Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Do Marcina Wesołka

    IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.06.02, 15:48
    Na wstępie pozdrawiam kolegę, któregom dawno już nie widział. Na szczeście mogę
    go czasem poczytać....i właśnie o pewien artykulik mi chodzi Marcinie.
    Ja wiem, że nie każdy jest kibicem Lecha w tym mieście (czego najlepszym
    przykładem jesteś Ty sam). Ja wiem, że jeśliby spróbować i wymienić choćby
    najważniejsze potrzeby finansowe miasta to nie starczy serwerom Agory pamięci
    by zmieścić tą listę. Ja wiem że Lech formalnie nie jest własnością miasta
    i....wszyscy to wiedzą. Wie to prezydent wiesz to Ty i wiem to ja. Wiedzą to
    kibice czyli cały przekrój społeczny tego miasta. Miasta, którego Lech jest
    wizytówką, czy tego ktoś chce czy nie. Na hasło Turyn (większość zapytanych
    odpowie Juventus, a nie siedziba FIATA) Na hasło Poznań większość odpowie:
    Malta, Koziołki, Lech. Nie mamy wielu zabytków, a i te co mamy toną w morzu
    tandety i szarości. Dlatego zwróć uwagę jaką atrakcję stanowi MALTA? Jakim
    jest wyjątkiem w skali krajowej. A na Malcie trenują kajakarze POSNANII i nikt
    nie zarzuca im tego, że miasto zafundowało klubowi najpiękniejszy Tor regatowy
    w Europie. A można przecież było za te pieniądze wyremontować nawierzchnię
    wielu ulic, zamontować sygnalizację (oby tylko nie inteligentną) etc. Owszem
    można było, ale czasem jest warto zacisnąć trochę pasa by mieć coś z czego
    później można być dumnym (przynajmniej w skali kraju). Nikt nie mówi, że na tym
    stadionie może grać tylko LECH. Sam jestem zwolennikiem tego by taki stadion
    żył swoim życiem. By stanowił swoistą arenę rekreacji. To można osiągnąć i
    pojawia się ku temu szansa. I dlatego zupełnie nie rozumiem takich artykułów -
    takich radnych (jak pan K.) i tym podobnych


    pozdrawiam


    Damian Wojna
    Obserwuj wątek
      • Gość: Msciwoj Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 01:58
        Witam !

        Słusznie że nie każdy jest kibicem Lecha, przynajmniej jest ciekawiej. Guerra
        myli pojęcia, porównując obiekt, który służy polskiemu kajakarstwu i
        wioślarstwu ( w końcu przynajmniej raz do roku odbywają się tam jakieś
        międzynarodowe zawody), który ponadto jest otwarty dla ludzi - każdy może iść
        na spacer, pojeździć na rolkach, nartach, napić się piwa, ze stadionem
        zadłużonego klubu, który wszelkimi sposobami próbuje zminimalizować koszty.
        Pomijam to co wiedzą tzw. wtajemniczeni ( co dotyczy zasady "cel uświęca
        środki" przy zamykaniu budżetu klubu), ale naciąganie miasta na 16 mln zł. to
        przejaw bezczelności i tupetu. Jest tyle palących potrzeb, trzecia rama, Most
        Berdychowski, komunikacja miejska, szkoły i ... można wymieniać bez końca ! Bez
        dachu na stadionie klubu, który budzi tak wiele kontrowersji, miasto się
        obejdzie ! A jak Lech chce sobie postawić dach, podgrzać płytę, albo opłacić
        sędziów - niech zorganizuje LEGALNIE !!! kasę sam, w końcu taki silny
        marketing, prawda ???

        Ciekawe, ze temat dotacji dla lecha pojawia się przed wyborami samorządowymi,
        czyżby panowie radni chcieli za wszelka cene przypodobac się domniemanemu
        elektoratowi ???

        16 mln z budżetu jest Poznaniowi potrzebne, brakuje nam, biorac pod uwage
        inwestycje sportowe:
        - hali do gier zespołowych na mecze ligowe,
        - pływalni 50 m.
        - remontu wymagają wszystkie większe stadiony i boiska

        Pokażcie mi powazne zachodnie kluby, do których, profanując ich barwy i
        tradycje, tak łatwo i często odwołujecie się w swoich postach - czy ktoś im
        buduje stadiony za państwowe pieniądze ???

        A jeśli chcemy mieć w Poznaniu narodowy obiekt, to czyż nie warto remontować
        większy i lepiej położony stadion Szyca ? Może czasami i lecha by się na niego
        wpuściło ??? ( i to nawet niekoniecznie aby na nim posprzątać :) ).

        No ale ta cała gatka jest niewiele warta, już niedługo klimat wokół lecha
        zmieni się na wyjątkowo arktyczny... Wrzesień już coraz bliżej :)

        Pozdrowienia dla Odlewu !!! Nigdy nie spadnie ... !


        PS. Czy nie powinniście linczować biznesmenów, którzy sponsorują inne kluby czy
        dyscypliny ? Czyż to nie jest marnotrawstwo ?
        Takie firmy jak Danter, Groclin, Bburago, Tadmar, Quay .... czyż nie powinno
        być tak, że wszyscy budują potęgę jednego klubu, a kto tego nie robi tego
        wieszamy za jajca ? Bo taką widzę prezentujecie mentalność ...


        • Gość: Radost Re: Do Msciwoja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 09:43
          Gość portalu: Msciwoj napisał(a):

          > Witam !
          >
          > Słusznie że nie każdy jest kibicem Lecha, przynajmniej jest ciekawiej. Guerra
          > myli pojęcia, porównując obiekt, który służy polskiemu kajakarstwu i
          > wioślarstwu ( w końcu przynajmniej raz do roku odbywają się tam jakieś
          > międzynarodowe zawody), który ponadto jest otwarty dla ludzi - każdy może iść
          > na spacer, pojeździć na rolkach, nartach, napić się piwa, ze stadionem
          > zadłużonego klubu, który wszelkimi sposobami próbuje zminimalizować koszty.
          Malta sluzy polskiemu kajakarstwu! Zgoda! A stadion miejski Poznania na ktorym
          swoje mecze rozgrywa Lech sluzy polskiej pilce noznej(mecz z Finlandia i
          Kamerunem). Panie msciwoju nie musze panu chyba przypominac ze w Malte sporo
          zainwestowano i bedzie sie inwestowac dalej(czego jestem goracym zwolennikiem!) i
          stad zawody na malcie , stad koncerty itd. Inwestycja tego typu (dach ,trybuna)
          przyczyni sie do ozywienia tego miejsca! Recze panu iz agencje promocyjne beda
          chcialy wykorzystac ten obiekt(koncerty swiatowych gwiazd)...wystarczy przeciez
          poczytac co mowia na ten temat szefowie agencji organizujacych koncerty: "W
          Polsce jest Spodek i stadion Gwardii ktory absuletnie nie spelnia zadnych
          kryteriow do organizacji imprez masowych" Jestem pewien iz tego typu inwestycja
          jes duza szansa dla Poznania aby zaistniec jak wazne miejsce tras koncertowych
          znanych muzykow i zespolow.

          Panie msciwoju! pan zarzucasz panu Damianowi ze myli pojeci! O słodka godzino!
          Jesli on myli pojecia to pan w tej sprawie....ech

          > Pomijam to co wiedzą tzw. wtajemniczeni ( co dotyczy zasady "cel uświęca
          > środki" przy zamykaniu budżetu klubu), ale naciąganie miasta na 16 mln zł.

          Ciekaw stwierdzenie..."naciaganie miasta"...czyz nie jest naciaganiem miasta
          utrzymywanie chociazby takiej ilosci zlobkow?

          to
          > przejaw bezczelności i tupetu.

          Przejawem bezczelnosci jest panskie stwierdzenie, chyba ze udowodni nam(nam
          kibicom Lecha) pan ze nie placimy podatkow w miescie Poznan.
          Jest tyle palących potrzeb, trzecia rama, Most
          > Berdychowski, komunikacja miejska, szkoły i ... można wymieniać bez końca !

          A wie pan ilu jest bezdomnych , bezrobotnych , chorych? Czymze jest most skoro za
          pieniadze na niego przeznaczone mozna by wyplacac zasilki , leczyc ludzi...

          Bez
          >
          > dachu na stadionie klubu, który budzi tak wiele kontrowersji, miasto się
          > obejdzie !

          Klub budzi kontrowersje...a co ich nie budzi? Siedziba wydzialu komunikacji?
          Dyrektor V LO? Kupiec Poznanski? Przyzanie nagrody Wituskiemu? Pan Kurzyca?
          Budynek Atanera na Grabarach? Wszystko budzi kontrowersje...kontr -wersja czyli
          przeciwstawne zdanie to przeciez cos normalnego w demokratycznym
          panstwie..jednemu podba sie kolor zolty dla drugiego bedzie budzil kontrowersje

          A jak Lech chce sobie postawić dach, podgrzać płytę, albo opłacić
          > sędziów - niech zorganizuje LEGALNIE !!! kasę sam, w końcu taki silny
          > marketing, prawda ???

          Dziekuje ze pan to przyznal(o marketingu!) Spiesze z wyjansieniami : Klub i
          miasto Poznan zalatwilo 16 mln z budzetu centralnego(przyznanie tej sumy jest
          warunkowane oczywsicie miejska dotacja)! Niech pan wskaze w Poznaniu obiekt
          sportowy na ktory zalatwiono taka dotacje.
          >
          > Ciekawe, ze temat dotacji dla lecha pojawia się przed wyborami samorządowymi,
          > czyżby panowie radni chcieli za wszelka cene przypodobac się domniemanemu
          > elektoratowi ???

          Lech, a nie lech. Twoje zdanie budzi "kontrowersje" bo dla mnie ta kwestia nie
          jest zupelnie ciekawa. A jesli juz mialbym rozwazyc ta kwestie to sam sie
          pogubiles. Piszesz ze politycy chca sie przypodobac bo licza na glosy wyborcow. W
          takim razie przyznajesz ze kibicow Lecha jest w Poznaniu sporo i sa wazna grupa
          spoleczna! Piekny to w takim razie tryumf demokracji! a wiec decyduje wiekszosc!
          Kibicow Lecha jest sporo ,placa oni podatki a co wiecej "ich" zdanie jest wazne
          dla wlodarzy miasta! i to jest piekne ! Zyje w miescie , ktore liczy sie z
          glosami mieszkancow!
          >
          > 16 mln z budżetu jest Poznaniowi potrzebne, brakuje nam, biorac pod uwage
          > inwestycje sportowe:
          > - hali do gier zespołowych na mecze ligowe,
          > - pływalni 50 m.
          > - remontu wymagają wszystkie większe stadiony i boiska

          A czy ktos to neguje? Szkoda tylko ze pan radny K. nic w sprawie w/w inwestycji
          nie zrobil..oprocz rzecz jasna obsciskiwania sie z Bekdasem.
          >
          > Pokażcie mi powazne zachodnie kluby, do których, profanując ich barwy i
          > tradycje, tak łatwo i często odwołujecie się w swoich postach - czy ktoś im
          > buduje stadiony za państwowe pieniądze ???

          Wiekszosc stadionow znanych klubow jest miejskich (Rzym , Mediolan , Berlin) Nazw
          klubow nie wymienie bo mozesz to uznac za profanacje...choc to Ty piszesz nazwe
          klubu Lech z malej litery...
          >
          > A jeśli chcemy mieć w Poznaniu narodowy obiekt, to czyż nie warto remontować
          > większy i lepiej położony stadion Szyca ? Może czasami i lecha by się na niego
          > wpuściło ??? ( i to nawet niekoniecznie aby na nim posprzątać :) ).

          A nie lepiej zebysmy pobudowali sobie kosmodrom , baseny przy kadym bloku ,
          ogrody na dachach i jeszcze pare rzeczy? Remont stadionu Szyca za 16 mln ?? Co
          bys za to zrobil ? Uprzatnal gruz? A moze kupil bys waciki?
          >
          > No ale ta cała gatka jest niewiele warta, już niedługo klimat wokół lecha
          > zmieni się na wyjątkowo arktyczny... Wrzesień już coraz bliżej :)

          Wrzesien coraz blizej...bedzie znowu szkola i moze nie bedziesz mial czasu aby
          wypiswac takie rzeczy na forum, i pamietaj Lech a nie lech.
          >
          > Pozdrowienia dla Odlewu !!! Nigdy nie spadnie ... !
          >
          >
          > PS. Czy nie powinniście linczować biznesmenów, którzy sponsorują inne kluby czy
          >
          > dyscypliny ? Czyż to nie jest marnotrawstwo ?

          A kto tak twierdzi?
          > Takie firmy jak Danter, Groclin, Bburago, Tadmar, Quay .... czyż nie powinno
          > być tak, że wszyscy budują potęgę jednego klubu, a kto tego nie robi tego
          > wieszamy za jajca ? Bo taką widzę prezentujecie mentalność ...

          Wiesz ze gdziesc dzwoni, tylko za "brzydkie slowo" nie wiesz gdzie i co!
          Ja bardzo sie ciesze z wynikow Dantera(mam kolezanka ktora grala w Danterze) i
          bardzo lubie siatkowke , lubie rugby itd. jaka to wiec jest menalnosc?


          • Gość: Msciwoj Re: Do Msciwoja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 17:50
            We wrzesniu do szkoly niestety nie pojde, zreszta od pieciu lat zaczynalem
            "szkole" w pazdzierniku, a teraz ... juz nie bede musiał, czego wszystkim
            zresztą zyczę.
            Argumentacja dotycząca tego, ileż to imprez masowych i gwiazd muzyki
            przyjedzie na Bułgarską jest trudna do utrzymania. Jeśli dobrze się orientuję,
            to owe gwiazdy jakoś niechętnie do Polski przyjeżdzają, a jeśli nawet - to
            zaglądają do Warszawy, okazjonalnie do innych miast. Festiwal teatralny Malta
            na pewno nie bedzie odbywał się na Lechu, w końcu tam przez cały sezon odbywa
            się jeden wielki teatr z Fryzjerem w roli głównej ! Zgadzam się ze za 16 mln
            nie zmienimy oblicza stadionu Szyca, ale myslę że to tam własnie powinno się
            budować obiekt miejski nie związany z żadnym klubem, stowarzyszeniem. Po prostu
            miasto inwestuje, a następnie wynajmuje i ma zysk ! A tym zyskiem nie dzieli
            się z klubem ( dzierżawcą ?, użytkownikiem wieczystym ?, nie wiem jaki jest
            obecnie stan prawny stadionu przy Bułgarskiej). Do tego powinni zmierzać radni,
            traktując Lecha, przy być może większej lub mniejszej sympatii, jako podmiot z
            zewnątrz. A co do Stadionu Narodowego, to jeden już mamy, a drugi powinien być
            w Warszawie, bo tam, czy się to komuś podoba czy nie reprezentacja ma najlepsza
            publiczność - vide gwizdy po Kamerunie. Przy zachowaniu wszelkich proporcji -
            przecież Hiszpania nie gra swoich meczy na Nou Camp albo w Bilbao... A stadiony
            - cacuszka !
            Jeśli ktoś wierzy, że na Bułgarskiej odbywać się będą jakiekolwiek inne
            imprezy niz mecze Lecha, ten jest w błędzie. Nie trudno zauważyć kto na tym
            skorzysta.
            Lech jak narazie jest na topie, awansował, ma możliwości, aby pozyskać
            sponsorów komercyjnych, ma wpływy z biletów itp. Tymczasem, poza Danterem,
            pozostałe sekcje i kluby maja ogromne problemy finansowe, często nad nimi ciązy
            widmo likwidacji. Przykłady mozna mnozyć :
            - koszykarki i piłkarze Olimpii
            - piłkarze Warty
            - piłkarze ręczni Grunwaldu
            - Polonia Poznań
            - TPS Winogrady, gdzie ponoć nie ma kasy na podlewanie płyty ( a propos, jak
            zareagowało miasto na odebranie TPS-owi jedynego boiska treninogwego ??? )
            - cała poznańska lekkaatletyka
            - itp, itd.

            Wydaje mi się że miasto powinno wspierać cały poznański sport a nie tylko
            jeden i tak ( na razie, mam nadzieję) najsilniejszy klub. Jeśli choć część
            wymienionych sekcji upadnie - to ile dzieci straci mozliwość podnoszenia
            poziomu sportowego, ile zacznie się nudzić, dokonywać rozbojów itp .? Ofiarą
            może być każdy...

            Oczywiście widzę wyjście z sytuacji, niech stadion na Bułgarskiej, wraz z
            okolicznymi gruntami, stanie się własnością miasta. Niech miasto wyjnajmuje te
            tereny, za komercyjne stawki ( żadnych uzytkowań za symboliczne kwoty !!!) -
            wtedy może pakować taką kasę w coś nad czym ma kontrolę i jest jego własnoscią
            ! Przynajmniej będzie gwarancja, że dotacja zostanie przeznaczona na remont, a
            nie na domkniecie budżetu przed trudnym sezonem, gdzie aż 7 druzyn może spaść z
            ligi. Bo czyż nie o to chodzi pseduodziałaczom ?

            A co do siły elektoratu związanego z Lechem, to przyznaję że klub ma dużą
            popularność ( zobaczymy jak ona będzie się kształtować po porażkach w I lidze),
            ale wyniki wyborów do Sejmu w naszym okręgu pokazały że działania na rzecz
            Lecha i manifestowanie przywiązania do barw jakoś niespecjalnie pomaga... No
            ale teraz wybory sa do samorządu, jest niższa frekwencja, inaczej liczy się
            głosy, więc na pewno są naiwnie, którzy widząc pełne trybuny na Lechu liczą ile
            to głosów ,zdobedą na jesieni.
            Panowie politycy, przecież wiekszość kibiców Lecha nie wie gdzie jest
            najbliższy punkt wyborczy, nie odróżnia SLD od LPR, nie wie jak skreślić aby
            głos był wazny !! Na prawdę nie warto ... Uczciwie ostrzegam...

            • Gość: xxx Re: Do Msciwoja IP: *.futuro.pl 16.06.02, 18:04
              Gwardzista na 99% :)
              • Gość: Radost Re: Do Msciwoja IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 18:12
                Gość portalu: xxx napisał(a):

                > Gwardzista na 99% :)

                Moim zdaniem na 100%:)Te same argumenty:) i ta sama ignoracja w dobrze faktow jak
                i czeste mijanie sie z prawda vide "gwizdy po Kamerunie" albo brak wiedzy na
                temat stanu prawnego gruntow.
            • Gość: plastic ale musisz byc z siebie dumny IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 16.06.02, 18:19
              Gość portalu: Msciwoj napisał(a):

              > (...) zreszta od pieciu lat zaczynalem
              > "szkole" w pazdzierniku (...)
            • Gość: Alchem Re: Do Msciwoja IP: *.rogozno.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 08:04
              Gość portalu: Msciwoj napisał(a):

              > We wrzesniu do szkoly niestety nie pojde, zreszta od pieciu lat zaczynalem
              > "szkole" w pazdzierniku, a teraz ... juz nie bede musiał

              a co? wyrzucili? ojoj... no ale ja ich rozumiem... zaczynac przez piec lat -
              kazdy by sie wkurzyl
            • Gość: Camara Re: Do Msciwoja IP: 217.96.35.* 17.06.02, 11:05

              > Panowie politycy, przecież wiekszość kibiców Lecha nie wie gdzie jest
              > najbliższy punkt wyborczy, nie odróżnia SLD od LPR, nie wie jak skreślić aby
              > głos był wazny !! Na prawdę nie warto ... Uczciwie ostrzegam...
              >
              >
              Cenię niezależność opinii i osądów, ale nie potrafię znieść nieuctwa.
              Mśćiwój zajrzyj do słownika. Ortograficznego kpie!!!!
              Wg Ciebie kibice Lecha nie rozrózniają literowych skrótów "kanapowych" bądź nie
              partyjek, nie wiedzą po co i dlaczego mieliby brac udział w kolejnym wyścigu
              pożal się boże polityków - zwolenników teorii TKM i "chwała" Tobie,
              że "dokonałeś" tak wiekopomnego odrycia. Ale wczesniejsze lata nieuku
              zmarnowałeś - zacznij od siebie naprawę Rzeczypospolitej.
              Camara

        • Gość: KaczoR Re: Do Marcina Wesołka IP: *.wszib.poznan.pl 16.06.02, 18:35
          ᡈ mln z budżetu jest Poznaniowi potrzebne, brakuje nam, biorac pod uwage
          >inwestycje sportowe:
          >- hali do gier zespołowych na mecze ligowe,
          >- pływalni 50 m.
          >- remontu wymagają wszystkie większe stadiony i boiska

          A co nie mamy hali do gier zespolowych? a Arena to co? zlobek? Jedna z
          piekniejszych hali w Polsce.
          Plywalnia 50m ma powstac w Aquapark jaki powstanie na Malcie.
          Co do trzeciego myslnika bym sie zastanawial? Jakie wieksze stadiony czy
          boiska>? Chodzi o tkkf-y? heh One akurat sobie z tym wspaniale radza;-) Np.
          TKKF Winogrady - boiska trawiaste, dwa male i jedno duze + boisko ze sztuczna
          nawierzchnia gdzie mozna grac nawet po zmierzchu. O kortach tenisowych juz nie
          wspomne. Jezeli chodzi o Olimpie? Stadion lekkoatletyczny przezywa rozkwit.
          Wystarczy bywac w takich miejscach.
          Msciwoj zastanow sie o czym mowisz! Mam wrazenie ze nie jestes poznaniakiem i
          ze bywasz tu przejazdem.
          Pozdrawiam
        • Gość: KaczoR ..... i jeszcze jedno :-) IP: *.wszib.poznan.pl 16.06.02, 18:42
          >A jeśli chcemy mieć w Poznaniu narodowy obiekt, to czyż nie warto remontować
          >większy i lepiej położony stadion Szyca ? Może czasami i lecha by się na niego
          >wpuściło ??? ( i to nawet niekoniecznie aby na nim posprzątać :) ).

          Widziales jak wyglada ten stadion? To jest ruina facet. Tego nie da sie
          remontowac. Trzeba by zbudowac wszystko od podstaw.
          Lepiej polozony? W jakim miescie Ty facet zyjesz? Napewno nie w Poznaniu.
          Wystarczy przysluchac sie dyskusji na temat problemow z rozwiazaniami
          komunikacyjnymi tego fragmentu miasta. Jakos sobie trudno wyobrazic np. 25 000
          ludzi wracajacych z meczu. No sami sie zastanowcie jak by to wygladalo?
          Stadion na Bulgarskiej jest polozony w fantastycznym miejscu. No moze nie
          idealnym, ale najlepszym. Wystarczy popatrzec jak po meczach szybko sluzby w
          Poznaniu daja sobie rade z tyloma samochodami i pieszymi wracajacymi z meczow.
          Nie wiem, ale Msciwoj nie orientuje sie najlepiej w Poznaniu.
          Pozdro
        • Gość: klaifert Re: Do Marcina Wesołka IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 17.06.02, 18:35
          jak juz padlo w tej dyskusji, kijem Warty nie zawrócisz:-) osobiscie mam
          nadzieje, ze jestesmy w stanie te pieniazki zorganizowac. W pelni popieram
          przedmowcow (Guerra, Camara wielkie pozdro), ale tez i rozumiem przeciwnikow.
          Wiadoma rzecz, ze ktos nie interesujacy sie pilka nozna, moze miec zdanie, ze
          sa to pieniazki wyrzucone. Jednak wydaje mi sie, ze to wlasnie u nas MUSI
          powstac nowoczesny obiekt. A dlaczego??? Damy przyklad calej Polsce i moze cos
          sie ruszy w tym temacie w całym kraju. Jestem pewny, że jak bedziemy mieli
          obiekt, to Repra bedzie grala u nas czesciej niz do tej pory. A poza tym to
          jest koniecznosc, czego chyba M.W. nie wie, nie rozumie, albo zrozumiec nie
          chce. Jezeli teraz nie wykorzystamy szansy, to za max. 5 lat trzeba bedzie
          wydatek pokryc i to w calosci z miejskiej kasy, czyż nie???
          pzdr
        • Gość: Lechfan Re: Do Marcina Wesołka IP: *.lubon.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 20:42
          Piłka nożna to jest coś co jednoczy wielu ludzi.Kiedy Korea odniosła sukces na
          mundialu,natychmiast nastąpił wzrost gospodarczy.Kiedy zawody wygrywał Małysz
          (inna dyscyplina sportu),podniosły się morale Polaków,którzy byli dumni,że
          urodzili się w Polsce,a nie np.USA.Po awansie naszej repry na MŚ także było
          miło.Podczas trwania mistrzostw policja zanotowała spadek liczby popełnianych
          przestępstw.Rozumiesz do czego piję?Lech to szansa dla wielu młodych
          chłopaków,którzy zamiast stać pod bramą pójdą na mecz,zobaczą piłkę na
          światowym poziomie i zapragną też grać,np.w Lechu (który ma wiele drużyn
          młodzieżowych).Poza tym kibice Kolejorza zmieniają jakość kibicowania w
          Polsce.Już nie demoluje się autobusów,nie rzuca rac na murawę...Dlaczego miasto
          nie miałoby zainwestować naszych podatków choć raz tak jak chcemy?

          Pozdrawiam!
      • Gość: Karol Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 17:18
        jak najbardziej za !
      • Gość: salog Re: Do Marcina Wesołka IP: 62.233.186.* 16.06.02, 19:41
        Temat, który poruszył Wesoł (pozdrawiam Marcin) jest ważny. Generalnie trzeba
        bardzo ostrożnie patrzeć na wspieranie groszem publicznym inicjatyw o
        charakterze prywatnym lub pół-prywatnym. Uwaga bardzo ogólna wynikająca raczej
        ze światopoglądu niż jakiejkolwiek konkretnej sytuacji.
        Z drugiej jednak strony chciałbym zwrócić Twoją Marcinie uwagę na kilka kwestii:
        1. Porównywanie Lecha Poznan do prywatnej firmy XYZ, w którą inwestuje się
        publiczne środki to - delikatnie rzecz ujmując naciągactwo intelektualne. Jest
        cholernie mało spraw, które się w tym mieście udaje. Ostatnie parę lat to
        raczej podupadanie Poznania (szczególnie gospodarcze). To się przekłada na
        wiele spraw między innymi na to, że etos poznaniaka, pracy organicznej,
        przedwojennego "stołecznego miasta Poznań" odchodzą w niepamięć. To smutne.
        Więc kiedy teraz po latach powstaje w tym mieście coś z niczego, to warto
        przyklasnąć i powiedzieć: miło jest mieć rzeczy, z których możemy być dumni.
        Czy pomyślałeś co będzie za parę lat z tym miastem? Kiedy już wszystkie firmy
        wyniosą się do Warszawy, a pozostałe wrócą do Berlina? Dlaczego nie piętnujesz
        rządzących kiedy nie robią nic by uczynić z tego miasta naprawdę silny ośrodek?
        Wiem, wiem bardzo łatwo wytknąć taką sprawę i krzyknąć: "uwaga źle wydają
        publiczne pieniądze"! Marcin to nie jest główny problem Poznania! Dzięki temu
        klubowi w ostatnim czasie więcej mówi się o Poznaniu niż przez poprzednie kilka
        lat (nie licząc majora K. i poznańskiej policji...). Ważne też, że mówi się
        dobrze tak, jak się o nas mówić powinno: pracowici, potrafią zrobić coś z
        niczego, PORZĄDNI POZNANIACY! Jeżeli takiej inicjatywy nie warto wspierać to
        pokaż mi inną tego wartą.
        2. Teraz kilka słów o "zdecydowanej większości, dla której los Lecha jest
        sprawą nieistotną". Po pierwsze zapraszam do zapoznania się z wynikami badań,
        jednoznacznie świadczącymi o masowej popularności Klubu, nazwy etc. Z drugiej
        strony posługując się zaprezentowaną przez Ciebie logiką to mnie - mieszkańca
        Winograd - powinno oburzać remonty ulic na Ratajach - bo nigdy tam nie jeżdżę...
        Pozwól, że nie będę już tego kontynuować, bo nie trzeba.
        3. Ja wiem, że powiesz, iż Twoim celem było tylko zwrócenie naszej uwagi na
        konieczność odpowiednich zapisów w umowie dzierżawy tak, aby miasto mogło
        czerpać korzyści z wynajmu obiektu etc. Zwróć jednak Swą szanowną uwagą na
        fakt, jak wielu czai się na to, żeby coś zepsuć. Przecież jesteśmy "tylko
        Polakami" i cieszy nas kiedy komuś się coś nie uda. Dajesz pożywkę populistom i
        oszołomom. Będąc dziennikarzem (nie kibicem piszącym na forum) powinieneś brać
        to pod uwagę. I za to mam do Ciebie delikatne pretensje!

        Lech nie jest świętością i wolno o nim źle pisać. Tylko dlaczego nie dotykasz
        prawdziwych problemów?

        Proponuje abyśmy stanęli razem i zrobili coś o czym będzie trąbić się w całej
        Polsce, cos dzięki wielu ludzi będzie miało pracę, a Ty zaoszczędzisz na
        biletach do Warszawy i Chorzowa.

        Bardzo serdecznie pozdrawiam

        Bartek Gola
        • Gość: KaczoR Re: Do Marcina Wesołka IP: *.wszib.poznan.pl 16.06.02, 19:49
          Nic tylko przyklasnac. w 100% zgadzam sie z Salogiem.
          Post ten wiele mowi.
          Pozdro
      • Gość: vivacee tak to niestety jest... IP: *.cgs.poznan.pl 16.06.02, 20:00
        kompleks małego miasteczka, małego członka, Edypa itd...
        a później wylywe taki swoje żale i frustracje szkodząc wszystkiemu i wszystkim.
        pożałowania godne...
        pzdr
        vivacee
        • misza01 Re: tak to niestety jest... 17.06.02, 08:42
          że niektórzy by chcieli zrobić z tego miasta zaścianek. Wyremontować drogi,
          szkoły, zrobić przytułki dla bezdomnych i ..nic więcej. Proponuję zamknąć
          galerie, muzea, teatry (jakież jest zainteresowanie tymi obiektami w porównaniu
          z frekwencją na meczach jakiegoś tam nikogo nie obchodzącego klubu). Przecież
          są ważniejsze potrzeby
          Tak przeznaczmy te 16 mln na remont dróg, albo nie na budowę trzeciej ramy
          komunukacyjnej. Zbudujemy 3 km, ale paru Panów będzie spać spokojnie, bo
          publiczne pieniądze zostały wydane "właściwie". Albo kupmy jeden nowy tramwaj
          (straczy na jeden?). Na pewno uratujemy tabor tramwajowy. Tak, ale paru Panów
          będzie spać spokojnie. Przepadnie 21 mln dotacji? Przypominam - 5 mln na
          pływalnię. No i co? Ale przynajmniej nie dopuścimy do tego,żeby miasto
          zafundowało Lechowi dach.
          W Warszawie musi być Narodowy? Tak dla tych bandytów demolujących Śródmieście
          świętując" sukces- dajmy im stadion. Narodowy. Czy naprawdę musimy zmienić to
          miasto w zaścianek, gdzie nic się nie dzieje "bo są ważniejsze potrzeby"?
          Edyta Górniak udowodniła,że Polak potrafi wsio. nawet spieprzyć własny hymn. My
          zamiast się zjednoczyć w sprawie budowy w Poznaniu pierwszego obiektu
          sportowego z prawdziwego zdarzenia,w czym wybitnie może pomóc Warszawa (o
          ironio!), kłóćmy się dalej, przekonujmy ,że są ważniejsze potrzeby. I zgodnie z
          tradycją wszystko przepadnie, a my dalej będziemy się spierać, topić w swarach,
          kłótniach i zaściankowych dyskusjach dlaczego stadion a nie 3 km autostrady.
          Co ciekawe najwięcej do powiedzenia mają ci, których nie interesuje nic. Ani
          Lech, ani stadion, ani sport w ogóle.Ani nawet to jak miasto wydaje te nasze
          pieniądze. Ale jest okazja,żeby włożyć kij w mrowisko i powiedzieć veto!
          Przecież są inne potrzeby .
        • miszcz4 Re: tak to niestety jest... 17.06.02, 08:43
          dla mnie sprawa jest prosta

          żyjemy w kraju demokratycznym
          a w kraju demokratycznym
          nie ma żadnego znaczenia, kto ma rację

          czy Ci, którzy uważają, że miasto powinno łożyć na Lecha (jak jego kibice)
          czy Ci, którzy uważają, że miasto powinno łozyć też na inne kluby (jak prezes Warty Łbik)
          czy Ci, którzy uważają, że miasto w ogóle nie powinno łozyć na kluby (jak redaktor Wesołek)

          wazne jest tylko to, którzy z nich sa w większosci

          ergo
          czy zwolennicy pierwszej opcji są w większosci?
          jesli tak - nie mają się czym martwić
          jesli nie - i tak im nic nie pomoże
      • Gość: redakcja Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 17.06.02, 12:22
        Dzień dobry panowie.

        Pozwolę sobie odnieść się do dwóch postów moich serdecznych kolegów Damiana
        Wojny i Bartka Goli.

        Do obydwu kolegów: Panowie, nie jestem przeciwny wydaniu miejskich pieniędzy na
        zadaszenie stadionu. Uważam jednak, że nie wolno ich wydawać, nie dostając nic
        w zamian. Jeżeli mamy mieć w Poznaniu piekny zadaszony stadion, który będzie
        ożywał raz na dwa tygodnie, kiedy gra Lech, to tych pieniędzy po prostu szkoda.
        Ale jeżeli znajdą się firmy, które będą chciały tam organizować koncerty,
        pikniki, zawody żużlowe i Bóg wie co jeszcze, a dzierżawca stadionu nie będzie
        im rzucał kłód pod nogi, to ja jestem za, budujmy ten dach!
        Ja się po prostu obawiam, że miasto da pieniądze, a kiedy przyjdzie mu
        zorganizować jakiś festyn, to się okaże, że na stadionie nie można, bo się
        płyta zniszczy.

        Do kolegi Guerry:
        Piszesz "Nikt nie mówi, że na tym stadionie może grać tylko LECH. Sam jestem
        zwolennikiem tego by taki stadion żył swoim życiem. By stanowił swoistą arenę
        rekreacji. To można osiągnąć i pojawia się ku temu szansa.". Racja. Ale moim
        zdaniem nie powinno być tak, że najpierw budujemy dach, a potem dopiero się
        zastanawiamy, co pod tym dachem oprócz meczów może się odbywać. Lepiej byłoby,
        gdyby najpierw powstał pomysł wykorzystania stadionu w innych celach, niż mecze
        Lecha, a potem dopiero radni i działacze Lecha szukaliby pieniędzy na tę
        inwestycję. I jeszcze raz powtarzam: niech miasto da te 16 mln. Ale przy okazji
        niech jasno określi zasady, na jakich samo mogłoby korzystać z obiektu.
        Na temat Malty podzielam poglądy kolegi Msciwoja.

        Do kolegi Bartka Goli:
        Pozwól, że odniosę się głównie do punktu 3 twojego postu.
        Ja naprawdę cieszę się, że Lechowi się wiedzie, i choć nie jestem jego
        zapalonym kibicem, życzę mu jak najlepiej. Słusznie zauważyłeś, że moją
        intencją było zwrócenie uwagi na konieczność odpowiednich zapisów w umowie
        dzierżawy tak, aby miasto mogło czerpać korzyści z wynajmu obiektu. Piszesz
        jednak, że jednocześnie daję pożywkę oszołomom i populistom. I tu cię nie
        rozumiem. Przecież teraz kapitał polityczny zbija się na tym, że jest się Z
        Lechem, a nie PRZECIWKO jemu. Mój głos jest tu raczej głosem wołającego na
        puszczy o opamiętanie, niż płynięcie z prądem oczekiwań.

        Uważam, że miasto już robi zbyt wiele, by wspierać Lecha. Dało mu stadion,
        grunty, z których klub mógłby się utrzymać, prezydenci robią wiele, by firmy,
        które inwestują w mieście, wspierały też Lecha. Upieram się przy zdaniu, że
        klub sportowy to prywatna firma, przy wspieraniu której należy zachować umiar.
        Na razie tego umiaru nie widzę.

        A a'propos wycieczek do Warszawy i Chorzowa. Jestem optymistą i uważam, że
        reprezentacja będzie grała coraz lepiej, niż coraz gorzej. A jeśli tak będzie,
        to wyremontowany i zadaszony, ale ciagle dwudziestoparotysięczny stadion Lecha
        nie będzie się nadawał do tego, by grała tam kadra. Uważam, że w Polsce trzeba
        wybudować od podstaw nowoczesny i funkcjonalny stadion narodowy, na jakieś 50
        tys. miejsc. Gdzie go zbudować? Nie wiem. Może w Łodzi? Przecież to środek
        Polski, wszyscy będą mieli blisko i będzie sprawiedliwie.

        pozdrawiam forumowiczów, a zwłaszcza kolegów Bartka i Damiana
        czekam na dalsze głosy w dyskusji, postaram się brać w niej czynny udział.

        Marcin Wesołek
        • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 17.06.02, 13:09
          Witam,

          Pozwolę sobie wykorzystać twoją wypowiedź, będzie mi łatwiej się do niej odnieść

          Gość portalu: redakcja napisał(a):

          > Dzień dobry panowie.
          >
          > Pozwolę sobie odnieść się do dwóch postów moich serdecznych kolegów Damiana
          > Wojny i Bartka Goli.
          >
          > Do obydwu kolegów: Panowie, nie jestem przeciwny wydaniu miejskich pieniędzy na
          >
          > zadaszenie stadionu. Uważam jednak, że nie wolno ich wydawać, nie dostając nic
          > w zamian. Jeżeli mamy mieć w Poznaniu piekny zadaszony stadion, który będzie
          > ożywał raz na dwa tygodnie, kiedy gra Lech, to tych pieniędzy po prostu szkoda.
          >
          > Ale jeżeli znajdą się firmy, które będą chciały tam organizować koncerty,
          > pikniki, zawody żużlowe i Bóg wie co jeszcze, a dzierżawca stadionu nie będzie
          > im rzucał kłód pod nogi, to ja jestem za, budujmy ten dach!


          To zawsze będzie i ma być stadion piłkarski. Nie czarujmy się- nikt w tej chwili
          w Poznaniu nie organizuje festynów, pikników, koncertów i Bóg wie jeszcze czego
          co tydzień czy co miesiąc. I nie zacznie tego robić tylko dlatego ,że mamy
          stadion zadaszony. Jest jednak szansa,że odpowiednia infrastruktura zmobilizuje
          firmy, ludzi, którzy chcą cos w Poznaniu zorganizaować do tego, aby ten obiekt
          wykorzystać. A dzięki temu,że będzie to obiekt odpowiedniej klasy, zadaszony,
          jest szansa ,że coś tu się będzie działo. Nie zmienimy stadionu Lecha w pole
          piknikowe- to po prostu niemożliwe


          > Ja się po prostu obawiam, że miasto da pieniądze, a kiedy przyjdzie mu
          > zorganizować jakiś festyn, to się okaże, że na stadionie nie można, bo się
          > płyta zniszczy.


          Jesli ktoś wpadnie na to,żeby tam zorganizować corridę, to wybacz, ale trzeba się
          w czoło wymownie postukać. Przecież nie po to ma być modernizowany stadion za
          tyle pieniędzy,żeby za chwilę nic z niego nie zostało. Jesli zorganizowanie
          pewnych imprez nie spowoduje doprowadzenia tego obiektu do ruiny to oczywiście.
          Ale jeśli się ma okazać,że po zawodach żużlowych organizowanych w Poznaniu raz na
          5 lat, stadion się nie będzie na dawał do niczego to chyba nie o to chodzi
          >
          > Do kolegi Guerry:
          > Piszesz "Nikt nie mówi, że na tym stadionie może grać tylko LECH. Sam jestem
          > zwolennikiem tego by taki stadion żył swoim życiem. By stanowił swoistą arenę
          > rekreacji. To można osiągnąć i pojawia się ku temu szansa.". Racja. Ale moim
          > zdaniem nie powinno być tak, że najpierw budujemy dach, a potem dopiero się
          > zastanawiamy, co pod tym dachem oprócz meczów może się odbywać. Lepiej byłoby,
          > gdyby najpierw powstał pomysł wykorzystania stadionu w innych celach, niż mecze
          >
          > Lecha, a potem dopiero radni i działacze Lecha szukaliby pieniędzy na tę
          > inwestycję. I jeszcze raz powtarzam: niech miasto da te 16 mln. Ale przy okazji
          >
          > niech jasno określi zasady, na jakich samo mogłoby korzystać z obiektu.

          Bzdura! Najpierw załatwiamy pieniądze na infrastrukturę a potem możemy coś
          organizować. Patrz: wybór organizatora Mistrzostw Świata, Igrzysk Olimpijskich,
          Uniwersjady. Nikt nie powie- dobra zorganizujecie, a teraz szukajcie pieniędzy,.
          najpierw muszą być zatwierdzone środki na budowę, modernizację infrastruktury, a
          później możesz myśleć o organizacji jakichkolwiek imprez. Zmodernizujmy stadion i
          dajmy ofertę w Polskę pokażmy co mamy do zaoferowania.. Na pewno znajdą się
          kontrahenci.W odwrotnym przypadku zostaniesz potraktowany tak jakbyś obiecywał
          gruszki na wierzbie.

          > Na temat Malty podzielam poglądy kolegi Msciwoja.
          >
          > Do kolegi Bartka Goli:
          > Pozwól, że odniosę się głównie do punktu 3 twojego postu.
          > Ja naprawdę cieszę się, że Lechowi się wiedzie, i choć nie jestem jego
          > zapalonym kibicem, życzę mu jak najlepiej. Słusznie zauważyłeś, że moją
          > intencją było zwrócenie uwagi na konieczność odpowiednich zapisów w umowie
          > dzierżawy tak, aby miasto mogło czerpać korzyści z wynajmu obiektu. Piszesz
          > jednak, że jednocześnie daję pożywkę oszołomom i populistom. I tu cię nie
          > rozumiem. Przecież teraz kapitał polityczny zbija się na tym, że jest się Z
          > Lechem, a nie PRZECIWKO jemu. Mój głos jest tu raczej głosem wołającego na
          > puszczy o opamiętanie, niż płynięcie z prądem oczekiwań.

          Opamiętanie nadeszło zanim Poznań stł się sportową pustynią. Miasto bez sportu na
          sensownym poziomie nie może się rozwijać- tak jest wszędzie na świecie. I nasi
          włodarze rozumieją to jak ważna jest promocja przez sport.
          >
          > Uważam, że miasto już robi zbyt wiele, by wspierać Lecha. Dało mu stadion,
          > grunty, z których klub mógłby się utrzymać, prezydenci robią wiele, by firmy,
          > które inwestują w mieście, wspierały też Lecha. Upieram się przy zdaniu, że
          > klub sportowy to prywatna firma, przy wspieraniu której należy zachować umiar.
          > Na razie tego umiaru nie widzę.

          W czym widzisz zagrożenie? Silny klub piłkarski to problem dla miasta? Przecież
          Zarząd miasta tworzy raczej lobbing na rzecz Lecha, a nie finansuje go
          bezpośrednio (wiem utrzymanie obiektu to i tak dużo, bardzo dużo). Czy to jakiś
          problem? Czy Zarząd zaniedbuje swoje obowiązki poprzez pomoc Lechowi? Nie
          sądzę.Skąd ten dramatyczny apel o opamiętanie?
          >
          > A a'propos wycieczek do Warszawy i Chorzowa. Jestem optymistą i uważam, że
          > reprezentacja będzie grała coraz lepiej, niż coraz gorzej. A jeśli tak będzie,
          > to wyremontowany i zadaszony, ale ciagle dwudziestoparotysięczny stadion Lecha
          > nie będzie się nadawał do tego, by grała tam kadra. Uważam, że w Polsce trzeba
          > wybudować od podstaw nowoczesny i funkcjonalny stadion narodowy, na jakieś 50
          > tys. miejsc. Gdzie go zbudować? Nie wiem. Może w Łodzi? Przecież to środek
          > Polski, wszyscy będą mieli blisko i będzie sprawiedliwie.

          Wiesz dobrze,że to niemożliwe. W najbliższych latach taki stadion nie powstanie.
          Między innymi dlatego,że nigdzie poza Poznaniem nie udało się zjednoczyć
          samorządu tertorialnego, władz lokalnych wokół takiego pomysłu, w walce o
          budżetowe dotacje. I tu ogromna szansa. Jeśli przy współfinansowaniu z UKFiS
          udałoby się zmodernizować stadion w ciągu dwóch lat, to na ładnych parę
          następnych będzie to jedyny obiekt w Polsce, którego nie wstyd będzie pokazać w
          Europie. W rękach działaczy klubu i włodarzy miasta,żeby promować Poznań poprzez
          mecze repry i nie tylko.
          >
          > pozdrawiam forumowiczów, a zwłaszcza kolegów Bartka i Damiana
          > czekam na dalsze głosy w dyskusji, postaram się brać w niej czynny udział.
          >
          > Marcin Wesołek

          • Gość: wesol Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 17.06.02, 13:36
            Nie jestem tak sceptyczny w sprawie organizacji różnych imprez na stadionie
            Lecha, jak misza. Podzielam jego zdanie, że stadionu nie wolno niszczyć. Chodzi
            mi tylko o to, że jeśli już ktoś (np. miasto) będzie chciał coś zorganizować (np.
            koncert), to niech klub nie robi problemów.

            > Opamiętanie nadeszło zanim Poznań stł się sportową pustynią. Miasto bez sportu
            > na sensownym poziomie nie może się rozwijać- tak jest wszędzie na świecie.
            > I nasi
            > włodarze rozumieją to jak ważna jest promocja przez sport.
            >
            > W czym widzisz zagrożenie? Silny klub piłkarski to problem dla miasta? Przecież
            >
            > Zarząd miasta tworzy raczej lobbing na rzecz Lecha, a nie finansuje go
            > bezpośrednio (wiem utrzymanie obiektu to i tak dużo, bardzo dużo). Czy to jakiś
            > problem? Czy Zarząd zaniedbuje swoje obowiązki poprzez pomoc Lechowi? Nie
            > sądzę.Skąd ten dramatyczny apel o opamiętanie?

            Moim zdaniem włodarze miasta zrozumieli przede wszystkim jak ważna jest promocja
            własnej osoby przez sport. Czy to dobrze, czy źle - nie wiem.
            Za to na pewno niezdrowa jest sytuacja, kiedy zgoda władz miasta na prywatyzację
            komunalnych przedsiębiorstw lub inwestowanie w mieście jest uzależniona od pomocy
            Lechowi. Jeżeli np. kiedyś miasto chciałoby prywatyzować MPK, to wybór inwestora
            powinien zależeć od ceny, jaką oferuje za przedsiębiorstwo i tysięcy innych
            warunków. Wśród nich na pewno nie powinno być warunku, by firma dała coś Lechowi.
            I tu właśnie apel o opamiętanie. Bo mnie się taki lobbing nie podoba.

            > Wiesz dobrze,że to niemożliwe. W najbliższych latach taki stadion nie powstanie
            > .
            > Między innymi dlatego,że nigdzie poza Poznaniem nie udało się zjednoczyć
            > samorządu tertorialnego, władz lokalnych wokół takiego pomysłu, w walce o
            > budżetowe dotacje. I tu ogromna szansa. Jeśli przy współfinansowaniu z UKFiS
            > udałoby się zmodernizować stadion w ciągu dwóch lat, to na ładnych parę
            > następnych będzie to jedyny obiekt w Polsce, którego nie wstyd będzie pokazać w
            >
            > Europie. W rękach działaczy klubu i włodarzy miasta,żeby promować Poznań poprze
            > z
            > mecze repry i nie tylko.

            A ja myślę, że powstanie. Żyję nadzieją, że recesja się skończy i kasa się
            znajdzie. Nie jesteśmy bogatym krajem, ale skoro nawet Autonomia Palestyńska
            zbudowała w Gazie stadion na 60 tys., to my też go zbudujemy. I nie będzie to
            ruina zbudowana na wale ziemnym, tylko nowoczesna konstrukcja z rozsuwanym dachem
            itp. I nadal uważam, że zadaszony, ale dwudziestoparotysieczny stadion Lecha nie
            nadaje się na ważne mecze kadry. Wolę jechać na 50-tysięczny stadion w Chorzowie
            (oczywiście zakładając, że PZPN nie zrobi biletów za 300 zł, tylko za 30 i uda
            sie sprzedać wszystkie).

            Marcin Wesołek
            • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 17.06.02, 14:09
              Gość portalu: wesol napisał(a):

              > Nie jestem tak sceptyczny w sprawie organizacji różnych imprez na stadionie
              > Lecha, jak misza. Podzielam jego zdanie, że stadionu nie wolno niszczyć. Chodzi
              >
              > mi tylko o to, że jeśli już ktoś (np. miasto) będzie chciał coś zorganizować (n
              > p.
              > koncert), to niech klub nie robi problemów.

              Na jakiej podstawie sądzisz,że będzie robić? Znasz przykład sytuacji, w której
              klub kategorycznie sprzeciwił się organizowaniu jakiejkolwiek imprezy przez
              miasto na stadionie Lecha. Prosze o konkretny przykład pozwalający wysnuć
              przypuszczenie,że takak sytuacja może mieć miejsce. Nie wiem ile wiesz o Lechu i
              jego sytuacji. Ale jedno wiem, czego Ty chyba nie. zarząd klubu doskonale zdaje
              sobie sprawę,że bez pomocy miasta nie byloby już tej wrednej niepotrzebnej nikomu
              niebiesko-białej szarańczy- jak obrazowo napisał bohater Senegalu-na sportowej
              mapie Polski. A teraz prosze o konkretny przykład konfliktu na linii klub-miasto
              >
              > > Opamiętanie nadeszło zanim Poznań stł się sportową pustynią. Miasto bez sp
              > ortu
              > > na sensownym poziomie nie może się rozwijać- tak jest wszędzie na świecie.
              >
              > > I nasi
              > > włodarze rozumieją to jak ważna jest promocja przez sport.
              > >
              > > W czym widzisz zagrożenie? Silny klub piłkarski to problem dla miasta? Prz
              > ecież
              > >
              > > Zarząd miasta tworzy raczej lobbing na rzecz Lecha, a nie finansuje go
              > > bezpośrednio (wiem utrzymanie obiektu to i tak dużo, bardzo dużo). Czy to
              > jakiś
              > > problem? Czy Zarząd zaniedbuje swoje obowiązki poprzez pomoc Lechowi? Nie
              > > sądzę.Skąd ten dramatyczny apel o opamiętanie?
              >
              > Moim zdaniem włodarze miasta zrozumieli przede wszystkim jak ważna jest promocj
              > a
              > własnej osoby przez sport. Czy to dobrze, czy źle - nie wiem.
              > Za to na pewno niezdrowa jest sytuacja, kiedy zgoda władz miasta na prywatyzacj
              > ę
              > komunalnych przedsiębiorstw lub inwestowanie w mieście jest uzależniona od pomo
              > cy
              > Lechowi. Jeżeli np. kiedyś miasto chciałoby prywatyzować MPK, to wybór inwestor
              > a
              > powinien zależeć od ceny, jaką oferuje za przedsiębiorstwo i tysięcy innych
              > warunków. Wśród nich na pewno nie powinno być warunku, by firma dała coś Lechow

              Przepraszam najmocniej. Jeden z Twoich redakcyjnych kolegów napisał tu niedawno o
              odpowiedzialności za słowo. Czy zarzucasz Zarządowi miasta,że wybrało w
              jakimkolwiek przetargu prywatyzacyjnym (wiemy dobrze o jaką konkretnie firmę
              chodzi), firmę , która nie oferowała najkorzystniejszych warunków dla miasta,
              tylko dlatego,że obiecali inwestować w klub piłkarski? Jak pragnę zdrowia,
              Kolego, przesadzasz i o opamiętanie zaapeluj do siebie, albo poproś redakcyjnego
              kolegę o wytłumaczenia zasad pisania na forum, bo mnie tu już sądem straszono, a
              to o czym piszesz to poważne oskarżenia,więc jeśli nie masz dowodów to stają się
              pomówieniem..zresztą masz w redakcji kolegów, którzy lepiej wyłuszczą ten
              problem.
              > i.
              > I tu właśnie apel o opamiętanie. Bo mnie się taki lobbing nie podoba.
              >
              > > Wiesz dobrze,że to niemożliwe. W najbliższych latach taki stadion nie pows
              > tanie
              > > .
              > > Między innymi dlatego,że nigdzie poza Poznaniem nie udało się zjednoczyć
              > > samorządu tertorialnego, władz lokalnych wokół takiego pomysłu, w walce o
              > > budżetowe dotacje. I tu ogromna szansa. Jeśli przy współfinansowaniu z UKF
              > iS
              > > udałoby się zmodernizować stadion w ciągu dwóch lat, to na ładnych parę
              > > następnych będzie to jedyny obiekt w Polsce, którego nie wstyd będzie poka
              > zać w
              > >
              > > Europie. W rękach działaczy klubu i włodarzy miasta,żeby promować Poznań p
              > oprze
              > > z
              > > mecze repry i nie tylko.
              >
              > A ja myślę, że powstanie. Żyję nadzieją, że recesja się skończy i kasa się
              > znajdzie. Nie jesteśmy bogatym krajem, ale skoro nawet Autonomia Palestyńska
              > zbudowała w Gazie stadion na 60 tys., to my też go zbudujemy. I nie będzie to
              > ruina zbudowana na wale ziemnym, tylko nowoczesna konstrukcja z rozsuwanym dach

              tak ja też w to wierzę. Za jakieś 10 lat, może...

              > em
              > itp. I nadal uważam, że zadaszony, ale dwudziestoparotysieczny stadion Lecha ni
              > e
              > nadaje się na ważne mecze kadry. Wolę jechać na 50-tysięczny stadion w Chorzowi
              > e
              > (oczywiście zakładając, że PZPN nie zrobi biletów za 300 zł, tylko za 30 i uda
              > sie sprzedać wszystkie).
              >
              > Marcin Wesołek

          • Gość: Camara Re: Do Marcina Wesołka IP: 217.96.35.* 17.06.02, 13:40
            Szanowny Panie Redaktorze;
            Co było zaraz po chaosie : jajo czy kura ? Wóz czy kierownica, Drzymała czy
            DaimlerBenz ? Groclin czy PZPN ? Wspaniała wiosenna seria Dyskobolii czy 1:4
            Polaru z Lechem ?
            ..............................................................................
            Nieprawda.
            .....a na samym początku był On........i miał kij..........i szukał mrowiska.
            Nie czuj się Pan, Panie Redaktorze, Rejtanem lub Judymem, Samosierry nie
            uprawiaj; nie trzeba. Taka druzyna, taki klub, jeden z jakże wielu w tym
            mieście i regionie, nie wymaga takich ofiar, to byłoby niepotrzebne
            poświęcenie. Ludzi takich, gotowych morze wbrew falom przekroczyc, jest
            niewielu. Oszczędzajcie się, gdyz nie takie wyzwania czekają (w zalezności od
            opcji jest przecież Balcerowicz bądź Lepper).
            Jedna siła, jedna prawda, jedna gazeta, jeden Zbyszek.
            Jakie to wszystko piekne.
            ..............................................................................
            A wy durnie, co na dziewietnastą drużynę drugiej ligi i jej mecz z pietnastym
            Włokniarzem Kietrz, przychodzicie w liczbie 10 bądż lepiej tysięcy, puknijcie
            się w czoło. Światem rozum i logika rządzi, a nie emocje. Jak to zrobić? Zawsze
            z rad Nauczyciela - Felietonisty możecie skorzystać.
            O durniach chodzących na mecze czwartej ligi w wykonaniu druzyny rezerwowej
            nawet nie wspomnę.
            I tylko żal, iż bliskim nam stowarzyszeniom sportowym z pol grodziskich i łanów
            wronieckich, tak rzadko udaje sie być przedmiotem pracy Felietonisty.
            ..............................................................................
            Za te 16 mln zbudujmy budke Nadzoru MPK na moście Rocha, niech stanie się ona
            symbolem naszej, poznańczykowatej przezorności.
            Serdecznie pozdrawiam tych nielicznych, którzy, na szczęście, potrafią jeszcze
            powiedzieć stanowcze NIE tej niebiesko-białej wrednej szarańczy zalewającej
            Miasto Rozumu i Powagi.


      • Gość: wesol Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 17.06.02, 13:43
        Jak będziesz miał człowieku coś ciekawego do napisania, to napisz. Inaczej
        szkoda twojego czasu i miejsca na serwerze.

        Marcin Wesołek
        • Gość: Camara Re: Do Marcina Wesołka IP: 217.96.35.* 17.06.02, 15:30
          Nie czytaj.
          Nikt Cie nie prosił.
          Twoje wynurzenia i przemyslenia niewiele mnie obchodzą.
          Dopóty, dopóki nie robisz tego publicznie, wykorzystując fakt takiej a nie
          innej pracy.
          A dlaczego tak robisz, odpowiedz sobie sam.
          Jedyna i Nieskalana Mądrości moja.
          Bez pozdrowień ratajski fanie dyskopatii.
          Slawomir Wawrzyniak
      • Gość: wesol Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 17.06.02, 15:59
        Dzięki, Camara, za podniesienie poziomu dyskusji. Gdybyś jeszcze chciał
        przesłać mi parę agresywnych uwag i wylać wiadro pomyj na moją głowę, nie
        musisz używać do tego forum. Mój adres: marcin.wesolek@poznan.agora.pl
        Ulżyj sobie, jeśli musisz.

        Marcin Wesołek
        • Gość: Camara Re: Do Marcina Wesołka IP: 217.96.35.* 17.06.02, 16:25
          Muszę, to smieci w domu wyrzucać.
          A bientot.
        • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 18.06.02, 08:54
          Panie Marcinie, zamiast się przekomarzac z Camarą potwierdź swoją dojrzałość
          dziennikarską i odpowiedz mi na konkretne pytania, które zadałem. Jesteś wszak
          dziennikarzem, więc chyba nie uciekasz od odpowiedzialności za to co tu
          napisałeś. Do dyskusji sam się włączyłeś więc oczekuję,że ją również zakończysz.
          Powtarzam:
          1) Proszę o podanie konkretnego przykładu sytuacji konfliktowej na linii miasto-
          klub, która pozwala wysnuć przypuszczenie,że na zmodernizowanym obiekcie ,
          klub będzie blokował jakiekolwiek inicjatywy władz miasta. Ja ich nie znam,
          jesli Ty również nie, to znaczy,że Twoja argumentacja opiera się na
          zasadzie "co by było gdyby...", a to trochę niepoważne.
          2)Czy sugerujesz jakiekolwiek nieprawidłowości w rozstrzygnięciu przetergu
          prywatyzacyjnego na rzecz jakiejkolwiek firmy, która nie oferowała
          najkorzystniejszych warunków dla miasta Poznania, ale została wybrana, gdyż
          obiecywała inwestowanie w Lecha. Czy w warunkach przetargu, według Ciebie,
          były takie warunki postawione ewentualnemu inwestorowi i jakie masz na to
          dowody?

          Sugerujesz tutaj publicznie poważne nieprawidłowości, a jak napisał tu
          niedawnoo jeden z Twoich kolegów, to nie jest rozmowa przy budce z piwem. ja
          mogę z tego nie zdawać sobie sprawy, bo nie jestem dziennikarzem, zupełny
          amator ze mnie, do tego trochę nadpobudliwy. Ale Ty jako profesjonalista..
          • feelgood Re: Do Marcina Wesołka 18.06.02, 11:59
            Dopiszę się, bo jestem wręcz chorobliwie ciekawy odpowiedzi na pytania
            Miszy, panie Marcinie.

      • Gość: Siwy Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 18:04
        W pełni popieram.
        • Gość: Radost Radost....moze nie na temat.. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 12:43
          Wojciech Bartkowiak, Rafal Blachowski , Blazej Wandtke, Marcin Wesolek i
          inni...co ich laczy? Chorobliwe dazenie do przedstawienia swojej wersji
          prawdy..na kazdy temat (szczegolnie jesli idzie o Lecha) niedlugo dolaczy
          pewnie Michnik , Graczyk i pani Kublik...a moze i pani Rapaczynski list
          napisze? Tylo Gazeta Wyborcza zna prawde , cala prawde...Tylko Wy wiecie co dla
          Poznania i dla Polski jest dobre...nie pomoga tu pytania Miszy , apele
          Guerry..oni wiedza swoje...absolut(dobry jest z czarnej porzeczki:) prawdy ma
          oblicze Gazety Wyborczej...Objawienie , naiwedzenie...chcecie byc swiadkami
          cudow...codziennie oprocz niedzieli kupcie GW...cud prawdy nam sie
          objawil...biada temu kto ma inne zdanie...jest tylko jedna niezlezna ,
          najwspanialsza , najpiekniejsza Prawda a imie jest jej Wyborcza...Nie ma Boga
          nad Wyborcza a w/w sa Jej prorokami.
      • Gość: Lechita Tej, wesolek balwanie IP: 211.191.12.* 18.06.02, 13:40
        jestes poprostu zalosny, i tyle.
        • Gość: darek Re: Do Marcina wesolka IP: *.um.poznan.pl 18.06.02, 13:52
          Niezbyt czesto zabieram glos na forum, choc odwiedzam je prawie codziennie. Czesc wypowiedzi red.
          Wesolka sprawila, ze i jako kibic Lecha, i z racji pracy zawodowej musze poprosic o wyjasnienia.
          "...Za to na pewno niezdrowa jest sytuacja, kiedy zgoda władz miasta na prywatyzację komunalnych
          przedsiębiorstw lub inwestowanie w mieście jest uzależniona od pomocy Lechowi. Jeżeli np. kiedyś
          miasto chciałoby prywatyzować MPK, to wybór inwestora powinien zależeć od ceny, jaką oferuje za
          przedsiębiorstwo i tysięcy innych warunków. Wśród nich na pewno nie powinno być warunku, by
          firma dała coś Lechowi. I tu właśnie apel o opamiętanie. Bo mnie się taki lobbing nie podoba (...)."
          Z niecierpliwoscia oczekujac na odpowiedz pozdrawiam
          Darek Urbanowicz
          • Gość: Camara Re: Do Marcina wesolka IP: 217.96.35.* 18.06.02, 14:16
            Ciekawe czy i Ty poczekasz.
            Pozdrawiam
            Slawek.
            • misza01 Re: Do Marcina Wesolka 18.06.02, 14:32
              na wszelki wypadek, co by nie zeszło niżej. No jak tam panowie Redaktorzy
              najtrudniej pewne rzeczy wyegzekwować od siebie samych? Pretensje to macie
              Panowie o wszystko,bo wszystkiemu winni dziennikarze, bo ktoś soę ośmielił
              zarzucić brak niezależności, itp, itd. .Dalej czekam, a Kolegom dziękuję za
              poparcie.

              • Gość: xxx Re: Do Marcina Wesolka IP: *.futuro.pl 18.06.02, 14:38
                Co tam Droga Redakcjo? Sezon ogórkowy Was uśpił?
                • Gość: Camara Re: Do Marcina Wesolka IP: 217.96.35.* 18.06.02, 15:23
                  Pewnie po raz kolejny dzwonia incognito do Klubu, aby się dowiedzieć, iz nie
                  każdy pierwszy z ulicy ma prawo, za opłatą, korzystac z najlepszych boisk na
                  Bułgarskiej, co ma słuzyć potwierdzeniu teorii wygłoszonej wcześniej przez Imć
                  Pana Redaktora. A jest ona taka, że Klub tylko sobie rzepke skrobie.
                  Najbardziej podoba mi sie to, iz Redaktor, który popełnił wspomnany, sławetny
                  artykuł, nie miał pojęcia o finale organizowanej przez jego Redakcję zabawy dla
                  dzieci, który odbył sie wlasnie.........na stadionie Lecha.
                  Gratuluję zawodowej sprawności.
                • feelgood Re: Do Marcina Wesolka 18.06.02, 15:38
                  A ja spodziewam się ciszy. Tak to już jest,że kiedy dysonans pomiędzy
                  rzeczywistością, a światem kreowanym w GW staje się zauważalny nawet dla
                  najwierniejszych ich czytelników, fakty morduje się milczeniem.

                  nARKA
      • Gość: KaczoR Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? IP: *.ae.poznan.pl 18.06.02, 15:25
        Witam.
        Ostatnio wyczulenm w GW i wogole w dyskusji na temat stadionu pewien trend.
        Proboje sie dzielic skore na zwierzu, zanim on zostanie zabity.
        Ciekawe jest to, ze stadionu jeszcze nowego nie ma, a pewni "medrcowie" juz
        pragna ustalic zasady korzystania z niego.
        Dzis wyraz tego dal w GW w "listy" pan Wojciech Bartkowiak. Gosciu, ktoremu klub
        odmowil wynajecia boiska. No bardzo panu wspolczujemy. Moze klub mial jeszcze
        zapewnic oswietlenie z jupiterow i catering? Prosze nie traktowac stadionu
        jak np. park Solacki. Na temat udostepniania wypowiedzcie sie jak juz bedzie po
        wszystkim, jak bedzie piekny stadion etc. Ja tez bym chcial zagrac w kosza w
        Arenie, a nikt mi tego nie ulatwi, albo poplywac kajakiem po Malcie co rowniez
        jest z tego co wiem niemozliwe. A obiekt jest miejski wiec pytam sie dlaczego!!?

        Panowie jak w/w prezentuja typowy sposob myslenia polaka - "Zbudujcie nam, ale
        wszystko z Waszych pieniedzy" (dot. klubu). Otoz to jest bledny sposob myslenia.
        Najpierw trzeba cos zainwestowac, stworzyc warunki do tego, by mozna bylo cos
        organizowac. Ja sam studiujac i placac za uczelnie inwestuje w siebie,
        by czerpac z tego okreslone profity w przyszlosci. Trzeba dzialac, jezeli
        pojawia sie szansa ze z budzetu centralnego dostaniemy polowe na stadion!!!
        Takiej drugiej szansy nie dostaniemy!!! Bierzmy co daja zbudujmy w Poznaniu
        pierwszy tak nowoczesny obiekt pilkarski. Miasto moze jedynie zyskac, jednak
        musi poniesc czesc kosztow inwestycji. Jezeli pan Bartkowiak chce sobie pograc
        w pilke z kumplami to zapraszam do TKKF Winogrady - bardzo fajnie mozna pograc
        zarownop na trawce (uwaga: ZWYKLEJ!) jak i na nawierzchni sztucznej (rowniez
        przy sztucznym swietle wieczorem). A jak juz sie Pan zmeczy to prosze pomyslec
        o tym, ile korzysci moze miec Miasto z takiego obiektu.

        Sledzilem wczoraj takze wieczorem w WTK dyskusje na temat stadionu. Brylujacy w
        niej pan Wlodzimierz Lecki (niezapomniany byly wojewoda) stwierdzil, ze jak
        Poznan chce miec stadion to najlepiej na miejscu obecnego stadionu im. Szyca.
        Wiem ze ten Pan jest wybitnym znawca Poznania i Wielkopolski (sam mam 2
        ksiazki), ale niebardzo sie chyba orientuje w problemach komunikacyjnych tej
        czesci Poznania. Juz przy budowie PFC byla dyskusja o tym, ze trozwiazania
        komunikacyjne w tym miejscu sa przestarzale i nie zdajace sprawdzianu. Wsyatczy
        sie w dzien przejechac ul. Krolowej Jadwigi. Teraz wyobarzmy sobie poczatek i
        koniec meczu na ktory przychodzi powiedzmy 25 tysiecy z czego 1/3 jest
        zmotoryzowana..... hehe ..... jednym slowem horror i paraliz miasta. Pan Lecki
        stwierdzil rowniez, ze kupcy handlujacy na "Bema" mogliby wynajmowac boxy na
        terenie wybudowanego juz stadionu pod trybunami :-))) Ktorego z nich bedzie na
        to stac???? Zreszta czego sie mozna spodziewac po kims, kto zawsze byl
        przeciwko LECHOWI. Pan Lecki powinien sie zasymilowac z warszawka i tam juz
        zostac. Panskich pomyslow nam nie trzeba.

        Mam prosbe do wszystkich przeciwnikow i wiecznych malkontentow jezeli chodzi o
        inwestycje w Poznaniu. Otworzcie oczy i zamiast gadac zacznijcie dzialac, albo
        przynajmniej nie przeszkadzac swoim glupim gadaniem w tym co ktos chce stworzyc.
        Nie robcie z Poznania podrzednego miasta. Ktos kiedys podniosl temat EXPO -
        zamiast dzialac caly czas dyskutowano - efekt - do EXPO przygotowuje sie
        Wroclaw. Wyciagnijmy z tego wnioski.

        Prosze tez pamietac o tym, ze w tegorocznym budzecie byla by to kwota 8 mln, w
        nastepnym 8 mln z kasy miasta. Trzeba to uzmyslowic, bo slyszalem juz opinie ze
        tak na hurra miasto ma dac od razu 16 mln. A to juz jest wprowadzanie ludzi w
        blad.
        Pozdrawiam
        • Gość: Camara Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? IP: 217.96.35.* 18.06.02, 15:40
          Wzorujmy sie na Najlepszych.
          Chcemy przekonać radnych, aby dali pieniązki na stadion ?
          Ustawmy sie na placu Kolegiackim i rozdajmy np. 1000 leszczy lub okonii, albo
          2000 butelek "Powiewu Arizony" lub innego quasi-szampana. Na pewno trafimy na
          radnych, winni być zadowoleni.
          Odniesli Sukces nasi poprzednicy.
          Może i nam, chcącym zachapać miejską kasę, się uda.
          A następną naszą akcja będzie usunięcie budy CPN-u sprzed stadionu, abysmy idąc
          tam nachlani i naćpani (taki jest przecież obraz kibica)o nią nie zahaczyli.
          Aha, przed zgruzowaniem koniecznie należy ja od środka sfotografować.
          • misza01 Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? 18.06.02, 16:00
            bo tacy jesteśmy. Sukces Lech wielu jest solą w oku. Szkoda,że również
            Poznaniakom, którzy mają w d.. wszystko co ich bezpośrednio nie dotyczy..
            szkoda, po prostu szkoda. Przepadnie dotacja, przepadnie szansa, ale kilku
            gości będzie miało niesamowitą satysfakcję....
            A ja czekam Panie Marcinie Wesołek, czekam cały czas.
            • Gość: KaczoR Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? IP: *.ae.poznan.pl 18.06.02, 16:16
              To co zrobic, by ta garstka idiotow nie miala w tym przypadku
              tej satysfakcji? Moze trzebaby wystosowac jakis list otwarty do
              Radnych? Mysle, ze moznaby go bylo odczytac przed sesja.
              Napewno panowie Klepka i Frankiewicz mogliby to zalatwic.
              nie wiem kurcze.... szukam pomyslow...
              Podstawowe pytanie jak trafic do ludzi ktorzy beda decydowac?
              Jak trafic do poznaniakow nie interesujacych sie ta kwestia?
              heh
              Pozdro
              • redakcja Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? 18.06.02, 16:25
                pragne poinformowac
                ze red. Marcin Wesolek ma dzisiaj dzien wolny

                pozdrawiam

                Radoslaw Nawrot
                szef dzialu sportowego
                tak znienawidzonej przez Was - jak widze - Gazety
                • Gość: Luck Re: To : Redakcja IP: *.hti.pl 18.06.02, 16:44
                  I tym wlasnie najbaedziej rozni sie od nas........ Z calym szacunkiem : nasza
                  praca nie opiera sie na pomówieniach i braku rzetelnosci co coraz bardziej
                  (przynajmniej mnie) sie ukazuje.
                • feelgood Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? 18.06.02, 16:54
                  redakcja napisał(a):

                  > pragne poinformowac
                  > ze red. Marcin Wesolek ma dzisiaj dzien wolny
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
                  > Radoslaw Nawrot
                  > szef dzialu sportowego
                  > tak znienawidzonej przez Was - jak widze - Gazety

                  Szanowny Panie Radosławie!

                  Bez wielkich emocji. Nienawiść to za duże słowo. Nie warto nim szastać na lewo
                  i... prawo. Na polemikę M.W. cierpliwie poczekam do jutra.

                  Pozdrawiam
                  J.K.

                  • redakcja Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? 18.06.02, 17:17
                    Szanowny Feelgood! Szanowni Forumowicze!

                    chcialbym wierzyc w to, ze przesadzam
                    i ze jednak uwazacie Gazete Wyborcza za warta poczytania


                    ale wracajac do tejze debaty
                    szczerze mowiac,
                    z lekkim niepokojem obserwuje rozwoj Waszej dyskusji z Marcinem Wesolkiem
                    i odnosic zaczynam wrazenie
                    ze coraz mniej w niej racjonalnej i ludzkiej rozmowy
                    a coraz wiecej napadu

                    chcecie zlinczowac dziennikarza, ktory ma inne zdanie niz kibice Lecha?
                    dlaczego?

                    osobiscie naleze do zwolennikow inwestycji miasta w stadion
                    i wielokrotnie spieram sie w tej kwestii z moim przyjacielem, red. Wesolkiem
                    nie moge jednak zaakceptowac takiej dyskusji, jaka tu sledze
                    dlatego nie biore w niej udzialu

                    zakoncze mottem, choc to nietypowe
                    ”Masz obrzydliwe poglady, ale oddam zycie za to, abys mogl je glosic”

                    kto to powiedzial?


                    serdecznie pozdrawiam
                    i namawiam do spokoju

                    Radoslaw Nawrot


                    P.S.
                    dyskusja z dziennikarzami moze jest sposobem na ulzenie swym emocjom
                    ale racjonalnie rzecz biorac
                    duzo wazniejsze jest, co mysla o tej sprawie radni
                    aby ich przekonac, klub Lech musi rozwiac wszelkie watpliwosci
                    co do zasadnosci inwestycji
                    takze te, zgloszone przez red. Wesolka i red. Bartkowiaka
                    nie sadzicie?
                    ja np. bardzo gleboko zastanawiam sie nad tym, o czym mowil prezes Lbik podczas
                    ostatniego programu Sportowy Weekend
                    • feelgood Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? 18.06.02, 17:48
                      To ja jeszcze raz - w kwestii formalnej:

                      Czepiam się takich sformułowań , jak chęć linczu, nienawiść. Oskarżeniem o
                      nienawiść można zamknąć twarz polemiście, ale nie da się zyskać racji.
                      Nie wierzę, żeby ktokolwiek miał chęć zlinczować nawet Mściwoja, więc po co
                      takie zarzuty?

                      A więc spokój i cierpliwie czekam odpowiedzi na pytania Miszy.

                      Pozdrawiam
                      F.
                • Gość: KaczoR Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? IP: *.ae.poznan.pl 18.06.02, 17:26
                  No to bardzo Przykro nam ze ma urlop.
                  Panie Nawrot - znienawidzonej? Jezeli tak to sami jestescie temu winni.
                  Sadze ze jest Pan poznaniakiem, kibicem sportowym (wkoncu redakcja), napewno
                  bywa Pan na meczach LECHA. Wiekszosc z nas nie rozumie postepowania niektorych
                  redaktorow. Czy nie zauwazacie szansy jaka ma teraz Poznan? Czy nie zdajecie
                  sobie z tego sprawy? Probojecie zdyskredytowac i klub, stadion.... za co?
                  Trzymam wlasnie przed soba dzisiejsze (18.06) wydanie GW. Czytam wlasnie
                  przedruk z tego forum. Po wypowiedziach pana Wesolka wnioskuje, ze stadion ma
                  byc przede wszystkim Centrum Piknikowo-Zuzlowo-Festymowym Poznania i wtedy
                  nalezy przebudowac obiekt.
                  Jednak stadion sportowy temu nie sluzy. Owszem, moga byc organizowane koncerty,
                  rozne imprezy, ale rozsadnie.
                  Cytat:
                  >Ja sie poprostu obawiam, ze maisto da pieniadze, a kiedy przyjdzie mu
                  >organizowac jakis festyn, to sie okaze, ze na stadionie nie mozna, bo sie
                  >plyta zniszczy.
                  Nie no po tym rece opadaja. To co po kazdym "festynie" miasto bedzie naprawiac
                  plyte boiska za wlasne pieniadze? Jak pan Wesolek chce festyn na trawce, niech
                  jedzie nad Rusalke. Oczywiscie, jezeli tym festynem ma byc jakas impreza
                  pilkarska to spoko, wkoncu do takich celow sluzy stadion. Wtedy napewno Miasto
                  i Klub, ktory rozporzadza obiektem nie bedzie mialo nic naprzeciw.

                  Cytat nr.2
                  >Moim zdaniem nie powinno byc tak, ze najpierw budujemy dach, a po tym dopiero
                  >sie zastanawiamy, co pod tym dachem, oprocz meczow moze sie odbywac.
                  Sam tytul watku mowi za siebie. Niech pan Wesolek nie bawi sie w planiste.
                  najpierw niech przebuduja stadion, potem zacznijmy sie zastanawiac co mozna na
                  nim robic (oprocz meczy). Juz Miasto i Klub sobie z tym poradza, by kazdy
                  skrawek obiektu byl wykorzystany, by miejsce to zylo. Nie dziel facet skory na
                  niedzwiedzi, ktorego jeszcze nie ma.

                  Cytat. nr.3
                  >Moj glos jest tu raczej glosem wolajacego na puszczy o opamietanie niz
                  >plyniecie z pradem oczekiwan.
                  Znalazlo sie wkoncu sumienie poznaniaka. O jakie opamietanie chodzi? O
                  opamietanie przed rozwojem miasta, sportu w miescie, opamietaniem przed tym by
                  nareszcie w Polsce byly stadiony z prawdziwego zdarzenia? Potem taki Wesolek
                  siedzi przed TV i narzeka na polska pilke nozna, albo narzeka na to jak
                  wygladaja polskie stadiony. Facet! trzeba sie rozwijac. Nie zdajesz sobie
                  sprawy, ze stadion moze byc wyzitowka Poznania? Ile korzysci moze z niego byc?
                  Fajnie by bylo obejrzec mecz Kadry Narodowej czesciej niz raz na jakis dluzszy
                  okres czasu?

                  Cytat nr. 4
                  >Uwazam, ze miasto juz robi zbyt wiele, by wspierac Lecha. Dalo mu stadion,
                  >grunty z ktorych klub moglby sie utrzymac, prezydenci robia wiele, by firmy,
                  >ktore inwestuja w miescie wspieraly tez Lecha
                  I bardzo dobrze ze wspomagaja i robia to dla LECHA? Czy to Cie wlasnie boli?
                  Moze jestes - jak Msciwoj - gwardzista, ktorego boli to, ze LECH ma sie dobrze
                  i podnosi sie z ruiny? Chwala prezydentom miasta, ktorzy angazuja sie w LECHA.
                  Dorzucilbys swoja cegielke w to co sie dzieje. Jezeli boli Cie to wszystko to
                  prosze nie zabieraj glosu. Nie szkodz czemus, co ma sluzyc wszystkim, co moze
                  sie stac fenomenem na skale ogolnopolska.

                  Zreszta wystarczy poczytac wszystkie watki w tym temacie, zeby zauwazyc zdanie
                  innych na ten temat i przestac sie kurczowo trzymac jakis paranoi. Panie
                  wesolek przeczytaj sobie to, oraz post misza01.
                  Propozycja dla Pana Nawrota - zebrac caly "sztab" i zastanowic sie nad tym co
                  tu piszemy. Potem nie mowcie, ze jestescie znienawidzeni przez forumowiczow.
                  Pozdro
                  • redakcja Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? 19.06.02, 09:07
                    Przepraszam, ze jeszcze raz sie wtrace
                    ale chcialem Was namowic do uporzadkowania dyskusji
                    tzn.
                    do zaniechania zacietrzewienia i opuszczenia demagogii
                    w zamian za to do dotkniecia do tego, co jest w tej dyskusji najistotniejsze
                    przerzucanie retorycznych pytan, czy ktos jest za rozwojem sportu w miescie nie
                    ma sensu
                    nie o to tu chodzi
                    pewnie, ze byloby swietnie miec wspanialy stadion, w ogole rozbudowana baze
                    (takze innych klubow!!!)

                    ja nie nad tym jednak sie zastanawiam
                    lecz nad kwestia, jakie zasady powinny kierowac stymulacja sportu przez miasto
                    czy Lech powinien byc przez miasto wyrozniany
                    czy powinien wystepowac w uprzywilejowanej pozycji?
                    bardziej niz inne kluby, chocby Warta...

                    czy tez powinien radzic sobie sam, jak kazde inne przedsiebiorstwo w tym miescie

                    moje stanowisko jest takie
                    (o ile forumowicze maja ochote je poznac):
                    miasto powinno wesprzec Lecha i uczynic go uprzywilejowanym, o ile chce tego
                    wiekszosc wyborcow
                    nalezy to sprawdzic
                    ale nie liczac uczestnikow manifestacji
                    wymachujac takimi czy innymi badaniami
                    lecz np. rozpisujac referendum lub w jakis inny podobny NAMACALNY sposob

                    pozdrawiam
                    zycze owocnej dyskusji

                    Radoslaw Nawrot
                    • Gość: sw80 Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 19.06.02, 09:49
                      redakcja napisał(a):

                      > czy Lech powinien byc przez miasto wyrozniany
                      > czy tez powinien radzic sobie sam, jak kazde inne przedsiebiorstwo
                      > w tym miescie

                      Czy przyznanie 16 milionów na stadion MIEJSKI to wyróżnienie?
                      Po drugie, ile różnych firm w tym mieście było wielokrotnie wyróżnianych.
                      Przykład: Cegielski i dostawa tramwajów Tatra. Osoby odpowiedzialne za przetarg
                      wiedziały, że oferta czesko-polska jest nienajlepsza. I co? Dzięki naciskom,
                      podpisano kontrakt z konsorcjum HCP-CKD. Wartość tamtego kontraktu była
                      wielokrotnie większa od tych 16 mln. Jakoś wtedy nikt nie protestował, że
                      wyrzucane są miejskie pieniądze w błoto. A wszystko było w interesie kilkuset
                      osób.
                      Pieniądze na stadion Lecha zostaną wydane w interesie nie kilkuset, ale
                      kilkudziesięciu tysięcy.

                      > czy powinien wystepowac w uprzywilejowanej pozycji?
                      > bardziej niz inne kluby, chocby Warta...

                      Miasto Poznań już kiedyś wyróżniło KS Warta Poznań. Jak Warta wykorzystała tę
                      szansę, wystarczy obejrzeć to co pozostało po jej stadionie.
                      Inna sprawa, że Lecha warto stawiać w uprzywilejowanej pozycji z innego powodu.
                      Jak wygląda poznański sport – wie każdy. A obecnie Lech ma szansę być pierwszym
                      klubem, który się podniesie z dna. Lech może stać się lokomotywą rozwoju
                      poznańskiego sportu. Jeśli klub zacząłby w przyszłości zarabiać na siebie, to
                      mogłaby być to doskonała podstawa do zbudowania np. silnego zespołu
                      koszykarskiego w ramach jednego klubu. Mając do wyboru: (1) wspieranie
                      lokomotywy rozwojowej albo (2) wszystkich po równo, powinno się zawsze wybierać
                      opcję pierwszą. Wspierając wszystkich, tak naprawdę nie wspiera się nikogo.
                      Jeśli te 16 milionów przeznaczyć na 15 klubów piłkarskich, 5 koszykarskich, 3
                      siatkarskie, 5 hokejowych itd. oraz np. promowaną przez radnego K. budowę
                      pływalni, to każdy dostanie kilkadziesiąt tysięcy złotych – czyli w
                      zaokrągleniu ZERO. Przypominam jednak, że miastu nie wolno bezpośrednio
                      wspierać klubów i innych podobnych organizacji. Jak więc miasto miałoby
                      wspierać inne klubu. "16 milionów dla Lecha" to nie 16 milionów na Lecha, ale
                      16 milionów na stadion MIEJSKI.

                      > nalezy to sprawdzic ale nie liczac uczestnikow manifestacji
                      > wymachujac takimi czy innymi badaniami
                      > lecz np. rozpisujac referendum

                      Świetny pomysł. Zorganizujmy referendum. Wydajmy na nie 5 milionów złotych i z
                      16 milionów zostanie 11 milionów. Poza tym, frekwencja na takim referendum (jak
                      zresztą jakimkolwiek innym) wyniosłaby pewnie 5% i jego wyniki nie byłyby
                      miarodajne dla redaktorów naczelnych GW Poznań.
                    • misza01 Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? 19.06.02, 10:21
                      redakcja napisał(a):

                      > Przepraszam, ze jeszcze raz sie wtrace
                      > ale chcialem Was namowic do uporzadkowania dyskusji
                      > tzn.
                      > do zaniechania zacietrzewienia i opuszczenia demagogii
                      > w zamian za to do dotkniecia do tego, co jest w tej dyskusji najistotniejsze
                      > przerzucanie retorycznych pytan, czy ktos jest za rozwojem sportu w miescie nie
                      >
                      > ma sensu
                      > nie o to tu chodzi
                      > pewnie, ze byloby swietnie miec wspanialy stadion, w ogole rozbudowana baze
                      > (takze innych klubow!!!)
                      >
                      > ja nie nad tym jednak sie zastanawiam
                      > lecz nad kwestia, jakie zasady powinny kierowac stymulacja sportu przez miasto
                      > czy Lech powinien byc przez miasto wyrozniany
                      > czy powinien wystepowac w uprzywilejowanej pozycji?
                      > bardziej niz inne kluby, chocby Warta...
                      >
                      > czy tez powinien radzic sobie sam, jak kazde inne przedsiebiorstwo w tym miesci
                      > e
                      >
                      > moje stanowisko jest takie
                      > (o ile forumowicze maja ochote je poznac):
                      > miasto powinno wesprzec Lecha i uczynic go uprzywilejowanym, o ile chce tego
                      > wiekszosc wyborcow
                      > nalezy to sprawdzic
                      > ale nie liczac uczestnikow manifestacji
                      > wymachujac takimi czy innymi badaniami
                      > lecz np. rozpisujac referendum lub w jakis inny podobny NAMACALNY sposob
                      >
                      > pozdrawiam
                      > zycze owocnej dyskusji
                      >
                      > Radoslaw Nawrot

                      Witam panie Redaktorze Nawrot,

                      Wbrew temu co Pan sądzi nikt (jak sądzę ) nie odczuwa żadnej nienawiści do
                      Gazety. Osobiście, Pana "pióro" bardzo wysoko cenię, czemu zresztą kilkakrotnie
                      dałem wyraz na tym forum (kiedyś nawet zaszczycił mnie Pan podziękowaniem za
                      pochwałę jednego z jak zwykle trafnych arykułów). Między innymi dlatego,że jest
                      Pan "głosem rozsądku". Zawsze można się do czegoś przyczepić, ale generalnie jest
                      Pan zankomitym dziennikarzem sportowym. Cieszę się,że powyższa Pana wypowiedź, po
                      chwilowym niepotrzebnym bzdeceniu o nienawiści itp, wraca do zwykłego Panu tonu i
                      utwierdza mnie w przekonaniu o Pańskiej klasie jako dziennikarza. Pan Marcin
                      Wesołek dołączył do dyskusji zapoczątkowanej przez guerrę. Niestety z dwoma
                      argumentami Pana Wesołka, na których de facto opiera swoją negatywną opinię o
                      przyznaniu dotacji na stadion Lecha zgodzić się nie mogę.
                      Pan Wesołek, a przede wszystkim red. Wesołek zasugerował,iż miasto Poznań nie
                      wybralo w przetargu prywatyzacyjnym firmy oferującej najkorzystniejsze warunki
                      dla miasta, ale taka która obiecała zainwestować w Lecha.Pan Marcin nie jest
                      zwykłym forumowiczem, który coś tam sobie "chlapnął" z rozpędu- a takich już
                      Panowie sądem i policją na forum straszyli. Jest dziennikarzem jednej z
                      najpopularniejszych gazet w Polsce, ma prawo z racji wykonywanego zawodu, kreować
                      w pewnym sensie opinię publiczną swoimi wypowiedziami czy uwagami na łamach
                      Gazety. Jeśli pozwala sobie na tak daleko idące zarzuty w publicznej dyskusji,
                      bez żadnych dowodów, to to nie tylko pomówienie, to coś znacznie poważniejszego,
                      co pozwala zastanawiac się nad rzetelnością dziennikarską red. Wesołka. Dlatego
                      bez żadnej nagonki pozwoliłem sobie kilka postów wyżej zadać dwa konkretne
                      pytania i oczekuję na nie odpowiedzi. Choć oczywiście Pan Redaktor Wesołek ma
                      pełne prawo mnie wysłać "na wysokie drzewo".

                      Dlaczego miasto więcej uwagi poświęca Lechowi a nie innym klubom? Odpowiedź jest
                      banalnie prosta. Mieszkańcy tego miasta i regionu, którzy w sytuacji kryzysowej
                      zaczęli przychodzić na mecze chylącego się ku upadkowi klubu w liczbie ponad 10
                      tys ludzi i są z nim ciągle, jednoznacznie opowiedzieli się za tym, gdzie chcą
                      mieć silny klub piłkarski, pokazali wszystkim,że chcą Lecha dla Poznania ,
                      Wielkopolski. Władzom miasta to wystarczyło. Lecha właśnie, a nie upadającej
                      Olimpii czy Warty. Niestety. Sport jest dla kibiców, to oni są jego istotą. I to
                      kibice warunkują jego istnienie. W Poznaniu wybrali Lecha.

                      z wyrazami szacunku

                      Michał Gozdecki

                      P.S.Referendum to według mnie pomysł znakomity, ale czy realny?





                    • Gość: KaczoR Re: Dlaczego sie dzieli skore na niedzwiedziu? IP: *.ae.poznan.pl 19.06.02, 10:54
                      >czy Lech powinien byc przez miasto wyrozniany
                      >czy powinien wystepowac w uprzywilejowanej pozycji?
                      >bardziej niz inne kluby, chocby Warta...

                      Moim zdaniem tak. LECH jest jedynym klubem w tym miescie, ktory zdolal sie
                      utrzymac, a teraz dzieki zaangazowaniu zarzadu powstaje z popiolow. Ma takze
                      szanse stac sie wspaniala wizytowka Poznania, co powinno wlodarzy miasta
                      bardzo interesowac. I jak widac interesuje. Prosze rowniez wskazac klub (nie
                      mowie o Warcie), ktory jest bardziej utytuowany od LECHA i ktory bardziej
                      kojarzony jest z Poznaniem niz Kolejorz?
                      WARTA - hmmm.... Oni juz mieli swoje 5 minut. Jak juz sw80 wspomnial - Miasto
                      dalo im wyroznienie - co z nim zrobili? Widac to wspaniale w centrum misata.

                      >czy tez powinien radzic sobie sam, jak kazde inne przedsiebiorstwo w tym
                      >miescie

                      Nie rozumiem o co tutaj panu redaktorowi chodzi? Jezeli chodzi o te 16 mln to
                      bardzo bym prosil o rozroznienie tego na jaki cel one pojda. Nie wiem dlaczego
                      caly czas tkwicie w przekonaniu o tym, ze 16 mln idzie na klub LECH. OTOZ NIC
                      BARDZIEJ MYLACEGO!! Pieniadze te ida na STADION MIEJSKI z ktorego korzysta
                      glownie klub LECH, ktory jest takze gospodarzem na tym obiekcie. Nie mozna tak
                      ludziom mydlic oczu. Jestescie rzetelna gazeta, wiec rzetelnie oceniajcie
                      sytuacje. Jezeli jest inaczej prosze mnie poprawic.

                      Sprawa referendum - nie sadze by bylo wlasciwe. Dodatkowe obciazanie miasta
                      jego kosztami jest bezsensowne. Poza tym, czy pytal ktos poznaniakow czy
                      budowac Malte, Arene? Mamy wspanialy tor regatowy, ekstra hale widowiskowo
                      sportowa, teraz czas na stadion. Tracenie czasu na dyskusje w postaci
                      referendum moze spowodowac to, ze zobaczymy fige z makiem.

                      Pozdrawiam
                    • Gość: vivacee do: redakcja IP: *.cgs.poznan.pl 20.06.02, 06:27
                      a po co referendum? skoczcie do archiwum i zobaczcie po ilu kibiców przychodzi
                      na mecze Lecha, ilu na mecze Warty, ilu na mecze drużyn zielonego hokeja, w
                      którym Poznań jest krajową potęgą. Odpowiedź jest bardzo bliziutko.
                      pzdr
                      vivacee
      • Gość: wesol Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 19.06.02, 11:29
        Przepraszam, że nie odpowiadałem tak długo, ale wczoraj nie miałem dostępou do
        sieci.
        Odpowiadam miszy01: Nigdy nigdzie nie pisałem, że klub rzuca miastu kłody pod
        nogi, gdy to chce zorganizować coś na stadionie przy Bułgarskiej. Ale przyznasz
        chyba, że nie można wykluczyć, że kiedyś takie kłopoty mogą się pojawić. I
        właśnie dlatego apeluję, by zasady, na jakich miasto mogłoby korzystać ze
        stadionu spisać w stosownej umowie. Piszesz, że gdybanie w tym przypadku jest
        niepoważne. A ja uważam, że jest przejawem myslenia w perspektywie dłuższej,
        niż jednak kadencja Rady Miasta.

        Odpowiadam miszy01 i Darkowi Urbanowiczowi.
        A'propos ewentualnych nieprawidłowości przy prywatyzacji miejskich firm.
        Przewaga forumowiczów nade mną polega na tym, że przeważnie jesteście
        anonimowi. Na forum plotkujecie, spekulujecie, wysuwacie czasem zupełnie
        nieprawdopodobne wnioski. Dlatego atmosfera przypomina momentami atmosferę spod
        budki z piwem. Uległem jej, choć jako dziennikarz nie powinienem. Żałuję tego i
        przepraszam.

        Post Radosta o rzekomej krucjacie Gazety przeciwko Lechowi raczej mnie ubawił
        niż zasmucił. Mam nadzieję, że chociaż część z Was myśli o nas inaczej, niż
        Radost. Bo w przeciwnym razie nasza dyskusja z tyloma uprzedzeniami nie miałaby
        większego sensu.

        Marcin Wesołek
        • feelgood Re: Do Marcina Wesołka 19.06.02, 11:42
          Chciałbym mieć pewność, że na Twoje stanowisko - natarczywej chęci
          zdyskredytowania szansy powstania stadionu MIEJSKIEGO, na którym mecze
          rozgrywać będzie też LECH nie ma wpływu np.: fakt bycia zagorzałym fanem
          Dyskobolii Grodzisk Wlkp.
          Tzn, czy potrafisz być całkowicie obiektywny.

          Z poważaniem
          Jarosław Kiliński
          • Gość: wesol Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 19.06.02, 12:00
            Nie jestem zagorzałym kibicem Dyskobolii, co najwyżej jej sympatykiem. Jeżeli
            jeżdżę na jej mecze, to tylko służbowo. A na meczu z Kolejorzem w Poznaniu
            nawet nie byłem.
            Nie bardzo rozumiem, na czym miałby polegać wpływ moich sympatii dla Dyskobolii
            w dyskusji o pieniądzach miejskich na stadion w Poznaniu.

            Marcin Wesołek
            • feelgood Re: Do Marcina Wesołka 19.06.02, 12:20
              Ano tak to juz jest z "sympatykami" futbolu, że nie zawsze działają i myślą
              racjonalnie. Np: "Dlaczego klub, którego nie jestem sympatykiem ma mieć lepiej
              niż klub, któremu sympatyzuję?" Myśl taka, gdzieś tam błądzi, nieartykułowana,
              a jednak szczypie. Znam to uczucie. Wielu je zna.

              Pozdrawiam
              J.K.
              • Gość: KaczoR Re: Do Marcina Wesołka IP: *.ae.poznan.pl 19.06.02, 13:50
                >I właśnie dlatego apeluję, by zasady, na jakich miasto mogłoby korzystać ze
                >stadionu spisać w stosownej umowie.

                Jak juz wspomnialem prosze sie nie bawic w planiste. Prosze mi pokazac podobna
                umowe np. na Malcie czy w przypadku Areny?
                Nie badzmy niepowazni. Pewnych rzeczy nie da sie zamknac w zasadach,
                regulaminach. To miasto bedzie decydowac o tym jakie imprezy bedzie mona na
                stadionie pozwolic a na jakie nie. Wszystko to zalezy od tego, czy beda chetnie
                na organizacje.
                I rowniez, jak moj przedmowca uwazam, ze Panskie gdybanie jest wsadzaniem kija
                w mrowisko. Dla dobra calej sprawy proponuje by Pan szanowny nie sial fermentu
                nieporozumien.
                Zreszta Pana kolega redakcyjny Pan Radoslaw Nawrot prosil o konstruktywna i
                rzeczowa dyskusje - ta rade rowniez zalecam sobie przyswoic.

                >Przewaga forumowiczów nade mną polega na tym, że przeważnie jesteście
                >anonimowi. Na forum plotkujecie, spekulujecie, wysuwacie czasem zupełnie
                >nieprawdopodobne wnioski. Dlatego atmosfera przypomina momentami atmosferę
                >spod budki z piwem. Uległem jej, choć jako dziennikarz nie powinienem. Żałuję
                >tego i przepraszam.

                Anonimowosc jest jedna z zalet forum internetowego. Bycie jednym z redaktorow
                poczytnej gazety jest poniekad funkcja publiczna, gdzie przy wyrazaniu opinii
                nie jest sie juz anonimowym. Ja natomiast bardzo chetnie spotkalbym sie z Panem
                Marcinem Wesolkiem gdzies (np. przyslowiowa "budka z piwem") i podyskutowal o
                tych kwestiach naprzyklad przy herbacie, bo nie wiem czy Pan Marcin lubi piwo.
                Jednak zdaje sobie sprawe, ze moge byc potraktowany jak stadionowy chuligan i
                pener (bo chodzi na LECHA) i byc zignorowany.

                Pozdrawiam
                • Gość: vivacee jak to anonimowi? IP: *.cgs.poznan.pl 20.06.02, 06:32
                  społeczność tego forum spotyka się nie tylko w wirtualnej rzeczywistości, ale
                  także w realu. większość z nas zna się ze sobą osobiście, razem chodzimy na
                  mecze (5 rulez), pod przysłowiową budkę z piwem, część z nas grywa razem w
                  piłkę. To że nie wszycsy podpisują się imieniem i nazwiskiem o niczym nie
                  świadczy.
                  pzdr
                  vivacee
                  Adam Horbowski
        • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 19.06.02, 12:51
          Gość portalu: wesol napisał(a):

          > Przepraszam, że nie odpowiadałem tak długo, ale wczoraj nie miałem dostępou do
          > sieci.
          > Odpowiadam miszy01: Nigdy nigdzie nie pisałem, że klub rzuca miastu kłody pod
          > nogi, gdy to chce zorganizować coś na stadionie przy Bułgarskiej. Ale przyznasz
          >
          > chyba, że nie można wykluczyć, że kiedyś takie kłopoty mogą się pojawić. I
          > właśnie dlatego apeluję, by zasady, na jakich miasto mogłoby korzystać ze
          > stadionu spisać w stosownej umowie. Piszesz, że gdybanie w tym przypadku jest
          > niepoważne. A ja uważam, że jest przejawem myslenia w perspektywie dłuższej,
          > niż jednak kadencja Rady Miasta.

          Otóż nie Marcinie, nie masz racji. To gdybanie jest typowym przykładem wsadzania
          kija w mrowisko. Powiedz, czy podobnych pytań nie można było postawić w przypadku
          budowy Malty? Czy mozna bylo wykluczyć jednoznacznie ewentualność,że kiedyś
          kolejna Rada Miasta nie ogrodzi Maltę płotem i będzie ją otwierać raz na parę lat
          przy okazji MP czy MŚ w kajakach? A poza tym będziesz musiał za wstęp po prostu
          płacić? przecież to takie samo gdybanie. Równie dobrze możesz gdybać po co
          wydawać publiczne pieniądze na zakup taboru tramwajowego skoro może się zdarzyć
          npo,że będzie on stał w zajezdniach, bo okaże się,że ma wadę produkcyjną?
          Marcinie, takie gdybanie jest bez sensu, jest przejawem typowego szukania dziury
          wcałym. A może będą problemy z organizacja imprez? A może woźny nie wpuści tam
          radnego? A może ktoś narobi pod jupiter, bo tego nie uszanuje, a może , a
          może?... Przecież tak można w nieskończoność. W nieskończoność odwracać kota
          ogonem i zastanawiać się co będzie jak...Przecież to żadna rzeczowa argumentacja
          tylko wymyślanie kolejnych absurdów.
          >
          > Odpowiadam miszy01 i Darkowi Urbanowiczowi.
          > A'propos ewentualnych nieprawidłowości przy prywatyzacji miejskich firm.
          > Przewaga forumowiczów nade mną polega na tym, że przeważnie jesteście
          > anonimowi. Na forum plotkujecie, spekulujecie, wysuwacie czasem zupełnie
          > nieprawdopodobne wnioski. Dlatego atmosfera przypomina momentami atmosferę spod
          >
          > budki z piwem. Uległem jej, choć jako dziennikarz nie powinienem. Żałuję tego i
          >
          > przepraszam.

          Nie komentuję.
          >
          > Post Radosta o rzekomej krucjacie Gazety przeciwko Lechowi raczej mnie ubawił
          > niż zasmucił. Mam nadzieję, że chociaż część z Was myśli o nas inaczej, niż
          > Radost. Bo w przeciwnym razie nasza dyskusja z tyloma uprzedzeniami nie miałaby
          >
          > większego sensu.

          Wiele osób, ja również reaguje na to wszystko bardzo emocjonalnie. Ja też nie
          mogę się odgonić od mysli,że ktoś próbuje na siłę wtrącić się do dyskusji na
          zasadzie pokazania,że ja też mam tu coś do powiedzenia. Twoje gdybanie jest
          najlepszym przykładem takiego zachowania. A stadionu w pole piknikowe nie
          zmienimy. Nie pójdziesz sobie tam pograć na głównej płycie w piłkę tylko
          dlatego,że masz na to ochotę. Lech tak wiele zawdzięcza miastu,że tylko (wybacz)
          osoba kompletnie nie znająca realiów mogłaby przypuszczać,że Zarząd klubu może z
          miastem wejść w jakikolwiek konflikt. To klub musi uważać,żeby miastu nie
          znudziło się wynajmować mu stadionu, a nie odwrotnie. Dla mnie to tak cholernie
          logiczne i oczywiste... Radek Majchrzak (prezes Lecha) wie o tym znacznie lepiej
          niż ktokolwiek z nas.
          >
          > Marcin Wesołek

          • Gość: Camara Re: Do Marcina Wesołka IP: 217.96.35.* 19.06.02, 15:17
            Złudzeń pozbyłem sie dawno.
            Tak naprawdę odpowiedzi doczekalismy się z uwagi na post "darka". Jak zechce to
            On sam powie dlaczego. A może Redakcja to wyjasni......)). Nie bez kozery post
            był podpisany.
            Ja nie jestem anonimowy, podpisałem sie już tu, wraz z namiarami, przynajmniej
            parę razy. Dlatego nie jest mi "łatwiej" prowadzic rozmowy. "Budka z piwem" nie
            musi być bezimienna - możecie ja mnie przypisać.
            A kolege ( nie redaktora mojej ulubionej gazety) Marcina Wesołka informuję, że
            teraz bez żadnych skrupułów może mnie w świecie realnym gnoić i obrażać
            dokladnie tak samo jak robił to przez kilka miesięcy na hoga.pl.
            I to by było na tyle.

            • Gość: wesol Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 19.06.02, 16:31
              Drogi Camaro. Naprawdę nie wiem, o czym mówisz. Nigdy cię nie „gnoiłem”, ba, do
              ubiegłego tygodnia byłeś mi człowiekiem kompletnie nieznanym. A już na pewno
              nie korespondowałem z tobą na hodze.
              Nie mam jednak złudzeń i nie sądzę, żebyś mi uwierzył.

              Marcin Wesołek
            • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 19.06.02, 16:38
              No tego,że "ktoś " się trochę zagalopował i przestraszył nie trudno się bylo
              domyślić. Ciekawe jest tylko to,że my "spod budki z piwem" przedstawiamy Panu
              Redaktorowi sensowną argumentację, a ON odpycha się tylko "gdybaniem".
              Podsumowując- nie przeczytam juz w GW żadnego felietonu podpisanego "Marcin
              Wesołek", bo szkoda czasu. W tym wątku się skompromitował w moich oczach, a
              kilku chłopaków "spod budki z piwem" przyćmiło GO zupełnie, a do tego szuka
              jakichś dziwnych spisków na rzecz Lecha w Urzędzie Miasta.
              Równie dobrze można powiedzieć - nie budujmy stadionu, bo tam MOŻE za rok
              wylądować UFO i rozpieprzyć go w drobny mak.A może , a może..No Panowie,
              wymyslajmy co jeszcze się MOŻE zdarzyć takiego, co spowoduje,że nie warto dac
              pieniędzy na stadion.
              A tak w ogóle od sierpnia znów będzie bal na 10 000 par na Bułgarskiej. na
              zadaszonym stadionie czy też nie zadaszonym, z czwartą trybuną czy bez niej. Na
              złość Panu W., Panu K. i paru innym. W deszczu czy w słońcu. I niech Was krew
              zalewa ze złości. Mam to gdzieś-to wasz problem. Jakoś będziecie musieli z tym
              żyć.

              Hej Lech
              • Gość: wesol Re: Do Marcina Wesołka IP: 10.40.129.* 19.06.02, 16:52
                Myślę, że post miszy01 powinien zamknąć dyskusję. Skoro większość forumowiczów
                nie jest w stanie zaakceptować faktu, że ktoś ma inne poglądy na sprawy Lecha,
                niż oni, to nie bardzo mamy o czym rozmawiać. Dziwi mnie tylko upór niektórych
                z was tropieniu antylechowego spisku w redakcji Gazety.

                Zapewniam was, że to nie Żydzi, masoni czy cykliści dyktowali mi tekst
                sobotniego komentarza. Napisałem go, bo uważam, że jeśli wydawane są pieniądze
                podatnika, to każdą złotówkę należy oglądać dwa razy. Nie sądzę, żeby cokolwiek
                było w stanie zmienić ten mój pogląd.

                pozdrawiam

                do widzenia

                Marcin Wesołek
                • Gość: Radost Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 17:17
                  Gość portalu: wesol napisał(a):

                  > Myślę, że post miszy01 powinien zamknąć dyskusję. Skoro większość forumowiczów
                  > nie jest w stanie zaakceptować faktu, że ktoś ma inne poglądy na sprawy Lecha,
                  > niż oni, to nie bardzo mamy o czym rozmawiać. Dziwi mnie tylko upór niektórych
                  > z was tropieniu antylechowego spisku w redakcji Gazety.
                  >
                  > Zapewniam was, że to nie Żydzi, masoni czy cykliści dyktowali mi tekst
                  > sobotniego komentarza. Napisałem go, bo uważam, że jeśli wydawane są pieniądze
                  > podatnika, to każdą złotówkę należy oglądać dwa razy. Nie sądzę, żeby cokolwiek
                  >
                  > było w stanie zmienić ten mój pogląd.
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
                  > do widzenia
                  >
                  > Marcin Wesołek


                  A ogladaj kazda zlotowkr nawet 6 razy! A spisku nie ma co tropic...po prostu
                  wiekszosc dziennikarzy zatrudnionych w GW nie lubi Lecha ,swiadcza o tym liczne
                  artykuly..zlosliwe,krzywdzace i prowokujace...

                  • Gość: vivacee do: radost IP: *.cgs.poznan.pl 20.06.02, 06:39
                    zjechała się chołota z różnych stron i robi zamieszanie.
                    prawdziwy pyrus, czegoś takiego by nie zrobił, bo co jak co, ale lokalny
                    patriotyzm w Poznaniu, na szczęście ma się dobrze...
                    pzdr
                    vivacee
                • feelgood Re: Do Marcina Wesołka 19.06.02, 17:38
                  Gość portalu: wesol napisał(a):

                  > Myślę, że post miszy01 powinien zamknąć dyskusję. Skoro większość forumowiczów
                  > nie jest w stanie zaakceptować faktu, że ktoś ma inne poglądy na sprawy Lecha,
                  > niż oni, to nie bardzo mamy o czym rozmawiać. Dziwi mnie tylko upór niektórych
                  > z was tropieniu antylechowego spisku w redakcji Gazety.
                  >
                  > Zapewniam was, że to nie Żydzi, masoni czy cykliści dyktowali mi tekst
                  > sobotniego komentarza. Napisałem go, bo uważam, że jeśli wydawane są pieniądze
                  > podatnika, to każdą złotówkę należy oglądać dwa razy. Nie sądzę, żeby cokolwiek
                  >
                  > było w stanie zmienić ten mój pogląd.

                  Słusznie. Bo to nie była dyskusja, tylko unikanie odpowiedzi na pytanie dlaczego
                  złotówki wydawane na inne inwestycje miejskie (np.: na finansowanie wystaw
                  pseudosztuki w BWA) nie są przez Ciebie oglądane wcale.

                  Pozdrawiam
                  J.K.
                  > pozdrawiam
                  >
                  > do widzenia
                  >
                  > Marcin Wesołek

                  • Gość: Msciwoj Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 23:07
                    Po prostu nie umiecie sobie radzic z sytuacja, gdy ktos jest wobec Lecha
                    obojętny albo niechętny. Lecha nie wolno krytykowac, ani pisać o nim
                    obiektywnie. Ten kto jest innego zdania nie zasługuje na waszą uwagę. Nie
                    zauważacie tylko iż narażacie się na śmieszność, typowym PRL-owskim podejściem.

                    Mam osobiście nadzieję, że już niedługo wasz wielki lech okaże się malutki i
                    sportowo i organizacyjnie i moralnie. Zobaczymy gdzie wtedy będą stada obrońców
                    tego klubu.
                    • Gość: KaczoR Re: Do Marcina Wesołka IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 19.06.02, 23:22
                      Postawa Msciwoja jak zwykle pelna PRL-owskich kompleksow.
                      Trzymaj sie facet, komuna nie wroci :-)
                      Wspolczuje niezmiernie
                    • feelgood Re: Do Marcina Wesołka 20.06.02, 10:50
                      Gość portalu: Msciwoj napisał(a):

                      > Po prostu nie umiecie sobie radzic z sytuacja, gdy ktos jest wobec Lecha
                      > obojętny albo niechętny. Lecha nie wolno krytykowac, ani pisać o nim
                      > obiektywnie. Ten kto jest innego zdania nie zasługuje na waszą uwagę. Nie
                      > zauważacie tylko iż narażacie się na śmieszność, typowym PRL-owskim podejściem.
                      >
                      >
                      > Mam osobiście nadzieję, że już niedługo wasz wielki lech okaże się malutki i
                      > sportowo i organizacyjnie i moralnie. Zobaczymy gdzie wtedy będą stada obrońców
                      >
                      > tego klubu.

                      Będę tu i na Bułgarskiej i wszędzie w Poznaniu czekać na Ciebie Mściwoju, aby
                      wyśmiać każdy Twój kompleks. Może opatentuję metodę leczenia wad psychicznych
                      śmiechem.

                      Pa!

      • Gość: . Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 22:44
        .
        • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 20.06.02, 08:59
          Szanowny Marcinie,

          Czytałem to wszystko kilka razy- większość przytłaczająca przedstawiła tutaj
          argumenty całkowicie podważające Twój tok rozumowania. Ty nie potrafiłeś
          przedstawić żadnych kontrargumentów, więc zachowałeś się jak małe dziecko,
          które przyparte do muru stwierdza,że zabiera zabawki i idzie na inne podwórko,
          bo tutaj nie ma z kim rozmawiać. To Ty rzucałeś tu oskarżenia czy próby
          oskarżeń pod adresem UM, Zarządu klubu. Twoja argumentacja nie opiera się na
          żadnych faktach, ocenie przeszłości,ale na gdybaniu, ocierając się wręcz o
          absurd. To udowodniliśmy i podważyliśmy. To Tobie zabrakło klasy i dojrzałości
          więc wycofujesz się "bo Wy nie rozumiecie i nie chcecie zrozumieć".Szkoda.
          Ostatnia wypowiedź, potwierdza moją wcześniejszą ocenę. Szkoda howoryty jak
          zwykł mawiać ba'tko Chmielnicki.
          A Tobie życzę takiego samego zapału i wytrwałości w oglądaniu wszystkich
          złotówek wydawanych przez miasto.
          mimo wszystko pozdrawiam
          • redakcja Re: Do Marcina Wesołka 20.06.02, 09:10


            i znow musze sie wtracic

            tym razem mam pytanie do Vivacee
            rozumiem, ze Twoja wypowiedz byla kierowana do dziennikarzy Gazety (swiadczy o tym uzycie slowa
            cholota, ktore nigdy nie odnosi sie do jednej osoby)
            ja nim jestem

            zatem zapytuje
            dlaczego - moj drogi - nazwales mnie cholota?

            Radoslaw Nawrot
            • Gość: vivacee uderz w stół... IP: *.cgs.poznan.pl 20.06.02, 09:21
              nie bierz tego tak bardzo do siebie, mój drogi. wiadomo jednak, że element
              napływowy, będzie mniej przyjaźnie nastawiony do Lecha niz autochtoni.
              ale jeżeli poczułeś sie urażony to przepraszam
              pzdr
              vivacee
              Adam Horbowski
            • Gość: vivacee a poza tym konia z rzędem temu kto poda mi IP: *.cgs.poznan.pl 20.06.02, 09:22
              jak nazwać pojedynczego przedstawiciela chołoty.
              pzdr
              vivacee
              Adam Horbowski
      • redakcja Re: Do Marcina Wesołka 20.06.02, 12:18
        Redakcja dziękuje za dyskusje
        • Gość: salog Do wszystkich IP: 62.233.186.* 21.06.02, 11:17
          Wiem, że dyskusja została zakończona.
          Bez uzurpowania sobie prawa do ocen i mądrzenia się, chciałbym ją delikatnie
          podsumować.
          Najpierw do nas Forumowiczów: Twierdzenie, że Wyborcza jest stronnicza (na
          niekorzyśc Lecha) jest absurdem, bzdurą i nieprawdą! Słusznie zwrócił uwagę
          Misza w swoim wątku na temat atrykułów Jubileuszowych,płyty, newsów itp.
          Oczywiście dzis można powiedzieć, że to zwykły koniunkturalizm związny z
          fenomenem popularności Lecha. Pamietajmy jednak, że Wyborzca pisała dużo kiedy
          Lech był na dnie. I tyle. Nie gnojmy więc całej gazety bo to po prostu jest
          niesprawliwe.

          Teraz do REDAKCJI. Rozumiem, że u Was ścierają się różne opinie i wizje. Wasze
          łamy są po to, by je udostępniac czytelnikom. Prosze jednak abyście pamietali o
          tym, że jako dziennikarze macie do spełnienia pewną misję! Proszę nie odbierać
          tego jako pouczania, bo nie jestem fachowcem dziennikarstwa. Potraktujcie to
          jako głos czytelnika każdego wydanuia tej Gazety! Mam OGROMNE PRETENSJE do
          Wyborczej i całego dziennikarskiego Poznania o to, że nikt z Was nie krzyczał
          wystarczająca głośno, kiedy to rozpocząl sie proces deprecjacji wartości tego
          miasta. Krytykujcie Włodarzy i pytajcie gdzie jest Bestfoods, Polmos, SC
          Johnson, Stolwerck, Glaxo (lista jest znacznie dłuższa). Pytajcie sie co robią
          żeby zatrzymac Beiersdorf (wkrótce też zostanie przejęty przez firmą, która ma
          centralę w Warszawie) lub Reemtsmę. Zapytajcie się jaką dużą inwestycję
          przyciągneli (inwestycję pierwotną, nie sprzedaż firmy komunalnej). Co robią by
          Poznań nie był zapyziałym zaściankiem, jaka mają wizje rozwoju miasta.
          Tymczasem wolicie myślec o dziurach w jezdniach i przystankach tramwajowych i
          innych bzdetach, zapominając o tym skąd bierze się powodzenie miasta i
          możliwośc łatania dziur i budowy wiat.
          Ja nie wiem dlaczego się tak dzieje, ale miło byłoby poznać Waszą odpowiedź.
          Ten przydługi wstęp był konieczny, ponieważ reakcja części redakcji była taka
          sama na sprawę dotacji da Lecha. Zadam jedno proste pytanie. Czy jest
          ktokolwiek kto uważa, że opłaca się zadaszać stadion by potem wynajmowac
          obiekty ludziom dla celów ich amatorskiego grania? NIE NIE OPŁACA SIĘ. Ten dach
          jest po to by powstał obiekt sportowy a nie rekreacjyjny! Oczywiście ten
          stadion będzie żył swoim życiem ale nie budujemy (ja też płacę podatki) go dla
          tego by organizowac tam festyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Prosze więc nie budować fałszywej alternatywy, że albo powstanie obiekt dla
          wszystkich, albo dla nikogo! To jest naciąganie faktów!
          Byłoby miło gdyby redakcja zechciała ustosunkowac sie do tego co napisałem w
          środkowej części tego postu, bo sprawa samego stadionu jest już
          zbyt "rozdrapana"

          Dziękuję Radkowi Nawrotowi za wyważone i mądre posty.

          Pozdrawiam ulubioną Gazetę (może przenieślibyście Centralę do Poznania ;-)?

          Bartek Gola

          Kurcze,jak tak dalej pójdzie to będziemy chyba wpisywac tu jeszcze grupe krwi i
          zaświadczenie o niekaralności.
          • misza01 Re: Do saloga 21.06.02, 11:41
            A to nasz,forumowy,że się tak wyrażę "głos rozsądku". Pozdrawiam salog.

            misza

            P.S. NIP, Pesel też bo bez tego w Polsce ani rusz.
            • misza01 Re: Do wszystkich 21.06.02, 12:01
              Jeszcze ostatni raz: moja intencja w wątku o artykułach jubileuszowych, meczu
              retro, itp była obosieczna- i dla forumowiczów, którzy pochopnie i
              niesprawiedliwie jak zauważył salog, odsądzają GW od czci i wiary za rzekomą
              krucjatę antyLechową, ale również dla Redaktorów GW, którzy zadają pytania,
              dlaczego Lech ma być uprzywilejowany przez miasto, skoro sami, znając ogromne,
              fantastyczne zainteresownie Lechem, wiedząc,że to klub r 1 dla
              kibiców=mieszkańców=czytelników, stawiacie Lecha na I miejscu. I Wyborcza,i
              Poznanska, i WTK, i Merkury- największe poznańskie media. Skąd więc pytania o
              to dlaczego miasto temu akurat klubowi poświęca najwięcej uwagi? Panowie
              Redaktorzy- sami tak robicie, więc skąd Wasze zdziwienie ?
              • miszcz4 Re: Do wszystkich 23.06.02, 17:10
                błąd w myśleniu
                co innego - gazeta, co innego - miasto
                gazety stosują komercyjne kryteria tematyczne
                tutaj zasada równości nie obowiązuje

                dlatego nie piszą tyle samo o Warcie, co o Lechu
                bo Lech jest ciekawszy
                to jasne

                ale miasto musi stosować zasadę równości
                i nie może kierować się takimi kryteriami, jak gazety
                to tez jasne
          • Gość: Radost Re: Do wszystkich IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 12:23
            Gość portalu: salog napisał(a):

            > Wiem, że dyskusja została zakończona.
            > Bez uzurpowania sobie prawa do ocen i mądrzenia się, chciałbym ją delikatnie
            > podsumować.
            > Najpierw do nas Forumowiczów: Twierdzenie, że Wyborcza jest stronnicza (na
            > niekorzyśc Lecha) jest absurdem, bzdurą i nieprawdą! Słusznie zwrócił uwagę
            > Misza w swoim wątku na temat atrykułów Jubileuszowych,płyty, newsów itp.
            > Oczywiście dzis można powiedzieć, że to zwykły koniunkturalizm związny z
            > fenomenem popularności Lecha. Pamietajmy jednak, że Wyborzca pisała dużo kiedy
            > Lech był na dnie. I tyle. Nie gnojmy więc całej gazety bo to po prostu jest
            > niesprawliwe.
            >
            > Teraz do REDAKCJI. Rozumiem, że u Was ścierają się różne opinie i wizje. Wasze
            > łamy są po to, by je udostępniac czytelnikom. Prosze jednak abyście pamietali o
            >
            > tym, że jako dziennikarze macie do spełnienia pewną misję! Proszę nie odbierać
            > tego jako pouczania, bo nie jestem fachowcem dziennikarstwa. Potraktujcie to
            > jako głos czytelnika każdego wydanuia tej Gazety! Mam OGROMNE PRETENSJE do
            > Wyborczej i całego dziennikarskiego Poznania o to, że nikt z Was nie krzyczał
            > wystarczająca głośno, kiedy to rozpocząl sie proces deprecjacji wartości tego
            > miasta. Krytykujcie Włodarzy i pytajcie gdzie jest Bestfoods, Polmos, SC
            > Johnson, Stolwerck, Glaxo (lista jest znacznie dłuższa). Pytajcie sie co robią
            > żeby zatrzymac Beiersdorf (wkrótce też zostanie przejęty przez firmą, która ma
            > centralę w Warszawie) lub Reemtsmę.



            Ja maja o tym pisac skoro przeniosa AMS? A co do stwierdzen ze Wyborcza jest
            stronnicza zdania nie zmieniam. Nie wszyscy rzecz jasna ale sporo osob w
            redkacji nie lubi Lecha(to deliktane stwierdzenie).

          • Gość: kolej Re: Do wszystkich IP: *.stacje.agora.pl 25.06.02, 00:19
            Salogu, pozwól że Ci - wirtualnie - uścisnę grabę
            I tyle
      • andrzejel Re: Do Marcina Wesołka 21.06.02, 17:03
        Przebrnąłem przez wątek, który rozróśł się do niebotycznych rozmiarów i z
        przykrością konstatuję, że wiele osób niepotrzebnie naskoczyło na red. Wesołka.
        Przykre, że na forum, które zachowuje wysoki poziom, znalazło się wiele
        personalnych ataków na red. Wesołka.
        Z żalem stwierdzam, że pewne osoby nie tyle krytykowały poglądy red. Wesołka,
        co jego osobę. Jest to smutne i skojarzyło mi się z lepperowskim "Balcerowicz
        musi odejść" - jeśli nie ma konkretnego powodu do przyczepienia się do danej
        osoby, to rzucamy chwytliwe hasełko i gawiedź to chwyta.
        Niektórzy uczestnicy dyskusji w swoim rozumowaniu przyjmują za aksjomat
        twierdzenie "Co jest dobre dla Lecha, jest dobre dla Poznania". Tak niestety
        nie jest i dobrze byłoby sobie to uzmysłowić.
        Pozdrawiam
        • feelgood Re: Do Marcina Wesołka 21.06.02, 17:22
          andrzejel napisał(a):

          > Przebrnąłem przez wątek, który rozróśł się do niebotycznych rozmiarów i z
          > przykrością konstatuję, że wiele osób niepotrzebnie naskoczyło na red. Wesołka.
          >
          > Przykre, że na forum, które zachowuje wysoki poziom, znalazło się wiele
          > personalnych ataków na red. Wesołka.
          > Z żalem stwierdzam, że pewne osoby nie tyle krytykowały poglądy red. Wesołka,
          > co jego osobę. Jest to smutne i skojarzyło mi się z lepperowskim "Balcerowicz
          > musi odejść" - jeśli nie ma konkretnego powodu do przyczepienia się do danej
          > osoby, to rzucamy chwytliwe hasełko i gawiedź to chwyta.

          ???

          > Niektórzy uczestnicy dyskusji w swoim rozumowaniu przyjmują za aksjomat
          > twierdzenie "Co jest dobre dla Lecha, jest dobre dla Poznania". Tak niestety
          > nie jest i dobrze byłoby sobie to uzmysłowić.
          > Pozdrawiam

          "Co jest dobre dla Lecha, jest dobre dla Poznania" - to moje motto :)))
          • Gość: klaifert i bardzo slusznie Feelood. bt IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 22.06.02, 11:36
        • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 24.06.02, 08:04
          andrzejel napisał(a):

          > Niektórzy uczestnicy dyskusji w swoim rozumowaniu przyjmują za aksjomat
          > twierdzenie "Co jest dobre dla Lecha, jest dobre dla Poznania". Tak niestety
          > nie jest i dobrze byłoby sobie to uzmysłowić.
          > Pozdrawiam

          I tu się z Tobą nie zgodzę. Oczywiście "dobro miasta" jest pojęciem tak
          rozległym, tak wielopłaszczyznowym,że nie można go utożsamiać z dobrem jednego
          klubu sportowego, instytucji czy organizacji. To tak oczywiste,że nie ma sensu
          tego tłumaczyć.
          Natomiast proponuje się cofnąć o kilka lat i przypomnieć wspaniałą drużynę
          koszykarską Olimpii Poznań z Małgosią Dydek, Eleną Szwajbowicz, Iloną Mądrą i Co.
          To była III drużyna Europy, po pokonaniu Niemek z Wuppertalu podczas finałowego
          turnieju Final Four w Arenie. Przez kilka dni Poznań stał się koszykarskim
          centrum Europy, gościliśmy najlepsze drużyny, najwyższe władze europejskiej
          koszykówki, przedstawicieli włoskich, niemieckich i francuskich firm-
          sponsorów ,transmisje TV szły na pół Europy. Czy można sobie wyobrazić lepszą
          promocję miasta? O Poznaniu było głośno, a o to przecież chodzi. Czy można było
          wtedy powiedzieć, że to co dobre dla Olimpii nie jest dobre dla miasta? Przecież
          dzięki wspaniałym sukcesom sportowym tych dziewczyn Poznań miał niesamowitą
          promocję, możliwość nawiązania kontaktów nie tylko sportowych, ale i biznesowych
          (wielki sport to wielkie pieniądze i wielki biznes.
          To samo można powiedzieć o torze regatowym- im częściej będziemy na Malcie gościć
          najlepszych kajakarzy i wioślarzy świata, im więcej i wyższej rangi zawody się tu
          będą odbywały, tym lepiej, tym głośniej o Poznaniu, tym lepsza jego promocja w
          Europie.Czy można powiedzieć,że to co dobre dla Malty nie jest dobre dla
          Poznania?
          Przykłady można mnożyć, klasycznym pozasportowym sa Targi.
          A Lech? Im silniejszy będzie klub, im lepiej będzie nas reprezentować w Polsce a
          może i w Europie, tym głośniej będzie o Poznaniu, tym większa i lepsza promocja
          dla miasta. A piłka nożna we współczesnym świecie jest najlepszym nośnikiem
          promocji i reklamy. Do tego dodjamy mecze reprezentacji na zmodernizowanym
          obiekcie...Andrzeju to co dobre dla Lecha jest na pewno dobre dla miasta, będzie
          służyć jego promocji, nawiązywaniu kontaktów biznesowych, spowoduje,że o naszym
          mieście będzie się mówić. a o to chodzi.
      • Gość: coolebac Re: Do Marcina Wesołka IP: *.icpnet.pl 24.06.02, 19:48
        Czy redaktorzy Gazety mogliby sprawdzic, ile jest w Poznaniu miejsc do gry w
        nogę, zblizonych standartem do treningowych boisk Lecha? A przy okazji -
        Juwenalia, muzyczne koncerty Malty i inne plenerowe imprezy dla wilotysięcznej
        widowni pokazały, że w Poznaniu niezbedne jest miejsce zabawy dla
        tak "poważnej" publicznosci. Dlatego rozsądne są ustalenia co do ewentualnych,
        pozapilkarskich korzyści, jakie społeczność Poznania czerpać bedzie z pieniędzy
        przeznaczonych na zadaszenie stadionu Kolejarza. Dlatego pochwalam przezorność
        p. Wesołka. Kibic Lecha.
        PS. Przy okazji II - szkoda, że takich emocji nie wywłuje pogłebiająca sie
        dewastacja Cytadeli, a zwłaszcza obecny stan Amfiteatru - "Letniej Sceny
        Miasta Poznania - hue hue" (gdzie stac nas tylko na prezentacje tandetnych
        misteriów Męki Pańskiej, powielanie schematów Abakanowicz, na wypicie wina i
        kilka gwałtów)
        • Gość: Puenta Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 20:56
          Georg Bernard Shaw (1856-1950):
          "...dureń, gdy zrobi głupstwo, potem zawsze tłumaczy, że to było jego
          obowiązkiem"
          • misza01 Re: Do Marcina Wesołka 26.06.02, 08:04
            Gość portalu: Puenta napisał(a):

            > Georg Bernard Shaw (1856-1950):
            > "...dureń, gdy zrobi głupstwo, potem zawsze tłumaczy, że to było jego
            > obowiązkiem"

            dobre
      • Gość: kupa Re: Do Marcina Wesołka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:27
        kupa
        • wesoly1 Re: Do Marcina Wesołka 28.06.02, 18:26
          ktoś za to beknie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka