Dodaj do ulubionych

Mapy, czyli koła ratunkowe na ulicach

20.10.07, 16:10
Spoko spoko... Oszołomy z PiS-u zaraz wpadną na to, że ktoś
nieprawomyślny ma swoją ulicę i trzeba to zmienić. Koła ratunkowe
trzeba będzie robić od nowa.

Poza tym, z moich obserwacyj, mapą potrafi się posługiwać jakieś 10%
populacji. Wyrzucone pieniądze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Poznań Mapy, czyli koła ratunkowe na ulicach IP: *.centertel.pl 20.10.07, 21:52
      Błagam! Zacznijcie od tablic z nazwami ulic i numerami - bo brak tych informacji
      to jest dopiero tragedia... zwłaszcza jak się czegoś samochodem szuka.
      • lukask73 Oczywiście 23.10.07, 10:59
        Oczywiście, że trzeba zacząć od tabliczek z nazwami ulic.
        Taka tabliczka powinna być widoczna przed dojechaniem do
        skrzyżowania z przecznicą. Niestety w wielu miejscach jest tak, że
        nazwę przecznicy można sprawdzić dopiero po jej minięciu.
    • Gość: Czesio Re: Mapy, czyli koła ratunkowe na ulicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.07, 01:05
      Oszołomy to wszędzie widzą politykę.
      Bardzo przydatne, tylko dlaczego tak późno.
      Nie każdy w mieście zna schemat sieci komunikacyjnej. A pod kaponierą to nie
      tylko przyjezdni się mogli pogubić z odpowiednim wyjściem.
    • Gość: Jan Oznakowanie wiekszości miejsc w Poznaniu to proażk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.07, 01:08
      Ile czasu musiało upłynąć aby w tak ważnych w mieście miejscach pojawiły się
      drogowskazy. Głównie chodzi o PKS, PKP. Goście z zagranicy w informacji i tak
      się wiele nie dowiedzą no chyba że umieją polski ;)
    • skarbeniek1 Re: Mapy, czyli koła ratunkowe na ulicach 21.10.07, 15:30
      Zaraz wyrzucone pieniądze:/
      W Gdyni takie tablice stoją od dawna i najlepsza rzecz jaką zrobili dla
      turystów. Nawet miejscowy może nie znać dokładnego rozmieszczenia budynków na
      osiedlach, a co dopiero przyjezdny. Popieram, tablice dobra rzecz.
      • Gość: Filip Re:"YOU ARE HERE" IP: *.dsl.bell.ca 21.10.07, 18:07
        ...nareszcie....pisze od lat na ten temat...na mapie musi sie
        znalesc punk zaznaczony kolorem czerwonym z napisem w j.ang - "YOU
        ARE HERE" - pod napisem w j.polskim - "jestes tutaj"

        ...jak wszysko zreszta w Polsce...post-komunistyczny
        kamuflaz...dotyczy to wszelkiej informacji...np; informacja kolejowa
        to wyjatkowy juz rekwizyt ktorego nawet Polak zyjacy w kraju ma
        problemy z rozszyfrowaniem a co dopiero zagraniczny turysta.

        ...no ale prezesi wiedza lepiej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka