tomtor 09.04.07, 20:49 Czy mozna miec dowod nie majac miejsca zamieszknia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ms Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: 80.54.27.* 09.04.07, 21:49 Ja mam swoj dowod niezniszczony w bardzo dobrym stanie. Jezeli panstwo wymysla takie fanaberie ze zmianami zeby oplacic bande biurokratow niech to robi na swoj koszt. ja juz raz za niego zaplacilem.Nie zgubilem ani nie zniszczylem wiec olewam zmiane dowodu ,a bede poslugiwal sie paszportem UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzM Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: *.range86-131.btcentralplus.com 10.04.07, 11:21 No to spróbuj choćby założyć sobie kablówkę na paszport lub prawko (TESAT), albo wymienic dowód rejestracyjny samochodu bez dowodu osobistego lub... Urzędnicy to matoły i dla nich jedynym wiarygodnym dokumentem jest TYLKO dowód osobisty. Mozesz przynieść akty urodzenia do 10-tego pokolenia wstecz, uwierzytelnione notarialnie odpisy dokumentów, prawa jazdy, legitymacje jakie tylko masz, przyprowadzić świadków, że Ty to Ty, ale jak taki baran ma w formularzu rubrykę "nr dowodu osobistego" to będzie go chciał. Bo tak ma napisane i tyle. A wiele jeszcze formularzy żywcem z czasów komuny nam zostało, kiedy tylko dowód miał znaczenie i rubryki paszport (lub inny dowód tożsamości)nie ma. I nic nie wskurasz - 2 tyg. temu mnie to spotkało w Wydz. Komunikacji - wiem co mówię... Po drugie zgadzam się, że jak Państwo urządza taką masówkę bez oczywistego powodu to powinno to robić na własny koszt!!! Po trzecie powinno się to odbywać automatycznie i w dbającym o swojego podatnika kraju otrzymałbyś bez swojego udziału zaproszenie do odebrania nowego dowodu, bez żadnych wniosków i stania w kolejkach i straszenia w mediach, że za pół roku to nie będzie proste. Niech ruszą głową i teraz coś zrobią, żeby za pół roku nie było takiej sytuacji, skoro się tego paniusia spodziewa. Niech POMYŚLI, niech się wykaże inicjatywą, zamist siedzieć bezmózgowo przez 8 godzin ze stemplem w dłoni. Po jaką cholerę mam wypełniać nowe wnioski i okazywać się jakimis aktami, skoro urząd wszystkie moje dane już w teczkach ma??? Pod względem organiacyjnym PL urzędnictwo leży - urzędasom się nic nie chce - to TY petencie musisz przynieść stertę papierów i to dokładnie takich jak sobie życzą, bo to dla urzędasa łatwiejsze niż szperanie w bazach danych, które tak pieczołowicie tworzą wklepując literki całymi dniami za nase pieniądze. Jeszcze przez przypadek musiałaby pasjansa w swoim komputerze wyłączyć i nauczyć się obsługiwać odpowiedni program lub zadzwonić do archiwum lub ruszyć dupsko do segregatora w sąsiednim pokoju. Ja mam nadzieję, że kiedyś wreszcie się petenci zaczną buntować i domagać traktowania z szacunkiem. Także z szacunkiem dla naszego czasu, a z petentów/natrentów, od których się wymaga, staniemy się mile widzianymi przy okienku klientami, którym urząd pomaga... Cholera, takie widomości mnie na prawdę wkurzają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: *.icpnet.pl 10.04.07, 11:54 Fotografa urzad tez ma Tobie przyslac do domu? O obowiazku wymiany dowodow osobistych wiadomo juz od kilku lat. Owszem, durne przepisy czasami doprowadzaja mnie do szewskiej pasji, ale nie za wszystko odpowiedzialni sa urzednicy. I jezeli komus nie chcialo sie zalatwic wymiany dowodu w terminie, to niech pretensje ma do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzM Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: *.range86-131.btcentralplus.com 10.04.07, 20:50 A kto ten obowiązek wymiany dowodów stworzył? Biurokraci-urzędnicy czy my, zwykli obywatele? Co do fotografii, na poczekaniu wymyśliłem co najmniej 3 sposoby, żeby taką fotografię do urzędu dostarczyć, bez 2-krotnego fatygowania petenta per personam: 1) cyfrą przez KOMPETENTNEGO urzędasa na miejscu, wówczas, gdy składasz wniosek osobiście (jak np. w USA), nowy dowód dostajesz wtedy pocztą 2)zwyczajnie wysyłasz pocztą wniosek razem z fotkami, w odpowiedzi na przysłane zaproszenie przez urząd, odbierasz osobiście 3) przesyłasz fotkę i wniosek internetem, reszta jak pkt.2 I co - można? Żyjemy w 21 wieku!!! A urzędy myślą kategoriami papierowych kartotek sprzed 100-lat i posłańców na rowerach! Jeszcze raz powtarzam, urzędy są totalnie skostniałe. Ludzie tam pracujący są zupełnie pozbawieni jakiejkolwiek inicjatywy, pomysłów, napędu do usprawnień, pomyślenia o organizacji pracy w sposób kreatywny od problemu do jego skutecznego rozwiązania.Właśnie po to, aby durne przepisy uczynić mniej durnymi i mniej uciążliwymi. A tu jak mamy problem to wystraszmy ludzi przez gazetę, TV i radio. I już, załatwione. A w grudniu, w razie tłoku będziemy usprawiedliwieni - "przecież ostrzegaliśmy, mieli na to tyle lat". Niestety cała obecna robota urzędasów to odwalić swoje 8 godzin, a wygodę 2-drugiej strony w d... i do domu. Dramat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: *.icpnet.pl 10.04.07, 20:59 > A kto ten obowiązek wymiany dowodów stworzył? Biurokraci-urzędnicy czy my, zwyk > li obywatele? Minister Spraw Wewnetrznych i Administracji. Do niego zglos swoje pretensje. Rowniez te dotyczace sposobu skladania i odbioru odpowiednich dokumentow, bo to jest regulowane odpowiednimi przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Dowody osobiste spadkiem po totalitaryźmie IP: *.lanet.net.pl 02.01.08, 11:47 > A kto ten obowiązek wymiany dowodów stworzył? Moja odpowiedź z pewnością wielu tu zaskoczy. Tą całą biurokratyczną machinę związaną z obowiązkowymi dowodami osobistymi stworzyła hitlerowska III Rzesza. Możliwość uzyskania w Polsce dowodu osobistego jako krajowego dokumentu tożsamości wprowadzono wprawdzie rozporządzeniem Prezydenta RP z 16 marca 1928, jednak dokument wystawiany był tylko na żądanie zainteresowanym osobom (za opłatą 60 gr.) i NIE BYŁ OBOWIĄZKOWY! Dopiero okupant w czasie II wojny wprowadził obowiązek legitymowania się dowodem osobistym (niem. Personalausweis lub krócej Ausweis), powołując się przy tym na cytowane rozporządzenie. Zawdzięczamy to Hansowi Frankowi - nazistowskiemu gubernatorowi Generalnego Gubernatorstwa na okupowanych terenach Polski, którego rezydencja mieściła się na Wawelu, a który odpowiedzialny był też za eksterminację narodu polskiego i masowe zbrodnie na terenie Generalnego Gubernatorstwa oraz planowe niszczenie obiektów kulturalnych i dóbr materialnych w Polsce. Hansa Franka uznano po wojnie za zbrodniarza wojennego i został skazany za zbrodnie wojenne przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze na karę śmierci przez powieszenie. Jego dzieło - jak widać - jednak się uchowało. W całym okresie powojennym nasze władze kontynuowały metody faszystowskie i widać stale je ulepszają. A przecież Konstytucja RP wyraźnie zakazuje stosowania takich metod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: *.lanet.net.pl 02.01.08, 12:02 > jezeli komus nie chcialo sie zalatwic wymiany dowodu w terminie, > to niech pretensje ma do siebie. Dowodu w terminie powiadasz? Wiedząc, że dowód ma 10 lat ważności, to nie dziwmy się ludziom, że czekają do ostatniej chwili. Bo to przecież dodatkowe opodatkowanie obywateli po 30,- zł co dziesięć lat... To jeszcze nie wszystko, bo sami urzędnicy potrafią skutecznie zniechęcić ludzi do starania się o nowy dowód. Otóż jest bardzo wiele przypadków, kiedy urzędnik w trakcie przyjmowania wniosku o wymianę dowodu znajdzie brak haczyka przy ę lub ą, albo kreseczki nad ó, ś, ć, ź, ń, kropki nad ż itp. podobne niedoróbki popełnione przez innego urzędnika w dokumentach stanu cywilnego, to wyłudzą od obywateli haracz 33,- zł za poprawienie aktu urodzenia, a np. 39 zł za poprawienie ich własnych błędów w akcie małżeństwa itd. Dodatkowo trzeba długo stać w kolejkach i czekać na przyjęcie wniosku o poprawienie ich zaniedbań. Obecnie obowiązujące procedury, że to obywatel musi płacić za te błędy mobilizują urzędników do jeszcze większego brakoróbstwa. To jest po prostu chore, bo każdy ich błąd daje możliwość zwiększenia dochodu urzędów ze ściąganych opłat. Ciekawe, że nie przeszkadza im, iż na nowych dowodach na stronie czołowej nazwiska są wypisywane z polskim znakami np. Ł, a na odwrotnej stronie tego dokumentu to samo nazwisko jest juz pisane przez L. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Stare dowody ważne do końca marca 2008 r.? IP: *.lanet.net.pl 10.01.08, 13:47 Stare dowody ważne do końca marca 2008 r. Co to znaczy? Że będzie "nie ważny" od pewnego terminu? Czyli co - od kwietnia "nie ważna" będzie data urodzenia? "Nie ważne" obywatelstwo? "Nie ważne" będzie zameldowanie i płeć??? Czyli - ktoś kto nie wymieni dowodu - od konkretnej daty przestanie być obywatelem naszego Kraju??? Straci tożsamość??? Kompletne pomieszanie pojęć... W końcu - potwierdzać tożsamość można nie tylko dowodem osobistym - również paszportem, a tu i ówdzie nawet prawem jazdy, czy nrem ubezpieczenia... Państwo - w sensie administracyjnym - z ważnych powodów podjęło decyzję, że konieczna jest wymiana dokumentu indentyfikującego obywateli. Ma do tego prawo. Ale - wszystkie związane z tą wymianą uciążliwości - przerzuciło ochoczo właśnie na obywateli. Również te finansowe . Do tego dochodzi jeszcze straszenie obywateli - co im grozi jeśli nie wymienią. Rozumiem, że banki itp. nie będą honorowały starych dokumentów. Ale straszenie karami finansowymi typu grzywna, a nawet pozbawianie wolności za "nieposiadanie" nowego wzoru dokumentu??? Ta wymiana dowodów - to jednocześnie spis ludności i weryfikacja - przeprowadzana - niestety - przymusowo. Zorganizowana fatalnie i "po najmniejszej linii oporu". Poza tym od dawna wiadomo, że ludzie w ogóle, a Polacy w szczególności - jak mają coś załatwiać w urzędzie, a jeszcze obowiązkowo - to będą to robili nie "jak najprędzej", ale "na ostatnią chwilę". Tak było z porzednimi, podobnymi akcjami. Żadnych wniosków nie wyciągnięto... Jeśli ustala się terminy - to trzeba zapewnić realizację tak, by te osoby, które z różnych powodów mają prawo czekać do ostatniego dnia ustalonego terminu - nie miały z tego powodu problemów. A "poganianie" obywateli stwierdzeniami, że nawet jeśli ktoś złoży dokumenty w terminie - to nowego dowodu nie dostanie w odpowiednim czasie jest po prostu kpiną w żywe oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
marcjank Re: Wymieniajcie dowody osobiste 09.04.07, 23:12 Nie zamierzam tego robić. W książeczkowym dowodzie mam wiele bardzo ważnych dla mnie - także ze względów sentymentalnych - pieczątek m.in. z grupą krwi, o zawarciu związku małżeńskiego, o tymczasowym zameldowaniu w czasach studenckich, a nawet o wydaniu ,,wkładek zaopatrzenia'' przez poznański uniwerek (1988 rok). Nie chcę się z tym dowodem rozstawać. Zmuszanie obywateli do wymiany dokumentów ma na celu wyciągnięcie od ludzi kasy. Wylegitymować się przeciez można także paszportem lub prawem jazdy. Skończcie więc ze straszeniem ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Wymieniajcie dowody osobiste 09.04.07, 23:34 > Nie zamierzam tego robić. W książeczkowym dowodzie mam wiele bardzo ważnych dla > mnie - także ze względów sentymentalnych - pieczątek m.in. z grupą krwi, o > zawarciu związku małżeńskiego, o tymczasowym zameldowaniu w czasach studenckich, > a nawet o wydaniu ,,wkładek zaopatrzenia'' przez poznański uniwerek (1988 rok). > Nie chcę się z tym dowodem rozstawać. Stary dowod dostaniesz na pamiatke. Tylko bedzie przedziurawiony w narozniku. Odpowiedz Link Zgłoś
mantis77 Nie koniecznie 10.04.07, 01:21 Mojego nie dziurawili tylko odcięli rogi z kilku kartek i na stronach z fotką i meldunkiem i kilku innych jest pieczątka anulowano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stypendysta Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: *.centertel.pl 10.04.07, 07:00 A co zrobić z obłożnie chorym 85-latkiem? Zapytałem w Urzędzie, czy mają adresy fotografów wykonujących zdjęcia w domu - spojrzeli na mnie, jak na raroga. To chore, bo do czego takiej osobie nowy dowód, skoro nie wychodzi z domu i sama nie wykonuje już żadnych czynności prawnych? Co - rozwinie nadmierną prędkość wokół stołu? Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Czy to nie czasami zakamuflowane złodziejstwo? 04.01.08, 14:05 Gość portalu: stypendysta napisał(a): > A co zrobić z obłożnie chorym 85-latkiem? Zapytałem w Urzędzie, > czy mają adresy fotografów wykonujących zdjęcia w domu - spojrzeli > na mnie, jak na raroga. To chore, bo do czego takiej osobie nowy > dowód, skoro nie wychodzi z domu i sama nie wykonuje już żadnych > czynności prawnych? To co obecnie się odbywa w urzędach w związku z wymianą dowodów osobistych jest zwyczajnym łamaniem prawa. Nie tylko, że wyłudzają od wszyskich obywateli haracz w wysokości 30 PLN jeszcze przed złożeniem wniosku, to urzędnicy przy okazji przymowania tych wniosków mają narzucone przez swoich zwierzchników zadanie obciążania petentów czynnościami poprawienia błędów w ich dokumentacji, popełnionych przez samych urzędasów. W takich przypadkach odrzucają wnioski i odmawiają wymiany dowodu osobistego. I to wg nich petent prawem kaduka ma odpowiadać za brak haczyka przy ę lub ą, albo kreseczki nad ó, ś, ć, ź, ń, kropki nad ż itp. podobne niedoróbki popełnione przez innego urzędnika w dokumentach stanu cywilnego. Musi złożyć wniosek o sprostowanie, za co wyłudzą haracz 33 PLN za poprawienie aktu urodzenia, a np. 39 PLN za poprawienie ich własnych błędów w akcie małżeństwa itd. Dodatkowo trzeba dojeżdżać do urzędów stać w kolejkach i czekać na osobiste złożenie wniosku o poprawienie ich zaniedbań. Dopiero po poprawieniu błędu zainteresowany wymianą dowodu może pojawić się ponownie w urzędzie z wnioskiem o wymianę dowodu, oczywiscie bez gwarancji, że znów się do czegoś nie doczepią. Obecnie obowiązujące procedury, że to obywatel musi płacić za te błędy popełnione przez pracowników administracji są chore i mobilizują urzędników do jeszcze większego brakoróbstwa. To nie jest normalne, bo każdy ich błąd daje możliwość zwiększenia dochodu urzędów ze ściąganych opłat. Po prostu brak słów jak cos takiego właściwie nazwać. To jest wg mnie zakamuflowane złodziejstwo albo gangsterstwo. Jak byście to nazwali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petent Polacy lubią wszystko odkładać na ostatnią chwilę IP: *.man.poznan.pl 10.04.07, 09:59 Kurcze jak słyszę, że "Polacy lubią wszystko odkładać na ostatnią chwilę" to mnie szlak trafia!! Ja nic nie zostawiam na ostatnią chwilę ale we wszystkich urzędach to urzędnicy tak pracują - jest wytyczna "opowiedz udzielimy maksymalnie w XX dni" i co się dzieje: - Aquanet za każdym razem odpowiada na moje podania w przepisowe 60 dni (przecież nikt im nie każe tego zrobić szybciej) - pozwolenia na bydowę i inne zgłoszenia - zawsze dostałem odpowiedz w maksymalnym możliwym terminie! - banki to samo - pisemko zawsze musi "się odleżeć" i nabrać mocy - przecież petent musi poznać swoje miejsce w przyrodzie! Pewnie i tak powinienem się cieszyć, że nie później! No ale tego urzędnik się boi bo będzie widać, że jest niewydajny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arabella Re: Kiedy specjalne dowody dla gejów i lesbijek IP: 83.238.212.* 10.04.07, 10:05 zaopatrzone w tęczowy odblaskowy pasek!???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk345 Re: Wymieniajcie dowody osobiste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 11:18 Tak, można, wtedy w miejscu adresu zameldowania wpisują "Brak", dziwnie to wygląda ale widziałam już takie dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: dowody osobiste ale bez meldowania IP: 142.94.86.* 10.04.07, 22:36 Czy nie pora wreszcie skonczyć z tym "miejscem zameldowania" Przecież to nonsens rodem z PRL-u. Meldowanie jest w wojsku, ale w cywilu? Ile można zaoszczędzić nie płacąc tym urzędasom zajmującym się tym niepotrzebnym przykładaniem pieczątek i przekładaniem papierków. Odpowiedz Link Zgłoś
starveling Re: dowody osobiste ale bez meldowania 11.04.07, 09:37 Posunę się dalej: za jedyny dowód tożsamości może słuzyć dowolny dokument, w którym jest PESEL - po coś chyba ten system stworzono, nieprawdaż. Zwróćcie uwagę, że w wielu formularzach mowa jest nie o dowodzie, czy paszporcie, a o dokumencie potwierdzajacym tożsamość. Jeżeli mam prawo jazdy i nie zamierzam wyjeżdżać za granicę, ten dokument powinien mi wystarczyć. Gdy prawa nie mam, takim dokumentem mogłaby być legitymacja ubezpieczeniowa (oba przypadki USA). Zresztą w dobie informatycznej mógłby to być dokument uniwersalny, weryfikowany np. przez policjanta w centralnej bazie. A tak co urząd, to własny system ewidencji i identyfikacji obywateli. PARANOJA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cichy A ja NIE wymienię ! IP: *.mantykora.net 02.01.08, 13:56 Nie mam zamiaru poddawać się fanaberiom urzędowym. Posiadam ważne Prawo Jazdy, które jest takim samym dowodem osobistym, jak i w/w. Nie wspomnę już o Paszporcie. Wczoraj w radio słyszałem, że urzędnik musi przyjąć Prawo Jazdy czy Paszport w celu wylegitymowania delikwenta i załatwienia każdej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
sineira Re: A ja NIE wymienię ! 02.01.08, 20:59 Jestem absolutnie pewna, że gdyby pewnego dnia wprowadzono przepis nakazujący oddychanie, połowa Polaków by się udusiła:DDDDD Dowód wymieniłam grubo przed terminem. Złożenie wniosku - 15 minut, odbiór - niecałe 10. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: A ja NIE wymienię ! IP: *.lanet.net.pl 02.01.08, 22:18 > Dowód wymieniłam grubo przed terminem. Złożenie wniosku - 15 > minut, odbiór - niecałe 10. Wszystko zależy jak grubo i czy się kiedy się dysponuje czasem, aby pojechać na Libelta. Większość ludzi pracuje, czesto nawet w soboty i niedziele. Jakiś rok temu było nawet jeszcze gorzej z dostaniem się do okienka, gdzie przyjmuja wnioski. Moja żona już kilka razy się przymierzała nawet wcześniej, kiedy akurat miała wolne, i za każdym razem odchodziła zniechęcona perspektywą kilkugodzinnego czekania. Dopiero niedawno wprowadzono możliwość umówienia się wcześniej na najblizszy wolny termin. Tyle, że te wolne terminy to przypadają za jakieś dwa-trzy miesiące. Kompletna głupota, bo przecież powinni przyjąć jej wniosek równocześnie razem z moim wnioskiem, kiedy ja składałem. Poza tym dlaczego wnioski trzeba składać osobiście skoro wszystkie dane są w posiadaniu urzędasów? To przymuszanie do posiadania dowodu osobistego (pod karą grzywny i opłatnie) jest naruszeniem naszej wolności osobistej. Dlaczego po raz kolejny urzędasy traktują petentów jak potencjalnych oszustów i każą podpisem potwierdzać dane, które są w ich posiadaniu? Jak szedłem do wyborów to prawo jazdy mi wystarczyło, a innym wystarczył paszport... To kretyństwo z nowymi dowodami trwa już ponad dwa lata, a już przed dwoma laty zaczęło się na dobre straszenie karami, panika i tłumy ludzi i przed urzędami we wszystkich większych miastach Polski. Widać zameldowana jesteś w jakiejś pipidówie, że o tym nie wiesz, bo w małych dziurach aż takich problemów z wymianą dowodów nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dociekliwy Dyskusja o dowodach osobistych na Tutej.pl IP: *.icm.edu.pl 11.01.08, 10:48 forum.tutej.pl/viewtopic.php?t=44275 Odpowiedz Link Zgłoś
mankut400 Badziewie !!! 11.01.08, 13:55 Nowe dowody to badziewie! Nie dosyć, że ewentualna zmiana zameldowania wymaga wymiany całego dokumentu (oczywiście nie za darmo!), to numer dowodu jest wpisany takimi małymi cyferkami iż z lupą trzeba je odcyfrowywać. Odpowiedz Link Zgłoś