Dodaj do ulubionych

Poród na polnej-pozytywnie!

28.06.07, 21:08
Witam! Chciałabym się z Wami podzielić wrażeniami z porodu na Polnej, tak
krytykowanego ostatnio szpitala. Muszę powiedzieć, że mam same pozytywne
odczucia z pobytu tam. Zacznę może od tego, że miałam namiar na położną, tak
w razie czego, ale okazało się, że akurat nie miała dyżuru i nie odbierała
komórki, żeby mi polecić kogoś innego. Stwierdziłam więc że niech się dzieje
co chce... Począwszy od przyjęcia na oddział, byłam traktowana b.dobrze,
przyjmująca poród położna okazała się super kompetentna. Poprosiłam o nie
nacinanie krocza jeżeli nie będzie takiej konieczności i rzeczywiście się
udało! W efekcie już parę godzin po porodzie byłam już sprawna a po tygodniu/
dwóch już niemal zapomniałam, że rodziłam. Wracając do położnej – kiedy mój
mąż zasugerował jej, że odwdzięczy się za tak wspaniale poprowadzony poród,
kategorycznie odmówiła twierdząc, że jest to jej praca i wykonuje ją
najlepiej jak potrafi. Byliśmy naprawdę pod wrażeniem. Również później na
oddziale wszystko było jak należy- wizyty doradcy laktacyjnego, miły
personel, naprawdę nie było się do czego przyczepić. Tym mamom, które czytają
same negatywne opinie na temat tej kliniki i zastanawiają się, czy nie rodzić
gdzie indziej naprawdę polecam Polną, gdzie, oprócz najlepszego w
Wielkopolsce sprzętu medycznego znajdą naprawdę fachową opiekę, całkowicie za
darmo.
Obserwuj wątek
    • 81rybka Re: Poród na polnej.... 30.06.07, 20:36
      Jeśli to prawda to gratuluję, ale na moje to jakaś propaganda.......albo bajka.....
    • bogata11 Re: Poród na polnej-pozytywnie! 01.07.07, 21:28
      ja rodziłam na Polnej w styczniu i również byłam bardzo zadowolona!
    • dzagaaa Re: Poród na polnej-pozytywnie! 02.07.07, 10:16
      Ja rodziłam na polnej w grudniu. Z porodowki byłam zadowolona, połzna młoda ale
      rewelacyjna. Z oddziału na którym lezałam juz mniej... Ale mysle ze gdybym znów
      miała rodzic pewnie tez wybrałabym polna...
      • earl.grey Re: Poród na polnej-pozytywnie! 02.07.07, 17:34
        jestem pod wrażeniem, zwłaszcza ochrony krocza. To chyba pierwszy taki przypadek
        w Poznaniu, o jakim słyszę (zakładam, że to pierwszy twój poród)
    • aniagn Re: Poród na polnej-pozytywnie! 04.07.07, 08:20
      A na brzuch jak rodziłaś nikt Ci się nie położył i nie zatkał przy tym ust tak
      żebyś nie mogła oddychać????? A najlepsze na koniec.....na obiad dostałam
      bigos, ale z tego to się śmieję i za każdym razem mam ubaw!!!!
    • ajkkaa Re: Poród na polnej-pozytywnie! 05.07.07, 16:37
      też mam miłe wspomnienia, rodziłam w marcu :) jeszcze raz wybrałabym polną, a
      nikomu nie płaciłam.
    • slonecznik21 Re: Poród na polnej-pozytywnie! 06.07.07, 11:48
      Rodziłam na Polnej w lutym. Jestem rowniez zadowolona. Położna przy porodzie
      była cudowna. Nic nie placilam i nie mialam lekarza z polnej.Po porodzie opieka
      na salach troche pozostawia do zyczenia..
      • mat.an Re: Poród na polnej-pozytywnie! 06.07.07, 18:16
        leżałam na polnej blisko miesiąc na oddziale prof. Skrzypczak, przed porodem i
        po nim. z opieki jestem b.zadowolona. byłyśmy z moją córcią tzw. tródnym
        przypadkiem. od samego początku byłam kwalifikowana do cc. poważnym problemem
        było znieczulenie, którym zajmował się prof. Gaca . wymieniam nazwiska, chcąc
        jasno powiedzieć, że aby się pacjętką zajęli lekarze z najwyższymi
        kwalifikacjami wcale nie trzeba lecieć do nich z kopertami, przynajmniej w tym
        szpitalu. jest to zależne od potrzeb danego ,,przypadku''. moim jedynym
        wydatkiem związanym z personelem był ten na kwiaty przy wypisie.
        krąży wiele negatywnych opinii , że jak w fabryce dzieci, że przy badaniach są
        studenci, że zstrzyki i wkłucia robią praktykanci. ja się pytam czego innego
        się spodziewać po szpitalu akademickim z ośmioma czy więcej porodówkami? jak
        się chce mieć ,,rodzinną atmosferę'' to się takiego szpitala nie wybiera. ja
        tam trafiłam, bo musiałam. pewnie wolałabym urodzić bliżej domu(mieszkam 100km
        od Poznania), ale po wszystkim Bogu dziękuję że to była Polna. Leżąc na
        oddziale często obserwowałam dziewczyny mające wygórowane wymagania, ale
        zdażało się to raczej tylko u tych co sobie to miejsce wybrały żeby urodzić, a
        nie leżały np. na podtrzymaniu. a to nie wczasy były, tylko pobyt w szpitalu.
        Jeśli chodzi o opiekę po porodzie, to raczej powszechnie wiadomo,że na Polnej
        matka zajmuje się noworodkim. ja byłam szczęśliwa, mimo bolącego brzucha,
        cewnika(miałam znieczulenie ogólne)i paskudnego samopoczucia po narkozie,mogąc
        to robić. a że personel nie zawsze jest cukirkowo- milusi? tam też pracują
        tylko ludzie, nikt nie ma zawsze super nastroju. kiedyś, jak znowu dostałam
        przedwczesnych skurczów badał mnie lekarz, który przyjął w tym dniu 11 porodów.
        nie dziwiłam się raczej,że jest małomówny. wszystkim, które mają problemy z
        ciążą i porodem życzę takiej opieki medycznej jaką ja miałam. a, i żeby było
        jasne, nie łączą mnie z kliniką żadne związki rodzinne, zawodowe czy jakie tam
        jeszcze, amoją ciążę prowadził lekarz z Koła.


        • sarunia21 Re: Poród na polnej-pozytywnie! 09.07.07, 22:45
          ja rodziłam w sierpniu 2006 i tez jestem zadowolona co do krocz lekarz ktory
          odbierał porod tez nie chciał mnie nacinac niestety okazało sie ze mam jakies
          zgrubienie i jak zauwazył ze głowka nie moze sie przecisnac dopiero wtedy
          naciał, opieka po porodowa tez bardzo dobra jak bym miała jeszcze raz rodzic to
          bym tam rodziła
          • spoti Re: Poród na polnej-pozytywnie! 18.07.07, 17:29
            Ja rodziłam tam w maju i tez jestem zadowolona.
            • earl.grey Re: Poród na polnej-pozytywnie! 19.07.07, 12:53
              co do ochrony krocza - dwa tygodnie temu rodziła tam nasza niania, dziewczyna
              wysportowana i taka raczej świadoma swojego ciała (fizjoterapeutka), lekarz
              pędem leciał z nożycami, żeby zdążyc ja naciąć zanim urodzi, zrobił to
              praktycznie po fakcie (krocze było dobrze naciągnięte wg położnej, która
              próbowała mówić, że niepotrzebnie, ale została okrzyczana przez lekarza, że
              "przecież trzeba")
    • baranek44 Re: Poród na polnej-pozytywnie! 19.07.07, 21:36
      Jak czytam te pozytywne opinie o Polnej to wydaje mi się że czytam
      Andersena.Naprawdę aż trudno uwierzyć...
    • baranek44 Re: Poród na Polnej- Przerażające 19.07.07, 21:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36824&w=47021118
      • nana279 Re: Poród na Polnej- Przerażające 19.07.07, 22:12
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36824&w=47021118&a=56387684
      • nana279 Re: Poród na Polnej- Przerażające 19.07.07, 22:14
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36824&w=47021118&a=56286891
      • nana279 Re: Poród na Polnej- Przerażające 19.07.07, 22:15
        najlepiej w wyszukiwarkę główną na forum wpisać polna i zaznaczyć rok
        2006,wrzucić na wagę ile opini było na tak a ile na nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka