Dodaj do ulubionych

rene sie poklocil z dante i dante sobie poszedl?

17.06.07, 01:57
o co chodzi?prosze wyjasnic w mozliwei prosty sposob
Obserwuj wątek
    • Gość: Filip Re: rene sie poklocil z dante i dante sobie posze IP: *.dsl.bell.ca 17.06.07, 05:58
      ...a tam...nik stad nie odchodzi....jak z piaskownicy miedzy blokami...kazda
      inna wydaje sie byc za daleko...

      ...ale ze sie poklucili...i jeden z nich odchodzi to tylko swiadczy o
      poszanowanu partnera...moz odchodzi zone bo mu ublizyla...to znaczy ze tak
      bardzo szanuje jej zdanie...ze warto zdobyc sie na odejscie...( czyz nie
      zawiera sie w takich wlasnie gestach...najwyzszego lotu wrazliwosc...
      dostojnosc...szacunek...a nawet rozpacz wynikajaca z rozpoznania wielkosci
      strony przeciwnej)...czyz mozna wyrazic swoj szacunek sugestywniej...chyba
      nie....?
    • renepoznan Droga Vikko! 17.06.07, 20:15
      O kurczę. Widzę, że ja sobie haruję w plenerze a inni harują na forum i za
      plecami mnie obgadują.
      Ale na Twoje pytanie to sam chciałbym zna odpowiedź. :(:(:(:(:(:(:(

      Jednak coś wyjasnię:
      Po pierwsze. JA się nie pokłóciłem. Pan Dante oficjalnie "zerwał ze mną
      znajomość" więc przeszedłem z nim na "Pan". Jego wybór - jego decyzja.
      Po drugie: Oficjalnie pretekstem był mój wątek, który załozyłem na forum. W
      zwiazku z zblizającym się Bozym Ciałem przypomniałem poznańską Legendę o Bozym
      Ciele i przypomniałem o nałozonym (przed rozbiorami - za I Rzeczpospolitej) na
      Gminę zydowską obowiazku delegowania trzech swoich przedstawicieli do udziału w
      procesji i symbolizowania tych Żydów kłujących nozami Hostię.
      Żartobliwie zaproponowałem, by nowo powstała Gmina zydowska nawiązała do tej
      tradycji i delegowała swoich przedstawicieli. Do głowy mi nie przyszło by
      ktokolwiek potraktował tę propozycję poważnie. Na to Pan Dante dostał furii i
      wyzwał mnie od antysemitów i oficjalnie zerwał ze mna znajomość. Nie ukrywam,
      że poczułem sie głupio i zacząłem się zastanwiać o co chodzi. Wiem przecież, że
      temat zydowski jest tabu ale tak absurdalną propozycję uważałem za tak
      nieprawdopodobną, że niemozliwą do potraktowania poważnie. A wygląda na to,że
      Pan Dante potraktował ja poważnie. Myślałem, że może trąciłem niechcący jego
      jakieś utajone fobie i kompleksy ale powód jest tak absurdalny, że normalnie
      tak się nie reaguje. Do tego padły określenia typu: zakuty katolicki prostak
      czy temu podobne. Znasz ten styl.

      Więc podejrzewam drugie dno sprawy. Czy słusznie???????????
      Wiesz, że ja interesuję się historią Poznania. Na ten temat dyskutowalismy z
      Panem Dantem - w tym także na temat Zamku. Ja zawsze byłem zwolennikiem
      zabudowy historyzującej, Pan Dante - nowoczesnej - cokolwiek to znaczy.
      I tak toczylismy swoje dyskusje i spory. Bardzo ciekawe, czasem kontrowersyjne,
      czasem denerwujące - i jego i mnie. Nie ukrywam, że czasami szlag mnie trafiał
      gdy widziałem ewidentne pomyłki Pana Dantego a na wskazywane błędy (z
      podparciem literaturą i źródłami) ze stoickim spojem odpowiadał, że to on ma
      rację a moi autorzy i naukowcy się mylą. Oczywiscie nie dawał słowa
      uzasadnienia dla swoich twierdzeń. Ale jeszcze pamietam swoje studenckie lata i
      wiem, że to typowe dla młodych aspirantów na naukowców. Machałem zatem na to
      ręką bo rekompensowane to było innymi zaletami tych naszych debat.

      Tylko, że Pan Dante w pewnym momencie osmieszył sie dość totalnie tym swoim
      artykułem w Gazecie Wyborczej w których zachwycał się tą fantazją Kozakiewicza.
      Do tej pory nie wiem czy faktycznie zachwycił sie obrazkiem i napisał artykuł
      bez zastanowienia, czy też (co najbardziej prawdopodobnie) został wystawiony
      jako frajer przez swoich promotorów w celu zrobienia zamętu czy też swiadomie
      napisał bzdury. Nie wiem, a podejrzenia są nieudokumentowane.
      Pan Dante myslał, że chwycił Pana Boga za nogi i zaczyna być publikowany w
      popularnej gazecie.
      Tymczasem gdy okazało się,że ten rysunek Kozakiewicza jest totalną bzdurą, w
      kołach bezposrednio zainteresowanych sporem został bezwzglednie i - moim
      zdaniem - przesadnie zbluzgany. Jeżeli choc część tych opinii do niego dotarła
      to miał pełne prawo poczuć się "łyso". Przy czym chyba sam taka reakcję
      sprowokował tym swoim zachwytem dla wymyslonego przez siebie
      okreslenia "Gargamel" i ciagłym nim obrzucaniem swoich przeciwników. Miał w
      głębokim powazaniu odczycia i uczucia zwolenników wybranego pomysłu więc z
      rozkoszą się mu zrewanzowali.
      Najgorsze to to, że chyba z duzym opóźnieniem dotarło do niego w co został
      wrobiony. Zaobserwuj ewolucję jego pogladów prezentowanych na forum na ten
      rysunek Kozakiewicza. Od bezrefleksyjnego zachwytu i oczekiwań natychmiastowej
      realizacji do pogladu, że to tylko luźny pomysł. Ostatnio - chyba już traktuje
      to jako to czym to faktycznie było - tylko i wyłącznie jako metodę rozwalenia
      inicjatywy Łęckiego. Jednak skutkiem tego wszystkiego jest jego głupia
      sytuacja. On działa w sumie w dość wąskim kręgu a tam jak wspomni się o tym
      jego wyskoku to albo śmiech albo zażenowanie.
      I niestety w tę głupią sytuację, gdy ta kwestia zaczęła się rozgrywać (o której
      ja nawet sobie wówczas nie zdawałem sprawy) wtrąciłem się ja kompletny i
      całkowity amator - z swoim przekonaniem o konieczności wersji historyzującej i
      czepiając się pogladów Pana Dantego. Czy dlatego, że szykował już swój artykuł
      pojechał po mnie tak ostro? Czy z innych powodów????? Ja mogę się wielu rzeczy
      domyslać ale to bedą tylko domysły. Po prosru nie wiem.
      Czy może jakieś inne wzgledy zadecydowały - może po prostu stawianie kontry w
      polemice - bo Pan Dante tego raczej nie lubi.
      Bo wybacz - że Pan Dante jest tak głupi, że poważnie potraktował tę moją
      żartobliwą propozycję dla Gminy żydowskiej to w zyciu nie uwierzę.

      Wybacz - rozpisałem się. Ale umówmy się - to dla mnie już temat zamkniety i
      więcej juz na ten temat wypowiadać się nie bedę. Nie jest to dla mnie temat
      miły ale chciałem byś zrozumiała.
      Sama wiesz, że na forum trzeba mieć dystans do siebie i nie brać siebie zbyt
      poważnie i nie celebrować swojej osoby. Bo jeżeli tego nie rozumiesz to mozesz
      popaść w śmieszność. Od czego strzeż nas Panie Boże.
      :):):)

      PS. Odejściem pana Dantego się nie przejmuj. Nie pierwszy i nie ostatni raz
      odchodzi. :) Jeszcze z nim pogadasz.
      • renepoznan Re: Droga Vikko! 17.06.07, 20:18
        Sorry - miałem skończyć - ale nie mogę. Ostatnio zauważyłem,że Pan Dante jako
        mnie traktuje wszystkich wypowiadajacych się krytycznie w stosunku do jego
        pogladów. Prawie każdy to dla niego rene. Nie wiem jak to traktować. Prosty ze
        mnie człowiek i nie znam się na medycynie. :)
        • Gość: ycbo Re: Droga Vikko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 22:47
          Ze względu na wiek mogę doradzić - olej to cieplutko - szkoda newów i opuszków
          klikających w klawisze.
          Czytam wszystkie wpisy z zainteresowaniem i Twoje trafiają do mnie bardziej.
          Gdyby nie odmienne zdania nie było by wojen.
          Ponawiam - olej i zapomnij - szkoda nerwów - rób swoje - poprostu pisz.
          • kiks4 multirene 17.06.07, 23:04
            renepoznan napisał:
            Ostatnio zauważyłem,że Pan Dante jako
            mnie traktuje wszystkich wypowiadajacych się krytycznie w stosunku do jego
            pogladów.
            ----
            Bo przecież jest powszechnie wiadomo, że Rene pisze pod różnymi nickami. Jedne z
            nich to Kiks4
            • lucyferciu Re: multirene 17.06.07, 23:33
              kiks4 napisał:

              > Bo przecież jest powszechnie wiadomo, że Rene pisze pod różnymi nickami.
              > Jedne z nich to Kiks4

              Ależ Kiksiku jesteś w błędzie;) Przecież Rene pisuje też jako Lucyferciu
              • Gość: kibic Re: multirene IP: *.poz.zigzag.pl 18.06.07, 11:05
                Ja też, ja też. Dopiszcie mnie na liscie. Nie pasuje mi szklarnia na Wzgórzu
                Przemysła. Więc jestem renepoznan!!!!!!
                Ja też chcę!

                Kto jeszcze??????
        • Gość: Stanisław Re: Droga Vikko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 14:22
          Czy ten dante to pan TR historyk sztuki, który napisał w GW żenujący poziomem
          panegiryk na temat prześwietnego "projektu" rzeźbiarza Kozakiweicza ?
          Jesli tak to nie ma się czym przejmować.
          Z zawodowego doświadczenia wiem, że zawsze kiedy jakiś historyk sztuki,
          konserwator, rzeźbiarz czy inny plastyk próbują zaistnieć w realnej
          architekturze to jest katastrofa. Czasem sprawiają wrażenie jakby byli jakimiś
          niedorobionymi architektami z kompleksami. Myślą, że jak wymalują jakiś szkic
          na studenckim poziomie (nie lubią specjalnie wysiłku) to już są architektami.
          Niektórym "artystom" w ogóle nie chce się pracować, ograniczają się do perfor
          (ro)mansu. Ale nie tak prędko. By stworzyć dobrą architekturę nie wystarczą
          jakieś koncepty czy kosmologiczne idee. Dla architekta to dopiero początek, dla
          nich już koniec.
          • Gość: kibic Re: Droga Vikko! IP: *.poz.zigzag.pl 20.06.07, 11:44
            Gość portalu: Stanisław napisał(a):

            > Czy ten dante to pan TR historyk sztuki, który napisał w GW żenujący poziomem
            > panegiryk na temat prześwietnego "projektu" rzeźbiarza Kozakiweicza ?
            > Jesli tak to nie ma się czym przejmować.
            > Z zawodowego doświadczenia wiem, że zawsze kiedy jakiś historyk sztuki,
            > konserwator, rzeźbiarz czy inny plastyk próbują zaistnieć w realnej
            > architekturze to jest katastrofa.

            Dobre podsumowanie. Ale spróbuj im wyjasnić, że do dobrego projektu nie
            wystarczy malarska fantazja. To nie zrozumieją.
      • v.i.k.k.a mnie tez nie lubia 18.06.07, 18:22
        i co z tego?wiesz gdzie to mam:)))
        i nie zamierzam znikac z forum, co to to nie!:D
        • yahoo_poznan A mnie wszyscy lubią... 18.06.07, 18:23
          ...bo jestem fajny chłopak :)
          • v.i.k.k.a Re: A mnie wszyscy lubią... 18.06.07, 19:11
            Chyba nie;)Patrz ostatni watek;)heheh
            • yahoo_poznan Re: A mnie wszyscy lubią... 18.06.07, 19:12
              v.i.k.k.a napisała:

              > Chyba nie;)Patrz ostatni watek;)heheh

              To tylko zawistnicy nie mogący pogodzić się z przegraną. Wspaniałomyślnie
              wybaczam ;)
              • v.i.k.k.a Re: A mnie wszyscy lubią... 18.06.07, 19:14
                Sa o Ciebie zazdrosni;(
                • yahoo_poznan Re: A mnie wszyscy lubią... 18.06.07, 19:16
                  v.i.k.k.a napisała:

                  > Sa o Ciebie zazdrosni;(

                  Myślisz? Chociaż możliwe... skoro konkurs wygrałem zasłużenie, to musi być to
                  coś innego niż zawiść wygranej ;)
                  • lucyfercia Re: A mnie wszyscy lubią... 19.06.07, 15:38
                    yahoo_poznan napisał:

                    > v.i.k.k.a napisała:
                    >
                    > > Sa o Ciebie zazdrosni;(
                    >
                    > Myślisz? Chociaż możliwe... skoro konkurs wygrałem zasłużenie, to musi być to
                    > coś innego niż zawiść wygranej ;)

                    Czyżby dlatego dzisiaj Szanowna Redakcja wyekspediowała w ramach nagrody cały
                    wątek z twoją wygraną na forumowe peryferie, tzn. Po Godzinach. I co teraz
                    yahoo ..... ? Lejemy krokodyle łzy? ;)
                    • renepoznan Re: A mnie wszyscy lubią... 19.06.07, 20:54
                      lucyfercia napisała:
                      > Czyżby dlatego dzisiaj Szanowna Redakcja wyekspediowała w ramach nagrody cały
                      > wątek z twoją wygraną na forumowe peryferie, tzn. Po Godzinach. I co teraz
                      > yahoo ..... ? Lejemy krokodyle łzy? ;)

                      E nie. To Redakcję zżarła zazdrość o popularność Vikki i Yahoo.
                      • yahoo_poznan No właśnie... 19.06.07, 21:15
                        Był i go nie ma... zastanawiam się, co w nim było aż tak niestosownego, że
                        został usunięty?
                        • yahoo_poznan Re: No właśnie... 19.06.07, 21:16
                          yahoo_poznan napisał:

                          > Był i go nie ma... zastanawiam się, co w nim było aż tak niestosownego, że
                          > został usunięty?

                          Aha... no i gdzie jest teraz? :)
                          • v.i.k.k.a Re: No właśnie... 19.06.07, 21:35
                            na 'po godzinach' widziany ostatnio:)
                    • v.i.k.k.a no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 21:34
                      chyba sie pogniewamy z Pania Adminka;(
                      • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 22:11
                        v.i.k.k.a napisała:

                        > chyba sie pogniewamy z Pania Adminka;(

                        Nadal nie rozumiem dlaczego został przeniesiony, komuś coś przeszkadzało?
                        Niepoprawny politycznie? ;)
                        Ps. Jak już coś wygrałem, to zaraz się usuwa wiadomość o tym :(
                        Nie ma sprawiedliwości na tym świecie...
                        • v.i.k.k.a Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 22:15
                          Wlasciwie powinnismy sie cieszyc, im ciekawszy watek tym wieksza szansa ze
                          wyladuje na 'po godzinach' lub na 'OSLEJ';)
                          • lucyfercia Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 23:25
                            v.i.k.k.a napisała:

                            > Wlasciwie powinnismy sie cieszyc, im ciekawszy watek tym wieksza szansa ze
                            > wyladuje na 'po godzinach' lub na 'OSLEJ';)

                            Jakąś chwilę temu widziałam ten wątek na "Po Godzinach". Szanowna Redakcja jest
                            jednak bezduszna :(((
                            • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 23:28
                              lucyfercia napisała:
                              > Jakąś chwilę temu widziałam ten wątek na "Po Godzinach". Szanowna Redakcja
                              jest
                              > jednak bezduszna :(((

                              Nie bezduszna tylko po babsku zazdrosna. Ale Lucyferciu zawsze potrafił tak
                              zabajerować Adminkę, że wątki przywracała. Tylko teraz podobno Ty mu nie
                              pozwalasz bajerować naszej Adminki??????
                            • v.i.k.k.a Re: no wlasnie-nie ma watku:( 20.06.07, 00:29
                              Mam rozumiec, ze polecial na osla?:(
                        • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 22:18
                          yahoo_poznan napisał:
                          > Nadal nie rozumiem dlaczego został przeniesiony, komuś coś przeszkadzało?
                          > Niepoprawny politycznie? ;)
                          > Ps. Jak już coś wygrałem, to zaraz się usuwa wiadomość o tym :(
                          > Nie ma sprawiedliwości na tym świecie...

                          Za bardzo wszędzie głosisz,że boisz się zony. Przez to jesteś nieatrakcyjny dla
                          innych dam i bez skrupułów Ciebie olewaja i wyrzucają.
                          • v.i.k.k.a Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 22:21
                            Damy:)
                            temu damy, tamtemu nie damy:))
                            taki zarcik mi sie przypomnial:PPP
                            • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 22:29
                              v.i.k.k.a napisała:

                              > Damy:)
                              > temu damy, tamtemu nie damy:))
                              > taki zarcik mi sie przypomnial:PPP

                              Rozkoszny poniekąd... ;)
                              Ale to było raczej: Bawimy się jak damy - jak nie damy to się nie bawimy ;)
                              • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 23:19
                                yahoo_poznan napisał:
                                > Rozkoszny poniekąd... ;)
                                > Ale to było raczej: Bawimy się jak damy - jak nie damy to się nie bawimy ;)

                                Hm. A'propos. Jak tam błaganie żony o przebaczenie? Miałeś meldować o
                                rezultatach.
                                Cos dzisiaj późno zameldowałeś się na forum. Czyzby ???????
                              • v.i.k.k.a Re: no wlasnie-nie ma watku:( 20.06.07, 00:26
                                Tak jak napisales tez bylo, a to moje to 'rodzaje kobiet'(czy jakos
                                tak).Postaram sie znalezc calosc:)
                              • v.i.k.k.a Re: no wlasnie-nie ma watku:( 20.06.07, 00:27
                                - Jakie s? rodzaje kobiet?
                                1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
                                2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
                                3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
                                4. Złote rybki - rypi? jak złoto.
                                5. Słomiane - rżn? się jak sieczka.
                                6. Pobożne - najchetniej leż? krzyżem.
                                7. Dziecinne - co do r?czki, to do buzi.
                                8. Chemiczne - rozkładaj? się w temperaturze pokojowej.
                                9. Partyjne - przyjmuj? wszystkich członków.
                                10. Domatorki- byle komu, aby w domu.
                          • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 22:27
                            renepoznan napisał:

                            > Za bardzo wszędzie głosisz,że boisz się zony. Przez to jesteś nieatrakcyjny dla
                            >
                            > innych dam i bez skrupułów Ciebie olewaja i wyrzucają.

                            Póki co jedna ;)
                            A Ty byś się nie bał żony gdyby dzieliła was taka dysproporcja wagi? Jestem
                            ciekaw...
                            • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 23:22
                              yahoo_poznan napisał:
                              > A Ty byś się nie bał żony gdyby dzieliła was taka dysproporcja wagi? Jestem
                              > ciekaw...

                              Przecież powszechnie wiadomo, że ja się nie boję. Ja jestem satrapą
                              terroryzującym moje domowe panie i wdeptuującym je w ziemię. To one na kolanach
                              oczekują na odrobine mojego dobrego humoru - wówczas pogłaskam je po głowach.
                              Nie wierzysz? Spytaj Lucyferci i M-D.
                              • lucyfercia Re: no wlasnie-nie ma watku:( 19.06.07, 23:32
                                renepoznan napisał:

                                > Przecież powszechnie wiadomo, że ja się nie boję. Ja jestem satrapą
                                terroryzującym moje domowe panie i wdeptuującym je w ziemię. To one na kolanach
                                oczekują na odrobine mojego dobrego humoru - wówczas pogłaskam je po głowach.
                                Nie wierzysz? Spytaj Lucyferci i M-D.

                                Jestem bardzo ciekawa co sądzą na temat twojej teorii i wdrażania jej w praktykę
                                twoje domowe panie? Obawiam się, że mają całkiem inne zdanie :) Coś nie bardzo
                                pasuje mi ten obraz ciebie jaki nam tu zręcznie malujesz ;)
                                • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 21.06.07, 21:05
                                  lucyfercia napisała:

                                  > Jestem bardzo ciekawa co sądzą na temat twojej teorii i wdrażania jej w praktyk
                                  > ę
                                  > twoje domowe panie? Obawiam się, że mają całkiem inne zdanie :) Coś nie bardzo
                                  > pasuje mi ten obraz ciebie jaki nam tu zręcznie malujesz ;)

                                  Nie odpowie, bo poleciał zrobić małżonce masaż stóp ;)
                              • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 21.06.07, 21:04
                                renepoznan napisał:

                                > Przecież powszechnie wiadomo, że ja się nie boję. Ja jestem satrapą
                                > terroryzującym moje domowe panie i wdeptuującym je w ziemię. To one na kolanach
                                >
                                > oczekują na odrobine mojego dobrego humoru - wówczas pogłaskam je po głowach.
                                > Nie wierzysz? Spytaj Lucyferci i M-D.

                                Ha, ha, ha !!!
                                Rozumiem, że pisząc te słowa nerwowo nasłuchujesz, czy czasem Małżonka nie
                                nadchodzi... :)
                                • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 21.06.07, 21:12
                                  yahoo_poznan napisał:
                                  > Ha, ha, ha !!!
                                  > Rozumiem, że pisząc te słowa nerwowo nasłuchujesz, czy czasem Małżonka nie
                                  > nadchodzi... :)

                                  Nie muszę. Stoi za krzesłem i robi mi masaż barków. :)
                                  • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 21.06.07, 21:14
                                    renepoznan napisał:

                                    > Nie muszę. Stoi za krzesłem i robi mi masaż barków. :)

                                    Tłuczkiem? :)
                                    • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 21.06.07, 21:21
                                      yahoo_poznan napisał:
                                      > Tłuczkiem? :)
                                      Hehehe. Widzę, że kogoś zazdrość zaczyna zżerać. :)
                                      • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 21.06.07, 21:27
                                        renepoznan napisał:


                                        > Hehehe. Widzę, że kogoś zazdrość zaczyna zżerać. :)

                                        O tłuczek? ;)
                                        • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 23.06.07, 21:30
                                          yahoo_poznan napisał:
                                          > O tłuczek? ;)

                                          Nie, o prawidłowo "ustawioną" małzonkę. :)
                                          • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 25.06.07, 08:03
                                            renepoznan napisał:

                                            > Nie, o prawidłowo "ustawioną" małzonkę. :)

                                            Jakoś nie :)
                                            • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 25.06.07, 08:50
                                              yahoo_poznan napisał:
                                              > Jakoś nie :)

                                              Ciekawa sprawa. Widzę, że generalnie lubisz być terroryzowany przez małżonkę.
                                              Jak to sie nazywa?
                                              :):):):)
                                              • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 25.06.07, 09:17
                                                renepoznan napisał:


                                                > Ciekawa sprawa. Widzę, że generalnie lubisz być terroryzowany przez małżonkę.
                                                > Jak to sie nazywa?
                                                > :):):):)

                                                Ale tylko przez moją ;)
                                                Ps. To będzie chyba masochizm :)
                                                • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 26.06.07, 22:02
                                                  yahoo_poznan napisał:
                                                  > Ale tylko przez moją ;)

                                                  Pozbawiasz nasze Panie złudzeń.
                                                  > Ps. To będzie chyba masochizm :)
                                                  Czyli jeszcze potrafisz postawić autodiagnozę. Nie jest tak źle.
                                                  • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 28.06.07, 12:32
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Pozbawiasz nasze Panie złudzeń.
                                                    > > Ps. To będzie chyba masochizm :)
                                                    > Czyli jeszcze potrafisz postawić autodiagnozę. Nie jest tak źle.

                                                    Ale w jego konserwatywnej formie. Bez pejczy, kajdanek i lycry. :)
                                                  • lucyfercia Re: no wlasnie-nie ma watku:( 28.06.07, 13:27
                                                    yahoo_poznan napisał:

                                                    > Ale w jego konserwatywnej formie. Bez pejczy, kajdanek i lycry. :)

                                                    Hmm, ciekawe, ciekawe - co się będzie działo jak zacznie to czytać twoja
                                                    małżonka ;)
                                                  • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 28.06.07, 15:02
                                                    lucyfercia napisała:

                                                    > Hmm, ciekawe, ciekawe - co się będzie działo jak zacznie to czytać twoja
                                                    > małżonka ;)

                                                    Na szczęście bardzo mało prawdopodobne :)
                                                  • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 28.06.07, 15:14
                                                    yahoo_poznan napisał:

                                                    > lucyfercia napisała:
                                                    >
                                                    > > Hmm, ciekawe, ciekawe - co się będzie działo jak zacznie to czytać twoja
                                                    > > małżonka ;)
                                                    >
                                                    > Na szczęście bardzo mało prawdopodobne :)

                                                    Nie martw się. W razie czego my pomozemy.
                                                  • lucyfercia Re: no wlasnie-nie ma watku:( 28.06.07, 16:47
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Nie martw się. W razie czego my pomozemy.

                                                    Wszystko się może zdarzyć a wtedy tzw. sielanka się skończy i zacznie się ... :)
                                                  • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 28.06.07, 23:41
                                                    lucyfercia napisała:
                                                    > Wszystko się może zdarzyć a wtedy tzw. sielanka się skończy i zacznie
                                                    się ... :

                                                    No właśnie co się zacznie? Uświadom nas. Masz doswiadczenie! :):):):):):):):):)
                                                  • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 29.06.07, 18:59
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > lucyfercia napisała:
                                                    > > Wszystko się może zdarzyć a wtedy tzw. sielanka się skończy i zacznie
                                                    > się ... :
                                                    >
                                                    > No właśnie co się zacznie? Uświadom nas. Masz doswiadczenie! :):):):):):):):):)

                                                    Z pewnością! Kobiety mają to zakodowane genetycznie, bez wyjątku. ;)
                                                  • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 29.06.07, 18:58
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Nie martw się. W razie czego my pomozemy.

                                                    Pomożecie jej uzyskać informację o moich wynurzeniach forumowych, czy mnie
                                                    obronić się przed agresją, lub ewentualnie udzielić mi schronienia? ;)
                                                    Znając Ciebie Rene, w grę wchodzi tylko pierwsza opcja, zgadłem? :)
                                                  • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 29.06.07, 19:55
                                                    yahoo_poznan napisał:

                                                    > Znając Ciebie Rene, w grę wchodzi tylko pierwsza opcja, zgadłem? :)

                                                    :(:(:(:( Takie masz o mnie zdanie? :(:(:(:(
                                                  • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 30.06.07, 17:00
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > yahoo_poznan napisał:
                                                    >
                                                    > > Znając Ciebie Rene, w grę wchodzi tylko pierwsza opcja, zgadłem? :)
                                                    >
                                                    > :(:(:(:( Takie masz o mnie zdanie? :(:(:(:(

                                                    Już, już... nie obrażamy się, to tylko żarcik ;)
                                                    >
                                                  • renepoznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 01.07.07, 11:29
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > Już, już... nie obrażamy się, to tylko żarcik ;)

                                                    Jasne. Ale rewanż sobie zawarowuję. :):)
                                                  • yahoo_poznan Re: no wlasnie-nie ma watku:( 01.07.07, 23:15
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > Jasne. Ale rewanż sobie zawarowuję. :):)

                                                    Czekam... i ostrzę nóż :)
                                                  • Gość: kibic Uprzejmie donoszę ... IP: *.poz.zigzag.pl 02.07.07, 12:24
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > > Jasne. Ale rewanż sobie zawarowuję. :):)
                                                    >
                                                    > Czekam... i ostrzę nóż :)

                                                    że tu jacyś dwaj "ustawkę" umawiają.
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 02.07.07, 15:49
                                                    Gość portalu: kibic napisał(a):

                                                    > yahoo_poznan napisał:
                                                    > > > Jasne. Ale rewanż sobie zawarowuję. :):)
                                                    > >
                                                    > > Czekam... i ostrzę nóż :)
                                                    >
                                                    > że tu jacyś dwaj "ustawkę" umawiają.

                                                    Od razu ustawka... zwykła sympatyczna wymiana pogróżek :)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 02.07.07, 22:34
                                                    Głupie pytanie. Co to jest "ustawka"?
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 03.07.07, 00:24
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Głupie pytanie. Co to jest "ustawka"?

                                                    W skrócie: dwie bandy debili (tzw. kibiców) napierd... się po ryj.ach, krew się
                                                    leje, i jeszcze mają z tego radochę. (słownictwo adekwatne do sytuacji)
                                                    Taki młodzieżowy sposób na rozładowanie frustracji. ;)
                                                    Z nami to ma raczej mało wspólnego, ale skoro kolega KIBIC pytał... osobiście
                                                    nie gustuję w tego typu rozrywkach, ale oczywiście rzecz gustu.
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 03.07.07, 16:43
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > W skrócie: dwie bandy debili (tzw. kibiców) napierd... się po ryj.ach, krew
                                                    się
                                                    > leje, i jeszcze mają z tego radochę.

                                                    Dzieki za info. Na szczęscie nie jestem kibicem - nomen omen - :)
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 03.07.07, 17:07
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > Dzieki za info. Na szczęscie nie jestem kibicem - nomen omen - :)

                                                    Do usług ;) Ja jestem, ale kanapowym ;)
                                                  • Gość: kibic Re: Uprzejmie donoszę ... IP: *.poz.zigzag.pl 04.07.07, 09:57
                                                    Za przypisanie KIBICOM udziału w "ustawkach" policzymy się osobiście. Ta
                                                    zniewaga krwi wymaga.

                                                    Kanapowy kibic - dobre. :):):):):):)
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 04.07.07, 19:00
                                                    Gość portalu: kibic napisał(a):

                                                    > Za przypisanie KIBICOM udziału w "ustawkach" policzymy się osobiście. Ta
                                                    > zniewaga krwi wymaga.

                                                    Napisałem "tzw. kibice" to jednak czyni różnicę :)

                                                    > Kanapowy kibic - dobre. :):):):):):)

                                                    Zazwyczaj wrodzone lenistwo uniemożliwia mi "zwleczenie odwłoka" z fotela i
                                                    pójście na mecz, poza tym jakoś nie bawi mnie rozwalanie tramwajów i autobusów
                                                    po + połowy miasta (stary już pewnie jestem i nie rozumiem takiej fajnej zabawy)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 05.07.07, 09:14
                                                    Kanapowy kibic.
                                                    Już sobie tę scenę wyobrażam - uwzględniając wiedzę z wcześniejszych listów
                                                    Yahoo.
                                                    Siedzi żona yahoo na kanapie przed telewizorem i ogląda swój jakiś ulubiony
                                                    program. A obok niej leży Yahoo z rączkami i nóźkami podwinietymi pod siebie. A
                                                    żona drapie Go po podgardlu. A on aż mruczy z ukontentowania.
                                                    Kanapowy kibic!!!!
                                                    :):):):):)
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 05.07.07, 11:43
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Kanapowy kibic.
                                                    > Już sobie tę scenę wyobrażam - uwzględniając wiedzę z wcześniejszych listów
                                                    > Yahoo.
                                                    > Siedzi żona yahoo na kanapie przed telewizorem i ogląda swój jakiś ulubiony
                                                    > program. A obok niej leży Yahoo z rączkami i nóźkami podwinietymi pod siebie. A
                                                    >
                                                    > żona drapie Go po podgardlu. A on aż mruczy z ukontentowania.
                                                    > Kanapowy kibic!!!!
                                                    > :):):):):)

                                                    Podziwiam Twoją wyobraźnię Rene :)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 06.07.07, 09:52
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > Podziwiam Twoją wyobraźnię Rene :)

                                                    Na nic by była moja wyobraźnia gdyby nie Twoje przekonywujace opisy Twojej
                                                    małżonki. :)
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 06.07.07, 10:49
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Na nic by była moja wyobraźnia gdyby nie Twoje przekonywujace opisy Twojej
                                                    > małżonki. :)

                                                    W takim razie podziwiam swoją wyobraźnię ;)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 06.07.07, 20:05
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > W takim razie podziwiam swoją wyobraźnię ;)

                                                    A ja podziwiam anielską tolerancję (tfu, tfu - co za słowo) Twojej małzonki.
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 06.07.07, 22:55
                                                    renepoznan napisał:


                                                    > A ja podziwiam anielską tolerancję (tfu, tfu - co za słowo) Twojej małzonki.

                                                    A wiesz, że ja także?! :)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 06.07.07, 23:04
                                                    Zawsze nalezy podlizać sie małżonce. Nawet konfabulując. Pamietam Twoje dla nas
                                                    nauki. :)

                                                    Słuchaj! Czy jeden Twój znajomy nie ma ciagłej czkawki jak ten wątek podbijamy?
                                                    :):):)
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 07.07.07, 19:44
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Słuchaj! Czy jeden Twój znajomy nie ma ciagłej czkawki jak ten wątek podbijamy?
                                                    > :):):)

                                                    Nie sądzę, by tu zaglądał :)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 07.07.07, 21:22
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > Nie sądzę, by tu zaglądał :)

                                                    No to fajnie. Mimo wszystko nikogo nie chciałbym postawić w dyskomfortowej
                                                    sytuacji :):)
                                                  • lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę ... 09.07.07, 14:52
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > Kanapowy kibic.
                                                    > Już sobie tę scenę wyobrażam - uwzględniając wiedzę z wcześniejszych listów
                                                    > Yahoo.
                                                    > Siedzi żona yahoo na kanapie przed telewizorem i ogląda swój jakiś ulubiony
                                                    > program. A obok niej leży Yahoo z rączkami i nóźkami podwinietymi pod siebie.
                                                    A żona drapie Go po podgardlu. A on aż mruczy z ukontentowania.
                                                    > Kanapowy kibic!!!!
                                                    > :):):):):)

                                                    Bardziej mi ten opis przypomina wyleniałego starego "kocura" niż kanapowego
                                                    kibica ;)))
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 09.07.07, 18:33
                                                    lucyfercia napisała:
                                                    > Bardziej mi ten opis przypomina wyleniałego starego "kocura" niż kanapowego
                                                    > kibica ;)))

                                                    Wiesz co? To nieładnie tak brzydko pisać o forumowym koledze. To nie wina
                                                    Yahoo,że ma tak wymagajacą żonę.
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 09.07.07, 18:57
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > lucyfercia napisała:
                                                    > > Bardziej mi ten opis przypomina wyleniałego starego "kocura" niż kanapowe
                                                    > go
                                                    > > kibica ;)))
                                                    >
                                                    > Wiesz co? To nieładnie tak brzydko pisać o forumowym koledze. To nie wina
                                                    > Yahoo,że ma tak wymagajacą żonę.

                                                    Nie jest wymagająca :)
                                                    To wzór cnót i ideałów, tylko taka partnerka jest w stanie ze mną wytrzymać :)
                                                    Co do kota...
                                                    Wyliniały - jak najbardziej. :)
                                                    Stary - rzecz dyskusyjna. :)
                                                    Kocur - coś jest na rzeczy :)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 09.07.07, 20:47
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > Kocur - coś jest na rzeczy :)

                                                    Bezwstydnie sie przechwalasz i reklamujesz. Ale jako mężczyzna rozumiem. Tylko
                                                    pilnuj by małzonka forum nie przeczytała bo mozesz szybko resztki włosia
                                                    stracić. :):)
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 10.07.07, 14:16
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > yahoo_poznan napisał:
                                                    > > Kocur - coś jest na rzeczy :)
                                                    >
                                                    > Bezwstydnie sie przechwalasz i reklamujesz. Ale jako mężczyzna rozumiem. Tylko
                                                    > pilnuj by małzonka forum nie przeczytała bo mozesz szybko resztki włosia
                                                    > stracić. :):)

                                                    Nie czyta, ale zdaję jej relacje :)
                                                  • renepoznan Re: Uprzejmie donoszę ... 11.07.07, 22:04
                                                    yahoo_poznan napisał:
                                                    > Nie czyta, ale zdaję jej relacje :)

                                                    Ocenzurowane - jak rozumiem?
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 12.07.07, 20:43
                                                    renepoznan napisał:

                                                    > yahoo_poznan napisał:
                                                    > > Nie czyta, ale zdaję jej relacje :)
                                                    >
                                                    > Ocenzurowane - jak rozumiem?

                                                    Prawda, prawda i sama prawda, w krystalicznie czystej postaci. Żadnej cenzury. :)
                                                  • lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę ... 12.07.07, 15:30
                                                    renepoznan napisał:
                                                    > Wiesz co? To nieładnie tak brzydko pisać o forumowym koledze. To nie wina
                                                    > Yahoo,że ma tak wymagajacą żonę.

                                                    Miauu, miaau, miaauu, mrau, mrraau, mrraauu :))) Nie miałam zamiaru go urazić,
                                                    tylko mi się tak jakoś skojarzyło z kocurem. Co do wymagań żony - rozumiem,
                                                    popieram i jestem jak najbardziej za :)))
                                                  • yahoo_poznan Re: Uprzejmie donoszę ... 12.07.07, 20:42
                                                    lucyfercia napisała:

                                                    > renepoznan napisał:
                                                    > > Wiesz co? To nieładnie tak brzydko pisać o forumowym koledze. To nie wina
                                                    >
                                                    > > Yahoo,że ma tak wymagajacą żonę.
                                                    >
                                                    > Miauu, miaau, miaauu, mrau, mrraau, mrraauu :))) Nie miałam zamiaru go urazić,
                                                    > tylko mi się tak jakoś skojarzyło z kocurem. Co do wymagań żony - rozumiem,
                                                    > popieram i jestem jak najbardziej za :)))

                                                    Wspaniała kobieta... wymagania standardowe. :)

                  • v.i.k.k.a Re: A mnie wszyscy lubią... 19.06.07, 21:36
                    No co:)Walcza o mnie jak lwy:PPP
                    • Gość: rene [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 09:16
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kibic Re: Droga Vikko! IP: *.poz.zigzag.pl 09.07.07, 11:40
        Jak to Dante. Pierwowzór tak się pokłócił ze swoimi, że z tej wściekłości całą
        Boską Komedię napisał gdzie swych wrogów w piekle umieścił.
        Forumowy Dante przestał pisać. Pewno się tym różnią. Ich sprawa.
      • Gość: kibic Re: Droga Vikko! IP: *.poz.zigzag.pl 25.07.07, 11:58
        renepoznan napisał:
        > PS. Odejściem pana Dantego się nie przejmuj. Nie pierwszy i nie ostatni raz
        > odchodzi. :) Jeszcze z nim pogadasz.


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=66373127&a=66436188
        Skąd wiedziałeś?
        Śledziłem Wasze dyskusje ale wydawało mi się, że to odejście na poważnie.
        • renepoznan Re: Droga Vikko! 25.07.07, 18:44
          Gość portalu: kibic napisał(a):
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=66373127&a=66436188
          > Skąd wiedziałeś?


          :):):):):) A jak myślisz?
    • renepoznan Dzieki Adminko!!!! 21.06.07, 11:15
      ADMINKA JEST WIELKA !!!!
      Co zeznaję bez przymusu i bez kłamstwa. :):)
      • lucyfercia Re: Dzieki Adminko!!!! 21.06.07, 16:15
        renepoznan napisał:

        > ADMINKA JEST WIELKA !!!!
        > Co zeznaję bez przymusu i bez kłamstwa. :):)

        Popieram :)
        • renepoznan Re: Dzieki Adminko!!!! 21.06.07, 20:17
          lucyfercia napisała:
          > Popieram :)

          Rozliczyłaś juz Lucyfercia?
          • lucyferciu Re: Dzieki Adminko!!!! 21.06.07, 20:34
            renepoznan napisał:


            > Rozliczyłaś juz Lucyfercia?

            Nie ma za co rozliczać:>> Przecież to "gołym okiem" widać, że Adminka jest jedną
            z nas;)
            • renepoznan Re: Dzieki Adminko!!!! 21.06.07, 20:55
              lucyferciu napisał:
              > Przecież to "gołym okiem" widać, że Adminka j
              > est jedną
              > z nas;)

              Popatrz. Popatrz. A ja Ją umiejscawiałem raczej w sferach anielskich. A Ona
              jest od Was:(:(:(:(:(:(
      • yahoo_poznan Re: Dzieki Adminko!!!! 21.06.07, 21:06
        renepoznan napisał:

        > ADMINKA JEST WIELKA !!!!
        > Co zeznaję bez przymusu i bez kłamstwa. :):)

        To ja się przyłączę, tak na wszelki wypadek ;)
    • Gość: renepoznan [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 09:17
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • renepoznan To nie ja. 23.06.07, 21:29
        By rozwiać wątpliwosci. Ten niezalogowany półgłowek to oczywiście nie ja. :)
        • lucyferciu Re: To nie ja. 23.06.07, 22:34
          renepoznan napisał:

          > By rozwiać wątpliwosci. Ten niezalogowany półgłowek to oczywiście nie ja. :)

          Widziałem tekst tego palanta przed wyautowaniem go i "gołym okiem" było widać,
          że to nie Ty:)))
          • renepoznan Re: To nie ja. 23.06.07, 22:45
            lucyferciu napisał:
            > Widziałem tekst tego palanta przed wyautowaniem go i "gołym okiem" było widać,
            > że to nie Ty:)))

            Dzięki za zaufanie. A ja w rewanżu taki wredny numer Wam robię:(:(:(:(:(

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=64585160&a=64737023
            Teraz aż mi głupio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka