Dodaj do ulubionych

199 lat temu ...

30.11.07, 22:12
30 listopada 1808r pułk Szwoleżerów Gwardii Cesarstwa szarżą w
wąwozie Somosierra otworzył armii Napoleona drogę na Madryt. Wszyscy
to znamy - nam taką nadzieję.
A dlaczego warto na tym forum o tym przypomnieć?
Szwoleżerowie podczas tej szarży musieli zdobyć - pod ogniem -
cztery baterie hiszpańskie. Ostatnią baterię zdobył owczesny
porucznik Andrzej Niegolewski.
Pułkownik Andrzej Niegolewski spoczywa snem wiecznym w krypcie
zasłuzonych kościoła św. Wojciecha w Poznaniu.
Warto o tych ludziach pamiętać. Wspaniałe postacie.
Obserwuj wątek
    • dobrusia_to_ja Re: 199 lat temu ... 30.11.07, 22:34
      Witaj niezawodny Rene;)
    • lili_marleen Re: 199 lat temu ... 30.11.07, 23:52
      renepoznan napisał:
      "...Ostatnią baterię zdobył owczesny porucznik Andrzej
      Niegolewski..."

      A mnie za komuny wmawiano, że to był Samuel Engel...
      • renepoznan Re: 199 lat temu ... 01.12.07, 00:14
        lili_marleen napisała:
        > A mnie za komuny wmawiano, że to był Samuel Engel...

        To w tych alternatywnycyh wersjach historii. Zaleznie od fazy
        komunizmu albo wersja judaistyczna albo komunizujaca. :):):):):)
        Jednak w prawdziwej wersji to był Niegolewski. :):):) Nie żyd i nie
        komunista tylko porządny Polak. :):):)
        • kiks4 A co Polska z tego miała??? 01.12.07, 11:49
          Taki już nasz zakichany los, że historia się co jakiś czas powtarza. Decydując
          sie na samobójczą szarżę ułanów wąskim wąwozem wprost pod lufami dział od
          początku zakładano, że musi zginąć część atakujących. Na szczęście załadowanie
          od przodu ówczesnego działa zajmowała sporo czasu więc pomiędzy salwami szybko
          poruszający się ułani mieli szanse dopaść kanonierów.
          Tylko tak mi chodzi po głowie że i Monte Cassino i Lenino, Narvik i Tobruk- to
          były bardzo podobne epizody- absolutne bohaterstwo i zero korzyści.
          • kiks4 Dla dociekliwych: 01.12.07, 12:02
            pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Somosierr%C4%85
          • renepoznan Re: A co Polska z tego miała??? 01.12.07, 15:50
            kiks4 napisał:

            > Taki już nasz zakichany los, że historia się co jakiś czas
            powtarza.

            Pozwolisz kiksie na korekty Twoich twierdzeń?

            Po pierwsze ten wąski wąwóz to łąka na przelęczy o szerokosci około
            2 kilometrów. Posrodku niej biegła droga, wzdłuz której szarżowali
            szwoleżerowie. Czy 2 kilometrową przełęcz mozna nazwać "wąską"?
            Pozostawiam to Twojej ocenie.
            Masz rację z tym ładowaniem. Szarża trewała od 8-12 minut.
            Kanonierzy hiszpańscy w zasadzie nie mieli szans powtornego
            naładowania dział a skuteczny ogień ze wzgledu na ukształtowanie
            terenu mogli oddawać jedynie kolejno. Właśnie ta szybkoć szarży była
            powodem zwyciestwa. Szturm Somosierry piechotą lub ciężką jazdą
            trwałby wiele dni i przyniósł niewyobrażalne straty.
            Fakt - tu straty były relatywnie duze (chyba około 50% stanu ale to
            chodzi o rannych i zabitych a nie tylko zabitych). Tylko, że w skali
            armii i grożących strat w przypadku szturmu tradycyjnego były to
            straty marginalne. Choć dla nas bardzo bolesne bo szwolezerowie to
            był kwiat ówczesnej naszej kadry wojskowej.
            A porównaniem Monte Cassino, Narwiku czy Tobruki z Leniono to dałeś
            plamę całkowicie. Te trzy piertwsze bitwy miały sens strategiczny ,
            taktyczny i wszelki inny. Można dyskutować czy były potrzebne wojsku
            polskiemu ale dla sytuacji frontowej były jajk najbardzej sensowne,
            w momencie podejmowania decyzji o walkach. Trochę upraszczam sprawę
            ale purysci historyczni mam nadzieję, że mi wybaczą.
            Natomiast Lenino to była najprawdopodobniej świadoma rzeź naszych
            żołnierzy wykonana przez rosjan rękami Niemców. Puszczenie kiepsko
            wyszkolonych i kiepsko uzbrojonych zołnierzy na okopanych i swietnie
            przygotowanych do obrony Niemców w każdej innej armii prawdopodobnie
            skończyłoby się postawieniem dowódcy przez Sądem lub odsunięciem od
            dowodzenia. To że bitwa ta odniosła któtkotrwały sukces zawdzieczać
            chyba mozna tylko i wyłącznie bohaterstwu i nieprawdopodobnemu
            poswieceniu polskich żołnierzy.
            Zachowanie się rosjan tj nie udzielenie obiecanego wsparcia
            artyleryjskiego, brak jakiegokolwiek współdziałania na skrzydłach i
            póżniejsze w zasadzie bez walki oddanie Niemcom zdobytego przez
            Polaków terenu swiadczy, że ta rzeź była świadomie załozona przez
            Rosjan, którzy i tak na tym odcinku nie planowali żadnych większych
            akcji a sukces odniesiony przez Polaków tylko skomplikował sytuację.
            Bardziej wyrozumiali twierdzą, że to nie było świadome wykrwawienie
            polskich oddziałów lecz typowe dla Rosjan poswiecenie życia
            żołnierzy bez wiekszego sensu i celu. Podobnie rzeczy robili ze
            swoimi.

            Ocena Monte Cassino, Tobruku czy Narwiku to też ciekawy problem.
            W tym miejsci przypomina się anegdota opisana przez jakiegoś
            polskiego weterana spod Tobruku. Jaki podziw wśród Polaków i strach
            wśród Włochów wzbudzali Australijczycy idący do jednego z ataków.
            Uderzyli mianowicie silnie uzbrojeni ale ubrani jedynie w swoje
            słynne kapelusze oraz buty. Podobno nic wiecej na sobie nie mieli.
            Takie to ponoć były słynne "Szczury Tobruku".

            Natomiast masz trochę racji jeśli chodzi o znaczenie tych bitew dla
            losu Polski. Miał rację Korwin Mikke twierdząć kiedyś, że "Za
            wolność Waszą i Naszą" tosmy dość walczyli. Teraz musimy zająć się
            naszymi sprawami.
            :):):)
            • Gość: Kiks niezalogowany Re: A co Polska z tego miała??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 17:09
              renepoznan napisał:
              A porównaniem Monte Cassino, Narwiku czy Tobruki z Leniono to dałeś
              plamę całkowicie. Te trzy piertwsze bitwy miały sens strategiczny ,
              taktyczny i wszelki inny.
              ---
              Moje pytanie brzmiało: co my, co Polska uzyskała ponosząc ciężkie straty w
              ludziach. Nie miałem zamiaru przyrównywać ze sobą tych pól bitewnych ale śmierć
              żołnierza, polskiego żołnierza jest taką sama dla nas strata czy miała miejsce
              pod Madrytem czy w Libii.
              Swoją wiedzę o ukształtowaniu terenu z wąwozie czerpałem z głowy- czyli nie wiem
              skąd takie w mojej głowie powstało wyobrażenie. zresztą cytowany artykuł
              Vikipedii potwierdza, że kręta droga przebiegała pomiędzy skalnymi ścianami,
              obsadzonymi przez piechotę.
              • renepoznan Re: A co Polska z tego miała??? 01.12.07, 18:43
                Gość portalu: Kiks niezalogowany napisał(a):
                > Swoją wiedzę o ukształtowaniu terenu z wąwozie czerpałem z głowy-
                czyli nie wie
                > m
                > skąd takie w mojej głowie powstało wyobrażenie. zresztą cytowany
                artykuł
                > Vikipedii potwierdza, że kręta droga przebiegała pomiędzy skalnymi
                ścianami,
                > obsadzonymi przez piechotę.

                Nie przejmuj się. Cały XIX wiek malarze malowali coraz wieksze
                sciany "Wąwozu". I nikt nie pofatygował sie by sprawdzic jak było
                naprawdę.
                Skalne sciany - zgadza się. Hiszpańska piechota była schowana za
                skalnymi murkami wzdłuz drogi. To one i posadzone wzdłuz drogi
                topole i inne drzewa ograniczały szerokość szarży. I stworzyły
                legendę skalnych scian. Murki - takie jak w skalistych okolicach
                rolnicy budują na miedzy!!!!!!!!!!
                :):):):):):):):)
                • kiks4 Re: A co Polska z tego miała??? 01.12.07, 22:13
                  renepoznan napisał: > Nie przejmuj się. Cały XIX wiek malarze malowali coraz wieksze
                  > sciany "Wąwozu". I nikt nie pofatygował sie by sprawdzic jak było
                  > naprawdę.
                  ---
                  No rzeczywiście. Obejrzałem sobie zdjęcia satelitarne. Oczywiście nie wiem, w
                  którym miejscu odbyła się sławna szarża ale sądzą po zdjęciach i widocznej na
                  nich roślinności- nie są to nagie strome ściany skalne po obu stronach drogi.
                  Nie jest to tez łaka ale łagodne wzniesienia- tak to wygląda ale na zdjęciach
                  satelitarnych brakuje trzeciego wymiaru i nie można określić pochylenia terenu.

                  maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=somosierra+spain&ie=UTF8&ll=41.127664,-3.580728&spn=0.013674,0.029011&t=h&z=15&om=1
                  • renepoznan Re: A co Polska z tego miała??? 01.12.07, 23:05
                    kiks4 napisał:
                    > No rzeczywiście. Obejrzałem sobie zdjęcia satelitarne. Oczywiście
                    nie wiem, w
                    > którym miejscu odbyła się sławna szarża

                    Gdzieś czytałem, że część miejsca szarży jest obecnie zajęta przez
                    miejscowość Somosierra.
        • lili_marleen Re: 199 lat temu ... 01.12.07, 23:17
          renepoznan napisał:

          "... Jednak w prawdziwej wersji to był Niegolewski. :):):) Nie żyd i
          nie komunista tylko porządny Polak..."

          Hmmmm....
          Pewnie się czepiam, ale czy przypadkiem nie sugerujesz, iż Żyd nie
          może być porządny a komunista traci prawo bycia Polakiem ?

          Czepiam się...
          • renepoznan Re: 199 lat temu ... 01.12.07, 23:31
            lili_marleen napisała:
            > Pewnie się czepiam, ale czy przypadkiem nie sugerujesz, iż Żyd nie
            > może być porządny a komunista traci prawo bycia Polakiem ?
            >
            > Czepiam się...

            :):):) Fakt. Czepiasz się. Ale cóż. Rozumiem. Trudno odpowiadać za
            to co podpowiada podswiadomość :):):):)
            • lili_marleen Re: 199 lat temu ... 02.12.07, 08:44
              renepoznan napisał:

              "...Trudno odpowiadać za to co podpowiada podswiadomość :):):):)"

              Innymi słowy przyznajesz iż jakieś ziarno prawdy jest w twierdzeniu
              jakoby Polacy określoną niepoprawność wysysali z mlekiem matki...

              ;)

              • renepoznan Re: 199 lat temu ... 02.12.07, 09:34
                lili_marleen napisała:
                > Innymi słowy przyznajesz iż jakieś ziarno prawdy jest w
                twierdzeniu
                > jakoby Polacy określoną niepoprawność wysysali z mlekiem matki...

                Trudno mi powiedzieć czy jesteś "typową Polką" i czy Twoje poglady
                obejmują tę "określoną niepoprawność".
                Natomiast z ostatniego wpisu zdaje się wynikać,żeś - przynajmniej w
                warstwie werbalnej - typową politycznie poprawną, która wszędzie
                węszy antysemityzm. Tylko ta Twoja podświadomość skrzeczy.

                Ale wątek dotyczy Somosierry więc zostawmy analizę Twojej
                podswiadomosci i rozstrzyganie co w niej zwycięża - anty... czy
                filo ...
                :):):):):):)
                • kiks4 Re: 199 lat temu ... 02.12.07, 10:21
                  renepoznan napisał:

                  > Trudno mi powiedzieć czy jesteś "typową Polką"
                  ---
                  Typowa Polka powinna pisać rosjanin z małej litery a Polak- z dużej. To
                  oczywiste. Ale mam problem, jak pisać o obywatelu Hiszpanii- skoro to przeciw
                  nim walczyli nasi szwoleżerowie- a więc byli to nasi wrogowie. No mam problem z
                  zachodnimi sąsiadami- niegdyś śmiertelnymi naszymi wrogami. Słusznie im się
                  należało pisanie niemiec z małej litery. Ale teraz sa naszymi sponsorami. To
                  między innymi z ich wpłat na rzecz Unii finansowane sa dopłaty na rozwój naszego
                  pięknego kraju.
                  Szkoda, że nie ma jakiejś specjalnej wielkości liter- takich pomiędzy małą a
                  dużą - no nie- Rene :-)) Zgadnij- kto to napisał:
                  "Natomiast Lenino to była najprawdopodobniej świadoma rzeź naszych
                  żołnierzy wykonana przez rosjan rękami Niemców."
                  • renepoznan Re: 199 lat temu ... 02.12.07, 13:39
                    kiks4 napisał:
                    > Typowa Polka powinna pisać rosjanin z małej litery a Polak- z
                    dużej. To
                    > oczywiste

                    Też się czepiasz. :):):):)
                    Ale masz formalną rację. To niewątpliwie niechlujstwo z mojej
                    strony, że napisałam "rosjan" zamiast "Rosjan". Zasady pisowni
                    wymagają by "Hitler", "Stalin" "Rosjanin", "Niemiec" nie mówiąc juz
                    np o "Bierucie" - pisać z dużej litery. Tylko tak się zastanawiam
                    kiksie czy masz prawo rzucać we mnie kamieniem? Ale sobie na to sam
                    odpowiedz. :):):):):)

                    A merytorycznie w sprawie Lenino masz coś do dodania?
                    :):):):)
                    • kiks4 Re: 199 lat temu ... 02.12.07, 17:13
                      renepoznan napisał:
                      Tylko tak się zastanawiam
                      > kiksie czy masz prawo rzucać we mnie kamieniem? Ale sobie na to sam
                      > odpowiedz. :):):):):)
                      ---
                      To nie był kamień! Najwyżej poduszeczka z puchem.
                      Oczywiście znam Cie na tyle długo,żeby wiedzieć, że w Twoim wykonaniu to była
                      literówka- ale spotkałem się z "patriotami" którzy piszą "Naród Polski" zaraz
                      obok słowa "niemiec" czy "rosjanin".
                  • renepoznan Re: 199 lat temu ... 02.12.07, 13:41
                    kiks4 napisał:
                    > Typowa Polka powinna pisać rosjanin z małej litery a Polak- z
                    dużej. Rene :-)) Zgadnij- kto to napisał:
                    > "Natomiast Lenino to była najprawdopodobniej świadoma rzeź naszych
                    > żołnierzy wykonana przez rosjan rękami Niemców."

                    Przy okazji. Gdybym napisał odwrotnie to byłoby OK?
                • lili_marleen Re: 199 lat temu ... 02.12.07, 23:54
                  renepoznan napisał:
                  "... Trudno mi powiedzieć czy jesteś "typową Polką" ..."

                  Teraz to czepiam się już na serio. A kto to jest "typowa Polka"?
                  Cholera, ostatnio nasłuchałam się sporo o "prawdziwych Polakach"
                  popierających "najlepszy prawdziwie polski rząd" itd. Więc
                  zastanawiało mnie kim mogą być ci "nieprawdziwi".
                  Teraz czytam, że mogę być "nietypową Polką". Czy te "nietypowe" to
                  żony i córki tych "nieprawdziwych Polaków" i odwrotnie?
                  Czy ze związku np "prawdziwego Polaka" i "nietypowej Polki" rodzą
                  się jakieś "nietypowe" czy może jednak - mimo wszystko - "prawdziwe"
                  polskie dzieci?

                  renepoznan napisał dalej:
                  "... Natomiast z ostatniego wpisu zdaje się wynikać,żeś -
                  przynajmniej w warstwie werbalnej - typową politycznie poprawną,
                  która wszędzie węszy antysemityzm. Tylko ta Twoja podświadomość
                  skrzeczy..."

                  Moja podświadomość? A kto rzucał tu śmiałą tezą o przynależności
                  religijnej tudzież narodowej ( rasowej?) Samuela Engla?
                  Osobiście - przez myśl by mi nie przeszło by byłemu patronowi obecnej
                  ulicy Niegolewskich wyciągać domniemane wyznanie jego matki.
                  Komunizm owszem - to błąd za który mozna kogoś obwiniać, ale geny
                  (???!!!)
                  • Gość: qwardian Re: 199 lat temu ... IP: 32.169.202.* 03.12.07, 02:10
                    > Teraz to czepiam się już na serio. A kto to jest "typowa Polka"?
                    > Cholera, ostatnio nasłuchałam się sporo o "prawdziwych Polakach"

                    To osoby deklarujące entuzjastycznie narodowość polską i dający tego
                    wyraz werbalnie, w sposób tak zdecydowany, że zawstydzają innych
                    Polaków, tych mniej spontanicznych współobywateli. Nie należysz do
                    prawdziwych Polaków? Cholera, o tych również nasłuchałem się sporo.
                  • Gość: kibic Re: 199 lat temu ... IP: *.poz.zigzag.pl 03.12.07, 13:26
                    lili_marleen napisała:
                    > Teraz to czepiam się już na serio.

                    I masz za swoje antysemito. Zachciało się Tobie wątku o historii a
                    dyzurni węszyciele - kiks i lili marleen od razu w tobie antysemitę
                    i ksenofoba wykryli i sprowadzili wątek na JEDYNIE SŁUSZNE TORY.
                    Masz czego chciałeś!
                    • kiks4 Re: 199 lat temu ... 03.12.07, 14:38
                      lili_marlen - zostalismy rozszyfrowani. Wszystko się wydało, kibic czuwa.
                      Schodzimy do podziemia.
                      dyzurny Kiks
                      PS
                      Po przeczytaniu zniszcz ten szyfrogram
                      • lili_marleen Re: 199 lat temu ... 03.12.07, 15:34
                        kiks4 napisał:

                        "...lili_marlen - zostalismy rozszyfrowani. Wszystko się wydało (...)
                        Schodzimy do podziemia..."

                        Ano :)

                        W piwnicy mam gdzieś stary powielacz z dawnych czasów - możemy nocą
                        drukować nasze wredne manifesty i palić je zaraz po powieleniu wszak
                        i tak ich nikt nie będzie czytał ;)
                    • renepoznan Re: 199 lat temu ... 03.12.07, 16:09
                      Gość portalu: kibic napisał(a):
                      > Masz czego chciałeś!

                      Wiem. Juz kiedyś mi przyłozyłeś stwierdzeniem, żem niepoprawny. Może
                      masz rację ale nadal mam naiwne przekonanie, że może kogoś ta
                      historia zainteresuje a nie tylko ......... .
                      No właśnie.
                  • renepoznan Re: 199 lat temu ... 03.12.07, 16:05
                    lili_marleen napisała:
                    > Teraz to czepiam się już na serio. A kto to jest "typowa Polka"?
                    > Cholera


                    "Typowa Polka" to sformułowanie, które moz\żesz utozsamić z "Polacy"
                    z zdania: "Polacy określoną niepoprawność wysysali z mlekiem
                    matki..."
                    Kto pierwszy rzucił kamieniem?
                    Nie chcę się czepiać ale to Żyd powiedział. :):)

                    Sorry ale nie bedę kontyunuował tej dyskusji. O ile interesuje mnie
                    Somosierra to nie interesują mnie czyjeś fobie i kompleksy.
                    • lili_marleen Re: 199 lat temu ... 03.12.07, 19:19
                      renepoznan napisał:

                      "...Nie chcę się czepiać ale to Żyd powiedział. :):)..."

                      A wiesz że nawet tego nie wiedziałam - i tu tkwi między nami
                      różnica, że dla mnie Samuel Engel to komunistyczny były patron
                      jednej z ulic Poznania a dla Ciebie owszem komunista ale i Żyd.
                      Chciałoby się zapytać no i co z tego?
                      Niemniej masz rację trzeba zakończyć tę dyskusję i na finał
                      przypomnę stary kawał dobrze ilustrujący fobie i kompleksy.

                      Polska orkiestra symfoniczna koncertuje w Paryżu. Szef naszych
                      filharmoników by zadać kłam różnym wrażym stereotypom mówi do swego
                      francuskiego odpowiednika:
                      - U mnie w orkiestrze jest siedmiu Żydów, ale nie robi mi to żadnej
                      różnicy.
                      Na to Francuz:
                      - U mnie grają podobno też jacyś Żydzi, ale nie wiem ilu ich jest.


                      Pozdrawiam

                      Lili
                      • Gość: q Re: 199 lat temu ... IP: *.eastwest.com.pl 03.12.07, 19:34
                        lili_marleen napisała:
                        > A wiesz że nawet tego nie wiedziałam - i tu tkwi między nami
                        > różnica, że dla mnie Samuel Engel to komunistyczny były patron
                        > jednej z ulic Poznania a dla Ciebie owszem komunista ale i Żyd.

                        Aleś trafił na dyskutantkę. Nie wie,że Chrystus był Żydem ale za to
                        doskonale wie, że był jakiś Engel - komunista. Nie szkoda ci czasu
                        na taką dyskutantkę?
                        :)
                        • kiks4 a wracając do naszych szwoleżerów 03.12.07, 19:50
                          to z jednej strony był to, jak byśmy dziś powiedzieli, mecz o marchewkę. Bo dla
                          Polski, dla Polaków śmierć kwiatu polskiej młodzieży nic nie przyniosła. Ale
                          było coś w powietrzu takiego, że dla Napoleona ludzie- dosłownie- skakali w
                          ogień. W tym przypadku w ogień artyleryjski.
                          I najbardziej cnotliwi i bogobojni wielcy Polacy nie wahali się stręczyć
                          Bonapartemu polskiej młódki- Marii Walewskiej. Ta zaś za cichym przyzwoleniem
                          męża pokonując z trudem zrozumiałe opory przed zbliżeniem z zupełnie obcym jej
                          mężczyzna- dla ojczyzny zrobiła to.
                          Więc tak się zastanawiam- czyja ofiara była większa- szwoleżerów czy pani
                          Walewskiej. Ona tez przypłaciła to życiem- zmarła w wieku 31 lat wcale nie będąc
                          przez wdzięcznych rodaków noszoną na rękach.
                          • renepoznan Re: a wracając do naszych szwoleżerów 03.12.07, 21:11
                            kiks4 napisał:

                            > to z jednej strony był to, jak byśmy dziś powiedzieli, mecz o
                            marchewkę. Bo dla
                            > Polski, dla Polaków śmierć kwiatu polskiej młodzieży nic nie
                            przyniosła.

                            Czy nic? Dyskusja trwa od 200 lat. I nikt ostatecznego wyroku juz
                            chyba nie wyda.
                            Tylko chciałem zwrócić uwagę, że po rozbiorach - zgodnie z układem
                            pomiedzy zaborcami nie było i nie mogło byc żadnego nawiazania do
                            istnienia państwa i narodu polskiego. Natomiast okres wojen
                            napoleońskich przywrócił problem Polski do polityki europejskiej.
                            Powstało Ksiestwo Warszawskie - niesłusznie lekcewazony podmiot
                            prawa miedzynarodowego. Po wojnach napoleońskich do polski wracała
                            zorganizowana siła militarna. Wprawdzie dość wykrwawiona ale nadal
                            liczaca się. Na Elbie pozostał tylko szwadron szwolezerów
                            Jerzmanowskiego. Reszta armii wróciła. I to z bardzo dobrą opinią.
                            Ta armia powstała dzięki tym wojnom. To dlatego na Kongresie
                            Wiedeńskim przywrócono Królestwo Polskie - wprawdzie pod władzą
                            carów ale jako samodzielne państwo. Problem Polski jako istniejacego
                            państwa wrócił do polityki europejskiej. Nie mogła ta tematyka juz
                            być pomijana milczeniem. Czy to mało????
                            Jak to zostało potem zmarnowane to odrębny temat. Ale nie było to
                            winą ani Napoleona ani tych zołnierzy.


                            Przypomina mi sięgdzieś wyczytana informacja, że jeszcze w okresie
                            II wojny swiatowej jeden z pułków angielskich uzywał biało -
                            czerwonych proporczyków - na pamiatkę walk z Polakami. Zapamietałem
                            wspomnienia jakiegoś kombatanta, któremu wyjasniano genezę tych
                            symboli. Powiedziano mu, że ten pułk "w czasie walk w Hiszpanii z
                            Napoleonem, miał honor walczyć z Polakami"
                            Dlatego nie lekceważyłbym tego co tym ludziom udało sie swoją ofiarą
                            osiągnąć.

                            Co do Walewskiej i jej oporów. Sadząc z późniejszych jej losów to
                            niekoniecznie miała duze opory. Ale stworzona legenda wielkiej
                            ofiary na ołtarzu ojczyzny chyba juz jest nie do obalenia.
                            :):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka