sebar_rysiu 18.12.07, 00:47 Gniezno...Gnieno by night - jak za prl-owskich zasow na tandetnych obskornych widokówkach - ot czym sie staj poznań po 10 latach upartych rządów Grobelnego i jego ludzi.. Sebar sebar_rysiu@yaho.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: z poznania Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 01:38 Byłoby pięknie, gdyby było tak prosto. L. Raczak przecież był dyrektorem artystycznym Teatru Polskiego w Poznaniu. Poza tym jego Teatr 8 Dnia otrzymał w Poznaniu siedzibę i jest finansowany przez samorząd. Niestety konflikt w zespole Ósemek, spowodował, że LR rozpoczął własną wędrówkę artystyczną. Dobrze, że taki artysta znajduje swoje miejsce i otrzymuje propozycje, ale nie można wszystkiego tłumaczyć, że Poznań jest winien. Spory i konflikty między artystami się zdarzają i czasem one są przyczyną wędrówek. M. Merczyński wciąż realizuje w Poznaniu MALTĘ i nowe festiwale, ale też jego konkurenci do pieniędzy sponsorskich koso spoglądaja na każdą jego nowa inicjatywę. Trzeba tez przyznać, że jego projekty są coraz droższe i niekoniecznie ożywiają poznańskie środowisko - raczej polegają na przywożeniu artystów. Inna sprawa, że trzeba dawać szansę też innym, bo to w Poznaniu przecież też działa C. Zych i Canor, tu jest Szkotak i Biuro Podróży, Teatr Polski i Festiwal MASKI. Ciekawe propozycje jazzowe ma Estrada. Tu działa, być może najlepiej w Polsce Zachęta. Wreszcie tu jest Teatr Wielki (opera). I aż dziwne, że S. Pietras i E.Wycichowska nie potrafią dogadać sie. To też nie jest wina jakiegoś Poznania, tylko artystów, którzy nie umieją sie porozumieć. Przecież w Operze powinno być miejsce na Polski Teatr Tańca. To jest problem tylko między ludźmi. Pani Penderecka też nie umiała dogadać sie w Krakowie i przeniosła swoją aktywność do Warszawy. Czy to znaczy, że Kraków nie sprzyja artystom? Źle by się stało, gdyby o ocenie poznańskiej kultury decydować miały dwa czy trzy nazwiska. Ważne jest, aby znajdować wciąż nowe osoby, pomysły i zachęty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu Kultura w Poznaniu kwitnie, ale jakimś cudem. Mias IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 10:42 Miasto nie tworzy warunków. To ludzie sami wypracowują je. A niestety nie każdy artysta ma talent organizatora. Ile można bronić przegranych. Ten zarząd nie rozumie czym jest miasto. Ten zarząd rozumie, czym jest administrowanie. Grobelny byłby jednym z najlepszych zarządców czegokolwiek. Ale by być w zarządzie średniego i dużego przedsiębiorstwa oraz miasta trzeba umieć kierować rozwojem, wyznaczać (i mieć) cele, stymulować, tworzyć warunki, a nie doraźną organizacją. A potem zawsze jest wykrętne "samorząd ma ograniczenia...". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Kulturalna pustynia w Poznaniu IP: 195.94.212.* 18.12.07, 14:44 Szlag mnie trafia jak słyszę o kulturze w Poznaniu. Władze miasta maja kulturę w głębokim poważaniu. A potem płacz, ze o Poznaniu nic sie nie mówi! Bo niby o czym??? Działalność np. Ewy Wycichowskiej jest kompletnie ignorowana przez władze o czym świadczy choćby brak własnej sceny Teatru Tańca. Poznań ma jeszcze jedną z najlepszych imprez kulturalnych jakim jest Biennale Tańca (w 2008 r. jubileuszowe 15), ale wcale sie nie zdziwię jeśli przy takiej indolencji i ignorancji władz miasta dla kultury wkrótce je straci. Dziwi mnie takie pokrętne i całkowicie dla mnie niezrozumiałe tłumaczenie Frankiewicza że samorząd ma ograniczenia. A samorząd wrocławski to nie ma ograniczeń? W takim razie jak udało im się zorganizować w krótkim czasie od podstaw tyle festiwali? Dlatego, że prezydent Dutkiewicz o to zadbał, w przeciwieństwie do prezydenta Grobelnego, który o rozwój kultury w Poznaniu absolutnie nie dba. Poznań Europejską stolicą kultury w 2016 r? To niemożliwe nawet za 100 lat. Miasto się zbłaźni. Tak jak Wrocław zbłaźnił się w staraniach o EXPO 2012. Poznań był kulturalny, ale przed wojną. Obecnie jest tutaj kulturalna pustynia. Nawet festiwalu filmowego nie ma, nielicząc offu, który z definicji jest niszowy i nie przyciąga wielu widzów. Brak słów komentarza na ten poznański kulturalny marazm. A władze miasta oczywiście nie widzą problemu! Skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Morał: na kulturę w stylu polskim nie ma miejsca. 18.12.07, 18:08 Gość portalu: rocca napisał(a): > Szlag mnie trafia jak słyszę o kulturze w Poznaniu. Władze miasta > maja kulturę w głębokim poważaniu. Widocznie tak ma być. > A potem płacz, ze o Poznaniu nic sie nie mówi! Bo niby o czym??? Płacz pozbawiony podstaw. O Poznaniu mówi się dużo, ale w prywatnych kręgach. > Działalność np. Ewy Wycichowskiej jest kompletnie ignorowana przez > władze o czym świadczy choćby brak własnej sceny Teatru Tańca. Władze miasta reprezentują mieszkanców, a ci oceniają obecną sytuację poprawnie. Morał: na kulturę w stylu polskim nie ma miejsca. > Dziwi mnie takie pokrętne i całkowicie dla mnie niezrozumiałe > tłumaczenie Frankiewicza że samorząd ma ograniczenia. Powinno być jak w Polsce, czyli szastanie pieniędzmi bez zastanowienia. > A samorząd wrocławski to nie ma ograniczeń? W takim razie jak > udało im się zorganizować w krótkim czasie od podstaw tyle > festiwali? Samorząd poznański stoi na ziemi, nie w chmurach. > Poznań Europejską stolicą kultury w 2016 r? To niemożliwe nawet za > 100 lat. To dobrze, bo to niewiele wnosi. > Poznań był kulturalny, ale przed wojną. Obecnie jest tutaj > kulturalna pustynia. Z opinii osoby, która przeprowadziła się z Wrocławia, nie jest jak piszesz. > Nawet festiwalu filmowego nie ma Mógłbyś pomarudzić na temat braku dobrych muzeów, one są otwarte cały rok. > Brak słów komentarza na ten poznański kulturalny marazm. Możesz przeprowadzić się do Wrocławia, gdzie przychód na głowę jest jedynie 25% mniejszy. Nie piszę tego z sarkazmem - dla jednego ważne jest bogactwo i dobre wykształcenie dzieci, dla innego koncert. Dla mnie do Berlina czy Dessau nie jest daleko. Nie przeszkadza mi, że inni płacą za moją rozrywkę. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Kultura Poznania 18.12.07, 09:01 to festyny dla gawiedzi z pyrami i gzikiem oraz prezydent chodzący po mieście i ZOO z kropidłem. Wiocha nie miasto. Ja się artystom dziwić nie będę, gdy spakują walizki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1919 Re: Kultura Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 09:17 co ty wiesz, wyprowadź sie na ścianę wschodnią (to już za Prosną) to dopiero zobaczysz wiochę, Azjatą jesteś czy innym mongołem?, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Kultura Poznania IP: 195.94.212.* 18.12.07, 14:50 to pojedź sobie zobacz co sie dzieje we Wrocławiu, będziesz wiedział o co chodzi w artykule. Z Poznania robi sie kulturalna wioska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pis-pis Re: Kultura Poznania IP: *.icpnet.pl 20.12.07, 16:07 Pyra z gzikiem niezła jest. Trzeba swoje szanować, tej. A co mamy robić festyn spaghetti, albo sushi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniaha Inne miasta podbierają nam artystów IP: 196.207.254.* 18.12.07, 09:20 Pani Jolu, I podbierają nie tylko wielkich artystów, ale także tych "mniejszych". Proszę podpytać filharmoników, ilu młodych i dobrych muzyków poszło do wrocławskiej filharmonii. Tylko czy "oni" nam ich podbierają, czy my dajemy im odejść? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.icpnet.pl 18.12.07, 09:31 Postawienie tezy, ze ktos nam podbiera artysow jest dyskusyjne. Zawsze bylo tak, ze artysci i naukowcy nalezeli do tych grup zawodowych, ktore dla zdobycia wiekszego doswiadczenia, rozglosu, itp. zmieniali miejsce pracy. Taka specyfika zawodu. Wlasnie to, ze te grupy przez ostatnie kilkadziesiat lat zmienily swoj styl pracy na bardziej "koczowniczy" doprowadzilo do stagnacji i skostnienia tych stanowisk. Jezeli ktos otrzymal oferte z innego miasta - gratuluje! A dla Poznania to oznacza, ze trzeba poszukac kogos nowego na to miejsce. Moze sie okazac, ze wyjdzie nam to na dobre, ze ktos inny pokieruje PTT albo festiwalem Malta. I z przykroscia musze zgodzic sie z jednym z przedmowcow, ze w Poznaniu postawiono na sztuke przasna, a o kulturze wysokiej zapomniano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1919 Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 11:25 jest odwrotnie, u nas jest bardzo duzo wlasnie kultury wysokiej a malo takiej dla gawiedzi ze scena na rynku, zainteresuj sie to sie przekonasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.icpnet.pl 18.12.07, 12:00 Widocznie co innego mamy na mysli piszac o kulturze wysokiej. Ale nie to jest tematem tego watku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dark Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.icpnet.pl 19.12.07, 10:59 Wysokie to jest mniemanie (nieuzasadnione ) Poznaniaków o sobie... cała reszta to bardzooooo niskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniaha Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: 196.207.254.* 18.12.07, 12:06 ok, w pełni się zgadzam. Jednak w tym konkretnym przypadku rzeczeni muzycy idą do Wrocławia, bo tam za tą samą pracę w tych samych warunkach dostaną dużo więcej. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Życie ponad stan - to takie polskie. 18.12.07, 18:13 Gość portalu: Aniaha napisał(a): > Pani Jolu, > I podbierają nie tylko wielkich artystów, ale także > tych "mniejszych". Proszę podpytać filharmoników, Jaki jest odsetek Poznaniaków, którzy chodzą do filharmonii? 0,1%, czy mniej? Nawet jeśli weźmie się pod uwagę, że jest to wyższa kadra, strata jest relatywnie niewielka i łatwo ją "offsetować" poprzez zbudowanie np. basenu, czy poprawienie komunikacji miejskiej. Taki np. "dyrektor regionalny sprzedaży" czy "nanotechnolog z doktoratem" może potem narzekać, że nie ma koncertów, ale po powrocie np. z Wrocławia zauważy lepszą infrastrukturę i nie wyjedzie. Personalnie cieszy mnie to, że władze miasta myślą i działają, a nie działają i myślą. Na kulturę w tylu np. niemieckim nas nie stać w obecnym momencie - próba wydawania takich pieniędzy to życie ponad stan, co jest jedną z polskich przywar. Na razie nam się udaje lepiej zarządzać miastem niż średnia polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porto-bello Miasto, które traci blask IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 09:34 Płakać się chce, kiedy człowiek pomyśli, że to miasto zupełnie nie rozwija się w dziedzinie kultury wyższej. To potworne, że światowej sławy teatr tańca nie jest pieszczony i nie dodaje mu się skrzydeł. Za chwilę jeszcze plebania go przepędzi z ciasnego studia na Starówce i będzie nasze poznańskie piekiełko w komplecie. Zawsze, kiedy oprowadzam przyjezdnych po mieście, które mimo wszystko kocham (choć mam do niego coraz większy żal o ospałość i brak wizji), staram się pokazać je od najlepszej strony, mnożyć oferty kulturalne, z których można skorzystać. Nadal coś się dzieje, ale nie robimy żadnego wrażenia wśród innych dużych miast, które na wzór naszej Malty dorobiły się nie jednego a kilku czy kilkunastu spektakularnych festiwali. Przesadą byłoby twierdzenie, że władze miasta nie robią nic dla kultury. Robią, ale zdecydowanie za mało. Kultura to dziedzina, w której nie wystarczy wyliczenie środków i ich rozdysponowanie jak w przypadku psich kup, na których nota bene - pardon za dosadność - nasz prezydent zna się lepiej niż na teatrze (a tam, jak sam przyznaje, nie bywa!). Kultura potrzebuje świeżego powietrza, wizji i intensywnych działań. Skoro w tym pruskim Poznaniu udało się rozpętać burzę pt. Malta to dlaczego nie rozpętać następnych? Zaściankowe głowy na szczycie nie rozumieją, że dla dalszego rozwoju konieczne są nowe wydarzenia, nowe pomysły. Jeden Stary Rynek i Malta sprawy nie załatwią. Problem polega na tym, że Poznań o swoją kulturalną markę musi się bić - w przeciwieństwie do Krakowa, w którym każdy chce wystąpić choćby przez chwilę (stąd porównanie między oboma miastami przez jednego z Forumowiczów zupełnie chybione). Dlatego w przeciwieństwie do stolicy Małopolski, my musimy rozpychać się łokciami. I wierzcie mi, nie jest to niemożliwe. O Wrocławiu 10 lat temu naprawdę mówiono znacznie mniej niż o Poznaniu. A teraz? Jakoś się przebija... I nikt nie przekona mnie, że tam więcej zabytków, czy że ładniejsze miasto. To nieprawda. W Poznaniu zaczęła się Polska, dlaczego nikt nie robi z tego atutu? Dlaczego przed Złotą Kaplicą nie ustawiają się tłumy, żeby zobaczyć grobowce pierwszych władców?? To jest kwestia promocji, której my w ogóle nie organizujemy. Nie robimy nic, by do siebie przekonać. Nasze miasto wydaje bardzo wielu wybitnych ludzi, ale zupełnie nie umie ich utrzymać, nie chwali się nawet ich obecnością. Włodarze nie rozumieją tego, że to nasze najcenniejsze diamenty, nie mają przekonania do walki o nie, toteż nigdy jej nie wygrają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Grunwaldu eee chyba wypiłeś i się ściemnia..;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 10:46 Blasku nie traci. Ale zyskać mogłoby znacznie, gdyby istniała jakaś polityka. Jakakolwiek polityka czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Miasto, które traci blask IP: 195.94.212.* 18.12.07, 15:01 Zgadzam się z przedmówcą w 100% i podpisuję pod jego stwierdzeniami obiema rekami. Przykro mi sie robi, jak porównam oferte kulturalna Poznania do Wrocławia, o Krakowie i Warszawie nie wspominając. I żal, że miasto tak bezmyślnie marnotrawi swój kulturalny i promocyjny potencjał. W kategorii Kulturalny Zaścianek Europy Poznań nie miałby sobie równych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brandmaster Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 09:47 "Bez własnego miejsca, tułając się, tracimy poczucie bezpieczeństwa, energię i potencjał, który "zjada" teraz permanentne poszukiwanie sceny na premiery i codzienne spektakle - opowiada Wycichowska. - Częściowym rozwiązaniem, mam nadzieję, będzie pomoc, jaką zaoferował nam Piotr Voelkel. Wierzę, że znajdzie się dla nas scena w auli szkoły przez niego budowanej - zdradza" z przekora ten cytacik... to nie jest częściowe rozwiązanie Pani Ewo, to jedyne (oczywiście moim zdaniem) rozwiązanie... jeśli PTT jest unikatem na skalę światową (a jest), to dlaczego do tej pory nie znalazła się prywatna kasa inwestora? dlaczego to miasto musi budować i utrzymywać siedzibę? a tak przy okazji- starania Poznania o miano Europejskiej Stolicy Kultury to porywanie się z motyką na słońce... toż to Poznań już nie stawia na sport? może trochę konsekwencji w promocji... bo będziemy zmuszeni postawić na opiekę społeczną... Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Alarm dla miasta Poznania. 18.12.07, 09:48 Podbierają...A próbujemy ich jakoś zatrzymać? Artykuł ku przestrodze tych, którym do onanizowania się wystarczają dwa słowa "WIELKOPOLSKA JAKOŚĆ" powtarzane do wyrzygania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1919 Re: Alarm dla miasta Poznania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 11:27 a jest jeszcze jakas jakosc w Polsce oprocz naszej?, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rocca Re: Alarm dla miasta Poznania. IP: 195.94.212.* 18.12.07, 15:01 jak tak dalej pójdzie to wkrótce i naszej nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: 195.20.110.* 18.12.07, 10:35 Jako muzyk mogę tylko powiedzieć że zamierzam wyprowadzić się z Poznania. Nie sądzę żeby zabiegi magistratu mogły uratować sytuację, bo mam wrażenie że przyczyną jest mentalność poznaniaków. Wolą multikino, centra handlowe, gry komputerowe itp. Taka uroda. Ja wolę coś innego, dlatego ostatnio częściej gram na południu (Wrocław, Kraków...). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nestor81 Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.komster.pl 18.12.07, 10:53 Wniosek: musimy zmienić naszą politykę i postawić na ludzi sztuki, na ich promocję, wsparcie. Moze by tak zainteresować się też młodymi, obiecującymi twórcami i ich wykreować, pokazać? Nie bójmy się czasami trochę ryzykować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleszcz Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.gprs.plus.pl 18.12.07, 11:09 W końcu!Jakie to szczęście dla Poznania.Krzyż im na drogę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W105N4 Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.devs.futuro.pl 18.12.07, 14:58 Wroclaw, sroclaw. Krakow, srakow. Gdansk, Sransk. Przed artystami w Poznaniu otwiera sie wielka szansa zwiazana z naszymi staraniami o stolice kulturalna Europy 2016. Teraz to tylko puste haslo, za ktorym nie idzie zaden konkret, ale niedlugo, gdy grunt zacznie sie naszym (pozal sie Boze) oficjelom palic pod stopami nadejdzie czas konkretnych ruchow i zatrudnienia profesjonalistow (magiczne slowo). Moze tez czas zmiany slabych, fasadowych (wygodnych) osobnikow na konkretnie myslace i niekomformistyczne jednostki. Kto jest teraz szefem Wydzialu Kultury i Sztuki Poznania? Jakie sa jego kompetencje? Na czym sie zna? Jakie sa jego plany? Reprezentuja nas osobniki, ktorym blizej do 'Tanca na lodach' niz do Teatru Tanca dlatego trudno od nich wymagac czegokolwiek oprocz dawania pieniedzy na dodatkowe trybuny (na pilce noznej zna sie marsjanin, ktory na ziemi przebywa 15 minut). Pamietajcie, ze artysta nigdy nie zalatwi sobie pieniedzy czy siedziby. W Poznaniu jest ogromna potrzeba by sprawami organizacyjnymi artystow (tu mozna generowac ogromne zyski nie tylko emocjonalne) zajeli sie ludzie, ktorzy umieja negocjowac, rozmawiac ze sponsorami czy po prostu prezentowac zamierzenia, a przy okazji znaja sie na rzeczy (!!!). Niestety do tego czasu mozemy stracic pare atutow jako pretendenci do tytulu. Tak jak nie zal mi Malty, ktora od paru lat jest juz tylko generatorem sposobu na sponsora, tak Teatr Tanca powinien byc naszym oczkiem w glowie. Nie mozna sie spodziewac, ze panstwo zarzadcy Poznania to zrozumieja, ale wydatki na sztuke i kulture zwracaja sie miastu szybciej niz wiele watpliwych, dotychczasowych inicjatyw. Bierzmy przyklad z Wroclawia, bo tak naprawde wezmiemy przyklad z siebie: prezydentem tego szacownego grodu jest w koncu Poznaniak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: correct Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.man.poznan.pl 19.12.07, 09:46 Proszę nie robić błędów ortograficznych - poznaniak pisze się małą literą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W105N4 Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.devs.futuro.pl 19.12.07, 09:58 > Proszę nie robić błędów ortograficznych - poznaniak pisze się małą literą. Ja pisze z duzej:))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: correct Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.man.poznan.pl 20.12.07, 08:45 poprawnie jest "dużą literą", z dużej to też błąd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W105N4 correct IP: *.devs.futuro.pl 19.12.07, 12:58 w takim przypadku jest blad na poznanskich billboardach z zyczeniami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dark Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.icpnet.pl 19.12.07, 11:03 Trawą się opaliłeś...?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.echostar.pl 18.12.07, 15:05 Jak widać władze miasta nie mają jakiegokolwiek pomysłu, jeżeli chodzi o wydarzenia artystyczne. Powiedzenie, że wsparcie artystów i wydarzeń artystycznych ogranicza prawo, to nonsens i ignorancja. Prawdziwych działań artystycznych nie tworzy się za stawki urzędowe dla artystów... Chodzi raczej o brak możliwości działań, brak wsparcia innowacyjnych projektów, czy zamknięcie się na świat... Niestety artystycznie Poznań jest zaściankiem i to nie z winy artystów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwlodarczak@yahoo. Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: 192.154.91.