katkij_online
18.11.08, 17:59
Co myślicie o akcjach naszych policjantów poznańskich np. na ulicy
Śniadeckich - w trakcie prac na Głogowskiej, zamykania ulic, budowy
nowych świateł zero informacji, wsparcia kierowców, informacji o
pracach, harmonogramie. Teraz zmienili ruch - nie można z
Głogowskiej skręcać na Śniadeckich w stronę rynku Łazarskiego, ale
nie ma info, że zmiana organizacji ruchu czy coś. Teraz stoją
codziennie i łapią - nawet sprawnie to zorganizowali. Zastanawiam
się dlaczego tylko takie akcje im się udają, a jak ich potrzeba do
pomocy to nic sie nie udaje. Jak sa korki, trzeba cos usprawnic, to
siedza w komisariatach na kawce. Teraz stoją na Śniadeckich dwa
wozy, na klaudyny też - bo z Glogowskiej już w stronę rynku nie
można nigdzie skręcić od dworca do Hetmańskiej nigdzie. Zastanawiam
się po co płacimy podatki na takich patałachów...
Dziś chciałam z nimi porozmawiać - Ci, którzy walili mandaty - nie
upomnienia, nie pogadanki z kierowcami, by Ci zwrócili uwagę na nową
sytuację, bo jak wiadomo w praktyce przyzwyczajenie druga naturą -
to nawet nie wiedzieli, jak poprzednio było to zorganizowane. Znaki
są, oni stoją, normalne - dodajmy w naszym kraju. A jak ktos ma
uwagi - to nie ma znaczenia, bo jak wiadomo arogancja władzy jest
ogromna, mają w nosie opinie ludzi, bo przeciez oni nie dla ludzi są.
Pytam się więc dla kogo????
pozdrawiam
katkij