Dodaj do ulubionych

Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru

18.07.07, 22:10
Parę słów komentarza do artykułu i wniosków jego autora.

1. Dobrze byłoby, aby autor przed wyciąganiem wniosków zapoznał się choćby tylko ze znanym wcześniej i opubikowanym harmonogramem rekrutacyjnym. Wiedziałby wówczas, że część pierwsza (zapisy na kierunki) procedury rejestracyjnej zakończyła się co prawda 6 lipca, ale do 12 lipca dano kandydatom czas na podjęcie ostatecznych decyzji o wyborze kierunków, decyzji potwierdzanych przypisaniem opłat rekrutacyjnych do wybranych kierunków. Wynika z tego, że dopiero 13 lipca komisje rekrutacyjne mogły zacząć pobierać dane i przystąpić do ich opracowywania. Czy więc zadeklarowanie początku ogłaszania wyników na 16-17 lipca było takim uchybieniem Uczelni?

2. Tak się składa, że biorę udział w rekrutacji i wiem, jakie błędy i braki zawierały elektroniczne arkusze rejestracyjne kandydatów - ich wyjaśnianie też zabrało nam sporo czasu. Szkoda, że autor osobiście nie porozmawiał z przewodniczącymi Komisji Wydziałowych lub z członkami Komisji - bardzo by się zdziwił, z jakimi 'kwiatkami' mamy do czynienia. Sprawa jest o tyle istotna, że rekrutacja w pierwszej fazie opiera się na oświadczeniach kandydatów, którzy - w co wierzę - są świadomi odpowiedzialności za swoje czyny.

3. Nie jest argumentem, że inne uczelnie już wcześniej ogłosiły wyniki (wyczytałam na jednym z forów Gazety, że niektóre zrobiły to już 6 lipca!). Autor artykułu sugeruje, że jest to wynikiem posługiwania się centralnym rejestrem matur (krem.uw.edu.pl/). Problem w tym, że nie jest to organ Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, a inicjatywa prowadzona przez Uniwersytet Warszawski, będąca kontynuacją pracy magisterskiej absolwentów jednego z wydziałów (students.mimuw.edu.pl/SR/rok05-06/kaczmarczyk.html). Tak wiec z natury rzeczy u podstaw jego funkcjonowania nie są dane bezpośrednio wprowadzane przez Okręgowe Komisje Egzaminacyjne, a dane wprowadzane pośrednio, z przygotowanych źródeł. Efektem tego jest stosunkowo spora liczba rozbieżnosci danych KREM i danych przekazywanych nam przez kandydatów, w niektórych przypadkach siegająca 5-10% ogółu podań. Nie może więc byc (i w rzeczywistosci nie jest!) KREM wiargodną podstawą do podejmowania wiążących decyzji, chyba że rekrutująca uczelnia przymyka oko na te braki i nie zważa na rażące niekiedy różnice (choćby w ocenach z poziomów rozszerzonych i w wyznaczonych współczynnikami ocenach z poziomów podstawowych, gdzie zamiana miejsc tych ocen nie jest jedynym uchybieniem). Musimy pamiętać również o tym, że baza KREM powstała niedawno i nie obejmuje wszystkich nowych matur, równiez i z tego powodu, że nie wszyscy maturzyści (nawet tegoroczni, choć wiedzieli o zasadach rekrutacji) wyrazili zgodę na przetwarzanie danych i ich udostępnianie.

4. Autor artykułu nie ma podstaw do utyskiwania na jakość pracy systemu informatycznego. Przez cały czas rekrutacji działa on bez zarzutu i jedynie wczoraj (prawdopodobnie przy masowo podejmowanych próbach sprawdzania wyników) wystąpiła 2-3 godzinna przerwa w jego działaniu. Tego akurat jestem pewna, bowiem wiele czynności związanych z rekrutacją wykonuję zdalnie, kontrolując efekty poprzez logowanie się nie do komisyjnej, a do kandydackiej części systemu rejestracyjnego - jedyna przerwa, jaka miała miejsce, wystąpiła wczoraj (wtorek) w godzinach popołudniowych.

Obserwuj wątek
    • queenet moje wnioski... 18.07.07, 22:28
      Dobrze,że bliska mi osoba dostała się już DAWNO na AE Poznań, która poradziła
      sobie ze wszystkim błyskawicznie i na wyniki UAM czekamy już tylko z ciekawości.

      Różnica pomiędzy innymi uczelniami a UAM jest dla mnie przede wszystkim taka, że
      inni ogłosili wyniki już dawno i maturzyści mogli wyjechać, załatwiwszy
      wszystkie formalności.I teraz cieszą się wspaniałymi wakacjami a jakoś nie
      słychać afer, że gdzieś są setki odwołań i skarg na pracę komisji
      rekrutacyjnych. Czyli... są zadowoleni i system jest przejrzysty.

      A UAM na tym tle zajmuje się tylko wynajdywaniem wymówek. AE jakoś nie opierała
      się na dziwnych systemach, kandydat wpisuje wynik, potem się go potwierdza
      przynosząc świadectwo. Jak skłamie, wypada z rekrutacji. Czy to takie
      skomplikowane? Czy naprawdę trzeba wszystko maksymalnie utrudniać? Najlepsi będą
      mieli w nosie UAM, dostaną się do Wrocławia czy Krakowa i pójdą tam. Wstyd.
      • belfereczka Re: moje wnioski... 18.07.07, 22:54
        queenet napisała:


        > Różnica pomiędzy innymi uczelniami a UAM jest dla mnie przede wszystkim taka, ż
        > e
        > inni ogłosili wyniki już dawno i maturzyści mogli wyjechać, załatwiwszy
        > wszystkie formalności.

        Zaraz, zaraz - harmonogram rekrutacyjny był znany dawno, więc nie pora teraz na wyrzuty - jeżeli ktoś ubiegał się o przyjęcie na UAM, wiedział, jaka jest procedura. Widzę, że nie doczytałaś w artykule i w moim komentarzu wszystkiego. Sama mam do tegorocznej rekrutacji sporo uwag, ale moje wieloletnie doświadczenie wskazuje, ze może to być rekrutacja jedna z bardziej udanych, choć to pierwszy rok funkcjonowania tego systemu na UAM. Przypominam co się działo na Wieniawskiego i na Fredry 3-4 lata temu!!!

        > A UAM na tym tle zajmuje się tylko wynajdywaniem wymówek. AE jakoś nie opierała
        > się na dziwnych systemach, kandydat wpisuje wynik, potem się go potwierdza
        > przynosząc świadectwo.

        Po pierwsze: przecież to samo jest na UAM. Problem polega jedynie na tym, że został (przyznaję) być może wyznaczony zbyt długi czas na dopełnienie przez kandydatów wszystkich formalności. Wieloletnie doświadczenie wskazywało jednak, że nie ma żadnej pewności, iż świadectwa maturalne zostaną wydane w terminie. Być może właśnie z tego powodu władze UAM zdecydowały się na wyznaczenie takich właśnie terminów. A wyznaczane one są z bardzo dużym wyprzedzeniem - takie są przepisy dotyczące uchwał rekrutacyjnych. Zresztą i w tym roku pewne zaniepokojenie mógł budzić spór między egzaminatorami i weryfikatorami a MEN.

        Po drugie: mój głos w żadnej mierze nie jest (i nie może być) stanowiskiem Uczelni, a osoby, która z niejednego przysłowiowego rekrutacyjnego pieca chleb jadła. Prawda jest jednak taka, że kandydaci poza wypełnianiem (często nieudolnym) prostego w gruncie rzeczy formularza, nie raczyli zapoznać się z zasadami rekrutacji i to właśnie jest podstawowym powodem ich obecnego stanu.

        >
        Jak skłamie, wypada z rekrutacji. Czy to takie
        > skomplikowane?

        Nie, i to samo zostanie zastosowane na UAM.

        A powoływanie sie na przykład innych poznańskich uczelni moze być zawodne - radzę zapoznać się z innym 'rekrutacyjnym' wątkiem i z artykułem będącym jego powodem. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że przypadłości kandydatów, o których mówią koledzy z AE (i na szczęście niektórzy kandydaci, co jednak jest optymistyczne) mają chyba charakter epidemii - z takimi samymi przypadkami miałam ja (i mieli moi koledzy) wątpliwą przyjemność zapoznać się.
      • ciemna_blondynka Re: moje wnioski... 19.07.07, 16:23
        No właśnie, ja byłam przekonana, że skoro podajemy wyniki matury w czasie
        rejestracji, to one są wiążące i podlegną weryfikacji, gdy dostarczę
        świadectwo... Bardzo proste: skłamałeś? wylatujesz.
        Po co do tego mieszać jakiś spis?

        Ja się nie czepiam, ja się chcę dowiedzieć.
    • Gość: student UAM Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: 212.160.137.* 18.07.07, 22:46
      E tam. To norma, niech się wprawiają ;) Bo tak już będzie do końca studiów ;)
    • belfereczka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 18.07.07, 23:12
      Przy okazji: Politechnika zakończyła rejestrację (zapisy) 16 lipca, a wyniki ogłosi 21 lipca. Pytam więc (poważnie): czym to się różni od terminów na UAM? (a z przymrużeniem oka: czyżby autor artukułu miał na tle UAM jakiś kompleks i porachunki do załatwienia?)

    • Gość: belfer 2 Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.07, 23:18
      W pełni popieram blfereczkę, też jestem członkiem rekrutacji i martwi mnie to, ze autorzy tego artykułu nie postarali się rzetelnie przedstawić sprawy,
      a odnosząc się do działania systemu to przynajmniej do dziś nie sprawiał on kłopotu, a jeszcze jedno do mnie nie zwrócił się nikt z Gazety z jakimkolwiek zapytaniem, więć może coś szwnkuje z Waszym warsztatem dziennikarskim, najpeiw poczytajcie i zapoznajcie się z tym co opisujecie póxniej pszcie
      • Gość: maturzystka07 Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.core.lanet.net.pl 19.07.07, 00:34
        Owszem, wszyscy znamy wszystkie ważne terminy rekrutacji ale proszę także
        zrozuiećnaszą frustrację-sama osobiście dostaję na konto irk wiadomości że mam
        regularnie sprawdzać wyniki bo lada chwila będzie ogłoszona punktacja. Minęły
        24 godziny- pod zakładką wyniki ciagle wita mnie napis "rekrutacja w toku". mam
        oczy jak orbity od ciagłego siedzenie przy komputerze a rodzice,którzy
        przejmują sie wszytskim tysiąc razy więcej, są bliscy zawału.
        Nie rozumiem tego że ciągle podkreśla pani "nieudolne próby wypełniania
        formularza przez kandydatów" i osoby 'rekrutujące' stawia w świetle biednych
        mądrych ludzi walczących z bandą idiotów.
        Próba porównywania z innymi uniwersytetami nie jest bez sensu- tam nikt im nie
        obiecuje wyników w jednym terminie, po czym okazuje się że są tydzień później
        (jak się okazało w przypadku prawa-miały być dzisiaj,po czym po telefonie
        okazuje się tak jak napisał autor artykułu-że może się uda do piątku ale w
        poniedziałek powinny być.
        ten artykuł jest głosem kilkudziesięciu tysięcy młodych ludzi którzy od 4 maja
        nie mają spokoju i chieliby wreszcie powiedzieć że po tak cięzkim roku
        związanym z maturą-mają w końcu wakacje.
        pozdrawiam wszystkich kandydatów-życzę wytrwałości, oraz tych co nas rekrutują-
        życzę wyrozumiałości.
        • Gość: Kolejna Belferka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.icpnet.pl 19.07.07, 01:09
          Nie przesadzajmy, błagam. Po pierwsze, każdy zdający na UAM powinien był
          zapoznać się z harmonogramem i systemem rekrutacji. Po drugie, opóźnienia mogą
          zdarzyć się wszędzie z różnych przyczyn, a kilka dni to naprawdę nie jest
          tragedia. Po trzecie, przyszli studenci, musicie się przyzwyczaić do stresu
          utrzymującego się przez 2 miesiące (ktoś tu pisał, że od maja ma nerwowy
          okres) - jak przyjdzie sesja, to dopiero zobaczycie :))). "Bo ja nie mogę
          wyjechać na wakacje" to jakiś głos rozżalonego ucznia szkoły podstawowej, a nie
          maturzysty.... naprawdę, weźcie się ludzie w garść.
          • jelena86 Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 19.07.07, 07:25
            Zgadzam się z przedmówczynią. Sama jestem kandydatką, ale od 2 lat studiuję inny
            kierunek na UAM i w 2005 r. musiałam przeżyć bardziej skomplikowaną rekrutację.
            Wtedy na porządku dziennym były jeszcze rozmowy kwalifikacyjne. Teraz większość
            maturzystów musiała jedynie podać wyniki egzaminu maturalnego, po wszystkim
            trzeba się tylko pofatygować z teczką dokumentów.
            Pamiętam, że 2 lata temu ostatnie papiery dostarczyłam 1. sierpnia i nawet do
            głowy mi nie przyszło, że mogłabym gdzieś wyjechać. Gdy rozstrzyga się Wasza
            przyszłość, nie tylko ta najbliższa, to trzeba, za przeproszeniem, siedzieć
            cierpliwie na d..., a nie myśleć o wczasach.
            • ciemna_blondynka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 19.07.07, 09:26

              Nie do końca rozumiem, po co wpisywaliśmy wyniki matury w formularze w
              internecie, skoro teraz panie w komisjach muszą je i tak liczyć ręcznie(?).
              Myślałam, że po to jest napisane oprogramowanie - do całego procesu rekrutacji;
              wtedy czekalibyśmy na wyniki góra jeden dzień.
              Problem jest w tym, że uczelnie w kraju nie mają zsynchronizowanych terminów: na
              U. Warszawskim do 20 lipca trzeba złożyć wszystkie dokumenty i ten etap
              rekrutacji jest zamknięty. Załóżmy, że dostałam się na studia w Warszawie, ale
              bardziej zależy mi na Poznaniu - jeżeli wyczekam, to mogę zostać na lodzie;
              jeżeli zawiozę papiery tam - w najlepszym wypadku poniosę jakieś koszta
              (transport) i pozbawię kogoś możliwości studiowania (osoby za mną w rankingu,
              na liście rezerwowej; bo miejsce będzie zajęte, a ja i tak pojadę do Poznania).
              Strasznie to wszystko chaotyczne.
              Uważam, że uczelnie powinny się dogadać - po prostu dla przejrzystości procedur.
              Wszystkim żyłoby się łatwiej.
              I, oczywiście, siedzę na d..., ale i o wakacjach myślę... :-)
              • belfereczka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 19.07.07, 11:23
                Nikt w komisjach tych ocen nie wpisuje ręcznie. To co piszesz, świadczy o całkowitym niezrozumieniu istoty obecnej rekrutacji, która w pierwszym etapie (dla niektórych szczęśliwie ostatnim) opiera się nie na ocenach uzyskiwanych z przedstawionych świadectw, a z oświadczeń (elektronicznie) złożonych przez kandydatów. To są dwie różne kategorie danych i tak naprawdę najbardziej dla nas (a i dla Was również) stresujący czas rekrutacji dopiero nastąpi - jest nim weryfikacja podanych przez Was ocen na podstawie dostarczonych świadectw nowej matury. Widząc, jakie perturbacje już mamy z wielu kandydatami (którzy 'zapomnieli' przypisać opłaty rekrutacyjne do kierunków lub bezpodstawnie są przekonani o prawidłowym podaniu danych), bardzo się tego obawiam - niewykluczone, że 'odsiew' z powodu niezgodności ocen może być rzędu nawet 5% populacji.

                Każda z uczelni realizuje swój własny harmonogram rekrutacyjny, który określany jest wewnętrznymi przepisami uczelni - najczęściej rekrutacyjną uchwałą Senatu i wydanym na jej podstawie zarządzeniem Rektora. Każda z uczelni terminarz dostosowuje do swoich możliwości, tak kadrowych, jak i technicznych (gdybym była złośliwa, napisałabym o obowiązku uwzględniania poziomu intelektualnego niektórych kandydatów, którzy nie rozumieją czytanego tekstu). Poza tym szkoły wyższe są autonomiczne - również w tym zakresie.

                Co prawda to nie dotyczy Twojej wiadomości, ale nie chcę mnożyć pozycji w wątku.
                Kilka razy pojawiał się temat terminu ogłoszenia wyników. Autorzy tych wiadomości zarzucali UAM, że ogłasza terminy, ale ich nie dotrzymuje, a pracownicy sekretariatów (może chodzi o dziekanaty?) podają różne 'na pewno', 'w przyszłym tygodniu' etc. Otóż na Wydziałach jedynymi uprawnionymi do udzielania takich informacji są wyłącznie Wydziałowe Komisje Rekrutacyjne, a w skali Uczelni - Dział Nauczania. Jeżeli jednaj członkowie Komisji takich informacji udzielali ... - wolę tego nie komentowć. Najistotniejsze jest jednak to, że w żadnej oficjalnej informacji UAM nie deklarował 16 lipca jako daty ogłoszenia wyników. Jeśli jakaś data była podawana, to była mowa o ogłoszeniu wyników pomiędzy 16 a 25 lipca. Owszem, niektóre uczelnie podają konkretne dni (np. 21 lipca), ale nie ma żadnej gwarancji, że tak określonego terminu da się dotrzymać (ja osobiście kolegom z innych uczelni szczerze życzę, by uniknęli ataków zapewne równie bezpodstawnych jak te, które były udziałem Uniwersytetu. Tak więc czyniąc zarzuty, trzeba wiedzieć, o czym się pisze.

                Jest jedno pole konfliktu, które niewątpliwie istnieje (i występuje ono a innych uczelniach), ale nie miejsce i pora o tym pisać w radosnych dniach publikowania przez UAM wszystkich wyników; sama ciekawa jestem, jak z tym problemem poradzi sobie Uniwersytet i inne wielkie poznańskie uczelnie, z których już napływają sygnały na ten sam temat.
    • Gość: mk Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.icpnet.pl 19.07.07, 09:26
      Próbowanie wytłumaczenia własnych (uczelni) błędów dezawuując osiągnięcia
      innych (uczelni)jest żałosne.Trochę na zasadzie "a u was biją
      murzynów".Maturzyści w większości przystępują do rekrutacji po raz pierwszy i
      mogli w ferworze walki o punkty maturalne przeoczyć fakt, że tak długie
      oczekiwanie jest stresujące i bardzo utrudia życie.Członkowie komisji-
      zasiadający w tych komisjach nie po raz pierwszy- powinni o tym pamiętać. A co
      mają zrobić ci absolwenci, którzy w innych uczelniach już są na listach
      przyjętych i czekali tylko na Poznań, a do dziś mają dostarczyć orginał
      świadectwa? I jak się to ma do zapowiedzi ,że my wybieramy najlepszych? Bo moim
      zdaniem nijak i wybierzeny tych, którzy zostaną.
      • Gość: Orlet Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.icpnet.pl 19.07.07, 09:58
        Nie myl pojęć.
        Po pierwsze większość wyników na UAM ma być dopiero dziś lub jutro.
        Po drugie problem, który opisujesz to nie opieszałość i przymus długiego czekania na wyniki (czego również autor "artykułu" nie zauważył), bo czas ten we wszystkich uczelniach jest podobny. Rekrutacja na UAM zakończyła się później, a to oznacza, że wyniki będą później. Problem nie wpisanych wyników z matury jest istotny, bo wydłuża procedurę o 1 dzień (trzeba uzupełnić braki czy poprawić błędy, np. były takie kwiatki, że ludzie zamiast wyniku matury wpisywali datę urodzenia lub inne bajery - po prostu "żenua" - i oni chcą na wyższą uczelnię).

        Ciekawe co napisałby autor gdyby wiedział, że wyniki w PP będą jeszcze później (21 lipca - sobota, czyli w praktyce w poniedziałek - 23 lipca).

        Autor jest stronniczy i jak się okazuje faktycznie nie wie o czym pisze, ale to nic nowego, bowiem ostatnimi czasy poziom w GW drastycznie spada. Czyżby co lepsi redaktorzy wyjechali na zachód?


        > A co
        > mają zrobić ci absolwenci, którzy w innych uczelniach już są na listach
        > przyjętych i czekali tylko na Poznań, a do dziś mają dostarczyć orginał
        > świadectwa? I jak się to ma do zapowiedzi ,że my wybieramy najlepszych? Bo moim
        >
        > zdaniem nijak i wybierzeny tych, którzy zostaną.

        Jak to co? Poczekać. Kilka dni nikogo nie zbawi. Czasu na dostarczenie dokumentów jest dość i żadna uczelnie nikogo nie wyrzuci z listy przed tym terminem (1 sierpnia?)
        • Gość: mk Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.icpnet.pl 19.07.07, 10:28
          nie mylę.Kandydaci byli tacy sami. We Wrocławiu, Warszawie i in. też były
          pomyłki, tam nie składali mądzejsi i bardziej bystrzy kandydaci.A może błędem
          jest to, że rekrutacja trwała tak długo? Że co?Że kilka dni nikogo nie zbawi?
          To może władze UAM wydadzą zaświadczenia
          kandydatom
          , że nie mogli dostarczyć dokumentów do Wrocławia, bo czekali na wyniki w
          Poznaniu.Na pewno je uwzględią.Przepraszam za zgryzliwość, ale brnięcie w tym
          już mnie irytuje
          • belfereczka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 19.07.07, 11:27
            Gdzie problem? - dokumenty nie są własnością uczelni, a kandydata - jeżeli ktoś ostatecznie chce studiować na innej uczelni, ta pierwsza NIE MA PRAWA odmówić ich wydania!
        • arven7 Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 19.07.07, 10:39
          > Jak to co? Poczekać. Kilka dni nikogo nie zbawi. Czasu na dostarczenie
          dokument
          > ów jest dość i żadna uczelnie nikogo nie wyrzuci z listy przed tym terminem
          (1
          > sierpnia?)

          Jak się nie jest zorientowanym w temacie to lepiej się nie wypowiadać, bo można
          kogoś wprowadzić w błąd. Do dnia dzisiejszego przyjmowane są papiery na
          akademie ekonomiczną. Musiałam je dostarczyć, bo inaczej nie zostałabym
          przyjęta. Ale czekam nadal na wyniki z UAM-u, tylko nie wiem już właściwie po
          co. Straciłam tylko pieniądze na rekrutację, bo i tak jestem już studentką AE i
          nawet jeśli za kilka dni dowiem się że zostałam przyjęta na wymarzoną fil.
          angielską to co z tego??? Na moim koncie na stronie UAM pojawiły się już trzy
          wiadomości z komisji. Pierwsza zapewniała ze wyniki będą we wtorek, najpóźniej
          w środe rano, druga zawierała prośbę o cierpliwość, a trzecia sugerowała
          regularnie sprawdzać konto. No to sprawdzam co godzinę, co pół godziny, choć
          już sama nie wiem po co...

          ps: to bzdura że serwer się nie zawiesza. Od wtorku codziennie są z nim
          problemy, wiem bo nieustannie tam przesiaduje ;/
          • Gość: Magda Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: 195.127.152.* 19.07.07, 10:58
            Jak czytam że ktos stracił pieniadze na rekrutację śmiać mi się chce, pamiętam
            jak jeszcze były egzaminy wstępne i ludzie składali paiery na kilka kierunków
            żeby dostać się gdziekolwiek i nikt nie narzekał, jesli zdajesz na kilka
            uczelni to musisz liczyć się z wydatkami, chyba że na AE przyjmują bez opłaty?
            Ja czekałam na moje wyniki miesiąc i nikogo to nie dziwiło o co tyle szumu?
            Autor artykułu chciał chyba tylko podbuzować i tak sterane nerwy maturzystów i
            ich rodziców
    • Gość: ??? Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.07, 10:19

      "Prorektor prof. Kazimierz Przyszczypkowski tłumaczy: - My z rejestru nie
      korzystamy."

      krem.uw.edu.pl/ ->
      Lista OKE i uczelni wyższych - OKE i uczelnie wyższe, które podpisały umowę w
      sprawie korzystania z KReM -> krem.uw.edu.pl/pdf/OKE-Uczelnie.html ->
      pozycja 42: Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

      ???
      • Gość: Lolek Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.p3.InterArena.pl 19.07.07, 10:27
        Irytujące jest to, że kiedy już wiedzino o poślizgu zapewniono, że wyniki będą
        18 rano, a być może nawet 17 wieczorem. Mamy 19 i teraz mówi się o 23.
        • Gość: olka nie wytrzymają i odejdą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 10:33
          UAM wykazał się pychą i tyle. Najlepsi potwierdzą w Warszawie, na UJ, we
          Wrocławiu i nie będą czekać (za duże ryzyko).
          UAM będzie potem prowadził rekrutację do wrzesnia ;)

          Licea już dawno przećwiczyły tę formułę: wygrywają ci, którzy wcześnie podają
          listy rekrutacyjne.
          • Gość: Lolek Re: nie wytrzymają i odejdą IP: *.p3.InterArena.pl 19.07.07, 10:35
            Dodam jeszcz, że w mailu otrzymanym 18 rano było napisane, że lista jest gotowa
            i czeka tylko na podpis rektora. Wydaje mi się, że ktoś tu blefował próbując
            zyskać na czasie.
            • arven7 Re: nie wytrzymają i odejdą 19.07.07, 11:05
              ja właśnie należę do tych, którzy nie "wytrzymają i odejdą". Mówi się trudno.
      • belfereczka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 19.07.07, 11:36
        Gość portalu: ??? napisał(a):

        >
        > "Prorektor prof. Kazimierz Przyszczypkowski tłumaczy: - My z rejestru nie
        > korzystamy."
        >
        > krem.uw.edu.pl/ ->
        > Lista OKE i uczelni wyższych - OKE i uczelnie wyższe, które podpisały umowę w
        > sprawie korzystania z KReM -> krem.uw.edu.pl/pdf/OKE-Uczelnie.html ->
        > pozycja 42: Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
        >
        > ???

        Tak korzystamy i własnie dlatego mogłam napisać o KREM to, co napisałam. Do braków, które wcześniej wymieniłam, dorzucę jeszcze jeden - totalny bałagan w przypadku ocen pochodzących z aneksów: część w KREM'ie jest, części nie ma, informacji o braku aneksu towarzyszą oceny pochodzące z aneksu, widniejące wpisy o aneksie "brak danych", podana liczba aneksów przy braku ocen z nich - to tylko niewielka część braków systemu, który powstał jako praca magisterska.
        Ubiegłoroczne entuzjastyczne głosy na temat rejestru w roku obecnym skłoniły UAM do próby skorzystania z tego źródła - w rzeczywistości jednak system ten okazał się nie urodziwym Kopciuszkiem, a szpetną jego siostrą i w mojej ocenie na razie może być traktowany wyłacznie jako jedna z wersji testowych, a nie finalny produkt.
        • Gość: ??? Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.07, 12:18
          www.wiadomosci24.pl/artykul/uniwersytet_warszawski_rejestr_matur_dziala_dobrze_33569.html

          ?
          • belfereczka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru 19.07.07, 15:09
            A co innego ma mówiś osoba odpowiedzialna za rejestr, skoro istnieje tyle uchybień? Jeżeli rozbieżności są w 10-15% przypadków, powoduje to, że rejestr jest niewiarygodny (niezależnie od tego, kto wprowadza dane i za błędy powinien wziąć na siebie odpowiedzialność). Jeżeli uczelnie oparłyby się tylko na tym rejestrze, musiałyby brać za skutki błędów odpowiedzialność na siebie, bowiem tak naprawdę JEDYNYM wiarygodnym dokumentem kandydata jest jego świadectwo maturalne, którego zawartość - co już wiemy - może różnić się od rekordów KREM i które jest JEDYNYM weryfikatorem danych wprowadzonych przez kandydata.
        • queenet komentarz 19.07.07, 12:19
          Biorąc pod uwagę odpowiedzi pani Belferki:
          1) >>Każda z uczelni realizuje swój własny harmonogram rekrutacyjny, który
          określany jest wewnętrznymi przepisami uczelni
          >>Problem polega jedynie na tym, że został (przyznaję) być może wyznaczony zbyt
          długi czas na dopełnienie przez kandydatów wszystkich formalności.

          inne uniwersytety jakoś potrafiły nie tylko dostosowac się z regulaminem do kadr
          i mozliwosci, ale przede wszystkim kierując
          się dobrem studentów i ich rodzin (=tysiące ludzi) potrafiły się DOBRZE
          zorganizować, czego nie potrafi UAM. I te "inne uczelnie" również mają problemy
          w stylu źle zrobionych przelewów, źle wypełnionych podań-ale nie cierpią przez
          to tysiące kandydatów którzy umieją czytać ze zrozumieniem i dopięli każdy
          guzik. Aha, naa AE dokumenty przyjmowali w drugiej turze również zwerbowani
          studenci, miło, sprawnie, bez kolejek, bez stresu, pełna życzliwość.

          2) >>Widząc, jakie perturbacje już mamy z wielu kandydatami (którzy 'zapomnieli'
          przypisać opłaty rekrutacyjne do kierunków"

          UAM nie potrafił zaksięgować mojego przelewu w ciągu 1,5 tygodnia od jego
          wpłaty! Musiałam wysłać potwierdzenie faksem, o co zostali
          poproszeni podobno wszyscy kandydaci (wiadomo że wysłało się natychmiast,
          kandydatom zależy, ale nie każdy ma w domu faks-kolejne utrudnienie) dlatego nie
          można było przydzielić opłaty. Dodam, że chodziło o przelew IDEALNIE,
          PERFEKCYJNIE wypełniony, bez żadnej pomyłki. Nie zapomniałam, tak jak niektórzy
          kandydaci- "dwóch cyferek w numerze konta na przelewie" lub podania innych
          informacji. Gdyby na takich zasadach działała jakaś firma, bałagan byłby nie do
          ogarnięcia.

          Bliska mi osoba jest już studentem AE, natomiast współczuję ludziom którzy
          ciągle nie dostali się na swoje wymarzone kierunki.

          Rozumiem wszystkie wyjaśnienia, przecież składając dokumenty kandydat zgadza się
          na warunki. Podkreślam tylko, że jeśli ktoś się wahał między
          Poznaniem/Wrocławiem/etc. to już się przestał wahać.

          Po prostu szkoda dobrych studentów.
          • belfereczka Re: komentarz 19.07.07, 15:28
            queenet napisała:

            > 2) >>Widząc, jakie perturbacje już mamy z wielu kandydatami (którzy 'za
            > pomnieli'
            > przypisać opłaty rekrutacyjne do kierunków"
            >
            > UAM nie potrafił zaksięgować mojego przelewu w ciągu 1,5 tygodnia od jego
            > wpłaty! Musiałam wysłać potwierdzenie faksem, o co zostali
            > poproszeni podobno wszyscy kandydaci (wiadomo że wysłało się natychmiast,
            > kandydatom zależy, ale nie każdy ma w domu faks-kolejne utrudnienie) dlatego ni
            > e
            > można było przydzielić opłaty. Dodam, że chodziło o przelew IDEALNIE,
            > PERFEKCYJNIE wypełniony, bez żadnej pomyłki. Nie zapomniałam, tak jak niektórzy
            > kandydaci- "dwóch cyferek w numerze konta na przelewie" lub podania innych
            > informacji. Gdyby na takich zasadach działała jakaś firma, bałagan byłby nie do
            > ogarnięcia.

            Mylisz się - opłaty nie były ksiegowane recznie, a systemowo na podstawie elektronicznych raortów bankowych. W znacznej większosci przypadków (nie twierdzę, że we wszystkich) brak opłaty na koncie wynikał ze specyfiki systemów bankowych, gdzie np. przelewy dokonywane są w Internecie co prawda z zadaną datą, ale po upływie 2-4 dni (zwłaszcza w piątki, soboty i niedziele)- użytkownicy Inteligo wiedzą, o czym mowa i co to są środki nierozliczone.

            Drugi rodzaj uchybień wynikał z niefrasobliwości kandydatów, którzy opłatę (lub sumę opłat) co prawda wniesli na swoje konto, ale potem 'zapomnieli' rozdzielić ją na wybrane kierunki (a często kierunków wybranych było więcej, niż pozwalała na to wysokość wpłaty na indywidualne konto).

            Wreszcie trzeci rodzaj: kandydaci wnosili opłaty po terminie i w związku z tym nie mieli możliwości przydzielenia opłat do kierunków (ale to już ich błąd formalny).

            We wszystkich przypadkach rozwiązanie było proste, oczywiste i podane na tacy w systemie rekrutacyjnym - należało skontaktować się z Działem Nauczania lub z właściwą Komisją Rekrutacyjną (o to na pewno było łatwiej), gdzie na podstawie przedstawionego dowodu wpłaty upoważnieni pracownicy mogli wnieść i przypisać tzw. opłaty wirtualne. Ci, którzy nie wyznają zasady "kto by czytał takie pierdoły (jak objaśnienia i instrukcje)" (przepraszam za wyrażenie, ale w Wielkopolsce to słowo ma swoje znaczenie), zdołali skutecznie wnieść i przypisać do kierunków opłaty rekrutacyjne - sama w kilku takich sprawach interweniowałam).

            • queenet przelewy 19.07.07, 23:27
              >gdzie np. przelewy dokonywane są w Internecie co prawda z zadaną datą, ale po
              >upływie 2-4 dni (zwłaszcza w piątki,
              >soboty i niedziele)-

              opiszę tylko swój przypadek-mój przelewy zrobiłam w poniedziałek rano. Na AE
              mieli potwierdzoną wpłatę już w środę do południa. Na UAM zadzwoniłam po
              tygodniu i 3 dniach i rozkładali ręce że nic nie ma i mają problem z systemem.
              Po wysłaniu faksem potwierdzenia, opłata została przypisana natychmiast. Czyli
              ręcznie.

              No ale jestem zapobiegliwa, na uczelnię która była dla mnie numerem jeden
              dzwoniłam, upewniałam się i potwierdzałam wszystko i czytałam forum kandydatów i
              dlatego uniknęłam niedociągnięć. Przydałoby sie takie forumna UAM, nie tyle FAQ
              tylko forum, gdzie odpowiadałby pracownik. Dziesiątki osób uniknęłyby błędów w
              formularzach.A informacja o forum powinna widnieć obok pozostałych ważnych
              informacji o rekrutacji.
              • belfereczka Re: przelewy 20.07.07, 06:42
                queenet napisała:

                > >gdzie np. przelewy dokonywane są w Internecie co prawda z zadaną datą, ale
                > po
                > >upływie 2-4 dni (zwłaszcza w piątki,
                > >soboty i niedziele)-
                >
                > opiszę tylko swój przypadek-mój przelewy zrobiłam w poniedziałek rano. Na AE
                > mieli potwierdzoną wpłatę już w środę do południa. Na UAM zadzwoniłam po
                > tygodniu i 3 dniach i rozkładali ręce że nic nie ma i mają problem z systemem.
                > Po wysłaniu faksem potwierdzenia, opłata została przypisana natychmiast. Czyli
                > ręcznie.
                Bo skorzystano własnie z mechanizmu awaryjnego, czyli z przypisywania tzw. opłaty wirtualnej. Czytaj co się Wam pisze!
                • queenet Re: przelewy 20.07.07, 13:15
                  >>Bo skorzystano własnie z mechanizmu awaryjnego, czyli z przypisywania tzw.
                  opłaty wirtualnej. Czytaj co się Wam
                  pisze!

                  doskonale widzę i rozumiem, wykazałam po prostu, że to, że UAM nie księgował
                  wpłat powodowało brak przypisania opłat do kierunków. I opóźnienia i błędy, za
                  które obwiniano kandydatów.
                  • columba_livia Re: przelewy 20.07.07, 14:33
                    queenet napisała:

                    > doskonale widzę i rozumiem, wykazałam po prostu, że to, że UAM nie księgował
                    > wpłat powodowało brak przypisania opłat do kierunków. I opóźnienia i błędy, za
                    > które obwiniano kandydatów.

                    Taka jesteś pewna winy Uniwerku? To wiedz, że znajomy dokonał internetowego przelewu z konta, a podczas interwencji w UAM okazało się, że pieniądze co prawda z jego konta bankowego zostały zaksięgowane z właściwą datą, ale na konto rekrutacyjne wpłynęły po tygodniu. Nie chciałam w to wierzyć, ale wydruki mówiły swoje - zresztą na jego koncie bankowym te środki przez pewien czas 'wisiały' jako nie rozliczone.
                    • queenet Re: przelewy 20.07.07, 21:36
                      >>Taka jesteś pewna winy Uniwerku?

                      napytanie dlaczego nie ma mojej wpłaty padła odpowiedź, że "system nie działał z
                      powodu awarii i nie księgowali wpłat przez szereg dni, bo nie mieli wyciągów z
                      banku".

                      Zresztą nieważne :) Zakończmy ten temat już, bo to do niczego nie prowadzi :)
    • Gość: juz studentka Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 13:41
      a ja juz wiem :D przyjeta na administracje :D jupi :)
      • queenet gratulacje :) 19.07.07, 13:59
        :)))))

        Ciekawe,czy wyniki na prawo też są :)
        • Gość: sony Re: gratulacje :) IP: *.uz.zgora.pl 19.07.07, 14:18
          Wyniki na prawo już są!
        • Gość: juz studentka Re: gratulacje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 16:25
          dzieki :D na na prawo tez :D juz koniec nerwow :) dobrze ze juz ogłosili ufff :)
    • Gość: rodzic Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 14:36
      Belfereczka to typowy przykład betonowej urzędniczki. Reprezentuje postawę: ja
      mam zawsze rację! Oby jak najmniej takich urzędasów.
      • Gość: dobrzan lol IP: *.icpnet.pl 19.07.07, 15:11
        a ja wspolczuje dzieciom takich rodziców...:/
        • Gość: Czarny Re: lol IP: *.p3.InterArena.pl 19.07.07, 15:24
          WNS I neofilologie jeszcze czkają, bez słowa wyjaśnienia oczywiście
    • belfereczka którego to dzisiaj mamy? 19.07.07, 15:30
      Kiedy miały byś wyniki? Pomiędzy 16 a 25 lipca. Proszę więc odpowiedzieć mi na to proste pytanie!
      • ciemna_blondynka Re: którego to dzisiaj mamy? 19.07.07, 16:08
        Nie "którego", ale "który" dzisiaj mamy [dzień lipca].
        To po pierwsze.

        Po drugie: Wczoraj w komisji rekrutacyjnej na Wydziale Neofilologii otrzymałam
        informację, że wyniki będą "dziś po południu, lub najpóźniej jutro" (czyli dziś).
        Czekam już n-ty dzień... Bez sensu podawać w wiadomościach rozsyłanych
        kandydatom, że mamy "sprawdzać konto od 16.07", skoro i tak nie ma szans na
        ogłoszenie wyników przed 19... Lepiej by było dla wszystkich (mniej nerwów dla
        przyszłych studentów, ich rodziców, ale także dla członków komisji
        rekrutacyjnych) ustawić jeden sztywny termin (np. 20 lipca, godz. 10 rano) i się
        go trzymać - tak, jak to zrobił np. Uniwersytet Warszawski.

        Bez nerwów proszę, pani Belfereczko :-)
        • belfereczka Re: którego to dzisiaj mamy? 19.07.07, 16:19
          ciemna_blondynka napisała:

          > Bez nerwów proszę, pani Belfereczko :-)

          Przecież to nie ja się denerwuję, tylko zniecierpliwieni kandydaci żyją poza kalendarzem i maja o to pretensje o Uczelni! A co mają powiedzieć kandydaci na uczelnie, które rekrutację planowo zamkną jeszcze później (i nie są to kiepskie szkółki - raczej z topu)? - opamiętajcie się!!!
        • belfereczka Re: którego to dzisiaj mamy? 19.07.07, 16:29
          ciemna_blondynka napisała:

          > Nie "którego", ale "który" dzisiaj mamy [dzień lipca].
          > To po pierwsze.

          Który dzień lipca mamy? - pierwszy, trzeci, dziesiąty (z kolei).

          Którego to dnia miesiąca - pierwszego, trzeciego, dziesiatego (o dacie)

          "który (...) 1. <<zaimek uzywany w pytaniach niezaleznych i zależnych>>: Który to dzień? Nie mógł ustalić, która relacja jest prawdziwa. Którego mamy dzisiaj? (o kolejnym dniu miesiąca). Która to? Już ósma (o godzinie)"

          Źródło znajdź sobie sama.
    • Gość: cjg Termin zlozenia dokumentow - JUTRO IP: *.icpnet.pl 19.07.07, 16:36
      Termin zlozenia dokumentow w Warszawie mija jutro. A w Poznaniu do tej pory mnie
      ma wynikow. Nie wiadomo, czy jest na co czekac i czy warto. Poznanskim uczelniom
      woda sodowa uderzyla do glowy.
      • columba_livia Re: Termin zlozenia dokumentow - JUTRO 19.07.07, 16:44
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=66128494&a=66151603
      • ciemna_blondynka Re: Termin zlozenia dokumentow - JUTRO 19.07.07, 16:52
        Składaj, kobieto, do Warszawy! Wiadomo, to są jakieś koszta (musisz tam
        pojechać, zrobić 4 zdjęcia, itd), ale pewnie warto :-)
    • Gość: gość Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.07.07, 19:11
      czekają i czekają, a na stronie uam-u znów błąd bazy danych? Ale przecież
      podobno działa bez zarzutu...
      • Gość: Neo Re: Kandydaci na UAM czekają na wyniki naboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.07, 21:18
        Hmmm dziwne... u mnie działa :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka