Dodaj do ulubionych

Poznań stoi w korku

30.10.08, 12:27
"- Wszystko w normie, największe spóźnienia sięgają 20 minut - informował
wczoraj dyżurny ruchu MPK.".

To mówi wszystko na temat podejścia pracowników tej firmy do pasażerów.

Jak autobus się spóźni 20 minut to wszystko w porządku, ale spróbuj,
pasażerze, przekroczyć czas biletu o 2 minuty to ci dowalą karę.

I oni się dziwią, że coraz więcej ludzi przesiada się do samochodów.
Obserwuj wątek
    • Gość: lynx Re: Poznań stoi w korku IP: 217.153.201.* 30.10.08, 12:32
      Ot i cały komentarz! Zgadzam się w 100%.
      • Gość: gość Re: Poznań stoi w korku IP: *.wsl.com.pl 30.10.08, 13:06
        przejazd dzisiaj ulicą Baraniaka od abpa. Dymka do Jana Pawła -
        1,5h. start o 7:40.
        • Gość: 007 Re: Poznań stoi w korku IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 13:25
          Przejazd 1 przystanku Most Teatralny Rynek Jeżycki 5 minut!!!
          poniedziałek godz. 13.oo
          • Gość: papuga Re: Poznań stoi w korku IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 14:07
            5 minut? To chyba do sukcesów można zaliczyć. :P
    • Gość: asias79 Poznań stoi w korku IP: *.pbg-sa.pl 30.10.08, 14:13
      To co się dzieje na ulicach Poznaia to masakra, gdzie by człowiek
      nie jechał wszędzie stoi w długich korkach.A czeka nas w grudniu
      Konferencja Klimatyczna a wtedy to tylko helikopterem do pracy się
      poleci....
      • Gość: stephen A co powiecie o "śmieciarkach", IP: 213.17.149.* 30.10.08, 16:10
        które stoją w porannym szczycie na Dąbrowskiego ?? Naprawdę kiedyś
        nie wytrzymam i wyciągnę tych idiotów przez szybę i nauczę rozumu
        • Gość: pos [...] IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 16:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: poznaniak Re: A co powiecie o "śmieciarkach", IP: 91.204.160.* 30.10.08, 16:28
          Korki byłyby mniejsze, gdyby kierujący przestali z uporem maniaka blokować
          skrzyżowania, a zwłaszcza ronda Rataje i Śródka. Jak nie można przejechać przez
          skrzyżowanie to się na nie nie wjeżdża do ku... nędzy!
        • Gość: AR Re: A co powiecie o "śmieciarkach", IP: *.komster.pl 31.10.08, 14:03
          Twoja wypowiedź świadczy o twoim ilorazie inteligencji.
          Co ma zrobić człowiek za szybą z autobusami za które płaci miasto.
          Np. Linia 51 opłacana jest na 9 autobusów jeśli wszystkie stoją w
          korkach to autobus i kierowca to nie wróbel i nad korkami nie
          przeleci. Co ma więc zrobić taki Dyżurny Ruchu gdy miasto stoi
          autobusów niema! Rezerw brak bo kto chce za takie pieniądze pracować
          od 4 rano do 14 gdy codziennie tacy pasażerowie jak ty wyzywają
          kierowców który nie jest niczemu winny tylko tacy przesiadający się
          ludzie do samochodów szkodzą sobie i innym do okoła tworząc korki i
          utrudnienia w ruchu.
        • Gość: ARni Re: A co powiecie o "śmieciarkach", IP: *.komster.pl 31.10.08, 14:05
          Twoja wypowiedź świadczy o twoim ilorazie inteligencji.
          Co ma zrobić człowiek za szybą z autobusami za które płaci miasto.
          Np. Linia 51 opłacana jest na 9 autobusów jeśli wszystkie stoją w
          korkach to autobus i kierowca to nie wróbel i nad korkami nie
          przeleci. Co ma więc zrobić taki Dyżurny Ruchu gdy miasto stoi
          autobusów niema! Rezerw brak bo kto chce za takie pieniądze pracować
          od 4 rano do 14 gdy codziennie tacy pasażerowie jak ty wyzywają
          kierowców który nie jest niczemu winny tylko tacy przesiadający się
          ludzie do samochodów szkodzą sobie i innym do okoła tworząc korki i
          utrudnienia w ruchu. Zrozum więc to.
          • Gość: Ann Re: A co powiecie o "śmieciarkach", IP: *.icpnet.pl 01.11.08, 21:15
            Bez przesady, już się tak nie użalaj nad tymi kierowcami. Prawie codziennie
            jezdże z koncówki na Piatkowie. Autobusy nieraz nie odjeżdżaja, choc stoja i
            niby wyswietla się, że wg planu powinny, ale kierowca akurat musi sobie jeszcze
            pogadać. Nie raz wsiadę do autobusu, co niby powinien odjechać a ten stoi.
            Odjeżdżają inne, ktore tez by mi pasowaly i szlak mnie trafia.
            • bombiastic Re: A co powiecie o "śmieciarkach", 25.11.08, 16:28
              Gość portalu: Ann napisał(a):

              > Bez przesady, już się tak nie użalaj nad tymi kierowcami. Prawie codziennie
              > jezdże z koncówki na Piatkowie. Autobusy nieraz nie odjeżdżaja, choc stoja i
              > niby wyswietla się, że wg planu powinny, ale kierowca akurat musi sobie jeszcze
              > pogadać. Nie raz wsiadę do autobusu, co niby powinien odjechać a ten stoi.
              > Odjeżdżają inne, ktore tez by mi pasowaly i szlak mnie trafia.

              koleżanka z pracy również jeździ 91 z pętli na piątkowie, notorycznie ta sama
              akcja o której opowiadasz - facet musi pogadać albo popatrzeć w niebo zamiast
              odjechać o czasie - kiedyś koleżanka zwróciła uwagę, to przez kolejne 10 minut
              kierowca otwierał i zamykał drzwi udając, że coś się zepsuło (później na trasie
              nie było już tych problemów)

              że nie wspomnę o autobusach widmach, które wg rozkładu powinny jechać, ale tylko
              w naszych marzeniach...
    • Gość: Julka Korki przy cmentarzach a Winogrady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 16:28
      Rozumiem, że w okolicach cmentarzy korki, ale czy to jest uzasadnieniem,
      dlaczego wczoraj po 21 wypadł autobus linii 74 (os. pod Lipami), a przedwczoraj
      76 (o tejże samej porze...)?
      • Gość: rock Re: Korki przy cmentarzach a Winogrady IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 19:55
        I inna przyczyna korków - kiedy włącza się zielone światło, to się rusza, a nie
        dopiero szuka biegu, do k... nędzy.
      • Gość: xyz Re: Korki przy cmentarzach a Winogrady IP: *.icpnet.pl 01.11.08, 21:19
        Raz w tygodniu jeżdżę 76 i prawie za każdym razem wypada
    • tutuna Re: Poznań stoi w korku 30.10.08, 20:04
      Dokładnie tak. MPK, pomimo głośnych akcji (vide: ukulturalnianie kierowców i
      motorniczych) ma pasażerów w głębokim poważaniu.

      Świeżutki przykład z dzisiaj, pętla na Piątkowskiej(bo właśnie wróciłam
      zrezygnowana do domu): przez prawie godzinę usiłowałam się dostać do dentysty do
      Koziegłów. Na pętli Piątkowska byłam ok. 17.50 , autobus 18. z małym hakiem
      jedzie tylko do Bałtyckiej (co za chory pomysł?!) - przepuszczam go, bo przecież
      o 18.16 ma już jechać następny pełnym kursem. Właśnie podjechał jakiś 72, pan
      kierowca wysiadł, wygasił światła i poszedł do kanciapy - nic to, czekam. Mija
      18.16. Po kierowcy ani śladu. Mija 18.26 - nic, ale za to przyjeżdża kolejny 72
      i kolejny kierowca wygasza świtała i idzie do kanciapy. Rezygnuję - wizyta i tak
      mi przepadła, bo do Kozich jedzie się przynajmniej z pół godziny lekko licząc.
      Wracam do domu - kątem oka widzę, że podjeżdża 72. Była 18.40. ręce opadają...

      O tym, że ziąb był nie do wytrzymania, chyba nie muszę wspominać?
      • Gość: to Re: a bileciki na MPK znów mają zdrożeć IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.08, 22:06
        Mamy najwyższe ceny wody.
        Najwyższe ceny biletów w stosunku do trasy jaką możemy na nich
        przejechać.
        Najbardziej nieomylne i zadowolone z siebie i swojej pracy władze
        miasta i Aquanetu i MPK czy po nowemu MZT.
        POZNAŃ TU WARTO BYĆ OKRADANYM
        • Gość: 007 Re: a bileciki na MPK znów mają zdrożeć IP: *.icpnet.pl 30.10.08, 23:58
          Potwierdzam. Za 1 zł jadąc tylko z placu Wolności na Rynek Jeżycki
          /bilet ulgowy/ często nie można zmieścić się w 15 minutach przyznanych
          w opłacie. A są to zaledwie 3 przystanki.

          W Warszawie za 1,15 zł można przejechać całą trasę, co często zajmuje
          godzinę i wiecej.
      • Gość: Gall Anonim Re: Poznań stoi w korku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 07:38
        To widzę że nie tylko na linii 64 są takie jazdy. Obrazek z zeszłego tygodnia:
        ludzie czekają na przystanku końcowym na literackiej (a właściwie jednym z
        dwóch, drugi jest na Puszkina, są kursy i tu i tam). Autobus się spóźnia. To
        akurat zrozumiałe, bo inne samochody też nie jadą - najwidoczniej zamknięto
        przejazd kolejowy. Powinien jednak od kilku minut być - kurs przez Puszkina. No
        ale wreszcie jedzie. Ludzie czekają aż zawróci na Puszkina i podjedzie na
        Literacką. I co? I nic, widocznie ten spóźniony tam stanął. Ludzie klną ale
        właśnie jedzie drugi, odchodzący z Literackiej. Też opóźniony. Zawraca na pętli,
        wysadza pasażerów i wygasza silnik!! No to szkoda, że wszyscy tak czekali na dwa
        kursy które wypadły z wyłącznej winy MPK - ja koniec końców odpaliłem samochód i
        pojechałem nim na miejsce, przy okazji zabierając czterech pasażerów z
        przystanku i dowożąc ich na Kaponierę.
    • piotras_wlkp To taka prawidłowość że przy opadach deszczu lub 30.10.08, 22:10
      śniegu ruch się spowalnia i korkuje. Zadziwiające jak niewiele
      potrzeba ,żeby powstały zatory ,często obserwuję że do utworzenia
      korka na danym odcinku potrzeba ok. 10 minut.Tyle samo czasu
      wystarczy na jego rozładowanie ,myślę że dużo mogłaby pomóc jakaś
      inteligentna sygnalizacja świetlna ,a szczytem moich marzeń jest
      system informacji o bieżącej sytuacji korkowej w dowolnej częsci
      miasta , o ilez łatwiej byłoby wówczas podjąć decyzję o trasie
      przejazdu lub wogóle o tym czy warto jechać samochodem czy np.
      rowerem
      • Gość: areq Re: To taka prawidłowość że przy opadach deszczu IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 31.10.08, 14:19
        To nie same opady.To ludzie którzy normalnie dojeżdżają
        tramwajami,mimo,że samochód stoi pod domem.
        Zwróć uwagę,że mimo opadów w poniedziałek i wtorek był w miarę
        spokój.
      • matkakapi Re: To taka prawidłowość że przy opadach deszczu 31.10.08, 23:57
        Rower byłby super, tylko ścieżek rowerowych niewiele, część
        znienacka się kończy, a wyjazd na zakorkowaną drogę też kiepski, bo
        wąsko i trzeba jechać przy krawężniku, a tam zagłębione studzienki i
        dziury; a za jazdę po wyjątkowo wtedy szerokim chodniku (teraz go
        chyba zwężają) przed wejściem na Targi od Grunwaldzkiej, w sobotę
        rano, zero pieszych, zapłaciłam 50zł mandatu... Chyba trzeba chodzić
        piechotą, mam wrażenie, że dość często będzie się prędzej niż
        korzystając z MPK lub samochodu, a zdrowiej (brak stresu i kondycja
        się poprawia).
    • Gość: wsiowy Poznań stoi w korku IP: 212.160.159.* 31.10.08, 09:11
      Dojeżdżam codziennie do Poznania z gminy Kórnik. Odwożę dziecko do przedszkola na orła białego i dalej katowicką aż do kaponiery. Wczoraj niestety Katowicka zakorkowana. Więc ominę i pojadę piłsudskiego. Niestety przy os. Czecha korek, skręt w piłsudskiego - korek. Nic jadę dalej aby hetmańską przejechać. Przy sellgrosie - korek. Do ronda starołęka - korek. W końcu jestem na hetmańskiej, chcę zjechać w dolną wildę - korek. Jadę dalej, skręcam w 28 czerwca i wierznięcice - przy PKS - korek. Czas jazdy 1 godzina.
      Powrót z pracy - królowej jadwigi - cały czas korek. Czas dojazdu 40 minut.
      Dziś zostawiłem samochód pod przedszkolem. Wsiadłem w tramwaj nr 5 i po 20 minutach byłem w pracy. Jeśli kupiłbym liniówkę za 55 złotych to opłaca się bardziej niż jazda samochodem. Bez stresów, i na luzie.
      Przydałyby się porządne parkingi buforowe STRZEŻONE i bezpłatne, właśnie na peryferiach. Wtedy więcej osób jeździłoby tramwajami.

      Aha! Zameldowany jestem w Poznaniu więc mam prawo wymagać :)
    • Gość: ARni Poznań stoi w korku IP: *.komster.pl 31.10.08, 14:13
      Propo biletów czasowych na korki najlepsza jest KOMKarta ewentualnie
      bilety przystankowe nie martwi się wtedy człowiek że mu czasowy
      bilet zleci bo autobus w korku stoi na mieście. A Przystankowe
      bilety dodatkowo tańsze są! Więc zacznijcie troche myśleć a nie
      tylko narzekać jak stare baby.
      • matkakapi Re: Poznań stoi w korku 31.10.08, 23:43
        Bilety przystankowe są tylko na autobusy, a tramwaje też stoją w
        korkach, bo na wielu ulicach mają wspólny pas z samochodami. Czasowe
        bilety są beznadziejne (dla pasażerów oczywiście, bo dla MPK
        odwrotnie), bo jeśli ma się pecha, to na wstępie traci się minutę
        jazdy, gdy zaraz po odbiciu biletu, kasownik zmieni czas, a tego nie
        da się przewidzieć. Poza tym uważam, że klient powinien płacić za
        usługę: przewiezienie z punktu A do B; a nie za to ile czasu spędzi
        w pojeździe (wbrew swej woli, i z dalszymi konsekwencjami
        spóźnienia). Może jednak MPK chcąc zyskać sympatię u klientów
        zamieniła bilety czasowe na przystankowe także w tramwajach?
        • Gość: mm Re: Poznań stoi w korku IP: *.icpnet.pl 02.11.08, 23:30
          www.ztm.waw.pl/taryfa/cennik.php
          oto rodzaje i ceny biletów w Warszawie (po niedawnych podwyżkach).
          bez komentarza.
          • Gość: julita8888 Re: Poznań stoi w korku IP: *.ip.netia.com.pl 25.11.08, 18:10
            z tego cennika wynika, że jeżeli chodzi o ceny biletów długoterminowych to dużej
            różnicy nie ma, ale jeśli chodzi o bilety krótkoterminowe, to różnica jest
            porażająca
    • tutuna Re: Poznań stoi w korku 01.11.08, 17:15
      A najgorsze i tak są te tłumaczenia: że targi, że święta, że remonty, że pogoda...
      Bo oczywiście wszystkich tych spraw nie dało się absolutnie przewidzieć:
      terminarz imprez targowych jest tajny, kalendarz z zaznaczonymi świętami znany
      tylko wąskiej grupie uprzywilejowanych, remonty założyły stroje maskujące i ich
      nie widać, a to, że jesienią może padać, to już naprawdę nie do przewidzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka