Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
11.01.02, 09:52
Tłumy ludzi kłębią się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Poznaniu. Urzędniczki nie
nadążają z rejestracją. Pełną parą pracuje 15 okienek, chociaż kiedyś działało
ich tylko siedem. W grudniu w powiecie poznańskim zarejestrowano 26 tysięcy
osób bezrobotnych. Rok temu było ich tylko 16 tysięcy. - To katastrofa - mówią
bezrobotni i urzędnicy...To początek artykułu z SE (całość pod adresem:
www.se.pl/iso/dzisiaj/Regiony/poznNews/poznnews_1.shtml).
Ciekawy jestem co powiedzą na to najzagorzalsi poznańscy forumowicze pokroju
Lechity, P.B., coleur3, czy inni, zawsze twierdzący, ze Poznań ma
najstabilniejszy rynek pracy i najmniejsze bezrobocie...
Niestety...to nie było prawdą...