Dodaj do ulubionych

Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba...

24.01.08, 15:50
Czy ktos wie w jaki sposob obroncy oskarzonego probowali odrzucic
dowod zgodnosci DNA z materialu pobranego z ciala ofiary?
Obserwuj wątek
    • jibik Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. 24.01.08, 16:06
      Violetto Szostak! Autorko tego artykułu, popraw się, bo tekst ten aż roi się od
      literówek. Pamiętaj, przed opublikowaniem należy swoje wypociny przeczytać raz
      jeszcze. Uchroni Cię to przed wiecznym potępieniem i mękami w piekle młodych
      (tak domniemywam) redaktorów.
      • Gość: ret Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.aster.pl 24.01.08, 16:11

        Ciekawa sprawa. Nb. przy takich okazjach widać jak wiele bledów jest
        w relacjach prasowych: dziś wczesniej pisano tu o gazecie z miasta
        tego nazywając ją Exter%Echo - otóż znalazłem ją, ale nazywa się
        inaczej. Skoro tak nie podejmują się rozważać winy JT bo relacje z
        procesu też musza się roić od błędów kochani
      • Gość: :O) Zlinczowac go!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.belf.cable.ntl.com 24.01.08, 20:30
        Powinien dostac czape ten psychol!!!
        • mat56 na stos z nim!!! 24.01.08, 21:14
          na stos z tym niewinnie wygladajcym, chorym psychopatycznym,
          zboczencem.
          Mam nadzieje ze 'chlopcy' z sasiedniej celi wlasciwie zajma sie
          naszym bohaterem - misiowatym, lagodnym i spokojnym studentem.
          Zaplaci za to co zrobil. Najogrzej wkurza mnie ze GWno napisalo
          (zastanawiam sie dlaczego) na jego temat stek bzdur przes ostatnie
          miesiace. GWno jak zwykle niczego nie odszczeka i bedzie utrzymywalo
          ze Kubus JEST NIEWINNY...
          • Gość: ndb Re: na stos z nim!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:20
            prostym czlowikiem sie urodziles, jako prosty czlowiek zyjesz i jak prostak
            umrzesz...
    • Gość: ja Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.centertel.pl 24.01.08, 16:10
      pierwsze badanie dało wynik negatywny- pytanie dlaczego obrońcy nie
      wnieśli o trzecie badanie DNA- które mogłoby rozwiać wątpliwości...
      • Gość: ret Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.aster.pl 24.01.08, 16:12
        może Jakub ich do tego nie zachęcił
      • somerled Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 24.01.08, 16:23
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > pierwsze badanie dało wynik negatywny- pytanie dlaczego obrońcy nie
        > wnieśli o trzecie badanie DNA- które mogłoby rozwiać wątpliwości...

        Dlatego, że wątpliwości MUSZĄ być rozstrzygnięte na korzyść oskarżonego. Z tego
        samego powodu nie zgodziliby się na kolejne badanie, gdyby z wnioskiem o
        przeprowadzenie go wystąpił prokurator. O ile wiem - nie występował. Wiedział,
        że taki wniosek byłby bez szans.
        • Gość: Jolanta Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 16:57
          Sądownictwo w Anglii jest dla nas szokującym bezprawiem.A gdzie
          nasza ambasada? przy tak skonstruowanym przebiegu procesu?
          • Gość: Czarna Manka Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 17:10
            Jolu, wstrzymaj sie z opinia az sama dostaniesz w glowe
            polceglowka w Poznaniu i bedziesz tam zgwalcona. Wtedy dostrzezesz,
            ze system prawny brytyjski ma jednak pewne zalety.
            • Gość: Swiniopasek swiniopas , twoja 4ta osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:34
              ty jestes chory, człowieku (???). Zauwazyłem, że wszystkie twoje nicki sa
              kobiece...uuu,zaburzenia w postrzeganiu własnej płci, do tego brak tożsamości
              narodowej. Beznadziejny przypadek.
          • Gość: m. Jolu- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:03
            to nie sądownictwo angielskie jest szokujące, tylko obrona Jakuba T.-

            skoro obrona nie przedstawiła bilingów z rozmów ani świadka Litwina, to cóż-
            chyba ich nie było...
            Argument, ze miły z niego chłopak widać nie przemówił do prokuratora...a tym
            bardziej do komputera badającego próbki DNA.



        • adas313 Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 24.01.08, 17:08
          A czy ma jakieś znaczenie w takiej sytuacji zeznanie biegłej, która stwierdziła,
          że pierwsze (negatywne) badanie było błędne wskutek wadliwego oprogramowania?

          • Gość: les Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.aster.pl 24.01.08, 17:33
            już dwie biegłe się wypowiadały - być może tę drugą wezwano z uwagi
            na kontrowersje - obie uznały wynik badania za obowiązujący (patrz
            linki)
          • Gość: l Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.ed.shawcable.net 24.01.08, 18:21
            wlasnie WADLIWE OPROGRAMOWANIE , ZAKLOCENIE PRACY KOMPUTERA , a nie bledna
            probka !!!!!! to to samo co z OJ Simson , uniewninniony bo udowodniono rasizm w
            wypowiedziach glownego dedektywa , i ten podwojny morderca sie smieje z
            wszystkich do dzis , inna sprawa ze zaplacil 5 adwokatom 3 miliony dolarow.
            • Gość: Mi Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.chello.pl 24.01.08, 21:33
              Tylko idąc tym tokiem nie da sie w tej chwili powiedzieć czy pierwsze badanie
              fałszywie ujemne bo komputer się pomylił, czy drugie badanie było fałszywie
              dodatnie też z powodu wady programu (tym razem tego drugiego). Albo coś działa i
              daje ten sam wynik, albo jest wadliwe i raz wychodzi plus a raz minus... Takie
              wyniki dość mocno podważają wiarygodność laboratorium i tego dowodu.
              W sumie to ciekawe czemu nie chcą badań zweryfikować??? Dziwne, może coś
              schrzanili i materiał pobrany od ofiary sie nie nadaje do niczego...
    • somerled Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 16:19
      kuba2010 napisał:

      > Czy ktos wie w jaki sposob obroncy oskarzonego probowali odrzucic
      > dowod zgodnosci DNA z materialu pobranego z ciala ofiary?

      Nie wiem, co mówili obrońcy, ale czytałem dobrą argumentację na tym forum.
      Powtarzam ją niżej.

      Prawdopodobieństwo błędnego odczytania kodu DNA wynosi jeden do miliarda. W tej
      sprawie są dwa różne odczyty tego samego DNA. Choć więc prawdopodobieństwo
      błędnego odczytania jest tak małe, to wiadomo ze stuprocentową pewnością, że
      DOSZŁO do takiego błędu. Nie wiadomo tylko, przy którym odczycie. A zatem na
      podstawie tego dowodu nie da się powiedzieć czy DNA pobrane u tej kobiety
      pochodzi od Jakuba, czy nie. Wątpliwość zaś musi być rozstrzygnięta na korzyść
      oskarżonego - zgodnie z zasadą domniemania niewinności.

      Brytyjska policja i prokuratura najwyraźniej pokpiły tę sprawę.
      • Gość: kinomanka Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA IP: *.cache.ed.ac.uk 24.01.08, 16:24
        Tyle tylko, ze zasada domniemania niewinnosci na Wyspach nie
        obowiazuje...
        • Gość: tetradrachma Re:oczywiście, że obowiązuje ! Jest na to wiele pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 16:57
          precedensów !
        • Gość: też kinoman Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA IP: *.chello.pl 24.01.08, 20:28
          Gość portalu: kinomanka napisał(a):

          > Tyle tylko, ze zasada domniemania niewinnosci na Wyspach nie
          > obowiazuje...

          Zasada domniemania niewinności obowiązuje w całym cywilizowanym świecie. Czyżby
          Zjednoczone Królestwo do niego nie należało?
      • jibik Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 16:38
        To "prawdopodobieństwo" nie tyczy się błędnego odczytu, tylko szansy, że badanie
        Twojego DNA spasuje z badaniem DNA innej osoby.
        Ta liczba (1 do miliarda (swoją drogą hehe z kosmosu wzięta ;))) nie opisuje
        casusu pijanego laboranta zamieniającego probówki, czy też błędów ludzkich w
        trakcie pobierania materiału.
        W tym przypadku nie doszło błędu, o którym Ty piszesz.

        Jedyna szansa, że doszło do pomyłki to chyba taka, że ktoś w laboratorium
        zmieszał materiał oskarżonego z materiałem pobranym od poszkodowanej.

        Jeśli tak nie było to powtórzenie badania i wynik pozytywny wskazują na winę
        oskarżonego.

        Wskażcie mi inny wywód, który podważa to rozumowanie. Chętnie poznam.
        • adas313 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 17:38
          Jakaś biegła tłumaczyła to w sądzie:

          miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,4855150.html
          "Za pierwszym razem materiał genetyczny był rozbieżny. Wtedy próbki porównano
          ponownie, już za pomocą innego programu komputerowego. I dopiero wynik tego
          drugiego porównania wykazał zbieżność materiału."

          Widywałem (a nawet pisywałem, na szczęście niezarobkowo) programy, które dla
          jakiegoś zbioru danych działały bezbłędnie, a dla innych generowały śmieci. Ze
          słów tej pani wynika, że coś takiego miało miejsce w tej właśnie sprawie.

          Z czysto zawodowej ciekawości chętnie się dowiem na jakiej podstawie
          stwierdzono, że program A jest dobry, a program B jest zły, jeśli dysponowano
          wyłącznie wynikami wyplutymi przez ww. programy - chyba, że GW coś pominęła.
          • priller ? 24.01.08, 17:51
            co oznacza sie wyzszym prawdopodobienstwem: ze program wykaze
            rozbieznosc dwoch roznych zborow o milionach identycznych elementow,
            czy ze uzna za identyczne dwa zbiory o milionach roznych elementow?
            • adas313 Re: ? 24.01.08, 18:04
              To pierwsze.




              • Gość: Ale, ale Re: ? IP: *.chello.pl 24.01.08, 21:53
                Niestety rozumując w ten sposób nie można dojść do pewności jak było w tym
                wypadku. Nie zawsze to co sie wydaje najbardziej prawdopodobne okazuje sie
                prawdą (czasem jest właśnie nią ta dziwna , nie pasująca opcja = jedna na
                milion)i takiego dowodu nie można uznać skazując człowieka.
          • zdzis1 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 18:00
            > na jakiej podstawie
            > stwierdzono, że program A jest dobry, a program B jest > zły, jeśli dysponowano
            > wyłącznie wynikami wyplutymi przez ww. programy

            Material oskarzonego roznil sie tylko jedna cecha od materialu pobranego z
            ofiary. Gdybys mial brata blizniaka, to roznilby sie on od Ciebie wiecej niz
            jedna cecha, wiec taki wynik mogl wskazywac tylko na blad programu (wlasciwie
            drobna niescislosc w zalozeniach - kto zajmuje sie analiza danych ten wie o czym
            mowie), albo zmieszanie materialow genetycznych. W zwiazku z tym powtorzono
            analize innym programem.
            Nawet gdyby nie powtarzano, to juz wyniki pierwszej analizy sa prawie 100%
            obciazajace, bo prawdopodobienstwo, ze na Ziemii kiedykolwiek zyl czlowiek
            rozniacy sie od Ciebie jedna cecha jest bliskie zeru. Prawdopodobienstwo, ze ten
            czlowiek zyje w tym samym czasie co Ty i znajduje sie w tym samym miescie na tej
            samej ulicy co Ty jest jeszcze mniejsze. Prawde mowiac wynik DNA jest bardziej
            wiarygodny niz 100 swiadkow ktorzy Cie rozpoznaja. Jest znacznie bardziej
            prawdopodobne ze masz sobowtora, ktory wyglada tak samo, niz ze masz
            "sobowtora", ktory ma takie samo DNA. Tak czy inaczej, jezeli nie udowodni sie
            niedbalosci podczas przeprowadzania badania to nie ma najmiejszych szans na
            podwazenie wynikow na takiej podstawie jak proponuje obrona.

            z
            • adas313 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 18:05
              Dzięki, teraz jasne - po prostu nie wiedziałem o tych szczegółach.
            • Gość: rt wreszcie fachowa wypowiedź, dzieki IP: *.aster.pl 24.01.08, 18:08
              i teraz spójrzcie jak niewiele media oferują - nikt tu tego co Ty
              nie napisal tylko się coś o misiu pisze itp itd byle ludziska
              czytały i...dyskutowały buhahaa
              • Gość: Lider Re: wreszcie fachowa wypowiedź, dzieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:22
                no i jeszcze angielska gazete, ktora opisala wszystkie szczegoly na 6 stronach, przy czym ocenila ze jej zdaniem chlopak jest winny nazwano tabloidem. Jezeli E&E mialo 6 stron na ten temat to kazdy mogl sam sobie wyrobic opinie. Znam ta gazete i jest na wyzszym poziomie rzetelnosci niz polskie media
            • adas313 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 19:16
              Pociągnę ten temat jeszcze trochę.

              Poszperałem w necie i znalazłem coś takiego:

              tinyurl.com/2mu6qt
              "Are you sure from your work that '11/13' was the correct designation?," he said.

              She replied: "I am, yes."

              The court was told Mrs Cagney's unit received a request from the defence, last
              October, to provide a graph which was a picture of some electronic data gathered
              during one stage of the process.

              The piece of the graph which the forensic scientists have told the court should
              have said '11,13' said '12,14' on the graph.

              Mrs Cagney said that was an error caused by a problem which occasionally
              occurred with a computer programme.

              "It's a glitch," she said.
              ________

              Czyli to właśnie ta różnica o której piszesz?

              Z tekstów w tej gazecie wynika, że to drugie badanie to nie było szukanie na
              siłę dowodu (co można wywnioskować z artykułów w GW) ale standardową procedurą
              w takiej sytuacji. No i że eksperci mimo błędnego raportu/wykresu i tak
              wiedzieli że DNA pasują do siebie.
              • zdzis1 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 19:31
                > Czyli to właśnie ta różnica o której piszesz?

                Dokladnie. I masz racje rowniez w dalszej czesci.
                Wiele laboratoriow nie przeprowadziloby nawet dodatkowego badania tylko wydalo
                ekspertyze o identycznosci materialu genetycznego. Podejrzewam, ze w tym
                laboratorium zrobili drugie badanie tylko dlatego ze mieli drugi uwiarygodniony
                program do analizy. Powtorze: bez udowodnienia oszustwa czy razacej niedbalosci
                nawet pierwszy wynik jest rozstrzygajacy.

                pozdrowienia
                Z
            • Gość: :O) zdzis1, dzieki za to wytlumaczenie!!! IP: *.belf.cable.ntl.com 24.01.08, 20:51
              To tyle na ten temat. Wyglada na to ze 'biedny' Kubus jest
              psychopatycznym zboczencem.
            • zdzis1 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 21:58
              > Gdybys mial brata blizniaka, to roznilby sie on od ciebie wiecej niz
              > jedna cecha,
              oops .. chodzilo o blizniaka niejednojajowego - jednojajowy bedzie mial troche
              inne DNA w zwiazku z mutacjami, ale w testach identyfikujacych, ktore badaja
              tylko pewne segmenty, zawsze bedzie wychodzilo identycznie

              z
            • Gość: Jom Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA IP: *.chello.pl 24.01.08, 21:59
              A powiedz mi Zdzisiu skąd ta pewność że wszystko jest zrobione bezbłędnie???
              Skoro jesteś naukowcem to na pewno słyszałeś, że w nauce są trzy wartości
              logiczne: prawda, fałsz i...statystyka:)
              Jak sie ktoś uprze to używając odpowiednich narzędzi można spokojnie udowodnić
              prawdziwość/nieprawdziwość tej samej tezy. Trzeba mieć dobre i wiarygodne
              narzędzia, a tu zdaje sie jest wątpliwość
              • zdzis1 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 22:16
                > A powiedz mi Zdzisiu skąd ta pewność że wszystko jest zrobione bezbłędnie???
                Nie mam takiej pewnosci. W zadnej sprawie nie ma takiej pewnosci. Gdyby byla
                wymagana 100% pewnosc to nigdy nie udaloby sie nikogo skazac. Formulka brzmi
                "beyond any reasonable doubt" a nie "100% sure".
                > Skoro jesteś naukowcem to na pewno słyszałeś, że w nauce są trzy wartości
                > logiczne: prawda, fałsz i...statystyka:)
                W oryginale "lies, damned lies and statistics" (po raz piewszy uzyte przez
                Benjamina Disraeli ale przypisywane Markowi Twainowi, ktory to spopularyzowal)
                - czyli strzeliles troche obok. Tu raczej mamy do czynienia z bardzo prostymi
                obliczeniami zwiazanymi z rachunkiem prawdopodobienstwa.

                > Jak sie ktoś uprze to używając odpowiednich narzędzi można spokojnie udowodnić
                > prawdziwość/nieprawdziwość tej samej tezy. Trzeba mieć dobre i wiarygodne
                > narzędzia, a tu zdaje sie jest wątpliwość
                Nieprawda. Zeby "spokojnie udowodnić prawdziwość/nieprawdziwość tej samej tezy"
                potrzebni sa odbiorcy, ktorzy sa ignorantami. To nie przejdzie wsrod osob
                znajacych sie na rzeczy. Podobnie jak z kazda inna dziedzina - facet
                naprawiajacy telewizory moze wcisnac Ci kazdy kit - jak sie nie znasz to i tak
                go nie sprawdzisz.
                Metody statystyczne bywaja niepewne poniewaz silnie zaleza od zalozen przyjetych
                przed obliczeniami. W przypadku identyfikacji DNA te zalozenia sa bardzo
                konserwatywne, tzn. obliczenia daja prawdopodobienstwo bledu znacznie wieksze
                niz w rzeczywistosci. I nawet to prawdopodobienstwo jest bliskie zeru.

                Nie wiem czy podejrzany popelnil przestepstwo czy nie i niczego nie chce
                przesadzac. Jednak zyje z analizy danych i sam pisze programy, ktore to robia -
                odezwalem sie bo wydawalo mi sie, ze jestem w stanie odpowiedziec na pytanie
                adas313. Mozesz mi wierzyc, mozesz nie wierzyc - I don't give a damn.

                z
                • adas313 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 22:45
                  > odezwalem sie bo wydawalo mi sie, ze jestem w stanie odpowiedziec na
                  > pytanie adas313.

                  Za co bardzo dziękuję.
                • Gość: true A co jeśli? IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 23:04
                  Źle oczyścili próbkę, potem włożyli to do PCR'u, następnie dodali enzymów,
                  pokroili....
                  następnie dodali markery, naświetlili, wywołali....
                  a i tak dostali 100% match?
                  Nie sądzisz, że coś nie tak?
                  Tak pewnie piszesz a nie wiesz, że w UK porównuje się 4 albo 6 lotsi, a w USA
                  13! Nic nie wiadomo o metodzie. Nie pokazano "raw data" tylko wynik z komputera.
                  Gó.. a nie naukowcy. Komputery się nie mylą ale wystarczy trochę brudne DNA i
                  już do "szufladki" wpadła większa liczba pociętych kawałków łańcuszka.

                  Jak dla mnie to match był zbyt idealny.
        • priller Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 17:44
          jibik napisał:

          > Jedyna szansa, że doszło do pomyłki to chyba taka, że ktoś w
          laboratorium
          > zmieszał materiał oskarżonego z materiałem pobranym od
          poszkodowanej.

          przy tej okazji stosownym byloby pytanie o procedury przechowywania
          probek i poddawaniu ich badaniom. nie znam ich, ale trudno mi
          wyobrazic sobie, ze nie sa nadzwyczajnie precyzyjne, czy ze
          przestrzega sie ich bez odpowiedniej dyscypliny.
          • bupu Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 19:48
            Trudno byłoby zmieszać próbke spermy z ciała ofiary z wymazem z ust Jakuba.
            sperma bowiem jest przechowywana w laboratorium w Londynie, a wymaz w Birmingham.
        • mal49 Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA 24.01.08, 18:41
          jibik napisał:

          > Jedyna szansa, że doszło do pomyłki to chyba taka, że ktoś w laboratorium
          > zmieszał materiał oskarżonego z materiałem pobranym od poszkodowanej.
          >
          > Jeśli tak nie było to powtórzenie badania i wynik pozytywny wskazują na winę
          > oskarżonego.
          >
          > Wskażcie mi inny wywód, który podważa to rozumowanie. Chętnie poznam.

          Nie wiemy skąd pobierano materiał genetyczny od poszkodowanej.
          Jeśli jest to wymaz z pochwy (została zgwałcona) to w badanej próbce
          należy się spodziewać materiału sprawcy i poszkodowanej.
          Jeśli z jakiegoś powodu ten wynik nie odpowiada WPROST, że mamy do czynienia z
          Jakubem to badanie kolejne próbki od Jakuba jest bez sensu i może działać tylko
          na szkodę Jakuba.
      • priller nieporozumienie 24.01.08, 17:40
        somerled napisał:

        > kuba2010 napisał:

        > Prawdopodobieństwo błędnego odczytania kodu DNA wynosi jeden do
        miliarda. W tej
        > sprawie są dwa różne odczyty tego samego DNA. Choć więc
        prawdopodobieństwo
        > błędnego odczytania jest tak małe, to wiadomo ze stuprocentową
        pewnością, że

        to nie prawdopodobienstwo blednego odczytania jest jak jeden do
        miliarda, a prawdopodobienstwo przypadkowego zestawienia dwoch
        identycznych kodow. jeden do miliarda oznacza, iz za identyczny do
        mojego moze zostac uznany kod jeszcze dwoch mezczyzn na swiecie
        (europejczykow, azjatow, indian etc trzeba by wyeliminowac).
        pierwsze badanie nie wykluczylo zbieznosci kodow genetycznych, a
        zostalo wadliwie przprowadzone.
        jezeli zmierzyc cisnienie w dwoch oponach i przy jednym z pomiarow
        wadliwym jest cisnieniomierz, nie oznacza to, ze opony moga miec
        identyczne cisnienie.
        > DOSZŁO do takiego błędu.
      • Gość: Andriejew Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:00
        Zasada zgodnie z którą niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga
        się na korzyść oskarżonego to tzw. zasada in dubio pro reo, a nie
        zasada domniemania niewinności, zgodnie z którą oskarżonego uważa
        się za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona
        prawomocnym wyrokiem sądu karnego. Oj, ci domorośli prawnicy!
        A czy jesteście pewni, że te zasady sformułowane w polskich
        kodeksach - karnym i postępowania karnego, funkcjonują również w
        prawie angielskim?
        • somerled Dzięki! 24.01.08, 20:43
          Gość portalu: Andriejew napisał(a):

          > Zasada zgodnie z którą niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga
          > się na korzyść oskarżonego to tzw. zasada in dubio pro reo, a nie
          > zasada domniemania niewinności

          Dziękuję za sprostowanie. Rzeczywiście namieszałem trochę.
      • Gość: true Only one site was analyzed! IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 20:43
        Rozumiem to tak, że porównali tylko wycinek DNA. A każdy wie, że nasze DNA i np.
        małpy jest prawie identyczne.
        - Dlaczego nie porównali innych fragmentów łańcucha?
        - Dlaczego nie porównają też innych próbek pochodzących od innych ludzi, a może
        nawet od małpy.
        • priller Re: Only one site was analyzed! 24.01.08, 21:07
          Gość portalu: true napisał(a):

          > - Dlaczego nie porównają też innych próbek pochodzących od innych
          ludzi, a może
          > nawet od małpy.

          czy probujesz stworzyc konstrukcje, ktora uzasadnialaby, ze mis po
          skazaniu powinien odbyc kare za kratami w zoo? z malpami?

          • koham.mihnika.copyright Re: Only one site was analyzed! 24.01.08, 22:02
            totalny duren, sprawdz w bibliotece, o czym sie tutaj dyskutuje.
      • Gość: true 99.999% DNA jest takie same dla każdego człowieka IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 20:55
        Wystarczy, że porównali złe fragmenty kodu bo tylko 3 mln par zasad identyfikuje
        człowieka. Do porównania trzeba wziąć dokładnie te fragmenty i stworzyć profil.
        Porównanie całego DNA jest b trudne i nikt tego praktycznie nie robi.
        Wg osoby zorientowanej Anglicy nie potrafią tego robić, polegają na programach.
        • Gość: :O) Re: 99.999% DNA jest takie same dla każdego człow IP: *.belf.cable.ntl.com 24.01.08, 21:05
          Przestan czlowieku gadac takie glupoty na forach, poniewaz innym
          czytelnikom robi sie niedobrze w momencie kiedy przypadkowo natrafia
          na taki krotki, aczkolwiek powazny stek bzdur!!!
          Nie wiem ile masz lat ale chyba chodzisz do gimanzjum, co?
          • Gość: true No fakt, 99.9%... IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 21:38
            Jakie głupoty. Trochę nauki narwańcu. Tutaj masz lekturę.

            lpmpjogja.diknas.go.id/kc/d/dna/dna-evidence.htm
            a tutaj lekturę uzupełniającą:

            www.ornl.gov/sci/techresources/Human_Genome/elsi/forensics.shtml
            Pani specjalistka w jednym z wywiadów powiedziała, że analizowano jeden site
            (VNTR?).
            "Using four loci, the probabilitythat you'd find a given allele combination in
            the general population is somewhere around 1 in 5,000,000. In the United States,
            the FBI incorporates 13 sites on average into its profiles. With 26 different
            bands studied, you'd be incredibly hard pressed to find two unrelated individual
            with the same DNA profile;"

            Statystyka rządzi, pomiary profili DNA też są statystyczne, trochę jak liczenie
            ziarenek o stałej średnicy w kupce piasku.
        • lol76 Re: 99.999% DNA jest takie same dla każdego człow 24.01.08, 21:07
          Anglicy tego nie potrafia hahahahahahahaha... Jedz tam i ich
          wszystkoch osiwec tymi twoimi infantylnymi teoriami. hahahahahaha
          ale sie usmialem z tego posta!!! dzieki hahahahahahahaahahahah


          > Wystarczy, że porównali złe fragmenty kodu bo tylko 3 mln par
          zasad identyfikuj
          > e
          > człowieka. Do porównania trzeba wziąć dokładnie te fragmenty i
          stworzyć profil.
          > Porównanie całego DNA jest b trudne i nikt tego praktycznie nie
          robi.
          > Wg osoby zorientowanej Anglicy nie potrafią tego robić, polegają
          na programach.
        • mat56 true, a moze trujesz.... 24.01.08, 21:10
          true - zmien swojego nicka na 'trujesz' - bedzie bardziej adekwatny
          to twojego profilu - glupiomadrego forumowicza!!!

          Zwyczajny z ciebie debil... ot...


          Gość portalu: true

          > Wystarczy, że porównali złe fragmenty kodu bo tylko 3 mln par
          zasad identyfikuj
          > e
          > człowieka. Do porównania trzeba wziąć dokładnie te fragmenty i
          stworzyć profil.
          > Porównanie całego DNA jest b trudne i nikt tego praktycznie nie
          robi.
          > Wg osoby zorientowanej Anglicy nie potrafią tego robić, polegają
          na programach.
      • Gość: titta Re: Możliwy sposób odrzucenia dowodu z DNA IP: *.botany.gu.se 24.01.08, 22:43
        "Prawdopodobieństwo błędnego odczytania kodu DNA wynosi jeden do
        miliarda. "
        Otoz nie. Prawdopodobienstwo, ze dwie osoby beda mialy taki sam
        profil, tak. Z odczytem bywa roznie: nawet przy dobrym sprzecie i
        materiale bledy (niewielkie) moga sie zdazac i raz na kilkaset
        probek. Ale sa to bledy do wychwycenia bez wiekszych problemow.
        • Gość: true A co myślisz? IP: *.bredband.comhem.se 24.01.08, 22:50
          Nie sądzisz, że "match" był zbyt dobry? Czy to możliwe przy zabrudzonym DNA? Czy
          to możliwe bez pobrania referencyjnych DNA od np. partnerów seksualnych kobiety
          z ostatnich 72h?
          Przecież PCR namnoży wszystko co jest, a enzymy potną to na "karteczki", które
          zaczną wpadać do tych samych przegródek....
          Wtedy uzyskane profile różnią się, dlatego trzeba "odjąć" referencyjne DNA,
          potem za pomocą testów statystycznych i programu trzeba porównać.
          Nie powiedziano jaki był przedział dla porównywanych lotsi 95%? 99%?
          • Gość: titta Re: A co myślisz? IP: *.botany.gu.se 25.01.08, 00:07
            Nie widzialam wynikow, wiec nie moge sie wypowiadac. Nie wiem tez
            dokladnie jakie metody wykorzstuja. Jednak jesli maja doczynienia
            jedynie ze sprma jednej osoby, to bez zadnych programow
            statystycznych profil wyjdzie czysty.
    • z_jak_zwirz pisali tyle, ze to taki mily misio 24.01.08, 16:28
      a koles ma cos w tej gebie takiego, ze bym sie nie zdziwil, gdyby to on faktycznie byl winny zbrodni.
      sadyzm spoziera mu z oczu, wg mojej skromnej opinii.
      • Gość: joanna Re: pisali tyle, ze to taki mily misio IP: *.yamana.com 24.01.08, 16:33
        twoj komentarz jest nieprzyjemny, chociaz prawde mowiac ta
        fizjonomia przypomina troche twarze psychopatow z amerykanskich
        thrillerow.

        Przyznaje, moj komentarz tez nie na poziomie. ale takie skojarzenie
        mialam, kiedy tylko zobaczylam fotografie.
        • Gość: mel Re: pisali tyle, ze to taki mily misio IP: *.aster.pl 24.01.08, 16:38
          prawdę mówiąc może mieli na myśli jego temperament bo ze zdjęcia to
          żaden milutki misio nie wygląda - co zresztą jest bez znaczenia gdy
          spojrzy się na historię
        • uchachany A to zupełnie jak w wypadku zdjęć Kaczorów w GW: 24.01.08, 16:38
          wypisz-wymaluj psychopatyczni mordercy lub debile :-)!

          Gość portalu: joanna napisał(a):

          > twoj komentarz jest nieprzyjemny, chociaz prawde mowiac ta
          > fizjonomia przypomina troche twarze psychopatow z amerykanskich
          > thrillerow.
          >
          > Przyznaje, moj komentarz tez nie na poziomie. ale takie
          skojarzenie
          > mialam, kiedy tylko zobaczylam fotografie.
        • z_jak_zwirz Re: pisali tyle, ze to taki mily misio 24.01.08, 16:39
          ja mam twarzowe i posture jak chlopak z miasta (to taki od bramek, sciagania dlugow, etc.) i znam tez wielu, ktorzy geby maja niepiekne. ale temu gosciowi zle z oczu patrzy.

          i nie ma sie co unosic albo czuc winnym napisania komentarza - poprawnosc polityczna to jest fajna do parodiowania. tu jest polska, a nie elegancja francja.
          • Gość: JOł Re: pisali tyle, ze to taki mily misio IP: *.chello.pl 24.01.08, 22:13
            Należy zastrzelić każdego komu źle z oczu patrzy. Koniecznie. Znając Polaków w
            tym kraju zostanie tylko jeden obywatel bo sam sobie nie może spojrzeć w oczy,
            wiec sie nie będzie mógł zastrzelić.
            Ciekawe rozumowanie...
        • mark.parker Re: pisali tyle, ze to taki mily misio 24.01.08, 17:40
          Gość portalu: joanna napisał(a):

          > twoj komentarz jest nieprzyjemny, chociaz prawde mowiac ta
          > fizjonomia przypomina troche twarze psychopatow z amerykanskich
          > thrillerow.
          >
          > Przyznaje, moj komentarz tez nie na poziomie. ale takie skojarzenie
          > mialam, kiedy tylko zobaczylam fotografie.

          Może dlatego, że jest mało atrakcyjny? Jest jednak, co - przyznaję, stanowi
          bardzo subiektywne odczucie - coś niepokojącego w tej twarzy, naznaczonej
          głupawym uśmiechem, ale tak samo głupawo wygląda stojący za nim policjant.
          Oskarżony wygląda, jakby nie bardzo miał powodzenie u kobiet. Piszę to, bo
          przysięgli mogą się również kierować jego wyglądem, choć nie powinni, ale to
          rzecz ludzka.
          • Gość: Ciocia Fela Re: pisali tyle, ze to taki mily misio IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 17:56
            Wyglada jak Slodki Brutal.
            Niektore panie to lubia:
            mecz mnie
            drecz mnie
            butem
            knutem
            znecaj sie nad cialem mem zepsutem

            czy jak to spiewala Irena Kwiatkowska?
            • Gość: Swiniopasek swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:29
              Oksana, teraz Ciocia...no,no. Ciekawy przypadek. Szkoda, że nie masz żadnej
              tożsamości narodowej (ani z ciebie Polak, ani Anglik, nikt się do ciebie nie
              przyzna. Takie nie wiadomo co wyrosło i pluje jadem).
      • Gość: tetradrachma Lpmbroso się znalazł ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 16:59
    • kpaxxx Kolejne badanie DNA by rozstrzygnęło sprawę 24.01.08, 16:29
      Dlaczego oskarżony nie chce kolejnego badania DNA ?? Może rzeczywiście ma na
      sumieniu ten gwałt ?? Co z tego że wygląda tak niewinnie .. nie każdy gwałciciel
      przecież jest obleśnym facetem ..
      • lambeth Dokladnie! 24.01.08, 16:35
        Czemu obrona nie chce kolejnego badania? Jak takie cos ma mu niby pomoc,
        zakladajac ze jest niewinny? Niech pobiora od nowa, zbadaja w 2 niezaleznych
        miejscach i wszystko jasne! Co z tego ze duzo zachodu. Tu chodzi o to jak spedzi
        reszte zycia!!!!
        • Gość: hehe Re: Dokladnie! IP: *.aster.pl 24.01.08, 16:36
        • darr.darek Re: Dokladnie! ... tak, to jest podejrzane ... 24.01.08, 17:09
          lambeth napisał:
          >Czemu obrona nie chce kolejnego badania? Jak takie cos ma mu niby
          >pomoc, zakladajac ze jest niewinny? Niech pobiora od nowa, zbadaja w
          >niezaleznych miejscach i wszystko jasne! Co z tego ze duzo zachodu.

          Niestety, ta niechęć obrony do powtórzenia badań DNA źle świadczy.

          Niewinny krzyczałby: powtarzajcie, bo to nie może być moje DNA.
          Z kolei, dla obrońcy w sytuacji bronienia winnego, lepiej skupiać się na każdej
          niepewności niż drążyć temat do uzyskania pewności.

          Pytanie czy zdarza się, że obrońcy w takich sytuacjach rozmawiają szczerze z
          klientem na zasadzie: powiedz czy zrobiłeś to czy nie zrobiłeś, bo muszę
          przygotować linię obrony.
          Pewnie raczej na zasadzie niedopowiedzeń i rozumienia klienta bez przyznawania
          się. I gdy taki obrońca nie słyszy ponagleń klienta, aby powtarzać badanie DNA,
          to sam wie co o tym sądzić i zabrania w Sądzie powtórzenia badania skupiając się
          na błędzie jednego badania i wykazaniu "niepewności metody".


      • Gość: Holmes Gdzie on niewinnie wygląda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 17:41
        (...)
    • Gość: KillBill Faktycznie - ciut podobny do Tarantino IP: *.era.pl 24.01.08, 16:37
      ...poza tym jak spojrzeć na mapkę Exeter i miejsca zdarzeń (są b. blisko od
      siebie) spokojnie mógł się "wyrobić" w 40 min.
      Z hotelu w centrum do domu miał spokojnie 10 min drogi, miejsce gwałtu jest ok.
      500-600m od domu.

      Tylko skąd TYLE furii ??? Może ta pijana emerytka angielska rozjuszyła go czymś
      spotkawszy na ulicy ? One potrafią mieć cięty język, drwić, kpić, itp.

      Demon jest w KAŻDYM z nas - tylko nie każdemu zdarza się okazja go wypuścić.
      • z_jak_zwirz a ja czasem wypuszczam demona... 24.01.08, 16:49
        ale wtedy nawet pies ucieka z pokoju i roslinki jakby marnieja ;)
        • Gość: m Re: a ja czasem wypuszczam demona... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.08, 17:06
          Nie maczalas w tym palcow przypadkiem demonie?
      • Gość: Mela Pytanie: po co gwałcić starą babę? IP: *.chello.pl 24.01.08, 16:53
        Prawie pięćdziesięcioletnią...albo był pijany albo kręcą go
        takie "laski". Na zdjęciach z kamery widać, że baba idzie sama w
        środku nocy, za nią krok w krok zasuwa prawdopodobny sprawca, sorry,
        ale ja bym się zesrała ze strachu słysząc i czując za sobą tak
        blisko obcą osobę, a nie spokojnie szła. Tu chyba wszyscy byli
        pijani, ślepi, głusi...
        • Gość: tr Re: Pytanie: po co gwałcić starą babę? IP: *.aster.pl 24.01.08, 16:57
          to proste - od tyłu i w nocy przecież nie widzisz że ta kobieta na
          filmie ma lat 48 a nie np. 36

          co do strachu - Anglosasi nie są tacy jak my, nie robią w pory
          neurotycznie, stąd np. nie ma u nich płotów nie mówiąc już o.....
          kratach w oknach-typowo polski neurotyczny syf
          • Gość: Mela Re: Pytanie: po co gwałcić starą babę? IP: *.chello.pl 24.01.08, 17:08
            Płotów nie mają, ale gwałcicieli takich, jak na całym świecie.
            Brutalnych i bezwzględnych. A samotne spacerki niewiasty po nocach
            były i będą zawsze stąpaniem po cienkiej linie. Nie jestem wprawdzie
            zwolenniczką tezy, że baba sama sobie winna, bo sprowokowała.
            Jednakże małe to pocieszenie, że nie z własnej winy została
            napadnięta. To tak, jak pieszy na pasach. Jeśli zabije go samochód,
            wina jest bezdyskusyjnie po stronie kierowcy. I co z tego jednak,
            skoro i tak nie żyjesz? Co ci to da, że masz rację?
          • Gość: KillBill Anglosasi nie są tacy jak my IP: *.era.pl 24.01.08, 17:16
            To prawda. W kwestii strachu...

            ale też Angole po drinku / piwach są równie "towarzyscy" jak nasi krajowi menele.
            48-latka miała w czubie i pewnie zagadnęła naszego emigranta o fajkę lub drobne
            na kolejnego drinka, a gdy nie zrozumiał mogła rzucić mu epitet (który już
            zrozumiał i się wkur... )

            To częsty scenariusz zaczepek.
            A że była mała, wysuszona nie wyglądała na 48 lat więc..

            P.S.
            Swoją drogą ona ma dzieci / dziecko w wieku Kuby (!). W UK nazywają ją nawet
            "mama z Exeter". Drugą młodość odkryła w sobie a teraz na wózku do końca życia..
            • Gość: Mela Re: Anglosasi nie są tacy jak my IP: *.chello.pl 24.01.08, 17:23
              Kobieta nie jest winna, ale co jej z tego przyjdzie? Zasada jest
              prosta: nie upijać się w pubach, nie chodzić z gołym tyłkiem na
              wierzchu, nie świecić cycem, nie wracać po nocy do domu spacerkiem.
              Zawsze można dostać w mordę albo stać się przypadkową seks-zabawką
              innego podpitego delikwenta.
              • mark.parker Re: Anglosasi nie są tacy jak my 24.01.08, 18:00
                No tak, biedny gwałciciel, któremu kobieta sama się podstawia? Czy Ty rozumiesz,
                co piszesz?

                Gość portalu: Mela napisał(a):

                > Kobieta nie jest winna, ale co jej z tego przyjdzie? Zasada jest
                > prosta: nie upijać się w pubach, nie chodzić z gołym tyłkiem na
                > wierzchu, nie świecić cycem, nie wracać po nocy do domu spacerkiem.
                > Zawsze można dostać w mordę albo stać się przypadkową seks-zabawką
                > innego podpitego delikwenta.
              • Gość: m. mela, dorośnij... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:28
                Mela, a może czador na głowę i bez męskiego opiekuna kroku na ulicę????
                Czy ty sama siebie czytasz????

                Mamy się przemykać opatulone pod uszy, żeby w jakimś zboczonym bandycie nie
                narosła chęć na gwałt????

                Ech....



                • z_jak_zwirz Re: mela, dorośnij... 24.01.08, 18:31
                  ma duzo racji. powazny facet tez nie zbiera sie na spacerek pozno w nocy, zwlaszcza jesli jest zawiany. bo w nocy na ulicach dzieja sie rozne rzeczy, czesciej niemile, niz te milutkie.
        • mark.parker Re: Pytanie: po co gwałcić starą babę? 24.01.08, 17:49
          Gwałciciele często nie kierują się wiekiem ofiary - robią to raczej
          gwałciciele-seryjni mordercy, którzy w ofierze widzą jakąś znienawidzoną kobietę
          (przypomina ją fizycznie), a on kobiety nie zamordował. Co roku można
          przeczytać, że jakiś młody pielęgniarz zgwałcił 90-letnią staruszkę w domu starców.

          Gość portalu: Mela napisał(a):

          > Prawie pięćdziesięcioletnią...albo był pijany albo kręcą go
          > takie "laski". Na zdjęciach z kamery widać, że baba idzie sama w
          > środku nocy, za nią krok w krok zasuwa prawdopodobny sprawca, sorry,
          > ale ja bym się zesrała ze strachu słysząc i czując za sobą tak
          > blisko obcą osobę, a nie spokojnie szła. Tu chyba wszyscy byli
          > pijani, ślepi, głusi...
        • Gość: greg Re: Pytanie: po co gwałcić starą babę? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.08, 21:02
          Skad wiesz ze sie nie zesrala?
    • Gość: rorio Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.08, 16:43
      Dwa badania DNA dały dwa sprzeczne wyniki.
    • Gość: tetradrachma 30 min. aby przejść, walnąc zgwałcić i, jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 16:52
      gdyby, niby nic, wrócić do dziewczyn ! Tak na trzeźwo ? bez prochów ?
      Toż to musi być chyba cyborg !? A mówi że rozmawiał w tym CZASIE z
      kolegą Litwinem !? Czy ci brytyjscy prawnicy oszaleli !?
      • Gość: KillBill Re: 30 min. aby przejść, walnąc zgwałcić i, jak IP: *.era.pl 24.01.08, 17:20
        Jakub T. nie był/nie rozmawiał w hotelu W CZASIE GWAŁTU lecz PRZED.
        Hotel jest w centrum, tuż obok High Street gdzie rozstał się z dziewczynami.
        Napad był nawet 600m dalej niż mieszkał wtedy (jeśli to zrobił musiał się wrócić
        do domu)

        Prochy ? Możliwe... W pubach różne rzeczy można kupić.
        Dla niektórych 3 piwa to już za dużo..
    • Gość: Stopczyk Ciekawostka... IP: 87.244.86.* 24.01.08, 16:53
      Zastanawiam się skąd prokurator ma pewność, że poszkodowana została zgwałcona.
      Ona sama NIC nie pamięta. Pewne jest, że miała stosunek, ale mógł on mieć
      miejsce wcześniej / w pubie, po wyjściu z niego, z przyjacielem, a może nawet z
      Jakubem T.!/. A jeżeli tak było, to był to zwykły napad bandycki, z którym
      oskarżony może nie mieć nic wspólnego. Ponadto adwokaci Jakuba T. nie dorośli do
      tego procesu. Obserwując kolejne dni procesu i czytając komentarze forumowiczów
      można było przygotować taką linię obrony, której by nie obalił nawet najlepszy
      prokurator. Czytelnicy forum dostrzegli najdrobniejsze błędy popełnione podczas
      śledztwa i przedstawiali często nawet fachowe rady, jak pomóc chłopakowi. Ale
      obrona jest jak widać zbyt słaba by doprowadzić do uniewinnienia oskarżonego.
      Podejrzewam, że dopiero podczas drugiej instancji odwoławczej poznamy prawdę jak
      było naprawdę. Przynajmniej jeżeli chodzi o winę Jakuba T.
      • trunz Re: Ciekawostka... 24.01.08, 16:59
        Ale obrona jest jak widać zbyt słaba by doprowadzić do uniewinnienia
        oskarżonego.
        ----

        Widziałeś jednego z obrońców? On nawet nie ma 30 lat. Z całym
        szacunkiem, ale ktoś tak młody nie może mieć doświadczenia w tak
        poważnych sprawach.
      • Gość: hel Re: Ciekawostka... IP: *.aster.pl 24.01.08, 17:04
        czytelnicy dostrzegali wyimaginowane błędy bo nie mają nawet w
        połowie tak dobrego zrozumienia sprawy jak sąd, obrona
      • adas313 Re: Ciekawostka... 24.01.08, 17:12
        > Zastanawiam się skąd prokurator ma pewność, że poszkodowana została
        > zgwałcona.

        Być może stwierdził to jakiś lekarz.

        > Pewne jest, że miała stosunek, ale mógł on mieć miejsce wcześniej /
        > w pubie, po wyjściu z niego, z przyjacielem, a może nawet z
        > Jakubem T.!/.

        Tylko czemu obrona tego nie wyciąga? Zwłaszcza, że być może dałoby się znaleźć
        na to świadków?
        • Gość: Wiesio Re: Ciekawostka... IP: 87.244.86.* 24.01.08, 17:23
          Obrona tego nie wyciąga, bo gdyby faktycznie to Jakub T. miał stosunek z
          poszkodowaną to ława przysięgłych od ręki by uznała go winnym, a sąd dodatkowo
          skazał za krzywoprzysięstwo.
      • Gość: swiniopas Re: Ciekawostka... IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 17:26
        Musze cie zmartwic, stopczyk.
        W tym kraju nie ma rutynowej instancji odwolawczej.
        Jury decyduje and that's that. Morderca wychodzi na
        wolnosc, drugiego procesu nie ma. Chyba ze sad zgodzi sie
        na odwolanie skazanego do Izby Lordow albo wniesie rewizje
        Prokurator Generalny bo zaistnialy nowe dowody. Taki to kraj.
        pamietam proces poszlakowy gdzie wypuszczono na podstawie decyzji jury
        faceta oskarzonego o uduszenie dwoch dziwczynek w parku w Brighton.
        Na wrzask rodziny, ze by w takim razie szukac winnego, policja chlodno odmowila.
        Dowody dalismy, niedobre? dalej nie nasza sprawa.
        Skonczylo sie jednak proba trzeciego zabojstwa dziewczynki przez tego upartego
        perwerta. Dalej juz dyskusji nie bylo.
      • bupu Re: Ciekawostka... 24.01.08, 17:31
        Niech zgadnę. Zapewne dokonano badania lekarskiego pokrzywdzonej, podczas
        którego znaleziono obrażenia jednoznacznie wskazujące na gwałt.
      • Gość: m. Re: Ciekawostka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:42
        Gość portalu: Stopczyk napisał(a):

        > Zastanawiam się skąd prokurator ma pewność, że poszkodowana została zgwałcona.
        > Ona sama NIC nie pamięta. Pewne jest, że miała stosunek, ale mógł on mieć
        > miejsce wcześniej / w pubie, po wyjściu z niego, z przyjacielem, a może nawet z
        > Jakubem T.!/


        Stopczyku, nie jesteś kobietą, skoro takie pytanie zadajesz.

        Już tłumaczę: sex za przyzwoleniem różni się od gwałtu tym, że ma sprawiać
        przyjemność obu stronom, nie pozostają po nim zmasakrowane narządy płciowe i
        ich okolice, a kobiety nie wpycha się nagiej i nieprzytomnej pod auto.

        Zapewniam cię, że gwałt zastawia fizyczne ślady, łatwe do zdiagnozowania przez
        lekarza.
        Widocznie tak było, skoro nie podano "kobieta odbyła stosunek seksualny" tylko
        "została zgwałcona".

      • Gość: joanna Re: Ciekawostka... IP: *.yamana.com 24.01.08, 20:14
        Stopczyku drogi, lekarze moga ustalic z cala pewnoscia, ze
        penetracja odbyla sie w drodze gwaltu. Nie jest potrzebne zeznanie
        ofiary. Oj, troszke wiedzy przydaloby sie - nie musialbys sie tak
        meczyc "zastanawianiem" sie.

        • Gość: Stopczyk Re: Ciekawostka... IP: 87.244.86.* 24.01.08, 20:59
          Oczywiście masz rację, ale lekarz nie badał zwłok tylko żywą osobę
          /nieprzytomną?/ i mógł nie mieć do końca możliwości sprawdzenia jak było w
          rzeczywistości. Ponadto gwałt /jeżeli taki był/ nie musiał być wcale brutalny.
          Kobieta mogła być podczas gwałtu nieprzytomna i niekoniecznie musiały zostać
          ślady na ciele wskazujące na wyjątkowe bestialstwo sprawcy. A już na marginesie
          myślenia jeżeli lekarz bada ofiarę napadu /kobietę/ i znajdzie na jej ciele
          ślady spermy, to bez dokładnego sprawdzania zakłada z góry gwałt na ofierze, co
          czasami nie musi być zgodne z prawdą. Uwierz mi ale angielscy lekarze nie
          dorównują polskim specjalistom. Ot może mu się nie chciało szczegółowych badań.
          Jest sperma /teza/, jest gwałt /założenie/....
          • priller Re: Ciekawostka... 24.01.08, 21:13
            Gość portalu: Stopczyk napisał(a):

            Kobieta mogła być podczas gwałtu nieprzytomna i niekoniecznie
            musiały zostać
            > ślady na ciele wskazujące na wyjątkowe bestialstwo sprawcy.

            niekoniecznie. gwalciciel mogl ja zahipnotyzowac i sama mogla
            zdzielic sie cegla w glowe.

            i znajdzie na jej ciele
            > ślady spermy,

            w tym przypadku probki spermy pobrano w pochwie, geniuszu.
    • Gość: korektor Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.zab.nat.hnet.pl 24.01.08, 17:00
      Kto to pisał? Wyborcza schodzi na psy. Błąd na błędzie.
    • Gość: Bad Girl Pozory mylą! IP: *.chello.pl 24.01.08, 17:04
      Nie od dziś znamy przypadki, że facet ma miłą buzię i grzecznie,
      cicho się zachowuje, a w duszy skrywa sku..syna. Po prawdzie to ci,
      którzy wkurzają się publicznie, wylewają od razu emocje, często
      eksplodują i uchodzą za raptusów, są normalniejsi od spokojnych
      facecików na codzień siedzących pod pantoflem żony. Wystarczy
      posłuchać radia, obejrzeć TV, przeczytać gazetę, a na pewno uda nam
      się znaleźć niejedną historię "poprawnego i uczynnego ojca rodziny",
      który "gdy nikt nie widzi" zamienia się w potwora i napada na
      nieletnie panienki w parkach albo molestuje dzieci. Fakt, że chłopak
      był spokojny, miły, uczynny i kochał pasikoniki może świadczyć na
      jego korzyść, ale może też mylić jego najbliższych, znajomych,
      którzy całe życie spędzili obok wała, który nie potrafił znaleźć
      sobie normalnej dziewczyny, tylko musiał gwałcić starsze panie po
      nocy. Wybuchowa natura skazała by go od razu na potępienie i pewnie
      nawet obrońca nie zadałby sobie trudu mając przed sobą człowieka
      wyrywnego i gwałtownego. Tymczasem mamy tu lalusiowatego grubasa,
      który wzbudza konsternację wymiaru sprawiedliwości.
      • trunz Re: Pozory mylą! 24.01.08, 17:08
        Dla mnie, dowodem świadczącym o winie Jakuba jest jest to, że
        obrońcy nie zdecydowali się poprosić specjalistów od analizy ruchu
        (chodu) oraz speców od analizy obrazu, którzy są w stanie udowodnić,
        czy na nagraniach są dwie osoby, czy jedna.
        • Gość: Bad Girl Facet się wywinie! IP: *.chello.pl 24.01.08, 17:16
          Wywinie się tak, jak mąż-sadysta maltretujący latami żonę, jak
          rodzice łamiący podstawę czaszki niemowlęciu i twierdzący uparcie,
          że samo wypadło z wózka...i setki innych. Skoro taka Beata K. się
          wywijała przez lata, mimo naocznego świadka w procesie "Ultimo",
          jakim była sama ofiara, a nikt nie wierzył, to jak można wierzyć, że
          w tym przypadku komuś naprawdę zależy na odkryciu prawdy? Prokurator
          działa pod publiczkę, obrońca się miota. Co do pięknej twarzy...była
          słynna sprawa polskiej dziewczyny pracującej w charakterze opiekunki
          do dziecka, także w Wielkiej Brytanii. Pod jej opieką chłopczyk
          tak "niefortunnie upadł", że doznał nieodwracalnych uszkodzeń mózgu
          i zmarł. Panna się wywinęła, bo nikt nic nie widział, a fakt, że
          tylko ona pozostawała z niemowlęciem w mieszkaniu, nie zadziałał
          przeciwko niej. Tłumaczyła się tak jakoś nieudolnie, że trzymała
          małego na rękach, zasłabła, upadła, a dziecko wypadło jej z rąk. To
          ile ona miała, dwa metry wzrostu? Sąd angielski ją uniewinnił. Była
          śliczną blondynką o niebieskich oczach i niewinnym spojrzeniu. Zaś
          dziecko było afroamerykańskie. Ale sprawiedliwość z czasem dopada
          dewiantów...prędzej czy później niania-sadystka znowu uderzy, a
          misio-zboczeniec zgwałci kolejną ofiarę. Natury nie da się oszukać,
          a charakter, przyzwyczajenia, fobie i manie też trudno zmienić.
          • z_jak_zwirz Re: Facet się wywinie! 24.01.08, 17:28
            mozesz miec racje, choc wg mnie go skaza.

            a wtedy bedzie mial ciezkie zycie w pierdlu. i w kraju ojczystym grzanie puchy nie jest mile, ale za granica, jako cudzoziemiec, po glosnej sprawie brutalnego gwaltu (sympatia opinii publicznej jest z pewnoscia po stronie poszkodowanej, a wpolosadzeni to tez czesc spoleczenstwa sledzacy wydarzenia zza krat), facet moze miec bardzo ciezkie zycie. zwlaszcza, ze na herosa to on mi nie wyglada, taki pulchny swiniak. chlopaki pod cela go polubia.
          • Gość: do bad girl Re: Facet się wywinie! IP: *.chello.pl 24.01.08, 22:36
            Akurat przykład z ultimo jest jednym z jaskrawych przykładów nieudolności
            polskich sądów. Jakoś nie pamiętam dowodów, było tylko słowo przeciwko słowu.
            Może facet przegrał kupę forsy w karty i nie oddał? Może zdradzał żonę z tą
            Beatą "jakąśtam" i żona chciała jej dokopać? Może jest jeszcze wiele opcji o
            których nie wiemy, a nikt nawet nie kiwnął palcem żeby zabrać dowody, podobnie
            jak tutaj - "jest teza, resztę dopasujemy". W końcu społeczeństwo sie poczuje
            bezpieczniej jak kogoś zamkniemy, taka psychologia tłumu.
        • Gość: Gliniarz Re: Pozory mylą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 17:48
          Ale prokurator też tego nie zrobił, a to przecież na nim ciąży
          obowiązek udowodnienia winy, a nie na oskarżonym dowodzenia swej
          niewinności.
        • priller jakie pozory? 24.01.08, 19:18
          trunz napisał:

          > Dla mnie, dowodem świadczącym o winie Jakuba jest jest to, że
          > obrońcy nie zdecydowali się poprosić specjalistów od analizy ruchu
          > (chodu) oraz speców od analizy obrazu, którzy są w stanie
          udowodnić,
          > czy na nagraniach są dwie osoby, czy jedna.


          a dla mnie dowodem swiadczacym o winie kuby jest fakt, ze prokurator
          z exeter nie oskarzyl o gwalt jakiegos eduardo romero z ekwadoru, a
          wlasnie jego. pech chcial, ze w pochwie poszkodowanej znaleziono dna
          odpowiadajace jakiemus miskowi z poznania. traf... ale okazuje sie,
          ze kuba byl tej nocy w exeter. a nawet w poblizu miejsca gwaltu. a
          nawet przechodzil ta sama ulica po odlaczeniu sie od znajomych. a
          nawet jest (niemal) identycznie ubrany do gwalciciela
          zarejestrowanego przez kamery. gdyby to byla korea polnocna, to
          uwierzylbym w przyczyne podobienstwa ubran i fizjonomii (wiadomo,
          wszyscy koreanczycy wygladaja podobnie, a nawet maja identyczne
          dna), ale trudno mi uwierzyc, ze jakis poznaniak byl identycznie
          ubrany jak jakis exeterczyk, ktory zgwalcil kobiete, byl dokladnie
          na miejscu i do tego bez swiatkow.
      • frank.west Re: Pozory mylą! 24.01.08, 17:54
        Masz racje. Redaktorzy w telewizornii przescigają się w zbieraniu dobrych opinii na jego temat. A to koledzy zaklinają się jaki on dobry chłopak, a to nauczycielka tańca pieje jaki to brylant, jednocześnie pytana o wyjazdy zespołu trochę się plątała w opisie jego zachowania po alkoholu. A tak naprawde mogli go nie znać aż tak dobrze jak im się wydaje. Przypominają mi sie sytuacje gdy telewizornia gada o sytuacjach gdzie jakiś dresiarz dostanie wpieprz od policji, kibola postrzelą gumową kulą albo rozwalą uciekającego złodzeiaj. Odrazu znajduje się cały batalion znajomych ofiary który opowiadał będzie dyrdymały jaki to złoty chłopiec, nikogo nie zaczepiał, nie pił i chodził do kościoła. right. A "z twarzy" to gościu nie wydaje mi się na zupełnie normalnego. Ale tego juz nie powinienem pisać.
    • Gość: zdeb Jakub tego nie zrobil!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 17:14
      Nie zgwalcil, ani nie obrabowal, ani nie pobil tej Angielki!!!!
      kazdy, kto tego nie rozumie jest albo idiota, albo zlym i zlosliwym
      czlowiekiem, ktorego rajcuje jak niewinny cierpi i zostaje skazany.
      W sredniowieczu jak plonely na rynku stosy, to dekarze przez
      miesiace potem naprawiali dachy. Ci, ktorzy krzycza na
      Jakuba "winny" to taki wlasnie zadny krwi tlum!
      • Gość: Kierka Jasne, DNA kłamie !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 24.01.08, 17:18
        Obalić ustalanie winy przez wyniki DNA !!! Liczy się słowo
        oskarżonego i dobra opinia jego znajomych i rodziny - to jest
        podstawa, to jest dowód. DNA to wymysł szalonych naukowców!!!
        • adas313 Re: Jasne, DNA kłamie !!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.01.08, 17:20
          > DNA to wymysł szalonych naukowców!!!

          Z których zresztą jednego ostatnio wyrzucono z roboty za mało poprawne
          politycznie wypowiedzi.
      • Gość: rt czy nie prościej zachować życzliwą neutralność IP: *.aster.pl 24.01.08, 18:13
        zamiast - jak nasi dziennikarze i koledzy "Jakuba" robić klakę
        podejrzanemu a olewać ofiarę i sąd - właśnie np. przez
        to "Jakubowanie" i "misiowanie"
      • Gość: Marcino A po co zmienia zeznania? IP: *.nuwlan.northwestern.edu 24.01.08, 18:53
        Wywiad Gazety z Kuba kilka miesiecy temu. Tutaj Kuba twierdzi, ze w hotelu
        przebywal przez okolo godzine i tam rozmawial z Litwinem. Teraz mowi o 20-40
        minutach nieobecnosci.

        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3965495.html
        • Gość: lit Re: A po co zmienia zeznania? IP: *.aster.pl 24.01.08, 19:09
          niesamowite, jeśli to prawda co mówisz to zmienił zeznania gdy
          dowiedział się o nagraniach kamer z czasem
          • Gość: titta Re: A po co zmienia zeznania? IP: *.botany.gu.se 24.01.08, 23:21
            To akurat o niczym nie swiadczy. Teoretycznie mogl nie miec poczucia
            czasu. Powiedz ile rozmawiales z kims po imprezie miesiadz temu?
      • priller Re: Jakub tego nie zrobil!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.01.08, 19:20
        Gość portalu: zdeb napisał(a):

        > Nie zgwalcil, ani nie obrabowal, ani nie pobil tej Angielki!!!!

        znaczy kazda angielka to symulantka.
    • Gość: Stan Anglice prawnicy sa ciency... IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.01.08, 17:23
      ...za wyjatkiem paru asow. Zwlaszcza, jak chlopak dostal kogos z
      urzedu albo wzial sobie z legal aid. Tu koncza studia wczas i mozna
      byc bronionym bez malolata. Ja kiedys mialem w innej sprawie taka
      prawniczke, ktorej musialem tlumaczyc pewne kanony prawa...
      Prawo zwyczajowe, bazowanie na widzimisie - to wady systemu
      brytyjskiego. No i specyficzny rasizm. Polaczka udupia, latwiej by
      mu bylo, jakby byl terrorysta islamskim...
      • Gość: sprawiedliwy brawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 17:44
        niech słuszna kara spotka tego zboczeńca
      • Gość: stan-is-law Re: Anglice prawnicy sa ciency... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.08, 18:10
        Zygac mi sie chce gdy czytam twoje wypociny.
      • Gość: stan-is-law Re: Anglice prawnicy sa ciency... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.08, 18:14
        Czytajac wiekszosc wypowiedzi na formu dochodze do wniosku my to mamy
        "ekspertow" od prawa zwyczajowego w tej Polsce. Plakac sie chce.
    • Gość: jo-ana Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.08, 17:49
      w wlk. bryt. jest 2,5 mln kamer na ulicach i po co to skoro i tak nie mozna
      jednoznacznei ustalic kto jest na filmie. a bedac niepoprawna politycznie
      powiem, ze na zdjeciu on wyglada na takiego, ktory mogl to zrobic.
      • Gość: swiniopas Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 18:03
        kamery sa po to, kobieto, zeby np obronic niewinnego albanczyka z Kosowa,
        mieszkanca londyskiej dzielnicy Hammersmith. facet wrocil do domu a tu nagle
        wypada stamtad gruby starszy Polak. On go goni co widac bylo doskonale na
        pobliskiej kamerze przemyslowej. Dzieki czemu nie zostal podejrzanym jako ze w
        domu pod lozkiem lezala jego wlasna 12-letnia corka, swiezo zgwalcona i
        uduszona. Polaka zlapano dopiero pozniej, dzieki DNA wlasnie bo zgwalcil
        nastepna kobiete. Za co zreszta siedzial tez w Polsce przedtem, uciekl i tu w
        Londynie sie zaszyl.
        Dobra mamuska co wszystko wiedziala, przyjezdzala do niego z walowka a policja w
        Polsce udawala ze szuka. czy to nam cos przypomina?
    • Gość: Andriejew Zbadali go psychiatrzy sądowi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:06
      (...)
      • Gość: swiniopas Re: Zbadali go psychiatrzy sądowi? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 18:12
        Andriejew- fajna ksywa, chyba na pamiatke tego
        sedziego-lawnika co ostatecznie pomogl poslac
        pod szubienice Emila Fieldorfa, ostatniego Komendanta
        Glownego AK- pozniej profesor prawa na UW

        a odpowiedz: nie trzeba psychiatry bo obrona o to nie wnosi
        skoro klient idzie w zaparte. Tym niemniej sedzia po werdykcie
        jury moze odroczyc wydanie orzeczenia o karze, powolac bieglych psychiatrow.
        Moze nawet i tak sie stanie.
    • Gość: lfica@poczta.onet. zenada... IP: *.autocom.pl 24.01.08, 18:14
      ech,od razu polowa forumowiczow to spece od kryminalistyki i prawa... nie dziwie
      sie jego kolegom i kolezankom,ze go bronia,sama bym tak robila,gdyby kogos mi
      bliskiego oskarzono. dziwie sie,ze tyle ludzi,ktorzy go nie znaja knuje
      niesamowite teorie spiskowe jak to straszni anglicy chca udupic biednego
      polskiego studenta... BEZ PRZESADY!! glupie gadki,ze gdyby jego adwokaci
      poczytali forum to na pewno mieliby lepsza linie obrony? smiechu warte!! chociaz
      taka polska mentalnosc,kazdy jest lekarzem,prawnikiem czy trenerem
      sportowym,kiedy wymaga tego sytuacja...

      ps.argument,ze nie mogl zgwalcic,bo ona miala 48 lat jest straszny...
      ps2.malo mnie obchodzi jaki bedzie wyrok,dla mnie ten koles jest winny,lacze sie
      w bolu z jego ofiara i jej rodzina...straszna tragedia,szkoda,ze nikt sie nia
      tak nie przejmuje jak tym calym kuba
      • Gość: Ciocia Fela Kuba jest OK fajny misio IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 18:23
        tylko czucia nie ma w rekach
        kiedy walnie ta cegla aby sie popiescic
        • Gość: Swiniopasek swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:27
          ty bezmózge yeti. Znow próbujesz być dowcipny? Znów kreujesz postaci na forum,
          by osiągnąć satysfakcje ze swojego marnego żywota?
          Skąd tacy ludzie(???) jak ty się biorą?
          • Gość: Vor v Zakonie Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 18:34
            a co ty od mego synusia chcesz?
            robisz moze dla Familii tego Tomczaka?
            Placa ci czys taki pies sam z siebie,
            ormowiec?
            • Gość: Swiniopasek Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:43
              Powiem ci w sekrecie. Nie jestem z Poznania, nie znam nikogo z rodziny Jakuba T.
              Jestem tu po to, by tepić takie bezmózgie, dyszące nienawiścią kreatury jak ty.
              • Gość: Did z Liesu Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 18:50
                No to Witaj Smutku!
                jak napisala kiedys znana filozofka Francoise Sagan

                -wroc! zmienmy to na Witaj Smutasie
                • Gość: Swiniopasek Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:53
                  Chodź, pogadamy na żywo :)
                  • Gość: swiniopas Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 18:56
                    Cierpisz na tzw Death Wish?
                    • Gość: Swiniopasek Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:58
                      Tak, tak, dokładnie :)
                      To z Charles'em Bronson'em.
                      Tylko że ja jestem Sprite, a ty jesteś pragnienie :)
                      • Gość: swiniopas Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 19:05
                        nie pochlebial sobie bydlaczku
                        ty jestes Bozo czy jak sie ta malpa nazywala
                        a ja jestem Clint Eastwood
                        • Gość: Swiniopasek Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 19:09
                          Widzisz, bezmózga śliwko, cykasz i tyle. A ja grzecznie proponuję rozmowę na żywo :)
                          • Gość: swiniopas Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 19:13
                            cos a la Kubus, z cegla w reku?
                            • Gość: Swiniopasek Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 19:24
                              Masz fobie?
                              Wiesz co to rozmowa?
                              Ludzi psychicznie chorych nie należy bić. Doktor się tobą zaopiekuje.
                              • Gość: swiniopas Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 19:37
                                a kto ci powiedzial ze ja bede ciebie bil?
                                ja sie nie bijam po chamsku, ja strzelam.
                                • Gość: gen Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.ed.shawcable.net 25.01.08, 00:48
                                  Z tego co wiem o swiniopasie to zostal seksualnie skrzywdzony przez grupe
                                  chlopcow polskich w Anglii w czasie jakiejs glupiej zabawy od tego czasu
                                  nienawidzi Polski i polakow. Smutna historia.
                                • Gość: Swiniopasek Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 01:12
                                  Mniej odwage, bydlaku, porozmawiać na żywo. Tylko o to proszę i to proponuję.
                                  Boisz sie - to zamilknij na zawsze.
                                  • Gość: swiniopas Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.01.08, 03:37
                                    Masz dobrego dentyste?
                                    Jestes w Anglii?
                                    Pytania sie mnoza
                                    • Gość: Swiniopasek Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 10:38
                                      Czyli jednak chcesz bić i strzelać, brutalu niedorozwinięty. Dentysta to twój
                                      problem, bo w razie twojego ataku sam będziesz zbierał swoje zęby z ziemii. Mogę
                                      być w Anglii i z chęcią tam przybędę, tylko po to by z tobą porozmawiać,
                                      tchórzliwy pachołku.
                                      • Gość: swiniopas Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.01.08, 11:01
                                        Nie fatyguj sie do mego kraju.
                                        Planuje zalozyc organizacje co bedzie czekac
                                        z trzonkami od siekiery na dworcu Victoria
                                        na tych roznych Jakubkow, swiniopaskow itp.
                                        Miejsce agresywnych psychopatow jest w domu.
                                        • Gość: Swiniopasek swiniopas = psychopata IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 12:08
                                          Jaki to twoj kraj, hahahaha!! ty nie masz kraju, psi pomiocie. Już to
                                          podkreślałem. Nie masz tożsamości. Masz za to poważne problemy z głową.

                                          >Masz dobrego dentyste?

                                          I kto tu jest agresywny?
                                          Tak pokracznego stwora jak ty nie spotkałem nigdy. Jesteś zakompleksionym
                                          robakiem, nie umiesz rozmawiać, nie umiesz dyskutować. Leczysz kompleksy na
                                          forum i zwyczajnie się boisz. Powinno sie otoczyc ciebie opieka lekarska.
                                          Anglia to nie jest twoj kraj. To kraj Anglików.
                                          Jesteś beznarodowcem.Zrozum to wreszcie i zniknij z tego forum.
                                          • mr.brilliant Re: swiniopas = psychopata 27.05.08, 03:25
                                            Gość portalu: Swiniopasek napisał(a):


                                            > I kto tu jest agresywny?
                                            > Tak pokracznego stwora jak ty nie spotkałem nigdy. Jesteś zakompleksionym
                                            > robakiem, nie umiesz rozmawiać, nie umiesz dyskutować. Leczysz kompleksy na
                                            > forum i zwyczajnie się boisz. Powinno sie otoczyc ciebie opieka lekarska.
                                            > Anglia to nie jest twoj kraj. To kraj Anglików.
                                            > Jesteś beznarodowcem.Zrozum to wreszcie i zniknij z tego forum.

                                            To mi się podoba. Trafiłeś człowieku tym robakiem w dziesiątkę! Kim jest
                                            świniopas vel did_z_lesu, vel fatso, vel czarna_Manka, vel ciocia_Fela? Jest
                                            robakiem a dokładnie wabi się on Krzysztof Robak i tak wygląda:
                                            s269.photobucket.com/albums/jj51/swiniopas/?action=view¤t=Kabotyn.jpg
                                            Jego matka Anna Robak (IPN BU 00612/3406) to ubecka donosicielka z listy Wildsteina
                                            www.nzs.pl/lista/ro.html
                                            ojciec zaś był oprawcą stalinowskim (prokuratorem). Oto co sam fatso vel
                                            świniopas napisał o swoim tatusiu:

                                            "Mieszkalismy bowiem tuz pod siedziba Wojewodzkiego Urzedu Bezpieczenstwa
                                            Panstwa. Ojciec moj, prokurator, zdjal jak pamietam
                                            kapelusz aby oddac hold tej myszce. A byl to czlowiek co niejednego zamordowal w
                                            majestacie prawa przed, w czasie i po wojnie."
                                            forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=67&w=74809811&a=74843395&rep=2
                                            Z pochodzenia jest Białorusinem i na wielu forach ten degenerat próbuje
                                            niewybrednie wyzywać i poniżać Polskę i Polaków. Wiem też, że siedział w
                                            więzieniu za granicą za pospolite przestępstwo kryminalne, gdzie podobno
                                            zapokajał seksualnie współwięźniów i chyba wtedy trochę mu się w głowie
                                            przestawiło. Nie wiem, co robi teraz, ale jeszcze niedawno pracował w Anglii w
                                            Tesco jako "wykładowca" towarów na półki.
              • Gość: greg Re: swiniopas , twoja 3 osobowosc sie objawila? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.01.08, 21:09
                Taaak,to dlaczego sie nazywasz swiniopas,no dlaczego swiniopas???
      • Gość: zdeb Ten koles nie jest winny, a TY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:25
        lubujesz się w dokopywaniu ludziom. Chcesz by go skazano i by
        cierpial on i jego rodzina. Niewinnie. Strach pomyslec co bys
        wyprawiala jako strazniczka w wiezieniu czy opiekunka w domu
        starcow!
    • Gość: ... Ciekawe czy w tym jury będzie Henry Fonda IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:19
      Ciekawe czy w tym jury będzie Henry Fonda, bo jak nie to chłopak ma problem. Też mam problem bo mi popcornu do przyszłego tygodnia nie starczy.
    • Gość: m. zanieczyszczone próbki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:19
      Obrona odrzuca możliwość wykonania trzeciego porównania DNA, ze względu na
      możliwe "zanieczyszczenie" próbki pobranej od ofiary.

      Pytanie- na czym polegałoby ewentualne zanieczyszczenie materiału badawczego? -
      że kilka komórek pobranych "z buzi" Jakuba T. dostało się do próbki z komórkami
      ze spermy gwałciciela pobranymi od ofiary- ten kawałek jeszcze rozumiem, ale nie
      rozumiem wątpliwości- przecież taka "zanieczyszczona" próbka będzie w kolejnym
      badaniu wykazywać dwa profile DNA (o ile J.T. jest niewinny) lub jeden (jeśli
      jest winny). Bo przecież genotyp nie przełazi z jądra jednej komórki do jądra
      drugiej komórki, tworząc całkiem nowy łańcuch nukleo...costamsiów, a w efekcie
      całkiem nową, obcą komórkę, o jeszcze innym DNA?
      Jeśliby tak było, ludzie rozmnażaliby się przez zmieszanie śliny w pocałunku;-)

      Proszę o tłumaczenie.
    • Gość: tanie rozumiem .. Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.acn.waw.pl 24.01.08, 18:35
      Nie rozumiem jednego - jeżeli faktycznie ten chłopak poszedł do hotelu
      by po jakimś czasie wrócić do domu dlaczego nie prześledzono podawanej
      przez niego trasy na kamerach? Jeżeli wracał - powinien być na
      monitoringach w tym samym czasie gdy na innych monitoringachh znajduje
      się ofiara i śledzący ją facet...
      Na trasie do domu nie było kamer?
    • Gość: Lider Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 18:36
      1) co to za haslo ze Jakb to sympatyczny misio? Co to jest serwis randkowy? osoby bezplciowe, niewyrazne, zbyt spokojne czesto tlumia swoj gniew, ktory potrafi nagle eksplodowac. Osoby, ktore odreagowywuja na biezaco nie maja z tym problemu, a on mi raczej wyglada na typa, ktory stres zwalcza Big Maciem i piwkiem niz gra w pilke.

      2) Jak narazie to nawet obronca nie jest w stanie wskazac niewinnosci chlopaka i odwoluje sie do watpliwosci i litosci (w obcym kraju, w obcym jezyku)

      3) Gdzie jest jego alibi pod pseudonimem Litwin? Jezeli to jego kolega to czemu nie zeznawal?

      4) Z drugiej strony znam dobrze Exeter i dziwie sie ze maja tylko 2 nagrania, to miasto jest mocno monitorowane, ale fakt, ze CCTV zamawiane jest przez rozne prywatne firmy na roznych warunkach rejestrowania obrazu.

      5) GW daje nam dosc okrojone informacje, mam takie wrazenie. Zdam sie wiec na opinie Express&Echo, ktore sklania sie w strone winy "misia"
    • Gość: Gosc Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jakuba.. IP: *.cache.telstra.net 24.01.08, 18:40
      Gratulujemy Gazecie ujawnienia danych osobowych Jakuba "T.".. Powinni za to wieszać!
      • Gość: swiniopas Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku IP: *.asfd.broadband.ntl.com 24.01.08, 18:58
        faktycznie skandal, prawa ludzkie Misia naruszono.
        A swoja droga on sie kwalifikuje na statyste do
        fimow, ma fajny wyglad SS mana.
      • chryzos Re: Kto to zrobił? - mowy końcowe w procesie Jaku 24.01.08, 19:59
        Gratulujemy Gazecie ujawnienia danych osobowych Jakuba "T."..
        Powinni za to wieszać!


        Sąd zezwoił na upublicznienie jego wizerunku. Nie umiesz czytać?
    • Gość: Marcino Spojrzcie na wywiad z Kuba sprzed 6m, oto link IP: *.nuwlan.northwestern.edu 24.01.08, 18:45
      Wywiad Gazety z Kuba kilka miesiecy temu. Tutaj Kuba twierdzi, ze w hotelu
      przebywal przez okolo godzine i tam rozmawial z Litwinem. Teraz Gazeta pisze o
      20-40 minutach nieobecnosci.

      miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,3965495.html
      Dziwi mnie tez, ze gdy sie porowna trasy te Kuby z ta ktora pokonywala Angielka,
      to wychodzi dziwnie blisko.
      www.thisisdevon.co.uk/displayNode.jsp?nodeId=141507&command=displayContent&sourceNode=232739&home=yes&more_nodeId1=201778&contentPK=19589686
      Cos mi sie wydaje, ze Kubie bedzie ciezko sie wywinac.,...
    • Gość: leo obejrzałem filmiki i sądzę że nie można IP: *.171.76.162.crowley.pl 24.01.08, 18:55
      wykluczyć że na obu filmach jest ta sama osoba jak również z powodu
      jakości filmów nie można w 100 procentach stwierdzić że jest
      • Gość: x Re: obejrzałem filmiki i sądzę że nie można IP: *.ed.shawcable.net 24.01.08, 20:21
        A jak do tego dodamy fakt odnalezionej torbki zgwalconej kobiety blisko jego
        domu ,,, jak sie zastanowimy nad mowa prokuratora ze Jakub zniszczyl sportowa
        koszule ,,, czy jego przyjaciolki nie pamietaja koszuli w ktorej byl tego
        wieczoru ?? Czy Litwin i menager hotelu tez nie pamietaja ? No i ten powalajacy
        wynik DNA slina i sperma..... nic ujac nic dodac..
    • rav107 Próba spojrzenia na sprawę bez emocji 24.01.08, 19:26
      Codziennie zakłądany jest nowy wątek na ten temat, bez sensu... no
      ale skoro tak to napiszę jeszcze raz moje małe podsumowanie tej
      sprawy.

      Z wielkim zdziwieniem obserwuję jak wbrew wszystkiemu co wiemy o
      tekj sprawie niektórzy próbują bronić pana Jakuba T. opierając się
      na bardzo słabych przesłankach.

      1. Koronnym argumentem obrony jest to, że badanie DNA za pierwszym
      razem było negatywne i na to wszyscy się powołują. Tylko nikt jakoś
      nie raczy zauwazyć, że eksperci zeznający przed sądem zeznali, że
      negatywny wynik był spowodowany przez błąd programu komputerowego -
      dlatego wynik uznano za niewiarygodny i badanie powtórzono.

      2. Pojawia się wątek "zanieczyszczenia" DNA. Tyle tylko że gdyby Ci
      którzy sie na to powołują mieli jakiekolwiek pojęcie o badaniach
      DNA, wiedzieliby że oczywiście może dojść do
      takiego "zanieczyszczenia", ale wówczas jest to bez problemu
      wykrywane w labolatorium - mianowicie wówczas albo nie da się
      wyodrębnić kodu genetycznego z próbki, albo wyodrębnia się dwa kody
      (dwóch różnych osób), co samo w sobie świadczy że próbka nie
      jest "czysta".

      3. "Jeżeli obrona miała wątpliwości co do badania DNA, mogła
      wystąpic o ich powtórzenie" - tak zeznał wczoraj przed sądem ekspert
      od DNA. Dlaczego obrona tego nie zrobiła? Czyżby bali się że ponowne
      badanie potwierdzi winę Jakuba T. i już nbie będzie w sumie kogo
      bronić?

      4. Nie wierzę w tyle zbiegów okoliczności: dowód w postaci badania
      DNA, fakt że Jakub T. był w miejscu zbrodni w czasie kiedy ją
      popełniono, jest nagranie na którym widac człowieka o podobnej
      sylwetce oraz ubiorze jak on, nikt jak dotąd nie potwierdził jego
      alibi, w końcu - o czym rzadko się mówi - torebkę ofiary znaleziono
      nie w miejscu zbrodni, ale w pobliżu mieksca gdzie mieszkał Jakub T.
      (wczoraj mówil o tym prokurator na procesie).

      5. Dlaczego obrona nie przedstawia żadnych dowodów poza
      kwestionowaniem na dość marnych podstawach badania DNA? Gdzie są
      nagrania z kamer z hotelu gdzie podobno miał pójść oskarżony? GDzie
      są zeznania ludzi którzy sorzedawali mu w tym hotelu papierosy,
      człowieka z którym w hotelu rozmawiał, zeznania innych luzi którzy
      mogli go tej nocy widzieć w hotelu? Gdzie są w końcu billingi
      potwierdzające jego rozmowy telefoniczne z siostrą? To przecież nhie
      rola prokuratora aby przedstawiać takie dowody, to obrona powinna je
      zebrać i przedstawić!!! A jeżeli tego nie robi, to powstaje pytanie -
      dlaczego? Marni obrońcy czy może po prostu alibi pana Jakuba jest
      zmyślone?

      6. I na koniec prośba - przestańmy się unosić narodową dumą, pisać o
      wrednych Angolach którzy chcą na siłę wsadzić Polaka, albo wymyślać
      jakieś teorie spiskowe. Jak na razie oskarżenie opiera sie na
      mocnych podstawach, a obrona nie pokazała nic poza stwierdzeniami
      rodziny i znajomych że "on nie mógł tego zrobić" bo to taki
      dobry "misio".

      Niestety jak sie okazało wczoraj i dzisiaj, obrona nie przedstawiła
      żadnych dowodów zbijających argumenty oskarżenia (mam na myśli
      DOWODY, a nie zapewnienia oskarżonego i jego rodziny że jest
      niewinny). Moim zdaniem jego los jest przesądzony.
      • Gość: zdeb Pie**ol sie ćwoku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 19:36
        I to by bylo na tyle. Mam nadzieje, ze kiedys bedziesz przechodzil
        obok miejsca zbrodni i tez cie udupia za niewinnosc. Wszystko wraca
        szczylu!
        • priller Re: Pie**ol sie ćwoku! 24.01.08, 19:39
          Gość portalu: zdeb napisał(a):

          I to by bylo na tyle. Mam nadzieje, ze kiedys bedziesz przechodzil
          obok miejsca zbrodni i tez cie udupia za gwalt bez prezerwatywy.
          Wszystko wraca szczylu!

          fixed.
        • chryzos Re: Pie**ol sie ćwoku! 24.01.08, 19:55
          rav107, nie przejmuj się tym palantem. Moim zdaniem, Twoje uwagi są
          merytoryczne i wklejaj je tak często, jak tylko pojawi się nowy
          wątek.

          Istnieje bowiem takie niebezpieczeństwo, że Jakuba uniewinnią. I
          chciałbym, żeby jak najwięcej ludzi wiedziało - zwłaszcza chadzające
          nocami kobiety - że ten typ, prawdopodobnie, jest gwałcicielem.
          Pewności nie ma, ale zbyt wiele jest niejasności w tej sprawie.
          Lepiej być ostrożnym.
          Mam nadzieję, że jego gęba opatrzy się ludziom w mieście, w którym
          mieszka. A rodzice niech pokazują swoim dzieciom jak najczęściej
          jego zdjęcie z przestrogą, żeby na niego uważać.
        • rav107 Re: Pie**ol sie ćwoku! 24.01.08, 20:30
          Gość portalu: zdeb napisał(a):
          > I to by bylo na tyle. Mam nadzieje, ze kiedys bedziesz przechodzil
          > obok miejsca zbrodni i tez cie udupia za niewinnosc. Wszystko
          > wraca szczylu!

          Najwyraźniej rodzice nieopatrznie pozwolili ci sie dorwać do
          internetu, dzieciaku neostrady.
      • Gość: proofreader logika kontra emocje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 22:18
        Bardzo dobry wywód, rekapitulujący wiele rzeczy oczywistych dla
        ludzi, którzy nie stracili zdolności logicznego myślenia na poziomie
        elementarnym. Masz rację, ale nasze media - praktycznie wszystkie -
        relacjonują tę sprawę nierzetelnie, wytwarzając przy tym atmosferę
        swoistego plebiscytu odbiorców co do orzeczenia o winie.

        I to właśnie ich niekompetencja jest najbardziej żenująca. Wysyłają -
        nie wiem po co (lokalna prasa w Exeter relacjonuje sprawę bardzo
        dobrze) - na proces "korespondentów" nie potrafiących sklecić
        poprawnie kilku zdań, powtarzają bezkrytycznie opinie rodziny i
        znajomych, nie próbują nawet zweryfikować faktów. A to, co wypisują
        na temat badań DNA woła o pomstę do nieba. Pierwsze badanie wcale
        nie było "negatywne", także wskazywało na zbieżność profilu
        genetycznego sprawcy z profilem Jakuba T., tyle, że w wyniku błędu
        programu lub usterki komputera wykres nie był do końca prawidłowy.
        Skłoniło to testujących do powtórzenia badania. Wynik jest
        jednoznaczny. I nie ma tu miejsca na żadne dyskusje czy sondaże.

        To, że oskarżony wbrew oczywistym dowodom "idzie w zaparte" jest
        dziwne, ale można to zrozumieć, podobnie jak postawę rodziny czy
        znajomych Jakuba T. Bardzo trudno jest pogodzić się z faktem, że
        ktoś, kogo znamy i uważamy za nieszkodliwego jest psychopatą zdolnym
        do popełnienia zbrodni. Ale to nie jest kwestia emocji czy "wiary".
        To nie jest nawet proces poszlakowy, tu są twarde dowody.

        A poziom agresji wykazywany także na tym forum przez "stronnictwo
        niewinności J.T." jest naprawdę niepokojący.

        Aha, jeszcze jedno. Zdarzają się osobnicy, którzy mają w sobie tak
        potworne kompleksy wobec kobiet i tak boją się kompromitacji, że są
        skłonni dobierać się tylko do nieprzytomnych kobiet. I profil
        psychologiczny tego typu dewiantów odpowiada właśnie nieśmiałym,
        zahamowanym i hiperpoprawnym behawioralnie "misiom", których nikt
        nie podejrzewałby o zdolność do stosowania przemocy.

        Dlatego Jakub T. jest bardzo niebezpieczny i mam nadzieję, że Mr
        Langdon i Mr Paplaczyk nie odniosą takiego sukcesu jak np. A.
        Dershovitz w sprawie O.J. Simpsona. Wykorzystując kruczki
        proceduralne i ignorancję przysięgłych można bowiem zapewne
        doprowadzić do uniewinnienia Jakuba T., ale sprawcółw tego rodzaju
        przestępstw naprawdę należy izolować od społeczeństwa, poddać
        dokładnym badaniom pychiatrycznym i przynajmniej próbować wyleczyć.

        Na razie - z racji braku choćby śladu skruchy - mam pewne obawy czy
        poznański psychopata (z przyzwoitej niewątpliwie rodziny) rokuje
        jakiekolwiek szanse na wyleczenie. Nie mnie to jednak oceniać.
        • Gość: swiniopas Re: logika kontra emocje IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.01.08, 11:22
          Uchylam kapelusza, Mr proofreader i widze ze cywilizacja
          europejska niezupelnie jeszczze zaginela w Poznaniu.
          Moglbym sie pod tektem Kolegi podpisac z jednym wyjatkiem:
          twierdzeniem,nay- supozycja raczej, ze psychopate mozna leczyc.
          Otoz nie mozna poniewaz gratyfikacja, jaka on otrzymuje ze swego
          nienaturalnego aktu plciowego jest zbyt wysoka aby z niej zrezygnowac.
          Moze taki osobnik powstrzymac sie, nawet na lata, moze sie poddac chemicznej
          kastracji na wlasne zyczenie ale w koncu najczesciej do swej perwersji powroci.
          Radzilbym wszystkim zainteresowanym uzyc wyszukiwarki Google teraz i zapoznac
          sie z materialami na temat osoby rosyjskiego seryjnego wampira
          Czykatilo(Tchikatilo eng.)
          Dlatego wlasnie wyeliminowanie takiego osobnika ze spoleczenstwa na zawsze,
          poprzez kare smierci w dawnych czasach czy tez poprzez dozywotnia izolacje jak
          we wspolczesnych czasach, jest celowe i korzystne dla obu stron- spoleczenstwa i
          psychopaty.

          osobna sprawa to agresja obroncow Misia Jakubka(vide przyklad niejakiego
          swiniopaska co chodzi za mna krok w krok tutaj). Mysle, ze
          w spoleczenstwie chorym, takim jak polskie albo moze powiedzmy lokalne,
          poznanskie, rozum sie chowa po katach gdy na jawie biegaja potwory. Miejmy
          nadzieje, ze lokalna poznanska policja ma swoich psychologow, ktorzy czujnie to
          forum obserwuja starajac namierzyc osobnikow wykazujacych odchylenia od normy.
          • Gość: Swiniopasek Re: logika kontra emocje IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 12:30
            Bede za toba chodzil, mendo. Nie dlatego, ze Jakub jest winny czy niewinny (nie
            znam go), nie dlatego ze panoszysz sie po tym forum (nie jestem z Poznania).
            Tylko za to, ze obrażasz Polaków. Równie dobrze mógłby zgwałcić tą babkę Anglik,
            Palestyńczyk czy Niemiec. Jesteś rasistowskim scierwem, które leczy kompleksy na
            tym forum. Siedzisz w swojej norce i uważasz,że TAM jest "twój" kraj. Otóż nie
            jest i nie będzie. Ja bym cię nie chciał, pasożycie społeczny, w swoim narodzie,
            obojętne czy byłbym Anglikiem, Szwedem czy Polakiem.
            Ale ty nie wypełźniesz ze swojej nory aby podyskutować "face to face", bo
            zwyczajnie się boisz.
            Co do sprawy Jakuba T., wszystko wskazuje na to, że go skażą. Czy sprawiedliwie
            - to osądzi historia. Wygląd ma cokolwiek niepokojący, ale to nie czasy Labroso
            żeby osądzać ludzi po wyglądzie. Jeśli jest winny - krzyż mu na drogę, niech
            zdechnie w mamrze. Jeśli niewinny - to takie pokraki jak swiniopas powinny gnić
            w kajdanach.
            • Gość: swiniopas Re: logika kontra emocje IP: *.asfd.broadband.ntl.com 25.01.08, 12:42
              nie jakis labroso kretynie ty cos zwykl
              podsluchiwac uczone dyskusje pod budka z piwem
              ale CESARE LOMBROSO (1835-1909)
              Co z ta Polska sie dzieje obecnie? Dawniej takie
              indywidua chowaly sie po katach a dzis taki skika.
              Tak jakby nie znal starego dobrego przyslowia:
              pamietaj, wyzej....nie podskoczysz.
              • Gość: Swiniopasek Re: logika kontra emocje IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.08, 12:46
                HAHAHA, a gdzie reszta odpowiedzi? Jak zwykle - nie ma ,poniewaz wszystko co
                umiesz pochodzi z google. Potwierdza to przypuszczenia o twoim ograniczeniu
                umysłowym, frajerze zrodzony z...
                Oczywiscie, ze LOMBROSO, zwykła literówka.
                Spotkajmy się na żywo, to literówek nie będzie, kmiocie z rynsztoka.
              • lukas_log Nie karmic trolla! 25.01.08, 13:16
                Już pisałem w poprzednich wątkach- nie odpowiadajcie na posty swiniopasa, szkoda
                czasu. To troll.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka