borrrka
15.09.26, 08:45
"Na dobę przed naszym wyjazdem na Węgry, w Kijowie trwały bombardowania przez dziesięć godzin z rzędu - zaznaczył. - Każdego dnia ludzie doznają obrażeń i giną. Jest zdecydowanie za dużo bombardowań. Putin to szalony człowiek. Dlaczego to zaczął? Czekamy, aż umrze, to może wtedy wojna się skończy - dodał. "
To nieźle rokuję - ostatnio czekali 70 lat, by się troszeczke zbuntować - też bez szału. .
Bezwładność społeczeństwa rassiejuszki porywa.
Ale chyba nie jest tak źle.
Po prostu tak lubią.
Tekst linku