Gość: Stefan, Chicago
IP: *.CHCGILGM.covad.net
14.06.03, 19:53
W szpitalu MSW w Poznaniu walczy o życie 28-letni policjant drogówki, którego
w nocy z piątku na sobotę, podczas kontroli drogowej w mieście, staranował
autem pijany kierowca - poinformowała PAP rzeczniczka wielkopolskiej policji
Ewa Olkiewicz
Do zdarzenia doszło ok. godz. 2.00 na ulicy Krzywoustego
Kiedy starszy sierżant Tomasz M. zatrzymywał do kontroli fiata 126p, został
potrącony przez innego "malucha", jadącego równoległym pasem ruchu. Jego
kierowca był pijany, miał ok. 2 promili alkoholu we krwi
=====================================================================
Obserwując działania polskiej policji dochodzimy do wniosku, że sami
napraszają się do wypadku, do rozjechania.
Procedury w Stanach są następujące: Policja porusza się samochodami.
Zatrzymanie następuje nie bez powodu - jazda zygzakiem, wjazd na żółtym
świetle, nieużycie migaczy. Bez powodu policja nie ma prawa ztrzymać.
Po zauważeniu przekroczenia policjant włącza światła dyskotekowe podążając za
delikwentem. Policjant jadąc za delikwentem sprawdza na komputerze pokładowym
wg numerów rejestracyjnych kto jest właścicielem samochodu, czy ubezpieczony
itd Zaden policjant nie zatrzymuje rzucając się na jezdnie jak zaobserwowałem
to w Polsce.
Po zatrzymaniu kierowca zobowiązany jest trzymać ręce widoczne na kierownicy
i nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów - inaczej, w razie gdy wykona
gwałtowny ruch może zostać zastrzelony. Po sprawdzeniu prawa jazdy, dowodu
rejestracyjnego i ubezpieczenia - w przypadku podejrzenia o nietrzeźwość -
kilka testów - policzyć od dziesięciu do jednego, przejść po prostej z
wyciągniętymi do przodu rękoma, trafić palcem we własny nos. Gdy nie
przeszedł tych testów - podejrzenie o to, że pijany - skuty w kajdanki i do
samochodu policyjnego.
Wieziony jest do aresztu a jego samochód jest odholowany na parking policyjny.
Gdy to jest po raz pierwszy to koszt jest następujący - samochód - za
parkowanie i holowanie ok. $500, adwokat i sąd około $2000. Najczęściej
zawieszenie prawa na pół roku - może jedynie do i z pracy. Jest w centralnej
kartotece i gdy go przyuważą np na zakupach samochodem to zawieszenie jest
odwieszone i do więzienia na około 2 miesiące. Przy trzecim przyłapaniu
zawieszone prawo jazdy, opłaty sądowe i adwokackie około $5000 i samochód
przetrzymywany na parkingu policyjnym -wszak właściciel siedzi - koszt
wykupienia samochodu cęsto przekracza jego wartość ale wykupić trzeba bo kary
narastają każdego dnia. Czyli ruina finansowa.
W Polsce mimo sprawdzonych procedur tego nie wprowadzają. Dlaczego?
Wg mnie winien był policjant - ofiara wypadku i winne są procedury i sposób
zachowania się pieszych policjantów na jezdni. Wszak nawet policjant nie jest
nieśmiertelny. Zal mi jego rodziny.
Stefan, Chicago