Gość: jap
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
12.09.03, 23:53
Radosnej twórczości władz Poznania z okazji rocznicy lokacji ciąg dalszy.
Idea spotykania się młodzieży z róznych krajów jest ok., ale dlaczego nie
przeprowadzono Europejskich Spotkań Młodzieży dwa tygodnie wcześniej, ale
właśnie teraz?? Zeby dowiedzieć się kiedy rozpoczyna sie rok szkolny,
prezydent mógł zapytać choćby w kuratorium, jeśli nie wiedział. Podczas kiedy
wybrani uczniowie z kilku poznańskich szkół relizowali np. środowy program
Spotkań "Młodzi Europejczycy w ruchu" (gry, zabawy, etc.w godzinach 9-13)w
tym samym czasie ich koledzy z klasy i z innych szkół normalnie mieli zajęcia
szkolne. Oczywiście nauka w szkole to nie wszystko, tyle, że jeśli juz to w
innym powinno to być w końcu wakacji. Wagary z kasy miasta.
A poza tym kompromitacją dla miasta jest, że jego prezydent nawet na otwarcie
imprezy nie potrafi zwrocić się po angielsku, tylko po polsku. Przecież jedna
z idei Spotkań jest promocja nauki języków obcych. Cóż na Air Meet też nie
pogada... . Żeby przez 13 lat wice/prezydentury nie opanować ani jednego
języka obcego! nie wspominając o okresie wcześniejszym. Widać dla prezydenta
ważniejsze są inne sprawy, niż interes miasta, jeśli nie dostrzega potrzeby
jako jego prezydent aby posługiwac się obcymi językami Nie znając języka nie
ma się szans np. na zostanie europarlamentarzystą więc kombinuje się inaczej,
np. z gruntami komunalnymi, czy mieszkaniami, doprowadzanymi przez 13 lat
(ciągłych reorganizacji)do stanu nieomal ruiny, po to, by "uratowała" je
spółka...