zbyszek_u
04.01.08, 22:54
Niestety to nie wyjątek tylko normalka chyba we wszystkich szpitalach.
Ostatnio czekałem ze znajomą starszą panią w 111 Szpitalu Wojskowym ok. 2 godzin zanim jakikolwiek lekarz raczył obejrzeć chorą.
Całe szczęście, że była tylko potłuczona gdyby miała jakieś obrażenia chyba by zmarła zanim "Pan Doktor" raczył ją obejrzeć pomimo nagbywania. Obejrzenie potluczenia plus kontrolne zdjęcia trwało od ok. 16.30 do 1.00 w nocy. To jest po prostu kpina w stosunku do ściąganych z nas pieniędzy.
Zbigniew Urbański