waldemar42
09.02.07, 14:16
Moja krótka historia z Panem lekarzem
z pracowni endoskopii ( problemy układu pokarmowego) na uL.Kasprzaka.
Spotykam wielu ludzi z różnych środowisk i relacje z nimi są różne jak to w
życiu, ale opryskliwość i gburowatość w/w pana przkroczyła pewne granice .
Ja siedzę na przeciw tego pana a on rozmawia o mnie ze swoją asystentką lub
praktykantką ..." widzi pani przez takich jak on lekarze nie mają czasu na na
normalna pracę "...POtem z obrzydzniem bada mój brzuch i oczywiście mówi ,
ze jestem zdrowy .Jednak mam silne bóle od dłuższego czasu.....Cały czas
jego nastwienie jest takie jakbym był ...no nie wiem kim a raczej
czymś .P.S.Oczywiście znam imię i nazwisko tego pana , ale znam pewne
granice , ale każdy kto miał podobną sytuację domyśli się o kogo chodzi .( na
ogół moje doświadczenia z lekarzami były dobre lub bardzo dobre i z pewnością
taki personel pracuje na Kasprzaka z pewnymi wyjątkami )