Dodaj do ulubionych

skąd tyle jadu?

IP: 62.233.186.* 24.10.03, 09:00
Chodzi mi o instalację Leona Tarasiewicza, "Nierozpoznanych" Magdaleny
Abakanowicz i rzeźb Igora Mitoraja.
Nie spodziewałem się tylu ociekających jadem i brakiem kompetencji wypowiedzi
na forum. Jeżeli czegoś nie rozumiecie, jeżeli coś wprowadza w was niepokój,
prowokuje do złamania schematu, to czy zawsze musicie zaczynać pluć? Wasze
postawy ugruntowują funkcjonującą w Polsce opinię: pruscy poznaniacy są w
najgorszym tego słowa znaczeniu mieszczańscy: volksvagen, grzeczny obrazek na
ścianie, tzw. słodkie w niedziele (oczywiście przed obiadem - brrrr) i laczki.
Pojedzcie tylko do Warszawy (wyobrażacie sobie sztuczną palmę w Poznaniu? W
Wawie stoi i się podoba bo jest wesoło przynajmniej), Krakowa czy Wrocławia -
te miasta mają duszęnie pojmuję dlaczego poznaniacy nie chcą tchnąć jej w
swoje miasto.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: skąd tyle jadu? 24.10.03, 09:32
      > Nie spodziewałem się tylu ociekających jadem i brakiem kompetencji wypowiedzi
      > na forum. Jeżeli czegoś nie rozumiecie, jeżeli coś wprowadza w was niepokój,
      > prowokuje do złamania schematu, to czy zawsze musicie zaczynać pluć?

      To ja mam inne pytanie: dlaczego skoro coś się nie podoba, nazywasz to od razu
      brakiem kompetencji, a nie po prostu odmiennym gustem? Co to niby są
      te "kompetencje"? I kto je ma?

      Dzidka

      PS. A "jadu" i "plucia" to w ogóle nie ma co komentować, powtarzasz utarte
      schematy. Zaponmniałeś jeszcze tylko o "atakach pełnych nienawiści".
    • mankut400 trudno się zachwycać 24.10.03, 10:03
      Gość portalu: El Comendante napisał(a):

      > Chodzi mi o instalację Leona Tarasiewicza, "Nierozpoznanych" Magdaleny
      > Abakanowicz i rzeźb Igora Mitoraja.
      > Nie spodziewałem się tylu ociekających jadem i brakiem kompetencji wypowiedzi
      > na forum.

      Komendancie! Melduję:
      - Mitoraja prawie nikt nie atakuje. Odzew jest generalnie pozytywny
      - Abakanowicz (a właściwie "Nierozpoznani"). Niechęć budziło duże zaangażowanie
      funduszy publicznych. Do tego brak rozpropagowania wśród turystów. Wyobraź
      sobie, że przyjeżdżasz do Poznania, chcesz zobaczyć coś niecoś - lecz
      dysponujesz tylko zwykłym, książkowym przewodnikiem dowolnej serii. Gdzie w
      Poznaniu znajdziesz informację uzupełniającą, że warto zajrzeć na Cytadelę?
      Widziałeś coś w CIM-ie, a może w IT na Starym Rynku? Niemniej jest
      to "inwestycja" - ona została w mieście i może za 20 lat znajdzie się też w
      przewodnikach.
      Niestety, trzeba ją chronić fizycznie, inaczej przestanie istnieć (spójrz w
      dzisiejszą gazetę "Pyrania" i fotka z 1970 r. rzeźby Don Kichota ustawionej
      właśnie na Cytadeli)
      - Tarasewicz. Byłem przeciw, ale łudziłem się, że jak zobaczę to może rzuci mną
      o glebę z wrażenia. Zobaczyłem, i co? Ano NIC. Jedno WIELKIE NIC. A do tego
      utopione kupę szmalu...
      Zgodzę się z opinią z innego wątku: gdyby ten szmal rozdzielić pomiędzy mniej
      znanych (także lokalnych) twórców, powstałoby kilka/kilkanaście rzeczy z
      których (jak wynika z rachunku prawdopodobieństwa) choć jedna ocierałaby się o
      Wielką Sztukę. O tym, że tak mogłoby być świadczyły "ławeczki" rozstawione po
      mieście.

      • the_dzidka Zwięźle... 24.10.03, 10:26
        mankut400 napisał:
        > - Mitoraja prawie nikt nie atakuje. Odzew jest generalnie pozytywny

        Yo. Mnie się podoba.

        > - Abakanowicz (a właściwie "Nierozpoznani"). Niechęć budziło duże
        zaangażowanie funduszy publicznych. Do tego brak rozpropagowania wśród
        turystów.

        Yo. Popieram. A weź jeszcze wytłumacz turystom, gdzie ta Cytadela i w którym
        jej punkcie stoi inwestycja.

        > - Tarasewicz. Byłem przeciw, ale łudziłem się, że jak zobaczę to może rzuci
        > mną o glebę z wrażenia. Zobaczyłem, i co? Ano NIC. Jedno WIELKIE NIC. A do
        tego
        > utopione kupę szmalu...

        Yo.
        Jakiś czas temu pomalowałam sobie żeliwne sztachetki mojego balkonu na żółto w
        czerwone ciapki. Jak miły bóg, nie wiedziałam, że to co robię, to sztuka. Rok
        później Tarasewicz za swoje hula-hopy wokół kolumn wziął ile to? 150 patyków? A
        może mnie spółdzielnia dałaby choć 1500? ;-)
    • mankut400 warszawska palma 24.10.03, 10:05
      Gość portalu: El Comendante napisał(a):

      > Pojedzcie tylko do Warszawy (wyobrażacie sobie sztuczną palmę w Poznaniu? W
      > Wawie stoi i się podoba bo jest wesoło przynajmniej),

      Poczytaj sobie ostatni Duży Format. Choć ludziom się podoba, to urzędasy
      warszawskie chcą ją zdrowo wykasować "za stanie"
      • the_dzidka Re: warszawska palma 24.10.03, 10:20
        > Poczytaj sobie ostatni Duży Format. Choć ludziom się podoba,

        Ale nie wszystkim, nie wszystkim. Sa i tacy, którzy widza w niej przejaw
        dominacji Żydów :-)
    • Gość: kijek Re: skąd tyle jadu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.03, 10:34
      Miły El Comendante!
      Nie wiem skąd przyjechałeś do Poznania, ale pisząc o jakiejś duszy Wrocławia,
      Warszawy i Krakowa (z tęsknotą?)ujawniasz totalny brak czucia Poznania. Ale to
      nie jest wina tego miasta. Cyganom pewnie też się nie podoba, że wszyscy nie
      tańczą wokół ognisk przy swoich wozach.
    • Gość: osa Re: skąd tyle jadu? IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 11:51
      Gość portalu: El Comendante napisał(a):

      > Chodzi mi o instalację Leona Tarasiewicza, "Nierozpoznanych" Magdaleny
      > Abakanowicz i rzeźb Igora Mitoraja.
      > Nie spodziewałem się tylu ociekających jadem i brakiem kompetencji wypowiedzi
      > na forum. Jeżeli czegoś nie rozumiecie, jeżeli coś wprowadza w was niepokój,
      > prowokuje do złamania schematu, to czy zawsze musicie zaczynać pluć? Wasze
      > postawy ugruntowują funkcjonującą w Polsce opinię: pruscy poznaniacy są w
      > najgorszym tego słowa znaczeniu mieszczańscy: volksvagen, grzeczny obrazek na
      > ścianie, tzw. słodkie w niedziele (oczywiście przed obiadem - brrrr) i laczki.
      > Pojedzcie tylko do Warszawy (wyobrażacie sobie sztuczną palmę w Poznaniu? W
      > Wawie stoi i się podoba bo jest wesoło przynajmniej), Krakowa czy Wrocławia -
      > te miasta mają duszęnie pojmuję dlaczego poznaniacy nie chcą tchnąć jej w
      > swoje miasto.


      To proponuję zostawić Poznań w spokoju i wyjechać do tej pieprzonej Warszawy!
    • Gość: Tomek Re: skąd tyle jadu? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 13:09
      Kolejny przejezdny burak! Jak ci sie nie podoba tutaj to wynocha! Wracaj do
      swojej wiochy!

      Poznań dla Poznaniaków!!!
      • Gość: El Comendante Re: skąd tyle jadu? IP: 62.233.186.* 24.10.03, 13:17
        Daj sobie spokój synku. Jestem poznaniakiem, jednak dziadkowie pochodzą z
        Krakowa i ze Lwowa. Urodziłem się w Poznaniu, czuję się poznaniakiem. Tu
        skończyłem wspaniały uniwersytet, tu kupiłem dom, tu mieszkam, tu jest moje
        miejsce. Jednak nie mam przeświadczenia o tym że pępkiem świata jest Poznań.
        Nie życzę sobie żeby jakiś mały człowieczek próbował mnie obrażać nadając imię
        jakże pożytecznego warzywa jakim jest burak. I jeszcze każe mi spadać na
        wiochę! Co to znaczy wogóle? Co to jest wiocha? To jakieś złe miejsce?
        Zdaje mi się że masz Tomku podwyższoną temperaturę i bredzisz w gorączce.
        • Gość: Tomek Re: skąd tyle jadu? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 13:30
          Twoi dziadkowie pochadza ze Lwowa to tam sobie jedz jak Ci się nie podoba w
          Poznaniu. Moi dziadkowie walczyli w powstaniu Wlkp. i nie pozwole by jakis
          przyjezdny obrazal moje miasto!
          • speedy_gonzales Re: skąd tyle jadu? 24.10.03, 14:40
            Gość portalu: Tomek napisał(a):

            > Twoi dziadkowie pochadza ze Lwowa to tam sobie jedz jak Ci się nie podoba w
            > Poznaniu. Moi dziadkowie walczyli w powstaniu Wlkp. i nie pozwole by jakis
            > przyjezdny obrazal moje miasto!

            Tomku lecz się !
            i zmień psychiatrę, ten cię oszukuje!
            • Gość: Tomek Re: skąd tyle jadu? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 16:07
              Stary, odgrzewany tekst. Wymyśl coś lepszego.
              • speedy_gonzales Re: skąd tyle jadu? 24.10.03, 18:00

                Stary, odgrzewany tekst. Wymyśl coś lepszego.
        • Gość: antylewak El comendante to lewacki gej IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 14:12
          Jestes zwyklym frajerem ktory nie ma nic przeciwko koszulkom z Che i Stalinem
          i dlatego powinnes milczec. Milcz czlowieku..o ile mozna tak nazwac kogos kto
          kocha kata Polakow.
      • speedy_gonzales Re: skąd tyle jadu? 24.10.03, 14:39
        a ty pafianie z jakiej wiochy pochodzisz?
        założe sie, ze dziadków masz na wsi


        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Kolejny przejezdny burak! Jak ci sie nie podoba tutaj to wynocha! Wracaj do
        > swojej wiochy!
        >
        > Poznań dla Poznaniaków!!!
    • alfalfa Re: skąd tyle jadu? 24.10.03, 13:42
      Gość portalu: El Comendante napisał(a):

      > Chodzi mi o instalację Leona Tarasiewicza, "Nierozpoznanych" Magdaleny
      > Abakanowicz i rzeźb Igora Mitoraja.
      > Nie spodziewałem się tylu ociekających jadem i brakiem kompetencji wypowiedzi
      > na forum. Jeżeli czegoś nie rozumiecie, jeżeli coś wprowadza w was niepokój,
      > prowokuje do złamania schematu, to czy zawsze musicie zaczynać pluć? Wasze
      > postawy ugruntowują funkcjonującą w Polsce opinię: pruscy poznaniacy są w
      > najgorszym tego słowa znaczeniu mieszczańscy: volksvagen, grzeczny obrazek na
      > ścianie, tzw. słodkie w niedziele (oczywiście przed obiadem - brrrr) i laczki.
      > Pojedzcie tylko do Warszawy (wyobrażacie sobie sztuczną palmę w Poznaniu? W
      > Wawie stoi i się podoba bo jest wesoło przynajmniej), Krakowa czy Wrocławia -
      > te miasta mają duszęnie pojmuję dlaczego poznaniacy nie chcą tchnąć jej w
      > swoje miasto.

      Poważnie podobają Ci się ta instalacja Tarasiewicza i rzezby Abakanowicz
      (Mitoraja nie widziałem, nie bywam na Starym Rynku bo i po co)? O gustach sie
      nie dyskutuje ale chyba wiesz, że bywaja rózne?

      Acha, z ciekawości - kapci, powiadasz, nikt poza Poznaniakami nie nosi? Chodzą
      po domu na boso czy może w butach?
      :))
    • Gość: jeremi Re: skąd tyle jadu? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 14:01
      Poznań nie jest taki jak Kraków, czy Warszawa. I bardzo dobrze. Poznań to
      Poznań. Ma swój klimat i swoją duszę. I wcale nie musi stać na placu palma.
      Cóż, ludziom spoza naszego miasta trudno to zrozumieć. Ale przecież skoro nie
      lubisz mentalności Poznaniaków to nic nie szkodzi na przeszkodzie byś się
      przeniósł do stolicy. Nikt za tobą nie będzie tu płakał.

    • oszolom.z.radia.maryja Re: skąd tyle jadu? 24.10.03, 14:09
      Dyrekror opery Pietras też jest przeciwny paskom! przypominam on walczył o
      urząd prezydenta Poznania z ramienia SLD!
      • Gość: george Re: skąd tyle jadu? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 18:25
        W tej sprawie akurat nie jest to istotne, komu on sprzyja i jak kocha.
        Przeciwko założeniu pasiaków na kolumny protestowali też prawicowi politycy.
        • oszolom.z.radia.maryja Re: skąd tyle jadu? 24.10.03, 20:57
          Gość portalu: george napisał(a):

          > W tej sprawie akurat nie jest to istotne, komu on sprzyja i jak kocha.
          > Przeciwko założeniu pasiaków na kolumny protestowali też prawicowi politycy.

          - jesli protestuje lewica i prawica znaczy że ten pomysł niepodoba się
          wszystkim!
    • Gość: Kontiki Re: skąd tyle jadu? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 20:20
      Zgadzam się z El Comendante. Perspektywa życia w mieście, które buntuje się
      przeciwko weług mnie pięknej, a na pewno nikomu nie szkodzącej instalacji jest
      przerażająca. Jaki jest cel życia według poznaniaków oburzonych wydaniem
      publicznych pieniędzy na upiększenie przestrzeni miejskiej? Czego chcecie się
      uczyć w szkołach, które tak chętnie byście teraz remontowali? Najbardziej
      denerwuje mnie w tej sprawie głos S. Pietrasa. Wydaje mi się, ze od osoby
      kierującej instytucją kulturalną należy się spodziewać większej wrażliwości na
      sztukę. Przy okazji: Mitoraj to przy Tarasewiczu kicz i łopatologia.
      • Gość: Dzidka Upiększenie przestrzeni miejskiej?! n/txt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 21:16
      • Gość: $tefan To nie jad, to zdumienie! IP: *.CHCGILGM.covad.net 24.10.03, 21:45
        Kochane Kontiki z Konina - takie buczenie o upiększaniu przestrzeni i tym
        podobnych dyrdymałach często się słyszy przy okazji prezentacji instalacji
        artystów którzy artystami są bo udowadnia to dyplom ukończenia szkoły
        artystycznej.
        Instalacja typu "Gówno artysty" czyli zapuszkowane gówno też jest upiększaniem
        przestrzeni.
        Sprawa wygląda poważniej gdy przyjrzeć się kosztom takiego"Gówna w puszce"
        A wystarczyło poprosić nauczycieli prac ręcznych z jakiejś szkoły średniej lub
        plastyków i uczniów z Liceum Sztuk Plastycznych na Junikowie i zrobiliby takich
        projektów moc po cenie materiału - bez naciągania i dorabiania gęby
        artystycznej instalacjom.
        Projekt: przedszkolacy z przedszkola przy Mikołowskiej - tuż przy kościele
        Chrystusa Króla
        Wykonanie - uczniowie jakiejkolwiek szkoły średniej
        Zainstalowanie: firma instalująca w zamian za bezpłatną reklamę umieszczoną na
        trzech dolnych kręgach.
        Na to nie trzeba wielkich instalatorów i artystów którzy wielkimi są gdyż mają
        na to dowód w postaci dyplomu okończenia szkoły artystycznej!
        $tefan
        • Gość: Kontiki Re: To nie jad, to zdumienie! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.03, 22:10
          Ależeś mnie tym Koninem obraził! Stosując jednak takie porównania, pragnę Ci
          uświadomić, że właśnie prezentowana przez poznaniaków nienawiść do kolorowych
          kolumn jest wyrazem nawet nie prowincjonalności - bo prowincja zawsze ma swój
          klimat, ale zapyziałości.
          A jeśli uważacie, ze kolumny Tarasewicza nie zdobią Poznania, no to ja nie
          wiem... M1 i Tesco czekają na Was, nadchodzi weekend!
          • Gość: Dzidka Re: To nie jad, to zdumienie! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 10:14
            > A jeśli uważacie, ze kolumny Tarasewicza nie zdobią Poznania, no to ja nie
            > wiem... M1 i Tesco czekają na Was, nadchodzi weekend!

            Wiesz KOntiki, mialam się już nie odzywać w tym temacie, ale szlag mnie trafił.
            Zdajesz sobie sprawę, że teraz to Ty obrażasz, i to mocno, "nas, przeciwników"?
            Obrażasz od zapyziałych mieszczan, czy dla odmiany od prowincji, zapraszasz do
            Tesco i M1 (wiem, twoim zdaniem to taka rozrywka dla ubogich duchem),
            sugerujesz dulszczyznę i nie jestem pewna, czy to nie ty proponujesz oglądanie
            brazylijskich telenowel, bo tylko taka rozrywka w mniemaniu was, Prawdziwych
            Koneserów Sztuki, pasuje do naszych miernych móżdżków. Tylko czekam, aż
            zapytasz, czy mamy już ostatni numer "Życia na Gorąco". I to tylko dlatego, że
            nie podoba nam się - zwyczajnie nie podoba!! - to, jak "pan artysta" pofolgował
            swoim chuciom artystycznym na Operze.
            To ja też ci coś powiem: uważam cię za pokazowy okaz snoba. I to takiego snoba
            gorszego gatunku, tzn. nie tylko uważającego siebie za coś lepszego, ale co
            ważniejsze uważającego innych za coś gorszego. Jeśli ta ocena twojej osoby nie
            jest trafna, to trudno - sam(a) sobie na to zasłużyłeś/aś.
    • Gość: eles Trwa dyskusja - sztuka żyje IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 23:19
      Nie ma się czym ekscytować. To prawdziwe szczęście, że:
      1. pojawiło się zjawisko niecodzienne i nieoczekiwane, czego konsekwencją
      chociażby ta dyskusja,
      2. miejska administracja wysupłała pieniądze na akt twórczy - nikt chyba nie
      sądzi, że Taras dał w łapę za to zamówienie?!,
      3. umysł dojrzałego artysty zapłodnił zwykłych zjadaczy chleba, czego znakiem
      indywidualne erupcje kreatywności na balkonach,
      4. pojawił się wreszcie FERMENT, którego skutki są zawsze pozytywne. Czyni on
      zadość zarówno wielbicielom poznańskiej "pruskości", bo utwierdza ich w
      przekonaniu o rozmiarach rzeszy im podobnych, jednocześnie leje miód na serce
      zaniepokojonych tym samym, bo samo wciągnięcie do dyskusji swiadczy o
      wrażliwości!

      I ponieważ po takiej fali emocji to Tarasewicz, a nie Mitoraj będzie zabiegał o
      ponowne zaistnienie w Poznaniu, bo artysta żyje reakcjami na swoje prace i
      gdzie hałas i spór, tam jego satysfakcja - prawdziwe nieszczęście polega na
      tym, że z tych samych powodów żaden Grobelny już na eksperyment nic nie rzuci,
      bo samorządowcom w odróżnieniu od prawdziwych polityków, którzy tu akurat
      podobni są artystom, żadnego hałasu nie potrzeba.
      Szare kolumny, szary spokój. A pan Pietras niech się szybko wybiera do Będzina -
      podobno Tarasewicz chce tam wyłożyć sreberkiem schody do MDKu.
      • alfalfa Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje 24.10.03, 23:27
        Z czego się cieszyć? Na "akt twórczy"? Artyści niech sobie działają za własną
        kasę. Miasto nie powinno bawić się w mecenasa kultury. Nie na to płacimy
        podatki (zbyt duże).
        • Gość: eles Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 23:39
          a dlaczego nie powinno?

          1. czy zatem miasto ma tylko remontować torowiska, konserwować drogi,
          utrzymywać bezdomnych, fundować mieszkania komunalne?

          2. czy powinno też remontować zabytkowe budynki, konserwować księgozbiory,
          utrzymywać muzea, fundować stypendia? I dbać o przestrzeń w ogóle. Jeśli nie
          powinno, to zapraszam do np. Bytomia, gdzie na pierwszy rzut oka widać,
          że "miasto" nie wychyliło się poza 1. a i tak z trudem sobie z tym radzi.
          Gwarantuję jednak, że po tygodniu będziesz z powrotem w Poznaniu, bo zabraknie
          Ci tego, co tak chętnie byś zarzucił.
          • alfalfa Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje 24.10.03, 23:47
            Gość portalu: eles napisał(a):

            > a dlaczego nie powinno?
            >
            > 1. czy zatem miasto ma tylko remontować torowiska, konserwować drogi,
            > utrzymywać bezdomnych, fundować mieszkania komunalne?

            Odpowiadam:
            - remontować torowiska - nie (sprywatyzować transport komunalny)
            - konserwować drogi - zdaje się, że tu niestety tak, chociaż jak sobie z tym
            radzi widzą wszyscy
            - utrzymywać bezdomnych - nie
            - fundować mieszkania komunalne - nie

            >
            > 2. czy powinno też remontować zabytkowe budynki, konserwować księgozbiory,
            > utrzymywać muzea, fundować stypendia? I dbać o przestrzeń w ogóle. Jeśli nie
            > powinno, to zapraszam do np. Bytomia, gdzie na pierwszy rzut oka widać,
            > że "miasto" nie wychyliło się poza 1. a i tak z trudem sobie z tym radzi.

            Nie, żadnej z tych rzeczy Miasto nie powinno robić. Powinno brać jak
            najmniejsze podatki na max. ograniczone cele (te nieszczesne drogi choćby).

            > Gwarantuję jednak, że po tygodniu będziesz z powrotem w Poznaniu, bo
            zabraknie
            > Ci tego, co tak chętnie byś zarzucił.
            Niech mi brakuje "tych rzeczy" a nie brakuje pracy i pieniędzy. Na resztę
            znajda się sponsorzy jeśli ich Państwo i Miasto nie będzie okradać podatkami.
            • Gość: eles Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje IP: *.icpnet.pl 24.10.03, 23:59
              Podatkowe (i inne) skrajne teorie mityczne są kuszące, jak każdy wytrych.
              Posłużenie się taką daje poczucie możliwości definitywnego załatwienia problemu
              (każdego). Nie wdaję się w taką dyskusję, bo z wątkiem kolumn teatru wielkiego
              nie ma to nic wspólnego - powstały w warunkach konkretnego systemu podatkowego,
              który zresztą na poziomie samorządu jest niesprawiedliwy. Gdyby było inaczej,
              emocje nt. Tarasewicza w Poznaniu nie byłyby tak wielkie, bo i wydatek byłby
              proporcjonalnie mniejszy.
              • alfalfa Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje 25.10.03, 00:07
                Skad były pieniądze na instalację? Ze "zrzutki"? Skoro (jak się okazuje) nie
                spotkała się ona z powszechną akceptacją to widać dokładnie, że zmarnowano
                pieniądze. Jest to tylko kolejny dowód na niecelowośc "mecenatu" Miasta. To nie
                jest zadanie dla armii urzędników. 150tys. (zdaje się) poszło w błoto.

                Pewnie sądzisz, że urzędnicy są mądrzejsi od obywateli i oni lepiej wiedzą na
                co należy wydawać pieniądze?
                • Gość: eles Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje IP: *.icpnet.pl 25.10.03, 00:26
                  urzędnicy to też obywatele, a sam status nie czyni ich mądrzejszymi. To, że cel
                  nie spotkał się z powszechną aprobatą nie znaczy, że nie był słuszny. Takie
                  działanie nie podlega wartościowaniu słuszne/niesłuszne w percepcji grupy, bo
                  dokonuje się nie na forum zbiorowości, ale przez każdego z osobna. Jako
                  posiadacz broni palnej mogę odmówić finansowania policji (to przecież liberlane
                  minimum potrzeb, prawda?) w wierze, że obronię się sam. Jeśli jednak wybrałem
                  zbiorowość, muszę jej reprezentantom, na których skład mam sam wpływ, powierzyć
                  część zadań. We współczesnym świecie oznacza to również działania z zakresu
                  tzw. kultury.
                  Oczywiście, że każdy z osobna wie, na co najlepiej wydać pieniądze i powodowany
                  tą wiedzą może zaprotestować przeciwko finansowaniu takich przedsięwzięć. Ja je
                  jednak popieram, bo zależy mi na standardzie miejsca, w którym żyję.

                  150 (umownie) nie poszło w błoto - właściciel obiektu postanowił go upstrokacić
                  za pieniądze pozyskane legalnie. To ostatnie zdanie jest brutalno -
                  legalistyczno - liberalne!
                  • alfalfa Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje 25.10.03, 01:45
                    Sam sobie przeczysz. Skoro takie działanie nie podlega
                    wartościowaniu "zbiorowemu" to dlaczego "zbiorowość" ma na ten cel łożyć a nie
                    kazdy z osobna, dobrowolnie po zaakceptowaniu celu? Skąd pomysł żeby finansować
                    coś na co nie ma się wpływu lub prawa oceny?

                    Piszesz "część zadań" - zgoda, ale skąd pewność, że akurat ten cel (tę "częśc")
                    ma "zbiorowość" popierać? Okazało się, że akurat tego celu nie poparła! Błąd
                    urzędnika za pieniądze podatnika? Dymisja!

                    Nikt (a na pewno nie ja) nie odmawia Ci prawa do popierania finansowo Tobie
                    bliskich przedsięwzięć. Dbaj o "standard" za własne pieniądze a
                    nie "zbiorowości". Legalność wydania pozyskanych pieniędzy jest (delikatnie
                    mówiąc) dyskusyjna bo kto popiera marnotrawstwo? Skoro instalacja nie spotkała
                    się z "demokratycznym" (powszechnym) poparciem "zbiorowości"(znaczy -
                    marnotrawstwo) odmawiasz jej racji decydowania? Pięknie! To "reprezentanci"
                    pomylili się a nie "zbiorowość" (albo demokrację wrzućmy do kosza).
                    Daliśmy "wolną rękę" w wydawniu pieniędzy? Nie przypominam sobie. Są pewne ramy
                    i przyzwoitość. Jesli urzędnicy postanowią za pieniądze z
                    podatków "ustandaryzować" sobie swoje mieszkania czy domy, albo nawet "stołki"
                    na których siedzą, też będziesz twierdził, że mają do tego prawo, prawo
                    uzyskane "demkratycznie"? Zaufalismy im, że będą działać racjonalnie. Skoro
                    nie - następne wybory (niestety, dopiero) powinny to zweryfikować.

                    Przykład broni palnej i policji bardzo lubię. Miałeś do czynienia z policją?
                    Albo - dlaczego, skoro jest policja, mamy tak wielka rzeszę firm
                    ochroniarskich? Powinny być zbędne...

                    Legalność podatków ma o tyle sens o ile racjonalnie i celowo są wydawane
                    przez "reprezentanów". W innym przypadku to złodziejstwo i marnotrawstwo. Ja
                    się na marnotrawstwo "nie pisałem". A więc: "reprezentanci" precz! Jeśli na
                    takie cele są przeznaczane moje podatki to znaczy, że są zbyt duże. Komus się
                    chyba "przelewa". Widać, że czas podatki obniżyć żeby urzędnicy przestali być
                    beztroscy i zaczęli mysleć.
      • Gość: Dzidka Re: Trwa dyskusja - sztuka żyje IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 10:15
        > 3. umysł dojrzałego artysty zapłodnił zwykłych zjadaczy chleba, czego znakiem
        > indywidualne erupcje kreatywności na balkonach,

        Błąd :-PP Ja byłam pierwsza :-PPPPP
    • Gość: Kontiki Re: skąd tyle jadu? IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.03, 12:41
      Do Dzidki: wydaje mi się, że z dwojga złego: tj. snobizmu i ignorancji -
      snobizm jest lepszy.
      Na marginesie: czy tych wszystkich estetów oburzonych pomalowaniem kolumn, nie
      rażą gazetki w kościołach, "udekorowane" okna w Boże Ciało i na urodziny
      papieża oraz przepiękne plastikowe budki przy Św. Marcinie.
      • Gość: Dzidka Do Kontiki ostatnie moje słowo IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.10.03, 15:11
        > Do Dzidki: wydaje mi się, że z dwojga złego: tj. snobizmu i ignorancji -
        > snobizm jest lepszy.

        Rozumiem.
        Nie jest istotne to, że chodzę do opery, do teatru, na wystawy, że lubię czytać
        piękne i wartościowe książki (choć nie stronię także od literatury "lekkiej").
        Zupełnie nie ma znaczenia to, że spędzam czas w muzeach czy że wyjeżdżając na
        wakacje dokładnie zapoznaję się z historią i kulturą odnośnego regionu.
        Przybliżanie znajomym dzieciom "historii sercu najbliższej" też nie jest
        ważne...
        Szanowni forumowicze!!!
        JESTEM IGNORANTKĄ, PONIEWAŻ NIE AKCEPTUJĘ KANALIZACJI Z PCV NA KOLUMNACH OPERY
        I OŚMIELAM SIĘ DO TEGO PRZYZNAĆ!!!!
        Rozpacz totalna. Wychodzę! Jak tylko wrócę z Auchan (podobno pojawiła się tam
        nowa książka Danielle Steel w promocji), założę paputki i usiądę przed TV w
        oczekiwaniu na "Bar bez granic - gorące krzesła"!

        Kontiki - swoim rozumowaniem wystawiasz sobie "wspaniałe" świadectwo. Pycha
        jest jednym z grzechów głónych. Zarozumialstwo i pogarda już nie, a szkoda.

        Amen. Bez odbioru.

        Dzidka Ignorantka, Mieszczanka i Dulska w Jednym
    • Gość: michal Re: skąd tyle jadu? IP: *.piastlan.net / *.piastlan.net 25.10.03, 16:19
      Według mnie zarówno tarasiewicz jak i mitoraj zrobili swoje. Jednym zdaniem ich
      wystawy się udały. Bo czy nie jest tak ze „sztuka” powinna skłaniać do
      przemyśleń i dyskusji ??!! w tym przypadku się to udało. Bo co to za „sztuka”
      obok której przechodzimy obojętnie, to jest dopiero chłam.

      Pozdrawiam michał

      p.s
      co prawda sposób finansowania wystaw budzi kontrowersje, ale to już inna bajka.
      • mankut400 Re: skąd tyle jadu? 25.10.03, 19:47
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > p.s
        > co prawda sposób finansowania wystaw budzi kontrowersje, ale to już inna
        bajka.

        I tu dotknąłeś sedna sprawy. Na początek: wydana niezła kasa na coś, co nie
        poruszyło w żaden pozytywny sposób nas, zwykłych śmiertelników. "Kasa" wydana
        absolutnie uznaniowo przez Jaśnie Pana Urzędasa. Gdyby tzw. "instalacja" p.
        Tarasewicza była sfinansowana z pieniedzy prywatnych sponsorów - nie byłoby
        dyskusji.
        Do wszystkich gorących orędowników tej "tfurczości": wskażcie konkretnie
        (tytuł, numer, data publikacji lub link do uznanej strony www) jakąkolwiek
        publikację w której zaprezentowano publicznie to "osiągnięcie". Bo jak na razie
        ciągle mówicie o rozgłosie jaki towarzyszy temu "wydarzeniu", lecz jakoś nie
        widziałem tłumów wycieczek (czy choćby turystów indywidualnych - a bywam tam
        codziennie) przyjeżdżających obejrzeć "wiekopomne dzieło".
        • Gość: michal Re: skąd tyle jadu? IP: *.piastlan.net / *.piastlan.net 25.10.03, 20:07
          no wiesz nie mowie ze ta wystawa jest piekna czy cos w tym stylu, mowie tylko
          ze prowokuje do dyskusji (czego przykladem jest to forum)a to jest zalozeniem
          kazdego artysty zeby jego "dzielo" nie bylo ludziom obojetne tylko zeby budzilo
          emocje (pozytywne lub negatywne). jezeli ciebie rowniez sklonilo do napisania
          na tym forum to znaczy ze tarasiewiczowi sie udalo. a czy jego "dzielo" jest
          piekne czy okropne to tego ci nie powiem. :)

          pozdrawiam michal
          • Gość: $tefan Sponsor! Sponsor! IP: *.client.comcast.net 26.10.03, 00:43
            Tyle ze forumowicze nie dyskutuja na temat tego czy dzielo piekne czy nie.
            Dyskutuja nad kwestia finansowania tej instalacji.
            Jezeli to sfinansowal artysta wielki chcac zobaczyc reakcje spoleczenstwa to
            jest w porzadku.
            Jezeli sfinansowal to sponsor - bo wiadomo - nie kazdego artysty stac na takie
            instalacje - to jest w porzadku.
            Jezeli jednak sfinansowane to bylo z pieniedzy spolecznych przekazanych
            artyscie wielkiemu decyzja urzednika majacego chronic i rozsadnie wydawac
            spoleczne pieniadze to jest to naduzycie wladzy.
            Ciagle artysta wielki porusza sie w oparach PRLu. Tam panstwo mialo
            rozdzielnik i rozdzielalo. Nawet artystom bialoruskim.(to nie narodowosc - to
            mentalnosc!)
            Popatrzcie na Mitoraja - nie ma takich protestow (utozsamianych przez pozal
            sie boze krytykow zasciankowych z protestami przeciw sztuce wspolczesnej) - a
            dlatego, ze Mitoraj potrafil sie znalezc w istniejacej rzeczywistosci(zyje i
            tworzy na Zachodzie)i nie czeka nz wsparcie urzednika lecz aktywnie poszukuje
            sponsorow prywatnych - i znajduje!
            I tym sie rozni sposob bialoruski od Zachodniego.
            $tefan
    • Gość: El Comendante Re: skąd tyle jadu? IP: 62.233.186.* 27.10.03, 08:34
      Uważajcie! Miro się zbliża z niecnym pomysłem opakowania Ratusza... Zgroza...
      • alfalfa Re: skąd tyle jadu? 27.10.03, 20:20
        A dlaczego Ratusza? Mogłby DT Alfa (hehe) "zapakować" (i wysłać np. do Moskwy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka