mattii 04.02.09, 18:58 Świnie, czepiają się PGNiG, jak tak można? Przecież te podwyżki to tylko o 50% w stosunku do zeszłego roku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pawman trzeba będzie przeprosić się z "Angielką"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:27 a "Ewie Wrozamet" już podziękować.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POz Re: trzeba będzie przeprosić się z "Angielką"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 19:41 A co ztym gazem w ziemi znalezionym na wschodzie miasta ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student brak rozumu po gazowym kryzysie rosyjskim IP: *.ip.netia.com.pl 04.02.09, 20:27 Kompletny brak rozumu i to też dziennikarzy. Cała Europa mówi o dywersyfikacji dostaw a My w Poznaniu uzależniamy się od gazu ... rosyjskiego. Obecnie jak zakręcą kurek to każdy ma znajomego gdzieś po drugiej stronie Warty i kryzys przetrwamy. Po zmianie po zakręceniu kurka przez Rosję i Ukrainę , Poznań legnie w gruzach. Ale dziennikarze nie kojarzą tego co pisze się na pierwszych 4 stronach Gazety z końcem Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ach... Re: brak rozumu po gazowym kryzysie rosyjskim IP: *.icpnet.pl 04.02.09, 20:53 ciekawe - skoro ten nowy gaz jest taki wysoenergetyczny, to dlaczego wszyscy narzekają, że zużywają go WIĘCEJ a nie tyle samo, lub mniej co tego tańszego. Pierdołki gadacie cwaniaczki monopoliści i tyle - ten gaz jest do d* a nie do grzania chaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmma Re: brak rozumu po gazowym kryzysie rosyjskim IP: *.man.poznan.pl 05.02.09, 09:47 No właśnie, wszystko gotuje się tak samo długo jak przedtem! Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: brak rozumu po gazowym kryzysie rosyjskim 05.02.09, 13:25 Gość portalu: mmma napisał(a): > No właśnie, wszystko gotuje się tak samo długo jak przedtem! --- Oczywiście- czas gotowania nie zmienia się przy zmianie gazu. Podczas zmiany gazu wymieniano nam przecież dysze w palnikach. Obecne dysze maja mniejszą średnicę i przepuszczają mniej gazu ale ponieważ jest bardziej kaloryczny- ilość ciepła dostarczanego przez palnik jest taka sama jak przy starym gazie i dużych dyszach. Chcąc ocenić kaloryczność trzeba by było nastawić duży gar zimnej wody, zanotować stan licznika i ponownie odczytać licznik, gdy woda się zagotuje. Czas potrzebny do zagotowania nie jest miarodajny tylko objętość zużytego gazu. Tylko komu się chce robić takie eksperymenty. Więc monopolista może nam dostarczać, co tylko chce a my i tak musimy to wziąć- nie mamy wyboru :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: brak rozumu po gazowym kryzysie rosyjskim 05.02.09, 14:03 dokładnie tak!! Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: brak rozumu po gazowym kryzysie rosyjskim 06.02.09, 08:42 > Czas potrzebny do zagotowania nie jest miarodajny tylko > objętość zużytego gazu. Znam casus z dużej firmy, która upomniała się, że gaz dostarczany przez gazownię miał zbyt małe ciśnienie. W związku z tym w jednostce objętości było gazu mniej. Po wyegzekwowaniu właściwego ciśnienia dało się zaobserwować przyrost kaloryczności na jednostkę objętości rzędu kilkunastu procent. Ciekawe, dlaczego nie mierzą masy sprzedanego gazu, tylko jego objętość. Może tu tkwi haczyk z tymi podwyżkami? Gazownia może dowolnie regulować cenę faktyczną, manipulując ciśnieniem w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lynx Re: brak rozumu po gazowym kryzysie rosyjskim IP: 217.153.201.* 05.02.09, 13:22 Te "student", nie kompromituj braci studenckiej. Nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz. Gaz z polskich złóż też jest w znacznej większości oczyszczany, lewobrzeżny Poznań jest zasilany gazem z polskich złóż ignorancie. Odpowiedz Link Zgłoś
mattii Re: Cały Poznań na drogim gazie 04.02.09, 21:03 Niedługo prąd i gaz będą tylko dla najbogatszych!! Nam pozostaną koksowniki na ulicach i palenie zebranych śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ragnah Cena rynkowa gazy wzrosła? Wolne żarty... 05.02.09, 09:49 Cena gazu spada wraz ze spadkiem cen ropy naftowej. A ropa kosztuje tyle, ile w 2004 r. Odpowiedz Link Zgłoś
mankut400 Papier jest cierpliwy? 05.02.09, 11:47 A może dziennikarzom dociekliwości zabrakło i umieją tylko powtarzać bzdety, którymi karmi ich monopolista? No i to cudowne :/ zdanie: > Do tego zima jest chłodniejsza niż rok temu. Dokładnie rok temu PGNiG przytaczało IDENTYCZNY argument (sprawdźcie w archiwum). Czyli: zamiast "globalnego ocieplenia" mamy "systematyczne ochładzanie klimatu".... Odpowiedz Link Zgłoś
ecicha-3 Cały Poznań na drogim gazie 05.02.09, 13:12 Czy nie dotarlo do was,ze Poznan-Miasto w ktorym "warto zyc",musi miec wszystko najdrozsze:gaz,wode,komunikacje,wywoz smieci,czyli tym samym wszystko inne tez,bo te czynniki napedzaja ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzy Re: Cały Poznań na drogim gazie IP: *.vpn.solarisbus.pl 05.02.09, 14:02 Od pół roku jestem szczęśliwym posiadaczem nowych dysz w piecu, przystosowanych do gazu GZ50 (BARDZIEJ KALORYCZNEGO). Na własne potrzeby zrobiłem sobie zestawienie zużycia gazu i rachunków od 2006 roku. I jakie wyniki? Rachunki obecnie wyższe o prawie 100% od tych sprzed dwóch lat- zużycie gazu przez ostatnie pół roku zmalało prawie niezauważalnie.Pamiętajcie, że podniesiono ceny gazu,są opłąty stałe, opłaty przesyłowe, itp..Ale oczywiście może mi się okna rozszczelniły, może w tym roku mocniej wiał wiatr, może powinienem cieplej się ubierać w mieszkaniu..Hmm..A ekolodzy nie mają racji - zimną nie ociepla się klimat tylko wręcz przeciwnie ochładza !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heynał Re: Cały Poznań na drogim gazie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 10:13 Wszyscy kochamy PGNiG ! Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt I pozostaje pytanie. 05.02.09, 14:07 CZY TEN "NIBY" WYSOKOKALORYCZNY GZ50 nie bywa "CHRZCZONY", czli ile jest "GAZU W TYM NOWYM GAZIE" Ile jest gazu ziemnego, a ile azotu i innych drobiazgów, z których mało energii??? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: I pozostaje pytanie. 22.02.09, 11:41 pan.nikt napisał: > CZY TEN "NIBY" WYSOKOKALORYCZNY GZ50 nie bywa "CHRZCZONY", czli ile jest "GAZU > W TYM NOWYM GAZIE" Ile jest gazu ziemnego, a ile azotu i innych drobiazgów, z k > tórych mało energii??? --- Podobno technicznie jest to trudne, bo azot jest droższy od metanu. Zwykłe napompowanie kół samochodowych azotem kosztuje 5 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 I pozostaje pytanie. 22.02.09, 11:45 I pozostaje pytanie czy musimy korzystać z gazu ziemnego. Już pisałem, że przemysł zupełnie dobrze się rozwijał i w gospodarstwach domowych gospodynie miał niezły komfort, gdy zamiast gazu ziemnego korzystano z gazu węglowego. No może tylko pomoce domowe czasami truły się tym gazem, gdy zaszły w ciążę z właścicielem mieszkania. Niedawno przeczytałem w prasie, że jednen z polskich ogromnych zakładów chemicznych rozważa zastąpienie gazu ziemnego- gazem węglowym właśnie. A Poznań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc To gaz zaazotowany tylko pod większym ciśnieniem IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.09, 17:59 W wywiadzie w Glosie dyrektor gazowni sam sie przyznał, że to nie matan z importu a oczyszczany zaazotowany z naszych złóż. Pytanie tylko jak bardzo oczyszczany? Wg mnie wogóle - to ten sam gaz, tylko puszczony pod większym ciśnieniem. Skąd ten wniosek? Zużycie. Ten nowy gaz miał być bardziej kaloryczny i zużycie miało spaść o 30%. U mnie, przy tych samych parametrach zużycie się nie zmieniło - jest takie samo. Pamiętam po zmianie na początku chcwile po włączeniu pieca w kranie leciał od razu wrzątek. Teraz ledwo letnia. Wniosek - mamy gaz GZ35 sprzedawany jako GZ50 tylko, że dostarczany do nas pod większym ciśnieniem. Reszte załatwiają nowe dysze o mniejszej średnicy. Robią nas jak chcą - i tyle. Jedyne wyjście zrezygnować z gazu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaz do samochodu Cały Poznań na drogim gazie IP: *.icpnet.pl 22.02.09, 11:41 Tankowałem na stacji Lukoil na Ratajach gaz do samochodu. Po wyjężdzie ze stacji po 100 metrach silnik się zadławił i samochód stanął, W warsztacie stwierdzili,że w zbiorniku oprócz gazu zatankowano mi około 30 litrów wody. Koszty naprawy i ponownego tankowania około 400 zł Czy ktoś z tankujących miał podobny przypadek???Co robić?? Odpowiedz Link Zgłoś