Dodaj do ulubionych

Polskie liceum a norweskie

14.11.07, 21:08
Bardzo podobają mi się wypowiedzi Pani Zatorskiej. Nie można przenieść
Norwegii do Polski, ale można zmieniać Polską szkołę i ją zmieniamy
dostosowując się do rzeczywistości.Uczniowie gimnazjum są w trudnym okresie
rozwojowym jednocześnie są to ludzie o wielkim potencjale. Proponuję by media
( w tym GW) rozpoczęły kampanię , że młodzież jest twórcza i kreatywna, że
warto w nią inwestować, że trzeba być wobec modzieży autentycznym i
zaangażowanym i koniecznie trzeba umieć słuchać.
A jeśli uda się się uzyskać większe uposażenie dla nauczycieli to będzie to
wielki sukces, tym bardziej że właśnie Prezydent Poznania obcina budżet na
Oświatę. Cóż to może znaczyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: sceptyczna Polskie liceum a norweskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.07, 22:44
      W Polsce uczniowie nie mówią do nauczyciela na ty, ale nauczyciel zwraca się
      często do nich jak do "podludzi". Największym problemem w Liceum jest
      traktowanie uczniów (dorosłych już ludzi) lekceważąco, bez szacunku.
      • lmblmb to jest problem wychowawczy 14.11.07, 22:47
        > Największym problemem w Liceum jest traktowanie uczniów (dorosłych
        > już ludzi) lekceważąco, bez szacunku.

        To zalezy od szkoły. Zresztą to jest problem wychowawczy - u nas wychowuje się
        ludzi na "grzecznych", zamiast na odpornych i asertywnych.
    • Gość: olek Re: Polskie liceum a norweskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 08:37
      Niestety, taka jest prawda. Wyposażenie polskich szkół jest fatalne. Nigdy nie
      ma pieniędzy. Dyrektorzy muszą żebrać od samorządów pieniądze, które powinny
      zawsze być w ich budżetach. Biurokracja, biurokracja i jeszcze raz biurokracja
      zabija polską szkołę. Brak autonomii jest również wielkim problemem. Najlepiej
      mają urzędnicy, dla których papier jest najważniejszy, reszta bez znaczenia.
      Trzeba robić odtąd dotąd jak nakazują samorządowe i ministerialne urzędasy.
      Liczne klasy, archaiczne programy i zbyt duży wpływ wyższych uczelni w polskich
      szkołach tworzą edukacyjny archaik. Po co w liceum np. PO i 3 godz. w-f, kiedy
      wielu uczniów ma zwolnienia lekarskie wydawane przez lekarzy nagminnie? Takich
      przykładów jest bardzo dużo. Przepakowane do granic wytrzymałości programy, bo
      przecież panowie profesorowie układają zadania maturalne tak w zasadzie pod
      swoją wizję, która w wielu przypadkach nie ma nic wspólnego z programem liceum.
      Itd.,itp.,itd.,itp. W dużych miastach typu Poznań, jeszcze to jakoś wygląda. W
      małych powiatowych miasteczkach, samorządy specjalnie się nie przejmują oświatą
      licealną, chyba że wybuchnie jakaś afera, to wtedy mamy całą armię
      samorządowych, kuratoryjnych i ministerialnych ekspertów.
    • robot_humano A może by tak... 15.11.07, 17:55
      A może pozwolić uczniom szcz.. po kątach w czasie lekcji, nie byłoby kolejek do WC na przerwach?
      A może przestać porównywać państwo podpiwniczone ropą z państwem kwitnącego kartofla?
      A może nie komentować infantylnych tekstów bo szkoda nerwów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka