Gość: obserwator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.10.03, 23:27
Arogancja urzędników funduszu nie zna granic. Dla nich
najwyraźniej czas zatrzymał się w socjaliźmie i nie zauważyli
że to oni muszą zapewnić usługi lekarzy, a tych nic nie może
zmusić do podpisania niekorzystnych umów. To przecież fundusz
wypowiedział umowy z dniem 1 stycznia lekarzom, a nie oni
funduszowi. Pan z funduszu zapomniał o jednym istotnym fakcie
to pacjent wybiera lekarza, a nie fundusz mu go narzuca, tak że
ta rezerwowa armia pediatrów na nic się nie zda, pomijając fakt
iż nawet jeśliby ktoś chętny się znalazł to nie zdąży załatwić
formalności związanych z otwarciem praktyki, o czym ten arogant
z funduszu zapomniał albo co bardziej prawdopodobne nie wie.