Dodaj do ulubionych

Poniedziałek jest do d...uszy

15.07.02, 10:37
Trzeba przerwać wspaniale rozpoczęty weekend. Obudzić się z bolącą głową,
podkrążonymi oczami, odkryć, że się nie ma w co ubrać i pomaszerować do
pracy. W pracy każą pracować, nie pozwalają pisać na forum, jest dopiero wpół
do jedenastej. W domu nie ma obiadu, ba nie ma nic do jedzenia, powiem
więcej – nikogo kto by ugotował. Pranie niesprzątnięte, sprzątanie nieuprane.
Jestem stara i gruba. Brzydka i nikt mnie nie kocha. Jak ja nie lubię
poniedziałku.
Obserwuj wątek
    • Gość: jottka Re: Poniedziałek jest do d...uszy IP: *.net.autocom.pl 15.07.02, 10:44
      kathy, z mikołajem się widziałaś? :))

      no skąd ja znam ten nastrój
    • kriss.forum Re: Poniedziałek jest do d...uszy 15.07.02, 10:46
      Wrócisz do domu, piesek ci się ... na dywan, potem w to wejdziesz i rozniesiesz
      po całym domu, pralka się zepsuje (a już nie ma czystych ubrań), samochód
      ukradną, przyjdzie rachunek za telefon...
      Tak, życie jest smutne!

      Pozdrawiam,
      Kriss.
      • Gość: wiking1 Re: Poniedziałek jest do d...uszy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 11:00
        skąd w was tyle poniedziałkowego pesymizmu? jest pęknie! świeci słońce.kot
        siedzi mi na kolanach i mruczy.bałgan do okoła,bo sam w domu jestem i nie chce
        mi sie sprzątać.pełen luzik.tylko piwka w lodówce zabraklo.a na jedzonko to do
        knajpki.masz napewno swoją ulubioną.no dobra wystarczy!!! muszę wyprasować
        sobie koszulę i do roboty!!!
        • kathy38 Re: Poniedziałek jest do d...uszy 15.07.02, 11:25
          Jest coś optymistycznego – nie mam pieska :-)
    • dora5 Re: Poniedziałek jest do d...uszy 15.07.02, 22:35
      Kasiu!!!!nie!!! to tylko ten upał...teraz jest po deszczu i pewnie czujesz sie
      lepiej:-)
      Dora
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka