Dodaj do ulubionych

Gapowicze strzeżcie się!

28.12.06, 19:44
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • michal773 Chcecie żebym płacił?? 28.12.06, 19:51
      Jak MPK chce żbym zawsze płacił za bilet to niech wprowadzi mozliwość innej
      płatności niż normalnym biletem. Nie jeżdżę zbyt często więc nie mam biletu
      miesięcznego itp. a na odludziu z którego dojeżdżam nie mam gdzie kupić
      biletu jeśli nagle muszę gdzieś pojechać. Często też jadę gdzieś w weekend
      bądź późno wieczorem i wtedy nie trzeba być wcale na odludziu żeby nie móc
      kupić biletu. Kiedyś była opcja kupna za pomocą komórki ale legła w gruzach
      bo wymagała rejestracji i nie była dobrze rozpropagowana, sam się o niej
      dowiedziałem pod koniec jej istnienia. Także sorry MPK ale dopóki nie będzie
      innej opcji niż papierowe bileciki będę jeździł często na gapę nie z własnej
      woli, przykro mi...
      • cpt.jack.sparrow Re: Chcecie żebym płacił?? 28.12.06, 22:55
        1. Bez urazy, ale z całym szacunkiem wydaje mi się, że każdy zwykły człowiek potrafi przewidzieć, że co jakiś czas może musieć jeździć komunkacją miejską i kupić sobie zawczasu bloczek biletów.
        2. Jak to jest, że w tym kraju chyba połowa narodu chce wszystko dostać za darmo, a właściwie za podatki płacone przez drugą połowę. A to przejazdy za darmo, a to emerytury po 15 latach pracy, a to płatne urlopy dla poratowania zdrowia, a to ubezpieczenie w KRUS? Chyba jednak już dawno przekroczyliśmy punkt krytyczny...
        3. Jestem zdecydowanie zwolennikiem pełnej odpowiedzialności ludzi za własne czyny. Skoro okrada innych Poznaniaków, niech poniesie za to odpowiedzialność. Mam nadzieję, że Polak będzie mądry po szkodzie... Choć żal, że nie wcześniej.
        • Gość: Q Re: Chcecie żebym płacił?? IP: 195.20.110.* 29.12.06, 07:26
          Tu akurat nie masz racji. Trudno zaplanować i przewidzieć wszyskie wyjazdy o
          wszystkich porach dnia i nocy. Trudno np. przewidzieć awarię auta i to, że
          trzeba będzie rechota zamknąći biegiem lecieć na przystanek. I tu zonk...
          2 sklepy spożywcze - w żadnym biletów.
          Uważam, że powinna być możliwość kupienia biletów u kierowcy. Niech one kosztują
          u niego nawet 100% więcej, żeby ludzie nie kupowali u kierowcy nagminnie, ale
          powinna być taka możliwość - zwłaszcza na liniach dojeżdżających z peryferii
          miasta. Ponadto MPK powinno mieć obowiązek zapewnienia punktów sprzedających
          bilety przynajmniej w okolicy (najbliższej) każdej pętli - choć i to nie jest
          rozwiązanie.
          A tak, z powodu losowego, postawiony w sytuacji, że MUSZĘ jechać na gapę (bo nie
          mam gdzie kupić biletów) mogę trafić na KLD. Nie do końca to jest w porządku.
        • drhuckenbush Re: Chcecie żebym płacił?? 29.12.06, 11:03
          Ja sie przybijam do tego, co Michal napisal. Sam jestem przeciwnikiem jezdzenia
          na gape, ale zdarza mi sie takie cos z koniecznosci - wlasnie dlatego, ze tam
          skad dojezdzam nie ma jak kupic biletow, poza tym najczesciej jezdze bardzo
          poznym wieczorem lub w nocy, a wtedy to nawet w centrum miasta nie da sie kupic
          - punkty zamkniete, kierowca nie sprzedaje, automatow na bilety nie ma.
          Moze by tak wprowadzic porzadna karte miejska?

          Co do kupowania za wczasu: po co, skoro nigdy nie wiadomo, kiedy bedzie podwyzka?
        • Gość: LC Re: Chcecie żebym płacił?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 17:48
          Co prawda mam sieciówkę, a w czsie kiedy jej nie posiadam zawsze mam bilet, ale
          nie jednokrotnie przekonałem się ile czasem trzeba się nabiegać, aby bilet
          dostać. Niedawno mówiło się o wprowadzeniu automatów biletowych, przydałyby się
        • Gość: student Re: Chcecie żebym płacił?? IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 06:16
          Drogi Panie madralinski! Ad 1. czyli super inteligentnego argumentu o tym, ze kazdy powinien zawsze byc przezorny i miec przy sobie bilet MPK to zauwaz, ze istnieje grupa ludzi zwana TURYSTAMI. Juz raz mi bylo wstyd za moje miasto i jego genialnego publicznego przewoznika - MPK, kiedy do autobusu odjezdzajacego z jednego z "zadupiastych" przystankow na Naramowickiej wsiadla grupka mlodziezy z innego miasta i ze zdziwieniem przekonali sie, ze u kierowcy nie mozna kupic biletow. Glupio mi bylo za MPK kiedy tamci akurat na mnie swoje zale wylewali, ze w wiekszosci miast kupuje sie bilety u kierowcy, a w niektorych nawet tylko u kierowcy. Ja sobie zdaje sprawe z tego, ze wprowadzenie sprzedazy biletow u kierowcy jako glownego sposobu dystrybucji jest bezsensowne, bo zanim by autobus czy tramwaj odjechal z przystanku to pol godziny by mijalo ale naprawde sa miejsca w Poznaniu gdzie najblizszego sklepu trzeba szukac z lornetka bo do okola pole albo z GPSem lub mapa bo sklepik jest gdzies zaryty wewnatrz osiedla. Poza tym sklepy maja to do siebie, ze nie zawsze sa otwarte, a naprawde, nie liczac juz turystow, zdarzaja sie sytuacje kiedy czlowiek nie moze przewidziec, ze zaraz bedzie musial jechac autobusem. Pomysl z automatami jest dobry ale tylko czesciowo. Ja sobie nie wyobrazam ustawiania automatu na kazdym przystanku w Poznaniu, kosztowaloby to chyba majatek. Co wiecej, automaty na peryferyjnych przystankach bylyby zapewne nagminnie dewastowane. Jesli chodzi o autobusy to ja nie widze wiekszych przeszkod aby wprowadzic sprzedaz biletow u kierowcy, dac jakas wieksza cene zeby ludzie kupowali u kierowcy tylko w wyjatkowych sytuacjach i bedzie po problemie. Jesli zas chodzi o tramwaje to skoro kupujemy najdrozsze tramwaje w Europie to moznaby poswiecic jeszcze te kilka tysiecy na wagon i montowac w kazdym automat do sprzedazy biletow. Dawno nie bylem w Krakowie ale sprzed paru lat pamietam, ze takowe byly tam w tramwajach.
      • Gość: o Chcesz zebym Cie nie okradal? IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 12:35
        Niestety nie zawsze mam mozliwosc dostania od wujka 1000 zl na zabawe. Wiec
        kiedy bede Cie mijal to Cie okradne. Przykro mi , albo zalatw mi wiecej takich
        wujkow.

        Sorry Michal ale jezdzac na gape mnie okradasz. A Twoje myslenie jest myslenie
        debila i zlodzieja.
      • Gość: :) Re: Chcecie żebym płacił?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 13:23
        Jeżeli sie z czegoś korzysta, to wypada za to zapłacić. W innym przypadku
        mówimy o złodziejstwie.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Chcecie żebym płacił?? IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 14:53
        A może tak byś co piąty przejazd zapłacił ryczałtowo? Na przykład taką
        dobrowolną karę bez kanara? A jeśli w Twej okolicy nie można kupić gdzieś gazety
        i biletu, to może przeniesiesz się do miasta? Nie będziesz musiał narzekać na
        swą niesumienność. Też czasem pojadę bez biletu. Zdarza mi się raz na dzisięć
        przejazdów. Ale nie przyszłoby mi do głowy narzekać, że muszę zapłacić karę, gdy
        mnie ktoś złapie.
      • Gość: Janek Re: Chcecie żebym płacił?? IP: *.sec.fi 05.01.07, 10:39
        Sprawa jest do rozwiazania!!
        Kierowcy MPK powinni sprzedawac bilety, takim co je potrzebuja.
        Proponuje azeby kierowcy mieli bilety np dla uproszczenia; pol- i jedno godz. i
        je sprzedawali dla potrzebujacych w cenach troche wyzszych. Np bilet godz.
        2,60 a u kierowcy 3 zl. Byloby to rozsadne rozwiazanie i wygodne dla turystow,
        albowiem mandat jest o wiele wyzszy.
        Chetnie sam bym z tego korzystal!!!.

        W innych miastach tak juz od dawna jest
    • Gość: uczciwy Karać recydywę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:02
      Gapowiczów należy surowo karać, zwłaszcza recydywistów i tych co nie płacą
      mandatów. To są zwykli złodzieje. Jak kary finansowe nie pomogą to powinni być
      skazywani wyrokiem sądu i umieszczani w rejestrze przestępców. To ludzie,
      którzy dla własnego chwilowego interesu podcinają przyszły rozwój.
      • Gość: tur Re: Karać recydywę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:48
        A ja uważam że okradziono nas zbiorowo kupując straszliwe drogie Combino.
        • Gość: klakson Re: Karać recydywę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 03:45
          Jeśli uważasz że MPK Cię oszukało - możesz zawsze jeździć taksą, albo chodzić
          pieszo. Wchodząc bez biletu do tramwaju/autobusu okradasz wszystkich którzy
          jadą nim razem z tobą
          • Gość: hgw Re: Karać recydywę! IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 09:30
            Bzdura, tramwaje nie zostały kupione za składki pasażerów pochodzące z biletów,
            tylko za podatki wszystkich.
    • dobrusia_to_ja Gapowicze strzeżcie się! 28.12.06, 20:06
      Gapowiczów się każe, ale dlaczego kary nie spotykają kontrolerów okradających
      dzieciaki, które mają bilet miesięczny, ale zdarza im się go czasami zapomnieć??
      Piszę, oczywiście, o osobach niepełnoletnich.
      • Gość: wojna Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:11
        bilet nalezy okazac przy kontroli a nie kiedys tam. Jak zapomnialas to znaczy ze
        jedziesz na kradniesz. poza tym na komkarcie sa dane z ktorych mozna odczytac
        kiedy byla zaladowana.
        • dobrusia_to_ja Re: Gapowicze strzeżcie się! 28.12.06, 20:18
          Gość portalu: wojna napisał(a):

          > bilet nalezy okazac przy kontroli a nie kiedys tam. Jak zapomnialas to znaczy z
          > e
          > jedziesz na kradniesz. poza tym na komkarcie sa dane z ktorych mozna odczytac
          > kiedy byla zaladowana.

          Sprawa dotyczyła mojej 15-letniej córki. Jadąc do teatru zapomniała zabrać ze
          sobą biletu miesięcznego. W autobusie kontrolerzy tak ją zastraszyli, że
          pożyczyła pieniądze od kolegi, byleby im zapłacić. Nie wiedziała, że oni nie
          mieli prawa żądać od niej żadnej kasy, ponieważ była nieletnia. Ludzie w
          autobusie wstawili się za nią, ale nic nie byli w stanie zrobić. Następnego dnia
          pojechałam z nią do TP Bus, ale okazało się, że muszę wpłacić następne
          pieniądze, żeby firma kontrolerska raczyła rozpatrzyć tę sprawę!! Rozumiecie coś
          z tego??
          • Gość: eglebegle Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.plock.mm.pl 28.12.06, 21:05
            No ale TPBus a MPK to dwie rozne sprawy.
            • dobrusia_to_ja Re: Gapowicze strzeżcie się! 29.12.06, 00:21
              Gość portalu: eglebegle napisał(a):

              > No ale TPBus a MPK to dwie rozne sprawy.

              Łapacze należą do tej samej firmy, więc to te same sprawy:((
              • Gość: motorkowy Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.man.poznan.pl 29.12.06, 09:37
                > Łapacze należą do tej samej firmy, więc to te same sprawy:((

                Nie, nie należą. Kontrolerzy biletowi MPK to pracownicy MPK, a kontrolerzy
                TP-Bus to na pewno nie pracownicy MPK, tylko albo TP-Bus, albo tez jakiejś firmy
                zewnętrznej.
                • dobrusia_to_ja Re: Gapowicze strzeżcie się! 29.12.06, 11:08
                  To byli pracownicy "TRANS KONTROL s.c." Gdyby chodziło o kontrolerów z TP Bus,
                  nie byłoby problemu z załatwieniem sprawy.
                  • Gość: motorkowy Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.man.poznan.pl 29.12.06, 11:46
                    > To byli pracownicy "TRANS KONTROL s.c."

                    Tak więc zdecydowanie nie mają oni nic wspólnego z MPK Poznań Sp. z o.o.

                    W Poznaniu, na liniach obsługiwanych przez MPK kontrolę biletów prowadzą tylko i
                    wyłącznie umundurowani, lub ubrani "po cywilu" pracownicy MPK.
                    • dobrusia_to_ja Re: Gapowicze strzeżcie się! 29.12.06, 11:53
                      Gość portalu: motorkowy napisał(a):

                      > Tak więc zdecydowanie nie mają oni nic wspólnego z MPK Poznań Sp. z o.o.

                      Przepraszam, moja pomyłka. Zresztą opisywana przeze mnie sytuacja miała miejsce
                      trzy lata temu. Czy wówczas MPK również było obsługiwane wyłącznie przez
                      własnych pracowników?? Pytam z ciekawości:))
                      • Gość: autor Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 14:49
                        Właśnie po tym jak firma zewenętrzna się nie sprawdziła MPK przeszło wyłącznie
                        na kontrole poprzez własnych pracowników.
          • lmblmb Za długo żyłaś w komunie? 29.12.06, 10:01
            dobrusia_to_ja napisała:

            > Gość portalu: wojna napisał(a):
            >
            > > bilet nalezy okazac przy kontroli a nie kiedys tam. Jak zapomnialas to zn
            > aczy z
            > > e
            > > jedziesz na kradniesz. poza tym na komkarcie sa dane z ktorych mozna odcz
            > ytac
            > > kiedy byla zaladowana.
            >
            > Sprawa dotyczyła mojej 15-letniej córki. Jadąc do teatru zapomniała zabrać ze
            > sobą biletu miesięcznego. W autobusie kontrolerzy tak ją zastraszyli, że
            > pożyczyła pieniądze od kolegi, byleby im zapłacić. Nie wiedziała, że oni nie
            > mieli prawa żądać od niej żadnej kasy, ponieważ była nieletnia. Ludzie w
            > autobusie wstawili się za nią,

            Na jakiej podstawie?

            > ale nic nie byli w stanie zrobić. Następnego dnia
            > pojechałam z nią do TP Bus, ale okazało się, że muszę wpłacić następne
            > pieniądze, żeby firma kontrolerska raczyła rozpatrzyć tę sprawę!! Rozumiecie
            > coś z tego??

            Tak. Rozymiemy, że córka wsiadła do autobusu nielegalnie. Co do opłaty za
            rozpatrzenie skargi, czy jest jakaś podstawa prawna nakazująca pracę za darmo?

            Za długo żyłaś w komunie? Uważasz autobus za dobro powszechne, które Ci się należy?
            • dobrusia_to_ja Re: Za długo żyłaś w komunie? 29.12.06, 11:03
              Istnieją przepisy, które zakazują pobierania pieniędzy od nieletnich. Do tego
              doszło zastraszenie nieletniej i wymuszenie, które również podlega pod paragraf.
              Oni nie mieli prawa żądać od niej pieniędzy. Na dodatek tych pieniędzy nie miała
              przy sobie. Mogli ją spisać, ale to im nie wystarczyło. Nawet policja nie ma
              prawa przyjąć gotówki od ukaranej osoby i to w dodatku dorosłej. Panowie
              kontrolerzy są jednak ponad prawem.
              Powiedz mi, z jakiej racji miałam płacić za rozpatrzenie sprawy, o której od
              początku było wiadomo, że była przeprowadzona z naruszeniem prawa?? Gdybym wtedy
              miała dość czasu na bieganie po sądach, zgłosiłabym to do prokuratury. Nie
              byłoby problemu z wygraniem.
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Za długo żyłaś w komunie? IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 15:05
                lmblmb najwyraźniej szybciej czyta niż myśli. Myśl się jeszcze nie rozwinęła,
                lecz mózg juz uważa, że wszytsko wie.

                Ewidentnie kontrolerzy są problemem. Prawie ich nie ma. A jak już są to często
                próbują sobie dorobić.
                W tej sytuacji nie widziałbym problemu:
                - jeśli Twoja córka zostałaby spisana i wystawiono by jej karę
                - poszłaby się odwołać, gdyż ma bilet miesięczny, czyli uprawnienie, lecz nie
                miała przy sobie.
                To w końcu łatwo zweryfikować. To nie jest kwestia komuny, bądź nie, lecz
                podejścia do prowadzenia działalności gospodarczej. Nie żyjemy w XIX wieku by
                robić to co mi się podoba. Żaden sklepikarz mając wystawiony towar nie może
                powiedzieć, że nie sprzeda jej komukolwiek. Jest on częścią społeczeństwa i jego
                biznes ma funkcję społeczną. Ale tego nasi libertyni (nazywający się liberałami)
                w większości nie rozumieją. Obserwowali świat zachodni po powierzchni i mało
                zrozumieli. A komuna zatarła pamięć historyczną.
                • dobrusia_to_ja Re: Za długo żyłaś w komunie? 29.12.06, 15:38
                  Gość portalu: Włodek z Grunwaldu napisał(a):

                  > - jeśli Twoja córka zostałaby spisana i wystawiono by jej karę
                  > - poszłaby się odwołać, gdyż ma bilet miesięczny, czyli uprawnienie, lecz nie
                  > miała przy sobie.
                  > To w końcu łatwo zweryfikować.

                  I masz rację. Największym błędem mojej córki było właśnie to, że zapłaciła
                  (przypomninam, że ze strachu, nie miała pojęcia, że nie powinna tego robić).
                  Gdyby tego nie zrobiła, sprawa zostałaby załatwiona bezboleśnie. Nie
                  stracilibyśmy tych nieszczęsnych pieniędzy, ponieważ zarówno bilet miesięczny na
                  autobus, jak i KOMkarta zostały w domu. Problemem było to, że zapłaciła, a w
                  takim przypadku odzyskanie pieniędzy nie jest już takie proste.
              • lmblmb Re: Za długo żyłaś w komunie? 30.12.06, 11:43
                dobrusia_to_ja napisała:

                > Istnieją przepisy, które zakazują pobierania pieniędzy od nieletnich.

                Poważnie? Mówisz, że np. 13-letni posiadacz konta w banku płaca na nie pieniądze
                nielegalnie?

                > Do tego doszło zastraszenie nieletniej i wymuszenie, które również podlega pod
                > paragraf.

                Nie mieszajmy dwóch róznych spraw. Ważniejszą sprawą tutaj są Twoje pretensje do
                świata, moim zdaniem nieuzasadnione, że córka dostała karę.

                > Oni nie mieli prawa żądać od niej pieniędzy.

                Nie jestem przekonany. Osoba poniżej 18 r.ż. nie może zaciągać zobowiązań, ale
                może mieć pieniądze i może nimi zażądzać w ograniczonm zakresie.

                > Na dodatek tych pieniędzy nie miała przy sobie.

                Czyli córka nie dość, że nie miała przy sobie biletu, to jeszcze pieniędzy!
                Czyli na 100% chciała ukraść usługę. Proponuję tydzień pracy w parku jako karę.

                > Mogli ją spisać,

                Ale nie musieli. Wybrali bardziej skuteczną metodę. Czy zrobili to nielegalnie -
                pozostaje Ci dochodzić. Nadal jednak twierdzę, że uciekasz od ważniejszej
                sprawy, czyli faktu że córka weszła do autobusu bez biletu, czyli ukradła
                usługę, z czym nie wydajesz się mieć problemu.

                > ale to im nie wystarczyło. Nawet policja nie ma prawa przyjąć gotówki od
                > ukaranej osoby i to w dodatku dorosłej.

                To są ewidentnie dwie różne sprawy: policjantom zabroniono brać pieniądze na
                innej podstawie.

                > Panowie kontrolerzy są jednak ponad prawem.

                Córka jest ponad prawem? Kto jej pozwolił wejść do autobusu bez biletu?

                > Powiedz mi, z jakiej racji miałam płacić za rozpatrzenie sprawy, o której od
                > początku było wiadomo, że była przeprowadzona z naruszeniem prawa?

                "Od początku było wiadomo"? Bo Ty tak twierdzisz?

                Skąd wiadomo, że masz rację? Żeby to sprawdzić, trzeba przeprowadzić
                postępowanie, za które płaci ten, który z decyzją się nie zgadza. Jasne jak
                słońce. Takie same zasady obowiązują w sądzie powszechnym.
                • dobrusia_to_ja Re: Za długo żyłaś w komunie? 30.12.06, 12:46
                  Czy Ty naprawdę nie rozumiesz tego, o czym piszę?? Nie można ukraść towaru, za
                  który wcześniej się zapłaciło. Poza tym, po co dzieciak miał mieć przy sobie
                  większą gotówkę, skoro jechał do teatru?? Ile miała mieć według Ciebie?? 100,
                  200, 300 złotych?? Poza tym nie wiedziała, że zapomniała zabrać z domu
                  dokumentów. Wszystko, co napisałeś, to jakieś kompletne bzdury!!
                • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Za długo żyłaś w komunie? IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 15:17
                  >> Do tego doszło zastraszenie nieletniej i wymuszenie, które również podlega
                  >> pod paragraf.
                  >
                  > Nie mieszajmy dwóch róznych spraw. Ważniejszą sprawą tutaj są Twoje pretensje
                  > do świata, moim zdaniem nieuzasadnione, że córka dostała karę.

                  Wytrzeźwiej i przeczytaj jej wypowiedzi jeszcze raz.

                  >> Oni nie mieli prawa żądać od niej pieniędzy.
                  >
                  > Nie jestem przekonany. Osoba poniżej 18 r.ż. nie może zaciągać zobowiązań, ale
                  > może mieć pieniądze i może nimi zażądzać w ograniczonm zakresie.

                  Jasne. Złodziejowi należy obciąć prawą dłoń i wyłupić lewe oko. Boże kiedy my
                  nadgonimy stracony czas za Europą. I pomyśleć, że do Wolnej Elekcji byliśmy tak
                  mniej więcej na równi!
                  Odnosząc się do tytułu, odnoszę wrażenie, że za komuny byłeś ławnikiem w
                  kolegium do spraw wykroczeń.
            • Gość: Q Re: Za długo żyłaś w komunie? IP: 195.20.110.* 29.12.06, 12:58
              > Uważasz autobus za dobro powszechne, które Ci się należy?
              Nie wiem jak Dobrusia, ale dopóki MPK jest po części finansowane z budżetu
              miasta, a więc też z moich podatków - to tak właśnie uważam.
              Uważam, że wogóle przedsiębiorstwa komunalne użyteczności publicznej powinny być
              dla ludzi, a nie po to żeby na ludziach zarabiać i utrudniać im życie.
          • mefisto999 TP BUS to nie MPK Poznan 29.12.06, 21:30
            Kontrolerzy w MPK Poznan to pracownicy MPK
            Kontrolerzy W TP BUS to prostaki z bylej spółki KONSOL

            KONSOL stracilo umowe z MPK Poznan wlasnie z powodu takich zachowan.
    • Gość: Łękotka Ło Boshe! Wybocza obudziła siem? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.12.06, 20:28
      Ojejku, jejku. Już od iluśnastu dni te naklejki na mieście wiszą, a gazeta
      wybiórcza i radio merkurec nadają o tym dopiero dzisiaj. Przecież już się dawno
      o tym staszaku na gapowiczów dyskutowało w Poznaniu. Chociażby tutaj o tym
      pisali już przed świętami Boshego Narodzenia: www.tutej.pl/cms.php?
      i=18347 Jakoś nie widzem, żeby dziennikarze GW Poznań kontrolowali co się w
      mieście dzieje...
      • Gość: Łękotka Ło Boshe! Wybocza obudziła siem? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.12.06, 20:31
        www.tutej.pl/cms.php?i=18347
        bo widzę, że linek żem źle wkleił
      • Gość: anton Re: Ło Boshe! Wybocza obudziła siem? IP: 150.254.6.* 29.12.06, 09:58
        gw poznanska to ostanio jest ospala jak susel. Ani tematow, ani ciekawych
        analiz, artykuly pisane po innych. Po prostu wielkie nic. A sam budynekw
        centrum miasta nie wystarczy...
        • Gość: mex Re: Ło Boshe! Wybocza obudziła siem? IP: 212.244.156.* 29.12.06, 13:01
          tak popieram: Gó..
    • Gość: Gall Anonim mieszane uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 21:18
      Wlasciwie to mam mieszane uczucia i stad luzne mysli:

      1. moze brzmi to idiotycznie, ale kontrolerzy w mundurach nie tylko mi nie przeszkadzaja, ale nawet ich lubie (pozdrawiam dwoch panow ktorzy dzis mnie kontrolowali w linii nr 2 jadacej spod starego zoo w kierunku miasta o godzinie okolo 12.20). Pelna kultura i profesjonalizm - wykonuja swoja prace i robia to dobrze, wiec nie mam zastrzezen. Mam za to zastrzerzenia co do pracy "cywili", zazwyczaj sa to grupki 4-6 mezczyzn, ktorym zdarza sie "grac nie fair". Przykladem moge sluzyc - jechalem okolo miesiaca temu autobusem linii 64, na przejezdzie kolejowym natknelismy sie zamkniety szlaban. Nie mam pretensji do kierowcy - czasem tak wlasnie jest. Autobus czekal okolo 10 minut. Kiedy kontrolerzy zaczeli kontrolowac bilety? Oczywiscie gdy szlaban zaczal sie otwierac i okazalo sie, ze czesci pasazerow "klapnal czas". Bardzo nieladne postepowanie. Kiedys zdarzylo mi sie, ze nawalone byl kasownik (robil dwie dziurki lecz nie nadrukowywal godziny, a raczej robil to b. slabo), udowadniac musialem ja - ze nie jestem wielbladem. Co prawda nie jest to nieslawny Konsol, ale przyznam, ze z kultura i zachowaniem "cywili" bywa roznie.
      2. "kennkarty" to po prostu hucpa. Dwukrotnie zdarzalo mi sie miec z nimi problemy. Raz bo mimo, ze oplacilem bilet to na 3 miesiace to przy kontroli okazalo sie, ze nic nie ma (skadinad w Warszawie waznosc biletu okresowego mozna sprawdzic latwo, w Poznaniu jedynie u kontrolera - vgdzie moze byc juz za pozno lub w punkcie sprzedazy biletow ktore czesto sa daleko i sa tam kolejki - kolejny idiotyzm). Drugi raz czytnik pokazywal jakies kompletne bzdury (bilet wazny do 2099 roku). Niestety musialem zaplacic niezawiniona kare. I to co mnie wkurza to to ze MPK drukuje paragony na papierze termoczulym, ktory po paru tygodniach znika lub sie wyciera. Ja nie prosze, ja zadam drukowania na drukarce iglowej inaczej powezme przypuszczenie, ze nie jest dzialanie przypadkowe, a jak najbardziej celowe.
      3. mam nadzieje, ze gdziekolwiek sie klienta wpisze (nie mam nic przeciwko samemu wpisywaniu) to zostanie on o tym poinformowany. Nie powinno sie robic nic za plecami klienta.
      • firaneczka Re: mieszane uczucia 29.12.06, 11:06
        >...autobus czekal okolo 10 minut. Kiedy kontrolerzy zaczeli ko
        > ntrolowac bilety? Oczywiscie gdy szlaban zaczal sie otwierac i okazalo sie, ze
        > czesci pasazerow "klapnal czas". Bardzo nieladne postepowanie.
        jeżeli masz bilet czasowy to co się dziwisz? masz przebywać w pojeździe tyle czasu na jaki masz skasowany bilet. Jeżeli jeździsz przez przejazd kolejowy to proponuję kasować bilety na liczbę przystanków.

        > 2. "kennkarty" to po prostu hucpa. Dwukrotnie zdarzalo mi sie miec z nimi probl
        > emy. Raz bo mimo, ze oplacilem bilet to na 3 miesiace to przy kontroli okazalo
        > sie, ze nic nie ma (skadinad w Warszawie waznosc biletu okresowego mozna sprawd
        > zic latwo, w Poznaniu jedynie u kontrolera - vgdzie moze byc juz za pozno lub w
        > punkcie sprzedazy biletow ktore czesto sa daleko i sa tam kolejki - kolejny id
        > iotyzm).
        kolejki to masz do punktu zakupu biletów a nie do czytnika w którym możesz sprawdzić termin ważności komkarty. czytniki masz w prawie każdym punkcie sprzedaży biletów prowadzonym przez mpk.

        > 3. mam nadzieje, ze gdziekolwiek sie klienta wpisze (nie mam nic przeciwko same
        > mu wpisywaniu) to zostanie on o tym poinformowany. Nie powinno sie robic nic za
        > plecami klienta.
        jeżeli nie płacisz mandatów to Twoim zmartwieniem jest dowiadywanie się czy jesteś na czarnej liście czy nie:) a z tego co mi wiadomo to można samemu bezpłatnie sprawdzić czy znajduje się na takiej liście:)
        pozdrawiam
        • Gość: M Re: mieszane uczucia IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 13:11
          Firaneczko, przeczytaj ten post jeszcze raz i nie nastawiaj sie z gory negatywnie.
          Bilet na okreslona liczbe przystankow jest dostepny tylko na trasach
          obsugiwanych przez autobusy. Ja glownie jezdze tramwajami i bardzo czesto sie
          zdarza, ze trase ktora wedlug rozkladu powinnam pokonac w 8 minut, jade prawie
          20. Tylko dlaczego za brak punktualnosci mam placic ja? Od czegos sa rozklady
          jazdy i jezeli MPK zaklada, ze te tramwaj lub autobus jedzie od punktu A do B w
          x minut, to ja mam prawo oczekiwac ze tak wlasnie jest. Taki to problem, zeby
          kasowniki oprocz godziny wybijaly rowniez numer przystanku? Jezeli nie zmieniam
          tramwaju/autobusu, a czas deklarowany przez przewoznika w rozkladzie rozni sie
          diametralnie od czasu rzeczywistego przejazdu, to wybacz ale wine za
          przekroczenie czasu nie lezy po mojej stronie.


          > kolejki to masz do punktu zakupu biletów a nie do czytnika w którym możesz
          >sprawdzić termin ważności komkarty. czytniki masz w prawie każdym punkcie
          >sprzedaży biletów prowadzonym przez mpk.

          Karty bywaja zawodne i dlatego warto od czasu do czasu miec mozliwosc
          sprawdzenia ich waznosci. No to ile mamy w Poznaniu tych punktow, w ktorych moge
          sprawdzic ich waznosc. We wspomnainej Warszawie waznosc moge sprawdzic w
          dowolnym tramwaju czy autobusie, taki czytnik jest integralna czescia kazdego
          kasownika.
        • Gość: Gall Anonim Re: mieszane uczucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 13:21
          ad 1. niestety nie do konca - kierowca, ktory stoi sprawnym pojazdem na przejezdzie nie ma prawa otworzyc pojazdu, a robiac to lamie prawo (zdziwko, nie?). W mysl twojej logiki najlepiej jakby stal ze trzy godziny az sie pasazerowie wyprztykaja z biletow czasowych :-) Wtedy kontrola bylaby skuteczna ze hoho!
          ad 2. nie zmienia to jednak wymowy, ze w Warszawie jest latwiej a w Poznaniu trudniej. W Warszawie mozna to sobie sprawdzic w niemal kazdym pojezdzie (tak bylo dwa lata temu, jak dzis nie wiem). Co broni zastosowaniu tego rozwiazaniu w Poznaniu? Powiazania rodzinne (ojciec - syn) na linii MPK - Emax (firma od kennkart)?
          ad 3. tyle ze nie jest to czarna lista MPK, a zewnetrzna, ktorej dzialanie jest dosc czesto kwestionowane przez RPO. Nie zauwazylem takze tego punktu w prawie przewozowym. Moze wskazesz gdzie to zostalo umieszczone?
        • Gość: Mefisto Re: mieszane uczucia IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 21:16
          Waznosc biletu okresowego mozna psrawdzic w bardzo prosty sposob!
          Termon waznosci biletu wydrukowany jest na !!!!!!!!!PARAGONIE!!!!!!!!!!
          Ktory to paragon powinno sie trzymać przy sobie na wypadek uszkodzenia karty.
          Tak trudno sprawdzic paragon? LENISTWO TOTALNE! Lepiej pisac bzdury na forum!
          • Gość: M Re: mieszane uczucia IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 22:05
            W takim razie po co mamy te karty? Wystarczy na "paragonie" wpisac nazwisko
            i jezdzic z paragonem.
            A juz odrobine bardziej serio. Kupuje sieciowke kwartalna. Sek w tym, ze po
            miesiacu, gora dwoch na "paragonie" blakna literki i nie mozna ich odczytac.
            • mefisto999 Re: mieszane uczucia 31.12.06, 00:32
              Co do druku termicznego do ma on tendencje do zanikania pod wplywem swiatla slonecznego lub tarcia dlatego jak sie ma sieciowke na 3 lub wiecej miesiecy warto odzalowac 20gr iz robic sobie ksero bezpieczeństwa. A jezeli ktos ma pojemna torebke to paragon termiczny mozna schowac do zwyklej koszulki foliowej, wtedy nie blaknie. Przechowuje w taki sposob paragony za sprzet komputerowy, mam dwuletnie paragony ktore nadal sa w idealnym stanie.
              • Gość: M Re: mieszane uczucia IP: *.icpnet.pl 05.01.07, 10:44
                Czy Ty rzeczywiscie nie widzisz smiesznosci tego, co napisales powyzej? Jezeli
                place za sieciowke i w skali roku sa to calkiem spore pieniadze, to moze MPK (za
                moje pieniadze) zainwestuje w lepszy papier.
                • mefisto999 Re: mieszane uczucia 05.01.07, 19:35
                  I kto tu wyszedl na durnia?
                  Nawet nie zrozumiales mojego postu:)
                  Tu nie chodzi i PAPIER tylko o TECHNOLOGIE DRUKOWANIA!!!

                  Jesli masz pretensje o sposob drukowania paragonow z miej je nie do MPK tylko do operatora KomKarty zewnetrznej firmy EMAX S.A. Bo to ta firma odpowiada za sprzet, a MPK tylko z niego korzysta!!!

                  Gdybys mial blade pojecie na temat kas fiskalnych to wiedzialbys ze rynek malych kas jest zdominowany przez drukarki termiczne. Paragony drukowane iglowo mozna spotkac w duzych super marketach i w bardzo starych sklepowych kasach fiskalnych.


                  • Gość: M Re: mieszane uczucia IP: *.icpnet.pl 07.01.07, 10:21
                    Dziekuje za Twoje dobre ( i jakze kulturalne) slowa. Fakty sa takie - kupuje
                    usluge od MPK. W zwiazku z tym nie interesuje mnie komu MPK zleca obsluge
                    KomKart, od kogo kupuje kasy fiskalne, itp.
                    I kolejna rzecz - Twoj poprzedni post nie rozsmieszyl mnie z powodu stosowanych
                    (lub nie) przez MPK technologii, tylko Twoich dobrych rad. Okazuje sie ze w
                    dobie komputeryzacji papier i tak jest najwazniejszy :)) Zrezygnujmy wiec z
                    KomKarty i wrocmy do tekturowej sieciowki ze zdjeciem do ktorego beda
                    przyklejane znaczki z hologramem...
    • djur792 Re: Gapowicze strzeżcie się! 28.12.06, 21:21
      no gratuluję. złodziej dumny z byci złodziejem. Okradając MPK okradasz miasto i
      jego mieszkańców w tym mnie. Uczciwego podatnika
    • roxis Do autora artykułu (lub wiadomości redakcji) 28.12.06, 23:06
      Szanowny Panie Lechu Bojarski,
      Tym artykułem wspomaga Pan kampanię MPK Poznań, być może przyczyniając się do
      tego, że po przeczytaniu tej noty jeszcze więcej osób zacznie płacić należności
      za przejazd bez biletu.
      Może ktoś z redakcji pokusi się o napisanie drugiej strony medalu. Mianowicie
      chodzi o zbadanie ilości wniosków do sądów grodzkich i co ciekawsze ile takich
      spraw kończy się umorzeniem z prostego powodu: bardzo niska szkodliwość czynu
      społecznego.
      Tak więc gapowicze: rozpoczynam akcję pt: Nie gódźmy się na zapłacenie kary!
      Wybierajcie opcję z sądami! Bardzo mało wniosków kończy się na korzyść MPK!
      Pozdrawiam gapowiczów

      • Gość: tereslaw ;p Re: Do autora artykułu (lub wiadomości redakcji) IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.06, 01:25
        1. Spotkalem wiele razy pani O41 <--numer służbowy :D, gdy bezczelnie blokuje
        możliwość skasowania biletu zaraz po ruszeniu tramwaju a potem trzeba sie z nia
        klucic o to ze tramwaj jeszcze nie ruszyl.
        2. a co robia z uciekalacymi zlodziejami? rysunek tego nie ukazuje ;P oni sa nie
        winni?
    • Gość: Maciej S. Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.06, 07:56
      Dopiero teraz wpisują?? No ładnie, ale można było to szybciej zrobić.. Jakiś
      czas temu zrobiono podobną kampanię w Płocku. Efekt był taki, ze przed punktem w
      którym reguluje się opłaty za jazdę bez biletu ustawiały się kolejki.
      I bardzo dobrze. MPK niech się zabierze za ściągalność długów, bo...
    • Gość: motorkowy Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.man.poznan.pl 29.12.06, 09:41
      Jazda bez biletu to najzwyklejsza KRADZIEŻ, a gapowicze to nic innego jak po
      prostu ZŁODZIEJE. Może zacznijmy wreszcie nazywać rzeczy po imieniu, bo każda
      osoba nie płacąca za przejazd OKRADA innych, uczciwie płacących pasażerów.

      > MPK W CH... GRA!!!

      To proszę bardzo - idź z buta, albo zamów taryfę. Nikt nie zmusza cię do
      korzystania z komunikacji miejskiej.
      • firaneczka Re: Gapowicze strzeżcie się! 29.12.06, 11:18
        popieram.
        jedynym minusem jest to że po 21 ciężko jest kupić bilety:(
        przychylam się do proźby by MPK wprowadziło sprzedaż biletów u kierowców i motorniczych. Dobrym rozwiązaniem było by żeby bilet był droższy o powiedzmy 50 groszy i by te pieniądze trafiały do kieszeni kierowców i motorniczych:)
        ps. Kanary (szkoda że jest ich tak mało i rzadko można takowych spotkać) często i gęsto nabierają się na sztuczkę w stylu: autobus rusza z przystanku przy kasowniku stoją osoby które już jadą jakiś czas przy czym po ruszeniu autobusu następuje zablokowanie kasowników i osoby stojące przy kasowniku wyskakują z tekstem "ja dopiero wsiadłem nie zdązyłem skasować biletu" przy czym Kanar mówi aha i idzie dalej...
        Łapać takich krętaczy;))

        ps. Kanar dlatego wielką literą że mam do tych ludzi szacunek i jeszcze nie spotkałem się z niekulturalnym zachowaniem tych ludzi:)))
        pozdrawiam
        • Gość: motorkowy Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.man.poznan.pl 29.12.06, 11:49
          > jedynym minusem jest to że po 21 ciężko jest kupić bilety:(

          Też jestem za tym, aby kierowcy i motorniczowie sprzedawali bilety w dni robocze
          i w soboty przed 6 i po 21, a w niedziele i święta - przez cały dzień.
          • Gość: M Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 13:13
            W Warszawie bilety mozna kupic u kierowcow i motorniczych 24/7. Tylko w takim
            przypadku ceny biletow sa zaokraglone w gore i trzeba miec odliczone pieniadze.
        • Gość: M Re: Gapowicze strzeżcie się! IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 13:16
          > ps. Kanary (szkoda że jest ich tak mało i rzadko można takowych spotkać) często
          > i gęsto nabierają się na sztuczkę w stylu: autobus rusza z przystanku przy kas
          > owniku stoją osoby które już jadą jakiś czas przy czym po ruszeniu autobusu nas
          > tępuje zablokowanie kasowników i osoby stojące przy kasowniku wyskakują z tekst
          > em "ja dopiero wsiadłem nie zdązyłem skasować biletu" przy czym Kanar mówi aha
          > i idzie dalej...
          > Łapać takich krętaczy;))

          No tak, ale z drugiej strony juz wiele razy mi sie zdarzylo, ze musialam biegac
          od kasownika do kasownika i sprawdzac czy przypadkiem ktorys z nich dziala.
    • Gość: yoozek a może wzorem Zielonej Góry... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 13:43
      wprowadzić automaty biletowe w tramwajach i autobusach? Przy równoczesnej
      sprzedaży biletów w kioskach i sklepach, na pewno rozwiązało by to częściowo
      problem.
      Wzorewm Krakowa można wprowadzić bilety strefowe, które normalnie byłyby obok
      minutowych (tylko,że tańszych) też korzystne na dłuższe odległości.
      Wszyscy by skorzystali:)
      • Gość: abc W Poznaniu sa bilety przystankowe IP: *.poczta.poznan.pl 29.12.06, 15:56
        Przeciez sa bilety do 10 przystankow i powyzej 10 przystankow,
        ale niestety tylko na autobusy. Ponadto sa dosc ciezko dostepne,
        bo nie wszystkie punkty maja bilety (niektore punkty nawet bloczkow
        biletow nie maja, tylko pojedyncze jednorazowe). I spoleczenstwo
        zadko z nich korzysta, mimo iz w niektorych przypadkach taniej
        jest jechac na bilecie do 10 przystankow, niz kasowac bilet za 30 minut.

        Rozwiazaniem jest wprowadzenie automatow do biletow...
        1. Na wszystkich przystankach tramwajowych
        2. W autobusach
        I problem gapowiczow rozwiazany.

        Sam jezdze sporadycznie, ale w portfelu mam bilety...
        jednak zdarzylo sie nie raz, ze bilety sie skonczyly,
        a mozliwosc zakupu byla dnia nastepnego rano.
    • Gość: wykształciuch jezdze bez biletu IP: *.icpnet.pl 08.01.07, 00:12
      od 2 lat jezdze bez biletu, licząc że wreszcie zostanę złapany.
      niestety, chłopakom od kontroli idzie słabo. dlatego niniejszym chciałbym prosić
      - złapcie mnie wreszcie! naprawde na to czekam!
      i nie wydaje mi się abym okradał MPK - karę zapłacę natychmiast i z pokorą.
      tylko mnie wreszcie złapcie...
      • Gość: LC Re: jezdze bez biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:41
        Czy wychodząc ze sklepu też chowasz to wary przed kasierką i nie płacisz za nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka