Rowerem tylko od święta

22.09.08, 23:47
Dobrze, ze komentarz wnosi troche obiektywizmu do tej relacji. Kiedy dzis
widzialem ta cala swite kilkudziesiecioosobowa malo z roweru nie spadlem. A
dlaczego pan Kruszynski normalnym kursem nie jechal?
Acha i pojazdy TVP zajely caly chodnik, dobrze ze prezydentowi drogi rowerowej
nie zablokowali... I w tym jest tez duzy problem - kiedy sciezki rowerowe juz
wreszcie powstaja, korzystanie z nich jest baaardzo trudne. Wszedobylscy
kierowcy takze do nich uzurpuja sobie prawo. Proponuje w przyszlym roku (bo
pewnie wtedy Pan prezydent znow pojedzie rowerem do pracy) skrecic z Mostu sw.
Rocha w Kazimierza Wielkiego i dojechac do pl. Wolnosci od Ratajczaka. Powodzenia!
    • Gość: 7 Re: Rowerem tylko od święta IP: *.icpnet.pl 23.09.08, 00:43
      hehe! pinknota :)
      władza władza władza hehe :) cała władza :)"
      hehe
      "propnuje za rok" hehe
      pozdro
    • Gość: mikroos Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 06:42
      Dlaczego Frankiewicz nie dostał mandatu za poruszanie się piechotą po ścieżce? Ja
      bym dostał, gdybym to zrobił, a błazen z wysokim stołkiem nie dostanie, choć robi
      to znacznie bardziej publicznie ode mnie?!

      Poza tym Gazeta tutaj narzeka na hipokryzję, a ja wracam do tematu chipsów w
      sklepikach szkolnych. Agora reklamuje junk-food niezwykle chętnie, ale pod
      publiczkę jest w stanie nawet nawoływać do bojkotu takich produktów. Jakże łatwo
      jest dostrzec drzazgę w oku innego człowieka, a belki we własnym nie zauważyć.
      Żenada.
    • Gość: Maruda Iwona Gajdzińska z Zarządu Dróg Miejskich IP: 213.17.202.* 23.09.08, 07:18
      "Jak poznaniacy potraktowali Dzień bez Samochodu? Iwona Gajdzińska z
      Zarządu Dróg Miejskich: - Zdaje się, że na ulicach jest dziś
      znacznie mniej samochodów niż zwykle."
      Jeszcze raz powtarzam: "Iwona Gajdzińska z Zarządu Dróg Miejskich" -
      gratuluję dobrego humoru w tym i innych artykułach. Pozdrawiam
    • Gość: marek Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 09:33
      Szkoda,że taką łatwą trasę wybrali. Gdyby ścigali się na trasie
      np,pętla Piątkowska(9,11)-Górczyn- trasa z przesiadką, byłoby
      ciekawiej. Albo jeszcze lepiej, wersja z dojściem do przystanku
      autobusowego+przesiadka na tramwaj (np. trasą Strzeszyn Grecki-Stary
      Rynek)
    • Gość: novic Re: Rowerem tylko od święta IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.08, 10:06
      Podgórna i Dowbora Muśnickiego to jeden wielki kabaret! Tam było mnóstwo bubli i
      tylko dzięki interwencji SRM udało się część z nich usunąć:

      www.srm.eco.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=473&Itemid=33
      www.srm.eco.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=414&Itemid=33
      Ale ścieżki na Podgórnej rowerzystom nie udało się wywalczyć :(
      • Gość: mikroos Re: Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 20:11
        > Ale ścieżki na Podgórnej rowerzystom nie udało się wywalczyć :(

        A mogłaby być i to nawet dwukierunkowa.
    • Gość: Poznaniak Rowerem tylko od święta IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.08, 10:07
      Proponuję nieudaczników miejskich,którzy decydują o trasach
      rowerowych(tylko młodych-na starych szkoda pieniędzy) wysłać na
      tydzień do Holandi bez samochodu i by zobaczyli jak wiele można
      zrobić ,nie inwestując dużo.Ale cóż jak się dużo nie inwestuje to
      się nie zarabia pod stołem.
    • piotr.marcinkowski Towarzysz Grobelny na rowerze 23.09.08, 10:07
      "Prezydent jechał naprawdę bardzo szybko, ale dwa razy przejechał na
      czerwonym świetle – relacjonuje Filip Springer, który jechał rowerem
      tuż za Grobelnym. – Raz złamał przepisy tuż przed mostem Rocha na
      skrzyżowaniu ulicy Kórnickiej z Piotrowem, drugi raz – kawałek
      dalej, na skrzyżowaniu ulicy Grobla z Ewangelicką. Na Szkolnej
      jechał pod prąd, a na Grobli po torach tramwajowych, choć ścieżka
      wiedzie tam chodnikiem. Gdyby jechał wtedy tramwaj mogłoby dojść do
      tragedii. Przez to, że prezydent jechał po torach dwa razy wpadło mu
      koło w szyny i prawie się przewrócił."
      Głos Wlkp.
    • Gość: wyścig bez sensu Re: Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 10:24
      a ja sprawdziłem przejazd Koziegłowy -> Górczyn

      rowerem (latem): 60 minut
      autobusem i tramwajem: 60-80 minut
      samochodem: 40-60 minut

      i co z tego wynika?
      • Gość: KT4D Re: Rowerem tylko od święta IP: 89.206.146.* 23.09.08, 10:26
        Wynika z tego, ze pchales sie linia 8 przez centrum, a nie 7 przez
        Staroleke - Hetmanska z przesiadka...
        • Gość: wyścig bez sensu Re: Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 12:24
          nie ma znaczenia, czy jechałem 8 przez centrum, czy 7 przez Starołękę (a potem
          przesiadka na Głogowska/Hetmańska), czy też autobusem 72 do PST. średni czas
          wychodził bardzo podobny. różnice były rzędu 5-10 minut. natomiast komfort jazdy
          jest zdecydowanie najlepszy przy ostatniej wersji (72 i PST-14). im mniej
          przesiadek, tym bardziej się chce jechać komunikacją zbiorową. prawda stara jak
          świat ;-)
          • Gość: wyścig bez sensu Re: Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 12:26
            dodam jeszcze, że czasem udawało się zejść do 50 minut przy komunikacji
            miejskiej. ale to tylko, kiedy przesiadka była błyskawiczna (akurat przyjeżdżał
            tramwaj, po wyjściu z autobusu, itp.), zarówno przy wersji 72->14 jak i
            70->7->5/8/14
            • Gość: KT4D Re: Rowerem tylko od święta IP: 89.206.146.* 23.09.08, 19:17
              Prawda stara jak swiat... Mhm... Tylko dlaczego ci glupole z MPK
              obnizyli liczbe linii tramwajowych z 25 do 13 w tym cholernym
              1993r.? Jak smieli dzialac tak wbrew zdrowemu rozsadkowi? :P

              Prawda jest taka, ze przesiadka nie boli, poki jest sensownie
              rozplanowana, duzo do przejscia nie ma, a rozklady sa ze soba
              zsynchronizowane. A jaka to jest synchronizacja, kiedy 70 w szczycie
              jezdzi co 12, a tramwaje co 10 minut?

              Nie mowiac o tym, ze w bardziej cywilizowanym swiecie najszybsza
              droga dojazdu z Kozieglow na Gorczyn byloby wejscie na rowerek,
              zjazd z gorki na stacyjke Poznan-Karolin, myk w pociag czy tramwaj
              dwusystemowy i z Glownego albo przesiadka na inna osobowke na
              Gorczyn, albo tramwajem. Wszystko oczywiscie na podstawie tej samej
              miejskiej sieciowki...

              A tak pomysl z przejazdem koleja pewnie Ci nawet przez kant glowy
              nie przeszedl? Nie dziwie sie...
              • Gość: wyścig bez sensu Re: Rowerem tylko od święta IP: 83.238.212.* 24.09.08, 11:17
                zgadza się. przesiadki są fajne, dopóki nie trzeba przełazić przez cały rząd
                świateł (np: przesiadka tramwaj-autobus na rondzie Rataje). dlatego lubię się
                przesiadać z 72 na 14-stkę ;-)

                pomysł co do stacji Poznań-Karolin bardzo dobry, rozwazałem go nawet... ale sam
                zobacz jak wygląda ta stacja. zobacz też rozkład jazdy pociągów - woła o pomstę
                do nieba. plany modernizacji tej linii przewidują kursowanie pociągu co 30
                minut, ale nie mniej (gdyż pozostanie jeden tor + mijanki), w dodatku aby
                dojechać na Główny konieczna byłaby kolejna przesiadka (na stacji Poznań -
                Wschód)...

                a pomysł z rowerkiem ma sens tylko między kwietniem a wrześniem. zimą nie da
                rady jechać - nie każdy jest tak wytrzymały ;)
      • Gość: mikroos Re: Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 20:13
        > rowerem (latem): 60 minut
        > i co z tego wynika?

        ...że słabo cisnąłeś, kolego! :>
        • Gość: wyścig bez sensu Re: Rowerem tylko od święta IP: 83.238.212.* 24.09.08, 11:20
          hehe... może i racja. ale nie każdy się urodził kolażem ;)
    • Gość: skowronP_2 Już wiem IP: 150.254.84.* 23.09.08, 10:58
      Dzięki za artykuł, już wiem jak jechał Grobelny. Rozumiem, że w związku z tym
      jest przyzwolenie na jazdę po chodniku ul. Podgórną mimo znaków końca drogi
      rowerowej. Prosiłbym Pana Prezydenta o przekazanie odpowiedniej informacji
      zainteresowanym służbom: Straży Miejskiej, Policji, Nadzorowi Transportu
      Drogowego, żeby później nikt nie miał do mnie pretensji.
      • Gość: skowronP_2 przy okazji IP: 150.254.84.* 23.09.08, 11:10
        Jeżdżę często ul. Półwiejską (choć przyznaję, że chyba częściej Rybakami - nie
        ma tylu ludzi a i samochodów niewiele) Jest tam ciekawie wolno jechać rowerem od
        Ogrodowej do Marycha ale w przeciwnym kierunku już nie (znak zakazu).
    • Gość: Kmet Rowerem tylko od święta IP: 217.153.107.* 23.09.08, 11:04
      Wg mnie obecnie główną przeszkodą dlaczego ludzie nie jeżdżą do pracy rowerami
      jest brak warunków sanitarnych w miejscu pracy (takie też były wyniki ankiety w
      mojej firmie). Jeżeli mam przejechać rowerem 10 km i potem "wbić się" w
      garnitur, to muszę najpierw wziąć prysznic. Niestety w naszym biurowcu go nie ma.
      Myślę, że Gazeta powinna zrobić akcję propagowania zapewnienia rowerzystom
      pryszniców przez pracodawców. Długoterminowy powinno się zwrócić (zdrowie,
      zadowoleni itp).
      • Gość: KT4D Ciekawostka... IP: 89.206.146.* 23.09.08, 19:21
        W Londynie ostro promuja pedalowanie do pracy (niedlugo sam sie
        przesiadam z metra na dwa kolka), nawet zezwalaja na odpisanie sobie
        kupna roweru od podatku pod warunkiem, ze odda sie sieciowke.
        Wiekszosc miejsc pracy posiada przynajmniej jedna kabine prysznicowa
        na kazde pietro. Niestety - tylko kilka-kilkanascie procent
        dojezdzajacych do pracy rowerem to kobiety. Wedlug niedawno
        przeprowadzonych badan - kobiety nie chca gniesc sobie fryzury pod
        kaskiem i nie chca, by wspolpracownicy widzieli je bez makijazu.

        I badz tu madry (a) ? :P
        • allunia77 Re: Ciekawostka... 23.09.08, 20:23
          dlatego ja sciełam włosy-aby mi sie żadna fryzura nie psuła pod
          kaskiem. Przyjeżdzaqm też troche predzej do pracy aby miec czas na
          mycie, przebranie i makijaż. jak się nie chce jeżdzic rowerem to
          kazdy pretekst jest dobry.
          Wedłu mnie jedyna prawdziwa wymówka na nie jeżdżenie rowerem do
          pracy w polskich miatach to brak dróg rowerowych
          • Gość: LC Re: Ciekawostka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 21:53
            Problem rowerów w Pl. to kradzieże.
            • Gość: mikroos Re: Ciekawostka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 23:48
              Mocno naciągana teoria. Powiedziałbym osobiście, że dużo większym problemem jest naiwność rowerzystów, którzy liczą, że zapięcie typu "makaron" jest bezpiecznym produktem.

              Żeby nie być gołosłownym: osobiście jeżdżę z solidnym U-lockiem i dotychczas ani razu nie stwierdziłem nawet najmniejszych śladów próby kradzieży. Jeżdżę z tą kłódką od trzech lat, zapinam rower niejednokrotnie na 5-6 godzin w bardzo różnych miejscach. Zero kłopotu. Albo mam wyjątkowe szczęście, albo jednak wystarcza zainwestować w zabezpieczenie i nie wierzyć w cuda z hipermarketu.
    • Gość: mikroos Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 21:51
      Jeszcze jedna myśl: szkoda, że nikt nie zauważył tutaj, że godzinka spędzona na rowerze w drodze do/z pracy jest przy okazji bardzo korzystna dla zdrowia. Ma się dwie pieczenie na jednym ogniu: darmową porcję aktywności (a więc można zaoszczędzić np. na wizycie na siłowni) i spełnienie codziennego obowiązku dojazdu do pracy. Ale przecież szukanie wymówki na siłę jest takie proste ;)
      • Gość: hiena Re: Rowerem tylko od święta IP: 83.238.212.* 24.09.08, 11:19
        1. po dojechaniu do pracy w listopadzie:
        mam od razu grypę albo inny katar

        2. po dojechaniu do pracy w lipcu:
        jestem spocony jak świnia, w pracy nie ma prysznica. rewelacja

        3. po dojechaniu do pracy w styczniu:
        nie dojechałem. było za dużo śniegu i lodu żeby jechać.
        • Gość: Kościałkowski Re: Rowerem tylko od święta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.08, 11:44
          1. Jeżeli nagle zaczniesz jeździć w listopadzie, to może będziesz
          miał katar, ale jeżeli będziesz jeździł regularnie, to będziesz
          nieporównanie zdrowszy niż kierowca lub człowiek jadący tramwajem
          (brak ruchu, bliski kontakt z innymi, często chorymi pasażerami).

          2. Nawet w lipcu rano jest jeszcze w miarę chłodno. Największy upał
          zaczyna się w godzinach, w których prawie każdy jest już w pracy.
          Spocony może być pasażer Tulibackiego, który jedzie zatłoczonym
          tramwajem.

          3. Zimy ostatnio coraz cieplejsze, a jeśli wszędzie wokół będzie lód
          i śnieg, to samochodem też nie dojedziesz.
          • Gość: zonk Re: Rowerem tylko od święta IP: 83.238.212.* 24.09.08, 12:36
            Ad.2.

            sorry, ale po godzinie pedałowania, to niezależnie od pogody będę zziajany i
            spocony.
            • Gość: mikroos Re: Rowerem tylko od święta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 14:58
              Nieprawda :)
            • Gość: LC zależy od kondycji n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 15:58
        • allunia77 Re: Rowerem tylko od święta 25.09.08, 23:04
          1. od roku jeźdżę prawie codziennie na rowerze - i po raz pierwszy w
          zyciu przez ten rok nie byłam ani razu chora.
          2. jak sie jeździ rano to się nie spoci - a jak sie wraca to rposto
          pod domowy prysznic
          3. z roweru w tym roku ze wzgledu na lód i snieg zrezygnowałam chyba
          z 5 razy. A "drobne" siniaki na przeszkodziły mi nadal pedałować
    • Gość: tsunami Rowerem tylko od święta?? jedz z nami! IP: *.eastwest.com.pl 24.09.08, 21:29
      www.masapn.org - i wszystko wiadomo :)
      zapraszam juz w ten piątek :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja