ascocenda
09.12.08, 07:42
Ale przecież wczoraj na Ratajczaka naprzeciwko biblioteki co najmniej kilka
godzin produkował się znany w okolicy dziadek w dużym kapeluszu i z mała gitarką.
Wyśpiewał cały repertuar kolędowy na tę samą nutę, po czym udał się dna dobrze
zasłużony obiad. Czytelnicy odetchnęli ;)