Dodaj do ulubionych

coś o Marcinku (I LO)

IP: *.ctnet.pl / 192.168.1.* 26.06.03, 22:48
właśnie się tam dostałam. co powiecie o tej szkole, na co uważać, jakieś
informacje o nauczycielach (co lubią, czego nie znoszą ;)

dzięki!!
Obserwuj wątek
    • cherryhorsewoman Re: coś o Marcinku (I LO) 27.06.03, 19:15
      Ja mogę tyle powiedzieć, że się do MEDICUSA dostalam:) Ciekawe czy zrobią nam
      jakieś obozy integracyjne we wrześniu
      • Gość: sliwowica Re: coś o Marcinku (I LO) IP: *.icpnet.pl 27.06.03, 19:38
        marcinek to DNO
        tylko VIII LO
        ariva ariva VIII LO sie kiwa
    • agnes81 Re: coś o Marcinku (I LO) 27.06.03, 22:13
      hey!!! jestem absolwentką marcinka. mury tej szkoły opuściłam całe trzy lata
      temu :)) od tamtego czasu nie tylko ktoś (czyt. dyrekcja), ale i pewnie "coś"
      się zmieniło, choć klimat pozostał ten sam :) jaki? nie będę taka i ... nie
      zdradzę - przekonacie się sami o tych (nie)przyjemnościach. zbyt wiele czasu
      minęło, by pisać jacy byli nauczyciele - co lubili, czego nie, tym bardziej, że
      ja w liceum byłam asem (z natury taka jestem - aktywna działaczka i takie tam)
      z nauką też nigdy nie miałam problemów (kujonica stara, ówcześnie posiadaczka
      cztery lata z rzędu średniej co najmniej 5.0 - początkowo ciężka praca, później
      mniej ostro, bo opinię się wyrabia w pierwszej klasie :) teraz co mi po tym?!
      ano z marcinkiem to tak jest, że profity też się zbiera nawet jak się jest
      absolwentam ze stażem :)) pozdrawiam!!! póki co życzę rozkosznych wakacji!!!
      ps. usposobienia do straszenia to ja nigdy nie miałam, bo i powody nie istnieją
      przez która miało by to ulec zmianie :)) no to buxka!
    • Gość: Matilda Re: coś o Marcinku (I LO) IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 14:06
      No, ja jestem już w Lingua-2 i jestem bardzo zadowolona z Marcina. Obozów
      integracyjnych raczej nie będzie - jedyną takową formę z pewnością będzie miał
      Rajd do Dąbrówki Lutomskiej, popularnie zwany Rajdem Kotów :) A tak się
      szczęśliwie składa, że moja klasa go w zeszłym roku wygrała (bonusowe dni na
      wycieczki) i w tym organizacja należy do nas :D
      No, ale przejmować się nauczycielami specjalnie nie trzeba - może na pierwszy
      rzut oka nie są zbyt atrakcyjnym gronem pedagogicznym, ale można się do nich
      przyzwyczaić.
      Zazzdroszczę Medikusa - prawdopodobnie będziesz miała polaka z Dymitrowskim, a
      ja niestety mam z Rappową...
      • cherryhorsewoman Re: coś o Marcinku (I LO) 28.06.03, 15:28
        Zobaczymy, zobaczymy... A nie wiesz, kto może być wychowawcą w medicusie??
        Słyszałam, że macie fffffffaaajjjnąą chemicę (tzn. straszną) To prawda?
        Opowiadaj, opowiadaj! Dzięki z góry! paputki!
        • agnes81 Re: coś o Marcinku (I LO) 28.06.03, 19:12
          cherryhorsewoman napisała:


          > Słyszałam, że macie fffffffaaajjjnąą chemicę (tzn. straszną) To prawda?
          > Opowiadaj, opowiadaj! Dzięki z góry! paputki!

          Prawda najprawdziwsza w świecie!!! Szymandera jest ... jaka jest! Nieźle trzeba
          się napracować, żeby osiągnąć choćby dostateczne wyniki! Wymaga, ale też uczy,
          choć bez korków się nie obejdzie (nawet w przypadku tych naj ... solidniejszych
          uczniów). Samo życie!!! Plusy? doskonałe podstawy dla wszystkich chcących w
          przyszłości studiować medycynę itp.
          Powodzenia!

          • cherryhorsewoman Re: coś o Marcinku (I LO) 29.06.03, 09:03
            Masz talent do pocieszania ludzi! Może nie będzie tak źle, mam w końcu tytuł
            finalistki z chemii i ogólnie jeszcze nie znienawidziłam tej pięknej
            dziedziny :) Kidy miałby się odbyć ten RAJD KOTÓW? Jak to wyglądało w zeszłym
            roku? Co trzeba robić? Jacy są pozostali nauczyciele? Będę wdzięczna za
            wszelkie informacje. Pozdrowionka!
            • Gość: Matilda Re: coś o Marcinku (I LO) IP: *.hd.pl / 192.168.2.* 29.06.03, 13:41
              cherryhorsewoman napisała:

              > Masz talent do pocieszania ludzi! Może nie będzie tak źle, mam w końcu tytuł
              > finalistki z chemii i ogólnie jeszcze nie znienawidziłam tej pięknej
              > dziedziny :) Kidy miałby się odbyć ten RAJD KOTÓW? Jak to wyglądało w
              zeszłym
              > roku? Co trzeba robić? Jacy są pozostali nauczyciele? Będę wdzięczna za
              > wszelkie informacje. Pozdrowionka!

              z Szymanderą akurat nie mam, ale ona należy do czegoś, co się nazywa "Potrójne
              es", gdzie są jeszcze 2 fizyce - wszystkie trzy są corocznie nominowane do
              Marcina w kategorii Najlepszy Aktor Dramatyczny (inaczej mówiąc, chodzi o
              siekiery). Ale lepiej mieć z siekierą niż z ciocią Szamańską, która niczego
              nie nauczy.
              Rajd Kotów bedzie na przełomie września i października, będzie miał swój styl
              (np. w zeszłym roku był Woodstock '69) Będzie mini chrzest, konkursy i jakieś
              jeszcze inne atrakcje. *smirk*
              Pozostali nauczyciele są generalnie spoko - są nieco dziwni, ale można się
              przyzwyczaić. Co mogę rzec - mamy kiepski poziom informy, bo Wawrzyn jest
              przekwalifikowanym informatykiem. Co do polskiego - módlcie się, żeby Wam
              Rappowej nie dali, bo już po tygodniu będziecie wiedzieli, jak to było za
              komuny :) Generalnie mówi się, że psorzy są opiekuńczy i tak dalej, ale żeby
              tak twierdzić to chyba trzeba być już absolwentem. Z tego co wiem, to nasi są
              najbardziej ludzcy jeśli chodzi o wymagania. Tak na marginesie, na boisku mamy
              taki fajny napis, jeśli ktoś z Was zauważył: Kochane grono pedagogiczne!
              Dzięki wam odkryłem w sobie mordercę psychopatę" Mwahahaha. Coś nie coś
              tłumaczy, tylko co? :D
              • agnes81 Re: coś o Marcinku (I LO) 30.06.03, 10:07
                fakt! cieszyc się będziecie, że marcinek to "wasze" (nasze) liceum jak je
                skończycie (bez obawy! wielu juz jest absolwentami), o ile w ogóle z tego mozna
                się cieszyć, no chyba, że ktos ma w sobie coś ze snoba ... w czym rzecz?
                dowiecie się jak juz zacznie się tam uczyć albo skończycie!!! NIE MYŚLEĆ JUŻ
                PROSZĘ O SZKOLE!!! WAKACJE MACIE!!! a ja jutro egzamin mam!
    • Gość: absolwentka Re: coś o Marcinku (I LO) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 15:34
      Kończyłam Marcinka kilkanaście lat temu i na samo wspomnienie jednej pani od
      biologii, ktora podobno jeszcze tam pracuje robi mi się niedobrze. Ale poza
      tym to fajna buda była.Często ją wspominam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka