Dodaj do ulubionych

W drodze do domu szynka straciła 5% wagi

06.12.08, 18:28
Nabyłem dziś w Tesco trzy plasterki szynki konserwowej, które ważyły w
momencie zakupu 126 g. Po 20 minutach, gdy dotarłem do domu, torebka, w którą
zapakowano mi wędlinę, była doszczętnie przemoczona, a szynka ważyła już
zaledwie 120 g. Czy to normalne? Czy klient nie powinien być informowany, ile
jest szynki w szynce? Czuję się okradziony na 14 groszy.
Obserwuj wątek
    • renepoznan Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 18:38
      l.george.l napisał:

      > Czuję się okradziony na 14 groszy.

      Nie rozumiem dlaczego? Mogłeś tę wodę z torebki wycisnąć i pokropić nią szynkę.
      Wszystko by się zgadzało.
      :)
    • lucyferciu Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 20:17
      A bo widzisz to jest tak;) Ongiś aby uzyskać 1 kg szynki potrzebne było 1,6 kg mięsa. Dzisiaj jest dokładnie odwrotnie:(
      • budrys77 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 20:38
        zrezygnuj z zakupów w Teco czy innym Oszołomie, gdzie produkty szynkopodobne kosztują 15 zł kilogram. Ja płacę w delikatesach Bomi 21-25 zł kg i nic mi z lodówki nie ucieka po otwarciu drzwi;)
    • Gość: mm Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi IP: *.icpnet.pl 06.12.08, 21:09
      George, taki zaskoczony jesteś? przecież temat był już wielokrotnie
      wałkowany przez media, w tym TVN.
      dobiję Cię, czuj się oszukany na co najmniej 50 % kwoty którą
      zapłaciłeś za wyrób zwany szynką. przecież nic już nie jest takie
      jak się nazywa. sery żółte nie dojrzewają naturalnie, wędliny
      wędzone są aromatem, chleb nie jest na zakwasie, a jogurty składają
      się z mleka w proszku i zagęstników (jednym z nich, choć nie wiem,
      czy akurat w jogurtach, jest guma arabska, która w czasach naszego
      dzieciństwa służyła jako klej).
      jedyne rozwiązanie jak chcesz się dobrze najeść, to tak jak we
      wczesnych latach 80., kup zamrażarkę, jedź na wieś, kup świniaka (i
      tak pewnie będzie po antybiotykach), jedź do weterynarza, a potem
      zaufanego rzeźnika i mu asystuj :)
      odradzam kupno surowej szynki od jednego z renomowanych
      podpoznańskich rzeźników, celem jej samodzielnego ugotowania czy
      upieczenia. jeszcze rok temu miało to sens, obecnie również zawiera
      dużo wody i jest za słona. to znaczy efekt będzie lepszy niż gotowa
      pseudoszynka ze sklepu, roboty też nie jest przy tym dużo, tylko nie
      oczekuj powrotu smaków z dzieciństwa ;)
      dobre są wyroby "Swojskie Jadło" z Pobiedzisk, za tę jakość warto
      zapłacić.
      tu jakbyś nie wiedział skąd wzięła się woda:
      www.allegro.pl/item497731732_nastrzykiwarka_szpryca_artykuly_masarskie.html
      www.allegro.pl/item497034129_nastrzykiwarka_do_miesa_25_igiel.html
      • kiks4 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 21:22
        Żona kupiła w Auchanie kilogram mrożonej ryby. Rano z miski na której ryba się
        rozmrażała wylała pół litra wody. Ale cóż- ryba lubi pływać.
        Teraz kupujemy od pana rybaka
        A szynkę zamawiamy w zaprzyjaźnionym sklepie który z okazji świąt sprowadza
        szynkę (droga) robioną w tradycyjny sposób. Nie ma porównania z żadnym wyrobem
        rynkowym. Z obawy o zadeptanie sklepu nie wyjawię jego adresu
        • Gość: mm Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi IP: *.icpnet.pl 06.12.08, 21:31
          kiks, myślę, że możesz podać adres, bo przecież to forum mało kto
          czyta, a poza tym zdaniem producentów i handlowców, ludzie nie chcą
          kupować drogo, tylko jak najtaniej, nie zwracając uwagi na jakość.
          • kiks4 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 23:07
            Gość portalu: mm napisał(a):
            ludzie nie chcą kupować drogo, tylko jak najtaniej, nie zwracając uwagi na jakość
            ---
            oczywiście masz rację- to nie producenci są winni coraz gorszej jakości - tylko
            my klienci wymuszamy na nich takie zachowania kierując się przy zakupach
            wyłącznie najniższą cena.
            • kiks4 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 23:21
              portalu: mm napisał(a):
              > ludzie nie chcą kupować drogo, tylko jak najtaniej, nie zwracając uwagi na jakość
              ---
              przyszła mi do głowy taka refleksja że wszystko wokół nas stało się pop. Po
              wiekach coraz bardziej wyrafinowanej sztuki komponowania mamy popową muzykę
              graną w połowie przez automaty, popową literaturę tworzona seryjnie wg.
              sprawdzonych szablonów, pop politykę robiona pod publikę, więc konsekwentnie
              styl pop dotarł i do żywności. Jemy po prostu pop żarcie.
              • lucyferciu Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 23:36
                kiks4 napisał:

                > Jemy po prostu pop żarcie.

                I oczywiście jego kultowym przedstawicielem jest ... POPcorn:-)))))
        • l.george.l Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 06.12.08, 22:00
          Ostatnio w "Uwadze" pokazywali taki sklepik po sąsiedzku tuż za rogiem.
          Obślizgłe wędliny były myte płynem do naczyń i nabłyszczane olejem, kurczaki
          rozmrażały się w kiblu. Marcin Meller - naczelny Playboya - który mieszka nad
          tym sklepem, zastanawiał się, jak to jest, gdy ktoś z personelu podczas sikania
          zachwieje się i poleje po kurczakach.
        • lukask73 Ryba straciła połowę 07.12.08, 00:37
          > Żona kupiła w Auchanie kilogram mrożonej ryby. Rano z miski na
          > której ryba się rozmrażała wylała pół litra wody.

          To nie wiesz, że ryby mrożone są ,,glazurowane"?

          pl.wikipedia.org/wiki/Glazurowanie_(technologia_%C5%BCywno%C5%
          9Bci)

          Ostatnio zaciekawiony przeczytałem na opakowaniu: masa netto 600 g,
          masa ryby 400 g.

          Ten kilogram, który kupiła Twoja żona, ma tyle wspólnego z prawdą,
          co masa groszku w puszce 400 g. Tylko że po odlaniu wody zostaje 240
          g. Ale to jest już napisane maczkiem.
          • kiks4 Re: Ryba straciła połowę 07.12.08, 10:56
            lukask73 napisał:
            > To nie wiesz, że ryby mrożone są ,,glazurowane"?
            -
    • Gość: kasjerka Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 18:29
      To oznacza, że musisz zmienić sklep
    • mankut400 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 08.12.08, 12:21
      To kupiłeś produkt wysokiej ;) jakości.

      W dzisiejszych czasach normalnym jest wyprodukowanie z 1 kg szynki 2
      kg wędliny udającej szynkę.
      Ale jakie to wspaniałe promocje cenowe można z takim "towarem"
      urządzać!
    • Gość: miki Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 12:25
      pewnie to była szynka z importowanego z Irlandii mięsa.Sprawdź ją w Sanepidzie
      na obecność toksyn.
      • kiks4 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 08.12.08, 13:50
        Gość portalu: miki napisał(a):
        Sprawdź ją w Sanepidzie na obecność toksyn.
        ---
        Raczej dioksyn. A ich obecność w jedzeniu łatwo samemu wykryć- wystarczy zwykłe
        lustro w łazience. Jeżeli twoja twarz zaczyna przypominać twarz prezydenta
        Ukrainy- można zacząć się martwić.
        • Gość: anna5 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 18:16
          dioksyny to też toksyny.
          • kiks4 Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi 08.12.08, 18:28
            Gość portalu: anna5 napisał(a):

            > dioksyny to też toksyny.
            ---
            Nie żebym się czepiał, ale "magis amica veritas":
            pl.wikipedia.org/wiki/Toksyna
            Toksyny wg. tej definicji są wytwarzane przez organizmy żywe, dioksyny zaś są substancjami powstającymi w wyniku różnych reakcji chemicznych, często jako nieoczekiwane produkty uboczne.
            Głośny niegdyś był wypadek w zakładach chemicznych w małej włoskiej miejscowości Seveso pod Mediolanem:
            pl.wikipedia.org/wiki/Seveso
            Powstają także w trakcie spalania odpadów zawierających tworzywa sztuczne op czym trzeba pamięta zanim wrzucimy do pieca coś plastikowego lub podpalimy kupę śmieci..
      • Gość: krzysztof Re: W drodze do domu szynka straciła 5% wagi IP: *.icpnet.pl 08.12.08, 21:24
        Tak sobie żartujemy ,ale do ciężkiej ch..... czy są służby które za
        nasze pieniądze przeprowadzają badania żywności i są za to
        odpowiedzialne? Trzy miesiące temu przyszło do wielkopolski mięso
        wieprzowe skażone dioksynami. Dzisiaj dowiedzieliśmy się od
        Irlandczykow,że było skażone. Kto odpowiada za to że przez ten okres
        jedliśmy truciznę. Gdzie śą te wszystkie inpektory- Sanepid,Główny
        weterynarz. Wywalić to tałatajstwo razem z wojewodą za brak nadzoru
        i narażenie ludzi na utratę życia.Najnowsze badania austriackie
        potwierdziły szkodliwość żywności wyprodukowanej z udziałem
        organizmów modyfikowanych genetycznie. Czy ktoś słyszał jakie są
        wyniki badań sprzedawanej żywności z dodatkiem GMO w Wielkopolsce?
        Jaki jest procent tych dodatków. Podobno przy poznańskim Sanepidzie
        jest specjalistyczne laboratorium. Ządamy opublikowania wyników tych
        badań.Czy mamy czekać na wytrucie naszych rodzin. DOSYC!! brania
        naszych pieniędzy i ukrywania prawdy o zagrożeniach!!!
    • pan.nikt Jeść tanio, smacznie i zdrowo??? 08.12.08, 13:11
      Jedyna metoda.
      ZNajomy rolnik, dobry rzeźnik (masarz).
      Cena prze pół, smak "niebo w gębie" zdrowie, jak przy zdrowej, prawdziwie zdrowej, naturalnej zywności
    • pan.nikt KURCZE, w piątek kupiłem rybke wędzoną 08.12.08, 14:25
      bardzo smaczna.
      dziś z wielkim hukiem wywaliłem z lodówki dwie zapakowane próżniowo porcje.
      I to wywaliłem nie do kosza na śmieci, ale prosto do kubła, taki smród wydobył się z opakowań, po ich otwarciu. A niby wędzone dłużej trzyma??

      Pewnie trzyma, ale JAK WĘDZONE???
      • kiks4 Re: KURCZE, w piątek kupiłem rybke wędzoną 08.12.08, 18:19
        pan.nikt napisał:
        > dziś z wielkim hukiem wywaliłem z lodówki dwie zapakowane próżniowo porcje.
        ---
        szkockie?
      • l.george.l Re: KURCZE, w piątek kupiłem rybke wędzoną 08.12.08, 18:24
        Jak to zapakowane próżniowo? Ryb nie kupujesz prosto od rybaka?
        • pan.nikt Re: KURCZE, w piątek kupiłem rybke wędzoną 09.12.08, 14:22
          Tak Szkockie.
          Wiesz, że nigdy nie wpadłem w zachwyt nad Szkocją.
          Co chwalę, to chwalę, co ganię to ganię.

          A Ryby od rybaka?? A kto tu kupuje, a kto tu zbiera grzyby??

          To wszystko kupuje się w niestety w markecie. Choc przyznaję, ostali się jeszcze drobni "rzeźnicy", których wyroby są zdecydowanie lepsze od tych "marketowych"
          • kiks4 Re: KURCZE, w piątek kupiłem rybke wędzoną 09.12.08, 15:43
            pan.nikt napisał:
            a kto tu zbiera grzyby??
            ---
            czy dobrze ciebie rozumiem- Szkoci nie zbierają grzybów w lesie? A czy są w
            ogóle lasy w Szkocji a w lasach grzyby. Bo jeśli tak- to na jesień zwale ci się
            na głowę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka