Dodaj do ulubionych

plac zabaw ??

17.08.07, 12:45
czy ktos sie orientuje jak wyglada sprawa placu zabaw? niby wszystko mialo byc
gotowe na poczatek lipca... rozumiem opoznienia i te sprawy... ale dlaczego
piaskownica i bujak juz stoi a reszty brak?

zreszta.. przyjdzie deszczyk i nici z zabawy w piaskownicy na pare dni. o
przeciez najpierw kaluze musza zniknac :/

pytanie do mam z malymi szkrabami: gdzie chodzicie sie bawic z dziecmi? chodzi
mi o jakis plac zabaw.

pozdrawiam serdecznie :)
Obserwuj wątek
    • kokos1977 Re: plac zabaw ?? 17.08.07, 16:25
      Witam,
      Plac zabaw powstaje w bólach ale powstaje, wczoraj dowieźli huśtawkę
      domek do zjeżdżalni itp. Co do placów zabaw to choć mamą nie jestem
      tylko tatą:)) to podpowiem ci kilka opcji bo teren już mamy
      rozpoznany:
      1. plac zabaw przy leśniczówce- kawałek drogi ok 20 min ale bardzo
      fajnie( do Rubieży za wiadukt potem skręcić w ul. Bożywoja i do
      końca trzeba iść ) Ten jest najfajniejszy bo leśniczy hoduje pawie,
      kozy króliki i inne gady w tym włochatą świnię wietnamską i ta
      menażeria czasem łazi sobie luzem, także dzieciaki mają okazję
      zobaczyć takie zwierzątka bliska, poza tym wielka polana las i
      ławki, można piknik rodzinny zrobić (leśniczy pozwala na palenie
      ogniska)
      2. Plac zabaw przy sklepie Jagódka na ul. Błażeja
      3. Plac zabaw na terenie rezerwatu Żurawiniec
      4. Plac zabaw na Os. Łokietka
    • monaa28 Re: plac zabaw ?? 17.08.07, 16:26
      no trochę późno ten plac zabaw bo w tym tempie to zanim skończą to będzie już zimno.
      ale przydałoby się też więcej ławek bo 2 na całe osiedle to bardzo mało:(
      • zzolwik Re: plac zabaw ?? 20.08.07, 08:24
        ten plac zabaw to powstał bez zgody mieszkańców, bo ja współczuję mieszkańcom
        bloku D tego hałasu dobiegającego z piaskownicy. A moim zdaniem to i tak ten
        plac zabaw zgnije przy takich opadach
      • renet.2 Re: plac zabaw ?? 20.08.07, 21:03
        I całe szczęscie, że to im tak wolno idzie! niedokonczony plac
        zabaw, a głosno jakby juz wszystko było zrobione. Gratuluję rodzicom-
        analfabetom. Wyraxnie napisane jest, że plac zabaw czynny jest do
        20:00, a dzieci jeszcze hałasują... Cóż odpowiedzialni...nie ma co..
        Nie ma jak sąsiedzka solidarność.
        Na całe szczęście te 2 ławki to jedyne na placu zabaw, bo im więcej
        ławek tym więcej meliniarstwa pod oknami wieczorami. Ale podobno
        mają być przed każdym blokiem, żeby było sprawiedliwie i żeby inni
        też mieli głośno.
        A moze warto by sie zainteresowac placem zabaw koło szkoły...kto go
        utrzymuje?, może miasto coś z tym zrobi? To też niezłe miejsce a do
        tego blisko boiska ogólnodostępnego.
        • kokos1977 Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 00:18

          Witam,
          zzolwik jak zwykle poinformowany...:) skąd ta pewność że mieszkańcy
          D nie chcieli placu zabaw, moim zdaniem więcej hałasu robi im
          przejeżdżający pociąg (24h) niż dzieciaki( de facto dzieci urzedują
          w tej części dnia gdzie większość jest w pracy i do 20 poza tym
          koniec). Ganianie do późna to już kwestia rodziców( swoją drogą są
          wakacje- przecież każdy z nas był dzieckiem i wystarczy sobie
          przypomnieć jak to było za"naszych czasów"). Droga/i renet.2 z tego
          co zauważyłem piszesz 1 post na forum i juz obrażasz ludzi nazywając
          ich analfabetami i menelami( po co tyle sarkazmu). Nie wiem gdzie
          mieszkałaś wcześniej ale pewnie masz niemiłe doświadczenia, jeśli
          ktoś na tych ławkach siedzeć będzie to tylko mieszkańcy naszego
          osiedla. Na każdym osiedlu jest plac zabaw i na naszym też niech
          będzie żeby maluch miały się gdzie bawić, przeciez nastolatki nie
          będą bawić się w piasku- ten plac jest dla dzieci do 7-8 roku. Do
          Twojej wiadomości- plac przy szkole należy do "zerówki" jest
          zamykany, nie można z niego korzystać i wcale nie jest taki
          atrakcyjny, plac zabaw w bezpośrednim sąsiedztwie ulicy to kiepski
          pomysł. Na koniec zasmucę Cię ale ławek przy każdym bloku raczej nie
          będzie....
          P.S Ale zakaz gry w piłkę na osiedlu powinien być.
          • zzolwik Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 08:08
            witam wszystkich :) Ciebie kokos1977 także
            mam nadzieję, że stwierdzenie że "> zzolwik jak zwykle poinformowany..." to nie
            było złośliwe. Mam kilkoro znajomych w bloku D i wiem że była przeprowadzona
            ankieta w celu uzyskania zgody na plac zabaw. Niestety nikt nie poinformował
            mieszkańców o wynikach ankiety tylko sami postawili piaskownicę itp. a na jednym
            z zebrań okazało się, że mieszkańcy w większości się nie zgodzili na taką
            lokalizację placu zabaw. Rozumiem także, że dzieci muszą się gdzieś bawić ale
            przyznaj sam czy chciałbyś mieć piaskownicę pod samymi oknami bo ja nie. I nie
            zgodzę się także że dzieci bawią się tam jak większość jest w pracy, gdyż ja mam
            także okna na blok D (mieszkam w c)i już popołudniu słychać piski dzieci. Jak
            najbardziej jestem za placem zabaw ale może w innej lokalizacji (można było plac
            zabaw wygospodarować na tym nowo powstającym trawniku koło parkingu - to tylko
            propozycja).
            A jeżeli chodzi o hałas od pociągu to wiem także, że mieszkańcy będą walczyć o
            obiecany ekran przeciwdźwiękowy.
            pozdrawiam :)
            • kokos1977 Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 09:38
              Hej, nie było moją intencją wysuwanie złośliwych przytyków, tylko
              stwierdzenie faktu:))i nic więcej. Co do głównego tematu to każda
              lokalizacja może komuś przeszkadzać bo będzie pod czimiś oknami.
              Jest takie powiedzenie" jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim
              dogodził" i to jest prawda)Teraz robi sę taka atmosfera że strach z
              dziećmi będzie pójść na plac bo nie wiadomo czy głośne zachowanie
              malucha nie spowoduje reakcji sąsiadów i np wylania garnka pomyj
              (brr), lub niewybrednych epitetów. Lokalizacja przy parkingu odpada
              bo tam gdzieś będzie śmietnik...Co do ekranu dzwękowego to nie
              jestem pewien że powstanie taki jak na trasie katowickiej, zgodnie z
              przepisami ekran dźwiękowy może stanowić zapora naturalna czyli
              drzewa i krzewy( drzewa już są). Więc PWD raczej nie wybuduje,
              jedyna możliwość że wspólnota podejmie się budowy ekranu.
              Pozdrawiam
              • monaa28 Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 12:37
                ja tam wolę słyszeć bawiące się dzieci w dzień niż imprezy nocne albo muzykę za
                cały regulator :)
                no gdzieś te dzieciaki muszą się bawić, do tej pory widziałam tylko zabawy na
                chodnikach:(
            • renet.2 Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 20:29
              Witam, Jeżeli chodzi o ankietę, to nie było takowej. Było głosowanie
              tajne na zebraniu wspólnoty, o którego wynikach nikt nie
              poinformował, i tu masz całkowitą rację.Podobno wiekszość się
              zgodziła na taką lokalizację, a wyniki głosowania są do wglądu na
              Wspólnej.Podobno.Odpowiadam na ten post, bo własciwie napisałaś to,
              co też bym napisała odpowiadając na post kokos1977. Piski dzieci juz
              od rana, rodzice siedza na ławce i patrzą jak dzieci wcgodza na
              daszek zjeżdżalni i ....zajmują się rozmową z inną mamą. I pewnie
              dopóki wszyscy rodzice przychodzący na pseudo-plac zabaw i
              posyłający na niego swe pociechy nie podejdą do tego odpowiedzialnie
              to będą toczyc sie tego typu dyskusje. A co do
              lokalizacji...przeciez jak tworzyli parking, to mogli z boku
              wygospodarować kawałek miejsca i tam zlokalizowac plac....tam nikomu
              by nie przeszkadzał i byłby ogrodzony.
              Tu tez będzie ogrodzenie, ale zanim je zrobia to trawki juz nie
              będzie na całym placu...patrząc na to co jeszcze pozostało....
              A ekran...drzewka sa tansze i tak tez postanowili na zebraniu
              wspólnoty parę miesiecy temu.
              pozdrawiam
          • renet.2 Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 20:39
            Witam, To ze ławek nie bedzie to oczywiste...w moim poście była tzw.
            ironia:-)Więc twoja informacja mnie nie zasmucila.Co do poprzednich
            mieszkań mam miłe wspomnienia więc skąd te daleko idące wnioski
            Kokosie1977?? Ale przeciez nie o to tu chodzi. Pociag hałasuje tez,
            owszem, ale nie 24 h:-). A jak inaczej wytłumaczyc fakt ze dzieci są
            na placu po 20? tylko nieodpowiedzialnoscia rodziców. albo
            akceptujemy reguły gry, albo narazamy sie na takie opinie...prosta
            sprawa. Co do wieku dzieci, dla których jest ten plac..polecam
            dokładną lekturę tablicy informacyjnej.
            mimo póxnej godziny..po 20:00 dzis znów jeszcze ktos się bawi..z
            rodzicami siedzacymi na ławce. To a'propos Twojego zdania, ze dzieci
            urzędują tylko do 20.
            pozdrawiam
            • biedronka.22 Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 22:11
              Mieszkamy w bloku D i nie wyraziliśmy zgody na plac zabaw pod naszym
              balkonem, a i tak go tu zlokalizowano. Coraz częściej mam wrażenie,
              że pan Załecki i jego ekipa robią co chcą powołując się na wyniki
              głosowania, których i tak nikt nie zna... A co z miejscem przy bloku
              A, gdzie kiedyś było miejsce na śmietniki, czy i tam nie miało
              powstać coś dla dzieciaków???
              Szkoda, że przed zafundowaniem nam dodatkowych decybeli z placu
              zabaw nasz zarządca nie wywiązał się ze zobowiązania dotyczącego
              ekranu tłumiącego hałas od strony torów... myślę, że wielu z
              mieszkańców budynku D podziela nasze zdanie. Skoro nasz zarządca
              zabrał się za działanie (czytajcie wydawanie naszych pieniędzy) to
              może wreszcie raczy podjąć kroki w interesujących nas kwestiach:
              ekran, miejsca parkingowe, usterki w mieszkaniach i na balkonach,
              markizy na balokonach ostatnich pięter (w tym temacie jakoś sąsiedzi
              z budynku C nie mieli problemu z pozwoleniem i montażem na
              elewacji..., ale może są uprzywilejowani...) itp.
              Czy ktoś z Was wie może kiedy możemy spodziewać się kolejnego
              zebrania naszej wspólnoty?
              sąsiedzi z budynku D
              • renet.2 Re: plac zabaw ?? 21.08.07, 23:42
                brawo biedronko.22. Zgadzam sie z wieloma komentarzami umieszczonymi
                przez Ciebie. Mysle, ze tylko mieszkańcy D mający okna od placu
                zabaw i od torów sa w stanie wypowiadac sie w tym wątku. Rozumiem,
                ze nikomu z abcef nie przeszkadza plac zabaw...a i sami z
                przyjemnosca pohałasuja nam pod oknami, moze nawet nie zdajac sobie
                sprawy z tego , że słychac w mieszkaniach nie tylko dzieci ale i
                rozmowy dorosłych! niestety o zebraniu D i całego osiedla na razie
                cicho... Od kiedy zniknęło biuro budowy a dyzur administratora trwa
                tylko 2 godziny w tygodniu z czego ok. 1 godziny wisi kartka "zaraz
                wracam" wiele działan owianych jest tajemnicą. Od wrzesnia ma byc
                czynne częsciej...podobno, wiec moze wtedy "molestowani" panowie
                bedą nas mieli dosc i zorganizuja spotkanie wyjaśniajace wszystkie
                sporne kwestie...
                Przy A miala powstac piaskownica, ale najpierw trzeba obnizyc
                ogrodzenie a to ..podobno..kosztuje.
                Głosowanie mozna powiedziec było niewazne, bo przeciez nie została
                powołana komisja skrutacyjna spośród członków wspólnoty obecnych
                wtedy na zebraniu...kto i jak liczył głosy to wielka niewiadoma. Nie
                ogloszono wyników... te i inne watpliwosci mnoza się cały czas...
                Ciekawe czy Panowie zarządcy czytaja forum?
                pozdrawiam też z D
              • zzolwik Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 11:40
                Popieram Twoje zdanie dotyczące wydawania pieniędzy wspólnot. Niestety nie
                zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że mieszkańcom z innych bloków nie
                przeszkadza hałas placu zabaw; ja mam okna min. na blok D i dobiegający hałas
                słyszę tak samo. Moim zdaniem kwestia placu zabaw czy innych inwestycji
                wykonywanych na naszym osiedlu powinna być konsultowana ze wszystkimi
                mieszkańcami (np. płotki przy trawnikach).
                Jeżeli chodzi o markizy na ostatnich piętrach to wczoraj rozmawiałam z
                administratorem i powiedział że z ich strony zostanie przygotowana propozycja
                markiz i będzie ona mieszkańcom przedstawiona. Jeżeli chodzi o mieszkańca z
                bloku C, który założył sobie markizę zrobił to sam z własnej inicjatywy.
                Mam propozycję, żeby zorganizować jakieś wspólne spotkanie.
                sąsiedzi z C
                • biedronka.22 Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 18:11
                  Czy administrator podał jakąś konkretną informację w sprawie markiz?
                  Nam na zebraniu po naciskach odpowiedział, że postarają się, ale
                  woleliby abyśmy my taką ofertę przygotowali i im przedstawili.
                  Uwielbiają spychać swoje obowiązki na innych. Po co płacimy za
                  zarządzanie wspólnotą skoro mamy wykonywać pracę pana Załeckiego
                  sami...
                  Wspólne spotkanie mieszkańców wszystkich bloków to super pomysł, ale
                  chyba trudny do raelizacji. Czy budynki A, B, C nie mają już swoich
                  przedstawicieli wspólnot? Łatwiej będzie umówić się kilkunastu
                  osobom - reprezentantom każdej ze wspólnot niż całemu osiedlu.
            • ziza2606 Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 09:58
              renet czy w zwiazku z tym ze moje dziecko ma dopiero 26 miesiecy nie moge
              uczeszczac z nim na plac zabaw? i to ze to robie swiadczy o tym ze jestem
              nieodpowiedzialna?

              moje dziecko nie wchodzi na dach zjezdzalni, nie krzyczy, nie bije, a
              najzwyczajniej na swiecie cieszy sie z zabawy.

              proponuje nie generalizowac i nie obrazac od razu wszystkich rodziców.

              oczywiscie nie twierdze, ze lokalizacja placu zabaw jest wlasciwa i rozumiem ze
              niektorzy czuja sie poszkodowani. ale dlaczego probujesz sie mscic na rodzicach
              za bledy administracji?

              mieszkam w bloku C, nawet nie widze placu zabaw a codziennie mam halas jakbym
              mieszkala w jego centrum.czy powinnam wwystosowac pismo do administracji w
              sprawie ukrocenia zabaw dzieci pod oknem mojego dziecka o 20.30 kiedy akurat
              zasypia?

              oczywiscie nie zrobie tego. dlaczego? poniewaz nie kupilam domu wolnostojacego z
              hektarem ogrodu a mieszkanie w bloku.

              pozd.
              • kokos1977 Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 15:07
                Ziza..
                ....zaprawdę powiadam Ci jest racja w twej wypowiedzi. Ale tak jak
                pisałem wcześniej trudno uszczęśliwić wszystkich, wykazała to już
                sprawa ogrodzenia i parkowania pod oknami. Co do piaskownicy w
                miejscu starych śmietników to z tego co się orientuję to nie można
                było go umieścić ponieważ są tam studzienki i przewody kominowe z
                kotłowni- zrezygnowano ze względów bezpieczeństwa. A tak na
                marginesie nie wyobrażam sobie że na takim osiedlu nie ma miejsca
                gdzie dzieci mogły by się bawić. Jak pisałem wcześniej robi się taka
                atmosfera wokół placu że strach będzie przebywać tam z dziećmi bo
                nie daj boże sąsiad frustrat postrzeli cię albo dziecko z wiatrówki.
                Poza tym uważam że w sprawie placu zabaw powinni wypowiedzeć się
                wszyscy mieszkańcy osiedla a nie tylko lokatorzy z "D". Mieszkam w C
                i dzieciaki też biegają i krzyczą mi pod oknami, nie będę ich
                wyganiał bo za chwile moje dziecko też może tak ganiać..... dla
                wkurzonych sąsiadów życzę więcej pacjencji i zrozumienia.
              • renet.2 Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 21:44
                oczywiscie miałam na mysli tych rodzców, którzy sobie nic nie robią
                z jakichkolwiek regulaminów. przepraszam, jezeli Cie to dotknęło.
                Też mam małe dziecko i dlatego ...znam problem z usypianiem np. ok
                20:30 wsród hałasów pod blokiem. Absolutnie nie mszcze sie na
                rodzicach za bledy administracji...bo tak naprawde nikt nie wie czy
                plac zabaw to bład administracji. Apeluję tylko do
                tych...którzy ...pewnie tak samo jak kiedyś pan piłujacy na balkonie
                płytki w nocy...niestety tego nie czytają o solidarność sasiedzką!
                pozdrawiam serdecznie
                • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 18:47
                  może łatwiej by było gdybyś chociaż raz przeczytała przed wysłaniem
                  te bzdury, które wypisujesz. twoje wypowiedzi są niespójne, a
                  ostatnim stwierdzeniem, że sama masz dziecko kopnęłaś się w głowę.
                  już widzę jak leży w łóżeczku z knebelkiem w buzi żeby tylko sąsiad
                  zza ściany mógł w spokoju przeczytać ostatni numer życia na gorąco.
                  kolorowe jest dużym skupiskiem ludzi więc i dzieci i jeżeli myślisz,
                  że ktokowiek weźmie je w domową niewolę tylko dlatego, że ty i tobie
                  podobni macie wrażliwe jaśnie uszka to jesteś w dużym błędzie. jeśli
                  więc mieszkałaś w lepszych lokalizacjach to trzeba było tam zostać.
                  lepiej sama pilnuj swojego dziecka, żeby ktoś o tobie nie napisał,
                  że jesteś nieodpowiedzialna ponieważ dziecko biega po osiedlu o
                  5km/h za szybko oraz w niebieskiej sukieneczce, która nie licuje z
                  elewacją. developer jest do bani, osiedle jest do bani wiec i plac
                  jest zlokalizowany do bani, ale jak jest to jest i koniec.
                  oczywiscie, ze kultura musi byc wiec wytlumacz to prosze swojemu
                  dziecku jak jestes taka madra mama.

                  Czesiu.
    • atool Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 12:54
      witam,

      Ja również jako mieszkaniec budynku D nie wyraziłem zgody na budowę
      placu zabaw. Pomysł na tak małej przestrzeni, w samym środku
      placyku, otoczonego z każdej strony jak studnia, budować "hałaśliwy"
      plac zabaw jest chyba złośliwym żartem. Mam nadzieję, że większej
      ilości mieszkańców budynku D będzie to wadzić i szybko plac zabaw
      zostanie przeniesiony w inne bardziej logiczne miejsce.

      pozdrawiam
      • biedronka.22 Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 18:04
        Po Waszych wpisach zastanawiam się czy w ogóle ktoś oddał głos na
        plac zabaw...
        Przyznam, że czekam na wrzesień kiedy wreszcie nasza szanowna
        administracja zacznie być obecna w swoim biurze (mam nadzieję, że
        tak będzie!). Może jednak nie czekając do września przygotujemy
        kilka pilnych tematów dla naszego administratora. Na ostatnim
        zebraniu nasz sąsiad spisywał wszystkie kwestie poruszane przez nas.
        Mamy jeden efekt pismo z informacją o utawrdzeniu ul. Bratumiły, w
        pozostałych cisza. Stwórzymy wspólną listę pilnych spraw, wybierzmy
        wreszcie kika osób reprezentujących nas - wspólnotę budynku D i
        zmieńmy coś. Nie mam ochoty na wieczną walkę w pojedynkę, nie znam
        się na prawie wspólnot i ich możliwościach działania, ale sadzę, że
        działając kolektywnie (dziwnie brzmi ten wyraz, ale idealnie mi tu
        pasuje ;-) ) mamy szansę wypracowania, aby nasz zarządca wreszcie
        zaczął działać w naszym imieniu, a nie pod dyktando PWD.
        Odebraliśmy już akty własności naszych mieszkań i chyba wreszcie w
        świetle prawa jesteśmy prawomocnymi przedstawicielami należącymi do
        naszej wspólnoty. A skoro wspólnota na Kolorowym to jeden budynek to
        choć jest nas wielu równocześnie jesteśmy w wielu kwestiach zgodni i
        jestem pewna, że możemy się dogadać. Co o tym myślicie?
        • pampi10 Re: plac zabaw ?? 22.08.07, 21:18
          Szczerze wspolczuje sasiada z D placu zabaw pod samymi oknami...
          • wera.1 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 12:55
            Drodzy sąsiedzi z D i nie tylko.
            Pampi 10 - dzięki za współczucie;-)
            Piszę 1 raz, ale zapewniam, że po rzetelnej lekurze na bieżąco
            wszystkich postów, zwłaszcza w tym wątku. Plac zabaw - ość niezgody.
            I trudno nie przyznac racji KAŻDEMU z dyskutujących w tym wątku.
            Rodzice maja rację, bo dzieci muszą się gdzies bawić, nie rodzice -
            bo chca po pracy przyjsć do domu i w spokoju nie
            wiem...np.poczytać.Itd...No może tylko Kokos 1977 przesadził z tą
            wiatrówką, choc własnie to jego mieszkanie to dobry punkt do
            strzelanie - złącznika lepiej trafić...niekoniecznie w dzieci i
            rodziców na placu:-)
            Niewątpliwie i tu chyba wszyscy się zgodzicie, powstanie placu zabaw
            w tej lokalizacji okazało sie tajemniczym przedsiewzieciem. Gdy
            kupowałm mieszkanie na planch nie bylo w tym miejscu placu zabaw a i
            zarządcy zasadzili tam drzewka i posiali trawkę więc nic nie
            wskazywało, że na darmo.A jednak. lokalizacja rzeczywiscie
            nieszczęśliwa, bo jedynym sposobem, przynajmniej dla mnie, na pracę
            w ciszy jest zamknięcie okien od strony placu. i nic innego nie
            zrobię, przeciez nie wukopię huśtawek! inna sprawa, że plac jest
            zupełnie niezabezpieczony, bo z tego co wiem sa obowiązkowe strefy
            do wyznaczenia jakieś płotki itp. a tego nie ma u nas. i ciekawa
            jestem, co zrobi "nasz firma", gdy coś sie komus stanie..nie mówie o
            guzach itp, bo to norma, ale o jakimś nieszczęśliwym wypadku *(czego
            nikomu nie zyczę). Podobno trawke na zastąpić w razie konieczności
            jakis żwirek wtedy, gdy juz bedzie zdeptana. Niestety nie przemaiwa
            do mnie argument administratora, ze dzieci musza się gdzies bawić,
            bo świadczy on tylko o tym, ze plac powstał w tym własnie miejscu
            spontanicznie i bez zgody mieszkańców. Pamietam na zebraniu gdy
            głosowaliśmy o lokalizacji placu zabaw powiedziano , że czekaja
            tylko na nasze głosy, bo reszta budynków juz się zgodziła. I szkoda,
            że ich nie potraktowano powaznie, bo z tego co tu czytam, słusznie
            ktos zauważył, czy ktos w ogóle zgodził sie na ten plac?!
            Padł tez słuszny argument, ze jak ktoś chce mieć cisze to powiniem
            kupic dom z hektarem ziemi itp...W koncu kupilismy mieszkania w
            bloku i musimy jokos sie dogadać. I tu na ratunek tylko moze przyjśc
            rozsądek niektórych rodziców, kultura itp. Skoro do 20 to do 20!
            niech bedzie płot i niech gospodarz bloku/osiedla zamyka furtke na
            klucz?czy to dobre rozwiązanie? Pewnie ze wzdgledów estetycznych
            niekoniecznie, ale rozwiazałoby problem zabaw po wyznaczonej
            godzinie. ktos tez pisał, że byłoby dobrym miejsce wygospodarowane z
            parkingu.Moze tak, odgrodziliby płotem, zielenią, byłoby moze
            wieksze...Nie wiem...skoro miejsca sie nie sprzedały, czemu sie
            akurat nie dziwie, to może powinno to cos dac do myslenia "tym na
            górze".
            pomysł ze spisaniem tego, co nas boli słuszny, może zrobią zebranie.
            zareagowali na prośbe o zebraniu w sprawie miejsc parkingowych to
            moze i tu bedzie reakcja. W koncu wykopac tych kilka sprzętów nie
            byłoby trudno...
            pocieszajace tez jest, ze niedługo wrzesień - przedszkola i szkoły
            rusza pełną parą...t dla tych, co juz maja dość placu;-)

            A póki co zycze wszystkim miłego dnia.
            pozdrawiam serdecznie
            • zzolwik Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 13:14
              >Pamiętam na zebraniu gdy głosowaliśmy o lokalizacji placu zabaw powiedziano ,
              że czekaja tylko na nasze głosy, bo reszta budynków juz się zgodziła. >

              Jeżeli tak stwierdzili administratorzy to najzwyczajniej w świeci to jest jakieś
              kłamstwo!! Jestem z bloku C i nic mi nie wiadomo, żeby u nas była jakaś ankieta
              albo głosowanie dotyczące placu zabaw
              • stwd75 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 10:24
                Wygląda na to, że po raz kolejny zostaliśmy wpuszczeni "w kanał". Darmowy parking miał być - nie ma, o placu zabaw nikt nie wspominał - jednak jest. Czekam na dalsze niespodzianki - może przeniosą lotnisko z Krzesin??
                A tak bardziej serio to uważam, że na naszym osiedlu (a tym bardziej między budynkami) nie ma miejsca by organizować plac zabaw. Niestety.... Aktualnie dzieci bawią się kosztem całego budynku D i pewnie części pozostałych. Projekt osiedla placu zabaw nie zawierał a (tak jak pisze Czesio w swojej bajce) devloper i administracja tu nie mieszkają więc mają to wszystko w poważaniu ;) Rozwiązanie mogące zakończyć spór: plac w innym miejscu....
                • syla1_1975 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 10:50
                  nie wiem dlaczego mówisz, że o placu zabwaw w tym miejscu nie było
                  mowy(chyba, że waszej wspólnoty nikt nie informował). Na zebraniu w
                  marcu przedstawiono nam (wspolnota Boranta 14A) wstepny pomysł na
                  umiejscowienie placu zabaw. Były dwie opcje: piaskownica w miejscu
                  byłych śmietników i plac zabaw w miejscu w którym jest obecnie.
                  pierwsza padła, ponieważ idą tam jakieś rury i nie byloby to
                  bezpieczne dla dzieci, druga jak widać została zrealizowana. Na
                  projekcie rzeczywiście nie było placu zabaw, ale na moje pytanie
                  właśnie o taki plac WCN powiedziało, że na pewno będzie. Mieszkam tu
                  2 lata i nie wyobrażam sobie aby nadal jedynym miejscem zabawy moich
                  dzieci było szlifowanie " chodników" pod okanami lub kilometrowe
                  wycieczki na inny plac, który na szczęście nie przeszkadza
                  mieszkańcom.Pozdrawiam
                  • stwd75 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 11:12
                    No właśnie... nikt mnie nie informował o tym nieszczęsnym placu. Dowiedziałem się o nim na pierwszym zebraniu wspólnoty już po odbiorze mieszkania. Na etapie kupna nikt ze sprzedających nawet się na ten temat nie zająknął, a być może wtedy zdecydowałbym się na coś innego, albo na budynek E... Kto wie ;) Co do wyobraźni to tak już jest, że każdy wyobraża sobie co innego - bez urazy :) Dlatego też może warto się zastanowić co zrobić by jednak plac ten nie był kością niezgody pomiędzy mieszkańcami. W końcu nie sądzę, żeby przeszkadzało Ci gdyby był on w innym, mniej "uciążliwym", miejscu. W końcu jego przeniesienie to kwetia dnia lub dwóch i sprawę możnaby uznać za niebyłą :)
                    Pozdrawiam
                    • syla1_1975 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 11:30
                      Myślę, że na naszej olbrzymiej powierzchni osiedla- raczej takiego
                      miejsca nie ma. Ja oglądając projekt też nie miałam świadomości, że
                      sąsiedzi z naprzeciwka ( a ja im) będą zaglądali mi w okno. Pewnie
                      gdybym wiedziała, że tak będzie też bym się zastanowiła czy nie
                      szukać mieszkania gdzieś indziej. Cóż ... Pozdrawiam
                      • stwd75 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 11:48
                        Dokładnie tak jest :) Miejsca jest ile jest (w końcu działki nie rozciągniesz). Okrutna gęstość zabudowy rodzi właśnie takie problemy: okno w okno, parking, głośny plac zabaw. Dlatego warto zastanowić się i próbować tak wszystko urządzić by sąsiedzto nie rodziło zbędnych i nieprzyjemnych napięć, bo chyba nikomu na tym nie zależy.
                        Pozdrawiam
        • syla1_1975 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 13:36
          Chyba jestem pierwszym przedstawicielem budynku A, ktory postanowił
          wypowiedzieć się na temat placu zabaw. Mieszkam tu 2 lata i z
          utęsknieniem czekalam na pojwienie się tego placu, a teraz kiedy
          czytam to, co wypisujecie wyżej marzę, żeby się stąd wynieść.Może
          nalezałoby się zająć również wlaścicielami psów, którzy nie potrafią
          posprzątać po swoich pupilach, a dzieci(czego bylam świadkiem dziś-
          właśnie na placu zabaw)po upadku ponoszą się z rączkami umazanymi
          psią kupą- ale to przecież nie problem, problem to glośne zachowanie
          dzieci na placu zabaw. Otóż moi drodzy hałas w równym stopniu
          roznosi się po calym osiedlu, szczególnie kłotnie przy otwartym
          oknie czy głośna muzyka po 22. Pozdrawiam i proszę o większą
          wyrozumiałość. A buntownikom (tym bez dzieci) proponuję znalezienie
          (jak im się uda) innego miejsca na plac zabaw, oczywiście takiego,
          które zadowoli wszystkich!!!
          • szyba_1705 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 14:12
            chyba nie chodzi tu o brak wyrozumiałości? bo rzeczywiście lokalizacja placu nie
            jest najszczęśliwsza!!! mówię to z punku widzenia osoby, której ten plac w
            zupełności nie przeszkadza, bo mieszkam w budynku E.ja nie chciałabym mieć placu
            pod oknami:-( i nie świadczy to o tym, że nie lubię dzieci i chce im odebrać
            miejsce do zabawy. Na każdym osiedlu powinno być miejsce, na którym dzieci
            mogłyby sie bawić.I wzajemne obrażanie się chyba nic nie da, bo winne jest
            PWD!!!! nie ma gdzie parkować, gdzie się bawić. Nic tylko pogratulować im
            projektu:-(
            • szyba_1705 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 14:13
              a na zebraniu wspólnoty budynku E też nikt nikogo nie pytał o ten plac, w ogóle
              nie został poruszony taki temat!!!
          • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 18:54
            nie tylko ty. calkowicie cie popieram, kupa smętnych pseudo-yuppies,
            którzy chcą z kolorowego zrobić cmentarz bez życia. mowmy otwarcie,
            kazdy z tych co to teraz maja wrazliwe uszka sam latał z kałem na
            plecach i darł się MAMA MAMA godzinami pod oknem. Szkoda, że wtedy
            sam nie oberwał w dupsko z wiatrówki. Wapno gaszone normalnie.

            czesiu.
    • omni2007 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 15:11
      Dajcie na luz. Jetem mieszkańcm budynku D, mama okna na plac zabaw,
      nie mam dzieci i wcale nie przeszkadza mi, że plac zabaw jest tam
      gdzie jest. Szyba pisze, ze nie chodzi tu o wyrozumiałość, w takim
      razie o co? za chwilę wasze dzieci drodzy sąsiedzi z budynku D( te w
      planach, i te nieplanowane) też będą krzyczeć na tym placu i czy
      wtedy też będziecie żalić się na forum jacy to wy jesteście
      nieszczęśliwi, jakie nieodpowiedzialne są te mamy, które siedzą na
      ławkach na placu po 20, a ich dzieci bawią się w najlepsze? Tak
      jakieś zasady (wszyscy tak skrupulatnie przeczytali regulamin placu)
      obowiązują, ale chyba sam zapomniał wół jak cielęciem był.Więcej
      luzu, pozdrawiam.
      • szyba_1705 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 15:45
        chodziło mi o to, że ktoś komu przeszkadza ten plac niekoniecznie od razu jest
        niewyrozumiały i się czepia... trzeba postawić się w sytuacji mieszkańców bloku
        D, bo tak naprawdę tylko oni wiedzą (a raczej słyszą) jaki panuje tam hałas.
        zresztą dzieciaki biegają i krzyczą po całym osiedlu... taki już ich urok i
        pewnie każdy to rozumie. Co nie zmienia faktu, że lokalizacja placu nie jest
        najlepsza...
        • maciek2707 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 17:00
          witam, jestem z budynku B no i te dzieci z placu zabaw slychac tutaj
          rowniez, wiec roznica raczej polega na natezeniu tego halasu a nie
          na jego egzystencji lub jego braku, pomysl z zebraniem mieszkancow
          osiedla (przynjamniej ich czesci) i podjeciem na nim kilku decyzji w
          sprawach kluczowych dla osiedla, a nastepnie przekazaniu ich
          administracji byloby jak najbardziej wskazanie, jestem za, pozdro
        • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 19:02
          to dlaczego nie napisali, że lokalizacja placu nie jest najlepsza?
          bo w tym wszystkim chodzi właśnie o dzieci. te większe biegają gdzie
          chcą i tak mają plac w nosie, a te małe i ich rodzice są bez szans.
          mogą sobie pampersem szorować po zapadającej się i zamokniętej
          kostce albo łazić po 100 km na najbliższy plac wokół którego
          mieszkają normalni ludzie.

          zbulwersowany całkowicie czesław
          • wera.1 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 19:17
            Czesławie zbulwersowany, nie przesadzaj. juz pisałam, ze dla tych co
            nie daja rady pozostaje zamknąc okna. nie można sie wszystkim
            przejmować. Zgadzam się z przedmówcami, ze duzo gorsze sa psie kupy
            na srodku chodników i swiadcza o "wysokiej kulturze" włascicieli. I
            choc jak częc głosowałam przeciw placowi zabaw, to nikt z nas "nie
            strzela z wiatrówki" i nie rzuca niczym w bawiących się, a taki
            scenariusz przewidywal czarno Kokos1977. Trudno..dzici sa dziećmi i
            hałasują i czasem az miło popatrezc jak się bawią. Przeżyliśmy
            opóźnienia w budowie, przeżylismy zmanę inzyniera budowy i wiele
            innych mniej lub bardziej nieciekawych spraw...czymże przy tym jest
            plac zabaw.
            Pozdrawiam, całokowicie niezbulwersowana:-)
            • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 19:33
              kokos nie kokos już mi trochę lepiej jak widzę normalne wypowiedzi.
              czy każde poznańskie osiedle musi być takie samo? dzieciaczki to
              tylko hałas, zlikwidujmy plac, postawmy ławkę. na ławce zasiądą
              żule, a dzieci się ich boją więc pójdą do lasu. lepszy żul zapity
              niż bachor wydarty. ludzie rozumu trochę, dzieci to nasza przyszłość.

              uspokojony czesław
              • wera.1 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 19:52
                czesławie!
                Ogromnie się cieszę, że już jesteś uspokojony.
                Pozdr.
                • kokos1977 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 21:15
                  Witam, specyfiką tego osiela jest fakt że głos się tu rozchodzi jak
                  w greckim amfiteatrze, rozumiem to że każdemu może coś przeszkadzać,
                  ale to nie powód żeby stawiać zakazy. Czy jak przeszkadza mi stukot
                  damskich butów niosący się rano to mam złożyć petycję o gumowe
                  obcasy czy tez o zakaz chodzenia w nich?Nie muszę się z tym pogodzić
                  bo jak napisał ktoś wcześniej kupiłem mieszkanie w bloku a nie dom.
                  • syla1_1975 Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 21:30
                    cieszę się, że jest m tu jeszcze kilka osób, ktore mają zdrowe
                    podejście do placu zabaw i dzieci.Pozdrawiam
                    • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 23.08.07, 22:22
                      jeżeli ktoś w wieku >25 lat odkrył, że dzieci hałasują to albo urwał się z
                      księżyca albo miał za słaby aparat słuchowy. pewnie, że czasem nasze pupilki
                      trzeba przywołać do porządku, ale na pewno nie wyganiać razem z placem zabaw np.
                      pod tory bo tam już na pewno nikomu nie będą przeszkadzać. dobra, kończę.

                      czesiu
                      • ziza2606 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 10:26
                        nawet nie wiecie jak sie ciesze ze jest kilka osob , ktore maja zdrowe podejscie
                        do zycia. przez kilka dni nie mialam odwagi pokazac sie na placu..:) pozdrawiam
                        wszystkich nieuswiadomionych o aferze rodzicow..:>

                        niezadowolonym pozwole sobie przypomniec ze dni sa coraz krotsze i za jakis
                        czas juz o 17 beda sie mogli cieszyc cisza i spokojem..:)
                        • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 10:43
                          jeżeli kto jest lekarzem narzeka, że ma leczyć, ktoś kto jest
                          nauczycielem narzeka, że ma uczyć, a ktoś kto jest rodzicem narzeka,
                          że dzieci hałasują to sorry, ale to normalne nie jest. nie stresuj
                          się i wychodź na plac ze swoją pociechą :)

                          cze.
                          • zzolwik Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 10:59
                            absolutnie nie mam pretensji do rodziców wychodzących z dziećmi na plac zabaw;
                            wczoraj widziałam kilkoro maluchów, które chodziły i bawiły się i aż miło
                            popatrzeć ale starsze dzieci jeżdżące na rowerze i krzyczące na całe gardło albo
                            jeżdżące na rolkach to trochę przesada. Wczoraj to mogła głowa pęknąć od hałasu
                            rolek. Rozumiem zabawę dzieci, śmiech ale krzyki na całe gardło albo ujeżdżania
                            na rolkach pod blokami to już przesada.
                            • syla1_1975 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 11:35
                              nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale dzieci na rolkach jeżdżą po
                              całym osiedlu (no bo niby gdzie miałyby to robić, na ulicy)?,
                              wrzeszczą nie tylko pod oknami placu zabaw. A glowa wczoraj mogła
                              cię boleć ze względu na ciśnienie (też umieralam), oczywiście nie
                              umniejszam halasu, który pewnie też na to wpłynął. Pozdrawiam
                              • ziza2606 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 12:48
                                ach... jak czlowiek sie chce przyczepic to sie zawsze znajdzie powod.
                                jednak sa pewne granice. wypominajac to ze dzieci jezdza po osiedlu na rolkach
                                sami na siebie krecicie bata...bo czy ktos majacy odrobine wyobrazni ma
                                pretensje ze dzieci tudziez nastolatki wypelniaja czas wolny sportem? trudno
                                jest tez prosic i wymagac aby przeniesli sie gdzie indziej. bo i gdzie? czy
                                powinni zajac sie czyms innym? bez komentarza..

                                chyba powinnismy sie starac aby wszyscy mieszkancy czuli sie na naszym osiedlu
                                jak w domu. to wymaga kompromisow od kazdej ze stron.

                                nie mozemy wymagac od dzieci cichutkiego zachowania podczas gdy sami wieczorami
                                lub nocami wylazimy na balkon i albo muzyka albo spiewy albo smiechy.
                                powiecie ze nie wszyscy dorosli tak robia. ale czy wszystie dzieci dra sie na
                                cale gardlo?

                                mysle ze fajnym pomyslem byloby ustalenie naszego wspolnego regulaminu
                                osiedlowego. aby wszystko bylo czarno na bialym.
                                inne osiedla w ten wlasnie sposob radza sobie z takimi jak nasze problemami.

                                ale apeluje: odrobine wiecej wyrozumialosci a mniej zgorzknialosci i uzalania
                                sie nad soba! nie mozemy widziec jedynie czubka wlasnego nosa!

                                no chyba ze macie ochote na wrogie spojrzenia z kazdej strony we wlasnym otoczeniu.



                            • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 13:18
                              mały żółwik jest grzecznym, niemym dzieckiem, które jeździ na rolkach bez kółeczek.

                              czy mam wysłać moje dziecko, żeby bawiło się na torach? oczywiście, że zwracam i
                              zwrócę uwagę za każdym razem jak będzie darło japę lub robiło rzeczy niezgodne
                              z regulaminem, które powstanie. w każdym innym przypadku po prostu odczepcie się
                              już od tych dzieci!

                              czesiu
    • atool Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 16:53
      witam sąsiadów,

      Czytając ostatnie wpisy nie można nie zauważyć chęci wmuszenia przez
      grono "Mam", które starają się wykazać pozostałym mieszkańcom
      budynku D, że jak hałas zabaw dzieci przeszkadza, to już na pewno
      jacyś zwyrodnialcy.
      Plac zabaw musi zostać przeniesiony - trudno abyśmy musieli za
      zamkniętymi oknami się chować we własnych mieszkaniach przed hałasem.
      A myślę, że wszyscy byśmy odetchnęli jakby plac zabaw powstał w
      mijscu wydzielonym z parkingu lub jeśli to niemożliwe- to trudno
      trzeba plac zabaw zamknąć!
      Fakt posiadania potomstwa nie uprawnia do zatruwania innym życia.
      Chciałbym po dniu pracy odpocząć w mnieszkaniu w ciszy, a nie w
      ciągłym wrzasku bawiących się dzieci.
      Chyba kupię synowi kapiszony aby się pobawił na "placu zabaw" a co
      tam - przecież dziecko to niech trochę pogania i postrzela sobie :)
      pozdrawiam
      • ziza2606 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 17:20
        nie popadaj w skrajnosc...

        i nie rob z "grona mam" jakiejs sekty.

        myslisz ze mnie nie przeszkadzaja wrzaski pod moim oknem? tym bardziej ze
        mieszkam na parterze. zdaje sobie sprawe ze u Ciebie jest duzo gorzej.

        ale chodzi o to zeby jakos ustalic wspolne zasady..

        no nie wiem.. przykladowo plac zabaw dla dzieci czynny do 18?
        nie da sie placu zlokalizowac w innym miejscu.

        i moze to slogan ale naprawde dzieci musza sie gdzies bawic.

        dzisiaj przegladalam fora wspolnot mieszkaniowych w okolicach Naramowic.
        wiecie ze planuja ogrodzic swoje place zabaw zeby "obce mamy babcie opiekunki
        nie mialy na nie wstepu"

        poza tym wydaje mi sie ze usuniecie placu zabaw niewiele zmieni.
        przeciez dzieciaki sie nie wyprawadza. a zaczna sie snuc bez celu.

        pozdr
      • syla1_1975 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 17:23
        nie wiem czy zauwżyłeś, ale wpisują się również ojcowie, a Tobie
        proponuję stopery w uszy - działają zapewniam.Pozdrawiam
      • omni2007 Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 17:32
        Wlasnie wrociłem z pracy, odpalilem kompa i chcialem zobaczyc co
        słychać na forum. Ludzie po raz kolejny apeluję: dajcie na luz,
        dajcie spokoj dzieciakom i mamom przychodzacym na plac zabaw.
        Powtarzam mieszkam w D, mam okna na plac zabaw i nie narzekam.
        owszem jest halas, ale też kiedyś byłem dzieckiem i potrafię to
        zrozumieć, ale widać nie wszyscy..., pozdro
      • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 24.08.07, 23:05
        posłuchaj, obydwaj jesteśmy sfrustrowanymi ludźmi, ale ja już dawno pogodziłem
        się z faktem, że nie stać mnie na dom i to najlepiej taki na środku lasu. ty
        najwyraźniej nadal ze sobą bezskutecznie walczysz.

        możesz robić rzeczy, które nic ci nie dadzą, tj. np.: wypisywać głupoty na tym
        forum, w ten sposób odreagowując frustrację, dążyć do przeniesienia placu zabaw
        lub jego likwidacji, powodując, że dzieci nie mając swego miejsca będą wszędzie.

        możesz też zrobić coś co zmieni twój marny los, a mianowicie kupić kawałek gleby
        gdzieś na jakimś zadupiewie, chwycić za szpadel i wybudować sobie oazę spokoju,
        o której marzysz. mnie z jednej strony na to nie stać (nawet nie było mnie stać
        na porządne mieszkanie), a z drugiej strony jak czasem wypuszczę się na wioskę
        do znajomych to od tej cholernej ciszy łeb mi pęka i spać za chiny nie mogę. a
        tak pociążek tuk-tuk tuk-tuk, dzieciaczki popiłują ryjka, ktoś się zaryje
        samochodem na środku trawnika, jakiś dres podkręci techno i człowiek śpi jak zabity.

        nocny czesiu
        • biedronka.22 Re: plac zabaw ?? 27.08.07, 21:25
          dla wszystkich zainteresowanych piaskownicą.
          Czy wiecie, że w myśl przepisów obecnie obowiązujących piasek w
          piaskownicy musi być co najminiej raz na 3 miesiące wymieniany, a na
          czas kiedy plac zabaw nie jest czynny piaskownica musi być zamykana
          klapą zabezpieczaną przed otwarciem przez nieupoważnione osoby. Jak
          na razie mamy tylko obudowę piaskownicy i znając WCN pewnie tak
          zostanie...
          Co do samego terenu placu to również powinien być ogrodzony i na
          czas godzin nocnych zamykany przez dozorcę. Chyba o tym WCN też
          zapamniało... tak, jak o zapytaniu mieszkańców o zgodę.
    • atool Re: plac zabaw ?? 29.08.07, 13:47
      witam ponownie,

      Oprócz hałasu, który wiadomo przeszkadza wszystkim, oprócz
      ciagłej "krzątaniny" dzieci i ich rodziców - tak się zastanawiam
      skąd pieniądze się znalazły na taki wspaniały projekt placu zabaw.
      Licząc że z każdego metra 0,2 złotego co miesiac każdy z nas
      odstawia do WCN (mam nadzieję że pieniądze trafiają do banku... )na
      fundusz remontowy - to nie jest zbyt duża kwota pewnie. Są to
      pieniądze które powinny być gromadzone zgodnie z przeznaczeniem,
      czyli na ewentualne remonty i naprawy tego co PWD zrobiło źle - a
      znajdzie się pewnie to i owo, jak i na remonty, które po prostu czas
      wymusi. Zakładanie za pieniądze z funduszu remontowego placu zabaw
      to MARNOTRAWSTWO, a może i MATACTWO, za które wszyscy "bekniemy" :
      niestrudzeni obrońcy idei placu zabaw jak i przeciwnicy. Jestem
      ciekaw czy zwolennicy wyskoczą wtedy z własnych kieszeni po pareset
      złotych na koszty napraw. No i oczywiście sam zakup i postawienie
      sprzetów na placu to jedno - a opłaty za jego konserwacje i naprawy
      to drugie - niech powstanie lista korzystających i niech płacą za
      plac zabaw - jak urzywasz płać - a jak nie urzywasz to niech
      administrator nie wyciąga ze wspólnej kasy wspólnoty środków.

      pozdrawiam
      • syla1_1975 Re: plac zabaw ?? 29.08.07, 16:51
        Trzeba było od razu pisać, że chodzi o Twoje pienążki!. Ja osobiście
        mogę się wpisać na taką listę i placić za utrzymanie placu. Nie
        zmienia to jednak faktu,że uważam Twoją wypowiedź żenującą
      • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 29.08.07, 22:58
        po pierwsze primo na każdym nowym, normalnym osiedlu jest wykonywany przez
        developera plac zabaw. nasze osiedle jest nowe, natomiast jak czytam twoje posty
        to zastanawiam się czy normalne.

        po drugie primo fundusz remontowy, jak sama nazwa wskazuje, nie służy do obsługi
        inwestycji. poza tym blok jest na gwarancji i mam nadzieję, że ta zapadnięta
        kostka po ulewie przy jednej z klatek zostanie przez pwd naprawiona.

        po trzecie primo za części wspólne płacą wszyscy. tak to już jest we
        wspólnotach. jeżeli to boli to można kupić mieszkanie w spółdzielni, gdzie
        wszyscy płacą za wszystko.

        cześ
      • greg_poznan Re: plac zabaw ?? 31.08.07, 10:50
        atool napisał:

        > witam ponownie,
        >
        > Oprócz hałasu, który wiadomo przeszkadza wszystkim, oprócz
        > ciagłej "krzątaniny" dzieci i ich rodziców - tak się zastanawiam
        > skąd pieniądze się znalazły na taki wspaniały projekt placu zabaw.
        > Licząc że z każdego metra 0,2 złotego co miesiac każdy z nas
        > odstawia do WCN (mam nadzieję że pieniądze trafiają do banku... )na
        > fundusz remontowy - to nie jest zbyt duża kwota pewnie. Są to
        > pieniądze które powinny być gromadzone zgodnie z przeznaczeniem,
        > czyli na ewentualne remonty i naprawy tego co PWD zrobiło źle - a
        > znajdzie się pewnie to i owo, jak i na remonty, które po prostu czas
        > wymusi. Zakładanie za pieniądze z funduszu remontowego placu zabaw
        > to MARNOTRAWSTWO, a może i MATACTWO, za które wszyscy "bekniemy" :
        > niestrudzeni obrońcy idei placu zabaw jak i przeciwnicy. Jestem
        > ciekaw czy zwolennicy wyskoczą wtedy z własnych kieszeni po pareset
        > złotych na koszty napraw. No i oczywiście sam zakup i postawienie
        > sprzetów na placu to jedno - a opłaty za jego konserwacje i naprawy
        > to drugie - niech powstanie lista korzystających i niech płacą za
        > plac zabaw - jak urzywasz płać - a jak nie urzywasz to niech
        > administrator nie wyciąga ze wspólnej kasy wspólnoty środków.
        >
        > pozdrawiam


        ATOOL, to przykre co wypisujesz :(
        Jeśli chodzi Tobie jedynie o kasę to poprostu sprzedaj mieszkanie i nie zawracaj
        nikomu głowy.
        Cześć wszystkim.
        Długo zaczytywałem się w Wasze wpisy ale już nie mogę wytrzymać. Chciałbym
        zaprosić wszystkich zainteresowanych tak mocno placem zabaw do dyskusji o
        konkretach a nie o pierdołach. Proszę nie marnujcie swojej energii na mało
        sensowne wpisy.
        Zastanawiam się jeszcze co się z Wami działo (piszę teraz do tych co tak ładnie
        nawet po kilka razy dziennie piszą na temat placu zabaw) kiedy rozgrywały się
        sprawy ważniejsze. Ktoś mógłby teraz powiedzieć że nie wie o czym piszę -
        zapraszam do czytania działu dotyczącego jedynie "budynku D". Tam wielokrotnie
        zapraszałem do dyskusji ale pewnie wtedy nie było tematów zastępczych-plac zabaw.
        Cóż ponownie rozczarowany.
        Pozdrawiam wszystkich. Gorąco.
        G
        ps. ATOOL - proponuję poczytać co dokładnie znaczy Wspólnota Mieszkaniowa, to
        wiele wyjaśni Tobie, zarówno sprawy płatności jak i wiele innych spraw.
        • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 01.09.07, 18:40
          gregu_poznaniu,

          jak chodzi o ważne tematy to tak czy inaczej byłbyś rozczarowany. nasz dev i tak
          ma nas w d**** więc wszystko i tak poszłoby na marne.

          natomiast jak chodzi o całą dyskusję, którą nazywasz zastępczą, to tutaj
          niestety twoje wczytywanie się za dobrze ci nie wyszło. tutaj nie chodzi o jakiś
          plac zabaw, który jest w tym czy innym miejscu (pewnie każde by było dla jednych
          dobre, dla innych złe), ale o to, że niektórym tutaj przeszkadzają w
          szczególności bawiące się dzieci.

          może więc walnąć gdzieś na osiedlu tabliczkę: zakaz rodzenia dzieci?!

          już widzę te ogłoszenia w prasie: sprzedam mieszkanie na osiedlu dla
          spracowanych, sfrustrowanych i zjełczałych psychicznie. zalety: brak życia,
          wisielcza cisza. pilne, muszę się wyprowadzić bo urodziło mi się dziecko.

          cz.
          • biedronka.22 Re: plac zabaw ?? 01.09.07, 20:30
            Rozumiem, że na forum każdy ma prawo pisać co chce, ale trochę
            przesadziałeś Czesławie. Przykro, że tak postrzegasz swoich sąsiadów
            i taką wizję przyszłości Kolorowego roztaczasz. Co prawda dopiero od
            marca należę do społeczność naszego osiedla, ale przez te kilka
            miesięcy miałam jedynie dobre relacje z sąsiadami.
            To, że PWD zachowuje się jak się zachowuje to nie powinno nas
            zniechęcać do działania. Nie mieszkamy tu przecież na chwilę i skoro
            możemy decydować o naszym osiedlu nie bądźmy bierni, i nie oddawajmy
            WCN naszych pieniędzy do samowolnej dyspozycji.
            • szorstki_czeslaw Re: plac zabaw ?? 01.09.07, 21:29
              bo co do pierwszego trafia mnie jak ktoś wypisuje: wracam z pracy zmęczony i
              chcę się wyspać, a tu mi dzieci biegają. oczywiście należy to zrozumieć tak samo
              jak należy zrozumieć to, że dzieci muszą sobie pobiegać.

              co do drugiego niestety jestem realistą. działać oczywiście trzeba, ale jesteśmy
              na straconej pozycji - nie mamy żadnych argumentów w rękach, a dobra opinia?
              żaden z dev w poznaniu jej nie ma.

              cześ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka