Dodaj do ulubionych

sukces poznańskich matematyków

01.04.08, 11:04
światowe agencje prasowe doniosły, że kongres matematyków, odbywający się w
Filadelfii dziś nad ranem kończąc obrady uchwalił zmianę wartości liczby Pi.
Dokładne badania tamtejszych matematyków dowiodły, że Pitagoras policzył jej
wartość niedokładnie i stąd wynosiła ona aż do dziś 3,14159 26535 89793 23846
26433 83279 50288 41971 69399 37510 58209 74944 59230 78164 06286 20899 86280
34825 34211 70679...
Niedokładność wzięła się stąd, że dla obliczenia wartości owej liczby, będącej
stosunkiem obwodu koła do jego średnicy Pitagoras stosował starogreckie
jednostki miar czyli stopy. Jednak w owym czasie istniały obok siebie dwa
rodzaje stóp: olimpijska równa 0, 320 metra i eginecka 0,333m.
Najprawdopodobniej podczas dokonywania pomiarów Pitagoras mierzył długość
obwodu koła w jednych stopach a jego średnicę w innych. Stąd wyszła mu
niewymierna wartość liczby Pi, przyjęta na długie wieki przez cały świat.
Pomiary wykonane przez czołowych matematyków- gospodarzy Kongresu tym razem
wykonane z zastosowaniem nowoczesnych narzędzi pomiarowych i metrycznych
jednostek długości wykazały, że wartość liczby Pi wynosi dokładnie 3.
Zatem od dziś obliczenia obwodu koła czy jego pola będą dziecinnie łatwe i
możliwe do wykonania " w głowie".
Jak donosi prasa w obradach kongresu bardzo aktywny udział brała ekipa
poznańskich matematyków, gdzie szczególnie wyróżniała się matematyczka,
odmawiająca jednak przez skromność podania swego nazwiska.
Zapowiedziała ona, że na następny kongres przygotuje nową propozycję wartości
liczby: e, także sprawiającej wiele kłopotów w trakcie obliczeń, zwłaszcza że
często występuje jako wartość podstawy lub wykładnika potęgi.
Obserwuj wątek
    • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 13:31
      No, no. Jak już cytujesz światowe agencje to dodaj, że nasza krajanka została uhonorowana Dyplomem "Geniusza matematyki" oraz związaną z tym dyplomem nagrodą pieniężną w wysokości 1 miliona dolarów(nie wiem czy opłaci się to przyjmować - taki słaby dolar?).
      Nie zrozumiałem tylko tej jej zapowiedzi o przeznaczeniu nagrody na kupno drewna by sąsiad miał co palić zimą oraz na kawę? Trochę to dziwnie zabrzmiało. Ty zrozumiałeś o co jej chodziło?
      • m-dyskretna Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 19:59
        > No, no. Jak już cytujesz światowe agencje to dodaj, że nasza krajanka >
        została u honorowana Dyplomem "Geniusza matematyki" oraz związaną z
        > tym dyplomem nagrodą pieniężną w wysokości 1 miliona dolarów(nie wiem > czy
        opłaci się to przyjmować - taki słaby dolar?).

        Nie dość, że dolar słaby, to jeszcze trzeba zapłacic podatki. W kieszeni
        zosatnie mniejsza połowa miliona* :((

        > Nie zrozumiałem tylko tej jej zapowiedzi o przeznaczeniu nagrody na > kupno
        drewna by sąsiad miał co palić zimą oraz na kawę? Trochę to
        > dziwnie zabrzmiało. Ty zrozumiałeś o co jej chodziło?

        Wyjaśnię Wam przy kawie...

        * Rene - pasjonat historii średniowiecza - doskonale wie ile to jest mniejsza
        połowa.

        • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 20:10
          m-dyskretna napisała:

          > Wyjaśnię Wam przy kawie...

          A co Ty masz do wyjaśniania ?????????????
          >
          > * Rene - pasjonat historii średniowiecza - doskonale wie ile to jest mniejsza
          > połowa.

          Ja jestem prosty miłośnik średniowiecza i nie wiem. Dla mnie połowy są zawsze ze
          sobą równe. Natomiast u matematyków to nigdy nic nie wiadomo. U nich może być
          mniejsza połowa. Tego nie wykluczę.
          • m-dyskretna Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 20:28
            > Ja jestem prosty miłośnik średniowiecza i nie wiem. Dla mnie połowy
            > są zawsze ze sobą równe. Natomiast u matematyków to nigdy nic nie
            > wiadomo. U nich może być mniejsza połowa. Tego nie wykluczę.

            Serio nie wiesz? Pojęcia mniejszej i większej połowy, wbrew pozorom nie są jakąś
            bzdurą, ale pochodzą ze średniowiecza. Mniejsza połowa oznaczała 1/3, większa -
            2/3. Nie jest to żart. ot taka ciekawostka z historii matematyki.
    • Gość: expert Re: sukces poznańskich matematyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:39
      Kiks- jeśli podajesz dotychczasową wartość liczby Pi to podawaj ją dokładnie.
      Na 41 miejscu po przecinku podałeś 6 a powinno być 6,5.
    • Gość: W105N4 Re: sukces poznańskich matematyków IP: *.devs.futuro.pl 01.04.08, 18:44
      youtube.com/watch?v=BUNDfyy2f5M&feature=related
      jednej cyfry brakuje, ktorej?

      :) pozdrawiam
      • Gość: W105N4 Re: sukces poznańskich matematyków IP: *.devs.futuro.pl 01.04.08, 18:46
        glosno!
      • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 20:15
        Dzięki za link do Youtube. Doskonałe! Właśnie uczę się na pamięć tej piosenki!
        • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 20:17
          kiks4 napisał:

          > Dzięki za link do Youtube. Doskonałe! Właśnie uczę się na pamięć tej piosenki!

          Na którym miejscu po przecinku jesteś? Bo ja ma 53!
          • Gość: W105N4 Re: sukces poznańskich matematyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 22:58
            znalazlem blad!!!

            hehehe
            • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 23:13
              Gdzie znalazłeś? W tej piosence na Youtube czy w zacytowanym przeze mnie
              rozwinięciu Pi? Ja liczyłem na starym kalkulatorku z kiepskim wyświetlaczem więc
              mogłem sie pomylić przy przepisywaniu :-))
              • Gość: W105N4 Re: sukces poznańskich matematyków IP: *.devs.futuro.pl 02.04.08, 09:44
                > Gdzie znalazłeś? W tej piosence na Youtube czy w zacytowanym
                przeze mnie
                > rozwinięciu Pi? Ja liczyłem na starym kalkulatorku z kiepskim
                wyświetlaczem wię
                > c
                > mogłem sie pomylić przy przepisywaniu :-))

                Nauczyciel mowi do ucznia:
                - Jak na Ciebie patrze to cos mi stuka!
                - Nie rozumiem.
                - Jaki jest wzor na obwod kola?
                - 2piR.
                - Dobrze. A co to jest pi?
                - To jest 3 z hakiem.
                - Widzisz, to ten hak tak mi stuka.

                brakuje siodemki (1m15s):)


                • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 02.04.08, 14:28
                  Gość portalu: W105N4 napisał(a):
                  > - Dobrze. A co to jest pi?
                  > - To jest 3 z hakiem.
                  > - Widzisz, to ten hak tak mi stuka.
                  ---
                  Kiedyś przez ten hak stukały koła pociągów PKP. Ale nasi dzielni kolejarze
                  poradzili sobie, nie czekając na rezultaty kongresu matematyków i układają tory
                  bezstykowe.
                  • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 02.04.08, 15:40
                    kiks4 napisał:

                    > Kiedyś przez ten hak stukały koła pociągów PKP. Ale nasi dzielni kolejarze
                    > poradzili sobie, nie czekając na rezultaty kongresu matematyków

                    Takiej obelgi to faktycznie możesz nie przeżyć. Tyle się podlizywałeś aby w
                    jednym poście sie aż tak narazić?
                    • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 02.04.08, 16:29
                      renepoznan napisał:
                      > Takiej obelgi to faktycznie możesz nie przeżyć. Tyle się podlizywałeś aby w
                      jednym poście sie aż tak narazić?
                      ---
                      Chyba przesadzasz Rene! Rozwiązanie zastosowane przez kolejarzy jest tylko czymś
                      zastępczym, nieeleganckim i prymitywnym. Nikt z tego powodu nie zgłaszał
                      pretensji do matematyków. Prawdziwe rozwiązanie problemu przyniosły dopiero
                      wiekopomne prace filadelfijskiego Kongresu. Jest oczywiste, że odkryć naukowych
                      nie dokonuje się z dnia na dzień albo na zamówienie kolejarzy. Po prostu musi
                      nadejść taka chwila, gdy spływa natchnienie.
                      • Gość: W105N4 Re: sukces poznańskich matematyków IP: *.devs.futuro.pl 02.04.08, 17:21
                        kiks4 napisał:

                        > Chyba przesadzasz Rene! Rozwiązanie zastosowane przez kolejarzy
                        jest tylko czym
                        > ś
                        > zastępczym, nieeleganckim i prymitywnym. Nikt z tego powodu nie
                        zgłaszał
                        > pretensji do matematyków. Prawdziwe rozwiązanie problemu
                        przyniosły dopiero
                        > wiekopomne prace filadelfijskiego Kongresu. Jest oczywiste, że
                        odkryć naukowych
                        > nie dokonuje się z dnia na dzień albo na zamówienie kolejarzy. Po
                        prostu musi
                        > nadejść taka chwila, gdy spływa natchnienie.

                        albo gdy splywa cos innego

                        W 1931 roku w fabryce samochodów Pierce Arrow w Buffalo w stanie
                        Nowy Jork testowano prototyp automobilowego silnika elektrycznego. W
                        doświadczeniu miał wziąć udział Nikola Tesla. Zażyczył sobie, by
                        wmontowany do samochodu silnik o mocy 80 koni mechanicznych
                        podłączono do sprzęgła i skrzyni biegów, przewody zasilające zaś
                        miały być odłączone od źródła zasilania - miały sobie ot tak
                        sterczeć w powietrzu. O umówionej porze Tesla przybył z Nowego
                        Jorku, obejrzał silnik, po czym udał się do najbliższego sklepu ze
                        sprzętem radiowym. Tam kupił garść lamp elektronowych, przewodów i
                        oporników.

                        Skonstruował z tego wszystkiego obwód i wepchnął do kartonowego
                        pudełka o wymiarach 24 x 12 x 6 cali. Pudełko Tesla położył na
                        przednim siedzeniu samochodu i podłączył je do silnika. Następnie
                        wyciągnął z pudełka dwa pręty o średnicy 1/4 cala i długości 3 cali.
                        Sam usiadł na siedzeniu kierowcy, włączył silnik i pojechał.
                        Samochód napędzany skonstruowanym na chybcika pudełkiem z lampami i
                        drutami w środku rozwijał prędkość 90 mil na godzinę (145 km/h).

                        Tesla jeździł tym samochodem cały tydzień. Dziennikarze biegali za
                        nim i bezskutecznie próbowali dowiedzieć się, skąd pochodzi prąd,
                        którym zasilany jest motor. Kiedy go o to pytali, wynalazca
                        odpowiadał, że z otaczającego nas eteru. Taka odpowiedź nie mogła
                        zadowolić dziennikarzy, napisali więc, że Tesla zwariował i że jest
                        w zmowie ze złowrogimi siłami wszechświata. Wynalazca wściekł się
                        nie na żarty. Zabrał swoje pudełko z przedniego siedzenia i pojechał
                        pociągiem do Nowego Jorku. Nigdy więcej nie wspominał o tym
                        doświadczeniu. Eksperymenty z silnikiem elektrycznym w samochodach
                        przerwał wielki kryzys lat trzydziestych.

                        za mlodym technikiem
                        • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 02.04.08, 18:45
                          Gość portalu: W105N4 napisał(a):
                          W doświadczeniu miał wziąć udział Nikola Tesla.
                          ---
                          W sumie tragiczna i zagadkowa postać niemal zapomniana o trudnych do przecenienia zasługach dla ludzkości. Nawet gdyby nic więcej nie zrobił- to "wynalazek" prądu zmiennego i jego rozpropagowanie dało podstawę do gwałtownego rozwoju technologicznego w naszych czasach.
                          Ja pamiętam jeszcze z lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia gdym jako pacholę odwiedzał wujostwo mieszkających przy Kościuszki (pomiędzy Fredry i św. Marcinem). Kamienice tam stojące miały instalację elektryczną zasilana jeszcze napięciem stałym!!!
                          pl.wikipedia.org/wiki/Nikola_Tesla
                          Artykuł w Wikipedii pokazuje, jaką walkę musiał stoczyć Tesla z Edisonem, by jego prąd zmienny mógł wyprzeć prąd stały Edisona. Jak widać- w Poznaniu ta walka trwała do lat 50-tych.
                          Pamiętam także jeszcze wcześniejsze czasy, gdy mieszkałem z rodzicami w Łęce Wielkiej- wsi w pow. gostyńskim. To były dawne dobra Mielżyńskich, nowocześnie prowadzone. Majątek miał między innymi własny generator prądu stałego, uruchamiany w ciągu dnia. Generator zasilał zapewne jakieś urządzenia w gorzelni czy gospodarstwie ale przede wszystkim ładował ogromna baterię akumulatorów ołowiowych. Pamiętam szklane obudowy tych akumulatorów wypełnione kwasem siarkowym.
                          Naładowana bateria dostarczała prądu do oświetlenia pałacu i domu administratora- ale tylko do 22-giej, potem widocznie pan elektryk szedł spać i prąd wyłączał. Prawdopodobnie napięcie w instalacji nie musiało być zbyt wysokie ponieważ naszą (chłopaków) ulubioną zabawą było puszczanie iskierek z drutów wystających z otworów w ścianach. Pałac był rozszabrowany przez Armie Czerwoną i okoliczny elektorat Samoobrony, więc gniazdek ani wyłączników już nie było.
                          Zabawa z iskierkami była fajna, trochę tajemnicza, ale nie przypominam sobie, żeby komuś coś złego sie stało.
                          ---
                          W Chorwacji na rzece Krka do dziś są resztki elektrowni wodnej, która została tam zbudowana w oparciu o projekt Tesli. Energia generowana przez wodę oświetlała ulice pobliskiego Szybenika.
                          Znamienne jest to, że w "alei gwiazd" w Lowranie, gdzie są rozmieszczone tabliczki upamiętniające najznakomitszych Chorwatów jest także tabliczka poświęcona Tesli- choć był Serbem.
                          • Gość: W105N4 Re: sukces poznańskich matematyków IP: *.devs.futuro.pl 02.04.08, 19:50
                            I ta tabliczka jest dowodem na to, ze niemozliwe nie istnieje:)

                            pozdrawiam
    • lmblmb Pi ma wartość pi. 01.04.08, 19:46
      kiks4 napisał:

      > [...] wynosiła ona aż do dziś 3,14159 26535

      Nie dość, że łaby żart primaaprilisowy, to jeszcze totalnie bez sensu. Pi jest
      liczbą niewymierną, tj. nie da się jej wyrazić cyframi arabskimi. Pi ma po
      prostu wartość pi.
      • Gość: expert Re: Pi ma wartość pi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 20:07
        lmblmb napisał: Pi jest liczbą niewymierną, tj. nie da się jej wyrazić cyframi
        arabskimi. Pi ma po prostu wartość pi.

        O tym wiadomo od dawna i dlatego Pitagoras wyrażał liczbę Pi cyframi greckimi :-))
      • renepoznan Re: Pi ma wartość pi. 01.04.08, 20:13
        lmblmb napisał:

        > Nie dość, że łaby żart primaaprilisowy, to jeszcze totalnie bez sensu.

        Powiedz mi. Jeżeli ktoś tobie powie, że masz się stuknąć w głowę to bierzesz
        młotek i to robisz? Bo na to wygląda. :)
        • kiks4 Re: Pi ma wartość pi. 01.04.08, 20:17
          renepoznan napisał:
          > Powiedz mi. Jeżeli ktoś tobie powie, że masz się stuknąć w głowę to bierzesz
          młotek i to robisz? Bo na to wygląda. :)
          ---
          Rene! Nie rób tego lmblmb'owi! On gotów naprawdę walnąć się młotkiem
        • lmblmb Re: Pi ma wartość pi. 03.04.08, 09:25
          renepoznan napisał:

          > lmblmb napisał:
          >
          > > Nie dość, że łaby żart primaaprilisowy, to jeszcze totalnie bez sensu.
          >
          > Powiedz mi. Jeżeli ktoś tobie powie, że masz się stuknąć w głowę to bierzesz
          > młotek i to robisz? Bo na to wygląda. :)

          e? ;)
          • renepoznan Re: Pi ma wartość pi. 03.04.08, 11:23
            lmblmb napisał:

            > e? ;)

            ;) Tak myślałem. :)
            • lmblmb Re: Pi ma wartość pi. 04.04.08, 07:10
              renepoznan napisał:

              > lmblmb napisał:
              >
              > > e? ;)
              >
              > ;) Tak myślałem. :)

              To dobrze. Myśłałem, że tylko czujesz i działasz.
              • renepoznan Re: Pi ma wartość pi. 04.04.08, 22:25
                lmblmb napisał:

                > To dobrze. Myśłałem,...

                Świetnie. Bo myślałem, że nie myślisz. :):):):):)
    • m-dyskretna Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 20:06
      > Zapowiedziała ona, że na następny kongres przygotuje nową propozycję >
      wartości liczby: e, także sprawiającej wiele kłopotów w trakcie
      > obliczeń, zwłaszcza że często występuje jako wartość podstawy lub
      > wykładnika potęgi.

      Agencje nie podały (skandal !!!), że kongres postanowił zmianić nazwę Pi. Od tej
      pory dzieci w szkołach będą się uczyły, że pole powierzchni koła to Kr^2, a
      długość okręgu 2Kr. O zmianę postulowała poznańska matematyczka tłumacząc, że do
      przemyśleń natchnął ją pewien uroczy znajomy. Jednocześnie zapowiedziała, że na
      następnym kongresie zostanie zmieniona nazwa liczby e - w przyszłości będzie
      nosiła nazwę Re.
      • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 20:20
        m-dyskretna napisała:
        Agencje nie podały (skandal !!!), że kongres postanowił zmienić nazwę Pi. Od tej
        pory dzieci w szkołach będą się uczyły, że pole powierzchni koła to Kr^2, a
        długość okręgu 2Kr. O zmianę postulowała poznańska matematyczka tłumacząc, że do
        przemyśleń natchnął ją pewien uroczy znajomy.
        ---
        Gdybyś spotkała tę poznańska matematyczkę to przekaż jej, że jest cudowna! A
        mogła zabić!
        • m-dyskretna Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 20:34
          > Gdybyś spotkała tę poznańska matematyczkę to przekaż jej, że jest
          > cudowna! A mogła zabić!

          Zabić - za co ?! Właśnie mi powiedziała, że ten wątek zostanie wydrukowany i
          oprawiony w ramki :))
          • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 21:03
            m-dyskretna napisała:
            > Zabić - za co ?! Właśnie mi powiedziała, że ten wątek zostanie wydrukowany i
            oprawiony w ramki :))
            ---
            Myślę, że świat istnieje do dziś tylko dzięki temu, że "większą połowę" ludzkiej
            populacji stanowią kobiety obdarzone wrodzona łagodnością i wyrozumiałością.
            Dzięki Stwórcy za to :-))
            • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 21:11
              kiks4 napisał:

              > Myślę, że świat istnieje do dziś tylko dzięki temu, że "większą połowę" ludzkie
              > j
              > populacji stanowią kobiety obdarzone wrodzona łagodnością i wyrozumiałością.
              > Dzięki Stwórcy za to :-))

              Kiksie. Może jednak idź do lekarza. Tak wysoka goraczka?
              • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 21:16
                renepoznan napisał:
                > Kiksie. Może jednak idź do lekarza. Tak wysoka goraczka?
                ---
                Rene! Ja naprawdę piszę co czuje i gorączki nie mam.
                Mnie rano naprawdę drżały ze strachu ręce, gdy naciskałem enter wysyłając posta
                otwierającego ten wątek. Naprawdę sądziłem, że mogę wieczora nie dożyc. Wiesz,
                jaki jestem szczęśliwy!
                • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 01.04.08, 21:26
                  kiks4 napisał:

                  > Mnie rano naprawdę drżały ze strachu ręce, gdy naciskałem enter wysyłając posta
                  > otwierającego ten wątek. Naprawdę sądziłem, że mogę wieczora nie dożyc. Wiesz,
                  > jaki jestem szczęśliwy!

                  Bałeś się Basi, że nie daruje Tobie tego podlizywania się?
                  :)
      • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 03.04.08, 15:51
        m-dyskretna napisała:

        > >. Jednocześnie zapowiedziała, że na
        > następnym kongresie zostanie zmieniona nazwa liczby e - w przyszłości będzie
        > nosiła nazwę Re.

        Mnie się też wydaje za słuszne tak uczcić Re - – boga Słońca, stwórcę świata i
        pana ładu we wszechświecie. Władcę bogów, ludzi i państwa zmarłych.
        Każde z Was prędzej lub później trafi w jego ręce i lepiej mieć u Niego jakieś
        zasługi.
        :)
        • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 03.04.08, 16:28
          renepoznan napisał:
          Mnie się też wydaje za słuszne tak uczcić Re - – boga Słońca, stwórcę świata i
          pana ładu we wszechświecie. Władcę bogów, ludzi i państwa zmarłych.
          ---
          Więcej skromności! Nawet słynny Rumun tylko lubił być nazywanym: Słońce Karpat
          ale nigdy o sobie tak nie mówił. A tym bardziej: Bóg Słońce, Stwórca Swiata i
          cos tam, coś tam.....
          • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 03.04.08, 19:10
            kiks4 napisał:

            >
            > Więcej skromności!

            ????????????????
            Ależ co w tym nieskromnego? Przecież to Pan Nilu i Krainy Zachodu. Bez niego nie
            dopłyniesz do Krainy Zachodu.
            Lepiej uważaj by swej tarczy słonecznej nie skierował z gniewem w Twoja stronę.
            Może ci taka szopka z dębiną spłonąć od jego rozgniewanego wzroku
            • kiks4 Re: sukces poznańskich matematyków 03.04.08, 20:06
              renepoznan napisał:
              > Może ci taka szopka z dębiną spłonąć od jego rozgniewanego wzroku
              ---
              Toś mnie przekonał- kończę rozważania na temat Słońca Karpat i Króla Słońce.
              Dębina jest zbyt cenna- to zapas na dwa lata, a kto wie jakie nadejdą jeszcze
              zimy :-((
              • renepoznan Re: sukces poznańskich matematyków 04.04.08, 16:09
                kiks4 napisał:

                > Toś mnie przekonał-

                A jak tam Basia? Nie pogoniła Cię za podlizywanie się innym kobietom? Sądząc po
                tym jak zniknąłeś z forum, to chyba tak :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka