pigwaa
04.02.08, 17:27
Nawiązuję w wątku o zawale podczas seksu, no takim mikro-zawale. Czy
przydarzyło się wam być w podobnej sytuacji? Czy któraż z was się
bała, że facetowi coś się stanie?
Mnie się zdarzyło. Bałam się. To nie był zawał tylko, nie wiem jak
to nazwać, jakaś niemożność wrócenia do rzeczywistości. Drgawki,
błędny wzrok, brak kontaktu, brak poczucia gdzie się jest. I to nie
przez kilka minut, bo to jeszcze można uznać za normalne ale przez
ponad godzinę. Autentycznie się bałam.