Dodaj do ulubionych

Magistrat chce sobie zrobić wolne

22.11.07, 13:51
w przeddzień katolickiego święta. Nie dość, że urzędy pracują w nienormalnych
godzinach, bo akurat wtedy, gdy i my pracujemy, i załatwienie czegokolwiek
wymaga wzięcia urlopu, to jeszcze chcą urząd zamknąć na jeden kolejny dzień.
Właśnie o tym mówili w ogólnopolskim radio i pukali się w głowę.
Urzędasy zrobili sobie nawet ankietę w tej sprawie i sami sobie klikają
www.poznan.pl/mim/public/ankiety/
Obserwuj wątek
    • sineira Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 23.11.07, 10:21
      Co to znaczy "w nienormalnych godzinach"? Jak najbardziej normalnych, tak jak
      wszyscy inni. Urzędnik też jest człowiekiem, też ma rodzinę. Jak musi coś
      załatwić albo iść do lekarza, bierze urlop jak każdy inny człowiek. Jego dzieci
      chodzą do normalnych szkół i przedszkoli, które są otwarte w tych samych
      NORMALNYCH godzinach.
      Nawet gdyby siedział popołudniami, czekając na Waszą Wysokość, to i tak pewnie
      byś nie był zadowolony, bo po pracy chcesz zjeść obiad i odpocząć, a nie latać
      po urzędach.
      A co do wolnego w Wigilię, to przecież mają ten dzień ODRABIAć w jedną z sobót,
      więc z Twojego punktu widzenia to korzystne - możesz sobie pozałatwiać coś w
      sobotę, nie musząc się zwalniać z pracy.
      Ale przypadkiem wiem, że w takie soboty nie pojawia się w urzędzie ANI JEDEN
      interesant. Bo - zwyczajnie - nie chce mu się iść specjalnie w sobotę. Woli się
      w tygodniu urwać z pracy.
      P.S. NIE pracuję w Urzędzie Miasta.
      • renepoznan Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 23.11.07, 12:03
        sineira napisała:

        > Co to znaczy "w nienormalnych godzinach"?

        Nie denerwuj się. Georga nie denerwuje dzień wolny lecz to, że dzień
        ten ma zwiazek z katolickim świętem. Nie znasz go?
        • pan.nikt George to facet "z wizją" 23.11.07, 15:04
          George to facet "z wizją"

          (cztaj) OBŁĘDEM

          • renepoznan Re: George to facet "z wizją" 23.11.07, 15:17
            pan.nikt napisał:

            > George to facet "z wizją"

            He,he, he. tak bym tego nie określił. To raczej klapki na oczach.
            • sineira Re: George to facet "z wizją" 23.11.07, 19:47
              Hmmm, może "facet z misją"?
              • renepoznan Re: George to facet "z wizją" 23.11.07, 20:03
                sineira napisała:

                > Hmmm, może "facet z misją"?

                Też trafne. Mamy tu takich więcej. Chocby niejaki filip:):):):) Nie
                mowiąc juz o nawiedzionych amatorach hist.... no dobra zostawmy
                to:):):):):):):)
      • l.george.l Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 23.11.07, 21:22
        sineira napisała:

        > [...] Jak najbardziej normalnych, tak jak
        > wszyscy inni. Urzędnik też jest człowiekiem, też ma rodzinę. [...]

        W takim razie pozwolę sobie zadać pytanie, kim są na przykład: nauczyciele w
        szkołach muzycznych, instruktorzy w domach kultury, lektorzy w szkołach
        językowych? Nie są ludźmi? Oni nie pracują nawet w systemie zmianowym, ale
        zawsze popołudniami i wieczorami. Nie jest to więc nic nienormalnego.
        Nienormalne, powtarzam, są godziny otwarcia urzędów.
    • Gość: rysioochucki Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne IP: *.eastwest.com.pl 23.11.07, 20:41
      Jestem zdecydowanie aby tym pirdzistołkom dać wolne z bardzo prostego powodu.A
      mianowicie :
      1-kupa kilowatów oszczędności
      2-tysiące kubików wody zaoszczędzone
      3-mniej makulatury z bzdetnych rozpisek wypoconych przez urzędasów
      4-i w końcu po tylu dniach bezruchu w tych gmachach NASZYCH można stwierdzić że
      urzędasy do czego są?Do niczego i nikomu nie potrzebni.
      Rysiek dać wolne tym Twoim kolesiom i koleżanką a dziura w budżecie miasta
      szybko się załata.
      Niech w końcu te kawki i herbatki chleja we własnych domach i za to bulą ,niech
      srają i sikają we własnych kibelkach i tez niech za to płacą.Radyja słuchając
      niech też na własnym liczniku energetycznym to odczują .
      Poprostu nie przychodzenie urzędasa do magistratu to tylko czysty ZYSK dla
      podatnika .
      • Gość: ixs Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 21:34
        Toś mnie chłopie do łez rozbawił. Inaczej bedziesz śpiewał jak będziesz
        potrzebował pozwolenia na budowe albo nowego dowodu. Popracuj troche w urzedzie
        to poczujesz jak przyjemnie jest byc opluwanym przez sfrustrowanych cwaniaczkow
        ktorym sie wydaje że jak popracowali przy tasmie to juz wszystko o pracy wiedzą.
    • Gość: cwaniaczek od taśm Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne IP: *.eastwest.com.pl 24.11.07, 20:00
      Opluwany przez kolesia od tasmy produkcjnej?
      Ale ten koleś DAJE NAMACALNY MATERIALNY zysk !!
      A urzędas siedzi i myśli ,myśli że jest ,tak mu się wydaje
      BARDZO WAŻNY .Mały argument na nicość urzędasa i pustość.
      Do pracy w wielu krajach Europy nie szukają PIERDZISTOŁKÓW
      Tak tak ..na zmywak tokarz lekarz pielęgniarka stolarz kierowca
      U R Z Ę D A S Y -to nikomu nie potrzebna "kasta" taki zbędny balast,
      w urzędach "tyrają" ludkowie nieporadni życiowo!!
      • sineira Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 24.11.07, 21:14
        Przykro się czyta takie rzeczy... Zwłaszcza że pisane są przez ludzi, których
        jedyny kontakt z urzędem polega najczęściej na wyrobieniu dowodu czy prawa jazdy
        oraz złożeniu pitu.
        Praca w urzędzie nie ogranicza się do przekładania papierków i przystawiania
        pieczątek. Owszem, akurat w tych wydziałach, które najczęściej oglądacie, praca
        jest stosunkowo prosta - formularz, pieczątka, zero myślenia. Ale bardzo proszę
        nie wrzucać wszystkich do jednego worka!
        W urzędach tyrają także specjaliści z wyższym wykształceniem. Ludzie, którzy
        znają się na prawie i mają fachową wiedzę z zakresu budownictwa, urbanistyki,
        ochrony środowiska, gospodarki gruntami, finansów publicznych etc, etc. Uważasz,
        że decyzję o lokalizacji drogi krajowej może wydać "ludek nieporadny życiowo"?
        Masz pojęcie, jak przebiega procedura sporządzania planu miejscowego i ile ustaw
        trzeba znać, żeby sprawdzić zgodność takiego planu z prawem? A może znasz się na
        ochronie środowiska i potrafisz w 5 minut napisać pozwolenie wodnoprawne? Umiesz
        sprawdzić dokumentację dotycząca inwestycji celu publicznego, obejmującej 600
        działek? Wiesz, jak się dokonuje ich podziału i przeniesienia własności na skarb
        państwa? A może masz pojęcie o wywłaszczaniu, odszkodowaniach i wykupie gruntów?
        No to zapraszamy - urzędy szukają fachowców. Wbrew temu, co twierdzisz, także
        urzędy w innych krajach Europy. Szukają fachowców, których niestety nie ma, bo
        za takie psie pieniądze mało kto chce pracować w urzędzie.
        • l.george.l Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 24.11.07, 23:23
          Teraz to już Sineira przegięłaś na całej linii. Nie zapominaj, kto tu jest
          pracodawcą. Nawet sobie nie wyobrażam, że moje podatki mogą być przeznaczone dla
          urzędnika bez wyższego wykształcenia i fachowego specjalisty.
          • sineira Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 24.11.07, 23:44
            Wskaż mi, proszę, w którym dokładnie miejscu przegięłam???
            Wyobraźnię widać masz kiepską... Niestety, z Twoich podatków opłacani są nie
            tylko fachowcy:( Najlepszy przykład - Sejm. Poza tym polecam wycieczkę po
            urzędach gmin, może podziałać bardzo rozwijająco.
            W urzędach brakuje fachowej kadry i to jest fakt. Ratują sytuację młodzi,
            jeszcze pełni zapału i chcący nabrać doświadczenia. Fachowcy są podkupywani
            przez firmy. Rzucają urzędolenie w cholerę, bo mają dość kiepskich płac i
            traktowania jak szmaty. Jeszcze trochę, a nie będzie komu "przekładać papierków".
            BTW ja też płacę podatki.
    • Gość: cwaniaczek od tsmy Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne IP: *.eastwest.com.pl 24.11.07, 21:31
      Ale te wszystkie "mitręgi" w "pracy" waszej stworzyli inni bardzo ważni
      urzędnicy ,nie jacyś cwaniaczki z produkcji!!!
      A pozatym skora ta praca w urzędzie jest taka"ciężka" to może zmienić na
      bardziej miłą i przyjemną w markiecie ,tam też sporo osób z wyzszym
      wykształceniem na kasie siedzi.W większości firm tez pracują ludzie po
      studiach.Żyjemy w czasach że studia przestały być czymś nadzwyczajnym,tylko to
      jest norma!!!
      A swoją drogą ciekawe że braki występują we wszystkich dziedzinach naszego
      życia,ale w urzędach jakoś nie ...!!
      • sineira Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 24.11.07, 21:56
        Mitręgi stworzył nie kto inny, a prawodawca. Czyli Sejm, w skrócie mówiąc.
        Przepisy są źle formułowane, wzajemnie sprzeczne, niejasne. Gdyby były lepiej
        napisane... Ale nie wieszaj psów na urzędnikach za to, że "wybrańcy narodu" od
        lat paprają robotę! Zwłaszcza że ci wybrańcy zarabiają tak średnio 10 razy więcej...
        Nie twierdzę, że to praca cięższa niż w supermarkecie - ale też nie jest wcale
        taka łatwa i przyjemna, jak by się wydawało. Hmmm, powiem tak - ja osobiście
        LUBIĘ grzebać w przepisach, lubię główkować, lubię analizować - dlatego pracuję
        w urzędzie, nie w biurze architektonicznym.
        Kto Ci powiedział, że w urzędach nie występują braki? Ależ występują - ostatnio
        w "bratnim" oddziale szukali pracownika do spraw zw. z autostradami - nie
        znaleźli. Prócz braków osobowych mamy braki czysto materialne - są problemy z
        podstawowymi artykułami biurowymi, budynek się sypie, w pokoju zimno... Wiesz,
        ja tu nie chcę narzekać, ja naprawdę lubię tę pracę, ale jest mi po prostu
        przykro jak czytam niektóre komentarze - bo staram się wykonywać pracę jak
        najlepiej, bo poświęcam długie godziny na rzetelne załatwianie spraw, a ciągle
        czytam tylko o leniwych urzędasach pijących kawkę. Jasne, "biurwy" sie zdarzają,
        zwłaszcza wśród "starych wyjadaczy", ale jest ich coraz mniej. Myślisz, że dla
        mnie takie osoby nie są udręką? Myślisz, że mi jest przyjemnie, gdy się muszę
        "użerać" z niekompetentną urzędniczką? Ale tak naprawdę niekompetentni ludzie
        zdarzają się w każdym zawodzie. Przecież i w sklepie, i w przychodni, i w szkole
        - wszędzie możesz trafić na kogoś, kto ma wszystko gdzieś. Ale tylko w przypadku
        urzędników powstała masa obraźliwych określeń, jak "urzędas" czy
        "pierdzistołek". Jesteśmy taki "chłopcami do bicia":(
        • tow.szarikow Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 25.11.07, 22:00
          to ładnie, że się starasz - serio
          przy pracy w wigilię bym się nie upierał, ale jeżeli chodzi o
          godziny otwarcia urzędów to można je chyba nieco lepiej dopasować do
          potrzeb DUŻEJ grupy petentów-podatników; może jakaś praca
          zmianowa,albo dyżury 2x w tygodniu do 20:00?

          pozdrawiam Szarikow
    • Gość: cwaniaczek od tasy Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne IP: *.eastwest.com.pl 26.11.07, 10:12
      miła jest konwersacja z .."pracownicą(pracownikiem )magistratu Naszego miasta
      Poznania.
      Należę do tych co uwierzyli w dobre intencje właśnie urzędasów ,od wielu lat
      budowałem lepsze jutro w dalekiej Ameryce.I co i SERDECZNIE tego żałuję .Żyło
      się miło i dostatnio ,urzędnik stanowy był miły i serdeczny,znaczy NORMALNY bo
      to podatnik daję właśnie onemu "chleb" a nie odwrotnie!!Po powrocie do
      rodzinnych stron szybko zostałem sprowadzony na ziemię -przez jaśnie wielmożnych
      urzędasów!!
      W tamtym dziwnym kraju ktos kto "buduje" potęge kraju to jest BARDZO mocno
      SZANOWANY .W tym naszym nadwiślańskim kraiku jeszcze daleko do tego typu
      (DZIWNWEGO) podejście do ludzi PRZEDSIĘBIORCZYCH!!!
      Dzieci i znajomi co pozostali w tej "dziwnej" krainie bizonów ,zachodzą w głowę
      co TY tam jeszcze robisz .....?No, właśnie co ja tu robię ??--Polska to taka
      dziwna kraj -jak w kabarecie!!
    • mankut400 Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 26.11.07, 12:37
      Znając życie, jest to dzień gdy tylko jednostkowi petenci pojawiają
      się w urzędach i podstawowym celem urzędnika jest "przeżycie do
      końca dnia [pracy]". A więc "dzień wolny" 24 grudnia nic nie
      zmienia - ani na gorsze, ani na lepsze.
      Inna rzecz, że rzeczywiście godziny pracy urzędów nie przystają do
      potrzeb P.T. Petentów (czytaj: Pracodawców) - co najmniej dwa dni
      przedłużone do późnych godzin popołudniowych byłyby jak najbardziej
      wskazane.
      • sineira Re: Magistrat chce sobie zrobić wolne 26.11.07, 20:07
        Swego czasu była propozycja przedłużenia czasu pracy urzędu poprzez podzielenie
        pracowników na 2 "zmiany", które miały się zadeklarować, czy wolą przychodzić
        wcześniej, czy później. No cóż, "góra" nie była zainteresowana, min. ze względu
        na koszty prądu i ogrzewania.

        Z ciekawości sprawdziłam godziny urzędowania w Magistracie. 2 x w tygodniu do
        17-tej, a dowody osobiste nawet 3 x w tygodniu do 18.30.
        Na litość, czego chcecie więcej? Dyżurów nocnych? Przecież i tak większość spraw
        wystarczy załatwić korespondencyjnie!

        Obserwując p.t. Klientów odnoszę nieraz wrażenie, że tracą czas poniekąd na
        własne życzenie. Kochani! To, że przyjdziecie do urzędu osobiście i opowiecie
        pół życiorysu, w niczym nie zmieni sposobu załatwienia sprawy... Nie piszę tego
        złośliwie! Miałam kiedyś takiego "ulubionego" starszego pana, który - mimo że
        już za pierwszym razem powiedziałam, jak zostanie załatwiona sprawa, przychodził
        codziennie przez bity tydzień i za każdym razem opowiadał mnóstwo różnych
        rzeczy, łączenie z historiami miłosnymi sąsiadki. Pan marnował czas swój i mój,
        a na próby sprowadzenia rozmowy na konkretne tory był absolutnie głuchy. Na
        koniec zrobił awanturę, że "przez urzędasów" tyle czasu namarnował. Maaaatko...
        I, niestety, nie był wyjątkiem. To tak jak u lekarza - babcie, które przychodzą
        pogawędzić, a chory człowiek siedzi 2 godziny w kolejce:(
        Ech, pożaliłam się trochę;)
        Nie cierpię poniedziałków, bo w poniedziałki siedzę dłużej;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka