Dodaj do ulubionych

Dam meldunek, ale komu?

16.04.08, 21:51
po pierwsze strefa nawet dla zameldowanych w niej nie jest bezpłatna :D 10 zł
za miesiąc się płaci, czy sie chce czy nie.
A co do "dam meldunek" to może chodzi o jakieś lewe kredyty, podstawione firmy
itp. przecież koleś nie melduje u siebie w domu, tylko w jakiejś zdewastowanej
ruderze, wiec nie będą mu domu nachodzić komornicy. Ja bym szla tym tropem,
ale może się mylę...
Obserwuj wątek
    • krystin3 Re: Dam meldunek, ale komu? 16.04.08, 22:24
      Przecież to oczywiste : osoby, które nigdzie nie są zameldowane, nie
      mogą podjąć żadnego legalnego, stałego zatrudnienia.
      • a.gasieniec Re: Dam meldunek, ale komu? 09.06.08, 23:19
        nie zgadzam się. sam nie posiadam żadnego meldunku (ani stałego, ani czasowego, a mimo to jestem zatrudniony na etacie, na umowę na czas nieokreślony. Co więcej brak meldunku nie jest również przeszkodą w rozliczeniu się z podatku od osiągniętego dochodu.
        • Gość: Pewniak Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 21:34
          Ciekawe czy praca w urzędzie a może ministerstwie, bo tam na 100% przyjmują do
          pracy bez meldunku.
        • Gość: ewa Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 17:33
          Może tyle potrzeba Ci do szczęścia? Spróbuj jednak w Warszawie udać się do
          biblioteki narodowej lub każdej innej, spróbuj skorzystać z archiwum, spróbuj
          założyć fundację, spróbuj wziąć udział w licytacji, spróbuj kupić komórkę na
          abonament, spróbuj zmienić pracę, spróbuj załozyć konto w innym banku (bo to
          konto w banku, które posiadasz założyłeś mając jeszcze meldunek, tak samo pracę
          podjąłeś mając jeszcze meldunek). To na początek.
    • Gość: mm Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.icpnet.pl 16.04.08, 22:38
      sporo osób myśli, że jeśli nie posiadają meldunku nie dostaną nowego
      dowodu osobistego. sporo osób nadal jest przekonanych, że z faktu
      bycia gdzieś zameldowanym wynika prawo do tego lokalu. nie wiem też,
      czy brak meldunku nie stoi na przeszkodzie zarejestrowaniu
      samochodu; na pewno zaś zameldowanie w Poznaniu daje prawo do
      prestiżowych blach "PO" ;)))
      • Gość: tatamak Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.centertel.pl 16.04.08, 23:13

        Na szczęście zamieniłem te Twoje prestiżowe tablice PO na PZ i już
        nie mijam psich odchodów na ulicy, brudu, śmieci, rozwalających się
        i obszczanych przez meneli kamienic, przysypiających strażników
        miejskich (sczególnie taki jeden dziwny z łazarza- wysoki
        chudzielec). Mieszkam teraz w ciszy i zieleni, gdzie moje dzieci
        mogą sobie samy wyjść na plac zabaw. To miejsce to... Buk:-)
        • Gość: Person Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.echostar.pl 16.04.08, 23:58
          Teraz jesteś z-bukiem :)
        • Gość: H.H. Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.sky24.pl 17.04.08, 07:22
          Gość portalu: tatamak napisał(a):

          "... To miejsce to... Buk:-)"

          Trochę daleko...

          No chyba że w 100% "odpępniłeś się" od miasta. Czyli pracujesz w
          Buku,robisz zakupy w Buku, dzieci wysyłasz do szkół w Buku... itp

          Dostanie się do centrum z tzw landów w godzinach porannego szczytu
          jest horrorem a będzie jeszcze gorzej bowiem wielu myśli by zrobić
          tak samo jak ty. Powrót z Poznania do domu też zresztą do łatwych
          nie należy - no chyba że wraca się po 18.00 - ale wówczas radość z
          mieszkania poza miastem jest ograniczona do wieczoru i nocy oraz do
          weekendów.

          BTW - też mam blachy PZ a wyemigrowałem 10 lat temu z rodzinnego
          Łazarza.
        • Gość: mm Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.icpnet.pl 17.04.08, 11:40
          tatamak, szczęśliwy emigrancie, trochę dystansu... nie dostrzegłeś w
          mej wypowiedzi ironii zaakcentowanej na końcu zdania
          znaczkiem ";)))"? młoda adeptka dziennikarstwa śledczego solidnie
          się napracowała i zapewne oczekiwała rzeczowej dyskusji a Ty taki
          komentarz off-topic wrzucasz...

          co do blach "PO" - uwierz, znam ludzi, którym na nich zależy. ten
          sam gatunek co płaci 1000 zł za indywidualnie określony napis na
          tablicach.
    • Gość: malkontent Doskonały tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 22:59
      Przy drugim akapicie usnąłem. Proszę się jednak nie martwić, Michał Kopiński ma
      wciąż przedłużany staż (do naczelny się łudzi, że p. Kopiński w końcu nauczy się
      pisać), może i Pani się uda.
      • mars60 Re: Doskonały tekst 17.04.08, 10:16
        Rzeczywiście - pisanie o byle czym byle tylko pisać. To żadna
        sensacja - po prostu szukanie naiwnych. Autorkę zapewniam że tacy
        się znajdą...Można też napisać o madycynie alternatywnej:
        świecowanie uszu, konchowanie,dzwony, pierdoły i inne rzeczy to też
        ciekawe a i powód jest jasny!
    • Gość: marian Dam meldunek, ale komu? IP: *.centertel.pl 17.04.08, 07:36
      proste jeszli nie wiadomo o co chodzi chodzi o kase szukajacy pracy muwie
      konkretnie o budownictwie zameldowany w poznaniu ma na reke 2 , 3 tys złotych a
      dojezdzajacy Wielkopolanin o połowe mniej bo .. tak ustalaja pracodawcy i
      koledzy z pracy bo "wsiowi' zanizaja zarobki'
      • Gość: TUrkuć P. Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 08:55
        "red" Kopiński pisać się już nie nauczy, ale za to już nauczył
        się "podkręcać" tematy. Jego kawałki są rodem z faktu wyciągnięte...
        i zawsze wie co działo się na miejscu zdarzenia lepiej niż policja.
        Czasem jego doniesienia naprawdę zdumiewają.
    • Gość: jan Dam meldunek, ale komu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 08:47
      Może chodzić o przedszkola albo szkoły. Z Przedszkolami mechanizm działa tak że
      osoby z gmin ościennych potrzebują meldunek by zapisać dziecko w Poznaniu bez
      zbędnych ceregieli. Ze szkołami chodzi o meldunek rejonie oddziaływania
      upatrzonej podstawówki albo gimnazjum gdyż niby nie ma rejonizacji ale jednak jest.
      • Gość: dora Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.crowley.pl 17.04.08, 09:01
        Ja np. muszę się fikcyjnie zameldować w Poznaniu. Mieszkam tuż pod
        Poznaniem. W mojej gminie jest jeden żłobek czynny do 16:30. Pracuję
        w Poznaniu i nie mam urządzenia do teleportacji żeby zdążyć odebrać
        dziecko. Nie będąc zameldowana w Poznaniu nie mam szans na to, żeby
        dziecko się dostało do żłobka (z poznańskim meldunkiem czekam już
        ponad pół roku na liście oczekujących). A nawet jakby jakimś cudem
        jakiś żłobek poznański przyjął mi dziecko, to zamiast 300 zł
        musiałabym płacić 800.
        Z przedszkolem będzie ten sam cyrk.
        • kuka9 Re: Dam meldunek, ale komu? 17.04.08, 09:52
          to może jednak zmień ten meldunek na ten z tekstu. W końcu jako sąsiadka
          Grobelnego i Frankiewicza będziesz miała pierwszeństwo w żłobku i w przedszkolu :D
        • lukask73 Re: Dam meldunek, ale komu? 21.12.08, 19:35
          > A nawet jakby jakimś cudem
          > jakiś żłobek poznański przyjął mi dziecko, to zamiast 300 zł
          > musiałabym płacić 800.

          To płać w Poznaniu podatki, albo - co jeszcze bardziej popieram -
          głosuj na partie, które je naprawdę obniżą.
    • Gość: meldunkowy Re: Dam meldunek, ale komu? IP: 213.17.202.* 17.04.08, 10:09
      Odpowiedz jest oczywista - wiadomo to bez sledztwa... Kupujesz meldunek staly,
      robisz dowod osobisty, z dowodem bierzesz po jednym telefonie komorkowym w
      kazdej sieci, pozyczke w prowidencie, rejestrujesz firme, przekrecasz jakiegos
      kontrahenta na kase, telefony sprzedajesz na allegro i szukaj wiatru w polu. Czy
      p. red. nie slyszala o firmach rejestrowanych "na slupa"?

      Jedno jest pewne - obowiazek meldunkowy nalezy jak najpredzej zniesc, bo
      uczciwym obywatelom tylko uprzykrza on zycie (koniecznosc wymiany wszystkich
      dokumentow po kazdej przeprowadzce) a nieuczciwych w zaden sposob nie
      powstrzymuje przed oszustwami.
      • Gość: lynx Re: Dam meldunek, ale komu? IP: 217.153.201.* 17.04.08, 12:00
        Tylko w jaki sposób to się opłaca meldującemu? Za 2k PLN użerać się potem z
        policją i sądami, bo przecież przekręt na słupa się wyda całkiem szybko i
        meldujący będzie miał problem.
    • lukask73 Ale problemy... 17.04.08, 10:22
      Socjalizm jest ustrojem, który bohatersko przezwycięża problemy
      nieznane w innych ustrojach.


      Stefan Kisielewski
    • lmblmb Policja sprawdza. 17.04.08, 11:48
      "zapewniają, że zawsze zlecają policji sprawdzenie, czy obcokrajowiec
      rzeczywiście mieszka pod wskazanym adresem."

      To prawda. Na lewo w Poznaniu obcokrajowiec nie załatwi papierów.
    • Gość: TJ Dam meldunek, ale komu? IP: *.icpnet.pl 17.04.08, 12:54
      Całe swoje dorosłe życie wynajmuję mieszkania, bo nie mam żadnej
      innej opcji. Żaden z właścicieli mnie nie chciał zameldować. I nie
      chodzi tu o te grosze dla spółdzielni (ryczałty za windę, śmieci
      itp - to na prawde grosze w porównaniu z kosztami wynajmu)ale o
      podatki, których wynajmujący mieszkania nagminnie nie płacą.
      Zameldowanie kogokolwiek oznaczałoby dla nich ryzyko, że skarbówka
      jakoś się jednak dowie o nieujawnianych dochodach z najmu.
      Sam się zameldować nie mogę, bo urząd zawsze żąda potwierdzenia od
      wlaściciela, ze w lokalu przebywam. Czyli chcę czy nie chcę, prawo
      łamać muszę, chyba że zamieszkam w parku w jakims kartonie.
      Serdecznie pozdrawiam chciwych oszustów podatkowych tworzących tzw.
      rynek wynajmu mieszkań. I wszystkich tworzących w naszym kraju
      prawo, którego przestrzegać się po prostu nie da jeśli nie ma się
      zdolności kredytowej na poziomie 200 tys. i stałej umowy o pracę.
      • Gość: aaaaaa do wyjajmującego mieszkanie IP: 212.76.37.* 28.04.08, 09:24
        i dla ciebie to dobrze. bo jak wynajmujesz to wiesz, ze od czasu do czasu
        wlasciciel mieszkania okze sie kundlem, zdarzająs się tacy którzy myslą ze
        najemca to tylko doczepka do ich pozostwionych w mieszkaniu gratów, i wtedy ci
        nie podskoczy jak nie zglaszal do skarbowki.
      • Gość: bezdomny Re: Dam meldunek, ale komu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 12:28
        To jest nas trzech. również borykamy się z brakiem meldunku.
        opisanie tego to najlepszy dokument w RP pt. Jak przeżyć godnie bez
        meldunku w RP
    • katha71 SZUKAM meldunek, kto mi da? 14.07.08, 16:08
      Wiam Was!

      Jestem niemiecka adwokata w Berlinie, szukam dla mojego klienta,
      obwywatela Libanu z pozwoleniem na pobyt w Niemczech, mozliwosc
      zameldowania w Polsce. Czlowiek chce tam otrzymac pobyt i prowadzic
      interes. Meldunek potrzebny najpierw na probe.

      1.000 zl to za duzo. Facet nie chce tam mieszkac.

      Prosze o dopowiedzi tu na forum lub na prawnik@gmx.de


      Pozdrawiam
    • Gość: Katamaran Dam meldunek, ale komu? IP: 170.54.160.* 31.07.08, 11:51
      A czy przypadkiem kluczem nie jest tu zameldowanie miedzy willami prezydentow?
      Ile spraw mozna zalatwic powolujac sie na znajomosc tych panow...
    • sushi21 zeby oszukiwac ludzi na portalach aucyjnych 04.02.09, 20:59
      Melduja sie w takim lokalu i maja falszywy adres i dostaja list od allegro ze
      sa wiarygodni w sensie adresu. Pare dobrych aukcji a potem jazda. Teraz sie
      wycwanili i wykupuja szkrzynki pocztowe. Jezdza po calej polsce. Trudno takich
      namiezyc, ale da sie. Jesli to jest dobra odpowiedz prosze o kontakt w celu
      przelewu owe 1000 zl nagrody :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka