Gość: Piotr
IP: *.icpnet.pl
23.06.07, 03:12
Jakkolwiek należę umiarkowanych sympatyków obecnych władz miasta dostrzegam,
że podejmowane przezeń działania często za jednokierunkowe. Dotyczy to m.in.
promocji miasta poprzez sport. Cieszę się oczywiście z Euro i chwała władzom
za to, że w tej w dużej mierze politycznej rozgrywce zostawili w tyle silnie
lobbowane miasta. Poznaniacy to jednak nie tylko kibice piłki. Inne
dyscypliny nie mają areny sportowej na której mogłby się odbywać w
przyzwoitych warunkach zawody, także te międzynarodowe z najwyższej półki o
których nawet teraz nie śnimy (boks, łyżwiarstwo figurowe czy halowa lekka
atletyka). Nie wspomnę, że taka hala mogłaby stać się miejscem koncertów
wielkich artystów, które umykają na Torwar, Spodek czy Salę Kongresową czy w
ogóle się w Polsce nie odbywają. Poznań powinien na stałe się wpisać na mapę
muzyczną kraju, tak by hala gościła gwiazdy światowego formatu ilekroć
zagoszczą nad Wisłą... tzn chciałem powiedzieć Wartą. To jest znakomita
promocja jako prawdziwego miasta spotkań. Z całym bowiem szacunkiem ale żaden
Niemiec czy Szwed nie przyjedzie specjalnie na mecz Lecha. Miejmy ambicje
metropolitalne. Nie ładujmy już pieniędzy w rozsypującą się Arenę. Zburzmy ją
i postawmy od nowa nowoczesną, ba najnowocześniejszą halę na kontynencie na
15-20 tysięcy ludzi. Wierzę, że ten post spowoduje jakiś rezonans, prasa
problem podniesie, grupa osób się zorganizuje a społeczność miasta masowo
poprze ten projekt, jako priorytetowy dla zrealizowania naszych aspiracji.
Miejmy swoją wypasioną Madison Square Garden, Bercy zanim nie wyprzedzą nas
inni (w domyśle Wrocław). Czas ucieka.
www.inicjatywaprogres.org