Dodaj do ulubionych

Moje pierwsze czwarte dziecko

20.04.07, 14:24
Moniko! gratuluję wytrwałości i trzymam kciuki za maluszka i za Ciebie.
Dziękuję, że odważyłaś się napisać to czego ja nie umiałam powiedzieć głośno,
myślałam, że to ja jestem jakąś dziwną ciężarną, której nie cieszy
błogosławiony stan tak jak powinien cieszyć, choć mnie się udało po 2
niepowodzeniu, pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • kakatarzynal Moje pierwsze czwarte dziecko 20.04.07, 14:29
      Ja na swoje drugie czekam...na razie tylko czekam...bo to juz bedzie moja
      czwarta- i mam nadzieje, ze ostatnia- proba mojego drugiego czwartego dziecka.
      Pozdrawiam i zycze nigdy niegasnacej nadzieji.
      K.
    • Gość: aurita Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: 212.87.0.* 20.04.07, 14:41
      o moja immieniczko... skad ja to znam?
      Gratuluje!
      • Gość: barcon@xtra.pl Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: 213.155.191.* 20.04.07, 23:02
        Tak sie ciesze z Twojego sczęscia i zycze też tego Mojej córce ANI
    • Gość: dziekuje Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 20.04.07, 16:34
      dziekuje za te wszystkie słowa...

      dały mi duzo nadzieji i swiatła...

      pozdrawiam i oby Szymek chował sie jak najlepiej... :)!!!
    • Gość: Mira Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 17:16
      Pani Moniko!!! ogromnie gratuluję, życzę żeby wszystko było wspaniale , wiele
      uścisków dla Szymonka i męża. Teraz tylko trzeba mieć dużo nadziei i dziękować
      Bogu!!!
    • Gość: tomek Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 17:41
      Pozdrawiam wszystkie mamusie i gratuluje :)
      • Gość: Magda Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 17:52
        Pani Moniko! Gratuluję. Życzę szczęścia. Znam wiele dziewczyn które miały
        podobne do Pani problemy. I wielu się udało. Pozdrawiam
    • Gość: Promyk Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 17:51
      Gratuluję wytrwałości i optymizmu! Ten artykuł powinny przeczytać wszystkie
      osoby, które zastanawiają się czy warto tyle czasu czekać i się męczyć na
      dziecko.
      • Gość: agnes Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 18:48
        wszystkiego co najlepsze dla pani i dzidzi.ja miałam 5 ciąz i mam 2 dzieci
        dzięki wytrwałości i determinacji.Mam nadzieje że pani list będzie zachętą dla
        kobiet które po stracie dziecka boja się zachodzic w kolejna ciąże aby walczyło
        o to czego pragną.
    • Gość: kiwar Moje pierwsze czwarte dziecko IP: 138.100.216.* 20.04.07, 17:57
      Mylse z kominek napisalby o tych kobietach pare cieplych slow. super szczesliwe
      jestescie a dziecko jest wasza zabawka
      • Gość: wk Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 18:53
        gratuluję, miałam dwa poronienia, urodziłam dwóch synów, chłopy już, mają 186
        i 176 wzrostu.
        Pozdrawaim serdecznie.
    • olas19751 Moje pierwsze czwarte dziecko 20.04.07, 19:21
      Pani Moniko ! Wielkie gratulacje dla Pani i najlepsze życzenia dla Szymka. Ja
      również jestem w czwartej ciąży, czekam na drugie dziecko. Wiem doskonale jak to
      jest, gdy ciąża sama w sobie nie jest radością. Gdy walczy się o każdy dzień.
      Czasem łapię się na tym, że dziwię się kobietom, które w 4-5 miesiącu zaczynają
      kompletować wyprawkę. A przeciez kiedyś też taka byłam...
    • Gość: ilona Do zwolenników aborcji IP: 212.2.100.* 20.04.07, 19:28
      Odpowiedzcie mi dlaczego ta kobieta tak cierpiała po stracie, jak to Wy
      określacie, "zarodka", "płodu", "kawałka tkanki", "części brzucha"? Przecież wg
      Was, nie straciła dziecka, bo jak przekonujecie - to nie jest jeszcze człowiek.
      Czy potrafilibyście takiej kobiecie powiedzieć - "nie przejmuj się, to tylko
      kawałek tkanki". Czym jest człowieczeństwo? Kiedy stajemy się człowiekiem?
      Zależy to od zachcianki - jak chcę mmieć dziecko, to ten zarodek, płód jest
      człowiekiem, a jak akurat w danym momencie nie chcę ciąży, to jest to "tylko"
      zarodek, zlepek tkanek?
      • Gość: mama moje pierwsze, wyczekane IP: *.acn.waw.pl 20.04.07, 19:51
        Udało mi się urodzić dziecko za pierwszym razem, ale prawie całą ciąże
        przeleżałam. Miałam problem z donoszeniem.
        Lekarz powiedział mi, żebym cieszyła się każdym dniem. Zbierałam te dni w
        tygodnie, a tygodnie w miesiące. Marzyłam, żeby udało mi się dotrwać chociaż do
        28 tygodnia, a później aby do 30, 32 itd, i w 37 tygodniu urodziłam synka :)



      • Gość: Karolina Kraska Re: Do zwolenników aborcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:15
        Gość portalu: ilona napisał(a):

        > Odpowiedzcie mi dlaczego ta kobieta tak cierpiała po stracie, jak to Wy
        > określacie, "zarodka", "płodu", "kawałka tkanki", "części brzucha"?
        > Przecież wg Was, nie straciła dziecka, bo jak przekonujecie - to nie
        > jest jeszcze człowiek.

        Odwal się, nawiedzona idiotko. Kto to dla ciebie są "Wy"?. Skąd wiesz w jakiej
        fazie ciąży roniła? A poza tym - bohaterka reportażu żałuje, że Jej ciąża nie
        dotrwała samoistnie do fazy DZIECKA, więc mniej sie podniecaj, a bardziej
        analizuj, w końcu z 3 poronionych ciąż tylko jedna była wystarczająco duża,
        żeby było wiadomo, że to dziewczynka. I moje współczucie dla Pani Moniki nie ma
        nic wspólnego z tym, że uważam wczesne etapy ciąży za zarodek czy płód.

        > Czy potrafilibyście takiej kobiecie powiedzieć - "nie przejmuj się, to tylko
        > kawałek tkanki".

        Nie, ja bym nie potrafiła, bo w przeciwieństwie do ciebie charakteryzuje się
        dość wysoka wrażliwością.

        > Czym jest człowieczeństwo? Kiedy stajemy się człowiekiem?
        > Zależy to od zachcianki - jak chcę mmieć dziecko, to ten zarodek, płód jest
        > człowiekiem, a jak akurat w danym momencie nie chcę ciąży, to jest to "tylko"
        > zarodek, zlepek tkanek?

        No i sama sobie odpowiedziałaś.
        • Gość: ela Re: Do zwolenników aborcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:24
          chyba nie zrozumiałaś przedmówcy.
          Jak mi sie wydaje, ilona chciała wyrazic w ten sposób swój pogląd na temat
          aborcji - tzn. ze płód w tym samym wieku jest nazywany inaczej, zależnie od
          kontekstu: tu mówimy że kobieta straciła dziecko, ale jeśli chodzi o prawo do
          aborcji to mówimy o tkankach itd.
    • elfhelm Re: Moje pierwsze czwarte dziecko 20.04.07, 20:03
      Dobrze czasem coś optymistycznego przeczytać. Gratuluję wytrwałości i odwagi.
      Powodzenia :)
    • Gość: piwerwsze 4 dzieck Re: Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.spray.net.pl 20.04.07, 20:38
      Ja też jestem pierwszym czwartym dzieckiem moich rodziców. Urodziłam się 27 lat
      temu, ważyłam niespełna kg bo 980g.
      Jestem i mam już swoje maleństwo.

      Trzymam kciuki.

      Pozdrawiam:)
    • Gość: KC Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.bie.lama.net.pl 20.04.07, 21:50
      Moniko gratulacje.Gratuluję siły i odwagi i... Moja córeczka urodziła się tak
      jak Twój synek z 4 ciąży i pierwszego porodu.Też za wcześnie o 2 miesiące.Ale
      jest zdrowa i bardzo silna :) gratulacje wielkie bo wszstkie takie postawy
      pokazują że warto walczyć bo sny o dziecku się spełniają
    • Gość: karo Wszystkiego najlepszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 22:13
      gratuluje
      • Gość: gość Ewa Re: Wszystkiego najlepszego IP: 86.42.108.* 20.04.07, 23:10
        Moja pierwsza córeczka to dziecko z trzeciej ciąży.Na nieszczęście moje życie
        zawodowe to szpital położniczy.W tedy pracowałam na patologii ciąży a moje
        ciąże kończyły się w okolicach 12 tygodna.Znam chyba wszystkie odcienie
        żazdrości i żalu.A potem kiedy już leżałam a mój dzidzius rósł, strachu o
        kolejny dzień i ta zmota która mnie przesladowala w snach "krwawienie" Miesiące
        leżenia kroplówki potem fantastyczny Poród.Mała była bo w 37 tygodniu kiedy
        urodziłam miała 2,78 kg.Teraz śpiw sypialni ze swoimi miśkami ma 7 lat i
        jest.... bardzo inteligentna i wrażliwa, duża i zdrowa MOJA.
        Bądz szczęsliwa ze swoim dzidziusiem życze Ci tego z całego serca.
        p.s
        Pamietam taką sytuację kiedy na porodówkę przyjmowałam ciężarną w 10-tej ciąży
        szczęsliwie urodziła swoje pierwsze dziecko.I wiem że to wygląda na tekst z
        komiksu.Ale ja ją przyjmowałam i opowiadała po koleii jak to bylo z kolejnymi
        poronieniami.
    • Gość: fam11 Moje pierwsze czwarte dziecko IP: *.dyn.optonline.net 20.04.07, 23:39
      Gratuluje i zycze zdrowia synkowi!
      Na szczescie sama nigdy nie doswiadczylam tego typu problemow, ale moja szwagierka miala 5!!!
      poronien, zanim w grudniu urodzila zdrowego, duzego chlopca. Sama nie wierzyla, ze kiedys jej sie uda,
      a tu prosze.
      Zycze sily i wytrwalosci wszystkim w podobnej sytuacji!
      • agnieszka2211 Re: Moje pierwsze czwarte dziecko 21.04.07, 07:13
        Gratuluje! Rozumiem bol i zal po kontaktach ze szpitalami. Ja tez poronilam,
        rok temu. A teraz czekam na moje pierwsze drugie dziecko. Jestem w 15tc i jak
        narazie wszystko przebiega idealnie.
    • maretina Moje pierwsze czwarte dziecko 27.04.07, 21:55
      mam pierwsze piate dziecko:)
      warto sie starac, walczyc. chyba powoli dojrzewam do decyzji o starniach o drugie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka