Nowa Naramowicka po myśli miasta

30.11.06, 22:10
Co to znaczy nie po myśli miasta. Czy ktoś z was dojeżdża rano ro pracy lub
zawodzi dzieci z osiedli naramowickich rano i wraca popołudniu? Co za barany
tam jeszcze protestują. Nie można w tych godzinach przejechać naramowicką,
jest całkowicie zakorkowana. Jak najszybciej powinni dobudować drugi pas, nie
powinno być problemów z gruntem, bo pod nową naramowicką był przeznaczony już
dawno. Niech oni nie protestują , bo sami wiedzieli gdzie budują swoje domy,
każdy jak jedzie 51 widzi 200m wolnej przestrzeni pomiędzy Łokietka a
naramowicką. Gratulacje miastu, jak najprędzej niech ukończy tę inwestycję!!!
    • Gość: fajny Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: 213.156.112.* 01.12.06, 00:30
      W pełni się zgadzam z rkarol2. Nawet gdyby miała iść pod moimi oknami (choć na
      szczęście nie będzie), zgodziłbym się na budowę, bo lepsze to niż codzienny
      dojazd do miasta w 1,5 godziny i tyle samo na powrót. Dziwne, że Miasto tak mało
      uwagi przywiązuje właśnie temu rejonowi, tym bardziej, że tam się najwięcej
      buduje i wkrótce żeby dojechać do pracy na 8 trzeba będzie chyba wstać o wpół do
      czwartej ;) A tak na bardziej poważnie, to straszny problem jest jeszcze z
      przejazdem Naramowicką wzdłuż os. Kosmonautów (skrzyżowanie z Lechicką!!!) -
      uważam, że najlepiej byłoby oczywiście przedłużyć linię tramwajową z Wilczaka
      (tu znów opieszałość Miasta).
      A zatem - protestuję przeciwko protestom!!!
      • l.george.l Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta 01.12.06, 01:02
        Czy nie powinno być tak, że gdy jakiś teren przeznacza się pod zabudowę mieszkaniową, to najpierw buduje do niego drogi dojazdowe o stosownej przepustowości, a potem stawia domy?
        • Gość: xaliemorph Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 02:25
          Dokładnie, wpierw infrastruktura a potem zabudowa. No ale u nas jest wszystko na odwrót i na opak. I potem wyskakują takie kwiatki iż protestującym się miesza w głowie iż mieszkają nadal na wsi a nie w mieście. A rozbudowa musi być bo raz hamuje rozwój miasta
        • Gość: xaliemorph Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 02:30
          Dokładnie, wpierw infrastruktura a potem zabudowa. No ale u nas jest wszystko na odwrót i na opak. I potem wyskakują takie kwiatki iż protestującym się miesza w głowie iż mieszkają nadal na wsi a nie w mieście. A rozbudowa musi być bo raz hamuje rozwój miasta (generalnie jak niedoinwestowana infrastruktura u nas), a dwa komunikacja jest całkowicie zduszona w korkach. A protestują głównie ci ludzie którzy nigdzie się nie poruszają bo są np. emerytami czy niepracującymi. Czy garstka ludzi ma terroryzować większość mieszkańców? Proponuję mieszkańcom pokazać że oni też mają swoją opinię i będą zadowoleni z budowy nowych Naramowic, czyli demokracja pełną gębą. A tak na ostatku to podobno plan budowy nowych naramowic był od dawna, więc czego się spodziewali mieszkańcy nowych domków? Tego samego co miekszańcy wokół Krzesin?!?


          Coś wysłało mi się podwójnie :/
          • Gość: TRAGEDIA Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: 213.17.202.* 01.12.06, 08:14
            Normalnie śmiać mi sie chce z tych mieszkańców protestujących. Same debile!
            Przecież Nowa Naramowicka zdecydowanie usprawni ruch w tym rejonie miasta.
            Przecież to co teraz dzieje się na Naramowickiej to szok! Korki takie, że czas
            przejazdu wydłuża się kilkakrotnie. Nie wiem czym ci mieszkańcy myślą bo o
            rozum u nich trudno, stwierdzam! Dlaczego właśnie Poznaniacy tacy są? Przecież
            w naszym mieście nic nie można zbudować bez protestu... Według tych ludzi
            najlepiej nic nie budować, Nowa Naramowicką olać, niech tworzą się korki przed
            Lechicką już za torami PKP - bo kilku mieszkańców chce sobie pospacerować w
            Żurawińcu... Nie tak ludzie, kupując mieszkania trzeba znać plany
            przyszłościowe. Przecież miejsce planowanej ulicy widać gołym okiem. A co do
            stwierdzenia - najpierw infrastruktura drogowa, później mieszkania - psychole
            tak twierdzą! Zapotrzebowanie na mieszkania jest ogromne - zauważcie mądre
            głowy!!! A budowa dróg jest najdroższa (!) z tego wszystkiego! Koszt budowy
            drogi dojazdowej nawet kilkakrotnie moze przewyższyć wartość budowy mieszkań,
            ale oczywiście niepoinformowani głupole wypowiadający się tu na forum w ich
            mniemaniu wiedzą najlepiej... TRAGEDIA! Przez takich ludzi jak wy miasto stoi w
            miejscu, ciekawe bo w Warszawie, Wrocławiu czy Gdańsku nie słychać nic o
            protestach! Żenada - Nie dziwie sie ze tyle osob wyjechało z kraju mając takich
            rodaków co to hamują rozwój własnego miasta, własnego państwa!
            • Gość: camara Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: 80.50.249.* 01.12.06, 09:16
              Mam pytanie - wie ktos/widział ktoś -plany przebiegu NN po przekroczeniu linii
              kolejowej (tzw. północną część) ?

              Nikt nie chce arterii pod oknami - to zrozumiałe - ale dziwię sie o tyle
              klientom Trustu, że w każdym czasie mogli sie o tych planach dowiedzieć. Byłem
              zainteresowany jednym z pierwszych tam mieszkań (98/99) i wtedy juz to
              widziałem.
              Dlatego m.in. mnie tam nie ma.

              A NN nalezy wybudować - jak najszybciej.
              • lexgm UWAGA - dalszy (północny) przebieg NN !!!! 01.12.06, 10:59
                NN po przekroczeniu linii kolejowej, przebiegać będzie na północ ulicą
                Zagajnikową oraz dwupasmową (mającą powstać a może już powstałą) NOWĄ
                ZAGAJNIKOWĄ, aż do ul.Widłakowej.
            • Gość: xaliemorph Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 09:45
              > A co do stwierdzenia - najpierw infrastruktura drogowa, później mieszkania -
              > psychole tak twierdzą! Zapotrzebowanie na mieszkania jest ogromne - zauważcie
              > mądre głowy!!!

              Oczywiście że tu nie chodzi o to, by zakazać budowy czegokolwiek innego zanim powstaną drogi. No rzeczywiście idąc tym tokiem myślenia to rzeczywiście jak dla psycholi. Raczej chodzi o to by wskazać bardzie racjonalną drogę rozwoju czyli innymi słowy uniknięcie sytuacji dyktatu developerów nad rozwojem miasta. Przestrzeń miejska nidgy nie będzie wydolna gdy jej rozwój będzie dyktowany aktualnymi potrzebami developerów. Oczywiście mowa tu o idei, i na to są plany zagospodarowania by podobnych problemów unikać (i jakby kto się czepiał, w tej wypowiedzi nie odnoszę się do naramowic)
      • lmblmb Linii na Wilczak prawie nie ma 01.12.06, 10:06
        > uważam, że najlepiej byłoby oczywiście przedłużyć linię tramwajową z Wilczaka
        > (tu znów opieszałość Miasta).

        Tej linii już prawie nie ma, co chcesz więc przedłużać? Sensownym rozwiązaniem
        jest linia wzdłuż Szelągowskiej.
        • Gość: fajny Re: Linii na Wilczak prawie nie ma IP: 213.156.112.* 01.12.06, 12:37
          Linia wzdłuż Szelągowskiej i tak przechodziłaby przez Wilczak, prawda? Więc nie
          widzę sprzeczności. Ale nie widzę też specjalnie sensu jej budowy, bo na
          Szelągowskiej raczej wielkich korków nie ma, więc po co dodatkowe koszty?
          Chociaż oczywiście nie obraziłbym się gdyby taka powstała, bo i łatwiej byłoby
          mi dojechać do centrum bez okrążania Cytadeli i przebijania się przez Most
          Teatralny. No, ale taki wybredny nie jestem i wszystko mi jedno, byle pociągnąć
          to dalej do Naramowic. To jest sensowny projekt o tyle, że - powtarzam - czeka
          nas prawdziwa eksplozja budownictwa w tym rejonie (chyba już rozpoczęta?), a
          rozwiązania komunikacyjne są takie same jak w czasach gdy było tam tylko os.
          Łokietka i parę domków jednorodzinnych.
          • Gość: keczup Re: Linii na Wilczak prawie nie ma IP: 217.153.53.* 01.12.06, 12:46
            > Linia wzdłuż Szelągowskiej i tak przechodziłaby przez Wilczak, prawda?

            Linia wzdłuż Szelągowskiej do Wilczaka:
            1. Szybszy dojazd
            2. nie przechodziłaby pod domami przy ul. Winogrady - co ucieszyłoby
            protestujących mieszkańców
            3. Remont ulic Pułaskiego/Winogrady nie odciąłby wszystkich tramwajów na Piątkowo
            • Gość: fajny Re: Linii na Wilczak prawie nie ma IP: 213.156.112.* 02.12.06, 01:24
              1. Owszem, szybszy dojazd i mi to na rękę. Ale czy ta niewielka w sumie
              oszczędność czasu jest warta tylu pieniędzy na budowę linii tramwajowej przez
              pół miasta?
              2. Owszem, ciszej na Winogradach. Ale w sumie chyba nie mieszka tam aż tyle
              osób, więc czy j.w.? Poza tym i tak jeździ tam jeszcze 4 i 10.
              3. Raczej wątpię czy na Piątkowo będzie ktoś chciał jeździć: do Łokietka
              tramwajem, dalej przesiadka i autobusem np. na Sobieskiego (nie mówiąc o
              Chrobrego czy Jagiełły). Ja osobiście wolałbym już bezpośrednie autobusy zastępcze.

              Ale i tak dla mnie ta sprawa ma mniejsze znaczenie - najważniejszy jest odcinek
              od Wilczaka do Naramowic, a reszta to pikuś. Tym bardziej, że MPK się nie
              postarało i dojazd do centrum autobusem to co najwyżej na Garbary. Pomijam
              "prześmieszny" fakt uruchomienia linii 47 praktycznie dublującej wcześniejszą
              67. To dopiero jaja z mieszkańców.
    • Gość: El_Kadafi A ja powiem tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 10:10
      Gdyby zrobić bezkolizyjne skrzyżowanie z ul. Lechicką to problemu by nie było.
      Stara Naramowicka spokojnie by sobie poradziła z ruchem bo ruch na tej ulicy wbrem pozorom aż tak wielki nie jest. To coś jak na mieszka I w okolicach plazy. Widzieliście tam jakieś korki? Przecież do wiaduktu tam jest tylko po jednej nitce w każdą stronę a ruch 5x większy niż na starej naramowickiej.

      Można też zrobić takie światła które na skrzyżowaniu lechicka/naramowicka w godzinach 7-9 i 16-19 przepuszczałaby więcej akt w kierunku północ-południe. I na kilka najbliższych lat byłby spokój. Dodatakowo światła na skrzyżowaniu naramowicka/łużycka są niepotrzebne. Wiem bo śmigam tamtędy od 8 lat dzień w dzień. Jakoś nigdy nie było problemu i najdłużej czekało się tam może 1-2 min. Teraz potrafi się tam zrobić korek. Światła mają to do siebie że przez pewien czas skrzyżowanie jest puste. Owszem wpływa dodatnio na poprawę bezpieczeństwa ale akurat na tym skrzyżowaniu przez 8 lat nie widziałem wypadku.

      Pozdrawiam
      • tomyorke Re: A ja powiem tak 01.12.06, 12:25
        W 100% zgadzam sie z El_Kadafi. Caly problem z naramowicka to skrzyzowanie z
        lechicka, po jego minieciu nie ma sladu po korkach. Wystarczy zbudowac np.
        dwupoziomowe, wielokrotnie tansze skrzyzowanie i problem zniknie (jest nawet na
        to sporo miejsca). Co wiecej ,jak wiecie pewnie wszyscy zwolennicy NN,
        przebiegnie ona po lewej stronie dzisiejszej Naramowickiej, natomiast
        budownictwo mieszkaniowe rozwija się po prawej. Jednym slowem by rozladowac
        korki, ludzie beda sie przebijac przez Stara Naramowicka by trafic na Nowa :)
        • Gość: oliszka Re: A ja powiem tak IP: *.tell.pl 01.12.06, 12:52
          DOKŁADNIE TAK!!!! dwupoziomowe skrzyżowanie Naramowicka/Lechicka i jest cacy!!!
          jeżdże tą drogą codziennie- o 7,50 okropny korek a o 8,03 pusto....
          a argument, że ktoś chce spacerować po Żurawińcu jest niedorzeczne - to
          rezerwat i wara od niego!
      • Gość: fajny Re: A ja powiem tak IP: 213.156.112.* 01.12.06, 12:42
        Bezkolizyjne skrzyżowanie z Lechicką - jestem jak najbardziej za. I to
        niezależnie od projektu Nowej Naramowickiej - powinno powstać tak czy inaczej.
        Ale obawiam się, że to może być rozwiązanie na dziś, a jutro znów będą problemy.
        Przecież na Naramowicach buduje się najwięcej w całym Poznaniu, a podobno ma być
        niedługo jeszcze dużo, dużo więcej (TBS).
        Sama regulacja świateł niestety zbyt wiele nie da, przecież Lechicka jest też
        nieźle zakorkowana w tym miejscu.
        A co do świateł na Łużyckiej - chyba się zgadzam.
        • Gość: El_Kadafi Re: A ja powiem tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 13:06
          Owszem, dużo się tutaj buduje. Jednak poprowadzenie nowej naramowickiej tylko na tak krótkim odcinku to pomysł godny osła a nie urbanisty. Projekt jest z lat 30 więc należy go zmienić uwzględniając to co się wydarzyło przez kilkadziesiąt lat. Po jaką cholerę robić po 2 pasy w każdą stronę skoro 500m dalej droga będzie miała znowu po jednym pasie a dodatkowo spotka się ze starą naramowicką. Przecież to jakaś paranoja. Wywalić miliony żeby przesunąć korek o 200m do przodu?
          • Gość: xaliemorph Re: A ja powiem tak IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 14:36
            W pewnym sensie, "Nowe Zawady 2" ? ;)
      • Gość: rych Re: A ja powiem tak IP: 195.136.61.* 26.12.06, 13:50
        w zupełności popieram, wiadukt na skrzyzowaniu z lechicka w zupełności
        wystarczy i załatwi sprawę, tam przecież głównie jest problem - jeden wielki
        korek,a więc po co nowa naramowicka?
    • slawasz Nowa Naramowicka po myśli miasta 01.12.06, 13:06
      No i bardzo dobrze!!!

      Mieszkam na Naramowicach od pół roku i codzinnie borykam się z mega korkami.
      Dojazd do pracy zajmuje mi prawie godzinę, a główną tego przyczyną jest własnie
      totalnie zakorkowana ulica Naramowicka!!! Szczerze mówiąc nie rozumiem
      protestujących mieszkańców! Nowa droga pójdzie równiez pod moimi oknami, jednak
      liczyłam się z tym od dawna. W końcu wszyscy mieszkamy w mieście. A w mieście
      są drogi i duże natężenie ruchu. Jeśli ktoś chce mieć totalny spokój to niech
      sie przeniesie na wieś. Tam z pewnościa nie bedzie miał problemów z hałasem...

      Mam nadzieję, ze w związku z wygraną miasta wkrótce zaczną się prace zwiazane z
      budową nowej drogi i ze za jakiś czas skończy sie codzienna "korkowa gehenna"

      Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Naramowic.

      sla
      • tomyorke Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta 01.12.06, 13:14
        To pomysl o skrzyzowaniu, tanszym, bezkolizyjnym. Bez koniecznosci budowy drogi
        donikąd.
        • Gość: ed Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 18:07
          Każdy kto jeździ Naramowicką wie że stoi sie tylko do Lechickiej. Potem zupełny luz. Więc w czym problem w przepustowości drogi czy w niewydolnym skrzyżowaniu??? W obecnym układzie budowa tego odcinka kompletnie nic nie zmieni. Jaka będzie róznica czy się bedzie jechało nowa naramowicka czy starą skoro i tak będziemy stać na Lechickiej. A protestować każdy może i się nie dziwie że ktoś nie chce takiej drogi pod nosem. A ci co tytaj wyzywają innych od debili i innych ciekawe jakby się zachowywali gdyby ktoś taką drogę chciałby im pod oknem wybudować. Moim zdaniem to przedewszytkim prywatny interes Grobelnego.
        • Gość: xeon Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 13:12
          Zdecydowanie jestem za bezkolizyjnym skrzyzowaniem. To na dluuugo wystarczy dzis
          jechalem od Naramowickiej 203 do Lechickiej 10 minut, a potem nie bylo sladu po
          korku.
          PS. Echo buduje cala dzielnice na poludnie do Starej Naramowickiej - Ci ludzie
          wogole nie skorzystaja z tej bezsensownej drogi
      • Gość: shadow Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 18:33
        Z tego co wiem bedzie odwolanie do NSA. Poza tym w polskich realiach: projekt,
        wykupy, protesty wlascicieli (niska wycena gruntu przez miasto)dzialek pod NN
        to minie ladnych kilka lat zanim pierwszy buldozer ugryzie ziemie. I nawet jak
        w okolicach 2012 (optymistyczny wariant) to co z tego? Korki beda tak jak byly,
        bo ten odcinek w takim ksztalcie chocby i mial 16 pasow nic nie zmieni, bo
        reszta jest do d...y (jak chociazby polaczenie ze SN i inne kwiatki).
        • Gość: ed Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 20:00
          Dokładnie shadow. Mimo iż sam mieszkam w pobliżu to jestem jak najbardziej za rowiązaniem problemów korków na naramowickiej. Tylko co z tego? Miasto wybuduje kolejną drogę do nikąd. Tak jak Nowe Zawady. Droga będzie zaczynała się w nasypie a będzie kończyła się w Lechiciej jak obecnie. A korek może i będzie któtszy ale z racji tego, że się równomiernie rozłoży na starej i nowej naramowickiej. Cała tragedia tego projektu polega na tym, że w obecnaj postaci jest zupełnie oderwany od problemu. Natomioast jeżeli w tym miejscu miała by przebiegać przelotówka to jest to karygodne. Przez środek osiedla mieszkalnego prowadzić taką drogę?? To tylko potwierdza kompletny brak wyobraźni urzędników którzy poza papierkami nie bardzo orientują się w realiach nie mówiąc już, że w wększości przypadków pozbawieni są twórczego myślenia. Nawet z plany tej drogi jasno wynika i są na nim zaznaczone strefy hałasu które niestety pokrywają budynki mieszkalne. I nic z tym nie mozna zrobić?? Nawet jeżeli w kolejnej instancji projekt przejdzie to można jeszcze przywalić z grubej rury w przypadku wydania pozwolenia na budowę. Szkoda tylko, że miejscy urzędnicy kompletnie nie liczą się ze zdaniem ludzi tworzących to miasto. A paradoksem jest że w dalszym ciągu wybiera się na prezydenta na kolejne kadencje osobę która już wykazywała się dość długo swoją nieudolnością. I tu jest istota braku rozwoju tego miasta.
          • Gość: ed Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.icpnet.pl 01.12.06, 20:03
            I na końiec pewna ciekawostka. Dlaczego ta droga, zgodnie z projektem przebiegając przez spokojne osiedle mieszkalne będzie szeroką kilkupasmową alterią, a biegnąc poza obszarem zabudowań zwykła dwupasmówką???? Gratuluję pomysłu
            • Gość: mieszkaniec Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 19:40
              Żadna ciekawostka, zobacz kto mieszka za torami:).
    • Gość: rych Re: Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: 195.136.61.* 26.12.06, 13:46
      Karolku osiołku jak bys miał pod oknem dwupasmową ulice także byś protestował
      wiec bądż grzeczny i miej troche zrozumienia dla tych ludzi, oni także jeżdża
      naramowicką!!!
      • Gość: ? Re: Wyciszyc Nowa Naramowicka IP: 142.94.86.* 02.01.07, 15:43
        Czy projektanci wiedza do czego sluza tzw. ekrany akustyczne ?
    • Gość: gość Nowa Naramowicka po myśli miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 08:37
      Zastrzeżenia można mieć do deweloperów, którzy nie uprzedzili „ludność
      napływową” o planach związanych z zagospodarowaniem terenu. Plany te są do
      wglądu od dobrych 6 lat!!! Jako mieszkanka Naramowickiej nie jednokrotnie
      dostawałam zaproszenie do zapoznania się z planami zagospodarowania terenu
      wówczas można było złożyć swoje zażalenia a teraz CIESZMY SIĘ że będzie Nowa
      Naramowicka!!!!!!
      Proszę rozpocznijcie budowy już w tym roku! Miłego dnia
Pełna wersja