* 18.12.07, 15:21 Ordnung muss sien, ale czy rajcy nie przesadzaja? To kultura i sztuka przyciagaja najwieksze zainteresowanie, a Poznan ma tyle do zaoferowania. I naprawde oplaca sie zatrzymac artystow, bo oni i ich kreacje przyciagna tlumy ciekawskich, ktorzy beda wydawac pieniadze w miescie przy okazji imprez kulturalnych. Trzeba byc bardzo krotkowzrocznym, zeby nie widziec ze takie dzialania na pewno miastu sie zwroca wielokrotnie wydatki na dofinansowanie artystow, szczegolnie tych najlepszych i uznanych, ale nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 15:44 w tym miejscu potrzebne jest sprostowanie - Pan Merczyński, mimo że osiągnął mistrzostwo w swojej dziedzinie, nie jest artystą tylko animatorem kultury. Ovzywiście może animować wszędzie - także we Wrocławiu czy Łodzi. Idealnie pasuje tu przysłowie: "pokorne ciele dwie matki ssie", to władze naszego miasta powinny się zastanowić czy powinny w tak wysokim stopniu dotować działania osoby, która ma tak duży wpływ na kulturalny wizerunek miast konkurujących z Poznaniem o tytuł Kulturalnej Stolicy Europy. Władza jest po to, żeby określać priorytety, wytyczać cele i nadzorować ich realizacje. Pan Merczyński może się pogubić w wypowiadanych przez siebie kwestiach - a to, że jest zagorzałą pyrą, a to że nie ma dla niego znaczenia w jakim mieście pracuje, bo przecież myśli projektami ale Władze Miasta powinny wiedzieć co jest dla tego miasta dobre.Jakie cele stawia sobie Poznań w dziedzinie kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Ewe zatrzymac ! Raczak ten od pedziow moze isc IP: *.eastwest.com.pl 18.12.07, 17:44 Jedyne czym sie przebija to poparcie marszu rownosci i bredzenie o ipn. Moze stad isc robic w tym tandetnym wrocku giacondy za panstwowe pieniadze i pierscie nibelunga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ewe zatrzymac ! Raczak ten od pedziow moze is IP: *.beyond.pl 20.12.07, 14:44 Co za trafna argumentacja, czuć znawcę teatru i twórczości osób, o których piszesz. Napewno wszystkim forumowiczom zrobiło się lżej i lepiej, że zabrałeś głos w tej sprawie. Jak to mówią: czasami lepiej pomilczeć przez chwilę i zaryzykować, że ktoś nas weźmie za głupka, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości- nawet anonimowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porto-bello Poznaniacy domagają się zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 19:40 Drodzy Forumowicze, Z dzisiejszej - dość ożywionej - dyskusji na temat kultury w Poznaniu płynie kilka ważnych wniosków i spostrzeżeń. 1) Nie ma racji jeden z nas - muzyk, który napisał, że problem nie tkwi we władzach a w ludziach. Dzisiejsza wrzawa jest jaskrawym dowodem tego, że nam - poznańczykom - zależy na kulturze wysokiej w tym mieście i że problem ospałości Poznania nas boli. Jest w Poznaniu spora grupa osób, która czuje niedosyt i widzi jego niedoskonałości w tej wzniosłej dziedzinie. A to już bardzo dużo, bo w nas właśnie tkwi potencjał - pytanie, czy będzie nam się chciało cokolwiek zmieniać, czy po prostu opuścimy naszą Festung. Gdyby nam nie zależało - dyskusja skończyłaby się na trzech postach i tyle. 2) Nikt nie twierdzi, że Wrocław czy Kraków to ideały. To w gruncie rzeczy podobne wiochy do Poznania ;). Ale chodzi o markę, o jej promocję. Czy zastanawialiście się, co by było, gdyby Poznań - ze swoimi solidnymi podstawami finansowymi oraz dobrym niby zarządzaniem - promował się jak Wrocław? Bilibyśmy ich na głowę i konkurowalibyśmy jedynie z Warszawą o obcokrajowców, nie zaś o ludzi z własnego powiatu, którzy też stąd uciekają. 3) Za absurdalny uważam głos jednego z przedmówców stosującego wyliczenie, iż skoro 0.1 % mieszkańców chodzi do Filharmonii, to już lepiej przeznaczyć pieniądze na basen. Takie myślenie stosuje nasza Ekipa włodarzy i jest to myślenie do gruntu chybione. Basen nie będzie niczym niezwykłym i nie przyciągnie nikogo oprócz najbliższych mieszkańców. Co najwyżej sprawi, że nasze życie będzie "przyzwoite", ale nic więcej. Żywa kultura ma szanse przekonać do miasta masę obcych ludzi, którzy nie dość, że pieniądze zostawią, to w przyszłości rozgłoszą markę Poznań w świecie. A jak ktoś ma do wyboru miasto znane i nieznane do inwestowania, to które wybierze? W tym kontekście polecam Waszej uwadze fakt, że Poznań kilka ważnych inwestycji w ostatnich latach przeoczył, wyprowadziło się stąd kilka dużych firm, w tym banków... Tak więc teoria basenu całkowicie kuleje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dark Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.icpnet.pl 19.12.07, 10:53 Nic nowego... mieszkałem w Poznaniu od urodzenia do 24 roku życia,wtedy było to samo (Cywińska,Komasa.....).Po kolejnych dwudziestu latach wróciłem i z każdej strony zalewa mnie nachalny wrzask jaki Poznań i jego władze są naj!!!! A tak naprawdę Poznań ma najgorszą sygnalizację świetlną na ulicach ,najgorszych kierowców w RP,chamstwo i prymitywizm w środkach komunikacji miejskiej (pasażerowie)( uwielbiam te wszystkie k...,ch..,sp... w autobusach linii 64 - w wykonaniu starych (60 + więcej lat).Poznań powinien nazywać się Psia Kupa - niby wszyscy tacy porządni,czyści ..prawdziwie po poznańsku.... tylko ,że ulice ( i to główne) sorry za wyrażenie ...zasrane od krawężnika po skraj budynków. Prezydent miasta- tez ciekawy facet???? umaczany , z kim nie rozmawiam..nikt go nie lubi ... a jakoś trawa na stołeczku (którego najchętniej nie oddałby nigdy).Kolejny genialny pomysł Poznaniaków (tych głupszych) - jakiś dziwny konstrukt na Wzgórzu Przemysława- tacy oszczędni ,gospodarni......nie ma na co kasy wydać,dalej pionowa "sikawka"na jeziorze Malta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?! Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 18:02 Biedny frustrat z ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pis-pis Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.icpnet.pl 20.12.07, 16:14 A u mnie w wieżowcu wczoraj jakiś przedsiębiorczy Poznaniak narobił na klatce schodowej. Nawet papieru nie użył. A ile wody zaoszczędził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?! Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 18:12 To ,że inne miasta patrzą łakomie na Poznań wynika z faktu słabości ich elit. Wrocław, czy Łodź szukają u nas zdolnych fachowców, ponieważ u siebie takich ludzi nie mają, podam przykład - Teatr Polski we Wrocławiu jest zadłużony na kilkanaście milionów złotych, w ostatnicj latach zarządzao nim kilku dyrektorów, którzy nie potrafili wyciągnąć go na prostą. Co w tej sytuacji zrobili włodarze Wrocławia? - Poznań ratuj!!! Podobnie było z wrocławskim ZOO, czy z "filmoteką". Już sam fakt, że prezydent tego miasta jest wielkopolaninem i część swego życia spędził w Poznaniu mówi wiele. Poznań ma tak duże zasoby ludzkie, że utrata kilku osób, którym w ostatnim czasie się nie wiedzie, nie stanowi dla niego problemu. Oczywiście spójna wizja oraz program dla kultury to już inna sfera problemu. Niestety nasi włodarze żadnej wizji nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.beyond.pl 20.12.07, 14:37 To, że wrocławski Teatr Polski jest zadłużony, to nie tylko wina złego zarządzania, ale także tego, że jest to kolos na glinianych nogach i zarządzać nim jest naprawdę trudno. Szczególnie że stanowisko dyriojktora takiej instytucji powinien sprawować ktoś, kto ma wizję artystyczną. To jednak nie oznacza, że poradzi sobie z zarządzaniem personelem i finansami. Propozycja, która wyszała z Wrocławia trafiła znowu na artystę. Sądzę, że nie jest on pozbawiony obaw dotyczących całej odpowiedzialności, która łączy się z przejęciem jednego z największych teatrów w tym kraju. Życzę mu z całej mocy, aby, jeśli przyjmie propozycje mógł śmiało potem mówić, że jego kadencja wpłynęła dodatnio na kondycję jednostki, którą przejąła, ale trzeba zdać sobie sprawę, że sam fakt, że ktoś jest z Poznania nie wystarczy. Zarządzanie takim tworem, jak Teatr Polski we Wrocławiu, szczególnie w jego obecnej sytuacji będzie wymagało nie tylko pomysłu, ale i wielkiej pracy dobrze dobranego zespołu- jeden człowiek sobie nie poradzi. Nawet Poznaniak, nawet L. Raczak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.12.07, 19:37 Bardzo bym był rad z faktu podebrania - na wieczne oddanie- tak wspaniałych krytykantów jak pani Brózda czy Chylewski przez inne miasta. Tacy właśnie krytykanci, bo przecież nie krytycy robią krecią robotę w dziedzinie" co by tu jeszcze po marudzić" Pan krytykant to stara prl-owska nomenklatura, pani zaś sporo się nauczyła od starszych kolegów. Ich idea to - wszyskto najlepsze co nie nasze, oprócz arte dei. Pieśni cześć.ŻDŚ rozszyfrujcie sami ten skrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PYRAmidon Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.07, 20:27 Inne miasta nie podbierają nam artystów, to sami artyści często są zmuszeni do wybrania innego miejsca dla swej twórczości!!! Poznań jeszcze kilka i kilkanaście lat temu był potęgą niezaprzeczalną i niepodważalną (przynajmniej) na płaszczyźnie tzw. "teatru alternatywnego". To tutaj "działy się" premiery Ósemek, pierwsze kroki stawiali młodzi i gniewni Teatr Biuro Podróży i Strefa Ciszy. Co sezon wyskakiwały młode zespoły ze swoimi jeszcze na wpół-amatorskimi lecz czasem dobrze rokującymi premierami. Co z tego zostało... po latach. Hmmm... Ósemki dosyć zwapniałe przynajmniej w sensie twórczym, od czasu "ciepłej" egzystencji na garnuszku miasta liczba premier spadła drastycznie. Kilka "baboli" też zaliczyli - "Szczyt" czy "A jednak się kręci" należą do przykładów jak nie robić Teatru. Biuro Podróży... to "stare Biurko" się rozpadło - ze starych czasów w zespole pozostał tylko Szkotak i zmienił też model pracy. Na tyle by zostać dyrektorem instytucjonalnego Teatru Polskiego. Czy ktoś pamięta jakąś znacząco premierę Biurka od czasu tej nominacji??? Strefa Ciszy... mówi dziś coraz cichszym głosem!!! Ziajskiemu też zdarzają się wpadki - spektakl na basenie??? Teatr Porywacze Ciał - niegdyś okrzyknięci Wielką Nadzieją Młodych, dziś w rozsypce. Maciej Adamczyk już na stałe w Krakowie, pracuje z performerem Artim Grabowskim. Usta Usta... częściowo też poza Poznaniem, Marcin Liber od kilku lat wzbogaca ofertę kulturalną miasta... Warszawa!!! Tutaj nikt go nie chciał!!! Wojtek Wiński jeszcze jakoś ciągnie, ale ledwo wiąże koniec z końcem... ile jeszcze da rade??? Świeża krew....... brak!!!!! Od kilku już lat nie pojawiła się w Poznaniu żadna nowa formacja!!!! Festiwal MALTA który stał się matką dla wielu zjawisk teatralnych (Biuro Podróży, Strefa Ciszy i inne) stał się też nieświadomym katem tychże teatrów... i wielu innych artystów Poznania. Jak to możliwe że, ten festiwal nie ma swojego budżetu w mieście tylko ciągle startuje w szranki z całą "kulturą nieinstytucjonalną"... z powodzeniem wyjada 2 z 3 części budżetu rocznego miasta przeznaczonego na wszystkie wydarzenia kultury niezależnej (koncerty, wystawy, premiery teatralne, książki, płyty CD, rzeźby, ławki itd)???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waliza Inne miasta podbierają nam artystów IP: *.gprs.plus.pl 29.12.07, 11:01 Dzięki za ostatnią opinię. Do rzeczy i konkretna. Jestem ze środowiska artystycznego. Wiele ważnych wydarzeń dokonało się z moją pomocą. Od jakiegoś czasu szykuję się do wyjazdu. Nic tu się nie zmieni, jeśli nie zmienią się decydenci. Powinno się wymienić decydentów z wydziału kultury, a radnych decydujących o kulturze powinno się całkowicie odsunąć od tego tematu. To niestety oni wszyscy winni są totalnej zapaści kultury w naszym mieście. Z tego co mi wiadomo, to będzie coraz gorzej i zapomnijcie o jakiś Stolicach Kultury itp. Skutecznie od lat wycina się animatorów, artystów młodego/średniego pokolenia. Ludzi młodych duchem, prężnych, z pomysłami. Oni nie mają szans. Promuje się starocie, kościół i Merczyńskiego. I tyle. Szkoda mi - tyle w tym mieście zostało mojego talentu i wysiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
white_fang o wrocławskich procedurach i PR 29.12.07, 13:14 Rzecz nie dotyczy kultury ale tekst symptomatyczny forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=73700763&a=73707923 W zestawieniu z problemami Frankiewicza: "Przyznaję, że brak takiej polityki to pewna słabość samorządu. Ale trzeba pamiętać, że ogranicza go prawo, które uniemożliwia na przykład stwarzanie artystom ekstrawarunków płacowych." Już sobie wyobrażam co by się działo gdyby procedur nie przestrzegał UM Poznania...pewnie kolejny sąd nad Grobelnym A urzędnicy wrocławscy jak widać mają pod względem wielu procedur zupełny luz a gdyby ktoś chciał pisać prawdę to w czapę! Ciekawe kiedy te wynaturzenia (bo ja od dawna twierdzę że lokalne media cenzurują i piszą w uzgodnieniu) wyjdą temu miastu bokiem Odpowiedz Link Zgłoś