Dodaj do ulubionych

Szpital św. rodziny

09.07.07, 15:23
Witam wszystkie ciężarówki! Mój wątek może nie jest oryginalny, mimo to,
chciałabym uzyskać informacje na temat porodu na byłego Engla. Termin mam na 4
października i zaczynam zastanawiać sie nad wyborem szpitala. Skłaniam się
właśnie ku temu wyborowi. Proszę o
wszystkie opinie dotyczące tego szpitala oraz informacje, które mogą się
przydać podczas porodu (koszt porodu rodzinnego, pokoju 1os., znieczulenia, co
należy zabrać, czy można się porusząć itd). To moja pierwsza ciąża i nie
ukrywam, że trochę zaczynam
się denerwować. Najbardziej zależy mi na poznaniu opinii dziewczyn, które
rodziły tam w ostatnim czasie. Każda rada będzie dla mnie cenna.
Pozdrawiam i czekam na posty
Obserwuj wątek
    • beatiness Re: Szpital św. rodziny 09.07.07, 17:05
      wszystko opisałam w poście z dnia 9.07. generalnie polecam :)
      • hanulllka Re: Szpital św. rodziny 09.07.07, 17:14
        Dzięki wielkie, chętnie tam zajrzę, pozdrawiam i czekam na inne opinie.
    • ulala_p Re: Szpital św. rodziny 09.07.07, 19:40
      Witam,
      Rodziłam w Klinice 6 stycznia b.r. Minęło już pół roku i z następnym dzieckiem
      też pewnie bym tam pojechała. Atmosfera super. Lekarze i położne b. mili,
      pediatrzy również. Odpowiadali na wszystkie moje pytania.
      Poród rodzinny kosztuje 300 zł, chyba że uczestniczyłaś w zajęciach szkoły
      rodzenia pod patronatem Kliniki to masz zniżkę i płacisz 200 zł.
      Pokój 1 os. -120 zł, polecam zwłaszcza w pierwszych 2 dniach po porodzie, masz
      własną łazienkę i bliscy mogą z Tobą być 24 h/dobę. Znieczulenie z.o. jest
      bezpłatne, ja nie miałam bo było już na nie za późno.
      Jakbyś miała jakieś pytania, pisz śmiało na gazetowy adres.
      Pozdrawiam i powodzenia.
    • nelly123 Re: Szpital św. rodziny 10.07.07, 11:51
      Witaj hanulllka,z czystym sumieniem mogę polecić Ci właśnie szpital św. Rodziny.
      Rodziłam właśnie tam, i jakoś niewyobrażam sobie porodu np. na Polnej, gdzie
      jesteś traktowana jako kolejny przypadek. W szpitalu tym spędziłam 1,5 tygodnia
      zanim doszło do samego porodu więc trochę się naoglądałam. Leżałam na patologii
      ciąży i tak już pozostało do końca. Siostry są tam przemiłe, na może tylko jedna
      zaszła mi za skórę, taka starsza koło 50, rude włosy upięte w koka. Ale pozatym
      złego słowa powiedzieć nie mogę. Dzieci są przynoszone na każde Twoje zawołanie
      i możesz mieć dzieciątko jak długo zechcesz(to chyba nawet bardziej na rękę
      siostrom, które opiekują się dzieciątkiem gdy je oddajesz. Na samym bloku
      porodowym, przesympatyczna atmosfera, położna która odbierała mój poród to chyba
      Bóg mi ją zesłał. Zaznaczam że nie opłacałam ani położnej ani lekarza. Nazywa
      się Beata Sobala, ale jak pewnie sama się przekonasz wszystkie są fantastyczne.
      Dodatkowym dla mnie przynajmniej atutem to fakt, że nie ma lekarzy praktykantów,
      którzy macają Twoje ciało, które i tak jest obolałe od skurczy. Są natomiast
      dziewczyny , które uczą się na położne, fantastyczne podejście do pacjentki.
      Naprawdę jeżeli chodzi o położne to same superlatywy. Niestety nie mogę tego
      powiedzieć o doktorze, który mnie badał. Dr Kulisiewicz, tzw rzeźnik, ale może
      Ty trafisz lepiej , ma on dyżury w piątki i w niedziele(po 24h). Podczas porodu
      dostałam jedną dawkę dolarganu bo skurcze (30-40) poprostu rozrywały mi brzuch
      (poród wywoływany i podpięta kroplówka z oksytocyną). Gdy doszłam do 5 cm
      rozwarcia wziełam zzo i praktycznie od tej chwili mogłam żartować z mężem i
      praktykującymi położnymi. Samo urodzenie dziecka to pryszcz, sama zobaczysz, i
      nie słuchaj że poród boli niemiłosiernie, bo to nieprawda. Bóle są nie do
      zniesienia ale nie sam moment porodu. Po porodzie wybrałam pokój jednoosobowy,
      co bardzo sobie chwalę(koszt to 120zł za dzień, ale bez krępacji mogłam wietrzyć
      krocze, i mojego synusia miałam praktycznie non stop przy sobie, oddawałam Go
      tylko na kąpiele i na zmianę pieluszki). Po porodzie znów zajmowały się mna
      siostry z patologii ciąży, i ponownie same plusy co do opieki nad Tobą i
      maleństwem (pomogły pierwszy raz wstać, załatwić się, czy podać pierś
      maluszkowi).Oczywiście wybór należy do Ciebie, ale może skusisz się na ten
      właśnie szpital, bo panuję tu faktycznie rodzinna atmosfera.(może nie tak
      luksusowo jak na Polnej ale w końcu nie tylko luksus się liczy.). Jeżli miałabyś
      jeszcze jakieś pytanie, to chętnie odpowiem na meila. Pozdrawiam i życzę udanego
      porodu. Gośka
      • hanulllka Re: Szpital św. rodziny 11.07.07, 11:11
        Dziękuję dziewczyny za wyczerpujące opinie. W sumie to już się zdecydowałam na
        ten szpital i niedługo wybierzemy się tam z mężem na zwiedzanie :). Mam jeszcze
        jedno pytanie. Słyszałam, że można napisać podanie o pokój jednoosobowy i wtedy
        się za niego nie płaci. Czy ktoś wie coś na ten temat? Czy to prawda i jeśli
        tak, to do kogo i w jakim przypadku można takie podanie napisać, czy trzeba je
        jakoś konkretnie umotywować?
        • beatiness Re: Szpital św. rodziny 11.07.07, 14:03
          Ja pisałam takie podanie. Mozna dostać pokój jednoosobowy do porodu ( na poród
          rodzinny . Nie wiem czy Ty przypadkiem nie myślisz o pokoju jednoosobowym po
          porodzie...to niestety nie... 120zl/dobę. A o ten do porodu to faktycznie warto
          napisać jezli będziesz rodziła z męzem. Dyrekcja prawie zawsze wyraża zgodę, ja
          napisałam, ze proszę o ten pokój ze wzgledu na trudną sytuację finansową i luz.
          Nic nie płaciliśmy. Ale wiesz...tam są trzy sale do porodów rodzinnych i przez
          ostatnie pół roku non stop są zajetę! Trzeba mieć dużo szczęścia zeby
          się "wbić". tym bardziej że ta bezpłatna jest tylko jedna...
          • hanulllka Re: Szpital św. rodziny 11.07.07, 15:56
            Aha, rozumiem. Wobec tego mam pytanie z tym związane. Jeśli napiszę podanie o
            darmowy pokój na poród rodzinny i otrzymam go, to czy mogę potem wykupić pokój
            1-osobowy po porodzie na parę dni, chociaż 2? Czy nie będzie to niestosowne, bo
            skoro nie stać mnie na poród rodzinny i proszę o darmowy, to czy nie będzie to
            hipokryzją mojej strony, że funduję sobie taki luksus w postaci osobnej sali po
            porodzie???
            • pantarejka Re: Szpital św. rodziny 11.07.07, 16:13
              Może nikt się nie połapie? Choć z drugiej strony, jak się nad tym zastanowić,
              to jest to trochę "podejrzane" :)

              Dołączam do dyskusji, ponieważ mam termin na 14 października i też planuję
              rodzić w tym szpitalu. Jak widać po tematach na tym forum jest on dosyć
              popularny. zastanawiam się, czy mnie stamtąd nie odeślą.

              I jeszcze jedno pytanie: czy masz zamiar chodzić do szkoły rodzenia? A jeśli
              tak, to do której. Teraz w wakacje jest taki "sezon ogórkowy". Zastanawiam się,
              czy we wrześniu nie będzie jeż zbyt późno na szkołę rodzenia.
            • beatiness Re: Szpital św. rodziny 11.07.07, 16:33
              pewnie, że bierz ten pokój! przeiceż tam nikt nie bedzie
              sprawdzał...uwierz...ale jeśli nawet uda Ci się rodzić w tym darmowym pokoju to
              wiem, ze jak ja leżałam na położnictwie, to kobiety w kolejce czekały do pokój
              jednoosobowy, bo tłok był straszny, więc też nie jest pewne czy go dostaniesz...
              • hanulllka Re: Szpital św. rodziny 11.07.07, 18:16
                Myślę, że najlepiej, jeśli zapytam się o ten pokój którejś z położnych jak
                pojedziemy z mężem na zwiedzanie. Zobaczymy, jakie są realne szanse na niego.
                Co do szkoły rodzenia, to ciągle się zastanawiam, czy warto wydawać pieniądze i
                czy czasem nie można się tych najważniejszych rzeczy nauczyć samemu. Większość
                informacji dot. porodu już posiadam, bo dużo czytam w necie i czasopismach.
                Jedynie czego mi brakuje, i to byłby powód, dla którego zapisałabym się do
                szkoły rodzenia, to prawidłowe oddychanie. Pewnie dowiedziałabym się też wielu
                innych ciekawych rzeczy, ale z drugiej strony myślę sobie, że kiedyś takich
                szkół nie było i kobiety rodziły z powodzeniem. Tak więc Pantarejka, myślę że to
                zależy od Ciebie, jeśli to sprawi, że poczujesz się pewniej to zapisz się. Ja
                chyba sobie odpuszczę, ale jeszcze skonsultuje to z moim lekarzem prowadzącym i
                położną z Engla.
                • pantarejka Re: Szpital św. rodziny 12.07.07, 12:13
                  Macie racje, należy być przewidującą i zadbać zawczasu o pewne rzeczy, jeśli to
                  możliwe (np. o jednoosobowy pokój, czy bezpłatną salę do rodzenia). Z tą szkołą
                  rodzenia, jeszcze "się zobaczy" :), bo internet to kopalnia wiedzy. Co do
                  oddechu, to jest dużo fajnych stronek anglojęzycznych, np. ta:
                  www.askbaby.com/breathing-exercises-for-labour.htm
                  Rok temu chodziłam na jogę, więc mam nadzieję, że doświadczenia stamtąd
                  wyniosione też mi się przydadzą.
                  Pozdrawiam Was serdecznie! Nie dajmy się zwariować!
                • biedrona12 szkoła rodzenia- naprawde warto 24.07.07, 13:18
                  Ja uważam ze szkola rodzenia bardzo mi pomogla- zwłaszcza jesli chodzi o nauke
                  oddychania- trudno sie tego nauczyc samemu- a dzieki temu ze umialam oddychac
                  porod znioslam naprawde bardzo dobrze. Chodzilam do szkoly z joga na
                  Dąbrowskiego no i rodzilam w Sw. rodzinie w sali bezpłatnej (tylko ta byla
                  wolna)i placilam za pokoj jednoosobowy przez 5 dni.

                  Nasz Kubuś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka