Dodaj do ulubionych

50 razy gwałcił, ...

17.03.07, 16:12
i chyba się wyspowiadał. Ja osobiście po 3. numerku z tą czy ową tracę
rachunek. Z tego powodu - przed laty,zanim stanąłem na ślubnym kobiercu
-miałem kłopoty. Otóż mój spowiednik na moje szczere: " sypiałem z
dziewczynkami" - zażądał kopnkretów. - Co to znaczy -sypiałeś? - No kochałem
się z dziewczynam. Jak kochałeś się?- Normalnie - tłumaczyłem. -Zdejmowałeś
majteczki i co? I nic, proszę księdza. - Jak to nic - dociekał gorliwie
spowiednik - ile razy robiłeś to z dziewicami? Zamiast parSKNąć śMIECHEM -
niby skąed miałem wytrzasnąć te dwudziestoparoletnie dziewice, ja
odpowiedziałem - nie liczyłem !. Pokutę otrzymałem surową. Tu natomiast
nauczyciel gwałci 50 razy. Jak on to zrobił? Oj chyba dwójkę postawił i 16.
latce coś się porąbało. Ale że prokurator -jak spowiednik - docieka -ile razy
można zgwałcić tę samą panienkę, to już zamiana ról na całego.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka