lulinka2 02.08.07, 12:36 Mój termin zbliża się wielkimi krokami:20-08-07 r. Coraz bardziej sie boje. Cały czas byłam nastawiona na poród na Polnej, ale czytając niektóre opinie jestem ostro przerażona! Co robić ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annnkkka Re: Co z tą Polną!!! 02.08.07, 14:39 cóż Ci odpowiedziec???ja mam termin na 20.10.07 i na Polna mnie wołem nie zaciągną,przysiegam kazdy inny szpital ,ale nie tam.Ma na moje nastawienie wpływ nie tylko to co naczytałam sie na forum,a pzreważaja tu niestety negatywy...przejcia mojej bratowej...maluch niedługo by sie udusił,ona nie mogła urodzic własnymi siłami,po 15 godz męczarni zaczęła błagać o cesarke,to położne skwitowały,że zachciało sie babie dziecka a teraz nie chce jej sie urodzic własnymi siłami...sorry ale taki komentarz juz mi odebrał chec do wszystkiego.Sama prawdopodobnie bedę miała cesarke,bo mam dużą wade wzroku do tego zmiany zwyrodnieniowe siatkówki,mam już wypisane od okulisty wskazanie do skrócenia II fazy porodu,ale chyba od kleszczy lub próżnociągu wolałabym od razu cesarke,wiem ,ze jak cos jest nie tak to każdy mówi tylko Polną najlepszy sprzet specjalisci....nie nie...ja raczej Lutycka,ale to jeszcze nie 100%.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lulinka2 Re: Co z tą Polną!!! 02.08.07, 21:31 Pewnie najlepszym stwierdzeniem jest to, że jak poród jest bez komplikacji to każdy szpital wspaniały, a jak cos się dzieje nie tak to... Tak czy inaczej mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko pojdzie ok. Co do Lutyckiej, to niedawno rodziła tam moja koleżanka - niestety wspomnienia traumatyczne. Tak naprawde zwariować można - nie wiadomo gdzie lepiej. Tak czy inaczej mam nadzieje, ze wszystko pojdzie ok. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beatiness Re: Co z tą Polną!!! 02.08.07, 14:43 po pierwsze nie denerwuj się...ja dwa tygodnie przed porodem szalałam, bo nie wiedziałam gdzie urodzić, lekarkę miałam z Polnej i oczywiscie na początku myślałam, ze tam urodzę, ale tak jak Ty nasłuchałam się tych wszystkich opowieści o Polnej i trochę się wystraszyłam. generalnie mogę stwierdzić, ze o Polnej słyszam dosc skrajne opinie - 80% BARDZO ZŁE I 20% BARDZO DOBRE. Nie zdecydowałam się na poród na Polnej, urodziłam w św. Rodzinie i jestem bardzo zadowolna pod każdym względem. prawda jest taka, ze każdy szpital jest ok, jeżeli poród przebiega bez problemu, gorzej, gdy dzieje się coś nieporządanego. św. Rodzinę polecam ze wzgledu na BARDZO miłe i pomocne położne ( przynajmniej ja takie trafiłam ). Życzę powodzenia i radzę Ci zebyś postanowiła gdzie urodzisz i koniec, jak zaczniesz zmieniać zdanie to dopiero będziesz mętlik w głowie:) Odpowiedz Link Zgłoś
lulinka2 Re: Co z tą Polną!!! 02.08.07, 21:26 Dzieki za rady. Masz racje nie ma co za bardzo zmieniać zdania. Pojade na Polną i mam nadzieje, że urodze szybko, sprawnie i bez kłopotu. Cóż wiecej mi pozostaje.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sandrap5 Re: Co z tą Polną!!! 02.08.07, 22:35 Pierwsz dziecko urodziłam na Polnej w obecnej ciązy z komplokacjami 4 krotnie lezałam na Polnej. Więc mówię sobie że bede rodzić na Polnej. Ale życie zweryfikowało plany dwa razy z regularnymi skurczami trafiałam na polna ale odsyłali mnie do innych szpitali całe szczeście skurcze przechodziły nie było z tego porodu(to po odstawieni fenoterolu). Ale po tym jak mnie tam potraktowali jak kobyłe a nie przyszła matkę zdecydowałam sie rodzic w Raszi chocią zznam historie traumatyczne z tego szpitala ale znam także ze Św,Rodziny i lutyckiej. Teraz to raczej trzeba mieć szczęście żeby trafić na Polna bo ciągle maja zamknieta porodówkę!!! Ale do października może się coś ureguluje. Ja mam termin na jutro!!! I napewno nie pojade na Polna. jeszcze jak można było mieś swoja porządek jakos to wyglądało ale teraz bałabym sie tam rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
beatiness Re: Co z tą Polną!!! 03.08.07, 10:27 żaden szpital nie jest idealny, trzeba dobrze trafić, ale nie ważne gdzie pojedziesz, najważniejsze żeby być pozytywnie nastawionym do porodu, bo to już połowa sukcesu :) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
annnkkka Re: Co z tą Polną!!! 03.08.07, 14:00 Ja już sama nie wiem dziewczyny...gdzie mnie los skieruje tam pojade,poprostu..nastawie sie np na Sw.Rodzine okaże sie,że nie przyjmują,naprawde teraz baby boom taki,że sie nie spodziewałam.Tak mysląc obiektywnie mam wrażenie,że trochę się same nakrecamy,wiadomo,ze wszystko zależy na jakiego lekarza,położną sie trafi,na jaki moment czy na czyjś zły dzień:(no taka jest prawda to jak z uczelnią czy szkołą,a zalezy na jaki zestaw nauczycieli sie trafi...głowa do góry wszystko bedzie si!!!Niedługo bedziemy sie z tej naszej paniki smiały,nie ma szpitala idealnego...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monaa28 Re: Co z tą Polną!!! 15.08.07, 10:03 tez byłam przerażona czytając forum, nie chciałam tam rodzic ale w końcu nie wiem jak to sie stało ze wylądowałam na Polnej:) co prawda poród był bardzo szybki (w szpitalu pojawiłam się o 4.30 a urodziłam o 7) ale wszystko było ok, na porodówce położna i lekarze w porządku, na poporodowej bardzo miłe panie kochające dzieci (widać jak się do nich zwracały), to samo na położniczym , tyle że ja leżałam na parterze przy endokrynologii, nie wiem jak na innych oddziałach. Nie spotkałam nikogo niemiłego, a nie płaciłam nic nikomu oprócz 150zł za poród rodzinny. koleżanka chciała rodzić w św.Rodzinie ale jak wylądowała tam z fałszywym alarmem to nie była do końca zadowolona i w końcu urodziła też na Polnej i też wszystko ok. wszystkie dziewczyny w sali też zadowolone:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lulinka2 Re: Co z tą Polną!!! 17.08.07, 11:13 Dzięki za pozytywną opinię,czasami wydaje mi się , że strasznie ich malo. monaa28 napisała: > tez byłam przerażona czytając forum, nie chciałam tam rodzic ale w końcu nie > wiem jak to sie stało ze wylądowałam na Polnej:) co prawda poród był bardzo > szybki (w szpitalu pojawiłam się o 4.30 a urodziłam o 7) ale wszystko było ok, > na porodówce położna i lekarze w porządku, na poporodowej bardzo miłe panie > kochające dzieci (widać jak się do nich zwracały), to samo na położniczym , tyl > e > że ja leżałam na parterze przy endokrynologii, nie wiem jak na innych > oddziałach. Nie spotkałam nikogo niemiłego, a nie płaciłam nic nikomu oprócz > 150zł za poród rodzinny. koleżanka chciała rodzić w św.Rodzinie ale jak > wylądowała tam z fałszywym alarmem to nie była do końca zadowolona i w końcu > urodziła też na Polnej i też wszystko ok. wszystkie dziewczyny w sali też > zadowolone:))) Odpowiedz Link Zgłoś