Dodaj do ulubionych

Poniedziałek jest do d...uszy

15.07.02, 10:37
Trzeba przerwać wspaniale rozpoczęty weekend. Obudzić się z bolącą głową,
podkrążonymi oczami, odkryć, że się nie ma w co ubrać i pomaszerować do
pracy. W pracy każą pracować, nie pozwalają pisać na forum, jest dopiero wpół
do jedenastej. W domu nie ma obiadu, ba nie ma nic do jedzenia, powiem
więcej – nikogo kto by ugotował. Pranie niesprzątnięte, sprzątanie nieuprane.
Jestem stara i gruba. Brzydka i nikt mnie nie kocha. Jak ja nie lubię
poniedziałku.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka