła:):)


                                      > U mnie nowy zakwas dochodzi, jutro robie barszcz noworoczny;)

                                      A czy to oznacza, że będzie miał inny smak niż ten świąteczny?;)
                                    • renepoznan Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 22:26
                                      leda10 napisała:
                                      > Też się cieszę. A właśnie, rene, bo milczysz znacząco w kwestii barszczu..
                                      udał
                                      > się?
                                      Udał się. Nawet "władza" przyznała, ze przepis dobry. Masz podziękowania. A jak
                                      jedna baba drugiej babie honor oddaje to cos to musi znaczyć.:)


                                      U mnie nowy zakwas dochodzi, jutro robie barszcz noworoczny;) - jak
                                      > znalazł, będzie na posylwestrowego kacyka :/

                                      Mam ten plus, że kaca to raczej nie miewam. Chyba tylko raz mi sie zdarzył -
                                      jak z wojska wracałem ale to sie piło co było a nie co warto.
                                      • lucyferciu Re: I po swiętach!!!!! 30.12.06, 23:52
                                        renepoznan napisał:


                                        > Chyba tylko raz mi sie zdarzył - jak z wojska wracałem ale to sie
                                        > piło co było a nie co warto.

                                        A spiewałeś wtedy "Godzina piąta, minut trzydzieści.."?:):)
                                • leda10 Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 20:08
                                  lucyferciu napisał:

                                  > mankut400 napisał:
                                  > > (no i zdajcie relację, co Wasze zwierzaki miały do powiedzenia)
                                  >
                                  > Wkurzyły mnie;) Naczytały się gazet oraz całymi dniami siedzą w necie i są tego
                                  >
                                  > efekty;) Cały czas nawiajałyby o polityce. I do tego prześcigały się jeden
                                  > przez drugiego;)

                                  A to łobuzy kudłate !! Caly czas w necie siedzą?? To tak, jak ich Pan,
                                  Lucyferciu;). Palmtopy im kup, lżej bedzie klikać ;);) A może Gwiazdorek
                                  zwierzaki obdarował odpowiednim sprzętem elektronicznym?
                                  • lucyferciu Re: Oderwawszy się na chwilę od domowych... 30.12.06, 21:48
                                    leda10 napisała:

                                    > A to łobuzy kudłate !! Caly czas w necie siedzą?? To tak, jak ich Pan,
                                    > Lucyferciu;). Palmtopy im kup, lżej bedzie klikać ;);) A może Gwiazdorek
                                    > zwierzaki obdarował odpowiednim sprzętem elektronicznym?

                                    Dostały po komórce z dostępem do netu;) To z powodu adekwatnych do wielkości
                                    łapy klawiszy:):) A co tam, niech sobie buszują;)
    • l.george.l Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? 29.12.06, 18:15
      Pora dowiedzieć się, co nas czeka:
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=25932
      • dobrusia_to_ja Re: Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? 29.12.06, 18:26
        l.george.l napisał:

        > Pora dowiedzieć się, co nas czeka:

        Za taką przysługę powinnam Cię strzelić między oczy!! Dawno nie czytałam tak
        fatalnego horoskopu. Zepsułeś mi humor na cały następny rok:(((((((((((((((((((
        • l.george.l Re: Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? 29.12.06, 18:34
          Ile wart by był horoskop, który wszystkim przepowiadałby szczęście? Mam dla
          Ciebie dobrą radę: trzymaj sie blisko tego, któremu gwiazdy sprzyjają, to i
          Tobie coś się dostanie;).
          • dobrusia_to_ja Re: Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? 29.12.06, 18:55
            .george.l napisał:

            > Ile wart by był horoskop, który wszystkim przepowiadałby szczęście?

            Nigdy nie czytam takich bzdur, jednak zrobiłam wyjątek z Twojego powodu i wiesz
            co?? Nie robisz nic, żebym mogła spojrzeć na Ciebie przychylniej;))
            • l.george.l Re: Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? 29.12.06, 19:28
              dobrusia_to_ja napisała:
              [...]
              > Nie robisz nic, żebym mogła spojrzeć na Ciebie przychylniej;))
              [...]
              Nie wiem czy mam w ogóle szansę. Czym ja Ci zaimponuję? Nie chce mi się czytać
              Łysiaka. Co Ziemkiewicza przeczytałem, to wiesz. Teraz też jakieś świństwa
              czytam. Może jesteś zainteresowana cytatem?
              • dobrusia_to_ja Re: Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? 29.12.06, 19:35
                l.george.l napisał:

                > Nie wiem czy mam w ogóle szansę. Czym ja Ci zaimponuję?

                Czym?? Głową!! Nie złośliwościami, albo pisaniem w stylu: "Tak, bo tak", które
                jest bez sensu. Jeśli uważasz, że się z czymś nie zgadzasz, to przynajmniej to
                uzasadniaj.
                • Gość: m Re: Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 21:05
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > l.george.l napisał:
                  >
                  > > Nie wiem czy mam w ogóle szansę. Czym ja Ci zaimponuję?
                  >
                  > Czym?? Głową!!
                  Jak mozna komuś zaimponiować "niczym"?
      • lucyferciu Re: Powodzenie mam zapisane w gwiazdach, a Wy? 30.12.06, 00:28
        l.george.l napisał:

        > Pora dowiedzieć się, co nas czeka:

        Nadmieniam, że od około 6-ciu lat mamy XXI wiek i wiara we wszelkie plotki
        ponoć zapisane w gwiazdach i gdzieś tam publikowane nie przystają do tych czasów:((
    • beti.ku No i mamy ostatni dzień roku 31.12.06, 00:15
      2006 wpis dla kończącego się roku 2006. Mam nadzieję, że Nowy Rok będzie dla
      mnie lepszy... ale chyba każdy ma taką nadzieję ;)
    • lucyferciu Bardzo ważna wiadomość!!!!!! 31.12.06, 01:40
      Dzięki, że czytacie tego posta;)
      Niewtajemniczonych informuję, że parę postów temu przekroczyliśmy 2000. I to
      wszystko dzięki aktywności stałych Wątkowiczów i silnego wsparcia przemiłej
      Koleżanki od liczb doskonałych;) Nawet nam obiecała, że będzie
      odprawiała "egzorcyzmy", aby takie miano nadać jakże swojsko wyglądającej
      liczbie 6666. Wiem, że będzie Jej trudno, gdyż funkcjonując w powszechnych
      standardach myślowych zapewne jednym tchem powie nam, że najbliższe takie
      liczby to: 8128 i 33550336. Ale kto jak to, ja wierze w Jej "czarcie" moce;)

      Aaaa, mówiłem o tych 2000. No właśnie;)
      Powstaje w związku z tym podstawowe pytanie. Jak wyglądają inne fora regionalne
      pod względem ilości wpisów w jednym wątku? I dlatego śpieszę z odpowiedzią;)
      Przed nami są:
      Kraków - 2500,
      Łódź - 2255,
      Olsztyn - 2366,
      Opole - 2290,
      Rzeszów - 2272,
      Szczecin - 2026,
      Wrocław - 2214.
      Analizując powyższe liczby należy stwierdzić, że KRYZYS pisania występuje
      między 2200 a 2500 postem. Czy to oznacza, że również i nas on dopadnie?
      Zostawiam to pod rozwagę, jednocześnie licząc na śmiałą aktywność w tym wątku.
      Pozdrawiam WSZYSTKICH
      Lucyferciu:)
      • l.george.l Re: Bardzo ważna wiadomość!!!!!! 31.12.06, 02:41
        lucyferciu napisał:
        [...]
        > Analizując powyższe liczby należy stwierdzić, że KRYZYS pisania występuje
        > między 2200 a 2500 postem. Czy to oznacza, że również i nas on dopadnie?
        [...]

        Analizując wątek dochodzę do wniosku, że najbardziej płodne są tu podwątki
        damsko-męskie, co jest chyba rzeczą naturalną. Jeśli więc tylko uda się
        dotrzymać kroku paniom tu zaglądającym, to żadnego kryzysu nie będzie.
      • Gość: left Re: Bardzo ważna wiadomość!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 13:35
        I co? Duch w narodzie upadł?
        • Gość: M Re: Bardzo ważna wiadomość!!!!!! IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 14:14
          Moze to kryzys nadszedl predzej niz zakladano.
    • l.george.l ♦♦♦Słodkiego, miłego życia♦♦♦ 31.12.06, 23:24
      wszystkim Szanownym Forumowiczkom i Forumowiczom na Nowy Rok serdecznie życzę
      • lucyferciu Re: ♦♦♦Słodkiego, miłego życia& 31.12.06, 23:50
        l.george.l napisał:

        > wszystkim Szanownym Forumowiczkom i Forumowiczom na Nowy Rok serdecznie życzę

        Dżordżyku piękne dzięki i aby i Tobie tej słodyczy nie zabrakło:)
        • Gość: left To ja się postaram... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:21
        • Gość: left Chociaż dogonić Szczecin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:21
          • Gość: left Albo go wyprzedzić. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 14:22
            • Gość: M A jeszcze przed nami Wrocław! IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 16:50
              Zaraz wszyscy Poznaniacy z kompleksem Wrocławia do pisania zasiądą.
              • lucyferciu Re: A jeszcze przed nami Wrocław! 02.01.07, 17:02
                Gość portalu: M napisał(a):

                > Zaraz wszyscy Poznaniacy z kompleksem Wrocławia do pisania zasiądą.

                My tu działamy bez kompleksów:)
                I tak naprawdę tu nie chodzi o jakiś wyścig, tylko zwykłą chęć napisania.
                Jeżeli Twoja sugestia miałaby być urealniona, to ja będę pierwszy, który
                zrezygnuje z tego wątku i założę sobie nowy!!! A za mną pójdą inni:P Wpisy
                takie naruszą niepisany regulamin tego wątku. Przede wszystkim ma on być
                spokojny i bez nadmiernego okazywania swoich frustracji, co jest zauważalne
                gołym okiem w innych miejscach tego forum;) Poza tym rozmowa nt. innych miast
                odbywa się tylko w kategoriach czysto jakościowych, nie uwzględniając
                wszystkich przesłanek oceny i zdań jest zawsze tyle, ilu piszących. I z tego
                powodu nigdy nie dojdzie się do porozumienia.
                • Gość: M Re: A jeszcze przed nami Wrocław! IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 17:14
                  lucyferciu napisał:

                  > Gość portalu: M napisał(a):
                  >
                  > > Zaraz wszyscy Poznaniacy z kompleksem Wrocławia do pisania zasiądą.
                  >
                  > My tu działamy bez kompleksów:)

                  Ja nie mam kompleksu Wrocławia. Ostrzegam tylko, że takie wskazywanie wiekszych
                  liczb moze do tego doprowadzić. Gratuluję dobrej zabawy. Ale w liczbach
                  doskonałych wymiękliście.
                  • lucyferciu Re: A jeszcze przed nami Wrocław! 02.01.07, 17:38
                    Gość portalu: M napisał(a):


                    > Ja nie mam kompleksu Wrocławia. Ostrzegam tylko, że takie wskazywanie
                    > wiekszych liczb moze do tego doprowadzić.

                    No trudno, żeby przy takiej ilości wpisów odnosić się do tych mniejszych liczb;)


                    > Gratuluję dobrej zabawy. Ale w liczbach doskonałych wymiękliście.

                    Rozumiem, że dla wielu liczby doskonałe mogą być celem życia;), natomast inni
                    są "mistrzami świata" w innych dziedzinach. Wtedy możemy też się posiłować i
                    zobaczymy kto wymięknie;)

                    A tak przy okazji, to mam nadzieję, że też się dobrze bawisz:)
                    • Gość: M Re: A jeszcze przed nami Wrocław! IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 18:11
                      Ja sie swietnie bawie, tylko widze, ze ktos sie podszywa pod moje "M". Moze
                      trzeba bedzie pomyslec o jakims ladnym loginie.
                      A wracajac do cyferek, czy Pani Lucyfera to LuCyferka?
                      • Gość: M Pomysl na login IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 19:45
                        Mili Forumowicze,

                        Moze ktos ma jakis dobry pomysl na moje "internetowe" imie? Licze (to chyba
                        jakies skrzywienie zawodowe :(( ) na Wasza inwencje. Nagroda za najlepsza
                        propozycje nie jest wykluczona.

                        M.
                        • kiks4 Re: Pomysl na login 02.01.07, 20:00
                          Witam po Sylwestrze! Jaki dzisiaj dzień mamy?
                          No i chcę dodac, że nie mam pomysłu na nicka dla matematyka- liczyrzepa niepraktyczne bo zbyt długie przy logowaniu mozna sie pomylić
                          • Gość: M Re: Pomysl na login IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 20:06
                            > Witam po Sylwestrze! Jaki dzisiaj dzień mamy?
                            Chyba wtorek.

                            Liczyrzepa to chyba dla jakiegos "stosowanego" matematyka, a ja jestem "teoretyczna"
                            • renepoznan Re: Pomysl na login 02.01.07, 20:46
                              Moim zdaniem tylko "Hypatia" - chyba Tobie nie muszę tłumaczyc dlaczego.
                              • Gość: M Re: Pomysl na login IP: *.icpnet.pl 02.01.07, 21:01
                                Bardzo dobry pomysl. I nareszcie zrozumialam dlaczego tak mnie odrzuca od owocow
                                morza :))
                                • renepoznan Re: Pomysl na login 02.01.07, 22:53
                                  Gość portalu: M napisał(a):

                                  > Bardzo dobry pomysl. I nareszcie zrozumialam dlaczego tak mnie odrzuca od
                                  owoco
                                  > w
                                  > morza :))

                                  Cieszę się. Może trafiłem????
                                  Co do ostryg - mają też inne pożyteczne działanie:):):):)
                            • Gość: kiks4 Re: Pomysl na login IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 20:47
                              Chyba nie wybrałaś najlepszego dnia. Rozwiązanie swojego problemu wymaga
                              sprawnego i jasnego umysłu.
                              Może jutro choć bez gwarancji
                              • dobrusia_to_ja Hypatia to strzał w dziesiątkę!!! 02.01.07, 23:28
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                > Chyba nie wybrałaś najlepszego dnia. Rozwiązanie swojego problemu wymaga
                                > sprawnego i jasnego umysłu.
                                > Może jutro choć bez gwarancji

                                Kiksie, nie męcz się dłużej. Lepszego nicka ze świecą szukać!!
                        • l.george.l Re: Pomysl na login 03.01.07, 17:03
                          Dzisiaj największe wzięcie ma login "grey".
                          • Gość: M Re: Pomysl na login IP: *.icpnet.pl 03.01.07, 17:55
                            Ale ten login juz jest zajety. Gdzie ja szara myszka moge pretendowac do niego :)
                      • lucyferciu Re: A jeszcze przed nami Wrocław! 03.01.07, 01:41
                        Gość portalu: M napisał(a):

                        > Ja sie swietnie bawie,

                        Brawo. Właśnie o to chodzi:)


                        > tylko widze, ze ktos sie podszywa pod moje "M".

                        Tak coś przeczuwałem. Nawet dla kontroli chciałem zrobić quiz;) Już na końcu
                        języka miałem, aby zapytać się ile cyfr ma największa znana dziś liczba
                        doskonała parzysta:D


                        > Moze trzeba bedzie pomyslec o jakims ladnym loginie.

                        No właśnie, trzeba pomyśleć. Bo jak tak dalej pójdzie, to skojarzenie będzie
                        jednoznaczne;) Np. M jak ...:):):)


                        > A wracajac do cyferek, czy Pani Lucyfera to LuCyferka?

                        No nieźle to brzmi;) Ale taka Pani musiałaby dać kilka dowodów swoich czarów i
                        przejść próbę ognia i wody:):):):) No i znać PI do 26-ego miejsca po przecinku,
                        bo ja ongiś tyle znałem;)
                        • Gość: M Re: A jeszcze przed nami Wrocław! IP: *.icpnet.pl 03.01.07, 11:08
                          > Tak coś przeczuwałem. Nawet dla kontroli chciałem zrobić quiz;) Już na końcu
                          > języka miałem, aby zapytać się ile cyfr ma największa znana dziś liczba
                          > doskonała parzysta:D

                          Trzeba bylo zadac podchwytliwe pytanie o nieparzysta :)

                          > No właśnie, trzeba pomyśleć. Bo jak tak dalej pójdzie, to skojarzenie będzie
                          > jednoznaczne;) Np. M jak ...:):):)

                          M jak pierwsza literka mojego imienia, a nawet kazdego z moich imion.

                          >No i znać PI do 26-ego miejsca po przecinku, bo ja ongiś tyle znałem;)
                          Tylko po co ?!
                          • lucyferciu Re: A jeszcze przed nami Wrocław! 03.01.07, 12:55
                            Gość portalu: M napisał(a):

                            > Trzeba bylo zadac podchwytliwe pytanie o nieparzysta :)

                            Aż taki brutalny to nie chciałem być;)


                            > M jak pierwsza literka mojego imienia, a nawet kazdego z moich imion.

                            Teraz rozumiem. A ja myślałem, że to jest zapożyczone z tytułu polskiego
                            serialu, który ma największą ogladalność;)


                            > Tylko po co ?!

                            Jak to po co? Kto jak kto, ale LuCyferka takie rzeczy to musi znać;)
                            • Gość: kiks4 Re: A jeszcze przed nami Wrocław! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 21:05
                              dobrusia_to_ja napisał(a):

                              Kiksie, nie męcz się dłużej. Lepszego nicka ze świecą szukać!!
                              ==========
                              Właśnie wróciłem po wizycie u dentystki- sadystki więc mam jasny umysł i pogodny
                              nastrój.
                              Macierzanka- to mógłby być nick dla matematyczki. Macierzanka to ziółko
                              porastające nasłonecznione tereny, tworzy barwne kobierce skromnych różowych
                              kwiatków, pachnie intensywnie, poprawia smak potraw. Zawiera w sobie i narzędzie
                              matematyczne i matkę. No i zaczyna się na M.
                              • Gość: M Re: A jeszcze przed nami Wrocław! IP: *.icpnet.pl 03.01.07, 22:04
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                > Właśnie wróciłem po wizycie u dentystki- sadystki więc mam jasny umysł i
                                pogodn
                                > y
                                > nastrój.

                                To miałeś rozrywkowy dzień. Nie za dużo jak na ten jeden dzieć rozrywek?
                                DentySTKA i forum?

                                > Macierzanka- to mógłby być nick dla matematyczki

                                Raczej dla biolożki
                                • Gość: kiks4 macierzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 23:18
                                  Naprawdę nie miałem niczego złego na myśli. Tak sobie pomyślałem, że osoba
                                  rozpoczynająca dzień od przemnożenia macierzy diagonalnej przez macierz
                                  nieosobliwą ( w pamięci) może być nazywana przez otoczenie "macierzanka":-)))
                                  Ale masz rację- to może jeszcze być skutek jakiegoś znieczulenia czy "głupiego
                                  Jasia" u dentysty
                                  • Gość: M Re: macierzanka IP: *.icpnet.pl 04.01.07, 10:13
                                    Wierze w dobre intencje, ale na macierzach operuje tylko we wtorki rano. Jak mam
                                    kiepski dzien to obliczam (w pamieci) wartosci wlasne macierzy, a kiedy umysl
                                    mam troche jasniejszy to licze wyznaczniki a nawet zdarza mi sie potegowac
                                    macierze - szczegolnie diagonalne i Jordana :))
                              • lucyferciu Re: A jeszcze przed nami Wrocław! 04.01.07, 00:22
                                Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                > Właśnie wróciłem po wizycie u dentystki- sadystki

                                Oj Kiksie, sadystka nie sadystka, Ty nam lepiej powiedz czy była chociaż
                                do "pogadania";)


                                > więc mam jasny umysł i pogodny nastrój.

                                To musiała być któraś z naszych. One łatwo rzucają urok:):)
                                • Gość: kiks4 dentysta- sadysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 00:40
                                  lucyferciu napisał:>
                                  > Oj Kiksie, sadystka nie sadystka, Ty nam lepiej powiedz czy była chociaż
                                  > do "pogadania";)
                                  ---------
                                  tak, do pogadania. Sam pewnie wiesz jak rozmowne potrafią być stomatolożki.
                                  Najbardziej mnie wzrusza, gdy człowiek ma gębę wypełniona ligniną i aparatami a
                                  ona pyta: jak panu się podobał wczorajszy film w TVP?

                                  Ale to sa takie odchylenia zawodowe, człowieka z rozdziawiona paszcza traktują
                                  jako coś najbardziej normalnego pod słońcem.
                                  Znana jest historia austriackiego następcy tronu, który z powodu dokuczliwych
                                  hemoroidów musiał skorzystać z pomocy lekarza.
                                  Ten zalecił kąpiele w borowinach przez dwa miesiące i ponowną kontrolę.
                                  Gdy po upływie tego czasu zjawił się u lekarza, ten go nie rozpoznał i
                                  potraktował rutynowo, każąc zdjąć spodnie i pokazać co trzeba.
                                  Dopiero widok wypiętych pośladków olśnił lekarza, który z niejakim przerażeniem
                                  w głosie wystękał: Wasza cesarska wysokość, proszę wybaczyć, dopiero teraz
                                  poznałem Waszą cesarską wysokość...
                                  • Gość: M Re: dentysta- sadysta IP: *.icpnet.pl 04.01.07, 10:18
                                    >tak, do pogadania. Sam pewnie wiesz jak rozmowne potrafią być stomatolożki.
                                    >Najbardziej mnie wzrusza, gdy człowiek ma gębę wypełniona ligniną i aparatami a
                                    >ona pyta: jak panu się podobał wczorajszy film w TVP?

                                    Ja jeszcze bardzo lubie, kiedy w powietrzu unosi sie pyl z moich zebow, Pan(i)
                                    stomatolog juz dawno dowiercila sie do unerwionej czesci moich klow i z
                                    usmiechem na ustach twierdzi, ze to nic nie boli. Ja (Jego) nie...
                                    • lucyferciu Re: dentysta- sadysta 04.01.07, 23:01
                                      Gość portalu: M napisał(a):

                                      > Ja jeszcze bardzo lubie, kiedy w powietrzu unosi sie pyl z moich zebow, Pan(i)
                                      > stomatolog juz dawno dowiercila sie do unerwionej czesci moich klow i z
                                      > usmiechem na ustach twierdzi, ze to nic nie boli. Ja (Jego) nie...

                                      Pamiętam miałem kiedyś takiego, który podczas całej ceremonii pastwienia się
                                      nad delikwentem popalał sobie ćmiki, a po gabinecie przechadzał się czyściutki
                                      kotek wprowadzony prosto z dworu
                                      • Gość: M Re: dentysta- sadysta IP: *.icpnet.pl 04.01.07, 23:39
                                        To w sumie o nim dobrze swiadczylo. Palenie papierosow podobno uspokaja, koty
                                        tez dzialaja kojaco na nerwy :))
                                        A do czego strzasal popiol?
                                        • Gość: M Re: dentysta- sadysta IP: *.icpnet.pl 04.01.07, 23:50
                                          Gość portalu: M napisał(a):
                                          > A do czego strzasal popiol?

                                          Przecież nie na podłogę. W najbliższy dostępny otwór. I tak przecież delikwent
                                          płukał go.
                                          • Gość: kiks4 o matko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 00:11
                                            Gość portalu: M napisał(a):

                                            > Gość portalu: M napisał(a):
                                            > > A do czego strzasal popiol?
                                            -----------
                                            To ja już nic nie wiem- ile tu jest tych M. ? Ja myslałem, że mi już głupi Jaś
                                            puścił, ale chyba nie skoro do trzech zliczyć nie mogę!
                                            • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 00:23
                                              Jest jedna prawdziwa M (mozesz mnie przepytac z l. doskonalych itp), a reszta to
                                              podroby. I wlasnie dlatego oglosilam ten konkurs na nicka.
                                              • Gość: kiks4 do jedynej prawdziwej M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:35
                                                mam propozycję- zanim nie dorobisz się nicka zaczynaj kazdy swój post od przedstawienia jakiegoś prostego problemu matematycznego- np. jeśli napiszesz że właśnie znalazłam prosty dowód na coś tam, cos tam tylko nie przedstawiam, bo brak tu miejsca to pierwsze będziemy wiedzieć, że to Ty a po drugie możesz zdobyć sławę równą Fermatowi.
                                              • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 09:53
                                                Właśnie. Poprzedniczka to podróba - choc moze faktycznie matematyczka - nie
                                                jeden matematyk/czka w Poznaniu.

                                                Test: Do tej pory znaleziono 39 liczb doskonalych.

                                                Uważaj kiksie bo matematyczki to perfidne istoty i po zauroczeniu cyframi do
                                                różnych uczynków doprowadzic mogą. Nie daj sie złapać.

                                                "M" - autentyk a nie podróba.
                                                • Gość: kiks4 Re: o matko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 13:07
                                                  Gość portalu: M napisał(a):
                                                  >
                                                  > Uważaj kiksie bo matematyczki to perfidne istoty i po zauroczeniu cyframi do
                                                  > różnych uczynków doprowadzić mogą. Nie daj się złapać.
                                                  -----------
                                                  Przecież pisałem że macierzanka to takie ziółko, niby skromne, małe kwiatuszki,
                                                  ładnie pachnie ale zawsze to przecież ziółko
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 13:28
                                                    Moj kolega mawial, ze chetnie by sie ze mna umowil ale ... bardzo by sie bal, ze
                                                    gdyby mnie pocalowal, to pewnie bym go wyzwala, ze pod zlym katem :)
                                                  • renepoznan Witam po przerwie. 05.01.07, 21:03
                                                    Witam.
                                                    Coś mam sie M-ów namnożyło. Skąd tylu matematyków w tym narodzie?
                                                    A swoja drogą cos towarzystwo odpuściło. Koleżanka prowokuje zachecająć do
                                                    pocałunków - byle by pod odpowiednim kątem a tu milczenie? Coście tacy
                                                    porządni. Ja tam bym skorzystał, ale mnie władza domowa nie pozwala:(:(:(:(
                                                    Wiecie jaka:):):)
                                                    Ale Wy??????????????
                                                  • Gość: M Re: Witam po przerwie. IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 22:04
                                                    > Coś mam sie M-ów namnożyło.

                                                    I dlatego juz jestem bliska zalogowaniu. Dlugo sie zastanawialam nad swoim
                                                    "imieniem" i nawet cos mi zakielkowal pewien pomysl (a moze mi palma odbija?).
                                                    Polaczylam w nim moja wyjatkowosc (stad znajduje sie w niej okreslenie
                                                    nieskonczonosci) i jednoczesnie skromnosc (nieskonczonosc ale ta najmniejsza).
                                                    I tylko mnie na razie powstrzymuje potencjalna reakcja paru osob forumowych, bo
                                                    to "imie" zapisuje sie przy pomocy hebrajskiego alfabetu. Taki dr to mnie
                                                    wdepcze w ziemie...

                                                    >Skąd tylu matematyków w tym narodzie?
                                                    Zawsze mozesz sie pocieszyc, ze tworzymy zbior skonczony, przeliczalny.

                                                    > A swoja drogą cos towarzystwo odpuściło. Koleżanka prowokuje zachecająć do
                                                    > pocałunków - byle by pod odpowiednim kątem a tu milczenie? Coście tacy
                                                    > porządni. Ja tam bym skorzystał, ale mnie władza domowa nie pozwala:(:(:(:(
                                                    > Wiecie jaka:):):)
                                                    Moze teraz nie patrzy ?
                                                  • renepoznan Re: Witam po przerwie. 05.01.07, 22:59
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > I tylko mnie na razie powstrzymuje potencjalna reakcja paru osob forumowych,
                                                    bo
                                                    > to "imie" zapisuje sie przy pomocy hebrajskiego alfabetu. Taki dr to mnie
                                                    > wdepcze w ziemie...

                                                    Też się masz kim przejmować. W razie cego Vikkę na niego napuscimy i bedzie jak
                                                    piesek podskakiwał. On tylko robi wrażenie. :)
                                                    Tylko nie wiem czy w tej "koszernej" gazecie (;);););) ) łykną hebrajskie
                                                    litery.
                                                    \władza domowa nie pozwala:(:(:(
                                                    > :(
                                                    > > Wiecie jaka:):):)
                                                    > Moze teraz nie patrzy ?

                                                    Niestety. Zawsze (prawie) patrzy. Ale jak przymknie oko ?????????
                                                  • Gość: M Re: Witam po przerwie. IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 23:06
                                                    > Niestety. Zawsze (prawie) patrzy. Ale jak przymknie oko ?????????

                                                    A jak zauwazy, to bije po lapach linijka czy stosuje inne tortury?
                                                  • renepoznan Re: Witam po przerwie. 05.01.07, 23:08
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > > Niestety. Zawsze (prawie) patrzy. Ale jak przymknie oko ?????????
                                                    >
                                                    > A jak zauwazy, to bije po lapach linijka czy stosuje inne tortury?

                                                    Jeszcze gorzej. Gada!
                                                  • lucyferciu Re: Witam po przerwie. 05.01.07, 23:30
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > > A jak zauwazy, to bije po lapach linijka czy stosuje inne tortury?
                                                    >
                                                    > Jeszcze gorzej. Gada!

                                                    No to zrobimy zrzutę na stopery;) Ale kartonów sobie życzysz?:):):)
                                                  • lucyferciu Re: Witam po przerwie. 05.01.07, 23:28
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > A jak zauwazy, to bije po lapach linijka czy stosuje inne tortury?

                                                    Drewniany piórnik daje lepsze efekty. Wiem coś na ten temat, bo ten wariant
                                                    ćwiczono na mnie w drugiej klasie szkoły podstawowej;)
                                                  • v.i.k.k.a Re: Witam po przerwie. 09.01.07, 23:25
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Też się masz kim przejmować. W razie cego Vikkę na niego napuscimy i bedzie jak
                                                    >
                                                    > piesek podskakiwał. On tylko robi wrażenie. :)
                                                    ### ja na niego nie bede krzyczec;)
                                                  • renepoznan Re: Witam po przerwie. 10.01.07, 09:38
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    > ### ja na niego nie bede krzyczec;)

                                                    Juz przestań tak nad nim wyskakiwać. Wiemy, że to twój pieseczek ale staraj się
                                                    go wychować.
                                                  • Gość: kiks4 brawo v.i.k.k.a ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 10:18
                                                    v.i.k.k.a napisała:
                                                    ### a to bedzie kiks, bo poznaje te linie;)
                                                    ---------
                                                    No własnie, chciałem wystąpić anonimowo ale tu się nic nie ukryje. Po czcionce można poznac każdego forumowicza. Brawo vikka za spostrzegawczość!
                                              • Gość: M - prawdziwa Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 11:00
                                                Gość portalu: M napisał(a):

                                                > I wlasnie dlatego oglosilam ten konkurs na nicka.

                                                Mimo żeś podróba ja Hypatii czy Macierzanki Tobie nie zajmę. Rozumiem, że
                                                koledzy to Tobie proponowali - choć zmyleni co do autentycznosci.
                                                • lucyferciu Re: o matko! 06.01.07, 01:39
                                                  Gość portalu: M - prawdziwa napisał(a):

                                                  > Gość portalu: M napisał(a):
                                                  >
                                                  > > I wlasnie dlatego oglosilam ten konkurs na nicka.
                                                  >
                                                  > Mimo żeś podróba ja Hypatii czy Macierzanki Tobie nie zajmę. Rozumiem, że
                                                  > koledzy to Tobie proponowali - choć zmyleni co do autentycznosci.

                                                  To jak już będziesz miała nicka to póść do nas kontrolny mail i po małym quizie
                                                  stwierdzimy prawdziwość. Mam w tym małe doświadczenie;)
                                                  • dobrusia_to_ja Re: o matko! 06.01.07, 19:18
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > To jak już będziesz miała nicka to póść do nas kontrolny mail i po małym quizie
                                                    >
                                                    > stwierdzimy prawdziwość. Mam w tym małe doświadczenie;)

                                                    Dajcie mi pierwszeństwo, proszę:)) Doskonale wiem, jakie pytanie zadać
                                                    oryginałowi:)) Oczywiście na maila:))
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 19:28
                                                    Nawet chcialam podsunac Panom ten pomysl, zeby o przetestowanie mojej
                                                    autentycznosci poprosili Ciebie. I co z ta informatyka - UAM czy PP?
                                                  • lucyferciu Re: o matko! 06.01.07, 19:34
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Nawet chcialam podsunac Panom ten pomysl, zeby o przetestowanie mojej
                                                    > autentycznosci poprosili Ciebie.

                                                    OK. To ja przekazuję swoje plenipotencje;) Dobrusi. Jeszcze tylko z Rene
                                                    pogadam, ale znając Jego, to napewno się zgodzi:)
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 19:37
                                                    Z Rene tez sobie poradze. W koncu jestem osobista siostra Galla Anonima.
                                                  • lucyferciu Re: o matko! 06.01.07, 20:03
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Z Rene tez sobie poradze. W koncu jestem osobista siostra Galla Anonima.

                                                    Łeee, no to wszystko jest jasne. Pozdrowienia dla Galla:)
                                                  • renepoznan Re: o matko! 06.01.07, 20:32
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Z Rene tez sobie poradze. W koncu jestem osobista siostra Galla Anonima.

                                                    To mu zapowiedz, że za brak w jego Kronice jednoznacznego zapisu o biskupstwie
                                                    Jordana w Poznaniu to się z nim policzę. Choc - prawdę mówiąć - nawet gdyby
                                                    zapisał to wyrażnie, to i tak Prof. Labuda by udowodnił, że biskupstwo było w
                                                    Gnieźnie:)
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 20:50
                                                    Zaraz wysle smsa w tej sprawie :))
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 23:30
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Zaraz wysle smsa w tej sprawie :))

                                                    Albo nie. szkoda kosztów.
                                                  • renepoznan Re: o matko! 06.01.07, 20:34
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Gość portalu: M napisał(a):
                                                    > OK. To ja przekazuję swoje plenipotencje;) Dobrusi. Jeszcze tylko z Rene
                                                    > pogadam, ale znając Jego, to napewno się zgodzi:)

                                                    No nie wiem. A co z tego bedę miał?
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 23:33
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > > OK. To ja przekazuję swoje plenipotencje;) Dobrusi. Jeszcze tylko z Rene
                                                    > > pogadam, ale znając Jego, to napewno się zgodzi:)
                                                    >
                                                    > No nie wiem. A co z tego bedę miał
                                                    Chyba to co ci Dobrusia da????? A co da??? Powiesz potem?
                                                  • dobrusia_to_ja Re: o matko! 06.01.07, 19:48
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Nawet chcialam podsunac Panom ten pomysl, zeby o przetestowanie mojej
                                                    > autentycznosci poprosili Ciebie. I co z ta informatyka - UAM czy PP?

                                                    No to Ty jesteś prawdziwa:)) PP, UAM odpada:))
                                                  • renepoznan Re: o matko! 06.01.07, 20:35
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > No to Ty jesteś prawdziwa:)) PP, UAM odpada:))


                                                    A o co chodzi? Coś chyba zgubiłem z dyskusji.
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 23:34
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > No to Ty jesteś prawdziwa:)) PP, UAM odpada:))
                                                    >
                                                    >
                                                    > A o co chodzi? Coś chyba zgubiłem z dyskusji.

                                                    O to chodzi czy PP czy UAM. Proste?
                                                  • lucyferciu Pytanie do fałszywki 07.01.07, 01:05
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > O to chodzi czy PP czy UAM. Proste?

                                                    Jak Dante ma na imię w realu? Odpowiedzi mailem proszę przesłać do Dobrusi,
                                                    Rene lub do mnie.
                                                  • m-dyskretna Re: Pytanie do fałszywki 07.01.07, 10:33
                                                    Durante. Dostane jakas nagrode?
                                                  • renepoznan Re: Pytanie do fałszywki 07.01.07, 12:21
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Durante. Dostane jakas nagrode?

                                                    Pudło. Jesteś mam winna karnego całusa - jeżeli Ty to Ty.
                                                  • m-dyskretna Re: Pytanie do fałszywki 07.01.07, 12:38
                                                    Pod jakim katem?
                                                  • renepoznan Re: Pytanie do fałszywki 07.01.07, 12:43
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Pod jakim katem?

                                                    A jaka płaszczyzna jest istotna do pomiaru?
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 20:48
                                                    Obserwujac z nieco wiekszej odleglosci co sie dzieje na wydziale musze
                                                    stwierdzic, ze dobrze wybrala.
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 23:24
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Obserwujac z nieco wiekszej odleglosci co sie dzieje na wydziale musze
                                                    > stwierdzic, ze dobrze wybrala.

                                                    A jednak - niech sie jednak zastanowi. Co Uniwersytet to uniwersytet.
                                                    Politechnika to taka szkoła zawodowa. Nie ten prestiż.
                                                  • renepoznan Re: o matko! 06.01.07, 20:37
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > To jak już będziesz miała nicka to póść do nas kontrolny mail i po małym
                                                    quizie
                                                    >
                                                    > stwierdzimy prawdziwość. Mam w tym małe doświadczenie;)

                                                    Małe???? Co prawda ograniczone tylko do kobiet ale jednak duże!!!!
                                                  • Gość: M Re: o matko! IP: *.icpnet.pl 06.01.07, 23:32
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > Małe???? Co prawda ograniczone tylko do kobiet ale jednak duże!!!!

                                                    Ale ja jestem matematyczką!!!!!!!
                                                  • lucyferciu M jak fałszywka 07.01.07, 00:11
                                                    Gość portalu: M napisał(a):

                                                    > Ale ja jestem matematyczką!!!!!!!

                                                    Falsyfikat wali na odległość. Oszczędź sobie wstydu:P
                                                  • renepoznan Re: M jak fałszywka 07.01.07, 00:22
                                                    Ale ja przyznaję, że sie pogubiłem. M - od liczb doskonałych - zrób coś bo
                                                    powoli głupiejemy jak kiedys na lekcjach matematyki:)
                                                  • m-dyskretna Re: M jak fałszywka 07.01.07, 10:38
                                                    > > Ale ja jestem matematyczką!!!!!!!
                                                    >
                                                    > Falsyfikat wali na odległość. Oszczędź sobie wstydu:P

                                                    Pewnie, ze falszywka. Nigdy nie powiem o sobie, ze jestem matematyczka tylko
                                                    matematykiem!
                                                    To jeszcze krotkie wyjasnienie mojego nicka (byc moze tylko tymczasowego).
                                                    Przymiotnik "dyskretna" odnosi sie do moich zawodowych zainteresowan - struktur
                                                    ciaglych unikam jak Lucyferciu swieconej wody :))
                                                  • renepoznan M - nie rejestruj się. 07.01.07, 12:11
                                                    Jak się nie zarejestrujesz to wpisów na Twój temat bedzie tyle, że Lucyferciu
                                                    doczeka swoich 6666 wpisów.
                                                    Poza tym - teraz jesteś prawdziwa czy nie?
                                                  • lucyferciu Re: M - nie rejestruj się. 07.01.07, 12:21
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Jak się nie zarejestrujesz to wpisów na Twój temat bedzie tyle, że Lucyferciu
                                                    > doczeka swoich 6666 wpisów.

                                                    Ooooo!!! Dzięki, że dbasz o mój interes;) Ale myślę, że stosując metodę małych,
                                                    ale zdecydowanych kroków, też nam się uda. Wszak koniec świata zapowiedziano
                                                    dopiero na 2012 rok i myślę, że do tego czasu posłanka Sobecka to wytrzymie;)


                                                    > Poza tym - teraz jesteś prawdziwa czy nie?

                                                    No widzisz? I na "dzień dobry" masz dylematy:((
                                                  • lucyferciu Re: M jak fałszywka 07.01.07, 12:15
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Pewnie, ze falszywka. Nigdy nie powiem o sobie, ze jestem matematyczka tylko
                                                    > matematykiem!

                                                    No przecież to było widać "gołym" okiem.


                                                    > To jeszcze krotkie wyjasnienie mojego nicka (byc moze tylko tymczasowego).

                                                    To co? Będzie jeszcze jeden?


                                                    > Przymiotnik "dyskretna" odnosi sie do moich zawodowych zainteresowan

                                                    :))
                                                    Zauważyliśmy;)


                                                    > - struktur ciaglych unikam jak Lucyferciu swieconej wody :))

                                                    To są schematy myślowe powielane przez wieki. Nasi naukowcy już dawno
                                                    opracowali skuteczne metody obejścia tego:)) Ponoć nie było to trudne i okazało
                                                    się, że jak zwykle "diabeł" kryje się w szczegółach:):):):)
                                                  • renepoznan Re: M jak fałszywka 07.01.07, 12:23
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > To są schematy myślowe powielane przez wieki. Nasi naukowcy już dawno
                                                    > opracowali skuteczne metody obejścia tego:)) Ponoć nie było to trudne i
                                                    okazało
                                                    >
                                                    > się, że jak zwykle "diabeł" kryje się w szczegółach:):):):)

                                                    Właśnie słyszałem,że świecona wode wykorzystujecie do napedzania waszych
                                                    piekielnych samochodów. Moglibyscie zdradzic patent.
                                                  • renepoznan Jest 2100 07.01.07, 12:26
                                                    iw. Lucyferciu do dalszej pracy!
                                                  • lucyferciu Re: Jest 2100 07.01.07, 12:35
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > iw. Lucyferciu do dalszej pracy!

                                                    Brawo!!! Widziałem, że od szóstej czekałeś, aby wpisać ten post:):)
                                                  • renepoznan Re: Jest 2100 07.01.07, 12:40
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > iw. Lucyferciu do dalszej pracy!
                                                    >
                                                    > Brawo!!! Widziałem, że od szóstej czekałeś, aby wpisać ten post:):)

                                                    szczerze mowiąc stawiałem na Ciebie. Ale chyba poszedłeś sobie zrobic kawę więć
                                                    wskoczyłem.
                                                  • lucyferciu Re: Jest 2100 07.01.07, 12:43
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > szczerze mowiąc stawiałem na Ciebie. Ale chyba poszedłeś sobie zrobic
                                                    > kawę więć wskoczyłem.

                                                    A ja stawiałem na naszą Panią;)
                                                    Fakt. Nie kontrolowałem ostatnich 3 wpisów, bo odświeżanie wątku jest strasznie
                                                    mułowate
                                                  • lucyferciu Re: M jak fałszywka 07.01.07, 12:34
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > Właśnie słyszałem,że świecona wode wykorzystujecie do napedzania waszych
                                                    > piekielnych samochodów. Moglibyscie zdradzic patent.

                                                    Zgadza się. Ma podwójny PAWER w sobie:):)

                                                    Ale jest również wykorzytywana jako afrodyzjak;) Nieźle "wchodzi" z poranną
                                                    kawą:):)
                                                  • renepoznan 2100 - już niedługo 07.01.07, 12:25
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > m-dyskretna napisała:
                                                    >
                                                    > > Pewnie, ze falszywka. Nigdy nie powiem o sobie, ze jestem matematyczka ty
                                                    > lko
                                                    > > matematykiem!
                                                    >
                                                    > No przecież to było widać "gołym" okiem.

                                                    E tam. Ja bym wolał sprawdzić dokładnej:)
                                                  • m-dyskretna Re: 2100 - już niedługo 07.01.07, 12:26
                                                    No to zapytaj mnie o Galla, np. z czego pisal doktorat:)
                                                  • renepoznan Re: 2100 - już niedługo 07.01.07, 12:32
                                                    No to z czego?
                                                  • m-dyskretna Re: 2100 - już niedługo 07.01.07, 12:34
                                                    Odpowiedz poszla mailem.
                                                  • Gość: S.Holmes próba podsumowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 12:36
                                                    Jeśli głęboko przemyśleć tę zagadkowa sprawęe, do dochodzimy do wniosku, że mamy
                                                    w obszarze naszego zainteresowania dwie osoby:
                                                    1. kobietę- matematyczkę M, miłośniczkę liczb doskonałych, o proponowanym dla
                                                    niej nicku: Hypatia vel Macierzanka, nadal rozważającą wybór stałego nicka
                                                    2. kobietę-matematyka, dyskretną nie z natury lecz z tytułu profesji, ma
                                                    tymczasowy nick m- dyskretna, zapowiada nieokreślona liczbę dalszych nicków

                                                    Oczywiście nie można wykluczyć że w realu jest to jedna i ta sama osoba,
                                                    obdarzona przez naturę pokaźnymi wąsami i brodą, nasłaną przez układ i planującą
                                                    wprowadzić na tym forum porażające zamieszanie prowadzące do semantycznych nadużyć!

                                                    No i wszystko już jest jasne, doktorze Watsonie!
                                                  • renepoznan Re: próba podsumowania 07.01.07, 12:42
                                                    Gość portalu: S.Holmes napisał(a):

                                                    > Jeśli głęboko przemyśleć tę zagadkowa sprawęe, do dochodzimy do wniosku, że
                                                    mam
                                                    > y
                                                    > w obszarze naszego zainteresowania dwie osoby:
                                                    > 1. kobietę- matematyczkę M, miłośniczkę liczb doskonałych, o proponowanym dla
                                                    > niej nicku: Hypatia vel Macierzanka, nadal rozważającą wybór stałego nicka
                                                    > 2. kobietę-matematyka, dyskretną nie z natury lecz z tytułu profesji, ma
                                                    > tymczasowy nick m- dyskretna, zapowiada nieokreślona liczbę dalszych nicków
                                                    >
                                                    > Oczywiście nie można wykluczyć że w realu jest to jedna i ta sama osoba,
                                                    > obdarzona przez naturę pokaźnymi wąsami i brodą, nasłaną przez układ i
                                                    planując
                                                    > ą
                                                    > wprowadzić na tym forum porażające zamieszanie prowadzące do semantycznych
                                                    nadu
                                                    > żyć!

                                                    Zwłaszcza ten układ jest najbardziej prawdopodobny.
                                                  • Gość: kiks4 Re: próba podsumowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 12:45
                                                    renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > Zwłaszcza ten układ jest najbardziej prawdopodobny.
                                                    ----------
                                                    ja sądzę, że równie prawdopodobne są wąsy i broda
                                                  • m-dyskretna Re: próba podsumowania 07.01.07, 12:50
                                                    Za te wasy i brode, to przywale i to mocno :))
                                                  • lucyferciu Re: próba podsumowania 07.01.07, 12:56
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Za te wasy i brode, to przywale i to mocno :))

                                                    Spoko. Chłopcy uruchomili spekulacyjne myślenie, które, jak jak wiadomo, jest
                                                    fomą perwersji intelektualnej:):)
                                                  • Gość: M - od liczb dosko Podzywasz się? IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 16:22
                                                    Widzę, że jakaś m-dyskretna pode mnie sie podszywa. A wszyscy dali sie nabrać?
                                                    Niestety.

                                                    M- od liczb doskonałych.
                                                  • lucyferciu Do fałszywki 07.01.07, 16:41
                                                    Gość portalu: M - od liczb dosko napisał(a):

                                                    > Widzę, że jakaś m-dyskretna pode mnie sie podszywa. A wszyscy dali
                                                    > sie nabrać?
                                                    > Niestety.
                                                    >
                                                    > M- od liczb doskonałych.

                                                    Co to są Oktawy Cayleya. Odpowiedź proszę na maila
                                                  • Gość: M-od liczb doskona Re: Do fałszywki IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 16:53
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    >> Co to są Oktawy Cayleya


                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Oktawy_Cayleya
                                                  • lucyferciu Re: Do fałszywki 07.01.07, 17:52
                                                    Gość portalu: M-od liczb doskona napisał(a):

                                                    > lucyferciu napisał:
                                                    >
                                                    > >> Co to są Oktawy Cayleya
                                                    >
                                                    >
                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Oktawy_Cayleya

                                                    Hehe. Takie odpowiedzi to dają tylko starszaki z przedszkola. A może by tak coś
                                                    od siebie:P
                                                  • m-dyskretna Re: Do fałszywki 07.01.07, 18:45
                                                    W takim razie ja mam do Ciebie pytanie sprawdzajace. A wlasciwie 2, wybierz
                                                    sobie jedno z nich.

                                                    1. Jaka liczbe Erdosa posiada G. Margulis (zakladam, ze wiem kim sa ci panowie)?
                                                    2. Wymien co najmniej dwoch pracownikow UAM o najwyzszej l. Erdosa?
                                                  • Gość: M-od liczb doskona Re: Do fałszywki IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 20:08
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > W takim razie ja mam do Ciebie pytanie sprawdzajace. A wlasciwie 2, wybierz
                                                    > sobie jedno z nich.
                                                    >
                                                    > 1. Jaka liczbe Erdosa posiada G. Margulis (zakladam, ze wiem kim sa ci
                                                    panowie)
                                                    > ?
                                                    > 2. Wymien co najmniej dwoch pracownikow UAM o najwyzszej l. Erdosa

                                                    A ochrona danych osobowych to pies?
                                                  • m-dyskretna Re: Do fałszywki 07.01.07, 20:28
                                                    No to odpowiedz na pierwsze pytanie?
                                                  • dobrusia_to_ja Do m-dyskretnej 07.01.07, 17:03
                                                    Jeśli jesteś prawdziwą M, napisz na maila, o co i w związku z czym pytałam
                                                    Ciebie w ubiegłym roku??
                                                  • Gość: M-od liczb doskona Re: Do m-dyskretnej IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 17:12
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Jeśli jesteś prawdziwą M, napisz na maila, o co i w związku z czym pytałam
                                                    > Ciebie w ubiegłym roku??

                                                    Przecież nie będę zdradzać prywatnej korespondencji? Zrobiłabys to?
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do m-dyskretnej 07.01.07, 18:04
                                                    Gość portalu: M-od liczb doskona napisał(a):

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    >
                                                    > > Jeśli jesteś prawdziwą M, napisz na maila, o co i w związku z czym pytała
                                                    > m
                                                    > > Ciebie w ubiegłym roku??
                                                    >
                                                    > Przecież nie będę zdradzać prywatnej korespondencji? Zrobiłabys to?

                                                    Przecież napisałam, że na maila:/
                                                  • Gość: m-od liczb doskona Re: Do m-dyskretnej IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 20:07
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Przecież napisałam, że na maila:/

                                                    Ale ja w przeciwieństwie do tej podróbki nadal jestem niezalogowana. Więc jak
                                                    mam przesłać odp na maila?
                                                    Coś zaczynam mieć wrażenie, że w tym wątku układ działa. Towarzystwo wzajemnej
                                                    adoracji: Podróbka, Dobrusia, Lucyferciu i Rene wspólnie dzialająć niszczą
                                                    autentycznych aninimowych forumowiczów. Jezeli wolicie podróbki to szczerze
                                                    powiedzcie - nie muszę mojej matematyki przed Wami rozposcierać. :(:(:(:( Perły
                                                    przed ....... ?
                                                  • m-dyskretna Re: Do m-dyskretnej 07.01.07, 20:29
                                                    Nie wiem czy zauwazylas, ze oryginal nie uzywa polskich fontow:)
                                                  • Gość: M-od liczb doskona Re: Do m-dyskretnej IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 20:51
                                                    Szanowna koleżanko.
                                                    Nie kwestionuję, że jesteś oryginalną m-dyskRetną. Ja tylko twierdzę, że
                                                    oryginalną M - matematyczką jestem ja.
                                                    Nie wiem czym przekupiłaś ten wątkowy układ (rene-całusy - doniosę żonie,
                                                    Dobrusia - jakies konszachty politechniczne - doniosę mężowi, Lucyferciu - ????
                                                    moge sie domyslać - doniosę LuCYFERCE), że cie tak bezkrytycznie poparł. Ale
                                                    nie zmienia to faktu, ze jestes podróbką.

                                                    Do ukladowców - mam 23 lata i na ulicy się na mnie oglądają. I prowadzę zajęcia
                                                    na PP. Lubię kawę i kmajpki w okolicach Starego Rynku. Nie zalezy mi byście za
                                                    mnie płacili ale jak się uprzecie to ustąpię. Jest taka knajpka na narożniku
                                                    Żydowskiej i Dominikańskiej ........ . :):):):):):):)
                                                    Dobrusiu - niedługo cos ważnego sie szykuje

                                                    Nadal popieracie podróbkę?????????? rzekomo dyskretną?????
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do m-dyskretnej 07.01.07, 22:02
                                                    Gość portalu: M-od liczb doskona napisał(a):

                                                    > Do ukladowców - mam 23 lata i na ulicy się na mnie oglądają. I prowadzę zajęcia
                                                    >
                                                    > na PP. Lubię kawę i kmajpki w okolicach Starego Rynku. Nie zalezy mi byście za
                                                    > mnie płacili ale jak się uprzecie to ustąpię. Jest taka knajpka na narożniku
                                                    > Żydowskiej i Dominikańskiej ........ . :):):):):):):)
                                                    > Dobrusiu - niedługo cos ważnego sie szykuje

                                                    O kurcze!!! To jakaś Wiedźminka!!!
                                                  • lucyferciu Re: Do m-dyskretnej 08.01.07, 02:10
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > O kurcze!!! To jakaś Wiedźminka!!!

                                                    To Ty nie wiesz, że macie zlot gwiaździsty na Łysej Górze? W mediach o tym
                                                    trabią już od tygodnia:))) Musisz sobie zorganizować miotłę odrzutową:>
                                                  • Gość: kiks4 Do m-dyskretnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 09:26

                                                    m-dyskretna napisała:
                                                    W takim razie ja mam do Ciebie pytanie sprawdzajace. A wlasciwie 2, wybierz
                                                    sobie jedno z nich.

                                                    1. Jaka liczbe Erdosa posiada G. Margulis (zakladam, ze wiem kim sa ci panowie)?
                                                    2. Wymien co najmniej dwoch pracownikow UAM o najwyzszej l. Erdosa?
                                                    ----------
                                                    myśle, że znam odpowiedź na drugie pytanie: Panowie Jan Kowalczyk i Hieronim Błażejczak - hydraulicy pracujący na uniwersytecie. Żaden z nich nnie napisał pracy z Erdoesem ani jego współpracownikami, więc wartość liczy E. w obu przypadkach wynosi plus nieskończoność, czyli jest największa.
                                                    Jednak ze wzgledu na to, że nie jestem matematykiem mogłem sie nieco pomylić więc w razie czego proszę o sprostowanie
                                                  • m-dyskretna Re: Do m-dyskretnej 08.01.07, 10:53
                                                    Coz innego moge powiedziec - bardzo dobra odpowiedz!!! Nawet jezeli ci panowie
                                                    nie pracuja na uniwersytecie, to i tak liczy sie poprawnosc Twojego dowodu :))
                                                  • Gość: kiks4 liczba Erdoesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:38
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Coz innego moge powiedziec - bardzo dobra odpowiedz!!! Nawet jezeli ci panowie
                                                    > nie pracuja na uniwersytecie, to i tak liczy sie poprawnosc Twojego dowodu :)
                                                    ----------
                                                    Dziękuję za uznanie. Jeśli porównasz daty swojego i mojego postu- to zauwazysz
                                                    jak długo pracowałem nad odpowiedzią! :-))
                                                  • v.i.k.k.a prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 17:52
                                                    o czym bylo jak mnie nie bylo???:)))
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 18:46
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > o czym bylo jak mnie nie bylo???:)))

                                                    Well;) Krótko mówiąc zawiązała się jakaś intryga:)))))
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: prosze mi tu ladnie strescic... IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 18:59
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Well;) Krótko mówiąc zawiązała się jakaś intryga:)))))

                                                    A intrygantką jest jakaś m-dyskretna - jakoby.
                                                  • Gość: kiks4 liczba Erdoesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 19:36
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    Brawo Kiksie!! Szczególne gratulacje masz ode mnie. Ja to bym prawdopodobnie
                                                    udzielił odpowiedzi dopiero przed Wielkanocą:-))
                                                    ------------
                                                    Nie chciałbym się tu przechwalać, ale z rachunków zawsze miałem w szkole dobre
                                                    stopnie i obliczenie liczby Erdoesa od zera do plus nieskończoności zajęło mi
                                                    tylko dwa dni.:-)) A liczyłem tylko na palcach, bez kalkulatora.
                                                    Ale znając Ciebie wierzę, że gdybyś tylko spróbował- zrobiłbyś to nieskończenie
                                                    szybciej
                                                  • renepoznan Re: liczba Erdoesa 08.01.07, 20:07
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                                    > Nie chciałbym się tu przechwalać, ale z rachunków zawsze miałem w szkole dobre
                                                    > stopnie i obliczenie liczby Erdoesa od zera do plus nieskończoności zajęło mi
                                                    > tylko dwa dni.:-))

                                                    Ja też się nie chcę chwalić bo w rachunkach byłem kiepski a na palcach to tylko
                                                    jednej ręki. Ale skopiowanie nazwy liczb zajęło mi 5 sekund. Wrzucenie w
                                                    google - 10 sekund. Przeczytanie, że chodzi o nieskończoność to juz z 30 sekund.
                                                    Ale gadać mogę bo nie wpisałem w wątku więc masz prawo nie wierzyć.
                                                    Z matematyki to kiepski zawsze byłem. :(:*(:(:(
                                                  • v.i.k.k.a Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 19:51
                                                    Tak rzucilam tylko okiem i wiedze, ze mamy podszywacza. Tylko nie wiem kto i pod
                                                    kogo sie podszywa, ale zbadamy sprawe;)
                                                  • renepoznan Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 20:04
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > Tak rzucilam tylko okiem i wiedze, ze mamy podszywacza. Tylko nie wiem kto i
                                                    po
                                                    > d
                                                    > kogo sie podszywa, ale zbadamy sprawe;)

                                                    Spróbuj. Ja tam nawet nie próbuję. Choć zdaje się, że atrakcyjną propozycje
                                                    dostałem. A Starą Ratuszową lubię. Tylko kawiarz ze mnie żaden.

                                                    A koleżankę witam. Jednak nie wytrzymałaś? Czy może szczepionka na infekcję
                                                    wreszcie pomogła i juz abstynencja niepotrzebna?
                                                  • v.i.k.k.a Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 20:10
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > A koleżankę witam. Jednak nie wytrzymałaś? Czy może szczepionka na infekcję
                                                    > wreszcie pomogła i juz abstynencja niepotrzebna?
                                                    ### Wytrzymalam kilka godzin i juz zaluje,ze nie dluzej.
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 20:59
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > ### Wytrzymalam kilka godzin i juz zaluje,ze nie dluzej.

                                                    Mówiłem, żebyś kiwnęła palcem. A Ty co?
                                                  • renepoznan Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 21:56
                                                    v.i.k.k.a napisała:
                                                    > ### Wytrzymalam kilka godzin i juz zaluje,ze nie dluzej.

                                                    Mówiłem to Tobie zanim zaczęłaś. Trzeba słuchać bardziej doswiadczonych.
                                                  • v.i.k.k.a Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 20:12
                                                    Stara ratuszowa to jest ta z fortepianem/pianinem?(nie odrozniam, wiem tylko ze
                                                    jedno jest wieksze;)
                                                  • Gość: kiks4 Liczba Erdoesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 20:40
                                                    renepoznan napisał:
                                                    Ja też się nie chcę chwalić bo w rachunkach byłem kiepski a na palcach to tylko
                                                    jednej ręki. Ale skopiowanie nazwy liczb zajęło mi 5 sekund. Wrzucenie w
                                                    google - 10 sekund. Przeczytanie, że chodzi o nieskończoność to juz z 30 sekund
                                                    ----------
                                                    Poddaję się- wiedziałem, że jestes dobry we wszystkim ale żeby aż tak???
                                                  • renepoznan Re: Liczba Erdoesa 08.01.07, 21:59
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                                    > Poddaję się- wiedziałem, że jestes dobry we wszystkim ale żeby aż tak???

                                                    Wiesz! Wrodzona skromnośc nie pozwala mi potwierdzić. Ale cos w tym jest:):):):)
                                                  • dobrusia_to_ja Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 21:26
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > Stara ratuszowa to jest ta z fortepianem/pianinem?(nie odrozniam, wiem tylko ze
                                                    > jedno jest wieksze;)

                                                    Pianino jest mniejsze:/
                                                  • Gość: kiks4 pianino czy fortepian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 21:37
                                                    v.i.k.k.a napisała:
                                                    >
                                                    > > Stara ratuszowa to jest ta z fortepianem/pianinem?(nie odrozniam, wiem ty
                                                    > lko ze jedno jest wieksze;)
                                                    -------------
                                                    Łatwo zapamiętac- na fortepianie mozna grać w karty a na pianinie raczej nie ( no może na stojąco?) ;-)
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 21:37
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Pianino jest mniejsze:/

                                                    No, nie aż tak;) Przecież jest większe od kontrabasu:))
                                                  • renepoznan Do Dobrusi! 08.01.07, 21:54
                                                    Jak rozumiem odpowiedzi na moje pytanie o dowody prawdziwosci M nie dostanę.
                                                    Prawdziwej odpowiedzi oczywiście.
                                                    Musze sie zatem zastanowić. W zasadzie: kawa z rumem??????? Dobra rzecz. Chyba
                                                    się skuszę.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do Dobrusi! 08.01.07, 23:46
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Jak rozumiem odpowiedzi na moje pytanie o dowody prawdziwosci M nie dostanę.
                                                    > Prawdziwej odpowiedzi oczywiście.
                                                    > Musze sie zatem zastanowić. W zasadzie: kawa z rumem??????? Dobra rzecz. Chyba
                                                    > się skuszę.

                                                    Dlaczego chcesz iść z podróbką, a prawdziwej Dobrusi odmówiłeś??:(;)
                                                  • renepoznan Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 22:00
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > No, nie aż tak;) Przecież jest większe od kontrabasu:))
                                                    Kontrabas? Kontrabas? Acha, to tam gdzie zagrychę mozna schować. Kapuję.
                                                  • renepoznan Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 21:57
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Pianino jest mniejsze:/

                                                    I butelki sie w nim lepiej chowa.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 23:48
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > Pianino jest mniejsze:/
                                                    >
                                                    > I butelki sie w nim lepiej chowa.

                                                    No tak. Tył ma wyższy, ale krótszy. Na butelki jak znalazł;)
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 08.01.07, 23:49
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > I butelki sie w nim lepiej chowa.

                                                    Zgadza się. Nawet szyjka od butelki nie wystaje:):)
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: prosze mi tu ladnie strescic... IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:35
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Zgadza się. Nawet szyjka od butelki nie wystaje:):)

                                                    Sprawdzam w swoim pianinie. Koniaczek jest. Biała wyborowa - jest. Żubróweczka
                                                    jest. Czerwone wino - jest. Piwo-jest. Och brakuje białego wina - fatalnie -
                                                    musze jutro uzupełnić.
                                                  • m-dyskretna Re: prosze mi tu ladnie strescic... 09.01.07, 00:37
                                                    > Sprawdzam w swoim pianinie. Koniaczek jest. Biała wyborowa - jest. Żubróweczka

                                                    Ciepla Zubrowka i Wyborowa?!
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: prosze mi tu ladnie strescic... IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:45
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > > Sprawdzam w swoim pianinie. Koniaczek jest. Biała wyborowa - jest. Żubrów
                                                    > eczka
                                                    >
                                                    > Ciepla Zubrowka i Wyborowa?!

                                                    No wiesz!!!!! ja nie jestem jakąś tam podróbą. Mini lodóweczka też w pianinie
                                                    sie zmiesciła.
                                                  • m-dyskretna Re: prosze mi tu ladnie strescic... 09.01.07, 00:52
                                                    > No wiesz!!!!! ja nie jestem jakąś tam podróbą. Mini lodóweczka też w pianinie
                                                    > sie zmiesciła.

                                                    To w takim razie czerwone wino bedzie mialo zla temperature bo
                                                    a) stoi w lodowce i jest chlodzone
                                                    b) stoi w pianinie, obok lodowki, a jak mozemy sprawdzic eksperymentalnie
                                                    lodowka oddaje cieplo na zewnatrz i w konsekwencji wino jest podgrzewane

                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: prosze mi tu ladnie strescic... IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 01:01
                                                    m-dyskretna napisała:
                                                    > To w takim razie czerwone wino bedzie mialo zla temperature bo
                                                    > a) stoi w lodowce i jest chlodzone

                                                    o cos takiego mnie podejrzewać? damie na poziomie to by nawet do głowy nie
                                                    przyszła taka herezja. Ale podróbom.

                                                    > b) stoi w pianinie, obok lodowki, a jak mozemy sprawdzic eksperymentalnie
                                                    > lodowka oddaje cieplo na zewnatrz i w konsekwencji wino jest podgrzewane

                                                    Widać, że pianina jedynie jako zabawki dla dzieci widziałaś. Nie ta wielkość.
                                                    Nie ten styl.
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 09.01.07, 01:11
                                                    Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                                    > damie na poziomie to by nawet do głowy nie przyszła taka herezja.

                                                    Damie na poziomie to do głowy nic nie przychodzi. W zasadzie to inni za nią
                                                    myślą:>>


                                                    > Ale podróbom.

                                                    Zawsze ciekawe rzeczy:>


                                                    > Widać, że pianina jedynie jako zabawki dla dzieci widziałaś. Nie ta wielkość.
                                                    > Nie ten styl.

                                                    No, no. Twój jest taaaki wielki, że wchodzi od razu cała cysterna:>
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 09.01.07, 00:50
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Ciepla Zubrowka i Wyborowa?!

                                                    Nie ekscytowałbym się tak. Podróby to mogą być nawet ciepłe. Jedyne co jest
                                                    prawdziwe, to tylko etykietka na butelce:>
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 09.01.07, 00:46
                                                    Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                                    > Och brakuje białego wina - fatalnie - musze jutro uzupełnić.

                                                    Niech ci przyślą DHL-em:>
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: prosze mi tu ladnie strescic... IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:56
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Niech ci przyślą DHL-em:>

                                                    Cha Cha. Jak kogoś zółć zalewa to złosliwy byc próbuje. Ale mu to nie wychodzi.
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 09.01.07, 01:03
                                                    Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                                    > Cha Cha. Jak kogoś zółć zalewa to złosliwy byc próbuje.

                                                    Zaraz mi przejdzie od tej żółci. Właśnie wziąłem Biseptol:>>
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: prosze mi tu ladnie strescic... IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 01:11
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Cha Cha. Jak kogoś zółć zalewa to złosliwy byc próbuje.
                                                    >
                                                    > Zaraz mi przejdzie od tej żółci. Właśnie wziąłem Biseptol:>>

                                                    To weź jeszcze coś na dowcip i złosliwość. :)
                                                  • lucyferciu Re: prosze mi tu ladnie strescic... 09.01.07, 01:17
                                                    Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                                    > To weź jeszcze coś na dowcip i złosliwość. :)

                                                    No to jako specjalista od dowcipu i złośliwej riposty możesz mi coś polecić?:>
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: prosze mi tu ladnie strescic... IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 18:57
                                                    v.i.k.k.a napisała:

                                                    > o czym bylo jak mnie nie bylo???:)))

                                                    W skrócie? Jedna taka, określająca sie jako - m-dyskretna podszywa się pode
                                                    mnie.
                                                  • m-dyskretna Re: liczba Erdoesa 08.01.07, 18:29
                                                    Szczesliwi czasu nie licza :))
                                                    Ale tego, co Polacy zrobili z nieszczesnym Erdosem to nam Wegrzy darowac nie moga.
                                                  • lucyferciu Re: liczba Erdoesa 08.01.07, 18:53
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                                    > Dziękuję za uznanie. Jeśli porównasz daty swojego i mojego postu- to zauwazysz
                                                    > jak długo pracowałem nad odpowiedzią! :-))

                                                    Brawo Kiksie!! Szczególne gratulacje masz ode mnie. Ja to bym prawdopodobnie
                                                    udzielił odpowiedzi dopiero przed Wielkanocą:-))
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: liczba Erdoesa IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 18:58
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Brawo Kiksie!! Szczególne gratulacje masz ode mnie. Ja to bym prawdopodobnie
                                                    > udzielił odpowiedzi dopiero przed Wielkanocą:-))

                                                    Ja bym Cię tak podszkoliła, że w 5 minut byś odpowiedział. :)
                                                  • m-dyskretna Re: liczba Erdoesa 08.01.07, 19:37
                                                    Nie masz sie czym przejmowac. Dla teoretykow wazniejsza jest odpowiedz czy jakis
                                                    problem ma rozwiazanie, konkretna wartosc jest drugorzedna :)
                                                  • lucyferciu Re: Do m-dyskretnej 07.01.07, 23:39
                                                    Gość portalu: M-od liczb doskona napisał(a):

                                                    > Ja tylko twierdzę, że oryginalną M - matematyczką jestem ja.

                                                    Cholera;) Poprzednia ekipa rządząca nakazała dokonywanie odmian męskich i
                                                    żeńskich dla tych samych zawodów i funcji. I okazało się, że pani sekretarz
                                                    stanu w ministerstwie jest tak naprawdę sekretarką:)) Widzę, że tobie to pasi:P


                                                    > Nie wiem czym przekupiłaś ten wątkowy układ

                                                    Widzę, że uważasz, iż przekupstwo jest jedyną słuszną metodą funkcjonowania w
                                                    społeczeństwie. No, jeżeli to jest dla ciebie jedyny wykładnik, to gratuluję:P


                                                    > Lucyferciu - ???? moge sie domyslać - doniosę LuCYFERCE),

                                                    Ot i to jest przykład schematycznego myślenia:( Zaznaczam, że u NAS panuje
                                                    swoboda obyczajowa i LuCYFEREK to ja mam średnio 3 dziennie, a bywają i lepsze dni.


                                                    > Do ukladowców - mam 23 lata

                                                    Oooo. To jesteś młodsza ode mnie o 107 lat


                                                    > i na ulicy się na mnie oglądają.

                                                    Za mną też:P


                                                    > I prowadzę zajęcia na PP.

                                                    Hehe. Też mi rewelacja. Czy to jest szczyt osiągnięć intelektualnych?


                                                    > Lubię kawę i kmajpki w okolicach Starego Rynku.

                                                    Z takimi gustami to w Poznaniu znalazłoby się jeszcze ze 100 tys. ludzi


                                                    > Nie zalezy mi byście za mnie płacili ale jak się uprzecie to ustąpię.

                                                    Spoko. Nie będziemy nalegali. Co najwyżej ty możesz nam postawić kawę w Ch.


                                                    > Dobrusiu - niedługo cos ważnego sie szykuje

                                                    A to co? Zlot czarownic na Łysej Górze? Wybieracie się razem?:):):)


                                                    > Nadal popieracie podróbkę?????????? rzekomo dyskretną?????

                                                    A jaki był cel twojego posta? Jakbyś chciała pokazać swoje głębsze walory,
                                                    których tu nie doczytałem, to mailem podeślij CV i list motywacyjny:P A potem
                                                    "konsylium" to oceni:):)
                                                  • m-dyskretna Re: Do m-dyskretnej 08.01.07, 10:55
                                                    > Do ukladowców - mam 23 lata i na ulicy się na mnie oglądają
                                                    Ciekawe dlaczego :)))
                                                  • Gość: kibic Re: Do m-dyskretnej IP: *.poz.zigzag.pl 08.01.07, 13:15
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > > Do ukladowców - mam 23 lata i na ulicy się na mnie oglądają
                                                    > Ciekawe dlaczego :)))

                                                    Przypadkowo wiem dlaczego. I też bym się oglądnął - i nie tylko - gdyby nie
                                                    pewne okoliczności obiektywne.
                                                    Chłopaki to naprawdę matematyCZKA a nie matematyk. Jest na co popatrzyć.
                                                  • Gość: scopus Re: Do m-dyskretnej IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 13:39
                                                    > Chłopaki to naprawdę matematyCZKA a nie matematyk.

                                                    Bycie matematykiem, fizykiem czy biologiem nie wyklucza bycie atrakcyjną
                                                    kobietą. Jak dobrze sie zastanowisz to zrozumiesz różnice między matematykiem a
                                                    matematyczką, biolologiem a biolożką, historykiem a historyczką, itp.
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: Do m-dyskretnej IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 14:49
                                                    Gość portalu: scopus napisał(a):
                                                    > Bycie matematykiem, fizykiem czy biologiem nie wyklucza bycie atrakcyjną
                                                    > kobietą

                                                    Nieskromnie powiem, że wiem coś o tym. Chodzi mi jednak o to, że nie
                                                    mam "kompleksu chłopa" i nie mam oporów w przyznawaniu że jestem kobietą.
                                                  • m-dyskretna Re: Do m-dyskretnej 08.01.07, 15:31
                                                    hmmm, odpowiem Tobie zaslyszana rozmowa. Kiedys zapytano Versace w czym tkwi
                                                    Jego sekret, ze projektuje tak bardzo seksowne sukienki. A on odpowiedzial mniej
                                                    wiecej tak - ja nie projektuje seksownych sukienek, to kobiety je noszace
                                                    sprawiaja, ze one sa seksowne. Jezeli mi nie wierzysz popros jakas zakonnice,
                                                    zeby zalozyla zaprojektowana przeze mnie suknie...

                                                    Jezeli jestes prawdziwa kobieta, nie musisz o tym mowic ciagle mowic :)
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: Do m-dyskretnej IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 16:14
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Jezeli mi nie wierzysz popros jakas zakonnice,
                                                    > zeby zalozyla zaprojektowana przeze mnie suknie...

                                                    To juz wiem, że Versace mało znał zakonnice:)
                                                  • Gość: M-prawdziwa Re: Do m-dyskretnej IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 14:47
                                                    Gość portalu: kibic napisał(a):
                                                    > Przypadkowo wiem dlaczego. I też bym się oglądnął

                                                    Słuchaj kibic. Jeżeli dobrze sie domyślam ktoś zacz, to pamietaj, że przy
                                                    najblizszej bytności policzymy się. I nie licz na względy.
                                                  • lucyferciu Re: Do m-dyskretnej 07.01.07, 20:39
                                                    Gość portalu: m-od liczb doskona napisał(a):

                                                    > Coś zaczynam mieć wrażenie, że w tym wątku układ działa.

                                                    Nadmieniam, że myślenie spekulacyjne jest formą perwersji intelektualnych:P
                                                    Gratuluję:):):)
                                                  • l.george.l Re: Podzywasz się? 07.01.07, 17:04
                                                    Gość portalu: M - od liczb dosko napisał(a):

                                                    > Widzę, że jakaś m-dyskretna pode mnie sie podszywa. [...]

                                                    Może żona któregoś z forumowych pantoflarzy stwierdziła, że małżonek ostatnio
                                                    zbyt dużo czasu poświęca na studiowanie definicji matematycznych?
                                                  • Gość: M-od liczb doskona Re: Podzywasz się? IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 17:13
                                                    .george.l napisał:
                                                    > Może żona któregoś z forumowych pantoflarzy stwierdziła, że małżonek ostatnio
                                                    > zbyt dużo czasu poświęca na studiowanie definicji matematycznych?

                                                    Zdaje się, że to rene jest takim pantoflarzem? Dobrze wyczułam?
                                                  • l.george.l Re: Podzywasz się? 07.01.07, 17:19
                                                    Gość portalu: M-od liczb doskona napisał(a):

                                                    [...]
                                                    > Zdaje się, że to rene jest takim pantoflarzem? Dobrze wyczułam?
                                                    [...]
                                                    Ja tego nie powiedziałem ;)
                                                  • Gość: M-od liczb Re: Podzywasz się? IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 17:32
                                                    l.george.l napisał:
                                                    > Ja tego nie powiedziałem ;)

                                                    A mnie sie wydawało, że gdzieś to wcześniej wyczytałam.
                                                  • renepoznan Re: Podzywasz się? 07.01.07, 23:39
                                                    Gość portalu: M-od liczb doskona napisał(a):
                                                    > Zdaje się, że to rene jest takim pantoflarzem? Dobrze wyczułam

                                                    Ta zniewaga krwi wymaga - podróbko!!!!!
                                                  • lucyferciu Re: Podzywasz się? 08.01.07, 00:10
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Ta zniewaga krwi wymaga - podróbko!!!!!

                                                    Spoko. Bez nerw. Zaproś ją na kawę i niech ona płaci:):)
                                                  • renepoznan Re: Podzywasz się? 08.01.07, 09:45
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Spoko. Bez nerw. Zaproś ją na kawę i niech ona płaci:):)

                                                    Matematyczkę?????? W zyciu. Ja jestem normalny!
                                                  • renepoznan Re: Podzywasz się? 08.01.07, 09:52
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > Matematyczkę?????? W zyciu.

                                                    Jeszcze jedno. Jezeli to faktycznie matematyczki? Bo niezłe zamieszanie mamy. I
                                                    czy obie sa matematyczkami, jedna z nich czy żadna to nie wiem.
                                                  • m-dyskretna Re: Podzywasz się? 08.01.07, 10:50
                                                    ja nie jestem matematyczka, jestem matematykiem. Niby mala roznica, ale dla mnie
                                                    znaczaca.
                                                  • renepoznan Re: próba podsumowania 07.01.07, 13:03
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Za te wasy i brode, to przywale i to mocno :))

                                                    A układ to Cię nie bulwersuje?
                                                  • m-dyskretna Re: próba podsumowania 07.01.07, 12:51
                                                    Pod warunkiem, ze to uklad wspolrzednych.
                                                  • m-dyskretna Re: próba podsumowania 07.01.07, 12:55
                                                    > 1. kobietę- matematyczkę M, miłośniczkę liczb doskonałych, o proponowanym dla
                                                    > niej nicku: Hypatia vel Macierzanka, nadal rozważającą wybór stałego nicka
                                                    > 2. kobietę-matematyka, dyskretną nie z natury lecz z tytułu profesji, ma
                                                    > tymczasowy nick m- dyskretna, zapowiada nieokreślona liczbę dalszych nicków

                                                    Jak kazda kobieta, bywam zmienna i moze sie okazac, ze za tydzien znudzi mi sie
                                                    nick i go zmienie. Imienia Hypatia nie przyjelam bo bardzo skromna jestem.
                                                  • l.george.l Re: próba podsumowania 07.01.07, 13:37
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    [...]
                                                    > Jak kazda kobieta, bywam zmienna i moze sie okazac, ze za tydzien znudzi mi
                                                    sie
                                                    > nick i go zmienie. [...]

                                                    Nie jest to dobry pomysł. Muszę się przyznać, że byłem kiedyś wielkim
                                                    przeciwnikiem logowania, ale z perspektywy czasu widzę, że zabawa w forum
                                                    przynosi większą frajdę, gdy udaje nam się zidentyfikować naszych adwersarzy
                                                    lub zwolenników. Przypuszczam, że zaczynasz to odczuwać i świętnie się bawisz
                                                    obserwując jak niektórzy tu panowie stroszą piórka.
                                    • tytus62 Re: dentysta- sadysta 05.01.07, 13:45
                                      Potrafią.Sam wybierasz.
    • dobrusia_to_ja Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 15:11
      pozwolenie, że pierwszą, a więc prawdziwą M jest m-dyskretna.
      • renepoznan Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 15:30
        dobrusia_to_ja napisała:

        > pozwolenie, że pierwszą, a więc prawdziwą M jest m-dyskretna

        Ja tam bym puscił to w przetargu. Która da więcej to ta prawdziwa. :):):)
        A swoja drogą skąd wiesz? Zdradź koledze.
        • m-dyskretna Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 15:33
          A ja moge odpowiedziec na to podchwytliwe pytanie?
          • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 15:47
            m-dyskretna napisała:

            > A ja moge odpowiedziec na to podchwytliwe pytanie?

            Możesz:)) Dla Rene wszystko;))
            • m-dyskretna Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 16:01
              Drogi Rene,

              Dobrusia rozpoznala mnie po czcionce :)) I z oczu mi dobrze patrzy (chyba).
              • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 16:07
                m-dyskretna napisała:

                > Dobrusia rozpoznala mnie po czcionce :))

                Zgadza się. Cały czas pisałaś WERSALIKIEM:):)


                > I z oczu mi dobrze patrzy (chyba).

                To jeszcze przed nami;) Ale w końcu trzeba będzie sprawdzić:):)
                • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 16:20
                  lucyferciu napisał:
                  > To jeszcze przed nami;) Ale w końcu trzeba będzie sprawdzić:):)

                  O. Widzę wreszcie przebłysk rozsądku. Też mi sie wydaje, że podróbki są łatwe
                  do sprawdzenia. Wystarczy rzut oka na oryginał:).
              • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 16:17
                m-dyskretna napisała:

                > Dobrusia rozpoznala mnie po czcionce :)) I z oczu mi dobrze patrzy

                W każdym komiksie jak chcą pokazać osobę szaloną to w oczach jej czcionki
                błyskają. Uważaj Rene. Nigdy nie wiadomo do czego szalona podróbka jest zdolna.
        • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 16:10
          renepoznan napisał:

          > Ja tam bym puscił to w przetargu. Która da więcej to ta prawdziwa. :):):)


          Hm. Kawa w Starej Ratuszowej? Z rumem?
          • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 16:23
            Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):


            > Hm. Kawa w Starej Ratuszowej? Z rumem?

            Hm? Tak bez wstępnej "gry" ...? Może odrobinę kokieterii by się przydało:P
            • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 16:31
              lucyferciu napisał:
              > Hm? Tak bez wstępnej "gry" ...? Może odrobinę kokieterii by się przydało:P

              Kokieteria będzie przy kawie. Ja jestem matematyczką a nie jakąś tam chmurną i
              durną poetessą.
          • renepoznan Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 22:03
            Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

            > renepoznan napisał:
            >
            > > Ja tam bym puscił to w przetargu. Która da więcej to ta prawdziwa. :):):)
            >
            >
            > Hm. Kawa w Starej Ratuszowej? Z rumem?

            Tamte coś pogrywają.
            A co do propozycji. W piwnicy?
            • m-dyskretna Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 22:12
              Przyjdziesz z zona? Herbatka dla Ciebie, rumem raczyc sie bedzie malzonka :)
              • renepoznan Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 22:18
                m-dyskretna napisała:

                > Przyjdziesz z zona? Herbatka dla Ciebie, rumem raczyc sie bedzie malzonka :)

                Czemu ma byc herbatka gdy mówimy o kawie???????
                Ale propozycja byłaby prawidlowa bo powszechnie wiadomo, że
                najbardziej "ciągną" kobiety a mężowie są tylko alibi.
                Ale tu ma być kawa z rumem i kokieterią. Więc chyba małzonki nie zabiore.
                • m-dyskretna Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 22:29
                  >Czemu ma byc herbatka gdy mówimy o kawie???????
                  Na kawe umawiasz sie z M niezalogowana, a herbatka z rumem jest lepsza.
                  Np. z takim Stroh'em czy innym Inlaenderem.
                • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 23:51
                  renepoznan napisał:

                  > Ale tu ma być kawa z rumem i kokieterią. Więc chyba małzonki nie zabiore.

                  No przecież nie będziesz ciągnął wilka do lasu:):)
                  • lucyferciu Sorry, sorry:( 08.01.07, 23:54
                    lucyferciu napisał:

                    > No przecież nie będziesz ciągnął wilka do lasu:):)

                    Ten poprzedni post to był 2200. Myślałem, że ktoś inny go napisze. Sorry, ale
                    tak mi się wyrwało;)
                    • dobrusia_to_ja Re: Sorry, sorry:( 09.01.07, 00:12
                      lucyferciu napisał:

                      > lucyferciu napisał:
                      >
                      > > No przecież nie będziesz ciągnął wilka do lasu:):)
                      >
                      > Ten poprzedni post to był 2200. Myślałem, że ktoś inny go napisze. Sorry, ale
                      > tak mi się wyrwało;)

                      Gdyby nie Ty, to...:((
                      • lucyferciu Re: Sorry, sorry:( 09.01.07, 00:15
                        dobrusia_to_ja napisała:

                        > Gdyby nie Ty, to...:((

                        Wiem, wiem;) Oczy byłyby wydłubane widelcem, nie?:))
                        • Gość: M-prawdziwa Och-Lucyferciu! IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:26
                          Och Lucyferciu. Jaki jesteś wspaniały. Twój cudowny refleks zadzialał i
                          napisałeś 2200 list. Podziwiam. Nie każdy by to potrafił. Tak inteligentnie i
                          tak celnie.:)
                          Tylko czemu z jakimis podróbkami sie zadajesz:(:(:(
                          • lucyferciu Re: Och-Lucyferciu! 09.01.07, 00:39
                            Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                            > Och Lucyferciu. Jaki jesteś wspaniały.

                            WIEM!! I zawsze tak było:P


                            > Twój cudowny refleks zadzialał i napisałeś 2200 list.

                            U nas nie ma cudów. U nas jest tylko REAL.


                            > Podziwiam.

                            Uważaj, bo się zaraz zarumienię;)


                            > Nie każdy by to potrafił.

                            Wiem. To tylko ja mogłem:P


                            > Tak inteligentnie i tak celnie.:)

                            Nie inteligetnie i nie celnie, tylko tak normalnie i zwyczajnie.


                            > Tylko czemu z jakimis podróbkami sie zadajesz:(:(:(

                            O sobie mówisz? No zadzwoń do mnie:> Tu masz numer: *97. To jest czerwona linia
                            do mnie i ZAWSZE go odbieram. Jako MATEMATYCZKA, to ten quiz z gwiazdką
                            rozwiążesz w mig:>
                            • Gość: M-prawdziwa Re: Och-Lucyferciu! IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:49
                              lucyferciu napisał:
                              > > Tylko czemu z jakimis podróbkami sie zadajesz:(:(:(
                              >
                              > O sobie mówisz?

                              Stanowczo Cie przeceniłam. Jednak wolisz jakieś tam baby udające facetów
                              (matematyków). Widać, że kompletne bezguście.
                              A po loginie sadząc miałam nadzieję, żes interesujacym facetem - a tu takie -
                              nawet nie wiem jak okreslić.
                              Rozczarowana jestem.
                              Jedynie Rene zaskoczył:):):)
                              Do jutra wieczór. Pa.
                              • Gość: M-prawdziwa Re: Och-Lucyferciu! IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:52
                                Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):
                                > Do jutra wieczór. Pa.

                                To było do Rene.
                                • lucyferciu Re: Och-Lucyferciu! 09.01.07, 01:01
                                  Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                  > To było do Rene.

                                  Przekażę Mu:):)
                              • lucyferciu Re: Och-Lucyferciu! 09.01.07, 01:00
                                Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):


                                > Stanowczo Cie przeceniłam.

                                No nie pochlebiaj sobie:>


                                > Widać, że kompletne bezguście.

                                Dzięki za słowa utuchy:>>


                                > A po loginie sadząc miałam nadzieję, żes interesujacym facetem

                                Oooo!!! Błąd logiczny;) A gdzie tam jest napisane, że jestem facetem?:>> Może
                                to jest zmyła semantyczna:):):)


                                > - a tu takie - nawet nie wiem jak okreslić.

                                No to sięgnij do słownika Kopalińskiego. Tam coś napewno znajdziesz:>>


                                > Rozczarowana jestem.

                                Ja też:>>


                                > Jedynie Rene zaskoczył:):):)

                                Nas też:>


                                > Do jutra wieczór. Pa.

                                Papa;) Tylko nie rozpychaj się w łóżku. Rene tego nie lubi:>>
                    • dobrusia_to_ja Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha 09.01.07, 00:13
                      tfu!! tfu!!
                      • lucyferciu Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha 09.01.07, 00:16
                        dobrusia_to_ja napisała:

                        > tfu!! tfu!!

                        No to trzeba jakieś egzorcyzmy odprawić:>>
                        • dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha 09.01.07, 00:20
                          lucyferciu napisał:

                          > No to trzeba jakieś egzorcyzmy odprawić:>>

                          Trzeba, ale jakoś straciłam nadzieję na odrobinę wolnego czasu:((((((((((
                          • dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha 09.01.07, 00:28
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > lucyferciu napisał:
                            >
                            > > No to trzeba jakieś egzorcyzmy odprawić:>>
                            >
                            > Trzeba, ale jakoś straciłam nadzieję na odrobinę wolnego czasu:((((((((((

                            W końcu do odprawienia egzorcyzmów jest potrzebna minimum godzina. W krótszym
                            czasie to byłaby partanina;)
                            • Gość: M-prawdziwa Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 01:05
                              dobrusia_to_ja napisała:
                              > W końcu do odprawienia egzorcyzmów jest potrzebna minimum godzina. W krótszym
                              > czasie to byłaby partanina;)

                              Wszystko dlatego, żeś wiedźma. Prawdziwej czarodziejce dla uroków czy
                              egzorcyzmów tylko chwila wystarczy - i leżą pokotem u stóp.
                              • lucyferciu Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha 09.01.07, 01:14
                                Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                > Prawdziwej czarodziejce dla uroków czy egzorcyzmów tylko chwila wystarczy
                                > - i leżą pokotem u stóp.

                                Taa. Ostatnio to widziałem na jakiejś kreskówce:>
                                • Gość: M-prawdziwa cześć! IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 01:21
                                  Idę spać. Na spotkanie z Rene musze być w dobrej formie.

                                  A Wam proponuję kieliszek czerwonego wina na noc,. Podobno dowcip wyostrza.
                                  Albo receptę Zagłoby - jeżeli wiecie o co chodzi.
                                  :)
                                  • lucyferciu Re: cześć! 09.01.07, 01:25
                                    Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                    > Idę spać.

                                    No to cześć M jak r;)
                                  • dobrusia_to_ja Re: cześć! 09.01.07, 01:25
                                    Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                    > Albo receptę Zagłoby - jeżeli wiecie o co chodzi.
                                    > :)

                                    Rozumiem, że wypróbowałaś. Pomogło??:/
                                    • lucyferciu Re: cześć! 09.01.07, 01:34
                                      dobrusia_to_ja napisała:

                                      > Rozumiem, że wypróbowałaś. Pomogło??:/

                                      Jeszcze nie wie, bo cały czas próbuje:>
                                      • renepoznan Re: cześć! 09.01.07, 12:02

                                        • renepoznan Coś o mnie beze mnie! 09.01.07, 12:11
                                          Widzę, że forumowe towarzystwo solidnie sobie na mnie poużywało!
                                          Nawet nie będę dementował podanych informacji - poza jedną. Naprawdę nie
                                          przepadam za kościstymi stopami o numerze 48.
                                          :):):)
                                          Aleście numerków nastukali.
                                  • Gość: M-prawdziwa Re: cześć! To znowu ja. IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 21:44
                                    Witam.
                                    Właśnie wróciłam ze spotkania. Przeurocze. I bez sugerowanego przez Was
                                    świntuszenia :(. Niestety:(

                                    Mam ustalony następny termin.

                                    Pa, pa. Przyjemnego wieczoru!
                                    "M"

                                    PS.
                                    Możecie dopuścić do głosu podróbę. Ja dostałam fascynujacą książkę i dziś nie
                                    mam czasu. Musze odrobić zadanie domowe:).
                                    • dobrusia_to_ja Re: cześć! To znowu ja. 09.01.07, 21:52
                                      Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                      > Witam.
                                      > Właśnie wróciłam ze spotkania. Przeurocze. I bez sugerowanego przez Was
                                      > świntuszenia :(. Niestety:(
                                      >
                                      > Mam ustalony następny termin.

                                      Hahahahahahahaha...!!! Ale się uśmiałam:)))))))))))))))
                                    • m-dyskretna Re: cześć! To znowu ja. 09.01.07, 21:55
                                      > Mam ustalony następny termin.

                                      zabrzmialo jak zapowiedz wizyty u dentysty.
                                      • Gość: kiks4 a co na to druga strona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 23:08
                                        Gość: iwa napisał(a):

                                        Witam.
                                        Właśnie wróciłam ze spotkania. Przeurocze. I bez sugerowanego przez Was
                                        świntuszenia :(. Niestety:(

                                        Mam ustalony następny termin.
                                        ------------
                                        Kto starannie słuchał w ostatnich dniach księdza Klocha- to zapamiętał wielokroć powtarzaną przezeń starorzymską maksymę: audiatur et altera pars-(niech będzie wysłuchana i druga strona).
                                        Co więc na temat spotkania i nieświntuszenia ma do powiedzenia druga strona. Bo zakładam,że spotkanie nie było jednostronne :-))

                                    • renepoznan Re: cześć! To znowu ja. 10.01.07, 09:33
                                      Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                      > Witam.
                                      > Właśnie wróciłam ze spotkania. Przeurocze

                                      A mawiają, że milczenie jest złotem.
                                    • renepoznan Re: cześć! To znowu ja. 10.01.07, 20:57
                                      Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):
                                      > Ja dostałam fascynujacą książkę i dziś nie
                                      > mam czasu. Musze odrobić zadanie domowe:).

                                      I co? Jak książka? ;)
                                      • Gość: kiks4 Re: cześć! To znowu ja. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 23:53
                                        Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):
                                        > > Ja dostałam fascynujacą książkę i dziś nie
                                        > > mam czasu. Musze odrobić zadanie domowe:).
                                        ----------
                                        Rene- tak między nami tylko. To od Ciebie ta książka? Powiedz, nie wydam Cię żonie..
                                        • dobrusia_to_ja Re: cześć! To znowu ja. 10.01.07, 23:57
                                          Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                          > Rene- tak między nami tylko. To od Ciebie ta książka? Powiedz, nie wydam Cię żo
                                          > nie..

                                          Nawet nie próbuj go pytać. I tak pójdzie w zaparte;)
                                          • Gość: kiks4 Dobrusiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 09:57
                                            dobrusia_to_ja napisała: >
                                            > Nawet nie próbuj go pytać. I tak pójdzie w zaparte;)
                                            ------------
                                            Dobrusiu- na ile Cię poznałem to masz wyjątkowy talent. Przy Tobie chłopy miękną jak wosk na słońcu i wówczas ich urabiasz- jak chcesz.
                                            Mnie z penościa Rene nic nie powie ale liczę, że jak troche popracujesz nad Rene- to przed Tobą się otworzy i wygada a wtedy Ty po cichu mi to powiesz
                                            • renepoznan Re: Dobrusiu! 11.01.07, 10:39
                                              Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                              > Mnie z penościa Rene nic nie powie

                                              Ależ kiksie. Dlaczego mam Tobie nie powiedzieć? Tylko, że ja nie wiem jaka
                                              książkę czyta M". Przecież nie napisała. Może to jakis kryminał czy romans?
                                              Skąd mam wiedzieć?
                                              Gdyby napisała, że czyta Jacka Wiesiołowskiego "Socjotopografię
                                              Późnośredniowiecznego Poznania" to bym mógł więcej powiedzieć. A tak to moja
                                              wiedza jest taka sama jak Twoja.

                                              A swoja drogą prefidny jesteś. Kobietę na mnie napuszczasz. Wyglada na to, że
                                              faktycznie gdzie diabeł nie może tak babę posle. Ale to nie zawsze
                                              skuteczne :):):)
                                              • renepoznan Re: Dobrusiu! 11.01.07, 10:50
                                                Ale rozumiem, że Wiesiołowski dla matematyków moze być ciekawy. Ja jako typowy
                                                humanista to pojęcie Średniej arytmetycznej wian (wiano=posag)to jeszcze
                                                rozumiałem. Ale jak pisał o medianach wian to juz musiałem sięgnąć materiałów
                                                pomocniczych. Ale dla matematyków to pestka.
                                                Na marginesie - historia Poznania poznawana dzięki metodom matematycznym - i
                                                kto to by pomyslał?
                                                • m-dyskretna Re: Dobrusiu! 11.01.07, 13:16
                                                  W koncu istnieje jakis powod, dla ktorego matematyka jest nazywana krolowa nauk.
                                                  Co wiecej, w czesci srodowiska istnieje przekonanie, ze matematycy sa najwiekszymi
                                                  humanistami :)

                                                  A do prawa wielkich liczb juz doszedles?
                                              • Gość: M-Prawdziwa Forumowi agenci. IP: *.icpnet.pl 11.01.07, 15:16
                                                Niestety forum zostało opanowane przez agenturę różnych takich pseudo-
                                                Dyskretnych czy Dobruś. Sama tego doświadczyłam gdy na ich zlecenie zaczęły
                                                mnie od przedwczoraj śledzić róźne takie typy czarnych płaszczach, okularach i
                                                w nowych samochodach (szszszszszsz). O włamaniach do komputera juz nawet nie
                                                wspomnę.
                                                Ostatecznie załamał mnie długi język niektórych forumowiczów. Nie spodziewałam
                                                się:(:(:(
                                                Wycofuję się. Agentura i różne podróby rządzą i ostaną się na tym forum. Ale
                                                będziecie tego żałować.
                                                • Gość: kiks4 do Rene IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 15:54
                                                  Ja tylko uruchomiłem myślenie dedukcyjne:
                                                  1. pierwsza przesłanka- M wraca ze spotkania i z wyraźnym podniecem pisze o tym na forum: "włassnie wróciłam ze spotkania. Przeurocze!!!"
                                                  2. Rene kwaśno komentuje posta M:" a mawiają że milczenie jest złotem!" Widać, że dotkneła Go gadatliwośc M więc to oznacza, że był drugim uczestnikiem tego spotkania
                                                  3.W kolejnym poście M oznajmia na forum: " Ja dostałam fascynujacą książkę i dziś nie mam czasu. Musze odrobić zadanie domowe:).". Od kogóz mogła otrzymac ksiażkę na tym spotkaniu, jeśli nie od znanego bibliofila Rene. No i wręczając ksiązkę zadał nieszczęsnej dziewczynie zadanie: przeczytaj od strony 23 do 175 ( to juz mój domysł)
                                                  4. na powyższy post M- Rene z miną mentora pyta:"I co? Jak książka? ;)" Czy tak pyta ktoś, kto nie wie, o jaką książke chodzi. Przciez mogłaby to byc ksiązeczka gwarancyjna samochodu, albo książeczka czekowa. Jeśli sie pyta:" I co? Jak książka?" to oznacza, że ja wiem, że jest to książka do czytania i ja tę książkę przeczytałem wcześniej i teraz oczekuję opinii swojego interlokutora.

                                                  Reasumując: M była na spotkaniu z Rene, otrzymała ksiązke i zadanie przeczytania określonych fragmentów oraz zdania relacji na przeczytany temat. Jednak ponieważ Rene, zgodnie z przewidywaniami Dobrusi "idzie w zaparte" otwarte pozostaje pytanie: jaką ksiązke wręczył eMce Rene podczas spotkania? Czekam na propozycje, chyba że Dobrusi uda się wycisnąć Rene jak cytrynę...
                                                  • renepoznan Re: do Rene 11.01.07, 20:59
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                                    > Ja tylko uruchomiłem myślenie dedukcyjne:

                                                    Jak przeczytałem Twój ciąg myslowy to faktycznie - nic do zarzucenia. Tak sobie
                                                    myslę, że podobne wnioskowanie doprowadziło niektórych autorów innych wątków do
                                                    stwierdzenia, że pierwsze polskie biskupstwo nie było w Poznaniu. I chyba mają
                                                    mniej argumentów niz Ty a nie przeszkadza im to twierdzić stanowczo, że mają
                                                    rację.
                                                    Dlatego uznając w Tobie wybitnego "mediawistę" pokornie milczę i juz nic nie
                                                    dodaję.

                                                    Ale rzucenie kolegi na pastwę Dobrusi to juz mocno nie fair:(:(:( Toż to grozi
                                                    rozwiązaniami ostatecznymi.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: do Rene 11.01.07, 22:45
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                                    > chyba że Dobrusi uda się wycisnąć Rene jak cytrynę...

                                                    Chyba nic z tego. Bardzo lubię żonę Rene, więc nie mogę jej robić konkurencji.
                                                    To byłoby niehonorowo:))
                                                  • renepoznan Re: do Rene 11.01.07, 22:56
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > chyba że Dobrusi uda się wycisnąć Rene jak cytrynę...
                                                    >
                                                    > Chyba nic z tego.

                                                    Dzieki. I tak ledwie żyję. Ukhhhhhhhhh - raaaaaatuuuuuuuuunkuuuuuuuuuuu!!!!
                                                • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 17:48
                                                  Gość portalu: M-Prawdziwa napisał(a):

                                                  > Niestety forum zostało opanowane przez agenturę różnych takich pseudo-
                                                  > Dyskretnych czy Dobruś.

                                                  Po pierwsze:
                                                  No to chociaż dobrze, że nie piszesz o pseudoDobrusiach;)

                                                  Po drugie:
                                                  Myślę, że sobie zbytnio pochlebiasz, mówiąc o agenturze w tym wątku:>>


                                                  > Sama tego doświadczyłam gdy na ich zlecenie zaczęły mnie od
                                                  > przedwczoraj śledzić róźne takie typy czarnych płaszczach,
                                                  > okularach i w nowych samochodach (szszszszszsz).

                                                  No to masz szczęście. Niejedno tu by chciało być w kręgu zainteresowań, a jakoś
                                                  się dotychczas nie udało:>


                                                  > O włamaniach do komputera juz nawet nie wspomnę.

                                                  No, ale zakładam, że wszystkie pornole są nietknięte, tak?:>>


                                                  > Ostatecznie załamał mnie długi język niektórych forumowiczów.

                                                  Prawdopodobnie pewne wzorce wyrażania myśli zostały zaczerpnięte od ciebie:>
                                                  W związku z tym, to na twoim miejscu nie dziwiłbym się


                                                  > Nie spodziewałam się:(:(:(

                                                  My też nie:> No i powstał pat;)


                                                  > Wycofuję się.

                                                  A myślałem, że mam do czynienia z twardzielem?:>>


                                                  > Agentura i różne podróby rządzą i ostaną się na tym forum.

                                                  Adminka przyjmuje takie pretensje. Złóż do Niej podanie i 3 zdjęcia, wnieś
                                                  opłatę skarbową, a odpowiedź uzyskasz przed Wielkanocą:>


                                                  > Ale będziecie tego żałować.

                                                  Noo, już chyba nawet drżymy:>>>>>>
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 21:09
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Adminka przyjmuje takie pretensje. Złóż do Niej podanie i 3 zdjęcia, wnieś
                                                    > opłatę skarbową, a odpowiedź uzyskasz przed Wielkanocą:>

                                                    Aleś brutalnie tego "Prawdziwka" potraktował.

                                                    Ale nie wprowadzaj forumowiczów w błąd. Zmieniły sie przepisy o opłacie
                                                    skarbowej i większość podań jest zwolniona z opłat. Natomiast za odpowiedź będą
                                                    płacić o wiele więcej. Rząd dba o petentów - by im za duzo pieniedzy w kieszeni
                                                    nie zostało.
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 22:33
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Aleś brutalnie tego "Prawdziwka" potraktował.

                                                    Jaki "prawdziwek"? Toż to purchawka;)


                                                    > Natomiast za odpowiedź będą płacić o wiele więcej.

                                                    Akurat ta odpowiedż jest BARDZO droga;)
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 22:39
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > Aleś brutalnie tego "Prawdziwka" potraktował.
                                                    >
                                                    > Jaki "prawdziwek"? Toż to purchawka;)

                                                    Jak zwał tak zwał. Ale okrutny jesteś. Dobrusia Ciebie przycisnęła?
                                                • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 22:43
                                                  Gość portalu: M-Prawdziwa napisał(a):

                                                  > Wycofuję się. Agentura i różne podróby rządzą i ostaną się na tym forum. Ale
                                                  > będziecie tego żałować.

                                                  Tchórz!! To po co zmuszałam M-ki do odpowiedzi na moje pytania na maila?? Mogłam
                                                  poświęcić czas na ciekawsze rzeczy;))
                                                  Jeśli jesteś kobietą, a za taką się uważasz, to wstyd uciekać tak z placu boju.
                                                  Nie postępuj jak byle jaki facet!!
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 22:47
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Nie postępuj jak byle jaki facet!!

                                                    No wiecie co? Ta zniewaga krwi wymaga!!!
                                                  • renepoznan Lucyferciu 2300 jest Twoje. 11.01.07, 22:53
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie postępuj jak byle jaki facet!!
                                                    >
                                                    > No wiecie co? Ta zniewaga krwi wymaga!!!

                                                    To był 2300!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • lucyferciu Re: Lucyferciu 2300 jest Twoje. 12.01.07, 02:06
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > lucyferciu napisał:
                                                    >
                                                    > > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Nie postępuj jak byle jaki facet!!
                                                    > >
                                                    > > No wiecie co? Ta zniewaga krwi wymaga!!!
                                                    >
                                                    > To był 2300!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Akurat w przypadku tego postu nie kierowałem się chęcią jego "ustrzelenia ".
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 22:55
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie postępuj jak byle jaki facet!!
                                                    >
                                                    > No wiecie co? Ta zniewaga krwi wymaga!!!

                                                    Ty nie jesteś byle jaki. Ty jesteś wyjątkowy:):P
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:03
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Ty nie jesteś byle jaki. Ty jesteś wyjątkowy:):P

                                                    Ale masz fory Lucyferciu. Ten byle facet to pewno ja:(:(:(. A moze kiks????????
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:06
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Ale masz fory Lucyferciu. Ten byle facet to pewno ja:(:(:(. A moze kiks????????

                                                    Lucyferciu to wyjątkowy diabeł, a Ty i Kiks to wyjątkowi faceci. Takich jest już
                                                    coraz mniej:((
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:12
                                                    > Lucyferciu to wyjątkowy diabeł, a Ty i Kiks to wyjątkowi faceci. Takich jest ju
                                                    > ż coraz mniej:((

                                                    Mozna nawet zaryzykowac teze, ze to takie zywe skamieliny :)
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:19
                                                    m-dyskretna napisała:
                                                    > Mozna nawet zaryzykowac teze, ze to takie zywe skamieliny :)

                                                    Troszkę ryzykując powiem, że masz rację. Odpowiednio twarde w odpowiednim
                                                    miejscu:)
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:33
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Troszkę ryzykując powiem, że masz rację. Odpowiednio twarde w odpowiednim
                                                    > miejscu:)

                                                    Czy Ty przypadkiem nie świntuszysz??
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:58
                                                    > Czy Ty przypadkiem nie świntuszysz??

                                                    Przypadkiem - nie, celowo!
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 00:19
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > > Czy Ty przypadkiem nie świntuszysz??
                                                    >
                                                    > Przypadkiem - nie, celowo!

                                                    Właśnie. Twardość. Pojęcie z zakresu fizyki. Ale czy ma matematyczne
                                                    odniesienie?
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 00:50
                                                    W pewnym sensie ma. Nie bede podawala formalnej definicji, ale podam przyklad
                                                    (wbrew pozorom matematyka calkiem dobrze opisuje rzeczywistosc). Mamy taka
                                                    strukture grafowa - wierzcholki bede reprezentowaly miasta, a krawedzie miedzy
                                                    wierzcholkami odpowiadaja polaczeniom np. kolejowym. Niestety czasami zdarzaja
                                                    sie jakies katastrofy i wtedy dane bezposrednie polaczenie miedzy miastami
                                                    zostaje trwale wyeliminowane. Miara twardosci wspomnianej struktury bedzie ile
                                                    minimalnie trzeba uszkodzic bezposrednich polaczen, zeby polaczenie miedzy
                                                    dowolna para miast bylo niemozliwe. Pewnie metnie tlumacze, ale mam nadzieje, ze
                                                    jakas intuicje pojecia udalo mi sie przekazac.
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:49
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > W pewnym sensie ma. Nie bede podawala formalnej definicji, ale podam przyklad
                                                    > (wbrew pozorom matematyka calkiem dobrze opisuje rzeczywistosc). Mamy taka
                                                    > strukture grafowa - wierzcholki bede reprezentowaly miasta, a krawedzie miedzy
                                                    > wierzcholkami odpowiadaja polaczeniom np. kolejowym. Niestety czasami zdarzaja
                                                    > sie jakies katastrofy i wtedy dane bezposrednie polaczenie miedzy miastami
                                                    > zostaje trwale wyeliminowane. Miara twardosci wspomnianej struktury bedzie ile
                                                    > minimalnie trzeba uszkodzic bezposrednich polaczen, zeby polaczenie miedzy
                                                    > dowolna para miast bylo niemozliwe. Pewnie metnie tlumacze, ale mam nadzieje,
                                                    > ze jakas intuicje pojecia udalo mi sie przekazac.

                                                    No akurat TO jest niezwykle jasne.
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 16:55
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > W pewnym sensie ma. Nie bede podawala formalnej definicji, ale podam przyklad
                                                    > (wbrew pozorom matematyka calkiem dobrze opisuje rzeczywistosc). Mamy taka
                                                    > strukture grafowa - wierzcholki bede reprezentowaly miasta, a krawedzie miedzy
                                                    > wierzcholkami odpowiadaja polaczeniom np. kolejowym. Niestety czasami zdarzaja
                                                    > sie jakies katastrofy i wtedy dane bezposrednie polaczenie miedzy miastami
                                                    > zostaje trwale wyeliminowane. Miara twardosci wspomnianej struktury bedzie ile
                                                    > minimalnie trzeba uszkodzic bezposrednich polaczen, zeby polaczenie miedzy
                                                    > dowolna para miast bylo niemozliwe. Pewnie metnie tlumacze, ale mam nadzieje,
                                                    z
                                                    > e
                                                    > jakas intuicje pojecia udalo mi sie przekazac.

                                                    Eeee prościzna. Komu chcesz zaimponować? Facetowi wprawionemu w rozumieniu
                                                    ustaw tworzonych przez nasz sejm? Jak poczytasz prostą ustawę podatkową i
                                                    wszystko zrozumiesz to pogadamy.
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 19:38
                                                    Juz sie poprawiam i staram sie zaimponowac:))

                                                    Ciezkoscia grafu G = (V;E)(G nie jest grafem pelnym) definiujemy nastepujaco:
                                                    t(G) = min{ |S|/w(G-S) : S\sub V i w(G-S)>1}.

                                                    Uwagi:
                                                    1. zamiast literki "w" powinna byc mala omega

                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 20:22
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Juz sie poprawiam i staram sie zaimponowac:))
                                                    >
                                                    > Ciezkoscia grafu G = (V;E)(G nie jest grafem pelnym) definiujemy nastepujaco:
                                                    > t(G) = min{ |S|/w(G-S) : S\sub V i w(G-S)>1}.
                                                    >
                                                    > Uwagi:
                                                    > 1. zamiast literki "w" powinna byc mala omega
                                                    >

                                                    No to już bardziej skomplikowane. Po wszechstronnej analizie teksty,
                                                    nawiązaniu do tzw "słowniczka", interpretacji itp dojdę o co chodzi.
                                                    Niewykluczone, że do tego, że 2+2=4.
                                                    Wszystko jest kwestią odpowiedniej interpretacji przepisu i subsumpcji
                                                    ustalonej normy do konkretnego stanu faktycznego.
                                                    :):)
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 00:19
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Czy Ty przypadkiem nie świntuszysz??

                                                    A jak myślisz?
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 00:26
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > Czy Ty przypadkiem nie świntuszysz??
                                                    >
                                                    > A jak myślisz?

                                                    Myślę, że tak. W końcu jesteś facetem. Wyjątkowym, ale jednak facetem:)))))
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:45
                                                    dobrusia_to_ja napisała:


                                                    > Myślę, że tak. W końcu jesteś facetem. Wyjątkowym, ale jednak facetem:)))))

                                                    No właśnie:(( Znowu generalizacja:((
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 16:44
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > No właśnie:(( Znowu generalizacja:((

                                                    Zauważ, że jej wszystkie generalizacje są antymęskie.
                                                    Ciekawe dlaczego? Do feminizmu sie nie przyznaje ale facetów traktuje bardzo
                                                    obcesowo. Tego obrazu nie zmienia to, że przyznaje oczywisty fakt, iz my
                                                    wybijamy sie solidnie ponad przeciętność.
                                                    :)
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:43
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > A jak myślisz?

                                                    Uważaj na Jej spekulacyjne myślenie;)
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 16:51
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Uważaj na Jej spekulacyjne myślenie;)

                                                    Dobrusia mnie zaskakuje. Gdzie się uchowała? Ja tu piszę o naszych mięśniach
                                                    wytrenowanych ciężką pracą dla dobra rodzin (w moim przypadku to praca na roli -
                                                    czyli przekopywanie działki).
                                                    A ona (i "M") tylko jedno skojarzyła. Twarde dla tych kobiet moze być tylko
                                                    jedno. A potem insynuują, że to faceci świntuszą. Demoralizacja kobiet zatacza
                                                    zastraszające kręgi.
                                                    Dobrusiu i "M". Faceci twarde mają także inne mięśnie - nie tylko te o których
                                                    Wy ciągle myślicie. Choć te też.
                                                    Co to się z tym dzisiejszym swiatem porobiło.
                                                    :)
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 19:41
                                                    > Dobrusiu i "M". Faceci twarde mają także inne mięśnie - nie tylko te o których
                                                    > Wy ciągle myślicie. Choć te też.
                                                    > Co to się z tym dzisiejszym swiatem porobiło.

                                                    Tak patrze na swoich znajomych i niestety nie moge sie z Toba zgodzic :((

                                                    > Dobrusia mnie zaskakuje. Gdzie się uchowała? Ja tu piszę o naszych mięśniach
                                                    > wytrenowanych ciężką pracą dla dobra rodzin (w moim przypadku to praca na roli
                                                    > - czyli przekopywanie działki).

                                                    Alez Ty jestes staroswiecki, takie rzeczy to teraz kobiety robia. Faceci zajmuja
                                                    sie dziecmi, gotuja, sprzataja i czekaja kiedy ich zony wroca z pracy.
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 20:35
                                                    m-dyskretna napisała:
                                                    > Tak patrzę na swoich znajomych i niestety nie moge sie z Toba zgodzic :((

                                                    No bo trzeba utrzymywać odpowiednie znajomosci. Np z Lucyferciem, kiksem czy ze
                                                    mną.Proste.

                                                    > Alez Ty jestes staroswiecki, takie rzeczy to teraz kobiety robia. Faceci
                                                    >zajmujsie dziecmi, gotuja, sprzataja i czekaja kiedy ich zony wroca z pracy.

                                                    O czym Ty piszesz? Kobieta przekopująca ziemię? Przecież chodzi o uprawę ziemi
                                                    a nie robienie nieregularnych wykopków czy rowków.
                                                    Do tego - gdzie Ty masz takich znajomych, którzy pozwolili by tak
                                                    nieodpowiedzalnym istotom jak kobiety opiekować sie dziećmi? Przecież to prawie
                                                    pewna demoralizacja i degeneracja dzieciaków. Proponuję natychmiastowe
                                                    odebranie praw rodzicielskich za nieodpowiedzialność.

                                                    W kuchni kobieta to może najwyżej szybki prymitywny obiad ugotować. Jeżeli coś
                                                    bardziej wyrafinowanego to przecież nie można tego zostawić kobiecie. Jedynym
                                                    mi znanym wyjatkiem jest leda - ale to i tak ufając jej, że swoje przepisy
                                                    kulinarne faktycznie stosuje a nie tylko teoretyzuje.

                                                    Kobieta to moze najwyzej sprzątać. Bo czepiać się pyłków na podłodze to
                                                    potrafią.
                                                    :):)
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 20:47
                                                    > O czym Ty piszesz? Kobieta przekopująca ziemię? Przecież chodzi o uprawę ziemi
                                                    > a nie robienie nieregularnych wykopków czy rowków.

                                                    Przekopanie ziemi pod trawnik ( i to calkiem spory), to chyba nie kopanie
                                                    nieregularnych rowkow. No i pozniej jeszcze walcowanie...

                                                    > Proponuję natychmiastowe odebranie praw rodzicielskich za nieodpowiedzialność.

                                                    Z tym bedzie klopot, bo to prawniczki :)

                                                    > W kuchni kobieta to może najwyżej szybki prymitywny obiad ugotować. Jeżeli coś
                                                    > bardziej wyrafinowanego to przecież nie można tego zostawić kobiecie.

                                                    I tak najprzyjemniej gotuje sie we dwoje :)

                                                    > Kobieta to moze najwyzej sprzątać. Bo czepiać się pyłków na podłodze to
                                                    > potrafią. :):)
                                                    Nauczyciel wf-u w moim liceum twierdzil, ze kobiety nie powinny wykonywac
                                                    zadnych prac fizycznych, bo sa stworzone tylko do jednego. Tylko nie pamietam do
                                                    czego...
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 20:58
                                                    m-dyskretna napisała:
                                                    > Nauczyciel wf-u w moim liceum twierdzil, ze kobiety nie powinny wykonywac
                                                    > zadnych prac fizycznych, bo sa stworzone tylko do jednego. Tylko nie pamietam
                                                    d
                                                    > o
                                                    > czego...

                                                    Ciekawa teoria. Tylko przypomnij sobie do czego zdaniem WF-isty stworzone są
                                                    kobiety! Cos kiepsko z Twoja pamięcią.
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 21:12
                                                    Od 28 roku zycia liczba szarych komorek maleje, wiec w moim przypadku klopoty z
                                                    pamiecia sa usprawiedliwione:)

                                                    > Ciekawa teoria. Tylko przypomnij sobie do czego zdaniem WF-isty stworzone są
                                                    > kobiety!
                                                    Taki inteligenty facet i nie wie?!
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 21:41
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Od 28 roku zycia liczba szarych komorek maleje, wiec w moim przypadku klopoty
                                                    z
                                                    > pamiecia sa usprawiedliwione:)

                                                    No cóż, starość nie radość.

                                                    >
                                                    > > Ciekawa teoria. Tylko przypomnij sobie do czego zdaniem WF-isty stworzone
                                                    > są
                                                    > > kobiety!
                                                    > Taki inteligenty facet i nie wie?!

                                                    Nie wiem do czegu używał kobiet Twój WF-ista. Jako odskoczni przed koniem?
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 21:52
                                                    > Nie wiem do czegu używał kobiet Twój WF-ista. Jako odskoczni przed koniem?

                                                    Rene, kto Ciebie tak skrzywdzil ?!
                                                    Wiadomo, ze kobieta powinna byc natchnieniem dla mezczyzn:)
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 22:15
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > > Nie wiem do czegu używał kobiet Twój WF-ista. Jako odskoczni przed koniem
                                                    > ?
                                                    >
                                                    > Rene, kto Ciebie tak skrzywdzil ?!

                                                    Ja wiem do czego używa sie kobiety. Natomiast nie wiem co sądził o tym Twój WF-
                                                    ista.Stąd pytanie.
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 22:41
                                                    > Ja wiem do czego używa sie kobiety.

                                                    Do czego?
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 13.01.07, 11:17
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > > Ja wiem do czego używa sie kobiety.
                                                    >
                                                    > Do czego?
                                                    Nie ma jednej odpowiedzi. Jedne do trenowania boksu, inne do mycia wanny lub
                                                    podłogi a jeszcze inne do pieszczenia i kochania. Wszystko zalezy od kobiety i
                                                    mężczyzny. :):):)
                                                    I co wybrnąłem z pułapki logicznej?
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 13.01.07, 11:53
                                                    Troche mnie zasmucilo, ze tak przedmiotowo myslisz o kobietach ("do czego używa
                                                    sie kobiety") :(((
                                                    Zakladam optymistycznie, ze wczoraj miales kiepski dzien...
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 13.01.07, 13:10
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Troche mnie zasmucilo, ze tak przedmiotowo myslisz o kobietach ("do czego używa
                                                    > sie kobiety") :(((
                                                    > Zakladam optymistycznie, ze wczoraj miales kiepski dzien...

                                                    Też mam nadzieję, że to był wypadek przy pracy:))
                                                  • renepoznan Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. :):) 13.01.07, 20:40
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Troche mnie zasmucilo, ze tak przedmiotowo myslisz o kobietach ("do czego
                                                    używa
                                                    > sie kobiety") :(((
                                                    > Zakladam optymistycznie, ze wczoraj miales kiepski dzien...

                                                    No to mnie rozszyfrowałyście. Jestem męskim szowinistą, antyfeministą i jeszcze
                                                    parę ".... istów". :):):):)

                                                    Jak każdy porządny mężczyzna kobiet nie biję, tak samo jak psów i kotów i
                                                    innych domowych stworzeń. Po prostu uważam, że kobieta to tak samo jak pies czy
                                                    kot ma prawo żyć i byc traktowana porzadnie. Może żółwie bym wyłączył bo one
                                                    wymagają szczególnej opieki - i na nią zasługują.
                                                    Z tą różnicą, że za psa dodatkowo płaci się podatek a za kobietę nie potrzeba -
                                                    tak samo jak za koty, rybki i żółwie. A nawet gdy sie kobietę oficjalnie
                                                    posiada to można w osobistym podatku ten fakt uwzglednić.

                                                    Do czego służy kobieta? Tak jak rolnik sieje nasiona w ziemię by otrzymać plon
                                                    tak samo mężczyzna sieje nasienie w kobietę by otrzymać potomstwo. Do tego
                                                    zarówno ziemia jak i kobieta jest potrzebna - nie zaprzeczam. Tak jak rolnik
                                                    szanuje ziemię, która daje mu plon tak i ja szanuję kobiety bo płodzą następne
                                                    pokolenia.Jednak rolnik ziemię szanuje ale i po niej chodzi i jak jest potrzeba
                                                    to nawet ją kopie. Nie ubóstwia jej. Tak samo z kobietami. Nalezy je utrzymywać
                                                    w odpowiednim porzadku - jak glebę. Były okresy gdy ludy rolnicze traktiwały
                                                    ziemię jak świetość. Ale na szczęscie nasze racjonalne czasy z tym skończyły.
                                                    Tak samo z kobietami.
                                                    Lucyferciu lubi koty, inni psy. Ja kobiety :):):) i zółwie.
                                                    Zdecydowanie jestem za tym by każdy człowiek miał swoje ulubione stworzenie.
                                                    Jakoś to ludzi humanizuje.
                                                    Problem z kobietami jest jedynie ten, że wydają artykułowane dzwięki. Sensu w
                                                    nich to raczej trudno sie dopatrzyć ale kochaja to robić i nalezy udawać, że ma
                                                    ta jakikowiek sens. Ale to po jakimś czasie jest trudne.

                                                    Z boku mi podpowiadają, że jestem niesprawiedliwy. Koty, psy czy żółwie są
                                                    całkowicie nieszkodliwe - w przeciwieństwie do kobiet. Może coś w tym jest.

                                                    :):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)?:):):):):):):)
                                                  • Gość: przypadkowy Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. IP: *.icpnet.pl 14.01.07, 13:53
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > No to mnie rozszyfrowałyście. Jestem męskim szowinistą, antyfeministą i
                                                    jeszcze
                                                    >
                                                    > parę ".... istów". :):):):)

                                                    No to chłopie nie zyjesz. W GW taka szczera deklaracja? Masz przechlapane. Baby
                                                    cię zagryzą.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 14.01.07, 20:21
                                                    Gość portalu: przypadkowy napisał(a):

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    > > No to mnie rozszyfrowałyście. Jestem męskim szowinistą, antyfeministą i
                                                    > jeszcze
                                                    > >
                                                    > > parę ".... istów". :):):):)
                                                    >
                                                    > No to chłopie nie zyjesz. W GW taka szczera deklaracja? Masz przechlapane. Baby
                                                    >
                                                    > cię zagryzą.

                                                    Rene pisze z takim wdziękiem, że można mu wybaczyć bardzo wiele. Nawet
                                                    "szowinizm;)".
                                                  • lucyferciu Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 03:17
                                                    Gość portalu: przypadkowy napisał(a):

                                                    > Masz przechlapane. Baby cię zagryzą.

                                                    TE akurat są niezwykle łagodne i napewno nie zrobią krzywdy;) A inne? Której by
                                                    się chciało czytać prawie 2400 postów, aby zrozumieć o co chodzi?:):):):)
                                                  • Gość: kibic Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. IP: *.poz.zigzag.pl 15.01.07, 11:03
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > No to mnie rozszyfrowałyście. Jestem męskim szowinistą, antyfeministą i
                                                    jeszcze
                                                    >
                                                    > parę ".... istów". :):):):)

                                                    Alboś sobie facet nabrechtał i dzisiaj w szpitalu juz leżysz albo to sposób na
                                                    podryw. Ciekaw jestem co naprawdę jest.
                                                    A może już na Miłostowie?
                                                  • Gość: kibic Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. IP: *.poz.zigzag.pl 15.01.07, 11:13
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > Problem z kobietami jest jedynie ten, że wydają artykułowane dzwięki. Sensu w
                                                    > nich to raczej trudno sie dopatrzyć ale kochaja to robić i nalezy udawać, że
                                                    ma
                                                    >
                                                    > ta jakikowiek sens. Ale to po jakimś czasie jest trudne.

                                                    Oj trudne, trudne.
                                                  • Gość: Q Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. IP: *.icpnet.pl 15.01.07, 16:06
                                                    renepoznan napisał:
                                                    rolnik ziemię szanuje ale i po niej chodzi i jak jest potrzeba
                                                    >
                                                    > to nawet ją kopie. Nie ubóstwia jej. Tak samo z kobietami. Nalezy je
                                                    utrzymywać
                                                    >
                                                    > w odpowiednim porzadku - jak glebę.

                                                    Ta chwila prawdy może Cie drogo kosztować. Nie kazdy jest tak odważny w
                                                    głoszeniu prawdy.
                                                  • Gość: żona rene Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. IP: *.icpnet.pl 15.01.07, 17:31
                                                    Rene lubi prowokować! No i udało mu się! Będzie długa dyskusja na temat.... Oj
                                                    ma On przechlapane, oj ma!
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 18:16
                                                    Gość portalu: żona rene napisał(a):

                                                    > Rene lubi prowokować! No i udało mu się! Będzie długa dyskusja na temat.... Oj
                                                    > ma On przechlapane, oj ma!

                                                    To ja chyba tym razem spasuję, żeby innym nie psuć zabawy;))
                                                  • lucyferciu Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 18:21
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > To ja chyba tym razem spasuję, żeby innym nie psuć zabawy;))

                                                    I to jest PRAWDZIWY głos rozsądku;)
                                                  • renepoznan Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 18:30
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > To ja chyba tym razem spasuję, żeby innym nie psuć zabawy;))

                                                    Ja rozumiem, że sie ze mna zgadzasz a nie, że nie chcesz psuc zabawy. Przeciez
                                                    mam rację!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 20:15
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > To ja chyba tym razem spasuję, żeby innym nie psuć zabawy;))
                                                    >
                                                    > Ja rozumiem, że sie ze mna zgadzasz a nie, że nie chcesz psuc zabawy. Przeciez
                                                    > mam rację!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Chyba pomyliły się Tobie role!! Od kuszenia jest Lucyferciu i ja, nie Ty;)
                                                  • renepoznan Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 20:48
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Chyba pomyliły się Tobie role!! Od kuszenia jest Lucyferciu i ja, nie Ty;)

                                                    Ależ ja nikogo nie kuszę. Ja tylko stwierdzam bezsporny fakt: Że mam rację!
                                                    To chyba oczywiste.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 20:56
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > Chyba pomyliły się Tobie role!! Od kuszenia jest Lucyferciu i ja, nie Ty;
                                                    > )
                                                    >
                                                    > Ależ ja nikogo nie kuszę. Ja tylko stwierdzam bezsporny fakt: Że mam rację!
                                                    > To chyba oczywiste.

                                                    Oczywiste jest to, że próbujesz zmusić mnie do reakcji na "Twoje" "poglądy";))
                                                  • renepoznan Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 21:24
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Oczywiste jest to, że próbujesz zmusić mnie do reakcji na "Twoje" "poglądy";))

                                                    Ależ skąd. Wykazałaś niezainteresowanie. Masz do tego prawo. Przecież fakt, że
                                                    ktoś ma rację nie oznacza, że wszyscy inni muszą mu bić brawo. Ci "inni" mają
                                                    prawo do obojętności.
                                                    Inaczej kolezanki. Zauwazyłaś,że milcza? A kto milczy ten potwierdza. Ty
                                                    wyraznie zaznaczyłaś, że sie nie wypowiedasz a zatem -teoretycznie - nie wiem
                                                    co sądzisz. A u kolezanek sprawa jest jasna - potwierdzają i aprobują.
                                                    To też dobre stanowisko.
                                                    Wiesz, trudno kwestionować oczywistości. To tak jakby zakwestionowac ewolucje
                                                    organizmów żywych. Po prostu nie mozna.
                                                    :)
                                                  • m-dyskretna Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 22:30
                                                    Rene, Ty nas probujesz nawrocic na swoja teorie "uzytecznosci" kobiet, a Twoja
                                                    zona odlogiem lezy :))
                                                  • renepoznan Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 23:06
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Rene, Ty nas probujesz nawrocic na swoja teorie "uzytecznosci" kobiet, a Twoja
                                                    > zona odlogiem lezy :))


                                                    Ależ skąd:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52258599&wv.x=2&a=55561738
                                                  • m-dyskretna Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 23:09
                                                    Ale zdaje sie ze jest czas siewow, czas zbiorow i czas odpoczynku? I jakis
                                                    plodozmian by sie przydal od czasu do czasu...
                                                  • renepoznan Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 23:17
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Ale zdaje sie ze jest czas siewow, czas zbiorow i czas odpoczynku? I jakis
                                                    > plodozmian by sie przydal od czasu do czasu
                                                    Jeżeli Ty - KOBIETA - to mówisz to moze masz rację.
                                                    Ale nie oczekuj ode mnie głosnego przyznania sie do stosowania trójpolówki.
                                                  • m-dyskretna Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 23:35
                                                    > Jeżeli Ty - KOBIETA - to mówisz to moze masz rację.
                                                    > Ale nie oczekuj ode mnie głosnego przyznania sie do stosowania trójpolówki.

                                                    Na mnie to nie zrobi wiekszeo znaczenia, ale co na to Twoja slubna :))
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 23:40
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Ale nie oczekuj ode mnie głosnego przyznania sie do stosowania trójpolówki.

                                                    Powiem tylko jedno: Żono Rene, zaloguj się i przyłóż odrobinę swojemu mężowi,
                                                    Który za wszelką cenę próbuje Cię obrazić!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • lucyferciu Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 16.01.07, 10:18
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Powiem tylko jedno: Żono Rene, zaloguj się i przyłóż odrobinę swojemu mężowi,

                                                    No co Ty? Namawiasz do konfrontacji?;))
                                                  • renepoznan Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 13:22
                                                    Zobacz jak perfidne sa te nasze forumowe koleżanki. Z premedytacją i całkiem
                                                    świadomie oskarżają mnie przed moją zona o skoki w bok - nie mając żadnych na
                                                    to dowodów a wręcz prowokująć dyskusje na ten temat. Zobacz do czego może
                                                    doprowadzić bezsilna złość na słowa prawdy.
                                                    Uwierzysz, że robia to przypadkowo?
                                                    Wpierw jedna tj. M-dyskretna (a co z M-prawdziwą???? ) namawia mnie na skok w
                                                    bok pisząc zawoalowanie, że przydałby mi się płodozmian. Na to ja odpowiadam,
                                                    że nikt mnie nie namówi na trójpolówkę i chwalenie się nią. Jednoznacznie
                                                    odrzuciłem propozycję skoku w bok.
                                                    I co w odpowiedzi? Pierwsza odpowiada, że jej to obojętne ale co na to moja
                                                    zona - insynuując, że coś wie o moim skoku w bok. Natomiast druga perfidna
                                                    istota tj Dobrusia basuje pierwszej zarzucająć mi, że obrażam moja zonę i
                                                    szczując Ją na mnie.
                                                    Perfidne babskie knowania w odpowiedzi na moją prostoduszna męską szczerość.
                                                    Tak one odpłacają nam - ludziom. Próba perfidnej zemsty na mnie za kilka słów
                                                    prawdy.
                                                    Ot - kobiety.
                                                    Na szczęscie ich perfidne knowania godne najmocniej potępionych gości czeluści
                                                    piekielnych (tak, tak - traficie do IX, ostatniego kręgu piekieł - macie to jak
                                                    w banku - wiem dlaczego tak podlizujecie sie Lucyferowi!!!! ale to wam nic nie
                                                    pomoze!!!) trafiły kula w płot. Moja małzonka wierzy w moje słowo bez
                                                    zastrzeżeń i do glowy by jej nie przyszło kwestionowanie tego co mówię. I nic
                                                    na to nie poradzicie.

                                                    A wasz los jest juz przesadzony:

                                                    "Czeluść ta, w ziemskim wydrążona łonie,
                                                    Ciagnie się, jak grób Belzebuba długi,
                                                    Oczom niewidna, a jedno po tonie
                                                    rozpoznawana bulgocącej strugi,
                                                    która przepływa skalnym wydrążeniem,
                                                    Lekko skłonionym na piekielne smugi."

                                                    Tam traficie za perfidne knowania.

                                                    I nie pocieszajcie się stwierdzeniem, ze kobieta to duszy nie ma, więc nie może
                                                    byc potępiona, jak ludzie. Tak nie jest. Wszystkie stworzenia -jak wiadomo -
                                                    mają duszę - koty, psy konie itp. Tylko w inne czeluscie piekielne trafiają.
                                                    Spór dotyczy tylko roslin - choc wielu twierdzi, że i drzewa maja duszę.
                                                    :):):)
                                                  • m-dyskretna Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 13:47
                                                    A w ktorym miejscu namawiam Ciebie na skok w bok?! Ja pisalam o uprawie ziemi, a
                                                    co sie tam Tobie skojarzylo, to juz nie moja wina :))
                                                  • renepoznan Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 14:34
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > A w ktorym miejscu namawiam Ciebie na skok w bok?! Ja pisalam o uprawie
                                                    ziemi,

                                                    A jak sie im prawdę w oczy pokaże to w perfidny sposób się wykłamują. Potrafią
                                                    oczywistoscia zaprzeczać.
                                                    Ot odwieczne knowania kobiet.
                                                  • lucyferciu Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 21:25
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Zobacz jak perfidne sa te nasze forumowe koleżanki.

                                                    No i do tego jakby się zmówiły. WSZYSTKIE grają w jednej "tonacji";)

                                                    :):):)
                                                  • m-dyskretna Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 22:27
                                                    > No i do tego jakby się zmówiły. WSZYSTKIE grają w jednej "tonacji";)

                                                    No coz, w swiecie kobiet tez istnieje "meska solidarnosc" :)))
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 22:37
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > > No i do tego jakby się zmówiły. WSZYSTKIE grają w jednej "tonacji";)
                                                    >
                                                    > No coz, w swiecie kobiet tez istnieje "meska solidarnosc" :)))

                                                    Nie męska, ale kobieca, bo do jej przypieczętowania nie potrzebujemy alkoholu:))
                                                  • lucyferciu Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 19.01.07, 02:45
                                                    dobrusia_to_ja napisała:


                                                    > Nie męska, ale kobieca, bo do jej przypieczętowania nie potrzebujemy
                                                    > alkoholu:))

                                                    No nieźle:( Czy to oznacza, że każdy facet z założenia musi być alkoholikiem?;)
                                                  • lucyferciu Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 19.01.07, 02:43
                                                    m-dyskretna napisała:


                                                    > No coz, w swiecie kobiet tez istnieje "meska solidarnosc" :)))

                                                    No chyba mi nie powiesz, że jest ona wynikiem operacji "plastycznej";)
                                                  • renepoznan Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 22:35
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > No i do tego jakby się zmówiły. WSZYSTKIE grają w jednej "tonacji";)

                                                    To akurat jest normalne i zrozumiałe. Ostatecznie indywidualizm ma swoje
                                                    wymagania 'sprzętowe" a zbiorowe "pohukiwanie" nie. Więc kobiety prawie zawsze
                                                    mówią jednym glosem.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 16.01.07, 22:38
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > Zobacz jak perfidne sa te nasze forumowe koleżanki.
                                                    >
                                                    > No i do tego jakby się zmówiły. WSZYSTKIE grają w jednej "tonacji";)
                                                    >
                                                    > :):):)

                                                    Bo my wszystkie Was tak samo "mocno" kochamy;))
                                                  • lucyferciu Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 19.01.07, 02:47
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Bo my wszystkie Was tak samo "mocno" kochamy;))

                                                    No tak, ale i z miłości można kogoś zadusić na śmierć:(
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 19.01.07, 11:29
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    >
                                                    > > Bo my wszystkie Was tak samo "mocno" kochamy;))
                                                    >
                                                    > No tak, ale i z miłości można kogoś zadusić na śmierć:(

                                                    Ale jaka to piękna śmierć by była;))
                                                  • renepoznan Re: Zobacz Lucyferciu co za babska perfidia!!!! 19.01.07, 15:41
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > > No tak, ale i z miłości można kogoś zadusić na śmierć:(
                                                    >
                                                    > Ale jaka to piękna śmierć by była;))

                                                    Oooooooooo. Widzę, że ktoś tu się ryzykownym seksem interesuje i go chyba
                                                    praktykuje (?). I wie jakie bywają reakcje na proces duszenia. No no. Co też na
                                                    tym forum sie propaguje. Czy cenzura obyczajowa nie powinna wkroczyć?
                                                  • beti.ku Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 17.01.07, 23:44
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Inaczej kolezanki. Zauwazyłaś,że milcza? A kto milczy ten potwierdza. Ty
                                                    > wyraznie zaznaczyłaś, że sie nie wypowiedasz a zatem -teoretycznie - nie wiem
                                                    > co sądzisz. A u kolezanek sprawa jest jasna - potwierdzają i aprobują.
                                                    > To też dobre stanowisko.
                                                    > Wiesz, trudno kwestionować oczywistości. To tak jakby zakwestionowac ewolucje
                                                    > organizmów żywych. Po prostu nie mozna.
                                                    > :)

                                                    może po prostu szkoda im czasu... bo "Nadaremno traci czas, kto chce pouczać
                                                    człowieka rojącego sobie, że już jest mądry". ;)
                                                  • renepoznan Na kobiety to zawsze można liczyć !!!!!!!!!!! 18.01.07, 12:12
                                                    beti.ku napisała:
                                                    > może po prostu szkoda im czasu... bo "Nadaremno traci czas, kto chce pouczać
                                                    > człowieka rojącego sobie, że już jest mądry". ;)

                                                    :):):):)
                                                    Wiedziałem, że predzej czy później jakaś "nawiedzona" sie trafi. I tak muszę
                                                    się przyznać, że liczyłem na szybszy odzew. A tu wiekszość Pań mnie mile
                                                    zaskoczyła. Nie dała się nabrać. Ale co sie odwlecze to nie uciecze.
                                                    :):):):):):):)

                                                    No to miłe kolezanki macie oczekiwaną ilustrację moich twierdzeń - wiecie
                                                    jakich. :):):)
                                                  • beti.ku Re: Na kobiety to zawsze można liczyć !!!!!!!!!! 18.01.07, 14:51
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > :):):):)
                                                    > Wiedziałem, że predzej czy później jakaś "nawiedzona" sie trafi. I tak muszę
                                                    > się przyznać, że liczyłem na szybszy odzew. A tu wiekszość Pań mnie mile
                                                    > zaskoczyła. Nie dała się nabrać. Ale co sie odwlecze to nie uciecze.
                                                    > :):):):):):):)
                                                    >
                                                    > No to miłe kolezanki macie oczekiwaną ilustrację moich twierdzeń - wiecie
                                                    > jakich. :):):)
                                                    >
                                                    Daleko mi do nawiedzonej feministki i nie dałam się nabrać na tak jawną
                                                    prowokację. :) Za to kolega potraktował moją wypowiedź całkiem serio... zwracam
                                                    uwagę na zakończenie mojej wypowiedzi: ";)" co oznacza "mrugnięcie okiem".
                                                  • renepoznan Re: Na kobiety to zawsze można liczyć !!!!!!!!!! 18.01.07, 15:56
                                                    beti.ku napisała:
                                                    > Daleko mi do nawiedzonej feministki i nie dałam się nabrać na tak jawną
                                                    > prowokację. :) Za to kolega potraktował moją wypowiedź całkiem serio

                                                    ;-)
                                                  • lucyferciu Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 18:18
                                                    Gość portalu: żona rene napisał(a):

                                                    > Oj ma On przechlapane, oj ma!

                                                    ŻONO RENE:)

                                                    Jak Rene ma mieć przechlapane, to chociaż mam nadzieję, że nie u Ciebie;) Bo tu
                                                    nasza "jurysdykcja" nie sięga:>
                                                    W pozostałych przypadkach, to Kolega może spokojnie liczyć na wsparcie:)
                                                  • renepoznan Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 18:31
                                                    lucyferciu napisał:
                                                    > Jak Rene ma mieć przechlapane, to chociaż mam nadzieję, że nie u Ciebie;)

                                                    Spoko. Oryginalna gleba jest dobrze uprawiona:):)
                                                  • lucyferciu Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 18:47
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Spoko. Oryginalna gleba jest dobrze uprawiona:):)

                                                    No to kamień z serca mi spadł;) A już cały drżałem:):):)
                                                  • renepoznan Re: Do czego słuzy kobieta? Odpowiedź na pytanie. 15.01.07, 18:28
                                                    Gość portalu: żona rene napisał(a):

                                                    > Rene lubi prowokować!

                                                    A to ciekawe. Nie wiedziałem, że jestem bigamistą. Oryginał się nie wypowiadał.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 23:45
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Dobrusia mnie zaskakuje. Gdzie się uchowała? Ja tu piszę o naszych mięśniach
                                                    > wytrenowanych ciężką pracą dla dobra rodzin (w moim przypadku to praca na roli
                                                    > -
                                                    > czyli przekopywanie działki).

                                                    Hmmmmmm... hmmmmmm... Chciałabym zobaczyć te "twarde" mięśnie:/
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 13.01.07, 11:18
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Hmmmmmm... hmmmmmm... Chciałabym zobaczyć te "twarde" mięśnie:/

                                                    Niektóre ogladają/oglądały - ale przepłoszyliście je z forum. Ale może i dobrze.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 23:47
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    >
                                                    > > A jak myślisz?
                                                    >
                                                    > Uważaj na Jej spekulacyjne myślenie;)

                                                    Nie rozumiem:((;)
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:39
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Czy Ty przypadkiem nie świntuszysz??

                                                    Mi nawet do głowy nie przyszło nic takiego;) A Tobie?:>>
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:34
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > Mozna nawet zaryzykowac teze, ze to takie zywe skamieliny :)

                                                    Chcąc być ścisłym w sformułowaniu, to należałoby użyć pojęcia ENDEMITY;)
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:16
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Lucyferciu to wyjątkowy diabeł, a Ty i Kiks to wyjątkowi faceci. Takich jest
                                                    ju
                                                    > ż
                                                    > coraz mniej:((

                                                    Próbujesz naprawić wpadkę po chwili szczerości. Wiemy co o nas sądzisz!!!!!!!!
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:35
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > Próbujesz naprawić wpadkę po chwili szczerości.

                                                    Przecież to widać "gołym" okiem


                                                    > Wiemy co o nas sądzisz!!!!!!!!

                                                    No właśnie.
                                                  • Gość: kiks4 Re: Forumowi agenci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 23:16
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Lucyferciu to wyjątkowy diabeł, a Ty i Kiks to wyjątkowi faceci. Takich jest już coraz mniej:(
                                                    ----------
                                                    No i co? Nie mówiłem, że Dobrusia potrafi każdego największego twardziela rozmiekczyć. Ja już czuję się nawet nie jak wosk a jak bryłka masła na patelni.
                                                    A jak Wy- drodzy koledzy twardziele?
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:20
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                                    > A jak Wy- drodzy koledzy twardziele

                                                    A my się tak łatwo na damskie łapki nie nabierzemy.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:34
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Gość portalu: kiks4 napisał(a):
                                                    > > A jak Wy- drodzy koledzy twardziele
                                                    >
                                                    > A my się tak łatwo na damskie łapki nie nabierzemy.

                                                    Jeszcze nie widziałeś moich łapek:)) Ostatnio takiego jednego drapałam za
                                                    uszkiem i był wniebowzięty;))
                                                  • m-dyskretna Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 23:59
                                                    >Jeszcze nie widziałeś moich łapek:)) Ostatnio takiego jednego drapałam za
                                                    >uszkiem i był wniebowzięty;))

                                                    I pewnie kocisko glosno mruczalo...
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 00:28
                                                    m-dyskretna napisała:

                                                    > >Jeszcze nie widziałeś moich łapek:)) Ostatnio takiego jednego drapałam za
                                                    > >uszkiem i był wniebowzięty;))
                                                    >
                                                    > I pewnie kocisko glosno mruczalo...

                                                    To był bardzo duży kocur:)) I mruczał, mruczał...;)))
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:46
                                                    dobrusia_to_ja napisała:


                                                    > To był bardzo duży kocur:))

                                                    Uważaj, bo DUŻE koty mają DUŻE pazury;)
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 00:20
                                                    dobrusia_to_ja napisała:
                                                    > Jeszcze nie widziałeś moich łapek:)) Ostatnio takiego jednego drapałam za
                                                    > uszkiem i był wniebowzięty;))

                                                    Biedny kociamber. Nie dał rady zwiać?
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 00:29
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Biedny kociamber. Nie dał rady zwiać?

                                                    A po co miał zwiewać, skoro było mu dobrze??;)
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:42
                                                    dobrusia_to_ja napisała:


                                                    > Jeszcze nie widziałeś moich łapek:)) Ostatnio takiego jednego drapałam za
                                                    > uszkiem i był wniebowzięty;))

                                                    Rozumiem, że to był piesek po trzech dniach absencji w domu. Jeżeli tak, to
                                                    nawet mu się nie dziwię:D Wszak nagrodą była kolejna micha:>>
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:38
                                                    Gość portalu: kiks4 napisał(a):

                                                    > No i co? Nie mówiłem, że Dobrusia potrafi każdego największego
                                                    > twardziela rozmiekczyć. Ja już czuję się nawet nie jak wosk a jak
                                                    > bryłka masła na patelni.
                                                    > A jak Wy- drodzy koledzy twardziele?

                                                    Ja, jako ten, który ma z Was największe doświadczenie z ogniem i wysoką
                                                    temperaturą, to nawet odrobinę nie ucierpiałem;)
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:24
                                                    dobrusia_to_ja napisała:

                                                    > Lucyferciu to wyjątkowy diabeł, a Ty i Kiks to wyjątkowi faceci.
                                                    > Takich jest już coraz mniej:((

                                                    Człowiek jest takim zwierzęciem, który upraszczając sobie wnioskowanie, łatwo i
                                                    chętnie dokonuje generalizacji. Zostało to już WIELOKROTNIE pokazane na forum w
                                                    innych wątkach. Tyle tylko, że skrót myślowy może wyrządzić krzywdę tym, którzy
                                                    do tego "standardu" myślowego nie przystają. Mówiąc oględnie jednostki
                                                    WYBITNE;), to w tym wnioskowaniu są z założenia odrzucane, gdyż wprowadziłyby
                                                    tylko zamęt osobie dokonującej generalizacji.
                                                  • dobrusia_to_ja Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 23:41
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > Człowiek jest takim zwierzęciem, który upraszczając sobie wnioskowanie, łatwo i
                                                    >
                                                    > chętnie dokonuje generalizacji. Zostało to już WIELOKROTNIE pokazane na forum w
                                                    >
                                                    > innych wątkach. Tyle tylko, że skrót myślowy może wyrządzić krzywdę tym, którzy
                                                    >
                                                    > do tego "standardu" myślowego nie przystają. Mówiąc oględnie jednostki
                                                    > WYBITNE;), to w tym wnioskowaniu są z założenia odrzucane, gdyż wprowadziłyby
                                                    > tylko zamęt osobie dokonującej generalizacji.

                                                    Chyba znów się pogubiłam:((
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:08
                                                    dobrusia_to_ja napisała:


                                                    > Ty nie jesteś byle jaki. Ty jesteś wyjątkowy:):P

                                                    Ja jak gafę strzelę i się zreflektuję, to potem też próbuję"podlizywać się":P
                                                  • renepoznan Re: Forumowi agenci. 11.01.07, 22:58
                                                    lucyferciu napisał:

                                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie postępuj jak byle jaki facet!!
                                                    >
                                                    > No wiecie co? Ta zniewaga krwi wymaga

                                                    Ale nas podsumowała. Czy te Babki za dużo sobie nie pozwalają. Może byśmy
                                                    wreszcie skończyli z tymi legendami i zaczęli walczyc o prawa mężczyzn. Oooo
                                                    Taką "Partię mężczyzn" załozyli?
                                                  • lucyferciu Re: Forumowi agenci. 12.01.07, 02:13
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > Może byśmy wreszcie skończyli z tymi legendami i zaczęli walczyc
                                                    > o prawa mężczyzn.

                                                    Zawsze uważałem, że tak naprawdę to faceci powinni dążyć do równouprawnienia;)
                                                    Dobrusia udowodniła w jakim poważaniu ma rodzaj męski:(( I co najdziwniejsze,
                                                    nie jest to osąd odosobniony:((
                        • Gość: M-prawdziwa Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:32
                          lucyferciu napisał:

                          > dobrusia_to_ja napisała:
                          >
                          > > tfu!! tfu!!
                          >
                          > No to trzeba jakieś egzorcyzmy odprawić:>>

                          Znasz ją? To ona taka wiedźma? Pewno czarna z haczykowatym nosem. I nogi
                          przystosowane do miotły?
                          • lucyferciu Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha 09.01.07, 00:44
                            Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                            > Znasz ją? To ona taka wiedźma? Pewno czarna z haczykowatym nosem. I nogi
                            > przystosowane do miotły?

                            Ech. Szkoda gadać. Zepsucie społeczeństwa wynika TYLKO z tego, że ludzie myślą
                            schematami.
                            • dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu, ostatnio mam do Ciebie pecha 09.01.07, 00:58
                              lucyferciu napisał:

                              > Ech. Szkoda gadać. Zepsucie społeczeństwa wynika TYLKO z tego, że ludzie myślą
                              > schematami.

                              Trzeba jej wybaczyć. Zatrzymała się na średniowieczu;)
                • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 23:53
                  renepoznan napisał:

                  > m-dyskretna napisała:
                  >
                  > > Przyjdziesz z zona? Herbatka dla Ciebie, rumem raczyc sie bedzie malzonka
                  > :)
                  >
                  > Czemu ma byc herbatka gdy mówimy o kawie???????
                  > Ale propozycja byłaby prawidlowa bo powszechnie wiadomo, że
                  > najbardziej "ciągną" kobiety a mężowie są tylko alibi.
                  > Ale tu ma być kawa z rumem i kokieterią. Więc chyba małzonki nie zabiore.

                  Do licha!!! Z kim w końcu się umawiasz?? Już wszystko mi się kręci:((((
                  • m-dyskretna Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:03
                    > Do licha!!! Z kim w końcu się umawiasz?? Już wszystko mi się kręci:((((

                    Z kazda po kolei :(
                    • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:11
                      m-dyskretna napisała:

                      > > Do licha!!! Z kim w końcu się umawiasz?? Już wszystko mi się kręci:((((
                      >
                      > Z kazda po kolei :(

                      A jaka to przyjemność z randki z facetem, który umawia się z każdą?? Żadna!!!!!!!!!
                      • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:29
                        dobrusia_to_ja napisała:
                        > A jaka to przyjemność z randki z facetem, który umawia się z każdą??
                        Żadna!!!!!
                        > !!!!

                        Nie z każdą tylko ze mną. Jutro zaliczam kosmetyczkę i fryzjera i czekam na
                        wieczór.
                        Z toba sie przecież nie umawiał - podobno nawet odmówił!
                        • m-dyskretna Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:32
                          >Jutro zaliczam kosmetyczkę i fryzjera

                          Ty to masz zdrowie:)
                          • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:34
                            m-dyskretna napisała:

                            > >Jutro zaliczam kosmetyczkę i fryzjera
                            >
                            > Ty to masz zdrowie:)

                            Przecież jest matematyczką. One tak mają;))
                          • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:45
                            m-dyskretna napisała:


                            > Ty to masz zdrowie:)

                            A dlaczego? Będzie korzystała z tego samego solarium co Lepper?;)
                        • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:37
                          Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                          > dobrusia_to_ja napisała:
                          > > A jaka to przyjemność z randki z facetem, który umawia się z każdą??
                          > Żadna!!!!!
                          > > !!!!
                          >
                          > Nie z każdą tylko ze mną. Jutro zaliczam kosmetyczkę i fryzjera i czekam na
                          > wieczór.
                          > Z toba sie przecież nie umawiał - podobno nawet odmówił!

                          Odmówił kawy, a nie ... czegoś innego ;)))
                          • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:47
                            dobrusia_to_ja napisała:

                            > Odmówił kawy, a nie ... czegoś innego ;)))

                            Racja. Ja też to słyszałem:D
                            • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:54
                              lucyferciu napisał:

                              > dobrusia_to_ja napisała:
                              >
                              > > Odmówił kawy, a nie ... czegoś innego ;)))
                              >
                              > Racja. Ja też to słyszałem:D

                              Och. Nie zalewajcie. Jakis georg twierdzi, że odmówił wszystkiego. Już jutro
                              prawdy sie dowiem i sie skompromitujecie.
                              • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 01:05
                                Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                > Och. Nie zalewajcie. Jakis georg twierdzi, że odmówił wszystkiego. Już jutro
                                > prawdy sie dowiem i sie skompromitujecie.

                                A co george może wiedzieć?? Ani z niego diabeł, ani anioł.
                                • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 01:10
                                  dobrusia_to_ja napisała:

                                  >> A co george może wiedzieć?? Ani z niego diabeł, ani anioł.

                                  A właśnie, że coś wie. Twierdzi, że zna Cię. Ponoc blondynką jesteś - tylko
                                  podejrzewa, że nie naturalną. Na pytanie o haczykowaty nos odmówił odpowiedzi
                                  twierdząc, że on o kobietach to albo dobrze albo wcale.:):)
                                • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 01:12
                                  dobrusia_to_ja napisała:

                                  > Ani z niego diabeł, ani anioł.

                                  No, tutaj to bym go na Twoim miejscu przebadał. Nigdy nic nie wiadomo;)
                                  • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 01:24
                                    lucyferciu napisał:

                                    > dobrusia_to_ja napisała:
                                    >
                                    > > Ani z niego diabeł, ani anioł.
                                    >
                                    > No, tutaj to bym go na Twoim miejscu przebadał. Nigdy nic nie wiadomo;)

                                    Niech M-podróbka go bada. To ona ma na niego ochotę.
                                    • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 01:27
                                      dobrusia_to_ja napisała:


                                      > To ona ma na niego ochotę.

                                      No pewnie. Tylko jak Jurcyś zobaczy te włochate nogi, to od razu pójdzie w
                                      długą:>
                        • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:42
                          Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):


                          > Jutro zaliczam kosmetyczkę i fryzjera i czekam na wieczór.

                          Szczególnie starannie zrób sobie pedicure. Rene jest wrażliwy na tym punkcie:>
                          • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 00:56
                            lucyferciu napisał:

                            > Szczególnie starannie zrób sobie pedicure. Rene jest wrażliwy na tym punkcie:&#
                            > 62;

                            Tak, tak:)) Słuchaj Lucyfercia:)))))
                            • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 09.01.07, 00:58
                              dobrusia_to_ja napisała:

                              > lucyferciu napisał:
                              >
                              > > Szczególnie starannie zrób sobie pedicure. Rene jest wrażliwy na tym punk
                              > cie:&#
                              > > 62;
                              >
                              > Tak, tak:)) Słuchaj Lucyfercia:)))))

                              Juz wiem. Lubi masaż stopami. Na szczęcie mam małe i zgrabne stopy.
                              • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 01:06
                                Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                > Juz wiem. Lubi masaż stopami. Na szczęcie mam małe i zgrabne stopy.

                                To się nazywa... Narcyzm?? To można leczyć:))
                              • lucyferciu Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 09.01.07, 01:07
                                Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                                > Juz wiem. Lubi masaż stopami. Na szczęcie mam małe i zgrabne stopy.

                                No to bad luck;) Nie będzie randki. On lubi kobiety o długich i kanciastych
                                stopach. Rozmiar co najmniej 48 i więcej:>>
      • Gość: M-prawdziwa Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 16:08
        dobrusia_to_ja napisała:

        > pozwolenie, że pierwszą, a więc prawdziwą M jest m-dyskretna.

        Układ działa i popiera się. Nie wiem co sądzić o tej korupcyjnej działalnosci
        na forum Gazety Wyborczej. Przyszedł Rywin do Michnika i przyszła ta pseudo-
        dyskretna do Dobrusi.
        Dobrusiu - zrobiłaś na wszelki wypadek nagranie?????????
        • m-dyskretna Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 16:15
          Tez powinnas lubic uklady, one zawsze wprowadzaja punkt odniesienia w przestrzenii
        • dobrusia_to_ja Re: Ogłaszam wszem i wobec, ponieważ mam na to 08.01.07, 23:51
          Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):
          > dobrusia_to_ja napisała:
          >
          > > pozwolenie, że pierwszą, a więc prawdziwą M jest m-dyskretna.
          >
          > Układ działa i popiera się. Nie wiem co sądzić o tej korupcyjnej działalnosci
          > na forum Gazety Wyborczej. Przyszedł Rywin do Michnika i przyszła ta pseudo-
          > dyskretna do Dobrusi.
          > Dobrusiu - zrobiłaś na wszelki wypadek nagranie?????????

          Mam wszystkie, dlatego wiem, że Ty jesteś nieprawdziwa:))
    • dobrusia_to_ja Czy niezalogowana "M" to George?? 09.01.07, 20:54
      W gruncie rzeczy nie można wykluczyć takiego przypadku;))
      • Gość: george tudzież M Re: Czy niezalogowana "M" to George?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 21:02
        tak to ja
        • v.i.k.k.a Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 09.01.07, 23:29
          Gość portalu: george tudzież M napisał(a):

          > tak to ja
          ### Nie, bo george ma icpnet:)
          • dobrusia_to_ja Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 00:18
            v.i.k.k.a napisała:

            > Gość portalu: george tudzież M napisał(a):
            >
            > > tak to ja
            > ### Nie, bo george ma icpnet:)

            Ale M-prawdziwa też ma icpnet:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52258599&a=55170666
            • v.i.k.k.a Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 00:30
              dobrusia_to_ja napisała:

              > Ale M-prawdziwa też ma icpnet:
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52258599&a=55170666
              ### Ale "george tudziez m" napisal/a "to ja" wiec mowie,ze nie, bo george ma
              icpnet a "george tudziez m" ma neo.
              • dobrusia_to_ja Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 00:37
                v.i.k.k.a napisała:

                > ### Ale "george tudziez m" napisal/a "to ja" wiec mowie,ze nie, bo george ma
                > icpnet a "george tudziez m" ma neo.

                Wiem, wiem:))
                • v.i.k.k.a Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 00:47
                  :)
      • l.george.l Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 09.01.07, 23:20
        W jakim celu miałbym to robić?
        • Gość: życzliwy Re: Czy niezalogowana "M" to George?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 23:26
          l.george.l napisał:

          > W jakim celu miałbym to robić?
          ----------
          ja nie wiem czy M to Ty ale musisz uważać. Tu są specjaliści, co identyfikują autora postu po czcionce.
          W razie czego kup dla zmyły nową klawiaturę.
          • v.i.k.k.a Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 09.01.07, 23:30
            Gość portalu: życzliwy napisał(a):

            > l.george.l napisał:
            >
            > > W jakim celu miałbym to robić?
            > ----------
            > ja nie wiem czy M to Ty ale musisz uważać. Tu są specjaliści, co identyfikują a
            > utora postu po czcionce.
            > W razie czego kup dla zmyły nową klawiaturę.
            ### a to bedzie kiks, bo poznaje te linie;)
        • dobrusia_to_ja Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 00:19
          l.george.l napisał:

          > W jakim celu miałbym to robić?

          No właśnie, w jakim?? Dla rozrywki??
          • l.george.l Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 01:05
            dobrusia_to_ja napisała:

            [...] Dla rozrywki?? [...]

            Dla rozrywki to ja mam teraz inną zabaweczkę brum, brum, brrrrrrrrrrum, brum,
            brum, brum.
            • m-dyskretna Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 08:48
              Kupiles trabanta?
              • Gość: M-prawdziwa Re: Czy niezalogowana "M" to George?? IP: *.icpnet.pl 10.01.07, 09:00
                m-dyskretna napisała:

                > Kupiles trabanta?

                Chyba nie. Brzmi jak podrasowany maluch.
              • l.george.l Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 10:14
                W takim razie określę to inaczej:
                szszszszszszszszszszszszszszszszszsz pianissimo possibile e prestissimo (oj,
                molto prestissimo) do 100.
                • dobrusia_to_ja Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 10:20
                  l.george.l napisał:

                  > W takim razie określę to inaczej:
                  > szszszszszszszszszszszszszszszszszsz pianissimo possibile e prestissimo (oj,
                  > molto prestissimo) do 100.

                  To przecież deska do snowbordu:))!!
                  • m-dyskretna Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 10:58
                    Albo jakis tramwaj na trasie Pestki. Dostales sieciowke?!
                  • Gość: M-prawdziwa Re: Czy niezalogowana "M" to George?? IP: *.icpnet.pl 10.01.07, 16:00
                    dobrusia_to_ja napisała:
                    > To przecież deska do snowbordu:))!!

                    Ale skąd. Jak muzycznym uchem matematyczki wsłuchać się w to:
                    szszszszszszszszszszszszszszszszszsz to wyraźnie słychac podwójny poszum po
                    igielicie. Coś z tego wychwyciła podróba ale jej tylko pestka w głowie i innych
                    skojarzeń nie miała. A to jednak delikatny poszum a nie stukot kół - choc
                    podwójny.
                    To narty - słychać to wyraźnie - ale trzeba sprawnych uszu i
                    analitycznego "matematycznego" mózgu.
                    George - gratuluję nowych nart. Gdzie jeździsz poza Maltą? To biegówki czy
                    zjazdówki? Bo teraz coraz modniejsze są biegówki. Zjazdówki to teraz wiocha.
                    I nie połam się - zwłaszcza rąk koniecznych do klawiatury.
                    • dobrusia_to_ja Re: Czy niezalogowana "M" to George?? 10.01.07, 16:39
                      Gość portalu: M-prawdziwa napisał(a):

                      > To narty - słychać to wyraźnie

                      Nie, nie, nie!! W pierwszej chwili też pomyślałam o nartach, ale to jednak deska
                      daje najbardziej odlotową prędkość i dreszczyk emocji.
    • leda10 oooj, dawno mnie tu nie było 15.01.07, 16:16
      a Wy ładnie już nastukaliście tych postów:). Gratuluję! Uprzejmie informuję
      zainteresowanych (jest w ogóle ktoś taki?), że jestem bardzo, bardzo chora,
      jakas infekcja straszna mnie zaatakowała. Życzcie mi zdrowia, bo ledwo żyję :(
      Pozdrawiam serdecznie
      • lucyferciu Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 15.01.07, 16:35
        leda10 napisała:

        > Życzcie mi zdrowia, bo ledwo żyję :(

        ... i rychłego powrotu na "łono" forum:)

        Jak chcesz, to mogę odprowadzić jakieś "egzorcyzmy", a choroba wówczas napewno
        ucieknie;)

        Pozdrawiam:)
        • m-dyskretna Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 15.01.07, 16:40
          >Jak chcesz, to mogę odprowadzić jakieś "egzorcyzmy", a choroba wówczas napewno
          >ucieknie;)

          Najpierw rozgrzales nasza ziemie ogniem piekielnym do tego stopnia, ze zima nas
          omija szerokim lukiem i co za tym idzie bakterie mnoza sie w najlepsze. A teraz
          nas mamisz obietnica przepedzenia chorob...
        • Gość: tsunami Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:49
          Obawiam się, że twoje czarcie "egzorcyzmy" na niewiele się zdadzą, raczej
          zaszkodzą niż pomogą. Lepiej się koleżance nie podlizuj i jej nie mam.
          • lucyferciu Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 16.01.07, 21:23
            Gość portalu: tsunami napisał(a):

            > Obawiam się, że twoje czarcie "egzorcyzmy" na niewiele się zdadzą, raczej
            > zaszkodzą niż pomogą.

            Spoko. Już niejednemu pomogły;)


            > Lepiej się koleżance nie podlizuj i jej nie mam.

            Czy dobre uczynki można nazwać podlizywaniem?:)
            • dobrusia_to_ja Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 16.01.07, 22:40
              lucyferciu napisał:

              > Czy dobre uczynki można nazwać podlizywaniem?:)

              Dobre uczynki i diabeł?? No chyba, że to są dobre uczynki w zamian za...;))
              • m-dyskretna Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 16.01.07, 22:51
                Jaki tam diabel z tego Lucyfercia...
                • renepoznan ech, te Baby... 16.01.07, 22:56
                  m-dyskretna napisała:

                  > Jaki tam diabel z tego Lucyfercia...

                  A teraz podważaja Twoja moc czartowską.
                  • dobrusia_to_ja Re: ech, te Baby... 16.01.07, 23:01
                    renepoznan napisał:

                    > m-dyskretna napisała:
                    >
                    > > Jaki tam diabel z tego Lucyfercia...
                    >
                    > A teraz podważaja Twoja moc czartowską.

                    Gdzież bym śmiała:)) Cała rzecz w tym, że to jednak kobiety uwodzą takich
                    Lucyferów, o czym Ty będąc historykiem, doskonale wiesz:))
                    • lucyferciu Re: ech, te Baby... 19.01.07, 03:00
                      dobrusia_to_ja napisała:


                      > Cała rzecz w tym, że to jednak kobiety uwodzą takich Lucyferów,

                      Podoba mi się takie myślenie kobiet;) Niech tak dalej uważają:):) A ja nie będę
                      sie bronił:):):)
                  • m-dyskretna Re: ech, te Baby... 16.01.07, 23:14
                    My nie musimy podwazac, wlasnie nas w tym wyreczyles :)) Gdyby Lucyferciu byl w
                    posiadaniu mocy czartowskiej, nie musialby liczyn na Twoje 'obywatelskie' donosy.
                    Pewnie jest czarcikiem nizszej rangi, ktorego jedynym zadaniem jest splatywanie
                    konskich grzyw.
                    • renepoznan Re: ech, te Baby... 16.01.07, 23:30
                      m-dyskretna napisała:
                      > Pewnie jest czarcikiem nizszej rangi, ktorego jedynym zadaniem jest
                      splatywanie
                      > konskich grzyw.


                      Nie mam zamiaru Go bronic. Niech sam sie broni jeżeli uzna, że Takie
                      mizerne "wiedźmy" jak Wy mozecie Go urazić. Ja tylko wiem co takie jak Wy robią
                      Lucyferowi na sabatach. I robicie to w wyraźna przyjemnoscią.
                      Ale nie bede opisywał bo może jakis małolat wsród czytelników sie trafi.
                      :)
                      • m-dyskretna Re: ech, te Baby... 16.01.07, 23:41
                        Lucyferciu ma sklonnosci do koloryzowania, stad te Jego smieszne opowiesci o
                        sabatach :)))
                        • renepoznan Re: ech, te Baby... 17.01.07, 09:03
                          m-dyskretna napisała:

                          > Lucyferciu ma sklonnosci do koloryzowania, stad te Jego smieszne opowiesci o
                          > sabatach :)))

                          Tylko to najczęściej opowiadają różne takie "wiedźmy". Myślisz, że koloryzują
                          by dodać sobie znaczenia?
                          • dobrusia_to_ja Re: ech, te Baby... 17.01.07, 22:45
                            renepoznan napisał:

                            > Tylko to najczęściej opowiadają różne takie "wiedźmy". Myślisz, że koloryzują
                            > by dodać sobie znaczenia?

                            Chyba Lucyferciowi;)
                            • lucyferciu Re: ech, te Baby... 19.01.07, 03:25
                              dobrusia_to_ja napisała:

                              > renepoznan napisał:
                              >
                              > > Tylko to najczęściej opowiadają różne takie "wiedźmy". Myślisz, że
                              > > koloryzują by dodać sobie znaczenia?
                              >
                              > Chyba Lucyferciowi;)

                              Wobec tego zachęcam do dalszego koloryzowania;) A ja będę udawał, że nic nie
                              zauważam:):)
                          • lucyferciu Re: ech, te Baby... 19.01.07, 03:15
                            renepoznan napisał:

                            > m-dyskretna napisała:
                            >
                            > > Lucyferciu ma sklonnosci do koloryzowania, stad te Jego smieszne
                            > > opowiesci o sabatach :)))
                            >
                            > Tylko to najczęściej opowiadają różne takie "wiedźmy". Myślisz, że koloryzują
                            > by dodać sobie znaczenia?

                            No pewnie. Przecież to widać "gołym" okiem;)
                        • lucyferciu Re: ech, te Baby... 19.01.07, 03:13
                          m-dyskretna napisała:

                          > Lucyferciu ma sklonnosci do koloryzowania,

                          Jestem daltonistą i nie umiem koloryzować;) Dla uproszczenia wiele rzeczy
                          rozpatruję w systemie zerojedynkowym;)


                          > stad te Jego smieszne opowiesci o sabatach :)))

                          Oj, widzę, że Cię korci, aby choć raz się skusić na taki "festiwal":):)
                          • renepoznan Re: ech, te Baby... 19.01.07, 09:05
                            lucyferciu napisał:

                            > m-dyskretna napisała:
                            > > stad te Jego smieszne opowiesci o sabatach :)))
                            >
                            > Oj, widzę, że Cię korci, aby choć raz się skusić na taki "festiwal":):)

                            Typowe. I chciałaby i boi się. Kiedys to lepiej nazywano.
                          • m-dyskretna Re: ech, te Baby... 19.01.07, 10:08
                            > Jestem daltonistą i nie umiem koloryzować;) Dla uproszczenia wiele rzeczy
                            > rozpatruję w systemie zerojedynkowym;)

                            Rozczarowales mnie :(( Myslalam, ze jednak operujesz bardziej skomplikowanym
                            systemami. Nie podejrzewalam Ciebie, ze uzywasz systemu dwunastkowego. Ale
                            mialam nadzieje, ze szostkowy masz w malym paluszku (kopytku?):)))
                      • lucyferciu Re: ech, te Baby... 19.01.07, 03:11
                        renepoznan napisał:

                        > Ja tylko wiem co takie jak Wy robią Lucyferowi na sabatach. I robicie to
                        > w wyraźna przyjemnoscią.

                        Spoko;) Czasami warto jest poddać się przyjemnym "torturom":):)
                    • lucyferciu Re: ech, te Baby... 19.01.07, 03:08
                      m-dyskretna napisała:

                      > My nie musimy podwazac, wlasnie nas w tym wyreczyles :)) Gdyby Lucyferciu
                      > byl w posiadaniu mocy czartowskiej, nie musialby liczyn na
                      > Twoje 'obywatelskie' donosy.
                      > Pewnie jest czarcikiem nizszej rangi, ktorego jedynym zadaniem jest
                      > splatywanie konskich grzyw.

                      Zachęcam Cię do lektury "BIBLIA SZATANA" według Antona Szandor LaVeya. Mogę Ci
                      podesłać, jak chcesz. I oby po przeczytaniu "kopara" Ci opadła jak się dowiesz
                      co tam o mnie jest napisane;)
                  • lucyferciu Re: ech, te Baby... 19.01.07, 02:53
                    renepoznan napisał:

                    > A teraz podważaja Twoja moc czartowską.

                    Nie podważają, tylko mnie kokietują;) A ja udaję, że tego nie widzę:):):)
                • lucyferciu Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 19.01.07, 02:52
                  m-dyskretna napisała:

                  > Jaki tam diabel z tego Lucyfercia...

                  Jakieś dowody są potrzebne?
                  • m-dyskretna Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 19.01.07, 10:13
                    > Jakieś dowody są potrzebne?

                    Myslisz, ze uwierzymy we wszystko co nam powiesz?!
                    Tak sie zastanawiam jak mozesz udowodnic swoja diabelskosc. Najpierw pomyslalam
                    zebys pokazal rozki. No ale zeby je miec wcale nie trzeba odwolywac sie do sil
                    nizszych.
                    To moze pokaz swoje kopytka? Ale w zasadzie to tez jeszcze o niczym nie swiadczy.
                    Moze jestes tylko starym satyrem:))
              • renepoznan Dobrusio - 2400 jest Twoje! 16.01.07, 22:59
                dobrusia_to_ja napisała:

                > lucyferciu napisał:
                >
                > > Czy dobre uczynki można nazwać podlizywaniem?:)
                >
                > Dobre uczynki i diabeł?? No chyba, że to są dobre uczynki w zamian za...;))

                Jeśli się nie kropnąłem w rachunkach to ten Twój post jest 2400. Brawo.
                • dobrusia_to_ja Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 16.01.07, 23:03
                  renepoznan napisał:

                  > Jeśli się nie kropnąłem w rachunkach to ten Twój post jest 2400. Brawo.

                  To znaczy, że Lucyferciu się o coś upomni;))
                  • renepoznan Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 16.01.07, 23:12
                    dobrusia_to_ja napisała:

                    > renepoznan napisał:
                    >
                    > > Jeśli się nie kropnąłem w rachunkach to ten Twój post jest 2400. Brawo.
                    >
                    > To znaczy, że Lucyferciu się o coś upomni;))

                    Hm. Ciekaw jestem, o co!!!!!!!!!!!!!
                    • lucyferciu Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 03:04
                      renepoznan napisał:

                      > Hm. Ciekaw jestem, o co!!!!!!!!!!!!!

                      Już napisałem wcześniej. Dalszych 4266 postów!!!!:):)
                      • renepoznan Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 09:10
                        lucyferciu napisał:

                        > renepoznan napisał:
                        >
                        > > Hm. Ciekaw jestem, o co!!!!!!!!!!!!!
                        >
                        > Już napisałem wcześniej. Dalszych 4266 postów!!!!:):)

                        A ja się obawiam, że ją rozczarowałeś. Podejrzewam - a właściwie jestem pewien -
                        że ona miała na mysli inną cenę i była zwarta i gotowa ja zapłacić.
                        • m-dyskretna Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 10:02

                          > A ja się obawiam, że ją rozczarowałeś. Podejrzewam - a właściwie jestem pewien -
                          > że ona miała na mysli inną cenę i była zwarta i gotowa ja zapłacić.

                          Juz nawet zaplacila, kilogram "krowek" lezy w szufladzie :)
                          • renepoznan Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 15:36
                            m-dyskretna napisała:
                            > Juz nawet zaplacila, kilogram "krowek" lezy w szufladzie :)

                            A skąd Ty wiesz, że Dobrusia kupiła kilogram krówek? Czyzby ktos na forum w
                            podwójnej roli wystepował???????
                            No to się wysypałaś.
                            • renepoznan Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejki? 19.01.07, 21:36
                              renepoznan napisał:

                              > m-dyskretna napisała:
                              > > Juz nawet zaplacila, kilogram "krowek" lezy w szufladzie :)
                              >
                              > A skąd Ty wiesz, że Dobrusia kupiła kilogram krówek? Czyzby ktos na forum w
                              > podwójnej roli wystepował???????

                              Pytanie jak w tytule. Jak kruche to ja też lubię :):):):)
                              • dobrusia_to_ja Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk 19.01.07, 23:53
                                renepoznan napisał:

                                > Pytanie jak w tytule. Jak kruche to ja też lubię :):):):)

                                Kruche uwielbiam, więc ich nie kupuję:(( Strasznie się po nich tyje:((
                                • m-dyskretna Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk 20.01.07, 00:43
                                  > Kruche uwielbiam, więc ich nie kupuję:(( Strasznie się po nich tyje:((

                                  Niestety juz nabylam te wiedze, ze po przekroczeniu pewnego wieku, to kazda
                                  zjedzona czekoladke widac :(( Ale z drugiej strony - kochanego ciala nigdy nie
                                  za wiele. Wiec mala krowka od czasu do czasu moze byc :))
                                  • renepoznan Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk 20.01.07, 19:06
                                    m-dyskretna napisała:
                                    > Wiec mala krowka od czasu do czasu moze byc :))

                                    Jak rozumiem mała wybrana spośród tych większych?

                                    Poza tym po jednej krówce bieg na 10 km i nie ma problemu.
                                    • m-dyskretna Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk 20.01.07, 20:45
                                      > Jak rozumiem mała wybrana spośród tych większych?

                                      Wszystkie krowki sa nasze:)))

                                      > Poza tym po jednej krówce bieg na 10 km i nie ma problemu

                                      Mamy sadyste na pokladzie!!! W ramach cwiczen spalajacych krowkowe kalorie
                                      rozwijam miesnie rak - wykonuje serie powtorzen cwiczenia o wdziecznej nazwie
                                      'sieganie po nastepnego cukierka' :))
                              • lucyferciu Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk 20.01.07, 10:21
                                renepoznan napisał:


                                > Pytanie jak w tytule. Jak kruche to ja też lubię :):):):)

                                Ja uwieeeeeelbiam kruche. Może by tak Koleżanka podrzuciła nam mały kontenerek
                                krówek;) Sama nie będzie dla na konkurencją przy konsumpcji, gdyż jak
                                wspomniała, wzbrania się przed tymi pysznościami:):)
                                • Gość: tsunami Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 14:04
                                  Po kontenerku krówek to mogą ząbki wypaść. I co wtedy? Protezka? ;)
                                  • renepoznan Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk 20.01.07, 17:26
                                    Gość portalu: tsunami napisał(a):

                                    > Po kontenerku krówek to mogą ząbki wypaść. I co wtedy? Protezka? ;)
                                    Same korzyści. Wiesz ile sobie wizyt u dentysty zaoszczędzisz? Wieczorem tylko
                                    szklanka a rano nie trzeba zębów myć. Same korzysci:):):):)
                                • renepoznan Re: Dobrusiu a te krówki do kruche czy mordoklejk 20.01.07, 19:05
                                  lucyferciu napisał:
                                  Może by tak Koleżanka podrzuciła nam mały kontenerek
                                  > krówek;) Sama nie będzie dla na konkurencją przy konsumpcji, gdyż jak
                                  > wspomniała, wzbrania się przed tymi pysznościami:):)

                                  Ja bym na to nie liczył. Nie wiesz, że kobieta jak sama nie zje to drugiemu na
                                  pewno nie da?
                            • m-dyskretna Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 21:50
                              > A skąd Ty wiesz, że Dobrusia kupiła kilogram krówek?

                              Pewnosci nie mam. Z doswiadczenia wiem, ze faceci sa bardzo duzymi lasuchami.
                              Wiec czym innym miala sie odwdzieczyc "obcemu" facetowi? A na dodatek dobra
                              krowka nie jest zla, szczegolnie mordoklejka:))

                              >Czyzby ktos na forum w
                              > podwójnej roli wystepował???????
                              > No to się wysypałaś.

                              Myslisz, ze Dobrusia jest w dwoch osobach albo ma rozdwojenie jazni?!
                              • dobrusia_to_ja Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 23:52
                                m-dyskretna napisała:
                                > Pewnosci nie mam. Z doswiadczenia wiem, ze faceci sa bardzo duzymi lasuchami.
                                > Wiec czym innym miala sie odwdzieczyc "obcemu" facetowi? A na dodatek dobra
                                > krowka nie jest zla, szczegolnie mordoklejka:))

                                Moi uwielbiają krówki:)))

                                > Myslisz, ze Dobrusia jest w dwoch osobach albo ma rozdwojenie jazni?!

                                Niektórzy wszędzie wietrzą spisek;))
                              • renepoznan Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 20.01.07, 17:36
                                m-dyskretna napisała:

                                > Wiec czym innym miala sie odwdzieczyc "obcemu" facetowi? A na dodatek dobra
                                > krowka nie jest zla, szczegolnie mordoklejka:))

                                Dobra krówka nie jest zła. Na pewno. Tylko jaką korzyść z zakupu krówek dla
                                faceta ma kobieta??????? Podejrzewam, że jesteście bardziej "interesowne".

                                > Myslisz, ze Dobrusia jest w dwoch osobach albo ma rozdwojenie jazni?!

                                Ja nie wiem co mysleć. Ale jeżeli Ty piszesz jak Dobrusia to wielkiego wyboru
                                nie mam.
                                • m-dyskretna Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 20.01.07, 20:48
                                  > Dobra krówka nie jest zła. Na pewno. Tylko jaką korzyść z zakupu krówek dla
                                  > faceta ma kobieta??????? Podejrzewam, że jesteście bardziej "interesowne".

                                  Facet ma jakies sensowne zajecie przez pol godzinki:)

                                  > Ja nie wiem co mysleć.
                                  :)))))
                                  Nie martw sie , w razie czego damy Ci wskazowki...
                                  • renepoznan Mija kolejny dzień! 20.01.07, 23:30
                                    I znowu mija kolejny dzień, za chwilę kolejny tydzień, miesiąc. Jeszcze trochę
                                    i stuknie nam kolejna setka - to chyba juz bedzie 2500. Napisano, że przemija
                                    postać świata. Ale czy na pewno? Czy mimo upływu czasu ten świat się zmienia?
                                    Czy mimo zewnętrznych objawów nie przeżywamy kilku tych samych uczyć. Radości,
                                    rozczarowania, obojętności. Czy świat człowieka łupiącego kamień naprawdę jest
                                    inny niż nasz świat? Może tak. My siedzimy przed komputerem i nie widząc
                                    bliźniego wypisujemy te właśnie bzdury. Oni ze sobą rozmawiali. Albo
                                    prymitywnym językiem słowa, albo językiem gestu. Ale rozmawiali, kontaktowali
                                    się ze sobą. Oni stworzyli podstawy pod nasz świat. My coraz bardziej zamykamy
                                    sie przed drugim człowiekiem. Pod jaki świat podstawy tworzymy my?????

                                    I to kochane dzieci koniec kazania na dzień dzisiejszy. Zawsze to coś innego
                                    niż nasze ulubione kruche krówki. I zawsze jeden wpis wiecej.
                                    :):):):):)
                                    • m-dyskretna Re: Mija kolejny dzień! 21.01.07, 00:24
                                      Uczucia sa te same, ale skala ich odczuwania chyba sie zmienia. Tak mi sie
                                      wydaje, ze wzrastaja oczekiwania, a wiec i rozczarowania sa coraz wieksze. I z
                                      przykroscia obserwuje, ze zapominamy cieszyc sie z malych rzeczy,ze coraz
                                      rzadziej dzielimy sie z kims bliskim madroscia wyczytana w ksiazce, ze patrzymy
                                      ale nie widzimy...

                                      Dziekuje za kazanie i prosze o nastepne :))
                                      • renepoznan Re: Mija kolejny dzień! 21.01.07, 15:26
                                        m-dyskretna napisała:
                                        > Dziekuje za kazanie i prosze o nastepne :))

                                        Widać, że jesteś "nowa" na forum i nie wiesz co mozesz sprowokować takim
                                        wpisem. Mogą Cię kochani współforumowicze przekląć jak ja wsiadę na swego
                                        konika. Na szczęscie nie ma obowiazku czytania.
                                        :)
                                        • dobrusia_to_ja Re: Mija kolejny dzień! 21.01.07, 18:13
                                          renepoznan napisał:

                                          > m-dyskretna napisała:
                                          > > Dziekuje za kazanie i prosze o nastepne :))
                                          >
                                          > Widać, że jesteś "nowa" na forum i nie wiesz co mozesz sprowokować takim
                                          > wpisem. Mogą Cię kochani współforumowicze przekląć jak ja wsiadę na swego
                                          > konika. Na szczęscie nie ma obowiazku czytania.
                                          > :)

                                          A ja jednak poprę m:)) Dobrych kazań nigdy za wiele:))

                                          PS.
                                          Znów ktoś mi zarzuci, że się Tobie podmaślam;))
                  • lucyferciu Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 03:01
                    dobrusia_to_ja napisała:

                    > To znaczy, że Lucyferciu się o coś upomni;))

                    Zgadza się. Trzeba jeszcze napisać 4266 postów;)
                    :D:D:D:D
                • lucyferciu Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 02:58
                  renepoznan napisał:

                  > Jeśli się nie kropnąłem w rachunkach to ten Twój post jest 2400. Brawo.

                  Ostatnio, nie tak dawno temu, wracając do chaty ok. 4 AM znalazłem na ziemi
                  zeta. A było tak jasno, jak mniej więcej u murzyna, wiesz gdzie?
                  Z tym postem Dobrusi może być podobnie;) Znam taką przypowieść o kurze:):):)
                  • renepoznan Re: Dobrusio - 2400 jest Twoje! 19.01.07, 09:12
                    lucyferciu napisał:
                    > Z tym postem Dobrusi może być podobnie;) Znam taką przypowieść o kurze:):):)

                    A to mnie zmattwiłeś. Nie wiedziałem, że z Dobrusią aż tak źle. Okulary czy
                    biała laska?????????
              • lucyferciu Re: Życzymy Ci szybkiego wyzdrowienia 19.01.07, 02:51
                dobrusia_to_ja napisała:


                > Dobre uczynki i diabeł??

                No cóż? Świat się zmienia i idzie naprzód;) Czasami rzeczy normalne mogą okazać
                się cudem:)


                > No chyba, że to są dobre uczynki w zamian za...;))

                Nie zrozumiałem tej insynuacji;)
      • dobrusia_to_ja Re: oooj, dawno mnie tu nie było 15.01.07, 18:14
        Trzymaj się ciepło. Teraz przydałyby się jakieś ciepłe dłonie. Panowie, do
        ataku!!! Lucyferciu ma wolne;))
        • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 15.01.07, 18:20
          dobrusia_to_ja napisała:

          > Lucyferciu ma wolne;))

          Zgadza się;) Dzisiaj mam wychodne:>
      • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:42
        Oj biedactwo; uważaj tylko, żeby Ci się po tych "egzorcyzmach" Lucyfercia
        jeszcze bardziej nie pogorszyło. Może Cię po prostu szlag trafić. Lepiej diabła
        nie kuś ani się z nim nie zadawaj!!!
        • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 16.01.07, 21:20
          Gość portalu: tsunami napisał(a):

          > Oj biedactwo; uważaj tylko, żeby Ci się po tych "egzorcyzmach" Lucyfercia
          > jeszcze bardziej nie pogorszyło.

          Już o to, to się nie marw;)


          > Może Cię po prostu szlag trafić. Lepiej diabła
          > nie kuś ani się z nim nie zadawaj!!!

          Hehe. Widzę, że Cię strach obleciał:):)
          • dobrusia_to_ja Re: oooj, dawno mnie tu nie było 16.01.07, 22:39
            lucyferciu napisał:

            > Gość portalu: tsunami napisał(a):
            >
            > > Oj biedactwo; uważaj tylko, żeby Ci się po tych "egzorcyzmach" Lucyfercia
            >
            > > jeszcze bardziej nie pogorszyło.
            >
            > Już o to, to się nie marw;)

            Oczywiście, nie martw się. Przecież na kobietę i sam diabeł nie ma sposobu:))
            • renepoznan Re: oooj, dawno mnie tu nie było 16.01.07, 22:57
              dobrusia_to_ja napisała:
              > Oczywiście, nie martw się. Przecież na kobietę i sam diabeł nie ma sposobu:))

              :):):):):) Widać to zwłaszcza podczas sabatu. :)
              • dobrusia_to_ja Re: oooj, dawno mnie tu nie było 16.01.07, 23:04
                renepoznan napisał:

                > dobrusia_to_ja napisała:
                > > Oczywiście, nie martw się. Przecież na kobietę i sam diabeł nie ma sposob
                > u:))
                >
                > :):):):):) Widać to zwłaszcza podczas sabatu. :)

                Byłeś, to wiesz, prawda;;;;;;;;;;;;;;))))))))))))))
                • renepoznan Re: oooj, dawno mnie tu nie było 16.01.07, 23:11
                  dobrusia_to_ja napisała:
                  > > :):):):):) Widać to zwłaszcza podczas sabatu. :)
                  >
                  > Byłeś, to wiesz, prawda;;;;;;;;;;;;;;))))))))))))))

                  Czy byłem to moja sprawa. A co wiem to wiem. Jakoś to jednak inaczej wygląda
                  niż twierdzisz:):)
                  • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:26
                    Czyżbyś był adwokatem samego diabła skoro bronisz go tak zaciekle i całą winę
                    za wszelkie jego "grzeszki" zwalasz na kobietki? Biedny Lucyfercio jest
                    taki "niewinnny" :)
                    • renepoznan Do tsunami 17.01.07, 20:13
                      Gość portalu: tsunami napisał(a):

                      jeśli chcesz, że byśmy w tym wątku wiedzieli na co odpowiadasz to zacytuj
                      chocby fragment wcześniejszego postu. Bo tak to za duzo musimy sie domyslać.
                    • renepoznan Re: oooj, dawno mnie tu nie było 17.01.07, 20:14
                      Gość portalu: tsunami napisał(a):

                      > Czyżbyś był adwokatem samego diabła skoro bronisz go tak zaciekle i całą winę
                      > za wszelkie jego "grzeszki" zwalasz na kobietki?

                      Czyli jesteś kobietką? Babska solidarność!!!!!
                      • m-dyskretna Re: oooj, dawno mnie tu nie było 17.01.07, 22:36
                        > > Czyżbyś był adwokatem samego diabła skoro bronisz go tak zaciekle i całą winę
                        > > za wszelkie jego "grzeszki" zwalasz na kobietki?

                        > Czyli jesteś kobietką? Babska solidarność!!!!!

                        ewentualnie jest adwokatem i z autopsji wie kto najbardziej tej obrony potrzebuje:)
                        • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 03:23
                          m-dyskretna napisała:

                          > z autopsji wie kto najbardziej tej obrony potrzebuje:)

                          Przecież to wiadomo;) MY potrzebujemy:):)
                      • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 03:22
                        renepoznan napisał:

                        > Gość portalu: tsunami napisał(a):
                        >
                        > > Czyżbyś był adwokatem samego diabła skoro bronisz go tak zaciekle
                        > > i całą winę za wszelkie jego "grzeszki" zwalasz na kobietki?
                        >
                        > Czyli jesteś kobietką? Babska solidarność!!!!!

                        Spoko. One tak zawsze:):)
                    • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 03:21
                      Gość portalu: tsunami napisał(a):

                      > Biedny Lucyfercio jest taki "niewinnny" :)

                      Nadmieniam, że w dowodzie mam wpisane, że na pierwsze mam LucyferciU, a nie
                      LucyferciO. Zrozumiano?;)
                      • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:56
                        No trudno musisz sie pogodzić. LucyferciO brzmi zdecydowanie bardziej
                        pieszczotliwie ;)
                        A jak masz na drugie?
                • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 03:03
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > Byłeś, to wiesz, prawda;;;;;;;;;;;;;;))))))))))))))

                  Kamery są zainstalowane i mamy stały podgląd na monitorze:):)
              • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 02:54
                renepoznan napisał:

                > :):):):):) Widać to zwłaszcza podczas sabatu. :)

                Zgadza się. Z mojego doświadczenia wiem, że taki sabat organizują sobie średnio
                5 razy w tygodniu:):)
                • renepoznan Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 09:14
                  lucyferciu napisał:
                  > > :):):):):) Widać to zwłaszcza podczas sabatu. :)
                  >
                  > Zgadza się. Z mojego doświadczenia wiem, że taki sabat organizują sobie
                  średnio
                  >
                  > 5 razy w tygodniu:):)

                  To podziwiam kondycję kolegi. 5 razy w tygodniu, razy kilkadziesiąt "wiedźm"
                  podczas każdego sabatu!!!!! Trzeba mieć kondycję. No ale siły diabelskie.
            • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 02:49
              dobrusia_to_ja napisała:

              > Oczywiście, nie martw się. Przecież na kobietę i sam diabeł nie ma sposobu:))

              W pewnych gremiach funkcjonują anachronizmy, że gdzie diabeł nie może,
              tam .... :):):)
          • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:17
            He, he. Zadziwiający jest fakt twojej gorącej i żarliwej obrony koleżanki.
            Czyżbyś diable zadzieżgnął już bliższe kontakty z ową duszyczką w celu
            pozyskania jej dla piekła? A może jednak ona uwiodła ciebie?
            Ja nie muszę się niczego bać i strach mnie nie obleciał, bo tak naprawdę
            to "egzorcyzmy" służą niestety do wypędzenia diabła :( Może rzeczywiście jesteś
            małym czarcikiem, który tylko zaplata koniom grzywy ;)
            • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 03:19
              Gość portalu: tsunami napisał(a):

              > Czyżbyś diable zadzieżgnął już bliższe kontakty z ową duszyczką w celu
              > pozyskania jej dla piekła?

              Dlaczego to zdecydowana większość ludzi ma zawsze negatywne odczucia co do
              piekła:( Ech, te schematy myślowe kiedyś zgubią ludzkość.



              > .. bo tak naprawdę to "egzorcyzmy" służą niestety do wypędzenia diabła :(

              Znowu te schematy myślowe:((
              • renepoznan Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 09:07
                lucyferciu napisał:
                > Znowu te schematy myślowe:((

                Czyli popierasz moje twierdzenie, że twórcze myślenie to cecha ludzi a schematy
                myślowe to cecha kobiet!!!!!!
                Widzę, że na odwagę sie zdobyłeś.
                • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:39
                  No cóż lepiej późno niż wcale dojść do jedynego słusznego wniosku jakium jest
                  twoje twierdzenie na temat sposobu myślenia ludzi i kobiet. Gratuluję!!!
              • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:52
                Myślisz, ze to tylko schematy myślowe??? A może jednak smutna dla ciebie
                rzeczywistość, której jako "zaangażowana strona" nie chcesz zaakceptować.
              • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 14:03
                Niestety nie schematy myślowe tylko szara rzeczywistość, której ty jako diabeł
                nie chcesz i nie umiesz zaakceptować :)
            • lucyferciu Re: oooj, dawno mnie tu nie było 19.01.07, 03:36
              Gość portalu: tsunami napisał(a):

              > A może jednak ona uwiodła ciebie?

              Widzę, że masz niemiłe doświadczenia lub niecne "marzenia":>>
              • Gość: tsunami Re: oooj, dawno mnie tu nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:23
                A ja widzę, że spać po nocach nie możesz i tak męczysz się co noc stukając
                kopytkami w klawiaturę. Czyżbyś nie miał ciekawszych "zajęć i obowiązków" o tej
                porze? Może jednak zaaplikuj sobie jakąś czartowską miksturę nasenną. Chyba, że
                musisz wyrobić jakąś normę, bo inaczej zarząd piekła skaże Cię na banicję ;)
    • dobrusia_to_ja Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej nocy 19.01.07, 11:39
      :)))))
      • m-dyskretna Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 19.01.07, 12:08
        Nawet byla taka piosenka

        "W czasie wichur diably sie nudza
        To ogolnie znana jest rzecz..."
        • dobrusia_to_ja Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 19.01.07, 13:03
          m-dyskretna napisała:

          > Nawet byla taka piosenka
          >
          > "W czasie wichur diably sie nudza
          > To ogolnie znana jest rzecz..."

          :))))))
          A może dla niego noc+huragan=natchnienie??
          • Gość: tsunami Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:28
            A może miał "przepustkę" i mógł sobie biedaczyna w nocy poszaleć.
            • dobrusia_to_ja Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 19.01.07, 23:55
              Gość portalu: tsunami napisał(a):

              > A może miał "przepustkę" i mógł sobie biedaczyna w nocy poszaleć.

              Myślisz, że nadworna Cerberica puściłaby go bez szemrania?? Wątpię. Raczej był
              na "nielegalu";)
              • Gość: tsunami Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 13:58
                Może był na "nielegalu" a może skutecznie uśpił czujność Cerbericy i legalnie
                wymknął się. Kto wie?
              • renepoznan Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 20.01.07, 19:03
                dobrusia_to_ja napisała:
                > Myślisz, że nadworna Cerberica puściłaby go bez szemrania?? Wątpię. Raczej był
                > na "nielegalu";)

                Hm, hm, hm. Coś mi tu zalatuje zawiścią w stosunku co "Cerbericy". Poza tym
                Cerberica pilnuje pieleszy szatańskich a nie samego szatana. Więc czegoś tu nie
                rozumiem. Czyzby kolezanka miała wywiad rozbudowany i wiedziała więcej niz nam
                się wydaje?
                • dobrusia_to_ja Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 21.01.07, 01:49
                  renepoznan napisał:

                  > Hm, hm, hm. Coś mi tu zalatuje zawiścią w stosunku co "Cerbericy".

                  Eeeee tam, zaraz zawiść!! Pilnuje go i tyle!!

                  > Czyzby kolezanka miała wywiad rozbudowany i wiedziała więcej niz nam
                  > się wydaje?

                  Hmmm...;)
                  • v.i.k.k.a co robicie? 21.01.07, 01:57
                    ja nie spie...hihi
                    • renepoznan Re: co robicie? 21.01.07, 15:22
                      v.i.k.k.a napisała:

                      > ja nie spie...hihi

                      A co sie stało? Ktoś nie pozwala? Pan ładny czy ktoś inny?
                      • dobrusia_to_ja Re: co robicie? 21.01.07, 18:14
                        renepoznan napisał:

                        > v.i.k.k.a napisała:
                        >
                        > > ja nie spie...hihi
                        >
                        > A co sie stało? Ktoś nie pozwala? Pan ładny czy ktoś inny?

                        Myślisz, że już jest jakiś pan ładny?? A może to inny ładny...??
                  • v.i.k.k.a a tak ogolnie to chyba ndy na tym forum 21.01.07, 02:01
                    jak sie spreze to napisze co o tym wszystkim mysle;)
                    • renepoznan Re: a tak ogolnie to chyba ndy na tym forum 21.01.07, 15:24
                      v.i.k.k.a napisała:

                      > jak sie spreze to napisze co o tym wszystkim mysle;)

                      To napisz. Moze rozruszasz towarzystwo.
                    • dobrusia_to_ja Re: a tak ogolnie to chyba ndy na tym forum 21.01.07, 18:15
                      v.i.k.k.a napisała:

                      > jak sie spreze to napisze co o tym wszystkim mysle;)

                      Jakie nudy?? Zajęcia pozalekcyjne;))
                  • v.i.k.k.a ndy=nudy(nt/txt) 21.01.07, 02:02

                    • renepoznan Re: ndy=nudy(nt/txt) 21.01.07, 15:21
                      Niech się matematycy wypowiedzą czy to równanie jest prawidlowe i czy ma
                      rozwiazanie. Mnie laikowi coś tu "śmierdzi".
                      :)
                      • dobrusia_to_ja Re: ndy=nudy(nt/txt) 21.01.07, 18:16
                        renepoznan napisał:

                        > Niech się matematycy wypowiedzą czy to równanie jest prawidlowe i czy ma
                        > rozwiazanie. Mnie laikowi coś tu "śmierdzi".
                        > :)

                        Chyba masz rację... Lewa strona jakoś nie równa się prawej...
                  • renepoznan Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 21.01.07, 15:27
                    dobrusia_to_ja napisała:

                    > renepoznan napisał:
                    >
                    > > Hm, hm, hm. Coś mi tu zalatuje zawiścią w stosunku co "Cerbericy".
                    >
                    > Eeeee tam, zaraz zawiść!! Pilnuje go i tyle!!

                    A Ty sie wsciekasz, że go pilnuje. A zatem zawiść. Co było do wykazania:):):)
                    • dobrusia_to_ja Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 21.01.07, 18:18
                      renepoznan napisał:

                      > A Ty sie wsciekasz, że go pilnuje. A zatem zawiść. Co było do wykazania:):):)

                      ??????????????????????????????????
                      Ja się wściekam??? Po co??? Przecież złość piękności szkodzi;)) Poza tym. Czy
                      jest coś bardziej podniecającego, niż wykiwanie stróża??
                  • renepoznan Re: Widzę, że Lucyferciu napracował się minionej 21.01.07, 15:30
                    dobrusia_to_ja napisała:
                    > > Czyzby kolezanka miała wywiad rozbudowany i wiedziała więcej niz nam
                    > > się wydaje?
                    >
                    > Hmmm...;)

                    To jest Hmmm "Tak" czy Hmmm "Nie"? Bo troche to niejasne. A musimy wiedzieć czy
                    mamy bać się dalszych działań "agentury"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka