wojciechmartula
20.04.07, 14:24
Moniko! gratuluję wytrwałości i trzymam kciuki za maluszka i za Ciebie.
Dziękuję, że odważyłaś się napisać to czego ja nie umiałam powiedzieć głośno,
myślałam, że to ja jestem jakąś dziwną ciężarną, której nie cieszy
błogosławiony stan tak jak powinien cieszyć, choć mnie się udało po 2
niepowodzeniu, pozdrawiam serdecznie.