Dodaj do ulubionych

Nagły przypadek? Proszę czekać

04.01.08, 22:54
Niestety to nie wyjątek tylko normalka chyba we wszystkich szpitalach.
Ostatnio czekałem ze znajomą starszą panią w 111 Szpitalu Wojskowym ok. 2 godzin zanim jakikolwiek lekarz raczył obejrzeć chorą.
Całe szczęście, że była tylko potłuczona gdyby miała jakieś obrażenia chyba by zmarła zanim "Pan Doktor" raczył ją obejrzeć pomimo nagbywania. Obejrzenie potluczenia plus kontrolne zdjęcia trwało od ok. 16.30 do 1.00 w nocy. To jest po prostu kpina w stosunku do ściąganych z nas pieniędzy.

Zbigniew Urbański
Obserwuj wątek
    • anders76 Nagły przypadek? Proszę czekać 04.01.08, 22:57
      Kapitalne, nawet jak kultura osobista sie znajdzie to kasy na nia brak, kazda
      pielucha pewnie dokumentowana az do W-wy. koszt dokumentacji wyzszy niz
      pieluchy. A taki maluch przy odwodnieniu moze nagle podziekowac za dalsza
      opieke, w 3 godziny to juz niejednemu sie zmarlo.
      Kloejny przyklad na slowa Pani Min.Zdr. ze sytuacja jest pod kontrola. Tzw.
      czesciowa prawda, pieluchy tak, chorzy nie.
    • Gość: Swolff Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.icpnet.pl 05.01.08, 00:57
      Hmmm...jeżeli dziecko z ostrym zatruciem (z objawami wymioty i rozwolnienie) o bliżej nie określonym źródle i gorączką to nie jest stan nagły, w którym zaniechanie działania przez jego pracowników mogło doprowadzić do nie określonego w skutkach zdrowotnych odwodnienia organizmu to gratuluje komuś dobrego poczucia humoru...na brak kasy z NFZ zawsze można zwalić ale już trudniej dowieść, że te pieniądze co sie dostaje z naszych składek to sie nie marnotrawi...ostatnio słyszałem, że szpitale nie dochodzą roszczeń od osób-cudzoziemców (spoza UE i samej UE,którzy ani nie są ani w Polsce ani w kraju macierzy ubezpieczeni) na kwoty tak chorendalne ze az głowa mała...ile by sie kasy nie wrzuciło w ten system tak nie bedzie działał dobrze jeżeli za organizację leczenia odpowiadają quasi menadżerowie...sytuacja sie zmieni, gdy pacjenci zrozumieją,ze zakłady opieki zdrowotnej ponoszą odpowiedzialność cywilnoprawną za spowodowanie szkody medycznej u pacjenta (niestety nie za narażenie na nią, co miało prawdopodobnie miejsce w przedmiotowej sprawie)... grupa prawników, która wkroczyłaby na ten rynek z ciekawym pomysłem na dochodzenie tych roszczeń...wtedy sie zacznie...już nie będzie jałowej dysputy o NFZ czy o lekarzach rodzinnych, tylko bedzie trzeba udowodnić przed sądem w ostateczności, że organizacja leczenia na jego izbie zapewniała każdemu dziecku w stanie nagłym udzielenia świadczeń w niezbędnym zakresie.
      • Gość: R.S Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.sk5.am.poznan.pl 05.01.08, 01:32
        Ludzie,
        dlaczego nie psioczycie na przychodnię pod Lipami, tam powinien być lekarz,
        który miał zbadać dziecko i jeżeli stwierdziłby taką konieczność to skierować do
        Szpitala. Dyr. ma rację szpital jest dla tych realnym zagrożeniem zdrowia i/lub
        życia to nie poradnia.
        Poza tym co wiecie na temat tego dziecka i jego stanu zdrowia, bo Pani Maria nie
        napisała żadnych szczegółów o jego chorobie oprócz tego, że zaczęła się od
        "silnych biegunek"??? (gorączka nic takiego nie ma w tekście). Byliście kiedyś w
        tym szpitalu na dyżurze? Widzieliście pracę lekarza dyżurnego (zapewniam, że za
        godzinę zarabia mniej niż wasz mechanik, czy glazurnik), ile dzieci przyjmuje,
        jaka jest kolejka pacjentów, których rodzicom wydaje się, że każdego pociecha
        jest najważniejsza, nie to zapraszam w odwiedziny.
        Problemu pieluch nie chce mi się komentować, skoro rodzice wiedzieli, że dziecko
        ma biegunkę, to powinni zabrać zapas ze sobą. Kontrakt szpitala na pomoc doraźną
        jest ryczałtowy i zwykle nie pokrywa kosztów diagnostyki i leczenia w IP, skąd
        zatem wziąć na pieluchy Państwo ekonomiści (wybór leki czy pieluchy? a możę
        diagnostyka czy pieluchy?)
        Pozdrawiam i zdrowia życzę.
        • Gość: płacący składki Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 07:49
          niestety ta sytuacja świadczy o braku zdolnosci organizacyjnych
          dyrektora szpitala, który chętnie podpisał kontrakt z NFZ a nie umie
          z niego się wywiązać. Prawda jest taka, że szpital na Krysiewicza
          jest za mały i zacofany technologicznie, ale także kadra pozostawia
          wiele do życzenia. Obsługę Poznania w zakresie pediatrii powinien
          prowadzić szpital Akademii Medycznej przy ul. Szpitalnej.
          • Gość: Dyro Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:02
            Profaska myśli tylko o własnej kasie, wszyscy go znają że krzykacz o kiepskim
            przygotowaniu..to fakt
            • Gość: Wujek Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:17
              Nie znam Profaski ale miałem wiele razy do czynienia z panią dyrektor ze
              szpitala na Przybyszewskiego, tak ograniczonych możliwości na takim stanowisku
              jeszcze nie widziałem, jak ten szpital jeszcze diała , chyba ktoś za nią rządzi..
        • Gość: Toni Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 05.01.08, 12:15
          W tym artykule nie zauwazylem krytyki lekarzy, tylko stwierdzenie ich braku,
          tzn. zastrzezenie co do organizacji pracy.
          A pacjent i jego rodzina nie potrzebuja znac wszystkich niuansow organizacji
          opieki zdrowotnej, powinni pomoc otrzymac. Za organizacje taka jaka ona teraz
          jest, odpowiadaja rozmaitej masci dyrektorzy i kierownicy, oplacani wdg.
          kryteriow rynkowych sumami grubo przekraczajacymi pensje wykonawcow opieki, lekarzy.
          Pacjent powinien byc mechanicznie rejestrowany w momencie zgloszenia sie i od
          tego momentu placowla powinna za niego odpowiadac.
        • Gość: Marek Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 14:54
          Już się dajecie napuszcza na lekarzy a oni harują a vw nfz nie mają żadnej
          wiedzy, dają lewe kontrakty i urządzają przyjęcia dla samorządowców żeby ocali9
          tyłek zacofanej, złośliwe3j emerytce która nawet swoją rodziną nie umie zarządza
    • Gość: Wolski Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 08:34
      Hm... mam propozycję niech za pieluchy zapłaci lekarz dyżurny wtedy
      na pewno szybko obsłuzy malucha a tłumaczenie dyrektora że ma za
      mało lekarzy jest śmieszne bo jak to sprawdzić i wreszcie pytanie
      ilu lekarzy potrzbuje szpital na ostry dyżur i dlaczego NFZ nie
      sprawdza kojntraktów które zawiera w naszym imieniu ?? moze właśnie
      dlatego nie sprawdza że zawiera je w naszym imieniu............
      • Gość: OLEK Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 14:58
        nfz nie ma na to czasu , tropi za to osobistych, urojonych wrogów i rozgląda się
        jak by uhonorowac superkontraktem stryjską
    • Gość: Robert Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.netpoint.pl 05.01.08, 09:04
      Przerabiałem to samo 18 września. Karetka nie chciała przyjechać.
      Przywiozłem jadąc pod prąd dziecko na Krysiewicza. Wymioty
      odwodnienie w godzinę. Na szczęście trafiło od razu na oddział - 8
      kroplówek w 3 dni.
      A Pani która nie chciała przysłać karetki powinna pójść siedzieć -
      ponieważ jest jak dupa do srania a nie wybiera kto ma żyć a kto nie.
      Składek zdrowotnych z Zusami i innym dzadostwem zapłaciłem ponad
      30.000 zł za 2007 i co mam z tego - wielkie gó...
      Mogę zrobić z tym porządek ale na dzień dobry połowa urzędasów
      straci pracę.
      • Gość: Toni Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 05.01.08, 12:08
        "Mogę zrobić z tym porządek ale na dzień dobry połowa urzędasów
        straci pracę."
        Zrob to jak mozesz, i tak zostanie jeszcze za duzo
      • Gość: sottise Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 12:25
        co do karetki, jakieś dwa lata temu dzwoniliśmy po karetka, bo moja siostra
        miała tak silne wymioty, ze prawie mdlała...pani dyspozytorka stwierdziła, ze
        potrzebuje skierowania od lekarza rodzinnego, więc zadzwoniliśmy do naszej
        poradni. Tam z kolei okazało się że dyżuruje stażystka, która nie miała prawa
        wypisać takiego skierowania...po prostu paranoja. Pojechaliśmy taksówkę...i tak
        sobie myślę, że to dyspozytorka powinna za nią zapłacić!
      • Gość: MANIO Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:05
        Chwała temu kto urzędasów typu Profaska oderwie od koryta
    • Gość: Robert Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.netpoint.pl 05.01.08, 09:12
      Polecam MEDEO - Przychodnię na os. Rzeczpospolitej.
      Możesz umierać, może umierać Ci dzecko kilkumiesięczne - nikt nie
      odbiera, lekarzy brak po prostu masakra.
      Tylko prywatnie i niech ta cała nibySłużba się rozwali w drobny mak.
      • Gość: pacjent Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.tbs-net.rekin.net 05.01.08, 22:54
        Masz calkowita racje!!!! ja wyladowalam w MEDEO w swieta z temp
        39.3!!!mialam grype a pacjentow tam bylo chyba z 50ciu! lekarka
        przyjmowala jedna i trzymala ludzi w gabinecie pol godziny!!! Jak
        tam weszlam to okazalo sie ze to ROSJANKA!!! ledwo sie dogadalaysmy!
        ja nie mam nic przeciwko innym narodom i wiem ze Polacy nie chca
        pracowac w swieta ale do cholery ja place ciezkie pieniadze na
        skladki! Niech ktos zrobi taka ustawe ze ci ktorzy chca leczyc sie
        tylko prywatnie nie beda placic tych chorych skladek tylko placic
        sobie za prywatne wizyty. Bo ja place a i tak lecze sie prywatnie!!!
        • Gość: konował Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.gprs.plus.pl 06.01.08, 21:51
        • Gość: konował Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.gprs.plus.pl 06.01.08, 22:03
          Gość portalu: pacjent napisał(a):

          > Masz calkowita racje!!!! ja wyladowalam w MEDEO w swieta z temp
          > 39.3!!!mialam grype a pacjentow tam bylo chyba z 50ciu!

          1) Na grypę trzeba było się zaszczepić jesienią.

          2) Na grypę - chorobę wirusową - nie ma specyficznego leku, jak w
          chorobach bakteryjnych.

          > lekarka
          > przyjmowala jedna i trzymala ludzi w gabinecie pol godziny!!! Jak
          > tam weszlam to okazalo sie ze to ROSJANKA!!! ledwo sie
          dogadalaysmy!


          > Pewnie na innym forum pisałaś wcześniej: niech przyjadą Rosjanie,
          Białorusini, Ukraińcy, będą nas leczyć, jak naszym pawuloniarzom się
          nie chce za taaaaakie pieniądze i niech jeszcze oddadzą kasę za
          studia? Hehehehehe.... Za taką kasę, jak p. kierownik oferuje za
          dyżur w przychodni na wielkiego października, to tylko młodsi
          koledzy zaraz po LEPie się połaszczą, albo właśnie ci koledzy z b.
          ZSRR, którzy jeszcze nie skumali, ze 300 km na zachód zarobią
          pięciokrotnie więcej. Zresztą, nie ma głupich, którzy nadstawialiby
          włąsnego anusa pod lipami, jeżeli jedyną diagnostyką jest aparat do
          EKG i glukometr.

          > ja nie mam nic przeciwko innym narodom i wiem ze Polacy nie chca
          > pracowac w swieta ale do cholery ja place ciezkie pieniadze na
          > skladki! Niech ktos zrobi taka ustawe ze ci ktorzy chca leczyc sie
          > tylko prywatnie nie beda placic tych chorych skladek tylko placic
          > sobie za prywatne wizyty. Bo ja place a i tak lecze sie
          prywatnie!!!

          Zrób tak jak ja: skończ dobra szkołę - jak ja - technikum
          elektryczne, miej dobry zawód, gdzie kasujesz stówkę za kładzenie
          kabelków godzinę, a potem skończ jak ja medycynę, którą skończyłem
          tylko po to, żeby móc sobie samemu wystawić ZUS ZLA i receptę.
          Chyba, że nie starcza możliwości intelektualnych, to już trudno.

          Zdrowia życzę, przyda się już od 20 stycznia. No opt-out, no cry:)
    • Gość: K.W. Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 10:44
      Cóż, bez cienia satysfakcji dodam, że przewidzieliśmy to już dawno. Obecny
      system zakłada bowiem także, że niemal każdy pacjent któremu udziela pomocy
      Pogotowie, z powodu braku lekarzy [zastępują ich ratownicy] – musi trafić do
      szpitala, nawet z drobną dolegliwością. Bardzo trudno jest potem „wyłowić”
      naprawdę chorego pacjenta wśród powodzi różnych innych osób z lekkimi
      dolegliwościami, które „zalewają” szpitalne oddziały ratunkowe. Pacjenci tacy w
      sporej części powinni szukać pomocy u lekarza rodzinnego – ten jednak z wielu
      powodów – ciągle działa bardzo kiepsko. Tak naprawdę zresztą właśnie od
      podstawowej opieki zdrowotnej powinno się rozpocząć wszelkie reformy.

      Odnoszę wrażenie, że takie sytuacje będą się jeszcze wiele razy powtarzały
      dopóty pojawiający się w szpitalu/poradni pacjent – będzie oznaczał automatyczne
      uszczuplenie dochodu tejże jednostki, a w najlepszym razie wiązał się wyłącznie
      ze zwiększonym nakładem pracy zatrudnionego tam personelu.

      Przypominam: na taksówki też kiedyś czekało się w kolejkach, nierzadko po kilka
      godzin. Zaledwie kilka lat później panowie taksówkarze wręcz bili się o pasażerów…

      I na koniec: Absolutnie niezrozumiały jest dla mnie fakt całkowitej niemal
      bierności NFZ w obliczu stwierdzonych uchybień w realizacji kontraktów. Wydawało
      by się, że wydając olbrzymie kwoty publicznych środków NFZ będzie surowo,
      drobiazgowo i bezwzględnie czuwał nad ich prawidłowym wykorzystaniem. A jednak
      jest zupełnie inaczej, o czym świadczą bardzo liczne przykłady. Ciekawe dlaczego
      tak jest…
      • Gość: Janecki Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:10
        Bo dyrektorka Nfz ma zawieszoną karną sprawę i siedzi cicho pod miotłą żeby nie
        straciła stołka a z nią czereda nieuprawnionych kolesiowych
    • Gość: Maria Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.icpnet.pl 05.01.08, 11:36
      os.Pod Lipami - to normalna praktyka w tym kołchozie, próbowałam nawet skarżyć
      się na nich do NFZ, ale nikt nawet nie raczył mi odpowiedzieć. Krysiewicza
      pracuje za niekompetentnych "dyżurujących" lekarzy rodzinnych i potem jest tak,
      a nie inaczej. Zabrać pieniądze z Pod Lipami i takich innych przychodni, które
      tylko biorą pieniądze i nic nie robią i przekazać je na Krysiewicza; i tam
      zatrudnić dwóch, trzech lekarzy dodatkowo - myślę, że bardzo proste i do
      przeprowadzenia!!!!
    • Gość: rodzic Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.08, 16:46
      Zgadzam się z przedmówcami, że o pieluszki i coś do picia dla
      dziecka powinni zadbać rodzice. Jadąc do przychodni czy do szpitala
      zawsze zabieram najważniejsze rzeczy dla dziecka. Trudno, żeby
      szpital był wyposażony w pieluszki różnych rozmiarów dla dzieci z
      biegunką.
      Faktem jest też, że wielu rodziców traktuje izbę przyjęć jak
      przychodnię - przyjeżdżają z bólem ucha, infekcją i innymi
      przypadłościami, które spokojnie mogłyby zostać zdiagnozowane przez
      lekarza rodzinnego.
      Nieprawdą jest natomiast, że lekarz dyżurujący nie ma równocześnie
      dyżuru na oddziale. Ostatnio czekaliśmy godzinę, zanim lekarz zszedł
      z oddziału na izbę przyjęć.
      • Gość: Toni Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 05.01.08, 22:05
        "Trudno, żeby szpital był wyposażony w pieluszki różnych rozmiarów dla dzieci z
        biegunką."
        Gdzie widzisz ta trudnosc i to w szptalu dzieciecym ? Jasne, ze dobrze miec
        wlasne, ale kto zaklada koczowanie na izbie przyjec ?
        Jezeli mozna miec automat sprzedazny na ochrony dla butow to mozna miec takowy
        na kilka opakowan pieluch, jezeli koszty pieluchy przytlaczaja system.
        A pacjentow przychodzacych z byle czym, czy wzywajacych pogotowie z powodu
        wymiotow odziedziczylismy po minionej epoce. Jak nie bedzie zadnych oplat to to
        sie nie zmieni i "zdrowi chorzy" beda dalej blokowali dostep tym naprawde
        potrzebujacym.
        • Gość: Poznańczyk Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.icpnet.pl 05.01.08, 23:02
          niestety, ale te same babcie czesto okupuja od wczesnego rana
          lekarza rodzinnego czy specjaliste, bo to dla nich czesto jedyna
          rozrywka, tam mozna sobie pogadac...
          gdyby wizyta u lekarza kosztowala chociazby 10zl to wielu
          zastanowilo by sie czy jest sens isc i zawracac mu... swoimi
          problemami bynajmniej nie zdrowotnymi!
          dopoki wizyta u lekarza nic nie kosztuje (tzn kosztuje nas
          wszystkich po rowno, niezaleznie czy korzystamy czy nie) to bedzie
          balagan zarowno w szpitalac jak i w gabinetach lekarskich!
          moim zdaniem kazda wizyta u lekarza powinna byc odplatna chociazby w
          kwocie 10-20zl a leki w aptece refundowane powyzej jakiejs kwoty, a
          nie dlatego ze sa na liscie! jesli ktos jest bardzo chory i
          potrzebuje drogich lekow to NFZ refunduje mu leki powyzej pewnej
          kwoty krora musial wydac sam (np.200zl), w ten sposob skonczyly by
          sie apteki w domu, bo lek jest za darmo wiec pacjent wystaje w
          kolejce co tydzien recepte i idzie kupic lek za 1zl a potem lezy w
          szufladzie. Co do pieluszek to szpital zapewnia takowe pacjentom, a
          dziecku w IP ktore jest z rodzicem to rodzic powinien zapewnic to co
          jest niezbedne w tym przypadku. Z malym dzieckiem lepiej nie czekac
          az bedzie za pozno, tylko wczesniej nalezy sie skontaktowac z
          lekarzem do ktorego dziecko jest zapisane, ewentualnie zmienic
          lekarza! dopoki jeszcze sa w Polsce lekarze...
    • Gość: gośc Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 02:33
      To i tak człowiek w sylwestra czekał krótko bo ja w powszedni dzień
      czekalem 4 godziny. I mimo to jetem pełen uznania dla lekarza z RTG-
      USG i dyżurnego chirurga.
    • Gość: fela Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 14:46
      złodziejski nfz zwala jak zwykle winę na lekarzy, kto tam zarządza jakiś
      niekompetentny urzędas, bezmyślny i bezczelny6 , wciąż wystawia tę młodocianją
      rzeczniczkę nie mającą pojęcia o czym mówi, dlaczego tacy ludzie zajmu8ją
      stanowiska, chyba nikt nie weryfikuje ich umiejętności, hańba kto zarządza
      zdrowiem w wielkopolsce, najlepiej skłóci personel medyczny z pacjentem taki to
      jest nfz
    • Gość: LECH Re: Nagły przypadek? Proszę czekać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 14:49
      ZA MAłO LEKARZY A ZA DUżO PRZEMąDRZAłYCH URZęDASóW Z WYSOKIMI PENSJAMI I BEZDUSZNYCH
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka